Tereny graniczne z Krajem Piasku

Kraina dominująca na południu świata shinobi. Kraj Wiatru to gigantyczna pustynia. Nie licząc ukrytej wioski wszelkie tutejsze wioski i miasta skupiają się w pobliżu oaz. Sunagakure no Sato mieści się w górzystej części kraju. Tutejsi shinobi przywykli do walki w ciężkich warunkach. Swoje zdolności rozwinęli do tak wielkiego stopnia, że są w stanie wykorzystywać ich w nawet tak niesprzyjających miejscach jak pustynia. Znani są szczególnie z kontroli piasku, żelaza oraz kukieł. Posiadają też shinobi wyspecjalizowanych w technikach wiatru i medycynie.

Moderatorzy: Mistrz Gry, Mistrz Fabularny

Re: Tereny graniczne z Krajem Piasku

Postprzez Maji Hitoshi » 18 mar 2020, o 08:48

Hitoshi krążył po sali, podsłuchując rozmów klientów karczmy. Na jego nieszczęście, żaden z nich nie rozmawiał na temat zniszczenia jakiejś Wioski - być może nie wiedzieli, może nie chcieli mówić o tym głośno. Już miał odejść do stolika, gdy grupa jakiś mężczyzn zaprosiła go do rozgrywki w kości. Początkowo chciał odmówić, jednak po bardzo krótkiej chwili postanowił wziąć udział w rozgrywce. Podszedł do stolika, odsunął krzesło o na nim usiadł. - W kości? W sumie mogę zagrać, tylko dochodzi jedno pytanie - rzucacie tymi kostkami, żeby sobie nimi porzucać czy gracie o jakieś stawki? Zazwyczaj, jak już kości, to się stawia coś na stół. Komu jak komu, Hitoshiemu pieniędzy nie brakówałi, ale w głowie powoli tworzył swój plan wydobycia informacji z tej trójki. O ile w ogóle coś wiedzą.
 
Posty: 80
Dołączył(a): 8 sty 2020, o 16:05
Ranga: Genin

Re: Tereny graniczne z Krajem Piasku

Postprzez Dōhito Orinosuke » 18 mar 2020, o 23:07


Maji Hitoshi, Sabaku no Kumari, Chousokabe Shouko, Kurose Arisu - Misja rangi B
- 25 -



Shouko:

Rozmowa z karczmarzem miała ten minus, że co jakiś czas ktoś podchodził, aby zamówić piwo. Priorytetem byli dla niego klienci. Być może gdyby mógł oczekiwać po 15-letniej dziewczynie, że wyda w jego przybytku miliony, byłby bardziej skupiony na rozmowie z nią. Po obsłużeniu kilku klientów wrócił do Shouko, aby kontynuować rozmowę:
- A o czym my tutaj... Ach tak, już wiem.
Rozłożył ręce na stole i zmarszczył czoło:
- Kolejna karczma była w tej zaatakowanej wiosce. Jeśli chcecie tam ruszyć to musicie to poważnie przemyśleć. Słyszałem różne wersje na temat tego co się tam wydarzyło. Wiesz jak to jest, każdy opowiada co innego. Najwięcej mówi o ogromnej bestii, która zaatakowała i zniszczyła wioskę. Przepraszam na chwilę.
Przerwał rozmowę, aby obsłużyć kolejną osobę po czym wrócił do naszej bohaterki:
- Wydaje mi się, że najlepiej zorientowani w sytuacji są tamci goście.
Mówiąc to wskazał na trzech facetów, którzy w tej chwili zajęci byli pogaduszkami z Hitoshim. W tej samej chwili podszedł ktoś inny, żeby zamówić kilka porcji ramenu. Karczmarz musiał na tym skończyć rozmowę i następnie udał się na zaplecze.

Arisu:

Facet chyba lekko wytrzeźwiał. Na słowa ogoniasta bestia zaświeciły mu się lekko oczy. Nagle zrezygnował z odgrywania roli alvaro, a przynajmniej wszystko na to wskazywało. Wychylił swoje piwo do końca. W kuflu zostało tylko trochę piany. Przyjrzał się uważniej swojej rozmówczyni, a gdy dojrzał ochraniacz w jej włosach powiedział:
- Ty i Twoi znajomi nie jesteście zwykłymi ludźmi, co?
Odwrócił się na chwilę zerkając na stolik, przy którym stał Hitoshi. Uniósł lekko prawą brew, a następnie spojrzał na Arisu.
- Widzę, że moja ekipa poznała już Twojego kolegę. Możliwe, że będziemy mieć do Was interes. Chodźmy.
Powiedział po czym wstał i ruszył w kierunku wskazanego stolika.

Kumari:

Staruszek z wnukiem już miał odejść, lecz zobaczył formujący się piasek i się zatrzymał. W tej chwili jego wnuczek zrobił podobną minę jak starzec, kiedy pierwszy raz zobaczył Kumari w akcji. "Sparaliżowało" go to na tyle długo, że jego dziadek zdążył udzielić odpowiedzi.
- Jesteśmy przy samej granicy, dlatego nie jest jeszcze za późno, aby zmienić tor naszej podróży. Ostrzegł, a właściwie ostrzegli mnie tacy mili panowie z tej karczmy. Nie pamiętam ich imion. Czterech osiłków w średnim wieku. Tyle pamiętam. Powodzenia!
Po odpowiedzi udali się we wcześniej obranym kierunku. Jeśli ich nastraszono to nic dziwnego, że jak najszybciej chcieli opuścić to miejsce.

Hitoshi:

Korzystając z zaproszenia Hitoshi dosiadł się do trzech mężczyzn. Przyglądając im się bardziej mógł dostrzec, że każdy z nich jest dobrze zbudowany. Jeden z nich, wyglądający na przywódcę, już miał odpowiedzieć na zadane przez niego pytanie, lecz nagle nachylił się do swoich towarzyszy. Rzucił im coś na tyle cicho, że Hitoshi nie był w stanie tego usłyszeć. Sekundy później pozostała dwójka kiwnęła głową domniemanemu liderowi, a ten zwrócił się do naszego Sunijczyka:
- Wcześniej nie zwróciłem uwagi na Twoją opaskę. Jesteś shinobi. Reszta Twojej ekipy też? Jeśli tak to będziemy mieli dla Was pewne zadanie. Chodzi o grupę bandziorów, która wykorzystała tragedię, aby uniemożliwić nam i naszym rodzinom powrót do naszych gospodarstw. Chciałbym, abyście zajęli się naszym. Oczywiście zdaję sobie sprawę, że nic w tym świecie nie ma za darmo. Powiedz tylko ile.
 
Posty: 359
Dołączył(a): 17 cze 2013, o 17:28
Ranga: Jōnin
Specjalna Ranga: Shintaisei

Re: Tereny graniczne z Krajem Piasku

Postprzez Sabaku no Kumari » 20 mar 2020, o 06:32

Huh. No, to czegoś się jednak dowiedziała. Hi hi Hura! Zadowolona z siebie dziewuszka jeszcze przez chwilę machała podróżnikom na pożegnanie, następnie spojrzała na najbliższą kupę piachu, wyciągnęła ku jej swą rękę a ziarenka piasku w wspomnianym miejscu zaczęły się unosić i oblepiać ciało dziewczyny by następnie przyjąć wygląd jej skóry i ubrania tworząc niewidzialną zbroję. Po co Kumari zbroja w karczmie? Nie spodziewała się kłopotów, mimo wszystko jej towarzysze byli w środku i nie zanosiło się na żadną walkę w tym spokojnym miejscu. Pomimo tego Sabaku przybrała zbroję z piasku z ideą, iż ta może się przydać. Saikoś zapewne była by dumna z ostrożności swej uczennicy! Nie zwlekając dłużej chuuninka podeszła do drzwi karczmy i powolutku uchyliła drzwi aby wejść do środka, stanąć zaraz w progu i rozejrzeć się za swą wspaniałą drużyną.

Spoiler:
Obrazek
"Bezczynność to największa zbrodnia!"
Obrazek
Spoiler:

THEME

-Wcześniejsza postać-
Mk: Hozuki Madoka
Mk: Fuka Asha
Mk: Kurosawa Shin'ichi
Mk: Terumi Momo
 
Posty: 355
Dołączył(a): 9 cze 2019, o 19:33
Ranga: Chūnin

Re: Tereny graniczne z Krajem Piasku

Postprzez Chousokabe Shouko » 20 mar 2020, o 22:20

Shouko wykonywała swoją pracę, a karczmarz swoją. Nie miała mu zupełnie za złe tego, że jego priorytetem była obsługa klientów, podczas której dziewczyna popijała zamówioną wodę. Więc nie będzie kolejnego postoju. Było to chyba dość istotna informacja godna przekazania. Drugą ważną rzeczą było to, że wskazano jej bardziej obeznanych z tematem ludzi. Idealnie, Uśmiechnęła się zadowolona z sukcesu.
- Dziękuję! Bardzo nam pan pomógł. Zapytam jeszcze podróżnych, o których pan wspomniał. Miłego dnia życzę. - pożegnała się ciepło i odeszła od lady zaraz za Arisu i mężczyzną, z którym ta rozmawiała. Co więcej przy wspomnianym stoliku widziała też Hitoshiego, tak też wyglądało na to, że każdy z nich trafił, na swój sposób, w to samo miejsce. Podeszła bliżej próbując wyłapać też jakiekolwiek strzępki rozmowy, jaka mogłyby odbywać się pomiędzy Maji a podróżnymi.
- Wedle karczmarza to jedyna karczma w okolicy. Jeśli chcemy odpocząć i coś zjeść, to tutaj. - zakomunikowała zwłaszcza, że jeszcze chyba nie dali im tego ramen. A to wydawało jej się w tym momencie dość istotne. Nic po za tym nie mówiła, a jedynie stała przysłuchując się. To też nie tak, że miała cokolwiek do powiedzenia skoro nawet nie była pewna, o czym mówią. A jeśli o czymś nie związanym z misją to wtedy faktycznie, Shouko pomyśli jak nakierować dialog na odpowiednie tory.
MK: Sabataya Shuten
Bank
 
Posty: 49
Dołączył(a): 20 sty 2020, o 21:44
Ranga: Genin

Re: Tereny graniczne z Krajem Piasku

Postprzez Maji Hitoshi » 20 mar 2020, o 22:59

Rozsiadł się wygodnie na krześle. Wkrótce się okazało, że jednak nie zanosi się na grę w rzucanie kostek. Zastanowił się chwilę i odpowiedział mężczyznom. - Jakby to ująć panowie. Wbrew pozorom to nie ja dowodzę naszej gromadce. Drzwi do karczmy otworzyły się i do karczmy wpadł długi cień, rzucany przez niezbyt długą osóbkę. To nikt inny niż Kumari. - Wierzcie lub nie, ale to ta mała tutaj dowodzi. Więc wszelkie sprawy musicie zgłaszać do niej. Jednak naszym celem jest zbadanie zniszczeń w Kraju Piasku. Nawiązał kontakt wzrokowy z dziewczynami i machnąć reką, aby podeszły do stolika. Chyba znalazł odpowiednich ludzi. Zbliżali się kroczkami do zakończenia misji.

Jiton
Obrazek
Spoiler:



Okazjonalny Chimu!
Jednak nie wiem czy warto xD



Inne konta:
Taka
 
Posty: 80
Dołączył(a): 8 sty 2020, o 16:05
Ranga: Genin

Re: Tereny graniczne z Krajem Piasku

Postprzez Kurose Arisu » 21 mar 2020, o 16:36

- A więc przechodzimy do interesów? - odparła poważnie dziewczyna, jej "podziw" i "zauroczenie" facetem całkiem zniknęło, chociaż w głosie było widać lekkie zawiedzenie, zapewne tym, że tak szybko wydało się to kim jest - Dobrze zgadłeś, jesteśmy shinobi suny. - utwierdziła faceta, że się nie mylił.
Popatrzyła na piwo i było jej żal, że będzie musiała je zostawić, ale tak długo jak jest w tej karczmie zamierza je pić. Wzięła do ręki kufel i popijając co chwilę podeszła z nim do stolika. Piwo nie było może najwyższej klasy, ale czego się można spodziewać po miejscu na pustyni, gdzie nie ma zbyt dużo wody a wszystkie składniki muszą być dostarczane z odległych miejsc. Już nawet to, że mają tu zimne piwo było miłym zaskoczeniem
 
Posty: 80
Dołączył(a): 4 paź 2019, o 00:45
Ranga: Chūnin
Specjalna Ranga: Kugutsu Butai

Re: Tereny graniczne z Krajem Piasku

Postprzez Dōhito Orinosuke » 23 mar 2020, o 00:42


Maji Hitoshi, Sabaku no Kumari, Chousokabe Shouko, Kurose Arisu - Misja rangi B
- 30 -



Drużyna z Suny znowu razem. Po rozmowie ze starcem do środka weszła Kumari. Wcześniej ze względów bezpieczeństwa otoczyła się piaskową zbroją. Szybko odnalazła wzorkiem całą ekipę, która zebrała się przy jednym ze stolików. W międzyczasie Hitoshi przekazał kilka informacji siedzącym mężczyznom. Facet, który złożył mu wcześniej propozycję, wstrzymał się z odpowiedzią do momentu przybycia Kumari do stolika. Skoro ona dowodzi to jej złoży ofertę. Po chwili, gdy wszyscy znaleźli się przy wspólnym stoliku, zaczął jeszcze raz, patrząc na Kumari:
- Czołem, rozmawiałem przed chwilą z tym gościem z Twojej drużyny. Przekazał nam, że Ty tu rządzisz, więc zamierzam złożyć Ci pewną propozycję. Chcielibyśmy wrócić do naszych domów, ale uniemożliwiają nam to bandyci. Wykorzystali oni zamieszanie związane z atakiem potwora, a my nie jesteśmy w stanie nic teraz z tym zrobić. Pozbędziecie się naszego problemu, a my Wam odpłacimy. Przed chwilą Twój kolega wspomniał, że badacie zniszczenia w Kraju Piasku. Domyślam się, że może chodzić o atak ogoniastej bestii, bo o innych zniszczeniach nie słyszałem. Dobrze się składa, bo my wiemy na ten temat wiele. Na pewno najwięcej w okolicy. Powiemy Wam wszystko w zamian z pomocą w rozwiązaniu naszego problemu. Co Ty na to?
Wydawać by się mogło, że wreszcie spotkali na swojej drodze kogoś, kto wie więcej na temat ataku niż to że on miał miejsce.
 
Posty: 359
Dołączył(a): 17 cze 2013, o 17:28
Ranga: Jōnin
Specjalna Ranga: Shintaisei

Re: Tereny graniczne z Krajem Piasku

Postprzez Sabaku no Kumari » 25 mar 2020, o 06:19

Widząc drużynę i nieznajomych o których zapewne mówił staruszek, uśmiechnięta Kumari ruszyła w ich kierunku, w ciszy wysłuchała wszystkiego co mężczyzna miał jej do przekazania, sprawa nie wydawała się jej zbyt łatwa, toteż musiała się dobrze zastanowić nad odpowiedzią. Mimo wszystko przed samą misją Kazekage upomniała ją, iż wioska nie jest organizacją charytatywną, jednak sama Sabaku wierzyła, iż warto a wręcz trzeba pomagać ludziom w potrzebie. Po kolej spojrzała na każdego członka drużyny, zaczynając od Hitoshiego, przez Shouko po Arisu, następnie przeniosła wzrok na dowódce nieznajomych i spojrzała mu głęboko w oczy. Dopiero w tym momencie piasek pojawił się nad głową dziewczyny układając się w słowa.
"Rozumiem. Po posiłku pomożemy w złapaniu bandytów. Czy uda się Pan z nami? Zna Pan okolicę, dzięki czemu łatwiej odnajdziemy łobózów. Proszę się nie martwić - obronię Pana."


Spoiler:
Obrazek
"Bezczynność to największa zbrodnia!"
Obrazek
Spoiler:

THEME

-Wcześniejsza postać-
Mk: Hozuki Madoka
Mk: Fuka Asha
Mk: Kurosawa Shin'ichi
Mk: Terumi Momo
 
Posty: 355
Dołączył(a): 9 cze 2019, o 19:33
Ranga: Chūnin

Re: Tereny graniczne z Krajem Piasku

Postprzez Kurose Arisu » 25 mar 2020, o 21:29

Arisu podeszła do stolika z kuflem piwa, które dość szybko wypiła i za pomocą nitek chakry odstawiła na lade baru. Dziewczyna chociaż nie wyglądała miała mocną głowę więc nie powinna być jakoś mocno pijana, a zmarnować kufel piwa to grzech. - Jesteś dowódcą tej drużyny Kumari, nie będę mieć problemu z jakąkolwiek decyzje podejmiesz - powiedziała nim jej koleżanka dała mu odpowiedź. Czyli pomogą tym ludziom, zupełnie za darmo jak to Kumari miała w zwyczaju. Wyglądało na to, że Isu musi lekko zainterweniować - Mam nadzieje, że odwdzięczycie się jakoś Sunie, a przynajmniej będziecie pamiętać, że pomogli wam shinobi Suny i w razie gdyby nadeszła taka potrzeba to pomożecie także i nam. W końcu pomagamy wam za darmo -
 
Posty: 80
Dołączył(a): 4 paź 2019, o 00:45
Ranga: Chūnin
Specjalna Ranga: Kugutsu Butai

Re: Tereny graniczne z Krajem Piasku

Postprzez Chousokabe Shouko » 25 mar 2020, o 22:44

I oto i ona, wielki władca piasku Kumari weszła do karczmy. Wyglądało na to, że znaleźli ciekawe informacje w karczmie i chcąc nie chcąc trzeba było pomyśleć nad kolejnymi krokami. A to już coś, do czego Shouko nie musiała się dotykać kompletnie. Cokolwiek postanowi Kumari była z tym ok i jedynie kiwnęła głową, kiedy na moment jej wzrok zatrzymał się na młodszej lalkarce. A nawet, jakby miała coś przeciw to... Co z tego? Mogła dalej zostawiać nieprzyjemną część zadań drużynie dopóki nie będzie potrzebna dodatkowa para rąk, zaś pomoc z uporaniem się z bandytami brzmiało jak coś, gdzie przydadzą się umiejętności ich wszystkich. Teraz zaś zostało jedynie poczekać na posiłek, po którym będą mogli wziąć się z powrotem do pracy. Taki to już los ninja. Jedyne co to miała nadzieję, że to poboczne zadanie nie przeszkodzi im w osiągnięciu ich głównego celu. A nim nie było gonienie za rzezimieszkami.
MK: Sabataya Shuten
Bank
 
Posty: 49
Dołączył(a): 20 sty 2020, o 21:44
Ranga: Genin

Re: Tereny graniczne z Krajem Piasku

Postprzez Maji Hitoshi » 25 mar 2020, o 23:40

Spojrzał po kolei na każdą z kunoichi. Więc w zamian za wykurzenie bandytów, ci ludzie zdradzą interesujące informacje? Oferta był nawet kusząca, jednak czy na pewno wiedzieli tyle ile trzeba i to co trzeba? W końcu Kumari odpowiedziała - ruszają pomóc mężczyznom. - Czyli postanowione? W takim razie, chyba mo... Nie dokończył, bo osobnik zza lady wołał w jego stronę. No tak - zupełnie zapomniał o swoim posiłku. Wstał, by odebrać ramen i wrócił do stolika. - Szybko się uwinę i będziemy ruszać. Wziął się za swoją michę klusek. - Przy okazji. Wiecie w jakiej ilości wystąpią owi delikwenci? Informacja, że nie możecie wrócić do domów przez bandytów jest zbyt ogólnikowa. Gdybyśmy chociaż znali ilość, byłoby o wiele łatwiej. Wciągnął porcję klusek. Miejsce dobrze znali, ba przecież tam mieszkali. A skoro nie mogą wrócić przez bandytów, musieli ich widzieć i pewnie wiedzą ilu ich tam jest.

Jiton
Obrazek
Spoiler:



Okazjonalny Chimu!
Jednak nie wiem czy warto xD



Inne konta:
Taka
 
Posty: 80
Dołączył(a): 8 sty 2020, o 16:05
Ranga: Genin

Re: Tereny graniczne z Krajem Piasku

Postprzez Dōhito Orinosuke » 27 mar 2020, o 00:06


Maji Hitoshi, Sabaku no Kumari, Chousokabe Shouko, Kurose Arisu - Misja rangi B
- 35 -



Biorąc pod uwagę fakt, iż w niektórych krajach zabronione jest przebywanie w grupach większych niż dwie osoby, tym bardziej widok tylu osób przy jednym stoliku mógł dziwić. O ile już samo to wzbudzało zainteresowanie pozostałych osób w karczmie to w momencie gdy Kumari wykorzystała jedną ze swych zdolności do komunikacji wszyscy patrzyli na to co tam się dzieje. Najmniej przejęty tym co się działo był facet, który złożył drużynie propozycję. Po przeczytaniu piaskowego komunikatu odpowiedział:
- Dobrze, pójdę z Wami. W walce się nie przydam, bo te osoby mają te same umiejętności co Wy ninja.
Następnie rzucił do reszty swojej wesołej gromadki, żeby poszli do rodzin i przygotowali je na powrót do domu. Zanim zaczął się zbierać odpowiedział jeszcze Hitoshiemu:
- Nie mamy pewności. Na pewno piątka, ale czy więcej to trudno powiedzieć.
Po pewnym czasie wszyscy skończyli jeść oraz pić. Mający pełnić rolę przewodnika mężczyzna opisał pokrótce drogę do jego poprzedniego miejsca zamieszkania. Chwilę po tym zebrali się, a następnie ruszyli prosto w stronę osady przejętej przez nieprzyjemnych delikwentów.

z/t -----> viewtopic.php?p=134672#p134672
 
Posty: 359
Dołączył(a): 17 cze 2013, o 17:28
Ranga: Jōnin
Specjalna Ranga: Shintaisei

Poprzednia strona

Powrót do Kaze no Kuni - Kraj Wiatru

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników