Port Sebikusu

Kraina dominująca na południu świata shinobi. Kraj Wiatru to gigantyczna pustynia. Nie licząc ukrytej wioski wszelkie tutejsze wioski i miasta skupiają się w pobliżu oaz. Sunagakure no Sato mieści się w górzystej części kraju. Tutejsi shinobi przywykli do walki w ciężkich warunkach. Swoje zdolności rozwinęli do tak wielkiego stopnia, że są w stanie wykorzystywać ich w nawet tak niesprzyjających miejscach jak pustynia. Znani są szczególnie z kontroli piasku, żelaza oraz kukieł. Posiadają też shinobi wyspecjalizowanych w technikach wiatru i medycynie.

Moderatorzy: Mistrz Gry, Mistrz Fabularny

Re: Port Sebikusu

Postprzez Niko » 20 wrz 2020, o 04:04

Arin pokiwał spokojnie głową z równie spokojnym wyrazem twarzy. Zmrużył oczy i spojrzał dokładnie na mapę, którą pokazywał burmistrz. Pomimo tego, że starał się zapamiętać tyle szczegółów ile się dało, zapytał się pomimo wszystko
-Czy mogę dostać kopię tej mapy? Chyba że jest do kupienia, to chętnie kupię
Niezależnie od tego jaka była odpowiedź, czy skończyła się ta rozmowa zdobyciem mapy czy nie, czy musiał zapłacić czy nie, zapytał się jeszcze czegoś, co mogło być ważne podczas walki z samą bestią
-Jak wyglądał atak Shukaku na tę wioskę? Było coś charakterystycznego w jego sposobie walki? Coś nietypowego? Czy wiadomo co się z nim stało po całym ataku? Bo przecież nie zniknął. Z tego co mi wiadomo, ataki był dość dawno. Czy ktoś go jeszcze gdzieś widział, ktoś o nim mówił?
Chciał wiedzieć jak najwięcej z tego co wiedział burmistrz. Gdyby był chamski, włączyłby swojego sharingana. Ale nie chciał na siebie zwracać aż takiej uwagi, wolał uchodzić za niegroźną wariatkę niż mieć coś wspólnego z klanem Uchiha.

Poziom naładowania Juubiego:
Nie zajmuję się administracją forum, nie pisać w sprawach organizacyjnych
 
Posty: 943
Dołączył(a): 21 wrz 2016, o 22:53
Ranga: Jiyūjin
Specjalna Ranga: Jinchūriki
Dodatkowa Ranga: S-Rank

Re: Port Sebikusu

Postprzez Blitz » 20 wrz 2020, o 22:03

Na ilość pytań, które otrzymał burmistrz złapał się za głowę. To chyba było zbyt wiele dla niego, jak na jeden dzień. Mimo wszystko wypił łyka herbaty, po czym rozpoczął mozolny proces odpowiadania na pytania.
-Weź sobie tę mapę. Nic mi po skrawku papieru. - zaczął przesuwając mapę w stronę przebranego Arina - Wiem, że była masa piasku, a potem wielka kula, która wybuchła całą wioskę w powietrze. Tym, którzy przeżyli trochę pogroził na temat Uchiha Arina i Saiko, a następnie poszedł. Słyszałem pogłoski, że znajduje się on na granicy z Krajem Piasku, ale nie wiem, gdzie dokładnie. W każdym razie nie mogę potwierdzić na ile te informacje są pewne. Ludzie mówią, że po ataku jakby rozpłynął się w powietrzu. Nie wiem, co więcej mogę ci powiedzieć. Ja sam nie chcę wiedzieć zbyt wiele, bo jak tutaj przyjdzie, to i tak mogę uważać się za martwego. - skończył sięgając po herbatę i wypijając całość gorącego płynu duszkiem.

Link do mapy
Obrazek
Nie odpowiadam na pytania, jeśli odpowiedź na nie znajduje się na forum.
Administrator
 
Posty: 263
Dołączył(a): 16 sie 2017, o 07:29
Ranga: Jōnin
Specjalna Ranga: Shūbo
Specjalna Ranga: Kage
Dodatkowa Ranga: Daimyō

Re: Port Sebikusu

Postprzez Niko » 20 wrz 2020, o 22:51

Burmistrz był cięższym orzechem do zgryzienia, chomikował wiedzę jakby chciał coś ukryć, jednak potencjalny brak problemu od strony demona, był znaczną nagrodą za wyjawienie "sekretów", które mógłby wyjawić ktokolwiek inny. Negocjacje w których zyskiwały obie strony, przy niewielkich stratach dla Arina, było czymś co mógł robić całymi dniami i nocami
-Dziękuję Panie Burmistrzu za wiarę we mnie.
Wstał i pochylił głowę do dołu, dając do zrozumienia że te informacje jak i mapa wiele dla niego znaczą, chciał wyjść z tego budynku w jak najbardziej grzeczny i spokojny sposób.
-W takim razie, będę musiała się już zbierać. Nie chcę zajmować pańskiego cennego czasu. Obiecuję że zrobię co w mojej mocy, żeby pozbyć się problemu, jakim jest Shukaku
Jeszcze raz pochylił głowę, i powiedział na sam koniec krótkie do widzenia, chowając mapę do torby na biodro. Na pewno mu się przyda, to nie było byle co. Toż to była darmowa mapa! Oczywiście samehadę założył na swoje plecy, ustawiając tak aby nie kolidowała z plecakiem.

Po wyjściu z budynku, przeszedł się po mieście jeszcze chwilę, badając ludzi dookoła swoim zmysłem sensorycznym. Jego planem było wtopić się w tłum a następnie wyjść z wioski portowej. Cel jaki sobie obrał to wioska, w której swego czasu tętniło życie a teraz stała się kraterem. Zmysłem sensorycznym starał się też badać okolicę, aby upewnić się że nikt go nie śledzi, co jakiś czas starając się zapytać miejscowe zwierzęta, czy jest tu ktoś kto go śledzi oraz, czy przypadkiem nie widziały gigantycznego demona władającego piaskiem o imieniu Shukaku.
Cały czas zastanawiał go jeden fakt, dlaczego demon... wyparował? Był to powtarzający się motyw, ale dlaczego miały by to robić? Czy one potrafiły wyparowywać? Wiedział niewiele, Shukaku operował piachem, pasowało to do terenu. Co z resztą? Cholera wie, cała wiedza kończyła się w miejscu "rozwaliły wioskę i nie lubią Arina oraz Saiko", wszystkie mówiące to samo, jak pacierz". Czyżby były aż tak durne? Czy może coś więcej za tym stało?
Podczas drogi do ex-wioski, postanowił też nałożyć na swój wierzch lewej dłoni pieczęć którą skopiował od Memoshiego. Skoro nie miał zamiaru używać Sharingana na porządku dziennym, informacja o byciu w iluzji była wskazana...

Spoiler:

Poziom naładowania Juubiego:
Nie zajmuję się administracją forum, nie pisać w sprawach organizacyjnych
 
Posty: 943
Dołączył(a): 21 wrz 2016, o 22:53
Ranga: Jiyūjin
Specjalna Ranga: Jinchūriki
Dodatkowa Ranga: S-Rank

Re: Port Sebikusu

Postprzez Blitz » 21 wrz 2020, o 00:43

- Nie wierzę w ciebie, żeby była jasność. Po prostu i tak się w końcu od kogoś dowiesz. Ja przynajmniej mogę zadbać o to, żeby zwiększyść nasze szanse przeżycia poprzez podanie ci chociaż części prawdziwych informacji. Powodzenia mimo wszystko. - powiedział burmistrz na odchodne, zanim drzwi do jego gabinetu zamknęły się na stałe.

Arin nie wykrył nikogo za sobą, ani przed sobą. Nie dostał również żadnej informacji od zwierząt jakoby miał być obserwowany. Miały jednak pewne informacje na temat Shukaku. Opisały nawet jego wygląd. Przede wszystkim jednak mówiły, że jest spokojny i nie robi nic złego. Jedynie chodzi bezcelowo po Kraju, albo ukrywa się przed ludźmi. Nie słyszały, żeby w ostatnim czasie zapuszczał się w okolice siedlisk ludzi, chociaż ludzie mówią coś zupełnie odwrotnego. Mogły podać kierunek w jakim należy do niego zmierzać, ale obecnie nie znały jego konkretnej lokacji. Przynajmniej narazie.
No, a poza tym szedł czym prędzej w miejsce, gdzie little boy walnął. Czyli do skraterowanej wioski.
Obrazek
Nie odpowiadam na pytania, jeśli odpowiedź na nie znajduje się na forum.
Administrator
 
Posty: 263
Dołączył(a): 16 sie 2017, o 07:29
Ranga: Jōnin
Specjalna Ranga: Shūbo
Specjalna Ranga: Kage
Dodatkowa Ranga: Daimyō

Re: Port Sebikusu

Postprzez Maji Hitoshi » 14 paź 2020, o 21:10

GM Mode

Klonmari po godnym przedstawieniu się ruszyła w podróż w przypadkowo napotkanym wędrowcem w kierunku miasta portowego na południe od jej obecnej lokalizacji, znanego szerzej jako Sebikusu. (Ah yes, zdania wielokrotnie złożone) Nie miała pojęcia nawet czy mężczyzna nie miałby jakiś niecnych czynów, ale dys pjur biing kald Kumari nie miała jeszcze dość zszarganej psychiki, by podejrzewać cokolwiek. Może kiedyś to się zmieni. A może i nie. W każdym razie, po obiektywnie krótkiej podróży na horyzoncie ukazał się cel podróży. Dziewczyna skierowała swoje kroki w stronę centrum miasta, mijając zatłoczone ulice. Jak widać, nie tylko towarzysz podróży legnął do tego miejsca. Wiele osób przybyło tutaj, by opchnąć towary, przepić fortunę w barach i napędzić tutejszy usługowy sektor gospodarczy. W końcu Kumari znalazła się na środku placu w centrum miasta i... No właśnie, co dalej?
 
Posty: 500
Dołączył(a): 8 sty 2020, o 16:05
Ranga: Tokubetsu Jōnin

Re: Port Sebikusu

Postprzez Sabaku no Kumari » 15 paź 2020, o 21:40

Wraz z nieznanym panem dotarła do miasteczka "Port Sebikusu" huh, nigdy w tym miejscu nie była, ludzi nie znała, miejsca nie znała - gdzie miała zacząć swe polowanie na informacje? Biedna Klonmari, taka zagubiona. Gdzie drzewna-Saiko kiedy jest potrzebna! Okej, mniejsza - Klonmari pożegnała się z nieznanym staruszkiem i rozpoczęła swój rekonesans po portowym miasteczku. W pierwszej kolejności chciała się odkryć w jakich miejscach zbierają się ludzie, czy istnieją tu jakieś porządkowe służby o takie tam, no wiadomo trzeba też było znaleźć jakąś karczmę - w wszystkich bajkach jakie znała w tych miejscach bohaterowie sprawiedliwości zawsze się czegoś dowiadywali.
Obrazek
"Bezczynność to największa zbrodnia!"


THEME

-Mk: Uciapa Ko-
-Mk: Kurosawa Shin'ichi-
 
Posty: 783
Dołączył(a): 9 cze 2019, o 19:33
Ranga: Tokubetsu Jōnin
Dodatkowa Ranga: Sennin

Re: Port Sebikusu

Postprzez Maji Hitoshi » 17 paź 2020, o 20:55

GM Mode

Mhm... Kumari. I bohater sprawiedliwości? No, pewnie niejedna osoba śmiałaby polemizować. W tym na przykład pan narrator. Klon dziewczyny pokręcił się po okolicy, szukając karczmy. Albo baru. Albo innego obiektu działalności usługowej w sektorze gastronomicznym. Jak zwał tak zwał. Klonmari zatrzymała się przed budynkiem z szyldem głoszącym "Przystanek nomada". Jak nazwa mogła sugerować, często zatrzymywali się w niej podróżnicy, którzy przemierzając nieprzyjemną pustynię, znaleźli w końcu odpoczynek w tym lokalu. Wbrew pozorom jednak, budynek jest też regularnie odwiedzany przez tutejszych mieszkańców. Dziewczyna weszła do środka i zobaczyła wszystkie stoliki zajęte, a ludzie przy nich piją... Eee, ten no... Soczek. Z pomarańczy. Czy innego cytrusa. Przy jednym to nawet orzeźwiający sok z kaktusa, a jak każdy wie, nic nie jest bardziej mokre od tego soku. Jednak pech - nikt nie gada o Shukaku! Jakby nikt nic nie wiedział. Nawet zignorowali nasze małe bubu w drzwiach. Albo po prostu mają ważniejsze sprawy niż przejmowanie się tutejszymi...
 
Posty: 500
Dołączył(a): 8 sty 2020, o 16:05
Ranga: Tokubetsu Jōnin

Poprzednia strona

Powrót do Kaze no Kuni - Kraj Wiatru

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników