[ME] Tajemniczy budynek z granitu

Sunagakure no Sato jest wioską ukrytą wśród nielicznych skał pustyń Kraju Wiatru. To jedna z pięciu głównych wiosek shinobi. Dzięki swojemu położeniu jest prawie nie do zdobycia bez ataku powietrznego. Pod dowództwem Kazekage walczy wielu potężnych shinobi jak marionetkarze, medycy czy nieliczni członkowie klanów.
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Moderatorzy: Mistrz Gry, Mistrz Fabularny

[ME] Tajemniczy budynek z granitu

Postprzez Nieaktywny MG » 16 lip 2015, o 23:00

Mini-event
pt. "Spisek"
wcześniejszy temat: (KLIK)

dla Yuri Yamaha




[z][/z]Z niewiadomych przyczyn postanowiłeś zaufać tej zupełnie obcej dla ciebie, młodej kobiecie. Czy to była zasługa twojej słabości do płci pięknej? A może coś zupełnie innego? Bo prawdę mówiąc, ona nie zrobiła praktycznie nic, co mogłoby cię napełnić w jakimkolwiek stopniu optymizmem. Kiedy więc bez wahania zgodziłeś się na jej propozycję, nieznajoma spojrzała na ciebie z mieszaniną zaskoczenia i zaciekawienia. Zdawało się, że sama była zaskoczona tak wielką ugodą z twojej strony, bo sprawiała wrażenie osoby, która przygotowywała się już na utarczki słowne. Przez krótką chwilę razem wpatrywaliście się w duży, granitowy kloc z wieloma oknami, oraz w dwójkę strażników którzy stali na warcie. Byli oddaleni od was o kilkanaście metrów. Sama kunoichi cały czas skulona w bezruchu, wpatrywała się ze skupieniem w przeciwników, stopniowo przesuwając głowę ku sobie, jakby odmierzając odległość. Następnie, powoli przesunęła rękę ku jednej z toreb na biodrze i wyjęła z niej cztery senbon. Jeżeli do tej pory zastanawiałeś się, jak chciała ich unieszkodliwić, teraz już zapewne się co do tego domyślałeś. Błyskawicznym, precyzyjnym ruchem rzuciła dwa senbon na raz w kierunku najprzytomniejszego ze strażników, by zrobić to samo z pozostałymi, tym razem wycelowanymi do tego opartego o ścianę. Zanim zdążyli w jakikolwiek sposób zareagować, w bezruchu osunęli się ku ziemi, a dziewczyna bez wahania zeskoczyła z budynku, dając ci znak do ruszenia za nią. Kiedy już oboje byliście przy ciałach nieprzytomnych mężczyzn, mogłeś zauważyć że w szyje obojga z nich były wbite igły. Precyzja z jaką trafiły w te punkty wskazywała tylko na wysokie umiejętności kobiety, która już złapała za ręce jednego z nich i po otworzeniu łokciem drzwi, wciągała go do środka. Jej krótkie spojrzenie w twoją stronę dało ci do zrozumienia, że powinieneś jej pomóc robiąc to samo z drugim ciałem.
Obrazek
 
Posty: 726
Dołączył(a): 4 maja 2015, o 14:31
Ranga: Jōnin
Specjalna Ranga: Akatsuki
Specjalna Ranga: ANBU
Dodatkowa Ranga: S-Rank

Re: [ME] Tajemniczy budynek z granitu

Postprzez Yamaha » 16 lip 2015, o 23:48

Cóż, dziewczyna była zdecydowanie dobrze wyszkolona przez Inoguchiego. Jej niesamowita precyzja wprawiła mnie w nie lada zdziwienie, a mało komu się to udawało. W dodatku, przecież jest już ciemnom więc to tym bardziej zasługiwało na uznanie. Szybko zajęła się naszymi strażnikami, a jednym ciosem łokcia wyważyła drzwi. Wyglądała na twardą jak skała, ale gdzieś tam na pewno jest wrażliwą i potrzebującą ciepła dziewczyną. Zapewne dlatego jest uczennicą Inoguchiego. Szybko zaczęła wciągać gościa do środka i szybkim spojrzeniem dała mi do zrozumienia, aby jej pomógł. Długo nie pozostałem na to bierny i złapałem gościa za fraki i włożyłem go zaraz obok kolegi tam, gdzie młoda kunoichi. Nagle wzbudziła we mnie ogromną ciekawość. Nigdy nie widziałem kobiety, która działa w ten sposób. Tak działają oficerzy Anbu, nie regularni shinobi wioski...
 
Posty: 215
Dołączył(a): 15 lis 2014, o 02:56
Ranga: Jiyūjin

Re: [ME] Tajemniczy budynek z granitu

Postprzez Nieaktywny MG » 17 lip 2015, o 15:09

[z][/z]No cóż, nie można raczej stwierdzić, że ta kunoichi posiadała jakąkolwiek nadludzką siłę w momencie, w którym po prostu popchnęła lekko drzwi, dlatego też twoje spostrzeżenie było nieuzasadnione. W każdym razie, gdy już pomogłeś z wciągnięciem ciała drugiego ze strażników, dziewczyna podeszła do drzwi i pośpiesznie je za tobą zamknęła. Chwilę później, wyciągnęła przed sobą rękę i uformowała nad nią kulę światła, zupełnie tak jak zrobiła to wcześniej, w twoim domu. Dzięki temu mogłeś zorientować się, że znajdowaliście się na wąskim, długim korytarzu na którego końcu umiejscowiony były schody prowadzące na górne piętro. Wszystkie ściany były wykonane z tego samego materiału, co te zewnętrzne. Po drodze zaś, po obu stronach ścian korytarza znajdowały się po dwie pary drzwi, gdzie te najbliższe was zostały już otworzone przez twoją towarzyszkę, która wciągnęła tam obezwładnionego mężczyznę. Kiedy zrobiłeś to samo z tym drugim, zorientowałeś się, że to była po prostu zwykła kanciapa z narzędziami i przyborami do czyszczenia. Zanim się spostrzegłeś, kobieta otwierała już kolejne drzwi znajdujące się naprzeciwko.
- Pośpiesz się, mamy mało czasu. Nie wiem kiedy zmieniają warty - po tych słowach weszła do pomieszczenia. Gdy już za nią wszedłeś, znalazłeś się w sporym, wysokim pomieszczeniu wypełnionym półkami, na których została umieszczona niezliczona ilość klaserów, pergaminów i zwojów. Nie były jednak one w pełni zapełnione, a kurz nie zdążył jeszcze na nich porządnie osiąść - w końcu wioska była odbudowana od zaledwie kilku miesięcy. Przy każdej z nich została ustawiona drabina.
- Tutaj znajdziemy nasze informacje.
Obrazek
 
Posty: 726
Dołączył(a): 4 maja 2015, o 14:31
Ranga: Jōnin
Specjalna Ranga: Akatsuki
Specjalna Ranga: ANBU
Dodatkowa Ranga: S-Rank

Re: [ME] Tajemniczy budynek z granitu

Postprzez Yamaha » 17 lip 2015, o 17:01

Cóż, sytuacja dalej była dziwna, weszliśmy do pomieszczenia podobnego do biblioteki, pergaminy, zwoje itd. Dziewczyna powiedziała, że znajdziemy tutaj informacje, których poszukujemy. Przyjąłem to, ale najpierw musiałem spytać, czego mam szukać, bo nie była zbyt łaska, aby mnie o tym poinformować:
- To świetnie, że znajdziemy tu informacje, których szukasz, ale jeśli mam Ci pomóc, to może poinformujesz mnie o tym, czego dokładnie mam szukać? Do tej pory nie powiedziałaś mi nic na ten temat, a po prostu kazałaś za sobą kroczyć. Cóż, wszystko to powiedziałem z lekkim przekąsem, aby zaznaczyć dobitniej, że nie wiem w ogóle, co tam robię, skoro dziewczyna mnie o niczym nie informuje, miałem jej pomóc szukać, ale słowem nie pisnęła o tym - czego. Nie lubiłem takich sytuacji, sytuacji, gdzie mam robić coś bez żadnego wyjaśnienia. Jedyną osobą, dla której mógłbym coś takiego zrobić, to Kazekage, nikt więcej, nikt mniej...
 
Posty: 215
Dołączył(a): 15 lis 2014, o 02:56
Ranga: Jiyūjin

Re: [ME] Tajemniczy budynek z granitu

Postprzez Nieaktywny MG » 17 lip 2015, o 18:06

[z][/z]Chłodne spojrzenie które posłała ci ta kunoichi kiedy usłyszała twoje słowa zmroziłoby krew w żyłach niejednej osobie. W jednym momencie, z przyjemnej osóbki zrobiła się z niej osoba, która nie zawahałaby się ciebie zabić z równą łatwością, z jaką unieszkodliwiła tamtą dwójkę przy wejściu. W jednym momencie, szacunek który do ciebie odczuwała poprzez zwracanie się do ciebie prysnął, a ona odwróciła się do ciebie plecami i weszła na jedną z drabin.
- Nic nie musisz robić, to nie jest twoje zadanie. Dowiesz się wszystkiego w swoim czasie - powiedziała beznamiętnym głosem, sięgając po jakiś zwój, podczas gdy kula światła wciąż unosiła się tuż obok jej głowy. Ona zaś kolejno podnosiła pergaminy i sprawdzała ich zawartość, by następnie odłożyć je na miejsce. Robiła to przez dobre kilkanaście minut, nawet słowem się do ciebie przez ten czas nie odzywając. Kilka razy zmieniała półki, aż najwyraźniej znalazła to czego szukała. Najpierw był to dosyć gruby, niebieski klaser z tak bardzo obdartymi znakami kanji na wierzchu, iż nie można było odczytać jego przeznaczenia, a później trzy zwinięte zwoje - jeden z pieczęcią Daimyō Kaze no kuni, drygu z pieczęcią Konohagakure no sato, a trzeci z pieczęcią Sunagakure no sato. Wręczyła ci pierwszy zwój - ten od samego daimyō.
- Czytaj - powiedziała oschle.
Obrazek
 
Posty: 726
Dołączył(a): 4 maja 2015, o 14:31
Ranga: Jōnin
Specjalna Ranga: Akatsuki
Specjalna Ranga: ANBU
Dodatkowa Ranga: S-Rank

Re: [ME] Tajemniczy budynek z granitu

Postprzez Yamaha » 17 lip 2015, o 20:07

Cóż, dziewczyna nie wydawała być się zadowolona, kiedy zadawałem jej pytania. Nie obchodziło mnie to co prawda ani trochę, jeśli chciała mojej pomocy, to musi wytrzymać i informować mnie, a nie zbywać. Ta odpowiedź także mi się specjalnie nie spodobała, ale przynajmniej oszczędziła mi przeszukiwania papierów. Długo zaglądała na półki. To na tą, a to na tamtą, wyraźnie wiedząc, czego musi szukać. Ja zaś przyglądałem się reszcie, na papierach widniały różne pieczęci. Innych wiosek, jakiś organizacji czy ważnych osób. Jednym słowem - zbiór wszystkiego. Nie zaglądałem za bardzo do środka, a po prostu czekałem na to, co powie młoda dziewczyna i kiedy coś znajdzie. W końcu nadszedł ten moment, kiedy wyjęła trzy zwoje - jeden z pieczęcią samego Daimyao, jeden z pieczęcią Suny i jeden z pieczęcią Konohy. Najpierw dała mi ten pierwszy mówiąc, że mam go przeczytać. Wziąłem wtedy go z jej ręki, otworzyłem i zacząłem czytać. Byłem ciekaw, c tam ciekawego może się znajdować.
 
Posty: 215
Dołączył(a): 15 lis 2014, o 02:56
Ranga: Jiyūjin

Re: [ME] Tajemniczy budynek z granitu

Postprzez Nieaktywny MG » 18 lip 2015, o 23:21

[z][/z]Po tym jak rozwinąłeś już wcześniej rozpieczętowany zwój, pierwszą rzeczą jaką zauważyłeś była data - był to list napisany 4 lata wcześniej, czyli w czasach w których stosunki wioski z Daimyō były w o wiele lepszym stanie. A oto jego treść:

Szanowny Kazekage,

[z][/z]Chciałbym uprzejmie pana poinformować, iż nasze wielkie przygotowania tegorocznej inauguracji narodowego ośrodka aeroenergetyki odbywają się topornie, dlatego też ryzyko ogromnego niepowodzenia całego tego przedsięwzięcia i zakończenia współpracy egzekwowanej przez naszego Naczelnego Kierownika może innymi słowy być autentyczne. Dlatego też moim obowiązkiem jest upewnienie się, iż szybko zajmiecie się interwencją w tamtym przybytku, gdyż bardzo radykalny wzrost niebezpieczeństwa zagraża nie tyle egzystencji placówki, co maksymalizacji ochrony każdego indywiduum. Zmuszony jestem nalegać w sprawie akompaniowania każdego z cywilów przez waszych shinobi.
Z poważaniem,

Daimyō Kaze no Kuni
[Podpis]


[z][/z]Najpewniej po zapoznaniu się z treścią tejże wiadomości, pierwszą rzeczą która mogła ci przyjść do głowy było to, iż kobieta po prostu z ciebie zakpiła. Podczas gdy ty czytałeś list, nieznajoma kunoichi opierała się o jeden z regałów z rękoma skrzyżowanymi na piersiach, a pozostałe dokumenty leżały na jednym z szerokich szczebli drabiny. Stworzone przez nią źródło światła wciąż oświetlało pomieszczenie. Zanim jednak zdążyłeś się do niej odezwać, by w jakikolwiek sposób zamanifestować swój brak zrozumienia, ona sama odezwała się pierwsza, widząc że zakończyłeś swoją czynność.
- Zanim się na mnie zdenerwujesz, przeczytaj tę wiadomość jeszcze raz. Tym razem skoncentruj się na słowach od "wielkie" do "cywilów", odczytuj tylko pierwszą literę z co trzeciego słowa i powiedz mi co odkryjesz - powiedziała spokojnym głosem osoby bez wątpienia wiedzącej co robiła.
Obrazek
 
Posty: 726
Dołączył(a): 4 maja 2015, o 14:31
Ranga: Jōnin
Specjalna Ranga: Akatsuki
Specjalna Ranga: ANBU
Dodatkowa Ranga: S-Rank

Re: [ME] Tajemniczy budynek z granitu

Postprzez Yamaha » 19 lip 2015, o 00:00

Hmm, nie byłem zadowolony z tego, że dziewczyna każe mi rozwiązywać jakieś rebusy. Nigdy nie lubiłem zagadek słownych, czy obrazkowych. Tym jednak razem skupiłem się na chwilę i przeczytałem dokładnie list, tak jak kazała mi kobieta. Co trzecie słowo od "wielkie" do "cywil" co... No dobra, tak więc zrobiłem. Nie liczyłem na nic wielkiego, powoli nawet zacząłem sądzić, że dziewczyna bawi się moim kosztem, ale kiedy zacząłem sklejać wszystkie literki po kolei, to już nie było mi tak do śmiechu. Wyszło: "wiatr cienia musi przeminąć". Coś się we mnie zagotowało. Jak sam daimyo mógł coś takiego napisać? Skazać wioskę i tylu ludzi na zagładę? Czemu to zrobił? Czyżby uznał nas za zagrożenie, choć nigdy nie daliśmy mu do tego pretekstu? Nie podobało mi się to. Odwróciłem się wtedy do dziewczyny i zdecydowanym głosem odpowiedziałem:
- Wyszło: "wiatr cienia musi przeminąć".Czy chcesz mi jeszcze coś pokazać, zanim zajmiemy się resztą zadania?
 
Posty: 215
Dołączył(a): 15 lis 2014, o 02:56
Ranga: Jiyūjin

Re: [ME] Tajemniczy budynek z granitu

Postprzez Nieaktywny MG » 19 lip 2015, o 00:33

[z][/z]Kiedy wypowiedziałeś na głos rozwiązanie "zagadki", usatysfakcjonowana kunoichi skinęła jedynie głową i wyciągnęła do ciebie dłoń, którą odebrała od ciebie zwój. Przez moment wpatrywała się w jego zawartość, by następnie jednym, szybkim ruchem nadgarstka go zwinąć i odłożyć na bok. Wzięła następnie kolejny zwój, który teraz był przypieczętowany znakiem Sunagakure no sato. Nie podobała ci go, a jedynie podrzucała go prawą ręką.
- Wiatr cienia musi przeminąć... - zaczęła, jakby dodając mocy i znaczenia każdemu z tych słów - Wiatr cienia, to jak zapewne się już domyśliłeś, sam Kazekage. Ta wiadomość która była ukryta w tym liście, miała podwójny cel - dodała, poprawiając paznokciem kosmyk włosów przysłaniający jej lewe oko - Pierwszy z tych celów był oczywisty, bezpośredni interes do naszej wioski, Daimyō potrzebował ochrony dla swoich ludzi, którzy zajmowali się budową tamtych budynków. Drugi... - urwała i spojrzała na ciebie badawczo - Nie do końca. Nikt go wówczas nie wykrył, bo tak naprawdę... Wszystko wskazuje na to, że nikt nie chciał tego zrobić. Widzisz... - spojrzała ci prosto w oczy - Wtedy wydziałem deszyfrującym przewodził nie kto inny, jak Subaru. Komagata Subaru. Powinieneś go pamiętać, z tego co wiem, to on po ciebie przyszedł, Yamaha-sama. No wiesz, zaprowadził cię na to przesłuchanie... - przystąpiła z nogi na nogę - On rzecz jasna wszystkiego by się wyparł, ale mamy pewność, że ta wiadomość musiała być dla niego przeznaczona. Ten szyfr jest dosyć prostym szyfrem, który bez problemu może zostać rozszyfrowany przez nawet początkującego członka naszego cechu. On po prostu NIE CHCIAŁ zareagować. Bo to on stał za zamachami na Kazekage-sama, które zmusiły go do dymisji i przekazania stanowiska czcigodnemu Mort-sama - spojrzała na ciebie, jakby czekając na twoją reakcję. Nie przekazała ci jeszcze drugiego zwoju.
Obrazek
 
Posty: 726
Dołączył(a): 4 maja 2015, o 14:31
Ranga: Jōnin
Specjalna Ranga: Akatsuki
Specjalna Ranga: ANBU
Dodatkowa Ranga: S-Rank

Re: [ME] Tajemniczy budynek z granitu

Postprzez Yamaha » 19 lip 2015, o 19:22

No cóż, teraz wszystko układa się w jedną całość. Ten list, to, co powiedział Inoguchi, wszystko zaczynało nabierać sensu i było poparte dowodami. Teraz już wiedziałem, że podejmę się zadania, ale nie będę umiał go wykonać samodzielnie, w końcu wśród tych nukeninów jest kobieta, nie potrafiłbym jej zabić. To będzie młoda kunoichi musiała zrobić sama, ja mogę zająć się pozostałą dwójką, choć nie będzie to dla mnie miłe, zabić dwójkę ludzi, którzy już są w zamknięciu. Po chwili zastanowienia i wysłuchania młodej kobiety postanowiłem odpowiedzieć na jej słowa, spokojnie i rzeczowo, aby nie pitolić bez sensu, jak wielu:
- Yhm, teraz rozumiem, wszystko układa się do kupy. Jak już powiedziałem - pomogę Wam, tylko czy masz jakiś dalszy plan działań? No i muszę Cię zmartwić - będziesz musiała mi pomóc w zajęciu się tą trójką nukeninów. Nie zabije kobiety, Ty się nią zajmiesz, a ja wezmę tych gości, zgoda? Inaczej nie jestem w stanie pomóc. Oznajmiłem kobiecie, której pewnie moje słowa nie przypadną do gustu, a wręcz przeciwnie. Nie umiałem jednak inaczej, a nie chciałem, by później wyszło na to, że schrzaniłem. Kogo jak kogo, ale kobiety nie zabije, tym bardziej ładnej...
 
Posty: 215
Dołączył(a): 15 lis 2014, o 02:56
Ranga: Jiyūjin

Re: [ME] Tajemniczy budynek z granitu

Postprzez Nieaktywny MG » 19 lip 2015, o 23:25

[z][/z]Przez moment mogłeś mieć wrażenie, że dziewczyna nie przystanie na twoją propozycję i odmówi pomocy twojej osobie, gdyż na jej twarzy pojawił się ledwo dostrzegalny grymas, który następnie przerodził się w cierpki uśmiech. Cały czas podrzucała tamten drugi zwój.
- W walce ninja płeć nie gra roli. Prawdziwy shinobi powinien to wiedzieć - powiedziała ze spokojem - Niech będzie, pomogę ci. Czy chcesz zapoznać się z pozostałymi zwojami, czy możemy już iść na miejsce? - wzruszyła ramionami - To i tak chyba nie ma już znaczenia, a tak to zaoszczędzimy czasu. Nie wiemy w końcu, kiedy strażnicy tutaj wrócą. Thoki-sensei zajął się przygotowaniami, jeżeli wszystko poszło dobrze, to nikt nie powinien nam przeszkodzić w wyeliminowaniu tamtej trójki - spojrzała na ciebie, wyraźnie oczekując twojej odpowiedzi. Czy chciałeś zapoznać się z pozostałymi dwoma zwojami? Czy też dostałeś wystarczająco dużo dowodów, żeby zaufać tej kunoichi, jak i jej nauczycielowi i postanowić działać, aby uratować swoją wioskę przed infiltracją? Decyzja należy do ciebie. Jedno jest pewne - czas nagli. Co nic nie wskazywało na to, żeby miał tutaj przyjść jakiś niespodziewany gość, jednakże ani ty, ani twoja towarzyszka nie wiedzieliście, kiedy następowała zmiana warty. Z drugiej strony, czy nie warto było zaryzykować?
Obrazek
 
Posty: 726
Dołączył(a): 4 maja 2015, o 14:31
Ranga: Jōnin
Specjalna Ranga: Akatsuki
Specjalna Ranga: ANBU
Dodatkowa Ranga: S-Rank

Re: [ME] Tajemniczy budynek z granitu

Postprzez Yamaha » 20 lip 2015, o 00:40

Cóż, teraz już miałem niemal całkowitą jasność sytuacji. Postanowiłem pomóc tym ludziom, zaufać im, zrobić ten raz wyjątek i komuś zaufać. Miałem tylko nadzieję, że nie zawiodę się na nich, bo rzadko zdarza mi się komuś zawierzyć i polegać na jego osądzie, wierzyć w jego zdanie, bez jednoznacznych dowodów. Po chwili dziewczyna powiedziała, że wszystko powinno być przygotowane do dalszej akcji, więc od razu odpowiedziałem na jej słowa:
- Szkoda czasu, na czytanie reszty zwojów. Tak jak mówisz, lepiej brać się do roboty, póki jesteśmy gotowi i wszystko idzie zgodnie z planem. Mam nadzieję, że przygotowania także poszły zgodnie z planem, więc ruszajmy. Skończyłem pewnym i stanowczym tonem, zgłaszając gotowość do dalszego zadania. Nie bardzo wiedziałem, gdzie się udamy i jakie było przygotowanie do akcji, chociaż zapewne Inoguchi miał zająć ewentualnymi strażnikami pilnującymi tamtej trójki, w jakikolwiek sposób, a my mieliśmy zrobić resztę. Znaczy, miałem zrobić ja, ale nieprzewidziane okoliczności sprawiły, że nie mogę wykonać tego zadania sam. A może przewidziane? Tak, ja od początku wiedziałem, że będę potrzebował pomocy do tego zadania, gdyż nie będę potrafił zabić kobiety, tym bardziej bezbronnej, nie mogącej się bronić przede mną...
 
Posty: 215
Dołączył(a): 15 lis 2014, o 02:56
Ranga: Jiyūjin

Re: [ME] Tajemniczy budynek z granitu

Postprzez Nieaktywny MG » 20 lip 2015, o 18:20

[z][/z]Całkowicie usatysfakcjonowana twoją decyzję dziewczyna, bez zbędnego ociągania się natychmiast przystąpiła do odkładania wszystkich dokumentów na miejsca. Jak się okazało, doskonale zapamiętała ich wcześniejsze położenie, przez co wszystko przebiegło szybko i sprawnie. Kiedy więc już wyszliście z pomieszczenia na korytarz, zostawiliście dwójkę strażników tak jak leżeli, a wy sami opuściliście budynek bez większych przeszkód. Na wasze szczęście, nic nie wskazywało na to, żeby komukolwiek przyszło do głowy sprawdzenie tej części wioski, dlatego też nie minęła chwila, gdy znaleźliście się już na dachach budynków i zaczęliście kierować się do jeszcze innej dzielnicy. Tak jak poprzednio, kunoichi prowadziła cię ścieżkami, które bez większych problemów omijały patrolujących Sunagakure shinobi. Jedno było pewne - nie prowadziła cię do szpitala.

z/t - niedługo nowy temat się pojawi
Obrazek
 
Posty: 726
Dołączył(a): 4 maja 2015, o 14:31
Ranga: Jōnin
Specjalna Ranga: Akatsuki
Specjalna Ranga: ANBU
Dodatkowa Ranga: S-Rank


Powrót do Sunagakure no Sato

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników

cron