Gdzieś między drzewami

Jedna z pięciu wielkich krain zwana Krajem Ognia. Charakteryzuje się umiarkowanym klimatem i bardzo lekkimi zimami. Tereny Kraju Ognia to w dużej mierze wielkie lasy, których roślinność niejednokrotnie osiąga olbrzymie rozmiary. Ukryta wioska tego kraju to Konohagakure no Sato pod wodzą Hokage. Shinobi tej wioski charakteryzują się dużą różnorodnością zdolności. Podkreśla to duża ilość klanów specjalizujących się w zdolnościach Limitów Krwi lub Hijutsu. Z powodu tych pierwszych Konohagakure no Sato często bywała powodem lokalnych wojen mających na celu przejęcie potężnych zdolności.

Moderatorzy: Mistrz Gry, Mistrz Fabularny

Re: Gdzieś między drzewami

Postprzez Hebi Shogo » 9 wrz 2021, o 15:59

A więc w bramie czekała również na nich Kurenai. Shogo nie spodziewał się, że dziewczyna odpowie na jego wezwanie, ale widocznie dostała ją z opóźnieniem. Nie było co narzekać, im więcej tym lepiej. A jakie będzie to miało implikacje na ich drużynę to się dopiero okaże.
- To jest Kurenai, nasza nowa koleżanka z drużyny, a to jest Jinzuke - przedstawił ich oboje sobie, gdy tylko dziewczyna się pojawiła. Wprawdzie jej pojawienie się wprowadziło trochę zamieszania, ale nie było co brać tego nikomu za złe. Każdy starał się jak mógł, żeby spełnić ciężkie oczekiwania Shogo. I za to ich wszystkich lubił.
- Chciałem wam pokazać trochę świata. Jesteśmy właśnie niedaleko Konohy - powiedział Shogo w gwoli wyjaśnienia. Nie powiedział im jednak całej prawdy. Reszty dopiero mieli się dowiedzieć na miejscu.
- Schowajcie tymczasowo ochroniacze.
Następnie ruszył prosto w kierunku bramy. Swoją opaskę schował do torby. Tą misję mieli wykonać jako cywile.

[z/t]
 
Posty: 480
Dołączył(a): 6 wrz 2020, o 13:07
Ranga: Jōnin

Re: Gdzieś między drzewami

Postprzez Kaguya Jinzuke » 11 wrz 2021, o 12:36

Przez cały ten czas, Jin nie zwrócił uwagi na to, że dołączyła do nich jeszcze jedna osoba. W zasadzie, mało go to obchodziło. Dopóki nie sprawia problemów, jest dobrze. Chłopak skupiony był na sobie i swoim senseiu. Co powiedział Shogo, musiało być prawdą i musiało być słuszne. Szedł więc w ciszy, nie zerkając nawet na tą drugą geninkę. Gdy zaś Shogo kazał schować opaski, Jin posłusznie wykonał polecenie i schował swój ochraniacz do sakwy. Było to logiczne. Wchodzili do obcej Ukrytej Wioski. Czy była to jakaś dyskretna misja? Czy może po prostu chodzi o to, by nie rzucać się w oczy... Jin nie znał jeszcze planu mistrza, ale w pełni w niego wierzył.

z/t
MK: Manamatsu Seiyori

Smok: Uśpiony
Spoiler:
 
Posty: 48
Dołączył(a): 28 kwi 2021, o 15:35
Ranga: Genin

Re: Gdzieś między drzewami

Postprzez Uzumaki Kurenai » 12 wrz 2021, o 08:20

Kurenai miała go w zasadzie gdzieś, no poza czysto profesjonalną ciekawością jego umiejętności. Gdy Sensei kazała zdjąć opaskę zrobiła to praktycznie od razu. Wsunęła ją sobie w torbe biodrową i zamknęła pojemnik. Była ciekawa celu w jakim tu przychodzą w końcu Konohagakure to inna ukryta wioska. Nie mogła się doczekać rozwiązania tej zagadki i tego jak dalej potoczy się ich historia w kraju ognia. Ona jest medycznym shinobi i może nie jest tak potężna jak Sensei ale też daje sobie radę z niektórymi problemami. Pochodzi z bardzo starego i silnego rodu Uzumakich i to właśnie ten symbol dodaje jej sił gdy tego potrzebuje.
//ZT
 
Posty: 10
Dołączył(a): 3 cze 2021, o 18:26
Ranga: Genin

Poprzednia strona

Powrót do Hi no Kuni - Kraj Ognia

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników