Plac w centrum

Centrum ukrytej wioski. Tu znajdują się bary, place, miejsca spotkań ludzi. Miejsce to tętni życiem przez całą dobę.

Moderatorzy: Mistrz Gry, Mistrz Fabularny

Re: Plac w centrum

Postprzez Maji Seitaro » 28 paź 2019, o 16:19

Zadziwiające, że ludzie są zdolni poświęcić własne życie nie ze względu na ideę, według której kroczą przez życie i za którą walczą, a przez strach lub chęć zysku. Wykrwawiający się handlarz właśnie był takim typem człowieka, natomiast Seitaro uszedł wlaśnie za pospolitego bandziora, mordując zwyczajnego cywila. Ale cel uświęca środki. Czy Maji żałował? Bynajmniej. Przeszukał faceta, by znaleźć zwyczajną kanapkę, klucz pasujący zapewne do drzwi mieszkania, butelkę z jakimś napojem lub, co mniej prawdopodobne, z trucizną oraz zwój. Poza tym nic ponadto, dlatego ostatecznie wyciągnął średniej wielkości zwój ze swojego płaszcza i zapieczętował ciało mężczyzny, by to miejsce przestało mówić o tym, że przed chwilą doszło tu do morderstwa.
Klucz zatrzymał, kanapkę schował do kieszeni płaszcza, bo a nuż się przyda gdy głód znów przyciśnie, a butelkę na razie zostawił w spokoju.
Zwój natomiast wydał się obiecujłcy, a jego zawartość niestety postawiła więcej pytań, a w odpowiedzi na to Seitaro miał same hipotezy.
Co nieco wiedzy na temat technik pieczętujących posiadał, więc wiedział mniej więcej z czym miał do czynienia.

Ten zwój tłumaczył dlaczego nie znalazł przy handlarzu żadnych lekarstw ani pieniędzy. Kładąc pieniądze od klientów na zwoju i pieczętując je, otrzymywał zamówiony specyfik. Przypominało to technikę Raiko Kenka, gdzie plakietki tak jak tutaj zwój stanowią swoisty korytarz dla przywoływanego przedmiotu. Tutaj jednak działało to nie w jedną, a obie strony. Istniało wysokie prawdopodobieństwo, że działa to na takiej właśnie zasadzie, lecz nie miał zamiaru kłaść pięciu tysięcy, by otrzymać coś, co da mu wytchnienie na zaledwie dwa dni. Cena nieproporcjonalna do jakości, przynajmniej w mniemaniu Seitaro. Poza tym miał nieuregulowane stosunki finansowe z Inozą, więc głupstwem byłoby się spłukiwać z większych sum pieniędzy.
Miał jednak pomysł jak rozwiązać ten impas i zobaczyć, co kryje się po drugiej stronie. Złożył sprawnie pieczęci i w ciągu kilku sekund uzbierał z okolicy garść opiłków żelaza, które zaczęły się formować w lewitujące oko. W mieście zbudowanym niemal całkowicie z różnej jakości metalu, był to raj dla każdego Maji, toteż zebranie takiej ilości materiału było pestką.
Co zrobił dalej? Zamknąwszy jedno ze swoich oczu ,,posadził" to sztuczne na powierzchni zwoju po czym zapieczętował swój twór. Zamierzał zobaczyć miejsce, w które zawędrowało oko. Rozpoznać osoby, obiekt w którym się znalazł. A nuż może to być mały przełom w śledztwie. O utratę zasięgu się nie obawiał, techniki trzeciego oka to na szczęście nie dotyczyło.
Pomijając tą kwestię, Seitaro oddalił się od zwoju na dobre 15metrów, nie będąc pewien jaki podarek zostanie mu odesłany za to oko.



Chakra: 10000 - 40 - 50 = 9910
Spoiler:

Spoiler:
Obrazek

Raion Sennin Mōdo

Spoiler:

Adventurer Theme Sad Theme Fight Theme Main Theme Fight Theme 2 Chill Theme

Obieżyświat, samotny wojownik, pokrętny altruista i idealista, poszukiwacz wiedzy, cień shinobi. Maji Seitaro, do usług.
Prowadzone misje:
  • -
  • -


MK: Reiwa
 
Posty: 2085
Dołączył(a): 2 wrz 2016, o 20:50
Ranga: Jōnin
Specjalna Ranga: Shintaisei
Dodatkowa Ranga: Sennin

Re: Plac w centrum

Postprzez Lily » 28 paź 2019, o 22:53

Zabrałeś pozyskane przedmioty, mając na celu wykorzystać nawet te najprostsze na swoją korzyść. Akcje godne pochwały w zawodzie ninja. Ciało handlarza zostało ukryte i tym sposobem większość śladów ukrytych. Pozostała krew, która zapewne zaraz się rozmyje od deszczu i śniegu w alejce. Czułeś się więc dość pewien, że szybko Twój udział w tym zabójstwie nie zostanie wykryty.
Pierwszym kluczem do rozwiązania tej zagadki wydawał się zwój, lecz sama jego obecność stwarzała więcej pytań niż zapewniał odpowiedzi. Sprytny Maji użył więc techniki klanowej, dając mu ponadprzeciętną przewagę w swoim śledztwie. Próba wysłania przedmiotu i sprawdzenie co jest po drugiej stronie. Co zaś ujrzałeś po kilkusekundowej przerwie? Dziwaczny "budynek", który musiał znajdował się wewnątrz jakieś skały. Część osób wewnątrz miała na sobie białawe stroje z turbanami i przemieszczała się po dużym obiekcie. Kilku ze sobą rozmawiało, kilku przenosiła różnego rodzaju skrzynie i paczki. Obraz nagle zniknął. Zupełnie jakby coś dezaktywowało Twoją technikę. To by było na tyle... ale na pewno? Do Twoich uszu dotarł pewien dźwięk przywołanego przedmiotu a Twoim oczom ukazały się sporej ilości nałożone na siebie notki wybuchowe. Były już odpalone i miałeś dosłownie krótką chwilę na reakcję...


Indywidualny skill i pomysł gracza nagrodzony. Wskazówka rzucona.
Masz pytanie? Napisz na GG. Mistrz Twórczości Lily (Yamanaka Inoza/Yami Saiko zawsze pomoże.
 
Posty: 984
Dołączył(a): 9 lip 2017, o 10:26
Ranga: Brak
Specjalna Ranga: Generał
Dodatkowa Ranga: S-Rank

Re: Plac w centrum

Postprzez Maji Seitaro » 29 paź 2019, o 21:58

A więc jednak coś. Eksperyment się powiódł i dał bardzo wymierne rezultaty, dzięki którym wiedział co ma począć w dalszym ciągu. W Ame nic już po nim, gdy wizja trzeciego oka jasno wskazywała północne rejony Kaze no Kuni, które dużo częściej obfitują w wielkie formacje skalne i pustynie żwirowe. Można też przypuścić, że ci ludzie skryli się bardziej przy zachodniej granicy, tuż przy masywie górskim. Znał swoją ojczyznę lepiej niż własną kieszeń, więc śmiało mógł taką tezę wysunąć. Kręcenie się po centrum i południu kraju, gdzie występują pustynie piaszczyste i niewiele poza nimi, nie było sensowne. Na więcej nie miał czasu się zastanowić ani rozejrzeć, bo wizja zgasła, a Seitaro w zamian otrzymał niebezpieczną ilość wybuchowych notek. Reakcja była szybka, Maji wypluł z siebie kulę błota, które ugasiłoby płomienie trawiące notki. Całe szczęście, że zostały podpalone ręcznie, bo w przypadku aktywowania pieczęcią czasu na reakcję by było jeszcze mniej.
Jeżeli to pomogło, to Seitaro podszedł do zwoju z włączoną dla bezpieczeństwa barierą, oczyścił zwój z syfu i odklejając notki przelał na nie impuls chakry, by uniemożliwić wrogowi ich aktywację poprzez pieczęć. Rzecz jasna nie ślamazarzył się w tym procesie, nie było czasu na zwłokę, szczególnie że ci po drugiej stronie dla pewności mogli odpalić raz jeszcze, tyle ze przez pieczęć.
Jeżeli kulka błota faktycznie pomogła, a notki przestały sprawiać zagrożenie, należało pomyśleć co dalej. Teoretycznie należało opuścić Ame i wrócić do ojczyzny, lecz skoro zwój działał, to miał dylemat... przypomniał sobie o zwoju który kiedyś otrzymał od Ririki. Nadal był w jego posiadaniu i dotąd nie było okazji z niego skorzystać, działał podobno jak teleportacja Isao, tyle że jednorazowo. Byłby to jednak bilet w jedną tylko stronę, prosto w samo serce siły ludzi, którzy przed chwilą dowiedli, że potrafią błyskawicznie reagować. Na ile było to rozsądne? Działanie brawurowe nie było w jego stylu. Przy pojawieniu mógł skorzystać z elementu zaskoczdnia i trochę namieszać, ale mogła być tam ich cała chmara, zdążyliby się przegrupować prędzej czy później. Cholera...
Po namyśle odrzucił ten pomysł, za duże ryzyko, wpieprzyłby się tam jak śliwki w kompot, po tym co zrobił mogli się go spodziewać i czekać z naostrzonymi widłami w miejsce zrzutu. Mogli też zablokować korytarz, unieważnić pieczęć, zwój równie dobrze mógł być już w takim wypadku bezwartościowy, a gdyby tylko spróbował się przenieść osobiście mógłby trafić nad wulkaniczny krater.
W każdym razie schował zwój do torby przy pasie(zakładam że jest mały/średni) i złożył pieczęci do kuchyiose no jutsu, tyle ze bez kontraktu krwi. Chciał przenieść się do krainy swego paktu. Chodziło o samo skrócenie drogi, bo Sawanna Bieli i Złota umiejscowiona była na zachodzie kraju wiatru, więc nie musiałby drzeć jeszcze przez Ame no Kuni i stamtąd na zachód przez kawał pustyni.

Co zaś gdy akcja z błotem się nie powiodła? To trudno, zwoju nie ma i nie ma również dylematu, tylko szybkie podjęcie decyzji o użyciu kuchyiose.



Chakra: 10000 - 50 - 100 - 100 = 9660
Spoiler:

Spoiler:
Obrazek

Raion Sennin Mōdo

Spoiler:

Adventurer Theme Sad Theme Fight Theme Main Theme Fight Theme 2 Chill Theme

Obieżyświat, samotny wojownik, pokrętny altruista i idealista, poszukiwacz wiedzy, cień shinobi. Maji Seitaro, do usług.
Prowadzone misje:
  • -
  • -


MK: Reiwa
 
Posty: 2085
Dołączył(a): 2 wrz 2016, o 20:50
Ranga: Jōnin
Specjalna Ranga: Shintaisei
Dodatkowa Ranga: Sennin

Re: Plac w centrum

Postprzez Lily » 31 paź 2019, o 12:50

Zwoju niestety nie udało się ocalić. Twój plan i atak miał sens, lecz wcześniej utworzony dystans i metry jakie błotny pocisk musiał pokonać stworzyło zbyt dużo niedogodności. Eksplozja rozniosła się po całej alejce, tworząc wystarczająco hałasu by zaciekawić potencjalnych bliżej znajdujących się jednostek. Sprytnie jednak jako powiernik przeniosłeś się w zupełnie inną część świata. Sawanna paktu była nie tylko bezpieczniejsza, znajdowała się bliżej Kaze no Kuni. Podejrzenia zaś miałeś dobre, gdzie znajdować się mogła siedziba ujrzanego nieprzyjaciela. Pytanie teraz jak dokładnie będziesz chciał ją zlokalizować i tam się dostać.

Info:
- z uwagi na znajomość kraju, podrzucam od razu temat w którym gracz może od razu napisać viewtopic.php?f=140&t=10134&start=75
- w poście powinien zostać przedstawiony plan działania, podróży, przemieszczania się i zachowań na drodze. Adekwatnie do tego będą się działy kolejne rzeczy xD.
Masz pytanie? Napisz na GG. Mistrz Twórczości Lily (Yamanaka Inoza/Yami Saiko zawsze pomoże.
 
Posty: 984
Dołączył(a): 9 lip 2017, o 10:26
Ranga: Brak
Specjalna Ranga: Generał
Dodatkowa Ranga: S-Rank

Poprzednia strona

Powrót do Centrum

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników