Południowa granica Kraju Ognia

Jedna z pięciu wielkich krain zwana Krajem Ognia. Charakteryzuje się umiarkowanym klimatem i bardzo lekkimi zimami. Tereny Kraju Ognia to w dużej mierze wielkie lasy, których roślinność niejednokrotnie osiąga olbrzymie rozmiary. Ukryta wioska tego kraju to Konohagakure no Sato pod wodzą Hokage. Shinobi tej wioski charakteryzują się dużą różnorodnością zdolności. Podkreśla to duża ilość klanów specjalizujących się w zdolnościach Limitów Krwi lub Hijutsu. Z powodu tych pierwszych Konohagakure no Sato często bywała powodem lokalnych wojen mających na celu przejęcie potężnych zdolności.

Moderatorzy: Mistrz Gry, Mistrz Fabularny

Południowa granica Kraju Ognia

Postprzez Yamanaka Inoza » 10 lip 2019, o 21:47

Miejsce te jest południową granicą między Hi no Kuni a Kawa no Kuni. Mimo tak dużej bliskości z innym krajem, nadal teren dominuje w bogatą zieleń. Mnóstwo ogromnych i grubych drzew, pełno krzaków i dziko rosnącej trawy. Jedynym wyjątkiem była odpowiednio zadbana ścieżka, którą poruszać się mogli kupcy, cywile czy chociażby znudzeni ninja. Nocą, kiedy następuje głucha cisza w oddali każdy osobnik z wyostrzonym słuchem bądź odpowiednio wprawiony tropiciel może znaleźć małe jeziorko obok polany, gdzie zazwyczaj schładzają się dzikie zwierzęta. Jelenie, sarny, dzikie gęsi, zające to tylko przykłady. Interesującą rzeczą jest fakt, że nie występowały tutaj już żadne drapieżniki.

____________________________________________________

Zamaskowany blondyn zbliżał się powoli do wyznaczonego przez siebie miejsca. Co tu robił? Ustalił spotkanie z Maji Seitaro, który rekrutował go do pracy dla sojuszu. Był również jedyną osobą, która mogła mu przedstawić sytuacje między wszystkimi krajami i przygotować na potencjalne dalsze ruchy. To właśnie jemu Yamanaka chciał zdać odpowiedni raport z dotychczasowych swoich działań w liściu. Przekazać chciał również kilka nabytych przedmiotów od dilera i przy okazji otrzymać swoje wynagrodzenie. Inoza będzie rzecz jasna ciekaw czy ktokolwiek z Suna, Oto bądź Iwa zajęli się już sprawą tajemniczej choroby. Istniał cień szansy, że jego własne śledztwo w zasadzie na nic się nie przyda pracodawcom. W głowie naszego bohatera zaczynały tworzyć się wszelakie scenariusze swojej własnej osoby w najbliższej przyszłości. Jako osoba ostrożna i zaraz niezwykle nastawiona na własny zysk, oczywiście gotowy był odrzucić w każdej chwili cokolwiek co mogłoby mu zaszkodzić bądź zagrozić.
-Nim ptak doleci do Piasku a ten tu przybędzie... - rzekł pod nosem rozglądając się po terenie. Trzeba było się odpowiednio uzbroić w cierpliwość. Spać będzie więc na drzewach bądź wykopanych dziurach. Jedzenie i wodę również będzie w stanie zdobyć. Kapitan jednostek specjalnych ukrywał się przed każdym (z wyjątkiem Seitaro) oraz dodatkowo tłumić będzie własną chakrę. Nigdy nie wiadomo na kogo można byłoby natrafić.

Spoiler:
Obrazek
 
Posty: 946
Dołączył(a): 6 sie 2016, o 14:01
Ranga: Tokubetsu Jōnin
Specjalna Ranga: ANBU

Re: Południowa granica Kraju Ognia

Postprzez Yamanaka Inoza » 10 sie 2019, o 20:34

Mijały dni a Inoza dalej nie widział jakichkolwiek znaków sugerujących fakt, by Seitaro zmierzał w jego kierunku. Na początku blondyn brał pod uwagę możliwe misje jakie Maji wykonywał i dodał do tego jeszcze czas niezbędny na pokonanie dystansu by dotrzeć do południowej granicy.
-Jeszcze trochę i zapuszczę korzenie... - wymruczał pod nosem. Objawy choroby go oczywiście dopadły raz jeszcze ale organizm z nią walczył najlepiej jak się dało. Czuł osłabienie ale nadal mógł funkcjonować i to było najważniejsze. Jak więc zabijał czas nasz bohater? Plując na zwierzynę by następnie ją przygotować i zjeść. Czyszcząc swoje potencjalne brudne rzeczy w pobliskim jeziorku. No i oczywiście parę innych rzeczy...
Inoza miał szczerą nadzieję, że jednak sojusz miał ochotę, czas i możliwości by zająć się tą epidemią. Kapitanowi jednostek specjalnych zależało by przekazać zdobyte dane by wrócić szybko do liścia. Zaczął tęsknić za wygodnym łóżkiem i trunkami...

Spoiler:
Obrazek
 
Posty: 946
Dołączył(a): 6 sie 2016, o 14:01
Ranga: Tokubetsu Jōnin
Specjalna Ranga: ANBU

Re: Południowa granica Kraju Ognia

Postprzez Yamanaka Inoza » 15 sie 2019, o 21:37

Inoza miał już tego serdecznie dość. Ile można czekać? Wysłał wiadomość do Suny. Pracował dla sojuszu i miał przydatne informacje. Nie widział jednak nigdzie Seitaro ani go nie wyczuwał. Czyżby coś mu się stało? A może jednak tak długo przesiadywał na jakieś misji? Ciężko powiedzieć. Młody mężczyzna westchnął. Co mógł zrobić to zrobił. Pozostało tylko liczyć, że się do niego jakoś odezwą. Osobiście sam miał możliwość telepatycznej rozmowy między krajami ale potrzebował do tego odpowiedniego sprzętu, którego tutaj zresztą nie miał. Wstał, otrzepał się z brudu, zabrał swoje zabawki i blondyn skierował się na północ. Być może ktoś inny odkrył coś dodatkowego odnośnie epidemii. Warto też było się upewnić, że mieszkańcy mieli się dobrze i nikt nie robił dodatkowych problemów. Liść ma już ich wystarczająco wiele. Czy Yamanaka jednak się tym przejmował? I tak i nie. Osobiście wisiało mu to ale pełnione stanowisko i przykrywka wymuszały na nim pewne działania.

z/t
Obrazek
 
Posty: 946
Dołączył(a): 6 sie 2016, o 14:01
Ranga: Tokubetsu Jōnin
Specjalna Ranga: ANBU


Powrót do Hi no Kuni - Kraj Ognia

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników