Brama

Obrazek
Otogakure no Sato to ukryta wioska Kraju Dźwięku. Choć jest jedną z mniejszych wiosek zwiększała swoją siłę militarną by dorównać głównym Ukrytym Wioskom. Ma na to wpływ spora ilość tutejszych klanów dysponujących Kekkei Genkai czy też Hijutsu. Od pokoleń tutejsi władcy starają się uzyskać tytuł Kage, jednak pięciu głównych Kage nigdy nie akceptowało innych władców przyjmujących ten tytuł.
Obrazek
Obrazek

Moderatorzy: Mistrz Gry, Mistrz Fabularny

Brama

Postprzez Lokacja » 11 kwi 2015, o 19:20

Brama ta nie wyróżnia się niczym specjalnym pośród wiosek - Otogakure wydaje się być dosyć zwykłym miejscem. Wszechobecne odczucie niebezpieczeństwa może się co prawda wydawać z tym sprzeczne, jednak to tylko cień historii tego miejsca. Po przejściu przez bramę można zobaczyć zadbaną wioskę Shinobi, która jest teraz równą wioskom z pięciu wielkich krajów. Tak jak w innych miejscach, teraz i tu przechodzących przez bramę obserwują strażnicy.
Administrator
 
Posty: 579
Dołączył(a): 5 kwi 2014, o 14:45

Re: Brama

Postprzez Sōseji Kyoto » 5 sie 2015, o 12:20

Kyoto ponownie przekroczył bramę wioski i za każdym razem kiedy to robił ogarniał go spokój. Wiedział, ze jest w domu i to tutaj właśnie jest w stanie zaznać tego czego mu nieraz brakuje będąc w podróży. Z drugiej strony woli też mieć na oku swój dom, którym jest wioska bo przecież najlepiej jest mieć wszystko co najcenniejsze tuz przy sobie. Gdy tylko przekroczył bramę udał się porządny posiłek a następnie do swoich przytulnych czterech kątów jakie znajdowały się na poddaszu starej katedry.
Sōseji Kyoto
 

Re: Brama

Postprzez Shiin Ribenji » 11 sie 2015, o 13:55

Ribenji miał matkę. Umarła lata temu. Mieszkała w Kraju Ognia. To jej zawdzięczał wyjątkowe włosy, jak również oczy. W każdym razie ojciec naszego młodzieńca obiecał mu kiedyś, że gdy tylko ukończy Akademię Ninja, zabierze go do Ukrytego Liścia. Teraz przyszedł idealny moment na to: w Konohagakure no Sato odbywa się festyn, o którym głośno na całym kontynencie ninja. Najpewniej pojawią się na nim najpotężniejsi ninja, jak również dopiero rozpoczynający swoją przygodę genini. W każdym razie Oto również będzie miało swoich przedstawicieli. Syn i ojciec, niczym bracia, idą przed siebie, by przekroczyć bramę i wyjść poza mur.

[z/t]
THEME

Obrazek

Rodzimy Talent: Genjutsu - Iluzje stają się silniejsze, realniejsze i wyraźniejsze, mogą obejmować większy obszar oraz więcej czynników. Od rangi B i wyżej techniki stają się jeszcze silniejsze. Gdy normalnie wymagane jest tylko Kai by wyjść z iluzji, teraz ofiara potrzebuje co najmniej bólu. W przypadku technik na które nie działa Kai a działa ból w połączeniu z tym atutem trzeba obcej chakry.




Stoję na straży jakości działu misji
Sprawdzam Karty Postaci
Przydział misji: D-S


 
Posty: 416
Dołączył(a): 9 sie 2015, o 21:10
Ranga: Chūnin

Re: Brama

Postprzez Shiin Ribenji » 4 lis 2015, o 16:05

Brama wioski była widoczna z daleka. Uśmiechnięty szedł w jej stronę, jak gdyby nigdy nic. Wiedział, że ma za sobą wyjątkowy tydzień, który niestety już się skończył. Egzamin, który przeszedł śpiewająco, zostanie w pamięci chłopca prawdopodobnie do końca życia. A o osobach których poznał nigdy nie zapomni. W każdym razie strażnik zatrzymał go tuż po wejściu do Otogakure no Sato wręczając mu list z misją rangi D. Ribenji oczywiście zgodził się i, mimo całkowitego zmęczenia, poszedł w stronę zaznaczonego miejsca.

Przygoda, którą przeżył, całkowicie zniszczyła jego pokłady siły. Musiał więc wrócić do domu. Powoli szedł w tamtą stronę z nadzieją, że zastanie tam ojca. Z drugiej jednak strony doskonale wiedział, że jego marzenie wcale nie musi się ziścić. Zważając na to, że mężczyzna był profesjonalnym ninja, więcej go w domu nie było, niż był. Smutek ogarnął chłopca, gdy wszedł do pustego mieszkania. Niestety, ale nic na to nie poradzi...
THEME

Obrazek

Rodzimy Talent: Genjutsu - Iluzje stają się silniejsze, realniejsze i wyraźniejsze, mogą obejmować większy obszar oraz więcej czynników. Od rangi B i wyżej techniki stają się jeszcze silniejsze. Gdy normalnie wymagane jest tylko Kai by wyjść z iluzji, teraz ofiara potrzebuje co najmniej bólu. W przypadku technik na które nie działa Kai a działa ból w połączeniu z tym atutem trzeba obcej chakry.




Stoję na straży jakości działu misji
Sprawdzam Karty Postaci
Przydział misji: D-S


 
Posty: 416
Dołączył(a): 9 sie 2015, o 21:10
Ranga: Chūnin

Re: Brama

Postprzez Kumojin Daizou » 12 gru 2015, o 00:32

Chłopak podszedł do bramy, popatrzył na nią i był pewny swego. Chciał zrobić to powinien. W trakcie największego ruchu. Rozmawiał ze strażnikami, mówiąc że idzie do konohy. Nie wyczuł żeby byli podejrzliwi. To normalne że mieszkańcy Oto wychodzą do konohy, była to dawna wioska sojusznicza...a teraz kiedy zostały tylko trzy, właściwie każda wioska jest sojuszem...co tu mydlić oczy? Nawet teoretycznie wrogie sobie wioski, przyjęły shinobi w miejsca gdzie ludzie są mniej zagrożeni. Przez co teraz nie można nikomu ufać. Skoro nawet kage nie dba tylko i wyłącznie o swoich ludzi, ale tez o wrogów?
-Wrócę w ciągu tygodnia
Powiedział spokojnie, nie usiłując być naturalnym...po prostu taki był. Nie żałował tego, nie widział w tym nic złego. Teraz będzie musiał sobie radzić sam...bowiem nigdy nie wróci...
Kiedy stracił wioskę z oczu, zmienił swój kierunek marszu, na Sora no Kuni.

z/t
Obrazek
 
Posty: 207
Dołączył(a): 29 paź 2015, o 22:35
Ranga: Nukenin

Re: Brama

Postprzez Nagano Yusuke » 17 gru 2015, o 21:02

Nagano Yusuke przekroczyła bramę Otogakure no sato wraz z obstawą dwójki najwierniejszych ludzi, jeszcze tego samego dnia, którego otrzymała wiadomość od Hokage. Towarzyszyli jej Hiroshi, oraz dziewczyna niegdyś należąca do ANBU, Fūka Miyoshi. Choć doskonale zdawała sobie sprawę z tego, że strażnicy przy bramie byli między innymi ludźmi Shōguna, poinformowała ona ich o swojej wizycie w Wiosce Liścia. Gdyby opuściła osadę pod osłoną nocy, to i tak szybko odkryto by jej nieobecność i posłano by za nią ogon - co i tak zresztą by zrobili. Jeśliby natomiast ich zaatakowała, to szybko uznano by to za zdradę oraz działanie przeciwko uzurpatorowi. Sam fakt, że w ogóle udawała się na jakieś spotkanie z innymi przywódcami wiosek mógłby zresztą wydawać się podejrzany, ale przecież Yūta Soru nie mógł im zakazać nawet tego, prawda? Jeśli mieli jakoś ze sobą koegzystować, musieli zwoływać od czasu do czasu takie szczyty Kage.
- Bądźcie czujni - powiedziała jedynie do swoich przybocznych, którzy krótkimi "Tak jest", oraz skinięciem głową dali jej znać, że rozumieli. Oczywiście Yusuke doskonale zdawała sobie sprawę z tego, że tak czy inaczej byliby oni czujni, ale taka komunikacja była czymś bardzo ważnym w stosunkach dowódcy i jego, lub jej podwładnych. Jako doświadczona Jōninka, a teraz już Kyokukage, doskonale zdawała sobie z tego sprawę. Poprawiając na głowie tak bardzo rzadko nakładany przez nią kapelusz, ruszyła traktem prowadzącym do Konohagakure no sato. Nie było to bezpieczne, ale doskonale wiedziała, że sam jej widok odstraszyłby wielu potencjalnych napastników, co zapewniłoby również względny spokój pozostałym podróżnym.

z/t

 
Posty: 41
Dołączył(a): 8 gru 2015, o 16:34
Ranga: Jōnin
Specjalna Ranga: Kage

Re: Brama

Postprzez Inuzuka Cheza » 20 lut 2016, o 21:56

Maszerowały dość długo przez las, później przez podmokłe łąki z rosnącym ryżem. Im bliżej było wioski tym mniej padało, z czasem tylko mżyło, a pod bramą tylko był zapach wilgoci i zimna.
-Opowiedz mi o tej historii z samurajami.-zagaiła do dziewczyny, nie chciała wyjść na buca. W końcu w jakiś sposób się oswoiła z nią i jej zapachem.
-Macie tu jakiś bar? Zgłodniałam po podróży i chciałabym się napić herbaty. No i oczywiście szukam też jakiegoś taniego hotelu by odpocząć.-podała swoje dokumenty strażnikowi i lekko uchyliła kaptur, by mógł zobaczyć, że jest tu również jej psiak.

z/t
Obrazek

Piękna
To właściwe słowo dla niej.
Kiedy tańczy, gdy ciało jej rzuca cień,
jak rajski ptak, co w chmurze piór ku niebu mknie,
to w otchłań swoją piekło znów wciąga mnie.
Moje oczy toną w mgle sukienki cygańskiej
Już nie śmiem modlić się do Naszej Pani.
Kto
pierwszy chce kamieniem rzucić w nią
ten nie zasługuje na to by żyć!
O, Lucyferze! Pozwól mi choć raz
zanurzyć dłonie we włosach jej.

Piękna
Jest diabła wcieleniem
zesłanym, bym dziś zwątpił w Boga wiecznego.
Gdy patrzę, na nią włada mną pożądanie szalone.
Choć wzrok ku niebu zwracam, to wciąż widzę ją.
Pierworodnego grzechu ognie w oczach ma.
A moja żądza do niej pcha mnie ku zbrodni.
Lecz,
dziewka uliczna, która ma w pogardzie świat
też brzemię krzyża może w sobie nieść od lat.
O, Nasza Pani, pozwól mi choć raz
zbłądzić w ogrodzie jej.

Piękna
To tych czarnych oczu czar sprawił, że
wbrew wszystkiemu w jej niewinność wierzyć chcę.
Odkrywam tajemnicy szlak na sam szczyt,
gdy porywa tańca rytm jej sukienkę w kolorach tęczy.
Ma Dulcyneo Już nasz ślub obwieścił dzwon
a me niewierne serce gra fałszywy ton.
Lecz,
mężczyzna, który chciałby odwrócić od niej wzrok
niechby zmienił się w słup soli!
O, Fler-De-Lys! Nie jestem godny twego zaufania,
bo chcę choćby raz zerwać kwiat miłości.

Moje oczy toną w mgle sukienki cygańskiej.
Już nie śmiem modlić się do Naszej Pani.
Kto pierwszy chce kamieniem rzucić w nią
ten nie zasługuje na to by żyć!
O, Lucyferze! Pozwól mi choć raz
zanurzyć dłonie we włosach.

Combat
Obrazek
 
Posty: 271
Dołączył(a): 26 sty 2016, o 16:55
Ranga: Genin

Re: Brama

Postprzez Rindou Arashi » 21 lut 2016, o 03:10

Na prośbę Suki rozpoczynam fabularny ME, miłej zabawy życzę.


Działo się to jakoś po południu. Otogakure było takie samo jak zwykle. Wygrzewało się w ciepłym, letnim słoneczku tętniąc życiem. Wielu ludzi było teraz na ulicach, gdyż musiało załatwić wiele swoich spraw. Jedne co mogło zatruwać ten błogi spokój to patrole samurajów, ale ci nie przeszkadzali nikomu bez powodu, tak się przynajmniej wydawało wielu mieszkańcom. Nie wiadomo co o tym myślą nasze bohaterki, ale być może ich podejście niedługo się zmieni. Dziewczyny szły sobie główną , rozmawiając o wielu przeróżnych tematach oraz plotkując, jak to mają w zwyczaju. Cheza musiała się przyzwyczaić do intensywności nowych zapachów jakie były dookoła niej. Mieszały się one i zmieniały intensywność co trochę ją denerwowało. Za to Suki czuła się tutaj dobrze, o był jej nowy dom i zdążyła się już do niego przyzwyczaić.
W pewnej chwili znowu to poczuła, głód tabletek, które miała w kieszeni. Odruchowo sprawdziła ręką kieszeń i spojrzała na nią, gdyż musiała mieć pewność czy tam są. W tym momencie coś w nią uderzyło. Nie.. to nie był wpływ leków. Po prostu coś w nią wbiegło. Zanim się jednak pozbierała, usłyszała tylko niewinne, dziewczęce - Przepraszam!! Po czym zniknęła tak szybko jak się pojawiła. Jednak świat nie był taki sam. Cheza poczuła zapach krwi. A Suki jak się podniosła i spojrzała na korpus, miała krwisty odcisk ręki na swojej piersi. Zanim cokolwiek do was doszło, nim jeszcze połączyłyście fakty, na horyzoncie pojawił się biegnący patrol samurajów. 5 zakutych w ciężkie zbroje wojowników z katanami oraz ich kapitan w lekkiej zbroi bez hełmu i z naginatą na ramieniu. Był to młody, może 19 letni przystojniak z ciemnymi włosami, od razu wpadł im w oko. Niestety nie było zbytnio okazji pogadać, gdyż biegł cały czas na przodzie swojego oddziału krzycząc - W imieniu Shoguna łapcie ją !!!



w razie pytań zapraszam na gg
kolejność bez znaczenia.
 
Posty: 3045
Dołączył(a): 4 sie 2015, o 00:10
Ranga: Jōnin
Specjalna Ranga: ANBU
Specjalna Ranga: Hai Jōnin

Re: Brama

Postprzez Kamijin Suki » 21 lut 2016, o 19:55

Suki odprowadziła Cheze do głównej bramy, podróż nie trwała długo. Las w którym znajdowała się wcześniej nie był położony aż tak daleko, jakieś dwa kilometry w prawa stronę, swoją nazwę nosił z nieznanych przyczyn. Nigdy nawet Suki się nad tym nie zastanawiała nie był nawet taki straszny jak go opisują. W każdym bądź razie podczas drogi Suki opowiedziała swoją historie w której miała styczność z samurajami. - Dokładnie miało to miejsce jakiś tydzień temu. Jak mogłaś się domyślić jestem shinobim, podczas misji natrafiłam na samurajów. Chciałam ich ominąć podejść podsłuchać ich rozmowy. Nie zdążyłam nawet zauważyć a straciłam jednego z oczu. Kiedy zakończyłam rozmowę z jednym drugi wyszedł z tyłu. Prawdopodobnie zaszedł mnie gdybym coś knuła. Mógł mnie zabić gdyby tego chciał. -Suk faktycznie rozpamiętywała ten dzień, bo jeden mały krok dość fałszywy mógł sprawić że już by nie żyła. -Nie ważne, było minęło. -Nagle uśmiechnęła się jakby nic się nie stało a same słowa były fałszywe.
Gdy doszły do Bramy a Cheza zdążyła się wylegitymować stało się coś co można porównać do bardzo pechowego dnia. Szły spokojnie gdy nagle dosyć szybko ktoś wpadł na Suki ta z początku się przestraszyła czując na sobie czyjś dotyk. Było to dosyć szybko dlatego nie czuła strachu który mógł ją otumanić. Wstała jeszcze raz sprawdzając swoje tabletki, wzięła jedna gdyż poczuła ochotę. Połykając od razu poczuła podekscytowanie i zdrętwienie swoich emocji. Uśmiech pusty ale szczery, oczy stłumione wyglądała jaka zjawa zmęczona ale była pełna sił. Nie mniej jednak krzyk samurajów przywrócił ja do jasności po chwilowej podroży w obłęd. Wróciła na ziemie będąc jednocześnie na górze. W jej stronę nadal biegli samurajowie. -Proszę się zatrzymać chyba wiem kim ona jest . -Krzykneła na tyle głośno by ktoś z samurajów mógł ją usłyszeć.
Obrazek
Obrazek
Obrazek
 
Posty: 203
Dołączył(a): 10 lis 2015, o 19:43
Ranga: Genin

Re: Brama

Postprzez Inuzuka Cheza » 21 lut 2016, o 20:38

Przeszywająca silna woń, jedni to lubią inni nie. Charakterystyczna, nie tylko w smaku lecz woni metaliczna. Krew. Zawsze była taka sama, przynajmniej dla większości i nie chodziło tu o podział na grupy, ale między sobą jednak się różniła w zapachu. Przynajmniej dla Chezy. Jej nowa znajoma upadła, została wręcz stratowana przez przerażoną dziewczynę, która niczym ścigana ofiara zmykała w popłochu przed oprawcą. W jej oczach był strach i panika. To co się stało dalej wprawiło ją w jeszcze większe osłupienie. Niemal zesztywniała, gdy na jej drodze pojawili się samurajowie. Wyglądali na doświadczonych i zaprawionych w boju, w razie starcia, wątpiła, że ona i Suki daliby im radę. Ocknęła się na dźwięk jej głosu. To Suki krzyczała. Nie wiedziała co ma zrobić, czy to zaraz złapią ją, tą dziewczynę, która uciekła czy naszą lekomankę. Postanowiła się nie odzywać, zasłoniła jedynie Tsume, którego ciekawski nos inwigilował samurajów.
Obrazek

Piękna
To właściwe słowo dla niej.
Kiedy tańczy, gdy ciało jej rzuca cień,
jak rajski ptak, co w chmurze piór ku niebu mknie,
to w otchłań swoją piekło znów wciąga mnie.
Moje oczy toną w mgle sukienki cygańskiej
Już nie śmiem modlić się do Naszej Pani.
Kto
pierwszy chce kamieniem rzucić w nią
ten nie zasługuje na to by żyć!
O, Lucyferze! Pozwól mi choć raz
zanurzyć dłonie we włosach jej.

Piękna
Jest diabła wcieleniem
zesłanym, bym dziś zwątpił w Boga wiecznego.
Gdy patrzę, na nią włada mną pożądanie szalone.
Choć wzrok ku niebu zwracam, to wciąż widzę ją.
Pierworodnego grzechu ognie w oczach ma.
A moja żądza do niej pcha mnie ku zbrodni.
Lecz,
dziewka uliczna, która ma w pogardzie świat
też brzemię krzyża może w sobie nieść od lat.
O, Nasza Pani, pozwól mi choć raz
zbłądzić w ogrodzie jej.

Piękna
To tych czarnych oczu czar sprawił, że
wbrew wszystkiemu w jej niewinność wierzyć chcę.
Odkrywam tajemnicy szlak na sam szczyt,
gdy porywa tańca rytm jej sukienkę w kolorach tęczy.
Ma Dulcyneo Już nasz ślub obwieścił dzwon
a me niewierne serce gra fałszywy ton.
Lecz,
mężczyzna, który chciałby odwrócić od niej wzrok
niechby zmienił się w słup soli!
O, Fler-De-Lys! Nie jestem godny twego zaufania,
bo chcę choćby raz zerwać kwiat miłości.

Moje oczy toną w mgle sukienki cygańskiej.
Już nie śmiem modlić się do Naszej Pani.
Kto pierwszy chce kamieniem rzucić w nią
ten nie zasługuje na to by żyć!
O, Lucyferze! Pozwól mi choć raz
zanurzyć dłonie we włosach.

Combat
Obrazek
 
Posty: 271
Dołączył(a): 26 sty 2016, o 16:55
Ranga: Genin

Re: Brama

Postprzez Rindou Arashi » 23 lut 2016, o 03:58

Tak więc nasze obie bohaterki znalazły się w bardzo nieprzyjemnej sytuacji. W chwilę, ze zwykłego spaceru zostały wplątane w jakąś podejrzaną akcję z samurajami. Dziewczyna już dawno zniknęła, a wojownicy zakuci w zbroje postanowili zainteresować się jej zeznaniami, w końcu mówiła, że coś wie. Młody dowódca wraz z dwójką ludzi podszedł do kunoichi, w tym czasie reszta kontynuowała rozmowę. Przystojniak najpierw poprawił swoją grzywkę po czym z uśmiechem przemówił. - Witam! Nazywam się Porucznik Toro, dowodzę tym patrolem. Mówiła Pani, że zna tą uciekającą kobietę, prosił bym o wszystkie informacje, gdyż pomoże to w jej poszukiwaniach. Chłopak wyjął ze swojej torby mały notesik i zaczął w nim notować wszystko co opowie mu Suki. Jego towarzysze tylko spokojnie rozglądali się, starając się wyszukiwać jakichś kolejnych incydentów. W ogóle nie zwracali uwagi na kunoichi z konohy oraz jej psa, który ciągle siedział na ramieniu, być może mieli teraz inne zajęcia. Tak więc co zrobi nasza bohaterka, czyżby planowała oszukać ludzi Shoguna, a może wymyśliła coś więcej... No ciekawe..

Suki -> Cheza -> Ja
 
Posty: 3045
Dołączył(a): 4 sie 2015, o 00:10
Ranga: Jōnin
Specjalna Ranga: ANBU
Specjalna Ranga: Hai Jōnin

Re: Brama

Postprzez Kamijin Suki » 24 lut 2016, o 19:37

To chyba nie był dobry pomysł. Suki często pochopnie podejmowała decyzje myśląc że właśnie robi słusznie. W tym przypadku było podobnie. Zatrzymała straż przed uciekającą dziewczyną. Zrobiła dobrze ? Może gonili małą morderczynie, faktycznie była winna. Mimo to jej twarz oraz same przeprosiny wskazywały, przynajmniej dla Suki że dziewczyna coś ukrywa, może nawet kogoś chroni. Ale samurajowie nie byli lubiany przez Suki, choć słowo lubiany nie był odpowiedni. Chciała ich szanować ale nie miała za co. Suki cały czas nosiła płaszcz, kaptur na głowie skrywał jej twarz. Była widoczna ale nie dla każdego. -Więc kiedyś widziałam ją nad rzeką gadała z jakimś chudym blondynem. - Tak to mogło się sprawdzić. Powiązać dziewczynę z kimś istniejącym jednak z kimś kogo wioska skreśliła. Oczywiście Suk inie wiedziała czy wszystkie dokumenty idą do samurajów. Ale chciała zaryzykować. -Był to mężczyzna coś jej dawał, wyglądali na takich co znali się dosyć dobrze. Wiem że blondyn ten często przebywa w jakieś karczmie nie pamiętam dokładnie nazwy. -Chwila ciszy tak jakby zastanawiała się, próbowała przypomnieć sobie nazwę lokalu. -A tak w ogóle za co jest ścigana ? - Zapytała. W końcu to najbardziej ją obchodziło. Nie zastanawiała się co ma do powiedzenia Cheza, nie była stąd więc nie mogla pomóc w tej sprawie.
Obrazek
Obrazek
Obrazek
 
Posty: 203
Dołączył(a): 10 lis 2015, o 19:43
Ranga: Genin

Re: Brama

Postprzez Inuzuka Cheza » 26 lut 2016, o 20:24

Całemu zdarzeniu przyglądała się z boku, nie miała zamiaru wtrącać się do spraw które nie dotyczyły jej, ani jej wioski. Tym bardziej pomagać im. Nie wiadomo za co dziewczyna była ścigana, ale znając samurajów równie dobrze mogła być poszukiwana za pomoc w sabotażu na ich władze a też za drobną kradzież czy nawet niewinność. Zebrała tylko informacje zapachowe o pachołkach nowej władzy. Tak czy inaczej w wolnym czasie miała zamiar poszukać tej dziewczyny i z nią porozmawiać. Tylko czy przelotny, krótkotrwały zapach, jaki pozostawiła na to jej pozwoli? Owszem miała wyczulony węch, ale znała też jego ograniczenia. W wiosce tropienie stanie się utrudnione, mnóstwo zapachów, które zmieszały się ze sobą. Problematyczne. Wytężyła też słuch by podsłuchać rozmowę Suki z samurajami. Więc, ona ją zna i będzie współpracować z nimi? Ten fakt nie przypadł Chezie do gustu, ale może dziewczyna nie miała najmniejszego wyboru.
Obrazek

Piękna
To właściwe słowo dla niej.
Kiedy tańczy, gdy ciało jej rzuca cień,
jak rajski ptak, co w chmurze piór ku niebu mknie,
to w otchłań swoją piekło znów wciąga mnie.
Moje oczy toną w mgle sukienki cygańskiej
Już nie śmiem modlić się do Naszej Pani.
Kto
pierwszy chce kamieniem rzucić w nią
ten nie zasługuje na to by żyć!
O, Lucyferze! Pozwól mi choć raz
zanurzyć dłonie we włosach jej.

Piękna
Jest diabła wcieleniem
zesłanym, bym dziś zwątpił w Boga wiecznego.
Gdy patrzę, na nią włada mną pożądanie szalone.
Choć wzrok ku niebu zwracam, to wciąż widzę ją.
Pierworodnego grzechu ognie w oczach ma.
A moja żądza do niej pcha mnie ku zbrodni.
Lecz,
dziewka uliczna, która ma w pogardzie świat
też brzemię krzyża może w sobie nieść od lat.
O, Nasza Pani, pozwól mi choć raz
zbłądzić w ogrodzie jej.

Piękna
To tych czarnych oczu czar sprawił, że
wbrew wszystkiemu w jej niewinność wierzyć chcę.
Odkrywam tajemnicy szlak na sam szczyt,
gdy porywa tańca rytm jej sukienkę w kolorach tęczy.
Ma Dulcyneo Już nasz ślub obwieścił dzwon
a me niewierne serce gra fałszywy ton.
Lecz,
mężczyzna, który chciałby odwrócić od niej wzrok
niechby zmienił się w słup soli!
O, Fler-De-Lys! Nie jestem godny twego zaufania,
bo chcę choćby raz zerwać kwiat miłości.

Moje oczy toną w mgle sukienki cygańskiej.
Już nie śmiem modlić się do Naszej Pani.
Kto pierwszy chce kamieniem rzucić w nią
ten nie zasługuje na to by żyć!
O, Lucyferze! Pozwól mi choć raz
zanurzyć dłonie we włosach.

Combat
Obrazek
 
Posty: 271
Dołączył(a): 26 sty 2016, o 16:55
Ranga: Genin

Re: Brama

Postprzez Rindou Arashi » 26 lut 2016, o 23:21

Suki zaczęła coś kręcić, aby wyplątać się z tego w co wpakowała siebie o swoją nową, dopiero co poznaną koleżankę. Młody, uroczy samuraj ze szczerym, białym uśmiechem wysłuchiwał słów kunoichi. Było w nim coś, co mówiło, że można mu zaufać, tylko dlaczego?? Wszystko co powiedziała notował w swoim małym notesiku, a raczej jego pomocnik notował, ten tylko kiwał głową i patrzył w oczy naszej bohaterki.W każdym razie skończyła delikatnie skłonił i poprawił swoją katanę, która najwyraźniej była źle przypięta, gdyż się przechyliła przy ukłonie. Dziękuję za Pani pomoc. Ta niebezpieczna kobieta złamała prawa Shoguna i musi być zostać za to ukarana. Sprawdzimy trop, który wskazałaś. Niech Shogun ma was w swojej opiece. Skłonił się, po czym wraz ze swoim patrolem udał się dalej w drogę. Zniknęli tak szybko jak się pojawili, było to na swój sposób zabawne. W każdym razie, bohaterki znowu były wolne, więc mogły wrócić do tego co planowały. Czyli co, karczma ?? Zakupy?? Czy może coś mniej typowego ??
 
Posty: 3045
Dołączył(a): 4 sie 2015, o 00:10
Ranga: Jōnin
Specjalna Ranga: ANBU
Specjalna Ranga: Hai Jōnin

Re: Brama

Postprzez Inuzuka Cheza » 26 lut 2016, o 23:44

Patrzyła niemo, bez najmniejszego grymasu na twarzy, kiedy samuraj i jego świta zniknęli. Podeszła pospiesznym krokiem do Suki.
-Mam nadzieję, że postąpiłaś słusznie wydając tamtą dziewczynę na śmierć z rąk samurajów. Bo nigdy my ninja nie będziemy żyć w zgodzie z nimi, nie po tym jak obalili nasze władze i wioski i kiedy przejęli wpływy. Pamiętaj, oni nigdy nie będą twoimi przyjaciółmi.-wyszeptała by tylko Suki mogła usłyszeć jej słowa, a później odwróciła się na pięcie.
-Ale nigdy nie jest zbyt późno by naprawić swoje błędy, zwłaszcza gdy polowali na ciebie jak na zwierze.-rzuciła tylko przez ramie i powoli szła przez bramę dając czas Suki na przetrawienie słów. Musiały w jakiś sposób ją poruszyć, zwłaszcza, że dobitnie jej przypomniała kim są. Że to najeźdźcy, oprawcy bez litości i skrupułów. O tym, że jedyną wolą jaka panuje obecnie to słowa Shoguna, jego kaprys. Ninja nie są już niezależni, wioski skapitulowały i stały się jakby lennikami kraju Żelaza. Jednak zaczęła się zastanawiać jakby mogły zmienić sytuację. Można by było jedynie ich uprzedzić, bo konflikt zbrojny mógł je narazić na gniew Shoguna. W dodatku samuraje mogliby zwyczajnie mścić się za to na ludności cywilnej, czy podczas walki się nimi posłużyć jak narzędziem. Łatwo jest zachowywać się bohater trudniej jest bowiem faktycznie nim być.
Obrazek

Piękna
To właściwe słowo dla niej.
Kiedy tańczy, gdy ciało jej rzuca cień,
jak rajski ptak, co w chmurze piór ku niebu mknie,
to w otchłań swoją piekło znów wciąga mnie.
Moje oczy toną w mgle sukienki cygańskiej
Już nie śmiem modlić się do Naszej Pani.
Kto
pierwszy chce kamieniem rzucić w nią
ten nie zasługuje na to by żyć!
O, Lucyferze! Pozwól mi choć raz
zanurzyć dłonie we włosach jej.

Piękna
Jest diabła wcieleniem
zesłanym, bym dziś zwątpił w Boga wiecznego.
Gdy patrzę, na nią włada mną pożądanie szalone.
Choć wzrok ku niebu zwracam, to wciąż widzę ją.
Pierworodnego grzechu ognie w oczach ma.
A moja żądza do niej pcha mnie ku zbrodni.
Lecz,
dziewka uliczna, która ma w pogardzie świat
też brzemię krzyża może w sobie nieść od lat.
O, Nasza Pani, pozwól mi choć raz
zbłądzić w ogrodzie jej.

Piękna
To tych czarnych oczu czar sprawił, że
wbrew wszystkiemu w jej niewinność wierzyć chcę.
Odkrywam tajemnicy szlak na sam szczyt,
gdy porywa tańca rytm jej sukienkę w kolorach tęczy.
Ma Dulcyneo Już nasz ślub obwieścił dzwon
a me niewierne serce gra fałszywy ton.
Lecz,
mężczyzna, który chciałby odwrócić od niej wzrok
niechby zmienił się w słup soli!
O, Fler-De-Lys! Nie jestem godny twego zaufania,
bo chcę choćby raz zerwać kwiat miłości.

Moje oczy toną w mgle sukienki cygańskiej.
Już nie śmiem modlić się do Naszej Pani.
Kto pierwszy chce kamieniem rzucić w nią
ten nie zasługuje na to by żyć!
O, Lucyferze! Pozwól mi choć raz
zanurzyć dłonie we włosach.

Combat
Obrazek
 
Posty: 271
Dołączył(a): 26 sty 2016, o 16:55
Ranga: Genin

Następna strona

Powrót do Otogakure no Sato

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników

cron