Północno-wschodnia część wioski

Obrazek
Iwagakure no Sato jest ukrytą wioska Kraju Ziemi. Znana z wyśmienitych użytkowników Dotonu jak i klanów o wyjątkowych zdolnościach Kekkei Genkai. Jest jedną z pięciu głównych sił militarnych świata shinobi. Władana jest przez Tsuchikage.
Obrazek
Obrazek

Moderatorzy: Mistrz Gry, Mistrz Fabularny

Re: Północno-wschodnia część wioski

Postprzez Sabataya Anzou » 20 lip 2020, o 14:46

Zacznijmy od początku. Sabataya skupił się na uniknięciu lecącej w jego kierunku kuli błotnej. Kolce, które wyrosły z ziemi (swoją drogą bardzo ciekawa technika) znacząco ograniczyły pole manewru. W tak słabym położeniu Anzou jeszcze nie był. W tym momencie trzeba było podjąć decyzję. Sabataya postanowił zejść z linii strzału. To, co zamierzył udało mu się w pewnym stopniu. Oberwał kulą, jednak samo uderzenie nie było na tyle silne, by uniemożliwić skuteczny kontratak. O ile taką kontrę można nazwać skuteczną. Wodne Shurikeny nie trafiły w cel tak jak planował czerwonooki. Koniec końców pijak oberwał i padł na kolana. Trzeba to otwarcie powiedzieć - był godnym przeciwnikiem i mimo tego, że był pod wpływem alkoholu to walczył dobrze. Cel został osiągnięty przez Szeregowego Policji. Przeciwnik chyba został pokonany. Sabataya nadal jednak podtrzymuje swoje oczy i uważnie monitoruje rywala. Wyciągnął Kunai i powolnym krokiem zbliżył się w stronę swojego przeciwnika.
-A teraz spokojnie i bez żadnych numerów. Połóż się na Ziemi i ręce na głowę. Powtarzam, bez głupot!
Anzou wydał rozkaz i cały czas patrzył czy człowiek, który dopuścił się aktu przemocy wobec dziecka wykonuje jego polecenia. Celem Anzou jest skucie go w kajdanki, które otrzymał w trakcie odbierania stroju Służbowego. Ręce za plecami, potem Anzou pomoże wstać dla schwytanego agresora.
*Cholera, trochę czasu mi to zajęło, co u Katanagi... Mam nadzieję, że sobie poradziła. I że z dziećmi wszystko tak jak należy...*

1469 Chakry, aktywny Tsu.
 
Posty: 215
Dołączył(a): 30 maja 2020, o 08:04
Ranga: Chūnin

Re: Północno-wschodnia część wioski

Postprzez Takara » 20 lip 2020, o 15:08

- Policyjne dylematy -
Sabataya Anzou, misja policyjna rangi ?
33/?


Anzou uznał swojego przeciwnika za godnego. Trochę średnio to pasowało, biorąc pod uwagę że ledwo oberwał, ale może chodziło o sam fakt walki pod wpływem alkoholu? Nie mniej jednak, jak to ujął policjant "chyba został pokonany". Podtrzymywał swoje oczy i zbliżał się powolnie do przeciwnika, unikając pozostałych kolców. Ktoś będzie musiał je potem posprzątać, ale może jakichś geninów się do tego wynajmie. Misje D to cudo w końcu. Dzieliło go do wroga jakieś 5 metrów i ponownie krzyknął polecenie w jego stronę. Z jakiegoś powodu, myślał że tamten go posłucha. Wcześniej tak się nie stało, a teraz miało się stać. Pijaczyna który to patrzył na niego niewyraźnie zacisnął zęby mocno i naglę się uśmiechnął. Coś było nie tak. Wzrok Anzou również mu to powiedział, kiedy wyczuł jakiś ruch w chakre jego przeciwnika. Cholera!
Nagle z czterech stron chłopaka, wyrosły kolejne kolce. Te jednak większe i potężniejsze od poprzednich. Nie było możliwości uniku poza skokiem w górę. Instynktownie wręcz go wykonał i prawie mu się udało. Był szybki. Niestety, jeden kolec mocno zahaczył o jego łydkę o zrobił w niej dziurę. Nie taką przez kość, tylko taką obok która odrąbała spory kawałek mięsa z prawej łydki. Cholernie bolało i cholernie krwawiło. Próba ustania na niej kończyła się szybkim upadkiem. Na szczęście udało mu się wylądować tak że nie wpadł na pozostałe kolce. Leżał tak teraz 3 metry od przeciwnika, który to... zemdlał. Mógł wcześniej, nim pokomplikował teraz całą sprawę.

Dane:
- Anzou - dziura w prawej łydce, cholernie boli i krwawi, nie jest jednak czymś co się nie zregeneruje przy pomocy medyka. Do tego pieczenie w lewej ręce i błoto, które jeszcze bardziej go obciąża i powoduje ustanie na nogach czymś cholernie ciężkim.

Techniki NPC:
Obrazek
Main Theme Main Theme v2 Sad Theme Battle Theme
MK: Kurogane Kyōki | MK: Kotoki Jirei
Ubranko
Prowadzone wątki (3/3):
 
Posty: 1208
Dołączył(a): 3 maja 2019, o 16:23
Ranga: Tokubetsu Jōnin

Re: Północno-wschodnia część wioski

Postprzez Sabataya Anzou » 20 lip 2020, o 15:38

Anzou znowu się przejechał na swoim pozytywnym myśleniu. Co go podkusiło do tego, by ot tak przyjąć sobie, że pijak podda się bez walki. To nie było w jego stylu. Sabataya myślał, że po zadrapaniu to będzie koniec jego problemów i ran, które otrzyma w tej walce. Nic bardziej mylnego. Z czterech stron wystrzeliły ziemne kolce, które miał za zadanie przebić Szeregowego i po prostu go zabić. Instykntownie udało się podskoczyć do góry, ale jeden kolec trafił młodego Sabataye w łydkę. Ból był ogromny. Krwawiło to również okropnie. Anzou zaklął pod nosem. Nie spodziewał się takiego obrotu sprawy. Skurwysyn. Na całe szczęście sam przeciwnik zemdlał. To był jasny komunikat - walka skończona. Sabataya leżał z uruchomionymi oczami i zastanawiał się co począć. W otoczeniu była pewna ilość wody, którą należy wykorzystać. Sabataya stworzył jednego wodnego klona, który miał początkowo obezwładnić przeciwnika i zakuć go w kajdanki. Bezpieczeństwo to podstawa. Następnie miał uciskać ranę, której nabawił się chłopak. Najgorsze jest to, że potrzebuje pomocy medyka w tej chwili, a dookoła nie widać żywej duszy. Poza klonem, który dotrzymuje mu towarzystwa.
-Katanaga! Blondynie! Słyszycie mnie?!
Krzyknął Anzou licząc na odpowiedź. Jedynie to mu pozostało. Trzeba przyznać, że pijak nieźle go urządził. Był silny. Teraz odpowie nie tylko za uderzenie dziecka, lekceważenie poleceń policjanta, ale również za spowodowanie uszczerbku na zdrowiu...
*Kurwa, skończyłem jak Koichi. A tak się z niego śmiałem. Karma wraca. Niepotrzebnie zlekceważyłem tego skurwysyna. Potrzebuję medyka, w tej chwili!*



1181 Chakry (tsu i 10% pozostałej za Mizui Binshin, tj 143 Chakry)
 
Posty: 215
Dołączył(a): 30 maja 2020, o 08:04
Ranga: Chūnin

Re: Północno-wschodnia część wioski

Postprzez Takara » 20 lip 2020, o 16:21

- Policyjne dylematy -
Sabataya Anzou, misja policyjna rangi C
35/35


Pozytywne myśli Anzou dość szybko przerodziły się w negatywne. Oberwał. I to cholernie mocno. Niby nie była to wielka rana, jednak w jego aktualnej sytuacji, definitywnie zagrażająca życiu. Stworzył klona, który to bez większych problemów obezwładnił przeciwnika. Co prawda umiał on używać chakry, więc dalej niektóre techniki byłby w stanie wykonywać. Na szczęście był nieprzytomny, co w jakiś sposób go ratowało. Klon starał się ucisnąć ranę, ale było to bardzo ciężkie. Musiałby zablokować cały dopływ krwi do nogi, żeby z dziury nie ciekło. Tempo jednak trochę zwolniło, więc jak niewielki efekt by nie był, pomagał. Krzyknął też czy ktoś go słyszał, ale nikt się nie odezwał. Wzrokiem też nie mógł nikogo dojrzeć. Cholera. Skończył jak Koichi, ale tamten miał chociaż kogoś do pomocy. I nie krwawił aż tak. Leżał tak z minutę i zaczęło mu się nawet słabo robić, nim zauważył Katangę biegnącą alejkami jakimi się wcześniej poruszał w jego kierunku. Bardzo szybko do niego dotarła, zobaczyła pobojowisko jak i stan Anzou, i przeklęła. Natychmiastowo do niego podeszła i wyciągnęło w jego stronę rękę.
- Cholera Anzou. Wstawaj, musimy cię do szpitala zabrać. Jak mogłeś dać się tak urządzić?! -ochrzaniła go trochę samurajka i ostrożnie pomogła mu wstać. Chłopak nie miał innego wyboru jak oprzeć prawie cały swój ciężar na niej. Nie mógł stawać na uszkodzonej nodze zbyt długo, więc był w stanie pomagać tylko tą zdrową. Zaczęli wtedy powoli iść w stronę głównej ulicy, zostawiając nieprzytomnego pijaczynę za sobą. - Blondynek się nim zajmie. Czeka niedaleko.
Poinformowała go w razie gdyby protestował. Zajęło im parę minut wydostanie się stamtąd nim dotarli do Ryu trzymającego pozostałych związanych mężczyzn. Widząc w jakim stanie był Anzou - a ten prawie mdlał - natychmiast do niego doskoczył i użył jakiejś techniki leczniczej na jego nodze. Niezmierzony ból powoli opuszczał chłopaka, jednak nie w na tyle by ten był w stanie ustać na własnych siłach. Blondyn nie był w stanie więcej zrobić poza pierwszą pomocą. Przynajmniej rana już prawie wcale nie krwawiła dzięki temu. Nie był na tyle doświadczony. Katanaga szybko powiedziała mu żeby zajął się pijaczynami, na co ten kiwnął natychmiastowo głową.
- Po drodze do szpitala zahaczymy o komisariat, powiemy co się stało. - dała mu tylko znać, jednak świadomość chłopaka powoli uciekała. Definitywnie mdlał. Katanagi nim to zrobił zmieniła ich sposób transportu. Już teraz nie była jego podporą, tylko wzięła go na barana starając się nie uszkodzić jego nogi. Ostatnie co chłopak pamiętał to jej skupiony i trochę przerażony wzrok. Heh. Ona też go lubiła.

Parę godzin później

Chłopak obudził się już w szpitalu, w jednej z sal. Nie była ona jakaś specjalna. Białe ściany, biała pościel, jakaś szafka na której stała nieznana mu maszyna. Plus taki, że miał chociaż okno obok przez które mógł wyglądać na wioskę. Patrząc na siebie, zauważył że jego łydka która oberwała była zabandażowana i ubrany był w typowy strój szpitalny. Obok na jednym z dwóch krzesełek leżały jego ubrania odświeżone - chociaż ta dziura którą zrobił kolec była dość rażąca. Pewnie będzie trzeba kupić nowe. Na jego ubraniach natomiast, niewielki list. Łapiąc go, przeczytał szybko jego zawratość.

Drogi Idioto

Zemdlałeś jak Cię niosłam. Olałam więc posterunek i zabrałam Cię prosto do szpitala. Zajęli się Tobą i powiedzieli że nic Ci nie grozi. W liście masz wynagrodzenie, jakie miałam ci przekazać za patrol.

Nie strasz mnie tak więcej,
Katanagi


Chimu Takara otrzymuje:
+ 2 PZ
+ 1 PD
+ 10 PN
+ 450 Ryō


Gracz Sabataya Anzou otrzymuje:
+ 1 Misja C
+ 2 PD
+ 10 PN
+ 450 Ryō
Inne wynagrodzenie: bonus za misję policyjną: +225 Ryō


z/t -> Sala pooperacyjna

Nie jestem pewien czy takie wynagrodzenie właśnie powinieś otrzymać, ale na razie masz. Jak się dowiem że się pomyliłem, to wtedy dam Ci znać ;3 Zapraszam też do temaciku jak masz ochotę coś dopisać do poprzedniej oceny.
Obrazek
Main Theme Main Theme v2 Sad Theme Battle Theme
MK: Kurogane Kyōki | MK: Kotoki Jirei
Ubranko
Prowadzone wątki (3/3):
 
Posty: 1208
Dołączył(a): 3 maja 2019, o 16:23
Ranga: Tokubetsu Jōnin

Re: Północno-wschodnia część wioski

Postprzez Haretsu Shiro » 29 gru 2020, o 19:39

Shiro wyciągnął zegarek. 9 godzina, rano. Mężczyzna kręcił się dookoła, chcąc przyjrzeć się budynkowi z każdej strony, obmyślając strategię. Postanowił nie przeciągać i udać się tam prawie od razu. Jednak plan to podstawa sukcesu, więc poobserwował siedzibę szajki narkotykowej. Musiał obmyślić jak się tam dostać, czy ktoś się kręci... Tyle aspektów do ogarnięcia, a musiał się uporać z tym tak szybko, by móc sprawnie uporać się z zadaniem i żyć dalej swoim życiem. A wierzcie lub nie, ale kto jak kto, ale Shiro bierze to bardzo na poważnie. Musi to skończyć najpóźniej przed 12, bo jak nie... Będzie źle.


Postać Nieaktywna


Obrazek
Theme
Monolog Shiro:



Główne konto: Maji Hitoshi
 
Posty: 38
Dołączył(a): 31 sie 2020, o 14:45
Ranga: Genin

Re: Północno-wschodnia część wioski

Postprzez Musa » 30 gru 2020, o 21:37

Misja C
Haretsu Shiro

Adres który wskazywała mapa kierował do bardzo niezwykłego domostwa. Dookoła nie było ani jednego podobnego budynku. Chociaż biorąc pod uwagę iż cała wioska znajdowała się pośród gór, to chata wyżłobiona w skale nie powinna dziwić. Do głównego wejścia prowadziła spora ilość schodów zaś na samym dole owych stopni stał Osiłek, który ewidentnie wyglądał na ochroniarza. Pilnował wejścia ze skrzyżowanymi rękoma na piersiach zupełnie jakby był tam za karę. Co jakiś czas rozejrzał się po ulicy jednak ruch w tym miejscu wyraźnie zamarł. Przez okna wystającej części budynku można było dostrzec, że w środku przewijają się jakieś postacie. Trudno jednak określić dokładną liczbę obecnych tam osób. Jaką strategię obierze nasz bohater aby dostać się do środka?
MK: Aoi
 
Posty: 41
Dołączył(a): 24 paź 2020, o 15:48
Ranga: Genin

Re: Północno-wschodnia część wioski

Postprzez Haretsu Shiro » 30 gru 2020, o 22:01

Dom wydawał się nietypowy. Jednak jego budowa miała pewną wadę, którą nasz Haretsu postanowił wykorzystać. Zamiast marnować czas na podziwianie architektury, postanowił obejść całość od drugiej strony. Zaczął się wspinać po skalnej ścianie, z dala od przedniego wejścia (skoro dałeś obraz, to przyjmuję że na 100% jest 1:1). Skupiając chakrę, powoli chciał się zakraść tuż obok okna, zobaczyć co jest w środku lub nawet podsłuchać rozmowę zebranych. Każda informacja jest pomocna dla Haretsu. Miał się nimi zająć, a wolał nie robić huku na pół wioski.



2000-5=1995
Spoiler:


Postać Nieaktywna


Obrazek
Theme
Monolog Shiro:



Główne konto: Maji Hitoshi
 
Posty: 38
Dołączył(a): 31 sie 2020, o 14:45
Ranga: Genin

Re: Północno-wschodnia część wioski

Postprzez Musa » 31 gru 2020, o 17:27

Misja C
Haretsu Shiro


O dziwo okolica w jakiej znajdował się ten budynek była nadzwyczaj spokojna. Jakby ludzie bali się wręcz wychodzić z domów albo specjalnie omijali to miejsce. Ochroniarz zdecydowanie nie był tam potrzebny jednak wiadomo... Przezorny zawsze ubezpieczony.
Plan Shiro był dobry. Obszedł on wielką skałę by przy użyciu podstawowej techniki ninjutsu wspiąć się na jej szczyt. Stamtąd już niewiele było trzeba aby zejść kilka kroków i zajrzeć przez niewielkie okienko. Osiłek stojący na dole schodów chyba miał służyć tylko w celu wizualnego odstraszenia nieproszonych gości. Ewidentnie dawał ciała jako stróż.
W środku genin mógł dostrzec niewielkie pudła, jakiś stolik z krzesłami i spiralne schody prowadzące w dół. Biorąc pod uwagę budowę owego obiektu to musiały prowadzić do czegoś w rodzaju piwnicy znajdującej się pod ziemią.
Co jakiś czas z dołu przychodził mężczyzna, na oko koło trzydziestki, który zabierał ze sobą jedno pudło i schodził na dół. Trwało to około pięciu minut zanim ponownie pojawiał się na górze by zabrać kolejne pudło. Przy udzie posiadał zamocowaną kaburę zaś na plecach nosił dużego shurikena.
MK: Aoi
 
Posty: 41
Dołączył(a): 24 paź 2020, o 15:48
Ranga: Genin

Re: Północno-wschodnia część wioski

Postprzez Haretsu Shiro » 7 sty 2021, o 12:33

Shiro powoli się wspiął okrężną drogą, by znaleźć się poza zasięgiem wzroku strażnika. Ostrożnie wejrzał przez okno, by rozejrzeć się w środku. Nie wyglądało trudno. Już miał wskoczyć do środka, gdy nagle rozbrzmiały syreny. Dzwony. Cokolwiek mamy w tej Iwie, bo ja nie wiem. W każdym razie oznaczało to jedno - alarm. Shiro syknął pod nosem. Zeskoczył ze ściany i pobiegł w stronę centrum. Tam usłyszał tylko informacje, by Genini ruszyli do schronów. Cóż, dla Haretsu to chyba na plus. Nie musi się przejmować innymi. W każdym razie, jego życie odbiega daleko od spokojnego.

[z/t] Do Schronów


Postać Nieaktywna


Obrazek
Theme
Monolog Shiro:



Główne konto: Maji Hitoshi
 
Posty: 38
Dołączył(a): 31 sie 2020, o 14:45
Ranga: Genin

Re: Północno-wschodnia część wioski

Postprzez Maji Eiji » 17 lut 2021, o 09:24

Misja: Że co?
Ranga: D
Koseki Seji&Maji Kaori
1/?



I tak oto panie, panowie i zwierzęta, bowiem nie należy o nich zapominać. Witam was wszystkim na kolejnym narratorskim widowisku, pod tytułem ,,Misja". Dzisiaj na naszą lupę, pójdzie para młodzieńców, którzy wysłani zostali na jedną wspólną misję, o poziomie trudności D. Czy przeżyją? Czy dadzą radę podołać temu niemożliwemu zadaniu! O tym dowiemy się już za chwilę, jednak narazie wejdźmy w szczegóły, na początku bowiem do domostw tej dwójki przyszedł list, od samej Pani Ochrony. A napisane było w nim to: Drogię dzieci, zostaliście wezwanę, do zażegnania kryzysu, w jednym z iwijskich domów spokojniej kamieniałości. Drużyna ma się zebrać w południowej części w Iwy, gdzie z jednej z jej głównych uliczek, ruszycię wspólnie do odpowiedniego przybytku.
-漫~*'¨¯¨'*·舞~ ༒ ~舞*'¨¯¨'*·~漫-
Obrazek
-漫~*'¨|Głos|¨'*·舞~ ༒ ~舞*'¨|Theme song
|Battle song|¨'*·~漫-
Absorpcja Czakry: 1000
◇━━━━━━━━━━━━ ◯ ━━━━━━━━━━━━◇
Wskaźnik zjedzone jedzenia

Kasa:

Prowadzone Misje:

Natury Czakry:
  • Uwolnienie Ziemi (Doton):
  • Uwolnienie Wiatru (Futon):
Limity Krwi
[*]
Uwolnienie Magnetyzmu [Jiton:

Wspomagania:
 
Posty: 274
Dołączył(a): 14 mar 2020, o 17:28
Ranga: Chūnin

Re: Północno-wschodnia część wioski

Postprzez Maji Kaori » 17 lut 2021, o 15:48

Kaori już od dłuższego czasu nie mogła się doczekać swojej pierwszej misji jako genin. Wiedziała jednak, że nie będzie jej dane poczuć adrenaliny, jest w końcu shinobi najniższej rangi, więc zostanie prawdopodobnie wysłana do jakiejś drobnej pracy społecznej. Czy jej to przeszkadzało? Nie. Po lekcjach, które miała w akademi, nadal nie czuła się do końca pewnie w walce. W końcu, nauczyli ich tylko podstaw bycia shinobi. Całej reszty dziewczyna musiała nauczyć się na własną rękę, poprzez ciężki trening oraz powolne zdobywanie doświadczenia.
Gdy do jej domu przyszedł list, odebrała go z lekkim uśmiechem na ustach. Niezwłocznie go otworzyła i przeczytała. Przydzielili jej tymczasowego partnera na czas tej misji. że nie jest jednym z tych, który nie potrafi powstrzymać się od mówienia. Nie przepadała za takimi ludźmi, co źle wróżyło ich współpracy.
Po szybkim przygotowaniu oraz spakowaniu niezbędnych rzeczy (w końcu nie wiadomo, co niespodziewanego mogło się stać), wyszła z domu, ruszając na miejsce spotkania. Przy głównej uliczce oparła się o ścianę, krzyżując ręce na piersi i czekając na swojego partnera.
 
Posty: 11
Dołączył(a): 14 lut 2021, o 21:28
Ranga: Uczeń

Re: Północno-wschodnia część wioski

Postprzez Kōseki Sēji » 17 lut 2021, o 21:57

Po wyjściu z szpitala, wrócił jeszcze na chwilę do swojego mieszkania w dzielnicy klanowej. Raz jeszcze przeczytał zawartość zwoju jaki otrzymał, po czym złapał coś do jedzenia i wyszedł z domu. Miał jeszcze trochę czasu, więc się nie śpieszył, ale w zamian wyciągnął papierośnicę i wyciągnął pojedynczą fajkę, po czym umieścił ją w ustach. Następnie wyjął zapalniczkę i podpalił papierosa wypełniając płuca dymem. Uwielbiał to uczucie i nie zamierzał nigdy zaprzestać takiego stylu życia. Że co? Że niby niszczył sobie tym zdrowie? Chalo, on jest shinobi. Każdego dnia może po prostu umrzeć, więc co go obchodziło czy będzie chorował na płuca za dwadzieścia, czy trzydzieści lat.
W końcu dotarł na miejsce, gdzie już znajdowała się jakaś małolata. Zapewne była to jego towarzyszka z którą ma wykonywać tą ambitną misję rangi D.
-Cześć, Koseki Seji, liczę na owocną współpracę. - Odrzekł smętnie i machnął dłonią na powitanie. Jakoś nie widział potrzeby głębszej integracji z nią, skoro to było tylko zadanie na tym poziomie. Nie musieli znać swoich zdolności, bo zapewne ich nawet nie wykorzystają.
MK: Takeshita, Suda Hikaru
 
Posty: 23
Dołączył(a): 31 sie 2020, o 20:43
Ranga: Genin

Re: Północno-wschodnia część wioski

Postprzez Hyuga Ichiro » 19 lut 2021, o 18:15

Misja: Że co?
Ranga: D
Koseki Seji&Maji Kaori
4/?



No cóż, dwójka shinobich ruszyła w stronę miejsca zbiórki. Nie wiedzieli do końca, jaki jest cel ich misji, ale rzeczywiście patrząc po jej randze, to nie będzie to nic związanego z walką, ale w końcu nie tylko na tym polega życie shinobich, prawda? Szczególnie dwójki raczej początkujących geninów, którzy nie mieli wielkiego doświadczenia. Ale wracając do misji, bo w końcu o nią chodzi. Dwójka spotkała się, a Seji był pierwszy z przywitaniem. Może i miał rację, że nie ma co się specjalnie angażować, ale zachował minimum etykiety i przedstawił się grzecznie. Co zrobi dziewczyna? Okaże się na chwilę. Kiedy już wymienią się jeszcze jakimiś uprzejmościami ruszą na miejsce misji, a więc domu spokojnej starości. Tam przy wejście będzie na Was czekał lekko spanikowany dyrektor placówki oraz jakieś ochłapy personelu, który był nie mniej spanikowany i przestraszony jak szef. O co chodziło?
Zdolność klanowa a widoczność (w dal):
D - 1000 m
C - 4000 m
B - 9000 m
A - 13000 m
S - 15000 m
Wokół głowy (359 stopni):
D - 20 m
C - 45 m
B - 70 m
A - 90 m
S - 140 m
Mk - Uchiha Fubito i Yami Ichiro
 
Posty: 101
Dołączył(a): 2 gru 2020, o 20:40
Ranga: Chūnin

Re: Północno-wschodnia część wioski

Postprzez Maji Kaori » 22 lut 2021, o 02:22

Powoli podniosła wzrok na chłopaka... A raczej na mężczyznę, który stanął przed nią. Przepaść wiekowa musiała być między nimi naprawdę spora, patrząc chociażby na różnicę wzrostu. Z twarzy wyglądał na co najmniej Chuunina, jakimś jednak przypadkiem został przydzielony do misji rangi D. Jednak się myliła, wiek wcale nie odzwierciedlał zdolności shinobi. Ale nie miało to teraz znaczenia. Czas skupić się na misji. Mimo że niezmiernie ciekawiło ją, co potrafi jego klan, klan Kouseki, to nie wydawał się on na tyle skłonny do rozmowy, żeby jej o tym opowiedzieć.
- Cześć, Maji Kaori, również liczę na owocną współpracę. Lepiej chodźmy od razu do tego domu spokojnej starości...
Po tych słowach niezwłocznie udała się na miejsce ich misji. Z daleka dało się zauważyć spanikowany personel. Wyglądało na to, że bardzo przejmowali się tą sprawą. Ciekawe co mogło się wydarzyć w domu spokojnej starości, że wszyscy byli tak bardzo przerażeni? Podeszła do dyrektora i skinieniem głowy przywitała się.
- Maji Kaori, genin. Mój towarzysz i ja zostaliśmy przysłani aby zażegnać kryzys. Jak możemy pomóc?
Zerknęła za ludzi, na budynek, jakby próbując dojrzeć, o co może chodzić.
 
Posty: 11
Dołączył(a): 14 lut 2021, o 21:28
Ranga: Uczeń

Re: Północno-wschodnia część wioski

Postprzez Kōseki Sēji » 22 lut 2021, o 18:19

Seji zaciągnął się mocniej papierosem i wypuścił obłoczki dymu. Ręce trzymał cały czas w kieszeniach swojej kurtki. Kiwnął głową na słowa dziewczyny, ale gdy spojrzał na personel, który stał przed budynkiem, musiał to skomentować.
-Chyba nie takiej spokojnej, jakby niektórzy chcieli. - Wypowiedział to tonem nie zdradzającym czy jest poważny, czy jest to jakiś żart. Zwykła uwaga. Zbliżył się wraz z Kaori do wejścia do budynku, po czym jak się przedstawiła, także to wykonał.
-Koseki Seji. - Nie dodawał rangi, bo i po co? Niby był geninem, ale gdy to zdradzał to ludzie od razu zaczynali go lekceważyć patrząc na jego wiek. Nie jego wina, że do niedawna nie chciał zostawać shinobi.
W międzyczasie starał się rozejrzeć po osobach w otoczeniu, a także lepiej przyjrzał się samemu budynkowi. Nigdy nie wiadomo, jakie informacje mogą się później przydać.
MK: Takeshita, Suda Hikaru
 
Posty: 23
Dołączył(a): 31 sie 2020, o 20:43
Ranga: Genin

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Iwagakure no Sato

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników

cron