Wytrzymałość (Atrybut)

Obrazek
W tym miejscu zwykłe dzieciaki szkolone są na przyszłych obrońców swojej wioski. Uzyskują tu podstawową wiedzę na temat zasad panujących wśród shinobi, zdolności wykorzystywania chakry czy walki wręcz. Wiedza ta pozwala im w przyszłości na dalszy rozwój, szkolenie zaś kończy się awansem na Genina - najniższy poziom shinobi.




Akademia na tym forum jest samodzielna. Wystarczy napisać posty w odpowiedniej kolejności, wg poniższych zasad, by awansować na rangę Genina. Od tego ile postów napiszą gracze oraz w jakich tematach zależy, jakie będą posiadać zdolności na początku gry - minimalna ich ilość to trzy techniki ninjutsu rangi E.
•Szkolenie w Akademii należy rozpocząć od zapisu do akademii w temacie "Początek".
•Podczas pobytu w akademii gracze mogą pisać posty w tematach nieprzyklejonych działu akademii.
•Post w każdym temacie skutkuje uzyskaniem techniki rangi E lub PD, lub też PN.
•W każdym temacie można napisać maksymalnie jeden post.
•Wymagane minimum, by ukończyć akademię to zdobycie trzech technik ninjutsu rangi E.
•Zakończyć szkolenie należy w temacie Koniec.
Uwaga! Podczas opanowywania technik dla zachowania zgodności w temacie PN gracz otrzymuje wymaganą do opanowania jutsu ilość punktów nauki, automatycznie wydaną na szkolenie jakie opisał gracz w tym dziale. Gracz musi w swoim temacie PN opisać przychód punktów nauki a następnie oznaczyć ich wydanie na opanowaną zdolność. Analogicznie postępujemy w przypadku PD - gracz po otwarciu dziedziny w dōjō musi w swoim temacie punktów doświadczenia napisać ich przychód a następnie wydać je na otwarcie określonej dziedziny.

Moderatorzy: Mistrz Gry, Mistrz Fabularny, Mistrz Gry, Mistrz Fabularny

Wytrzymałość (Atrybut)

Postprzez Mistrz » 15 cze 2013, o 16:20

Trening zwany Gake Nobori no Gyō nie obejmował wszystkich studentów a jedynie tych co silniejszych i chętnych. Odbył się poza głównymi zajęciami. Studenci razem z nauczycielem ruszyli do pobliskiego lasu, nad którym górowały skały. Zabezpieczani przez nauczyciela mieli uczyć się wspinaczki bez użycia chakry. W zasadzie to nie tyle mieli się tego nauczyć, co trenować w ekstremalny sposób swoją staminę i wytrzymałość. Dzięki temu mieli być zdolni do większego wysiłku, niż pozostali studenci.

[x][/x]Opisz trening wytrzymałości w formie wspinaczki.[x][/x]
Pozwala uzyskać rangę D w Wytrzymałości.

Po opisaniu treningu w akademii musisz napisać przypływ PD jako punkt od administracji. Od razu musisz go wydać na rozwój atrybutu. Skopiuj tekst i wklej go w swoim temacie PD uzupełniając o link do treningu z tego tematu.

    W przychodach PD od administracji dodaj:
    Kod: Zaznacz cały
    [url=http://shinobinomono.pl/viewtopic.php?p=54#p54]1PD[/url]

    W wydatkach PD dodaj:
    Kod: Zaznacz cały
    1PD, Wytrzymałość D
I'm the hero snm didnt deserves, but the one it needs right now/
Ja jestem regulaminem!
Administrator
 
Posty: 2107
Dołączył(a): 4 cze 2013, o 17:24
Ranga: Uczeń
Specjalna Ranga: ANBU
Specjalna Ranga: Kugutsu Butai
Dodatkowa Ranga: S-Rank

Re: Wytrzymałość (Atrybut)

Postprzez Shimazu Kirei » 4 lip 2013, o 16:19

Dzisiaj razem z małą grupką uczniów mieliśmy iść z senseiem. Już na wstępie powiedział że ćwiczą tylko chętni, a i to odrzucił paru którzy wyglądali za słabo. W sumie to nie dziwię się takiej selekcji, mieliśmy wspinać się na górę bez wsparcia chakry, w sumie to i tak nie znam żadnej techniki która pomogłaby mi w tej sytuacji. Trzeba liczyć na siłę swoich mięśni. Najpierw sprawdzam czy uprzęż jest odpowiednio zapięta, ale głupio byłoby spaść z samej góry i zostawić po sobie tylko mokrą plamę. Kiedy jestem już pewny że sprzęt mnie nie zawiedzie, zaczynam wspinaczkę. Szukam miejsca gdzie miałbym wygodny uchwyt dla rąk, a później nóg. Najgorsze było uczucie słabnących dłoni, krew odpływała z rąk które prawie cały czas były w górze. Dotarcie na szczyt zajmie mi więcej czasu jeśli będę robił postoje, ale bez nich będę wyczerpany całą tą wspinaczką. Tak też planowałem zrobić, i choć dotarłem na szczyt jako jeden z ostatnich, to byłem najmniej zziajany. I tak o to zakończyła się kolejna lekcja w akademii.
Shimazu Kirei
 

Re: Wytrzymałość (Atrybut)

Postprzez En » 15 lip 2013, o 19:22

Dzisiejszy piękny dzionek w Akademii był normalny. Uczniowie trenowali umiejętności, które poznane były już wcześniej. Jednakże po zajęciach. Nauczyciele zaplanowali dla tych silniejszych i wytrwalszych adeptów specjalny trening. En razem z kilkoma innymi uczniami i nauczycielami poszli do lasu, a następnie skierowali się na skały. Trzeba było się wspinać bez użycia chakry. E tam, łatwizna - pomyślał En przed wykonaniem ćwiczenia. Następnie zaczął się wspinać po skałach. Nie jeden raz ręka omykała mu się ze skał i tracił równowagę. Ciągle jednak chciał dojść do celu. Po wielu próbach udało mu się dojść na sam szczyt. Ręce bardzo go bolały, jednak cieszył się, że to zrobił.
En
 

Re: Wytrzymałość (Atrybut)

Postprzez Matsumoto Mitsu » 18 lip 2013, o 14:51

Mitsu zgłosiła się jako chętna do wzięcia udziału w treningu wytrzymałości. Gdy stanęła przed skalną ścianą aż zaniemówiła. Miała się wspinać? I to bez użycia chakry? To chyba jakiś żart! Przecież całe życie wychowywała się w klasztorze. Nieznane jej były tego typu sporty ekstremalne! Skoro jednak już się zgłosiła to nie zamierzała odstawać od innych. Wszyscy ruszyli w górę. Co prawda w jej grupie było zdecydowanie więcej chłopców jednak w żaden sposób jej to nie zniechęcało. Chciała pokazać, że jako dziewczyna również może dorównać tym mięśniakom.
Niczym małpka wdrapywała się coraz wyżej. Co prawda nie była pierwsza jednak szło jej na prawdę zgrabnie. Sam nie przypuszczała, że będzie to wyglądało w ten sposób. W momencie gdy stanęła na szczycie była bardzo zmęczona ale i dumna z siebie. Poza tym... Wiedziała, żę wielkimi krokami zbliżała się do końcowego egzaminu.
Matsumoto Mitsu
 

Re: Wytrzymałość (Atrybut)

Postprzez Shiroto » 21 lip 2013, o 03:19

Aby nie rujnować swojego rodowego nazwiska, Shiroto musiał pracować za dwóch. Wypadek podczas pierwszych - oraz wcale nie ostatnich zajęć na których go nie było przez swoją kiepską orientacje w terenie - trzeba było nadrobić. Nauczyciel, choć surowy, szybko poznał się na białym chłopcu, ale nie dał po sobie niczego znać. Wykorzystał jego chęci i zapał dla jego korzyści, a to skutkowało dodatkowymi, niestandardowymi treningami. Zajęciami po za tymi głównymi, na które chodzili nieliczni, a w tym młody Yōgan - chociaż nie można było być pewnym czy to nie z powodu tego, że na każde chodził jego kuzyn z klanu, dzięki któremu mógł razem wrócić do swojego domu bez zbędnych przygód ze zgubieniem się.

Zajęcia fizyczne nie były łatwe, ale nikt nie mówił, że będą. Ćwicząc wytrzymałość, praktykowało się wspinaczkę bez użycia chakry. Z początku wydawało się proste, później zaś gdy palce odmawiały posłuszeństwa, koniuszki ledwo co dawały oznaki życia, a każdy mięsień wołał o przerwę, można było śmiało powiedzieć, że zaczynał się trening wytrzymałości. W ukrytej wiosce Skały, nie trudno było o strome zbocza, te ciężkie dla wspinaczki i te dla początkujących. Wiele zajęć minęło, zanim uczniowie zaczęli wchodzić na szczyty tych skał i radzić sobie z tym przeciążeniem ciała. Jednak to wszystko nie było dla pokazu, wysiłek był tego wart i opłacił się. Wytrzymałość, młodych ciał adeptów wzrosła i to znacznie, kto wie, może teraz nawet przekraczała wytrzymałość zwykłych ludzi? Bardzo możliwe, w końcu mamy do czynienia z Shinobimi.
Shiroto
 

Re: Wytrzymałość (Atrybut)

Postprzez Senju Toshiro » 2 sie 2013, o 22:01

Po treningu ninjutsu, a także chodzenia po drzewach i wodzie, został skierowany na specjalne zajęcia wytrzymałościowe. Byli do niej zapisywani uczniowie, którzy chcieli jak najwięcej osiągnąć w akademii, by później stać się odpowiednimi kandydatami na wspaniałych Shinobi. Oczywiście Toshiro się zgodził i poszedł. Było strasznie mało uczniów i jeden nauczyciel. Wyruszyli razem do lasu gdzie była dość spora góra, na którą mieli się wspinać bez użycia chakry. Trochę to wkurzające, że nie mógł użyć chakry, gdy opanował wspinanie się po drzewach. Niestety, to był trening. Ciało było także ważne. Tak więc zaczął się wspinać. Na początku, było dobrze, lecz jak doszedł do środka swojego celu, miał trudności. Zmęczenie, a także brak dobrego miejsca do wspinania. Inni wybrali dogodniejsze miejsce, lecz Toshiro nie rozejrzał się po skale. Jedyne co mógł zrobić, to przeskoczyć na inną półkę i tak się dalej wspinać, było to ryzykowne, ale trzeba zaryzykować. Nauczyciel myślał, że już spada, lecz tak nie było. Złapał się jedną ręką półki, po czym od razu drugą. Wspinał się dalej, aż doszedł na sam szczyt, był z siebie dumny. Mógł odpocząć.
Senju Toshiro
 

Re: Wytrzymałość (Atrybut)

Postprzez Mesuneko » 4 sie 2013, o 21:23

Neko od razu zapisała się na listę chętnych uczestników na zajęcia poza lekcyjne. Uwielbiała się uczyć, więc nie było mowy by opuścić i te zajęcia. Bardzo się cieszyła, jednak kiedy okazało się, że mają się wspinać po skałach bez użycia chakry, jej mina zrzedła. Prawda była taka, że nieco się bała, jednak jej przyjaciółka dodawała jej otuchy i pomagała jej przełamać strach. Najpierw zaczynała od banalnie prostych wspinaczek. Prostych, mało wymagających i bezpieczniejszych. Można by powiedzieć, że te były dla bab i żółtodziobów, bo chłopcy rzucili się na najtrudniejszą i najniebezpieczniejszą trasę. Kiedy czuła się bardziej pewnie a jej przyjaciółka pomagała jej przezwyciężać lęki zaczęła przechodzić trudniejsze i trudniejsze trasy. Jednak ostatecznie nie zdecydowała się podejść do wspięcia się na najtrudniejszą skałę. Zwykłe ludzkie zmęczenie dopadło ją i nie mogła już za wiele zrobić poza odpoczynkiem. Jednaki i tak i tak była z siebie dumna i zadowolona jak nigdy wcześniej.
Mesuneko
 

Re: Wytrzymałość (Atrybut)

Postprzez Nobukazu » 7 sie 2013, o 14:00

Zapisałem się na takie o zajęcia bo chciałem być lepszy i silniejszy z rodziny uchihy.
Dalej poszliśmy do lasu i tam mieliśmy wspinać się na drzewo bez użycia chakry to więc ja stanąłem przed jakimś wolnym drzewem i patrzyłem przed siebie zacząłem wchodzic po drzewie ale po trzech metrach spadłem.
W drugiej próbie wspinałem się aż do siódmego metra ale nic nie chciałem tak mało póżniej znowu ale dałem rady dojść do dziesiątego metra.
- Dobrze sensei czy jeszcze się wspiąc spróbować ?
Powiedziałem do nauczyciela.
- Dobrze ale następnymi razami uważaj na siebie.
Nobukazu
 

Re: Wytrzymałość (Atrybut)

Postprzez Uchiha Arin » 7 sie 2013, o 23:03

Arin stanął przed ściana do wspinaczki
-Dziś będziecie wzmacniać swoje ciało w taki sposób, aby wytrzymało wiekszy wysiłek, celem tego treningu....bla....bla...bla
-wejśc na skałę?
-bla...bla...bez użycia chakry
-a to da się jakoś do tego wykorzystać chakrę?
Pomyślał, i chwilę potem już zaczynał wchodzić na skałę, nie szło mu to zbyt łatwo, ani zbyt ciężko, po prostu normalnie. Raz mu się ręka osunęła i nie mógł utrzymać równowagi, ale chwile potem już było ok i za parę minut już był na szczycie....jako pierwszy.
Uchiha Arin
 

Re: Wytrzymałość (Atrybut)

Postprzez Gorō » 8 sie 2013, o 00:57

Zajęcia dodatkowe, które zapewnił niektórym sensei miały być frajdą, a tu się okazało że to będą kolejne zajęcia sprawdzające, jak radzimy sobie z naszym ciałem. Ehh. Jednak co poradzić? Mus to mus, a jest to moja ostatnia lekcja, więc muszę się sprężyć i to zrobić. Kondycja tego wymaga. Podszedłem do skały i złapałem się jakiegoś głębienia czy czegoś wystającego i mocnego, co utrzyma małego chłopaka. Następnie złapałem się za drugie wybrzuszenie na skale i tak dalej. Z chwili na chwilę byłem coraz wyżej, jednak wszystko robiłem ostrożnie. Nie chciałem zbyt wcześnie zakończyć mego żywota. Nie dało się ukryć że byłem jednym z ostatnich którzy dotarli na szczyt, jednak udało mi się to. Bez niczyjej pomocy, dałem radę i wspiąłem się po kamieniu. Ostnia lekcja zakończona. Teraz to czego obawiałem się najbardziej... egzaminy!
Gorō
 

Re: Wytrzymałość (Atrybut)

Postprzez Inuzuka Ate » 10 sie 2013, o 13:06

Tego dnia padało, więc większość uczniów z radością wracała po lekcjach do domów. Ate, podobnie jak zaledwie paru innych, postanowiła jednak zgłosić się na dodatkowy trening wytrzymałości. Wiedziała, że nie jest to jej silna strona, więc tym bardziej chciała ją rozwijać. Kourimaru wyraził swoje niezadowolenie z pogody gryząc ją po brzuchu, niemniej wolał iść z nią niż zostać sam.
Nauczyciel zaprowadził ich na ścianę wspinaczkową, gdzie inni ninja pomogli im założyć specjalne uprzęże ubezpieczające.
- Uwaga! Przy tym ćwiczeniu nie wolno wam używać chakry, bo ma ono na celu rozwinięcie waszej wytrzymałości, a nie kontroli chakry. - przestrzegł ich sensei. Już po chwili Ate rozpoczęła wspinaczkę. Nie mogła powiedzieć, żeby było łatwo - szukanie oparcia dla rąk i stóp podczas utrzymywania ciężaru ciała na koniuszkach palców sprawiało jej sporo problemów. Już po piętnastu minutach uderzyła się ręką o skałę, rozdzierając sobie skórę i musiała poddać się medyczce, która uleczyłą ją za pomocą Iryojutsu. Nie zrażała się jednak i nieustannie wracała na ścianę. Kiedy w końcu udało jej się dojść na samą górę, burzowe chmury ustępowały powoli nieśmiałemu, zachodzącemu słońcu. Zaś serce małej Ate wypełniła ogromna radość. Udało się!
Inuzuka Ate
 

Re: Wytrzymałość (Atrybut)

Postprzez Aburame Shoko » 13 sie 2013, o 00:34

Udaliśmy razem z naszym sensei'em nad wielką górę. Nie wszyscy, ale tylko Ci, co byli zainteresowani ciągłym polepszaniem swoich umiejętności. Uznałem, że przyda mi się ten trening, więc nie zabrakło tam również mnie. Góra prezentowała się bardzo spadziście. Nie chciałem jej lekceważyć. Nauczyciel zabronił korzystania z chakry i dobrze każdego zabezpieczył przed upadkiem. Rozpocząłem wspinaczkę. Daleko nie udało mi się zajść i po chwili spadłem w dół. Zostałem jednak uratowany. Chwilę pozwoliłem mięśniom odpocząć i powróciłem do wspinaczki. I tak wiele razy. Wierzyłem, że uda mi się osiągnąć szczyt. I tak się stało, po którejś z kolei próbie. Byłem z siebie dumny. Pomachałem równie uradowanemu sensei'owi. Zszedłem bez żadnych niedociągnięć. Byłem bardziej wytrzymały.
Aburame Shoko
 

Re: Wytrzymałość (Atrybut)

Postprzez Inuzuka Genpaku » 13 sie 2013, o 14:24

Udali się do pobliskiego lasu. Dotarli do skał w lesie i dowiedzieli się co mają robić. Była tu garstka chętnych. Mieli wspinać się bez użycia chakry. Wymagało to dużego wysiłku. Trwało to cały dzień z czego przez pierwszą część dnia nie mogli wspiąć się wyżej jak na 3m. Jednak pod wieczór wchodzili wyżej. Robili regularne przerwy i próbowali znowu. Genpaku stwierdził, że tym razem mu się uda. Chwycił porządnie skałę i mocno się podciągnął. Nie mógł zrozumieć co się dzieje. Jakoś łatwiej mu się wspinało. Nie zatrzymywał się i wchodził coraz to wyżej. Niektórzy nadole zaczeli mu kibicować a nauczyciel obserował go bez przerwy.Gdy dotarł na górę ludzie klaskali a on sam wyciągnął rece do góry i krzyknął:-Udało się!!! Jestem tytanem, HAHAHAHHA!!!- Pod koniec dnia dotarli do sali by podsumować wypad.
Inuzuka Genpaku
 

Re: Wytrzymałość (Atrybut)

Postprzez Arashi » 18 sie 2013, o 15:11

W klanie Kaguya wytrzymałość znaczyła coś innego, niż co próbował im sprzedać sensei - według niego powinni lać się do nieprzytomności na pięści, ale tłumacz to takiemu z podkładką i czapką z daszkiem, bo słońce. Już po pierwszym upadku ucieszył się, że ugryzł się w język i wszystko to pomyślał w głowie miast powiedzieć na głos. Słońce było tutaj największą przeszkodą; skała była nagrzana do bólu, a promienie słoneczne odbijały się i oślepiały w najgorszych momentach. Nie patrzcie w dół krzyczał ich nauczyciel; po co miałby patrzeć w dół, przecież mają się wspinać do góry, nie? Upadł tylko trzy razy, potem był już ostrożniejszy - próbował planować swoją podróż wcześniej wyszukując solidnych szczelin i wgłębień. Kilka razy musiał się cofnąć w dół parę kroków, a wtedy tętno przyśpieszało i modlił się o łaskę - był już ponad połowę drogi na szczycie i nie chciał tu spędzić całej nocy. Ostatecznie odrobina szczęścia i szybkiego myślenia doprowadziło go na samą górę; twarz go piekła, płuca go piekły, palce prawie odpadły. Naparzanie się do nieprzytomności to o wiele lepszy trening, pomyślał z goryczą kiedy sensei im powiedział, że teraz muszą zejść na dół tą samą drogą.
Arashi
 

Re: Wytrzymałość (Atrybut)

Postprzez Lei Yamanaka » 18 sie 2013, o 21:45

Jestem dość wychudzony, mam delikatną niedowagę więc powinienem ćwiczyć wytrzymałość, ale jeśli mam być szczery to pójście na ten obóz okazało się jedną z gorszych przygód mojego życia. Na samym początku spotkaliśmy się przed podróżą, dalej nie znałem lepiej żadnego ucznia, wszyscy są mi obcy i z nikim nie rozmawiam, ale może teraz coś się zmieni. Nie, dalej nie znam nikogo wyprawa była męcząca a ja cały czas zostawałem z tyłu niczym kula u nogi zawadzając wszystkim dokoła. Mam nadzieje, że chociaż nikt mnie nie zapamiętał i nie będą przez to się na mnie mścić. Jedynym pocieszeniem jest, że nie było całej klasy.
Lei Yamanaka
 

Następna strona

Powrót do Akademia Shinobi

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników