Wąwóz

Obrazek
Iwagakure no Sato jest ukrytą wioska Kraju Ziemi. Znana z wyśmienitych użytkowników Dotonu jak i klanów o wyjątkowych zdolnościach Kekkei Genkai. Jest jedną z pięciu głównych sił militarnych świata shinobi. Władana jest przez Tsuchikage.
Obrazek
Obrazek

Moderatorzy: Mistrz Gry, Mistrz Fabularny

Re: Wąwóz

Postprzez Maji Seitaro » 2 mar 2017, o 19:32

Czy Seitaro przejmował się pewnymi sprawami tak jak Tadaoki? Cóż, raczej nie. Tych dwóch dzieliła jeszcze zbyt wielka przepaść. Maji nie rozumiał jeszcze wielu spraw, mimo że uważał się za pojętnego i inteligentnego człowieka. Wszystko przyjdzie z czasem, czeka go sporo zmartwień. Czas wszystko pokaże.
Jednak gdy Tsuchikage przemówił, Seitaro usłyszał słowa, przez które serce aż zabiło mu mocniej. Normalnie uśmiechnąłby się po swojemu, czyli półgębkiem, będąc dumnym z siebie, ale tym razem zachował absolutną powagę, zaś upust pozytywnych emocji zostawiając na później. Kto by się teraz rozczulał?
- Dziękuję w imieniu własnym i moich konfratrów, Tsuchikage-sama. To wszystko, co chciałem Panu powiedzieć. Wracam do wioski.
I po tych słowach odmeldował się i ruszył w swoją stronę, odmienną do tej jaką obrał Tadaoki.
Zamierzał podzielić się wieścią z innymi gen... przepraszam... chuninami. Kiedy znalazł się bliżej wioski, a radio złapało zasięg, odezwał się, jak zwykle, po swojemu - spokojnie.
- Kitashi, Midoro, Ririka, mimo steku katastrof możemy jednak świętować coś więcej niż tylko zwycięstwo w walce z Shogunatem. Tsuchikage-sama nakazał mi w jego imieniu poinformować was o awansie na chuunina. To wszystko, do zobaczenia niedługo. - wypowiedziawszy ostatnie zdanie zaśmiał się króciutko, acz perliście. Cieszył się. To była jedna-jedyna chwila od długiego czasu, kiedy był tak z siebie dumny i ogólnie - zadowolony.



Z/t
MK: Inuzuka Arai
Obrazek
Seitaro Theme

Sprawdzam KP, misje samodzielne, jestem modem w Kuźni i WT, prowadzę misje - służę pomocą.
NIE OTWIERAĆ, BO PRAWDA WYJDZIE NA JAW!
Spoiler:
 
Posty: 1670
Dołączył(a): 2 wrz 2016, o 20:50
Ranga: Jōnin
Specjalna Ranga: Hai Jōnin

Re: Wąwóz

Postprzez Inuzuka Mihye » 27 lis 2017, o 20:58

Na reszcie pełnia wolności, swobody, świeże powietrze i brak ograniczeń, brak zmartwień w tym okropnym kampusie, który działał jedynie irytująco. W końcu czuła się wolna, na otwartej przestrzeni nie skrępowana aglomeracją wioskową. Zawsze to uwielbiała. Można było obcować z naturą w czystej postaci. Znalazła w wąwozie idealne miejsce by usiąść, gdzieś na stercie skał. Chyba kiedyś płynęła tędy rzeka, która ukształtowała cały teren. Pies zeskoczył z ramienia i prychnął.
- No co? - wbiła w niego swoje brązowe oczy. Domyślała się. Nie pochwalał tego, ale była młoda, mogła robić rzeczy zakazane, nie do końca legalne w granicach własnej moralności i rozsądku. - Aj przestań, będzie dobrze - podrapała go za uchem by się nieco rozweselił.
- Haru, może zrobimy tu ognisko? - zaproponowała. Było to ustronne miejsce, które idealnie nadawało się na imprezę.
나 말이야
못다 핀 꽃 한 송이야


Obrazek

BANK
PZ
Prowadzę misje z zakresu D-B
Moderuje dział Kart Postaci
 
Posty: 893
Dołączył(a): 21 gru 2016, o 01:51
Ranga: Tokubetsu Jōnin

Re: Wąwóz

Postprzez Shinzō Mumei » 27 lis 2017, o 21:17

Przybyłem do wąwozu, jeszcze akurat tak się zdarzyło że tutaj nie byłem, ktoś już tutaj był.
- No siema, co Wy tutaj kombinujecie co?- gadałem z rękoma założonymi za głową, rozejrzałem się dookoła gdzie będzie najlepsze miejsce które mógłbym zająć i widziałem jakiś kamień przy którym natychmiast przysiadłem na tyłku wyciągając nogi, głowę oparłem na rękach i przymknąłem oczy. Niby mi nie chciało mi się spać, po prostu chciałem dać odpocząć oczom a także wczuć się w wiatr.
- Ognisko, niezły pomysł... kto umie katon? he he- dzięki mojemu dobremu słuchowi usłyszałem akurat tekst o ogniku, i od tak rzuciłem tekstem. Leżałem sobie i czekałem aż reszta ferajny przyjdzie, może zrobić się tutaj ciekawie więc trzeba zostać w tym towarzystwie, zresztą w moim wieku szukanie atrakcji to sprawa normalna.
Spoiler:

Theme
All In Fighting Theme
Jeżeli stracisz całą nadzieję... Ja zrobię wszystko, by ci ją przywrócić!
Chcesz misję D lub C? Napisz do mnie na gg :3
Na sobie
Spoiler:

Pod płaszczem
Spoiler:

Na rękach
Spoiler:
 
Posty: 682
Dołączył(a): 4 kwi 2017, o 02:12
Ranga: Jōnin

Re: Wąwóz

Postprzez Inaryu » 27 lis 2017, o 21:34

Nagle to zebrane aktualnie osoby mogły usłyszeć -Mogłaś przynajmniej zostawić tego klona aby nam powiedział kiedy rozpoczyna się kolejny etap albo ogłoszenie wyników. był to inaryu który stał przyczepiony przy pomocy chakry na ścianie wąwozu z rękoma w kieszeniach i z zamkniętym prawym okiem i lewym przysłoniętym lokalizatorem. Po co ci Katon do rozpalenia ogniska? Nie umiesz? Dajcie mi drewno i patyki to wam rozpale. Inaryu zaczął powoli schodzić po ściance w kierunku gromadki, jego twarzy w ciąż był przypisany pokerowy wyraz.
UWAGA MOJA POSTAĆ POSIADA NA LEWYM OKU LOKALIZATOR
 
Posty: 229
Dołączył(a): 16 lip 2017, o 14:37
Ranga: Chūnin

Re: Wąwóz

Postprzez Nara Rin » 27 lis 2017, o 21:57

Gdy przybyłam do wąwozu zobaczyłam resztę znajomych twarzy i usłyszałam, że dyskutują o ognisku, a w zasadzie o tym jak je rozpalić. Hitoshi-san chciał się prawdopodobnie popisać przed innymi jaki to on nie zaradny bo umie ognisko bez katonu rozpalić. Eh chłopcy ci oni naprawdę muszą zawsze konkurować i pokazywać jacy to oni nie są? Westchnęłam i zapytałam A po co marnować czas na pocieranie patyków jak wystarczy zwykłe bakufu i ognisko jest rozpalone w kilka sekund? Naprawdę, po co marnować czas gdy można to zrobić prosto i szybko? Naprawdę, nie rozumiem niektórych ludzi. Jak można specjalnie utrudniać sobie życie? Po co?
Obrazek
Głos RinRin's ThemeFight ThemePlan Succesfull Theme

Poprowadzę misje rangi D-A, chętnych proszę o kontakt na gg :)

Aktualnie prowadzone misje:
 
Posty: 1164
Dołączył(a): 29 sie 2017, o 22:26
Ranga: Tokubetsu Jōnin

Re: Wąwóz

Postprzez Sabataya Shigemi » 27 lis 2017, o 22:02

Przemierzyłem wolnym spacerkiem sporą ilość metrów, aby dotrzeć do miejsca, w wąwozie był już dwie osoby oraz Mumei na ścianie, uśmiechnąłem się i podszedłem bliżej. Jednak trzymałem troszkę dystansu, pies mojej niedawnej rywalki mógł ciągle mnie nie lubić, więc odległość trzymałem i wynosiła ona około 5 metrów. Schowałem ręce pod Haori i powiedziałem:
-Jeśli jednak będzie potrzebny Katon to mogę pomóc. powiedziałem z uśmiechem, a następnie spojrzałem na Mihye i jej kompana kudłatego:
-Jak się czujesz? Przepraszam za ten nadmiar ognia, ale na tamten moment to była chyba jedyna opcja, żebyś mnie nie pokiereszowała wraz z Twoim towarzyszem, jak on się czuje? zapytałem czule i ukucnąłem tak, aby wzrok był z psiakiem na równi. Następnie powstałem i rzekłem:
-Nie miałem okazji oficjalnie się przywitać, Sabataya Shigemi, genin Iwagakure, chociaż mam cichą nadzieję, że już niedługo.
Mój wzrok skierował się na inną dziewczynę i uśmiechnąłem się:
Czyli nie tylko ja potrafię ziać ogniem w tym towarzystwie. skłoniłem się w jej stronę.
||Myśli||Słowa||

Obrazek
 
Posty: 141
Dołączył(a): 6 sie 2017, o 21:54
Ranga: Chūnin

Re: Wąwóz

Postprzez Haru Yoshi » 27 lis 2017, o 22:55

Kamień po kamieniu, w końcu on i Mihye znaleźli się w wyznaczonym miejscu, wąwóz robił wrażenie. Yoshi uwielbiał wspinanie, łono natury to też te tereny nie były mu zupełnie obce - Idealnie - powiedział chłopak po części do siebie jak i do dziewczyny, nie mógł nacieszyć się widokiem i świeżym powietrzem które wdychał na potęgę.

Haru przytaknął na propozycję dziewczyny i powiedział - Można zrobić ale ja się za to nie zabieram - odparł po czym wyciągnął białą flaszeczkę zza pazuchy i pociągnął delikatnego łyczka. Słońce powoli chyliło się ku horyzontowi, na niebie nie było żadnej chmurki, delikatny wiaterek który rozwiewał czekoladowe włosy dziewczyny które wraz z zachodem słońca zyskały nieco pomarańczowego kolorku. Yoshi niemal zapomniał o egzaminie.

Pierwszy pojawił się Mumei, Yoshi miał mu jeszcze nieco za złe, że nie przywitał się z kumplami z drużyny, dlatego przywitał kompana skinieniem głowy, zachowując powagę na twarzy. Z drugiej strony ileż można chować urazę widząc tak piękny krajobraz?

Kolejnym osobnikiem był Inaryu z którym nie tak dawno widział się w stołówce, machnął mu ręką, przywitał uśmiechem. Jak zwykle rozbawiło Yoshiego nadmierna powaga jaką reprezentował sobą towarzysz z drużyny - Muszę przyznać, Inaryu to specjalista od przetrwania - powiedział te słowa przed siebie aby trafiły do wszystkich. Szum wiatru i rozchodzący się echem głos genina były jedynymi dźwiękami jakie towarzyszyły gromadzie. - Więc Drużyna Dziesiąta w komplecie, tylko senseia brakuje - Haru sam zaśmiał się po tych słowach.

W końcu przyszedł ktoś nie z Iwy, była to dziewczyna która wymieniła z Yoshim jedynie kilka wyrazów, przywitał ją słowami - Witam! - oczywiście z uśmieszkiem, Yoshi mógł już czuć alkohol który uderzył mu do głowy w trakcie przebieżki do wąwozu. Inaryu zaczął zabierać się za rozpalanie ogniska kiedy to dziewczyna postanowiła negować pomysł zaradnego chłopaka z lokalizatorem. Widać, że się dogadywali - skomentował w myślach Yoshi.

Pojawiła się kolejna osoba, Haru pierwszy raz widział tego chłopaka. - Nie mogliście przyjść wszyscy razem? Schodzicie się jeden po drugim - walnął genin. Po jego słowach mógł stwierdzić, że był to jeden z rywali Mihye. Zastanawiał się jak mogła tak ochoczo zaprosić swojego niedawnego przeciwnika z którym walczyła na śmierć i życie. - A więc Sabtaya Shigemi - pomyślał i obrócił się w stronę przepaści wciąż obserwując słońce które już tylko promieniami wystawało zza horyzontu. Yoshi miał nadzieję, ze to wszystkie osoby z "Wesołej Kompanii Mihye", chłopak znowu sięgnął po buteleczkę, pociągnął delikatnego łyczka po czym obrócił się do towarzystwa i zapytał - Ktoś chętny? - uśmiechając się wystawił butelkę przed siebie i zlustrował każdą osobę którą była aktualnie w wąwozie. Oczywiście jego wzrok troszeczkę dłużej zatrzymał się na długowłosej towarzyszce.

 
Posty: 298
Dołączył(a): 18 lip 2017, o 02:53
Ranga: Chūnin

Re: Wąwóz

Postprzez Nara Rin » 27 lis 2017, o 23:56

Ohayo odpowiedziałam na przywitanie Hoshi-sana, po którym było widać że jest lekko wstawiony, po czym lekko poirytowana odpowiedziałam Nie moja wina że nie macie w tej wiosce żadnych punktów charakterystycznych! Wiesz jak trudne jest odnalezienie drogi do jakiegoś wawozu gdy wszędzie widać tylko skały i jest szaro? Ledwo zgubiłam z oczu resztę i musiałam sama szukać tego miejsca! Serio! Kto projektował tą wioskę? Zero punktów odniesienia, wszędzie tylko skały, budynki i więcej skał
Wygląda na to że miałam racje. Nieznany mi genin był tym który jako użytkownik katonu miał szczęście walczyć w ciasnym korytarzu.
Nara Rin, genin Konohagakurę. Miło cię poznać Sabataya-san. I tak, nie jesteś jedynym użytkownikiem ognia. odpowiedziałam z uśmiechem na twarzy
Serio? Jesteśmy nieletni, a nawet jeśli już na to nie patrzeć to jutro możemy mieć trzecią część egzaminu. Nie dziękuje powiedziałam odmawiając trunku. Jak reszta zacznie pić, to niech sobie pije, najwyżej jutro będą w gorszej kondycji, lepiej dla mnie.
Obrazek
Głos RinRin's ThemeFight ThemePlan Succesfull Theme

Poprowadzę misje rangi D-A, chętnych proszę o kontakt na gg :)

Aktualnie prowadzone misje:
 
Posty: 1164
Dołączył(a): 29 sie 2017, o 22:26
Ranga: Tokubetsu Jōnin

Re: Wąwóz

Postprzez Inuzuka Mihye » 28 lis 2017, o 00:26

Gromadka geninów zaczęła tłumnie przybywać na miejsce spotkania. Nie sądziła jednak, że każdy zdecyduje się na przybycie, a zwłaszcza Sabataya, który był jej przeciwnikiem. W tunelach było doprawdy gorąco i panowała zażarta walka, ale teraz mogli spokojnie odsapnąć po kolejnym etapie i kto komu bronił zacieśniać więzy między liściem i skałą?
- Nie, nie było tak źle, Kyo ma się nieco lepiej, ja też - odpowiedziała na pytanie przeciwnika. Ten egzamin będzie czymś co zapewne będzie wspominać latami nie ze względu na blizny, czy trud oraz rywali, lecz to, że mimo wszystko grupka młodych ludzi potrafi być życzliwa i przyjacielska. Dalej rozmowa toczyła się między tradycjonalistą pocierania patyków a Rin i Shigemim. Kyo podszedł machając ogonem do zdecydowanie najulubieńszej osoby w towarzystwie. Nary i znowu próbował wydębić od niej trochę jedzenia.
- W takim razie, jak jest ekspertem od przetrwania, można później zapolować na coś, jeśli zgłodniejemy - nie widziała w tej propozycji nic dziwnego, od dawna polowała, pomagała czasem przy sprawianiu zwierząt a i do surowego mięsa nie miała wstrętu. Na szczęście bardziej wybredni biesiadnicy mogli je rzecz jasna upiec.
- Znowu picie? - spojrzała z wyrzutem na Haru, który ewidentnie chciał zabawić się w sposób jaki akurat Mihye nie zbyt odpowiadał, ale też mu nie wzbraniała.
나 말이야
못다 핀 꽃 한 송이야


Obrazek

BANK
PZ
Prowadzę misje z zakresu D-B
Moderuje dział Kart Postaci
 
Posty: 893
Dołączył(a): 21 gru 2016, o 01:51
Ranga: Tokubetsu Jōnin

Re: Wąwóz

Postprzez Inaryu » 28 lis 2017, o 01:10

Zszedł w końcu po ścianie kiedy to pojawiały się kolejne osoby. Pierw spoglądnął na Rin, która mówiła o punktach charakterystycznych. -Nie mieszkasz tutaj, to nie znasz punktów charakterystycznych, kamienie i góry musisz rozróżnić. Powiedział prawdę tym stwierdzeniem, nie było to aby utrzeć jej nosa a aby ją uświadomić, że nie jest u siebie więc wolałby aby się nie czepiała. _My w Iwie mamy o wiele trudniejsze warunki niż wy w Konoszcze. Dodał. Kiedy to odezwała się Mihye z fatalnym pomysłem jak dla niego. -Mamy jedzenie w akademii, chyba nie sądzisz poważnie, że będę sobie zawracał głowę polowaniem kiedy mamy 3 etap za pasem. A co do rozpalania ognia Katonem, jak chcecie tracić chakrę to proszę bardzo, ja umiem bez użycia chakry. następnie rozglądnął się po reszcie członków swojej drużyny a na końcu zawiesił wzrok 4 chłopaku z Iwy a następnie kiwnął mu tylko głową.
UWAGA MOJA POSTAĆ POSIADA NA LEWYM OKU LOKALIZATOR
 
Posty: 229
Dołączył(a): 16 lip 2017, o 14:37
Ranga: Chūnin

Re: Wąwóz

Postprzez Shinzō Mumei » 28 lis 2017, o 01:37

Obrazek
Odpoczywałem sobie spokojnie przy kamieniu i głównie przysłuchiwałem się temu co wszyscy mają do powiedzenia, co jakiś czas uśmiechałem się pod nosem, czego oczywiście nie było widać. Może to i lepiej bo to nie był by miły widok. Otworzyłem oczy i wstałem i tak mnie nagle natchnęło, zacząłem powoli schodzić w dół wąwozu gdzie była woda(jak na obrazku), bez odzewu chciałem po prostu zobaczyć czy woda jest ciepła. Na dole może także znajdzie się jakieś suche drewno na opał tak przy okazji, ale przecież nie musiałem im o tym wszystkim mówić, przecież mnie widzą, po za tym ja nie pijam alkoholów bo to wypłukuje białko z organizmu, ale także jestem dość młody i nigdy go nie miałem okazji jeszcze spróbować, więc niech oni sobie tutaj piją a ja także na coś się przydam i może pomogę im zrobić to ognisko. Kto wie... może jak woda okaże się ciepła to jeszcze do niej skoczę.
Spoiler:

Theme
All In Fighting Theme
Jeżeli stracisz całą nadzieję... Ja zrobię wszystko, by ci ją przywrócić!
Chcesz misję D lub C? Napisz do mnie na gg :3
Na sobie
Spoiler:

Pod płaszczem
Spoiler:

Na rękach
Spoiler:
 
Posty: 682
Dołączył(a): 4 kwi 2017, o 02:12
Ranga: Jōnin

Re: Wąwóz

Postprzez Nara Rin » 28 lis 2017, o 01:58

Rozumiem zatem że w Iwie dostaje się genina za to że się w niej nie gubisz? W takim razie nie mam się chyba czym martwić jakbyśmy w następnym etapie mieli ze sobą walczyć. odpowiedziałam jakby od niechcenia. Jak mnie ten chłopak denerwuje. Czy on ma jakiś kompleks wyższości albo raczej wyższości swojej wioski, że przekuwa to że jakiś gicior zaprojektował Iwe w jakiś dziwny rodzaj treningu?
Jeśli uważasz że zwykłe jutsu rangi d nadwyręży zapasy twojej chakry to współczuje Czy on serio martwi się o ilość swojej chakry? Bakufu to proste jutsu rangi D, nie powinien nawet odczuć ubytku tej chakry. W dodatku do jutra to się ona zregeneruje, nawet jakbyśmy sie z niej wypruli
Obrazek
Głos RinRin's ThemeFight ThemePlan Succesfull Theme

Poprowadzę misje rangi D-A, chętnych proszę o kontakt na gg :)

Aktualnie prowadzone misje:
 
Posty: 1164
Dołączył(a): 29 sie 2017, o 22:26
Ranga: Tokubetsu Jōnin

Re: Wąwóz

Postprzez Hotaru Shiratsuyu » 28 lis 2017, o 02:09

Dwóch świeżo upieczonych chuninów z wioski liścia kroczyło kamienistą trasą. Po drodze wypatrywaliśmy innych znanych nam wcześniej twarzy. Mijaliśmy piękne, górzyste widoki. Dostarczały one wspaniałych wrażeń estetycznych. Hotaru nie zdążył nic zjeść przez co całą drogę kiszki mu marsza grały . Liczył na szybkie odnalezienie ich towarzyszki w tym wąwozie. Shiratsuyu nawet się nie wypowiadał na temat trasy którą mają kroczyć gdyż wiedział, że i tak była by ona najgorszą i najprawdopodobniej najdłuższą trasą prowadzącą do celu. Po pewnym czasie natrafili na garstkę zebranych ludzi. Wśród nich rozpoznał Rin i Mihye.
- YO. Nie wiem czy wiecie, ale egzamin się zakończył, więc możecie sprawdzić czy zdaliście. - powiedział do wszystkich.
Po tych słowach podszedł razem z Yukim do członkini klanu Nara.
- Gratuluje zostania Chuninem. Ja i Mishari też dostaliśmy awans. Teraz musimy tylko iść do sensei i możemy wracać do Konohy. - ogłosił pełen radości towarzyszce
 
Posty: 102
Dołączył(a): 7 wrz 2017, o 21:44
Ranga: Chūnin

Re: Wąwóz

Postprzez Nara Rin » 28 lis 2017, o 02:40

Z jednej strony mam tu możliwość socjalizacji z ludźmi z których jeden mnie wnerwia, jedna z ktorą mi się dobrze rozmawiało i może nawet jakieś więzy koleżeństwa stworzyłam, jednym którego ledwo co poznałam i dwójką, których prawie w cale nie znam, a z drugiej mam możliwość zobaczenia wyników egzaminu, który jest ważnym krokiem w mojej karierze shinobi. Decyzje, decyzje. Nie, w zasadzie to tu nawet nie miałam co myśleć, trochę mi głupio że tak ich zostawiam, ale z Mihye-san mogę się spotkać zawsze w rodzinnej wiosce czy na misji, a pozostała czwórka mało mnie tak w sumie obchodzi. Przepraszam was, ale niestety wyniki są dla mnie ważniejsze niż nasz piknik. Do zobaczenia w wiosce albo może i szybciej Mihye-san. powiedziałam podnosząc jeszcze rękę na pożegnanie
z/t
Obrazek
Głos RinRin's ThemeFight ThemePlan Succesfull Theme

Poprowadzę misje rangi D-A, chętnych proszę o kontakt na gg :)

Aktualnie prowadzone misje:
 
Posty: 1164
Dołączył(a): 29 sie 2017, o 22:26
Ranga: Tokubetsu Jōnin

Re: Wąwóz

Postprzez Haru Yoshi » 28 lis 2017, o 16:18

- Ech, ale z was sztywniaki... - westchnął. Rzucił buteleczkę w stronę Inaryu, mając nadzieję, że chociaż on skosztuje alkoholu i nie zostawi Yoshiego sam na sam z kończącym się sake. Haru doskonale zdawał sobie sprawę z tego, że są tutaj młodsi od niego ale jeden łyczek chyba nikomu nie zaszkodził. Po chwili kiedy starano się rozpalić ogień na różne zmyślne tematy, pojawiła się dwójka konoszan którzy przynieśli nowinę o zakończonym egzaminie. Nara Rin od razu po usłyszeniu informacji zmyła się z wąwozu i tyle jej było. - To co robimy po za próbą rozpalenia ogniska? Hm? - powiedział do wszystkich po czym skierował się chwiejnym krokiem nad krawędź kanionu.

 
Posty: 298
Dołączył(a): 18 lip 2017, o 02:53
Ranga: Chūnin

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Iwagakure no Sato

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników

cron