Droga na wschód

Jedna z pięciu wielkich krain zwana Krajem Ognia. Charakteryzuje się umiarkowanym klimatem i bardzo lekkimi zimami. Tereny Kraju Ognia to w dużej mierze wielkie lasy, których roślinność niejednokrotnie osiąga olbrzymie rozmiary. Ukryta wioska tego kraju to Konohagakure no Sato pod wodzą Hokage. Shinobi tej wioski charakteryzują się dużą różnorodnością zdolności. Podkreśla to duża ilość klanów specjalizujących się w zdolnościach Limitów Krwi lub Hijutsu. Z powodu tych pierwszych Konohagakure no Sato często bywała powodem lokalnych wojen mających na celu przejęcie potężnych zdolności.

Moderatorzy: Mistrz Gry, Mistrz Fabularny

Droga na wschód

Postprzez Hokori Kensei » 23 gru 2020, o 11:32

Jedna z pomniejszych dróg wiodąca, jak sama nazwa wskazuje, na jak najdalszy wschód Kraju Ognia. Droga jest dość szeroka dla pojedynczych powozów bądź niewielkich grup, gdzieniegdzie szersza, gdzieniegdzie - węższa. Wciąż jednak zaprzęg konny jest w stanie przejechać bez większych problemów. Raz na kilkadziesiąt kilometrów uda się nawet znaleźć jakiś zajazd bądź inną trasę prowadzącą do pomniejszych wiosek Hi no Kuni.
 
Posty: 604
Dołączył(a): 26 lis 2020, o 14:46
Ranga: Chūnin
Specjalna Ranga: ANBU

Re: Droga na wschód

Postprzez Senju Misaki » 1 sty 2021, o 18:49

Misaka czekała dosłownie chwilkę na pozwolenie starszego mężczyzny aby rudowłosa mogła usiąść na miejscu. Gdy tam już sobie siedziała, Hisato postanowił pognać konie, dzięki czemu udało im się ruszyć. Cóż ta cisza która była podczas początku podróży nie była zbyt komfortowa dla członkini klanu Senju. Z drugiej strony sama dziewczyna nie wiedziała jak mogłaby zacząć rozmowę, aby podróż przebiegała pomyślnie. Lubiła rozmawiać z ludźmi, zwłaszcza z mężczyznami ale no, młodszymi. Na szczęście dla niej to Aomaru postanowił pierwszy rozpocząć rozmowę -Jestem chuninem od niedawna, szczerze to troszeczkę mnie to zdziwiło, gdyż myślałam że daleka droga przede mną. Jednak pomimo mojego braku doświadczenia, postaram się wykonać misję najlepiej jak potrafię.- powiedziała uśmiechając się do niego, obserwowała otoczenie jak tylko mogła, no ale nie miała żadnych ciekawych zdolności do tego, tak więc mogła zdać się tylko na swój wzrok.
 
Posty: 75
Dołączył(a): 6 cze 2020, o 00:10
Ranga: Chūnin

Re: Droga na wschód

Postprzez Hokori Kensei » 2 sty 2021, o 13:19

W znane

(既知の中に)

Senju Misaki

Misja rangi B

7/?


Starszy shinobi uśmiechnął się słysząc słowa Misaki.
-Gdybyś nie miała doświadczenia, nie dostałabyś tej kamizelki. - zauważył, po czym dodał -Ja wierzę, że Ci się uda takiego starego pryka jak ja dowieźć bez większych problemów do celu. Więcej wiary w siebie! - i się zaśmiał. Trochę motywacji jeszcze nikomu chyba nie zaszkodziło. Z tego co zdążyła już zauważyć, Aomaru wydał jej się osobą sympatyczną. Też rozumiał, że była na misji, toteż gdy widział, że się rozglądała, nie planował jej zagadywać. Musiała się skupić. Ale w wolnych chwilach zadawał pytania, coby nie podróżowali w niekomfortowej ciszy -W czym się specjalizujesz? - kolejne pytanie czekające na odpowiedź. Nikt jednak nie zabraniał młodej Senju wyjść samodzielnie z następnym tematem rozmowy. Wiatr przyjemnie zawiał, poruszając liśćmi na drzewach. Gdzieś w oddali chyba nawet usłyszała jak pęka jakaś gałązka. A droga wiedzie w przód i w przód.
 
Posty: 604
Dołączył(a): 26 lis 2020, o 14:46
Ranga: Chūnin
Specjalna Ranga: ANBU

Re: Droga na wschód

Postprzez Senju Misaki » 3 sty 2021, o 02:06

-Bardzo możliwe, dziękuje za słowa otuchy, możliwe że faktycznie nie wierzę w swoje umiejętności, jednak to jest moja pierwsza misja bez mojej sensei, dlatego też denerwuję się lekko, nie chce aby przeze mnie mogłoby się Panu coś stać..- powiedziała wyraźnie zmartwionym głosem. Chwilę posiedziała w ciszy, jakby zastanawiając się czy to na pewno dobrze że została wysłana sama na taką misję, jednak nagłe pytanie Aomaru pozwoliło jej powrócić do normalnego stanu. -Jestem z klanu Senju, myślę że opanowałam swoje Kekkei genkai na zaawansowanym poziomie, dodatkowo dobrze radzę sobie z technikami wodnymi. A pan? Opowiedziałby mi pan o swoich umiejętnościach?- ostatnie zdanie wypowiedziała o wiele mniej pewnym głosem niż zazwyczaj potrafiła być. Nie była pewne czy to odpowiednie pytanie, a nie chciała przez przypadek urazić starszego shinobi. Po chwili zaczęła stwierdzać że mogło to być dość głupie pytanie dlatego też postanowiła jednak dalej nic nie mówić. Słowo się rzekło a rudowłosa nie wiedziała jak osoba którą to ma ochraniać zareaguje. -Przyjemny wietrzyk.- wyrwała się chwilowo ze swoich rozmyślań kiedy to już było i tak za późno na zmianę swoich słów. Na odgłos podobny do pęknięcia gałązki podniosła głowę i rozejrzała się po okolicy, lekkie zdenerwowanie sprawiało że starała się pozostać czujna i wyczulona na to czy coś się może stać, a może to już zbyt nerwowa reakcja, jakby jednak miało się coś stać? =Trzeba być dobrej myśli.- pomyślała sobie, chciała się uspokoić a także przestać się denerwować. Musi to źle wyglądać kiedy to osoba która ma kogoś ochraniać jest pochłaniana przez niepewność i stres...
 
Posty: 75
Dołączył(a): 6 cze 2020, o 00:10
Ranga: Chūnin

Re: Droga na wschód

Postprzez Hokori Kensei » 3 sty 2021, o 22:51

W znane

(既知の中に)

Senju Misaki

Misja rangi B

9/?


-Będzie dobrze. - dodał jeszcze ku pokrzepieniu serc młodej kunoichi. Po chwili widocznie się zamyślił -Senju... Senju... to i tak niesamowite. Czyż Twoje Kekkei Genkai nie jest rzadkie nawet w Twojej rodzinie? - spytał Misaki, chyba będąc naprawdę pod wrażeniem dziewczyny. Po chwili jednak piłeczka została odbita, a mężczyzna podrapał się po brodzie. -Ja? Specjalizowałem się w Kenjutsu oraz Ninjutsu. - przyznał bez większych problemów. Chyba jej stres był aż nadto wyimaginowany. Na hałas zareagowała instynktownie. Rozejrzała się, ale niczego ani nikogo nie dostrzegła. To chyba dobrze prawda? Jechali tak jeszcze piętnaście minut, aż po jednym zakręcie natrafili na obalone drzewo. Niby wyglądało jakby samo spadło - z choroby bądź ze starości, przy lekkiej pomocy wiatru. Musieliby chyba dokładniej je obejrzeć by to sprecyzować, ale problem był inny. Przeszkadzał w jeździe. A powóz nie przejedzie bokiem. Był zbyt szeroki i długi na takie manewrowanie. Pocieszające zaś było to, że nikogo przy tym drzewie nie było. Niepocieszające, że jedyne takie drzewo w okolicy, które się przewróciło akurat na drogę.
 
Posty: 604
Dołączył(a): 26 lis 2020, o 14:46
Ranga: Chūnin
Specjalna Ranga: ANBU

Re: Droga na wschód

Postprzez Senju Misaki » 7 sty 2021, o 06:40

-Tak, jest rzadkie, na szczęście udało mi się je opanować.- powiedziała z uśmiechem na twarzy do mężczyzny.-Ninjutsu i kenjutsu? W żadnym z nich nie jestem dobra, dobra to może za dużo powiedziane, poza podstawowymi technikami to nic więcej nie wiem w tym zakresie.- Misaka musi się uspokoić, nikogo nie było, to faktycznie było dla niej dobre, jednak i niepokojące, zaczyna powoli myśleć że wszystko będzie chciało ją zaatakować. Obalone drzewo, pięknie, no i co młoda dziewyna miała niby zrobić na to? Nie była na tyle silna aby takie drzewko sobie od tak przenieś, w sumie to nie wiele było takich osób prawda? Cóż w tej chwili to musiała się uspokoić i pomyśleć przed chwilę, drzewa nie wchłonie, a szkoda, musiała je spróbować przesunąć, ewentualnie zniszczyć ale czym? Spojrzała jakby na staruszka pytająco czy coś on może wymyśli. Po chwili namysłu stwierdziła że to może i się udać, wszak mężczyzna potrafi korzystać z miecza, więc moze i by mu się udało poprzecinać drzewo na mniejsze kawałki dzięki czemu nagle stanie się to łatwiejsze do przeniesienia? Ale nie, chwila to jest misja Misaki, musi sobie z tym poradzić. Tak więc postanowiła spróbować. Nie przeniesie drzewa, ale może uda jej się przesunąć drzewo? Miała pewien pomysł, nie wiedziała na ile się to zda, ale zawsze warto było spróbować. Tak więc zeskoczyła z wozu, a następnie podeszła do czubka drzewa, stanęła jakiś metro od niego, a następnie używając techniki Mokuton: Daijurin no Jutsu spróbowała przesunąć drzewo tak aby nie blokowało drogi, czy jej się to uda? Nie wiedziała.

Spoiler:
 
Posty: 75
Dołączył(a): 6 cze 2020, o 00:10
Ranga: Chūnin

Re: Droga na wschód

Postprzez Hokori Kensei » 12 sty 2021, o 12:46

W znane

(既知の中に)

Senju Misaki

Misja rangi B

11/?


Starszy zarówno wiekiem jak i do niedawna rangą mężczyzna westchnął smutno, patrząc na to drzewo i zaczął schodzić z powozu. Chyba nie chciał mieczem atakować, wszak do czegoś takiego lepiej służy jakiś topór czy po prostu siekiera. W przeciwnym razie chyba by coś powiedział. Zanim jednak wykombinował coś nowego dziewczyna postanowiła działać. Jak słusznie zauważyła, to ona miała pomagać staruszkowi w jego wyprowadzce, a nie on w jej misji, pomocy jemu samemu. Zaczęła więc podchodzić powoli do pniaka, mając w głowie nawet już swój niecny plan załatwienia przeszkadzającego pniaka. W sumie... trochę ironiczne, że na drodze Senju stanęło drzewo.

Niestety, nie wiedziała czy jej plan się udał gdyż w pewnym momencie straciła grunt pod nogami. Spadła do jakiegoś dołu, głębokiego na jakieś... dwa metry? Trudno powiedzieć, jednak mogła się na tym bardziej skupić lub na... hałasach dobiegających z góry:
-Ha! Oddawajcie to co macie! - głos wydawał być się lekko "skrzekliwy"? Niby na ogół był niski, ale czasami miał tendencję do gwałtownego piśnięcia. Obok tego słyszała jeszcze kilka innych głosów i pękających gałęzi. Gdyby jeszcze tak tyłek nie bolał od wpadnięcia w pułapkę...

Misaki: Lekkie stłuczenia i obicia, tyłek trochę boli,
 
Posty: 604
Dołączył(a): 26 lis 2020, o 14:46
Ranga: Chūnin
Specjalna Ranga: ANBU

Re: Droga na wschód

Postprzez Senju Misaki » 18 sty 2021, o 18:29

No i wiedziała że coś się stanie. Chciała usunąć drzewo które stanęło jej na drodze, w sumie szkoda że nie mogła tego drzewa wchłonąć, a może mogła? Cóż myślała o tym przez chwilkę kiedy to tak sobie spadała w jakiś dół. Nie był głęboki więc no, nie połamała się podczas tego upadku, a jedyne co to dało się usłyszeć z dołu to -Ała!- No to nie było najlepsze co ją spotkało, jednak no dała się zaskoczyć. Podniosła się i otrzepała lekko gdy następnie usłyszała jakiś głos. Od razu wyskoczyła z tego dołu, nie był głęboki dla tego nie powinno stanowić to większego problemu. Gdy tylko już była na górze, rozejrzała się oceniając sytuację, rozejrzała się za swoim celem który to ochraniała, i jeżeli nie było żadnego niebezpieczeństwa doskoczyła do niego stając przed nim, a mężczyzną którego to słyszała jeszcze kiedy była w dole. -Nie chcemy żadnych kłopotów, jednak nie jesteśmy bezbronni, zostawcie nas w spokoju, a my zapomnimy o tym co zrobiliście.- powiedziała kierując swój głos do mężczyzny. Jednak jeżeli jakieś zagrożenie istniało to nie zawahała się i od razu użyła jednej ze swoich technik mokutonu aby obezwładnić najbliższego przeciwnika.

Spoiler:
 
Posty: 75
Dołączył(a): 6 cze 2020, o 00:10
Ranga: Chūnin

Re: Droga na wschód

Postprzez Hokori Kensei » 20 sty 2021, o 00:47

W znane

(既知の中に)

Senju Misaki

Misja rangi B

13/?


Jedną z cech, którą charakteryzował się klan Senju, była ich niesamowita zdolność do regeneracji. Mimo, że niedawno Misaki była trochę obolała, teraz... czuła się dobrze. Cóż, przynajmniej jeden problem z głowy. Gdy wyczłapała się z dołu, zobaczyła grupę około siedmiu mężczyzn, otaczających wóz. Większość z nich miała jakieś kija, dwóch może coś w stylu jakiegoś miecza. I to właśnie jeden z nich groził jej pracodawcy. Obok niego, a bliżej dziewczyny znajdował się jakiś rosły typ, na oko dwa na dwa.
-Co jest kurwa!? - krzyknął, gdy drewno nagle go obwiązało.
-Smarkula wyszła z dołu! - zakrzyknął ktoś inny i dwóch typów z pseudomaczugami zaczęło biec w jej stronę. Ten, którego trzymała był od niej jakieś 7, 8 metrów. Na oko. Ci, którzy biegli, zdążyli już pokonać trochę dystansu, wciąż jednak mieli do chūninki odpowiednio 4 i 5 metrów.

Misaki: Uzupełnij chakrę
 
Posty: 604
Dołączył(a): 26 lis 2020, o 14:46
Ranga: Chūnin
Specjalna Ranga: ANBU

Re: Droga na wschód

Postprzez Senju Misaki » 20 sty 2021, o 12:28

Misaki spodziewała się że to nie będzie tylko i wyłącznie jeden przeciwnik, jednak nie spodziewała się aż siedmiu. Członkini klanu Senju chciała uniknąć kłopotów, jednak nie było jej to dane gdyż cała ta grupa już zdążyła otoczyć wóz. Użyła swojej techniki na jednym z nich, i gdy ten był już przez nią pochwycony, pociągnęła go próbując obalić go na ziemię, a następnie zostawiła go obwiązanego by skupić się na reszcie. Dwójka z nich biegła w jej stronę, ta nie miała zamiaru czekać bezczynnie, od razu użyła ponownie tej samej techniki, aby złapać tą dwójkę, jeżeli jej by się to udało, to kolejne pnącza wysłałaby w kierunku pozostałych wrogów, aby i ich pochwycić, cóż, jeżeli nie uda jej się pochwycić tej dwójki, zareaguje robiąc unik przed ich atakami, sama kontratakując używając techniki Daihōdan.

Spoiler:
 
Posty: 75
Dołączył(a): 6 cze 2020, o 00:10
Ranga: Chūnin

Re: Droga na wschód

Postprzez Hokori Kensei » 23 sty 2021, o 14:06

W znane

(既知の中に)

Senju Misaki

Misja rangi B

15/?


Członkini klanu Senju nie planowała czekać. Szybko obaliła jednego skrępowanego wroga, a następnie to samo spróbowała zrobić z pozostałą dwójką. Z jednym nie miała problemów, ale kolejny już uniknął jej ataku. Misaki jednak nie była w ciemię bita i uniknęła bez większych problemów jego ataków, a wodny pocisk trafił przeciwnika w głowę, przez co ten się zachwiał i przewrócił. I pewnie z chęcią by skontratakowała, gdyby nie fakt, że... błoto. Dużo błota. I to jakieś takie niezbyt normalne, gdyż zdawało się kręcić tylko i wyłącznie dookoła Kunoichi i próbować jakby iść w górę? Nogi z trudnością się poruszały.
-Już nie taka cwana, co kurwa? - krzyknął facet z lagą, którego przewróciła wcześniejszą techniką Suitonu, który wstawał i chyba szykował się do ataku. Kątem oka zauważyła, że jeden z mężczyzn miał rękę uniesioną w górze, którą zaczął opuszczać w jej stronę.
-Giń! - krzyknął załamującym się tonem. Zresztą bardzo młodocianym tonem.

Technika użyta przez NPC:


Status: 2 unieruchomionych
 
Posty: 604
Dołączył(a): 26 lis 2020, o 14:46
Ranga: Chūnin
Specjalna Ranga: ANBU

Re: Droga na wschód

Postprzez Senju Misaki » 23 sty 2021, o 23:26

Jeden przeciwnik został pochwycony, a Misaki zrobiła to samo co z poprzednim, spróbowała go przewrócić a następnie "odłączył" drewno od swojego ciała. Osobę którą to trafiła swoją technikę suitonu postanowiła potraktować swoją kolejną techniką, mianowicie suichaci, wyciągając rękę w stronę nadbiegającego przeciwnika, wypuściła potężny strumień wody. Jeżeli jej się to udało od razu złożyła pieczęć węża by przed nią powstało drzewo. Wbiegła na nie używając podstawowej techniki ninjutsu, o ile pod naporem błota to drzewo się nie przewaliło. Obserwowała przez ten czas czy coś nie nadlatuje, aby potencjalnie spróbować zrobić jakiś unik. Gdy już była na drzewie użył kolejny raz tej samej techniki próbując tym razem pochwycić całą czwórkę która to znajdowała się wokół wozu, miała taką możliwość gdyż technika Mokuton: Mokusatsu Shibari no Jutsu tworzyła sporą ilość pnączy, więc mogła liczyć na to że jej się to uda.

Spoiler:
 
Posty: 75
Dołączył(a): 6 cze 2020, o 00:10
Ranga: Chūnin

Re: Droga na wschód

Postprzez Hokori Kensei » 27 sty 2021, o 23:13

W znane

(既知の中に)

Senju Misaki

Misja rangi B

17/?


Przeciwnik, po dostaniu kolejny raz z wodnej techniki, tym razem prosto w twarz padł na ziemię i się nie ruszał. Chyba nie wytrzymał tyle technik. Zaraz po tym zaczęła tworzyć drzewo. Jako potomkini Hashiramy drzewo za bardzo nie ulegało naporowi błota, które raczej chciało ją zatrzymać niż przeszkodzić jej w zasadzeniu drzewa. I kiedy tak pięknie rosło, dobrze, że uważała na swoje otoczenie. Kilka kamiennych kolców błyskawicznie wyleciało w jej stronę. Jedno uderzyło prosto w drzewo, a dwa obok niego zostały wyraźnie spowolnione i uszkodzone, przez co nie było z nimi większych problemów. Ale no. Drzewo przestało rosnąć. Co gorsza, to nie były wszystkie kolce. Jeden, atakujący ją od tyłu z prawej zdołała uniknąć, ale ten od lewej wbił jej się głęboko pod żebra. Czuła ból. Ogromny. Dobrze, że teraz częściowo drzewo ją zasłaniało, przez co przeciwnicy raczej nie mieli pojęcia, w jakim jest stanie. A nie był to najciekawszy stan.

Technika użyta przez NPC:


Status: 2 unieruchomionych, 1 ogłuszony
Misaki: Dziura w lewym boku, na razie wypełniona kamiennym kolcem, który powstrzymuje trochę krwawienie. Nie boli, nakurwia.
Limit ran: 1/5 (1x Krytyczna)
Krwawienie: 1/10
 
Posty: 604
Dołączył(a): 26 lis 2020, o 14:46
Ranga: Chūnin
Specjalna Ranga: ANBU

Re: Droga na wschód

Postprzez Senju Misaki » 1 lut 2021, o 23:36

No i stało się, Misaka oberwała, i to dość poważnie, -Argh..- wykrztusiła ciche, najcichsze jak tylko mogła aby nie usłyszeli że oberwała, to nie było łatwe, bolało ją cholernie, miała wbity w siebie kolec z ziemi, jedyne co mogła zrobić to wydostać się z niego, próbowała, z całych sił wydostać się, bólu przy tym było pewnie nie miało, jednak starała się to ukryć, ukryć na tyle ile mogła, jednak pewnie nie udało jej się ukryć bólu, oraz jęków jakie wydawała, podczas wychodzenia z pala. Gdy tylko jej się to udało spróbowała zregenerować się na tyle ile mogła, aby móc walczyć dalej. Następne co jeżeli udało jej się zregenerować, zaczęła składać pieczęcie, nadal będąc za drzewem była przynajmniej przez chwilę zasłonięta. Gdy kończyła składać swoją ostatnią pieczęć wychyliła się zza drzewa z jego lewej strony, by następnie uderzyć swoją techniką mokutonową w osobę która to wcześniej ją przebiła kolcem. Jeżeli zobaczy jak coś w nią leci, postara się tego uniknąć, jeżeli zobaczy jak ta osoba która ją wcześniej przebiła znowu będzie coś zrobić, nie pozostanie w bezruchu tylko zacznie biec w swoją lewą stronę.

Spoiler:
 
Posty: 75
Dołączył(a): 6 cze 2020, o 00:10
Ranga: Chūnin

Re: Droga na wschód

Postprzez Hokori Kensei » 2 lut 2021, o 11:24

W znane

(既知の中に)

Senju Misaki

Misja rangi B

19/?


Klan Senju wyraźnie zasługiwał na miano jednego z najsilniejszych klanów świata shinobi. Jeden z niewielu, jak nie jedyny, który w starych czasach mógł walczyć na równi z klanem Uchiha. Choć wielu pewnie zemdlałoby z bólu, jaki teraz wręcz krzyczał z ciała dziewczyny, ona samą siłą woli nie dość, że utrzymała się przy świadomości, to jeszcze powstrzymywała się od krzyczenia z bólu. Jęków nie powstrzymała, jednak czy ktoś by się przejmował trafioną, jęczącą z bólu dziewczyną? Siłą woli zatamowała krwawienie, choć to nie był natychmiastowy proces i trochę krwi na tym utraciła. Szczęśliwie - mniej niż gdyby po prostu wyszła z kolca. Jednak żywotność i naturalne zdolności regeneracyjne klanu ocaliły dziewczynę przed rychłą i bolesną śmiercią. Następnie zaś wykorzystała jedną z technik klanowych i zaatakowała osobę, która wcześniej wskazała ją palcami. Ten w ostatniej chwili ją dostrzegł i uderzył dłońmi w ziemię. Kamienna ściana pojawiła się przed nim, jednak drewniane pnie przebiły się przez nią bez problemów i powaliły oponenta, który zaczął krwawić i jęczeć. Po chwili usłyszała krzyk i... cisza. Nie widziała na razie więcej przeciwników. Ale... było cicho. Może nawet za cicho.

Technika użyta przez NPC:


Status: 2 unieruchomionych, 1 ogłuszony, 1 krwawi i jęczy przez pniaki, 3 status nieznany
Misaki: Blizna pod lewą stroną tułowia, prosto pod żebrami. Regeneracja nie działa
Limit ran: 0/5
Krwawienie: 2/10
 
Posty: 604
Dołączył(a): 26 lis 2020, o 14:46
Ranga: Chūnin
Specjalna Ranga: ANBU

Następna strona

Powrót do Hi no Kuni - Kraj Ognia

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników