Mgliste jezioro

Wioska Ukryta w Deszczu to niewielka ale zarazem mocno uprzemysłowiona osada shinobi. To co najbardziej rzuca się w oczy to charakterystyczna architektura – ogromne, stalowe wieżowce, między którymi widać linie wysokiego napięcia, anteny, rury i masę innego, bliżej niezidentyfikowanego żelastwa. Do kompletu dołóżmy jeszcze często padający deszcz i mamy idealny obraz ponurości.
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Moderatorzy: Mistrz Gry, Mistrz Fabularny

Mgliste jezioro

Postprzez Lokacja » 1 kwi 2015, o 23:41

Obrazek

Położone kilka kilometrów od wioski, jezioro do którego mało kto ma odwagę podejść, z oddali słychać ryki różnych zwierząt, a przy okazji całe teren w okół tej wody otacza gęsty las, na domiar złego wszystko pokrywa gęsta mgła, przez co widoczność w tym miejscu jest często gorsza niż w wiosce ukrytej we Mgle. Ciężko jest się tutaj dostać, bowiem otaczający jezioro las zamieszkiwany jest przez przeróżne bestie, przez co zwykłych śmiertelników czeka w nim śmierć, a do tego nie słynie ono z niczego konkretnego przez co shinobi nie mają większych powodów by je odwiedzać. Znajduje się na południe od Amegakure no Sato.
Administrator
 
Posty: 550
Dołączył(a): 5 kwi 2014, o 14:45

Re: Mgliste jezioro

Postprzez Koko » 2 wrz 2015, o 23:28

Koko na moment wyszedł poza bramę wioski i wstąpił nad jezioro ponieważ już dawno nie był w takim miejscu. Niestety w Ame trudno było dorwać kawałek ziemi niezagospodarowany przez człowieka. Wszędzie tylko wysokie wieże i linie energetyczne. W takim miejscu jak to Koko czuł się nieco jak w domu. Postanowił więc usiąść i przez chwilę oddać się medytacji. Była to próba komunikacji ze swoimi braćmi tam głęboko pod ziemią. Jeżeli którykolwiek z nich tak jest to usłyszy. Skupiał się więc strasznie wykorzystując niewielkie ilości chakry bo przecież nie była to jakaś wyjątkowa umiejętność a naturalna zdolność którą powinien opanować już daaawno temu. Niestety przez swoje lenistwo nie za bardzo mu się chciało.
Wiedział jednak, że pod wioską jest więcej takich jak on. W końcu też udało mu się usłyszeć kilkoro z nich. Zapewne podróżowali gdzieś pod ziemią jednak szybko wyszli poza zasięg zdolności Koko.

Nauka Shokubutsu Tsūshin no Jutsu
Koko
 

Re: Mgliste jezioro

Postprzez Koko » 2 wrz 2015, o 23:40

Przez kilka kolejnych godzin ponownie starał się złapać z kimś kontakt jednak bezskutecznie. Podróżowali pod ziemią z tak zawrotna prędkością, że Koko nie był w stanie nadążyć z przywitaniem się. Dlatego tez stwierdził, że również musi w pełni opanować "pływanie pod ziemią". Pierwszy raz już miał za sobą gdy musiał wyjść z groty jednak nie było to proste i kosztowało go mnóstwo energii. Dzięki temu jednak teraz wiedział w jaki sposób mieszać chakrę. Dodatkowo treningi w Akademii pozwoliły mu poprawić kondycje i stan chakry. Skupił się więc i poddał kilkugodzinnemu treningowi, który miał na celu udoskonalenie naturalnej zdolności Koko jaką było podróżowanie pod ziemią. Przez długi czas nie pamiętał o tej technice jednak gdy teraz miał wolną chwilę to w pełni mógł oddać się treningowi.

Nauka Kagero.
Koko
 

Re: Mgliste jezioro

Postprzez Koko » 2 wrz 2015, o 23:50

Wyłonił się z ziemi po drugiej stronie zamglonego jeziora. Poprzednio nauczona technika sprawiała mu tyle radości! Mógł w zaledwie kilka sekund przemierzyć ogromne odległości. Dopiero teraz był w stanie docenić potencjał jaki w nim drzemał! Wyrósł po to aby przemierzać świat i stać się potężnym imperatorem!Zanim jednak do tego dojdzie pozostała mu jeszcze jedna technika do nauczenia tego dnia. Polegała ona na wykorzystaniu macek, z których zbudowane było ciało humanoida, do pochwycenia ofiar.
Koko rozsiadł się wygodnie i starał się odpowiednio manipulować chakrą aby w poszczególnych partiach jego ciała macki poddały się jego kontroli. Nie było do nadzwyczaj trudne więc nauka nie zajęła też zbyt wiele czasu. Roslinek jednak był perfekcjonistą w tym co robił więc posiedział jeszcze dobre kilka godzinek dłużej udoskonalając swoje zdolności w manipulowaniu własnym ciałem. Po wszystkim po raz kolejny zniknął zanurzając się pod ziemią i odpływając daleko.

Nauka Kinboshi Hitaki Enchō
z/t
Koko
 

Re: Mgliste jezioro

Postprzez Koko » 7 wrz 2015, o 16:56

Koko po raz kolejny pojawił się nad brzegiem zamglonego jeziora. Było to idealne miejsce do treningów, gdzie nikt mu nie przeszkadzał. Tym razem trzymał w dłoni kilka kartek, które wyrwał po kryjomy z książki, która była swoistym poradnikiem w dziedzinie ninjutsu. Treść zawarta na owych strzępach dotyczyła prostej techniki z najpopularniejszej dziedziny jaką stosowała większość shinobich. Humanoid rozsiadł się wygodnie i zaczął czytać wszystkie notatki, które udało mu się pozyskać. Na szczęście wszystko było wyjaśnione w sposób jasny i przystępny dzięki czemu Koko nie musiał się zbytnio głowić czy zastanawiać. Od razu po zapoznaniu się z treścią i teorią przeszedł do treningu praktycznego, dzięki któremu w pełni opanuje ową technikę. Troszkę się śpieszył jednak nie powinno to zająć zbyt dużo czasu.

Nauka Utsusemi no jutsu
z/t
Koko
 

Re: Mgliste jezioro

Postprzez Maji Seitaro » 18 paź 2019, o 11:35

O Seitaro od dawna nikt nie miał okazji czegokolwiek usłyszeć. Nawet większość członków Shintaisei nie wiedziało gdzie poszedł i w jakim celu. Jedynie Saiko uświadomił o celu swej misji, zanim oboje rozdzielili się po misji w Ishi no Kuni. Tym razem nie chodziło o chęć samotności i zwiedzenia świata, gdyż z całą pewnością nie było czasu na takie luksusy. Sprawa Seitaro dotyczyła epidemii, która ogarnęła cały znany mu świat. Wyruszył, by odkryć jej źródło lub chociaż jakieś wskazówki, które naprowadziłyby go na jakiś konkretny ślad. Metoda z nitki do kłębka była skuteczna, o ile w ogóle znalazło się chociaż początek nici. A Maji nie miał nawet tego, co wewnętrznie doprowadzało go do lekkiej frustracji. W żadnym razie nie zamierzał wracać z pustymi rękoma do Suny, byłoby to zbytnie ośmieszenie w oczach Kazekage. Co prawda brał pod uwagę, że morowe powietrze może być przyczyną jakichś zmian klimatycznych, lecz w takim świecie w jakim on żył prędzej czy później okazywało się, że za jakąś większą draką stała jakaś osoba, w której oczach to, co czyniła miało na celu wielkie dobro. Klasyka.

- W jakim celu tutaj przyszliśmy, dzieciaku? Nie ma tu niczego poza wszędobylską, cholerną mgłą. Wilgoć osadza mi się na futrze, nie wyobrażasz sobie nawet jakie to dla mojego gatunku jest uciążliwe. - Kuromaku nie zdarzało się to często, ale gdy warunki otoczenia sprawiały, że jest mokry, potrafił marudzić niemiłosiernie, a Seitaro w swej niesamowitej cierpliwości musiał wysłuchiwać tyrad o mokrym futrze.
Maji westchnął i dla świętego spokoju skorzystał z jednej z technik futonu mającej na celu zmycie wszelkich negatywnych warunków pogodowych z otoczenia. Porywisty wiatr rozwiał mgłę, dzięki czemu oboje mogli się zorientować lepiej w tym gdzie właściwie dotarli. A dotarli, ku uciesze Seitaro, nad niewielkie jezioro, które w tej chwili uznał za wspaniałe stanowisko doświadczalne. Wyciągnął duży zwój dotąd przywiązany na plecach i rozwinął go na ziemi. Nie było obaw o jego przemoczenie, materiał był wodoodporny. W każdym razie zamierzał nauczyć się techniki, o której w nim mowa. Poprzednio ledwie rzucił okiem na fant, jaki otrzymał, ale teraz zamierzał skorzystać z tego daru. Ciekawe czy daimyo był świadom tego jak potężną technikę sprezentował? Prawdopodobnie nie, nie było to zresztą ważne.
Na początek należało przyzwać burzę, co Seitaro nie sprawiło żadnego problemu, gdyż jutsu tworzące takie warunki znał od dawien dawna. Schody zaczynały się dopiero teraz, gdyż burzę należało poddać nie tyle kontroli, co dokładnemu kształtowaniu. Przypominało to w znacznym stopniu techniki czarnej błyskawicy, aczkolwiek był to o wiele wyższy poziom zważywszy na rozmiar tworzonego smoka. Nawet gigantycznych rozmiarów lew tworzony przez Seitaro nie był tak wielki i tak szybki jak to, co Maji chciał właśnie opanować.
Na niebie grzmiało potężnie, jakiś twór się tam rodził, ale jeszcze nie ukazywał swego oblicza. Całe szczęście, że znajdowali się daleko od wioski, tutaj nikt nie będzie ich niepokoił. W każdej chwili zresztą byłby w stanie wykryć jakiegoś natręta swoim sensorem. Mniejsza o to.
Parę dni tak naprawdę zajęło mu opanowanie tej techniki. W międzyczasie nocowali nieopodal brzegu w stworzonym kamiennym domu i żywiąc się tym, co przyroda tutaj częstowała. Przy kolejnym treningu smok błyskawic wychylił się zza chmur i spojrzał groźnie na świat. Czyżby był gotowy? Seitaro trzymał naelektryzowaną rękę w górze i tylko opuszczenie jej dzieliło smoka od uderzenia w ziemię. Seitaro postanowił wreszcie przetestować siłę techniki, lecz będąc świadomym jej zasięgu posłał smoka na drugi brzeg jeziora. Skutek? Fala światła, ogromny huk sięgający zapewne kilku kilometrów oraz kompletnie zniszczenie najbliższej okolicy. Gdy tylko Seitaro oraz Kuromaku otworzyli oczy ujrzeli, że znaczny kawał jeziora, ba, jego większość w kontakcie z Kirin kompletnie wyparowała. Jakkolwiek to miejsce się nazywało, zostało praktycznie zdewastowane i chyba tylko działalność człowieka oraz częste opady mogły przywrócić to miejsce do stanu sprzed kilku chwil.
Sam Seitaro oddychał ciężko i spojrzał na swoją rękę, po której wiło się jeszcze kilka mniejszych wyładowań. Lew na ramieniu nie odezwał się ani słowa, będąc zapewne zszokowanym tym, że ,,dzieciak'' wszedł w posiadanie tak potężnej siły.
- Idziemy, Kuromaku. Niedługo jakiś ciekawski postawi tu nogę. - powiedział Maji, jak gdyby niewzruszony tym, co właśnie uczynił i co teraz potrafił. Oto Seitaro. Zanim jednak oboje się stąd zmyli, to Seitaro przywołał Shisoukę, by ten zabrał zwój z Kirin do swojej biblioteki. Ze względów wygody i bezpieczeństwa, gdyż Maji czuł się wystarczająco obładowany sprzętem.

Kirin 20PN

Teren jeziora został zdewastowany
z/t

Obrazek

Raion Sennin Mōdo

Spoiler:

Adventurer Theme Sad Theme Fight Theme Main Theme Fight Theme 2 Chill Theme

Obieżyświat, samotny wojownik, pokrętny altruista i idealista, poszukiwacz wiedzy, Książę Mrozu, Generał, Shimo Kara Nikuya i Sandaime Kazekage. Maji Seitaro, do usług.
Spoiler:

Prowadzone misje:
  • -
  • -

Głos Seitaro
MK: Reiwa
 
Posty: 2563
Dołączył(a): 2 wrz 2016, o 20:50
Ranga: Jōnin
Specjalna Ranga: Kage
Specjalna Ranga: Shintaisei
Dodatkowa Ranga: Sennin

Re: Mgliste jezioro

Postprzez Maji Seitaro » 15 wrz 2020, o 23:25

Tym klonem teleportował się najpierw do bram Amegakure, skąd od razu podążył do pamiętnego dla siebie miejsca. Cholernie mglistego jeziora, przy którym nigdy nikogo nie widział, nigdy nie było uczęszczane, a do tego do nia dzisiejszego zapewne zdewastowane przez kirin. Nikt nie zatęskni za tą lokacją, jeśli w pewnej chwili w jej miejscu powstanie wielki krater. Wtedy przynajmniej będzie to jakaś atrakcja turystyczna. W każdym razie gdy tylko dotarł nad jezioro umieścił kolejny znacznik niedaleko brzegu na losowym głazie. Czy ten jeden dodatkowy wystarczy? Należało mieć taką nadzieję. Za wiele w tak krótkim czasie nie mógł zrobić, więc ten jeden musiał wystarczyć. Po chwili był już tylko kawałkiem solidnej kłody.



z/t
Umieszczono pieczęć Hiraishin no Jutsu
Obrazek

Raion Sennin Mōdo

Spoiler:

Adventurer Theme Sad Theme Fight Theme Main Theme Fight Theme 2 Chill Theme

Obieżyświat, samotny wojownik, pokrętny altruista i idealista, poszukiwacz wiedzy, Książę Mrozu, Generał, Shimo Kara Nikuya i Sandaime Kazekage. Maji Seitaro, do usług.
Spoiler:

Prowadzone misje:
  • -
  • -

Głos Seitaro
MK: Reiwa
 
Posty: 2563
Dołączył(a): 2 wrz 2016, o 20:50
Ranga: Jōnin
Specjalna Ranga: Kage
Specjalna Ranga: Shintaisei
Dodatkowa Ranga: Sennin


Powrót do Amegakure no Sato

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników