Boczna Uliczka

Centrum ukrytej wioski. Tu znajdują się bary, place, miejsca spotkań ludzi. Miejsce to tętni życiem przez całą dobę.

Moderatorzy: Mistrz Gry, Mistrz Fabularny

Boczna Uliczka

Postprzez Kouseki Hiroki » 6 lis 2015, o 17:17


Obrazek


Szara uliczka, niedaleko jednego ze sklepów z zaopatrzeniem Shinobi. Jest ona zamieszkała, w około jest pełno domów, pomimo dosyć ponurego "krajobrazu". Ludzie wyglądają tutaj co jakiś czas z okien, lecz wszechobecny deszcz w całym kraju nie dodaje temu miejscu ani odrobiny piękna, wręcz przeciwnie. Uliczka jak każda inna, szpetna, zabrudzona, a padający deszcz, tworzy swoistą breję, która szczególnie w takich miejscach gdzie nie ma odpływów wygląda okropnie. Zaraz obok znajduje się jeden z największych sklepów z zaopatrzeniem.




Hiroki idąc tutaj próbował nauczyć się kolejnej techniki. Próbował przypomnieć sobie, jaka sekwencja pieczęci towarzyszyła temu Jutsu. Problematycznym podczas nauki było to, że chłopak nie potrafił przypomnieć sobie dokładnej kolejności znaków. Dlatego też próbował metodą prób i błędów, gdy wreszcie wpadł na prawidłową kolejność skupił się na przelaniu chakry w przedramię, tak by chakra typu Shoutonu zaczęła formować kształt na przedramieniu chłopaka. Tutaj napotkał kolejny kłopot. Kształt który tworzył był nieregularny, nie tworzył on swoistego pięknego półksiężyca o nieco wyprostowanym kształcie, a coś w rodzaju krótkiego prostego odcinka kryształu. Dziewczyna która szła za nim widziała jak co jakiś czas chłopak składa pieczęci a z prawego rękawa ulatywały kruszynki kryształu źle wykonanej techniki. Spróbował jeszcze parę razy, aż wreszcie gdy dotarli niedaleko sklepu udało mu się wykonać technikę, bezbłędnie. Powtórzył raz jeszcze. Kolejny raz wykonał ją bezbłędnie. Był niesamowicie zadowolony - ta technika z pewnością pomoże mu w ewentualnej walce podczas próby znalezienia narkotyków dla jego nowego towarzysza.




Zastanawiał się, czy dziewczyna zdaje sobie sprawę z wyniszczającej mocy tego typu tabletek, oraz innych toksycznych substancji, które zapewne prędzej czy później będzie zażywać. Nie interesowało go to zbytnio, właściwie to miał to gdzieś, chciał jedynie zdobyć jej zaufanie, chciał powiązać jej los ze swoim, wiedział, że każdy kto będzie miał wobec niego "dług wdzięczności" będzie z nim związany, czy tego chciał czy nie. Hiroki nie był jak reszta geninów, zresztą nie bez powodu w wieku 17 lat nadal nie przystąpił do egzaminu na Chunina. Nie był też jak reszta rówieśników, którzy oddaliby za wioskę życie, tylko dlatego, że RoKage ich o to poprosił. Rassori był inny. Miał cel - cel który sam w sobie celem nie był. On chciał być wolny, a wioska chciała robić z shinobi narzędzia - nie chciał tego, dlatego tez jego cel którego tak nie nazywał, był bardzo odległy. Chciał posiąść siłę, która pozwoliłaby mu decydować samemu za siebie. Gdy dotarli do tego miejsca, a technika którą ukradkiem próbował opanować została wyuczona, odwrócił się do dziewczyny. - W takim razie, to Twoja ostatnia szansa, aby się wycofać. Jeśli nie zmieniłaś zdania odnośnie długu wdzięczności - to właśnie tutaj zaczniemy szukać, to chyba najbardziej ponure miejsce w całym Ame. Powiedział uśmiechając się szyderczo w jej kierunku. Czekał na odpowiedź. Był ciekaw co tym razem powie mu Asuka.

Z niektórymi jednostkami, po prostu lepiej nie wchodzić w dyskusje. Niepozdrawiam.

Multikonto
 
Posty: 792
Dołączył(a): 7 wrz 2015, o 18:12
Ranga: Nukenin

Re: Boczna Uliczka

Postprzez Kamijin Asuka » 7 lis 2015, o 00:49

Dziewczyna szła rozglądając się na lewo i prawo, była dosyć nie cierpliwa,cały czas czegoś szukała, co prawda musiała coś znaleźć ale to nie było to. Sama zdecydowanie nie wiedziała jak to wygląda, pachnie jaki ma kolor kształty, czy to człowiek, zwierzę. Coś jej nie dawało spokoju, może taka świadomość miała wpływ na jej roztargnienie. No ale koniec końców nie przejmowała się tym, szła dalej co jakiś czas patrząc na znajomego. Wtedy właśnie zauważyła dziwny pył lecący przed nią, bez zastanawiania się nad niczym uznała to za zagrożenie, ktoś próbował ją zabić. Szybko odczepiła kunai od spodni i zrobiła szybko krok w tył. Prawą ręką zasłaniała twarz to właśnie w niej trzymała Kunai zaciśnięta pieść obejmowała rękojeść a ostrze godowe do ciecie, druga ręka natomiast była gotowa zadać cis pięścią. Cofnęła się ale nie zatrzymała, pierwsze co pomyślała, to jej znajomy on za nią idzie on w nią mierzy, jednak nic nie robiła szła i obserwowała, dopiero po tym jak tworzysz zadał jej pytanie, odetchnęła, jednak skupienie cały czas było. -Gdybym chciała się wycofać zrobiła bym to dawno. Zresztą dlaczego bym miała, przecież idziemy po lekarstwo na koszmary. - Mówiła spokojnie dopiero w tej drugiej kwestii jej głos się zmienił, zaczęła się ekscytować. - Dług o którym mówiłam, jest aktywny zawsze spłacam swe długi. - Odpowiedziała gdy nastała cisza, dodała. -Nadal nie znam twojego imienia.
 
Posty: 42
Dołączył(a): 13 paź 2015, o 16:29
Ranga: Genin

Re: Boczna Uliczka

Postprzez Kouseki Hiroki » 7 lis 2015, o 01:10

Asuka zadała mu pytanie. Chłopak nie lubił odpowiadać na pytania. Co mogło wydawać się dziwne, wreszcie to on ciągle zadawał pytania, ciągle pytał. Mimo wszystko, chłopak przestał się uśmiechać, widząc Kunai w ręku dziewczyny, lekko się uśmiechnął. - Jesteś czujna. Bardzo czujna, jak na osobę, która prosi innych o pomoc, masz doskonały czas reakcji, jesteś spostrzegawcza. Nie musisz się martwić, nie zamierzam zabijać, ani ranić osób które oferują mi tego typu deal. Moje imię nie jest ważne, ale jeśli rzeczywiście chcesz je poznać, to jestem Rassori Hiroki. Genin wioski ukrytego deszczu... - rzekł przez zęby, rozglądając się. Spojrzał na dziewczynę. Zawiesił na moment wzrok na jej twarzy, ale już po paru chwilach się opamiętał. Poprawił kaptur, kolejno wskazał dziewczynie miejsce, na krańcu uliczki. - Zaczekasz tutaj na mnie, wejdę tylko do sklepu, kupię co trzeba i zaczniemy poszukiwania, zgoda? - Troche ciężko było mu pytać o zdanie innych, dlatego to pytanie było dla niego kłopotliwe, jednak bez względu na odpowiedź, poszedł w kierunku sklepu, uśmiechając się do dziewczyny, w momencie przejścia obok niej.

Z/T
Z niektórymi jednostkami, po prostu lepiej nie wchodzić w dyskusje. Niepozdrawiam.

Multikonto
 
Posty: 792
Dołączył(a): 7 wrz 2015, o 18:12
Ranga: Nukenin

Re: Boczna Uliczka

Postprzez Kamijin Asuka » 7 lis 2015, o 02:30

Dziewczyna już była spokojna kiedy stanęli przed drzwiami sklepu, schowała kunia, przyczepiła go z powrotem na swoje miejsce. Doszli na pierwsze miejsce, to tu Hiroki chciał coś zakupić, Asuka tego nie potrzebowała, w chwili obecnej wiedziała że to jej pięści oraz zdolności w walce pomogą jej pokonać przeciwnika, a gdy będzie potrzeba użyje swoich podręcznych broni. Dlatego nie poszła razem z nim do sklepu coś kupić dodatkowego, chociaż ochotę posiąść jeszcze katanę, by ta dodatkowo wzbogacała jej moc, jednak nie miała funduszy, była spłukana. Miała o to wielki żal do władz że ta nie zapewniała shinobi wsparcia technicznego jak i arsenałowego. Wtedy nie musiała by chodzić po sklepach w poszukiwaniu ciekawszego oręża. - Dobrze w takim razie ja poczekam tu na ciebie. Gdy Hiroki przeszedł obok niej, ta zaczęła się zastanawiać, już któryś raz z rzędu się do niej uśmiechnął. CO prawda była wolna, ale miała 16 lat. Jeszcze nie bardzo orientowała się w tych sprawach, co prawda mistrz jej kiedyś opowiadał o damsko męskich sprawach, ale nie sądziła że to nastąpi tak nagle. Złapała się obiema rękami za policzki, szybko odwróciła głowę i poszła w kierunku wyznaczonym przez jej adoratora. Chyba będzie musiała z nim na ten temat pogadać, Nie wiedziała co teraz ma zrobić.
 
Posty: 42
Dołączył(a): 13 paź 2015, o 16:29
Ranga: Genin

Re: Boczna Uliczka

Postprzez Kouseki Hiroki » 7 lis 2015, o 02:52

Wbrew wszelkim pozorom, chłopak nie uśmiechał się do dziewczyny po to by zdobyć jej sympatię czy zaufanie - uważał, że tak po prostu powinno się zachowywać. Jednak nie był to odruch który miałby cokolwiek oznaczać, od tak, czysta forma grzeczności. Zresztą sam fakt, że Hiroki się uśmiechnął był już niezłym postępem. Chłopak wyszedł z sklepu, z załadowaną torbą na biodrze. Oba biodra były teraz obładowane nowo zakupionym sprzętem. Czuł się odrobinę cięższy, jednak to nie było nic, co przeszkadzałoby na tyle, by nie móc się poruszać. Gdy zauważył Asukę, podszedł do niej bardzo powoli, jak to miał w zwyczaju, podrapał się po głowie. - Masz coś? Jakiś pomysł gdzie powinniśmy zacząć szukać? Może jakaś osoba z wioski o nim słyszała? - rzekł chłopak sądząc, że może coś uda mu się dowiedzieć właśnie od niej, jednak nie liczył na to - zresztą, jak sam uważał, prawdopodobieństwo na znalezienie tego człowieka wynosiło mniej więcej tyle, ile prawdopodobieństwo na wykonanie przez Hirokiego rozkazu kogoś, kogo ledwo poznał, było raczej zerowe. Czekając na odpowiedź, poprawił płaszcz, wraz z kapturem, spoglądał na twarz dziewczyny, próbując coś wychwycić. Coś prócz słów - jakieś uczucie, które towarzyszyło jego partnerce. Zaniepokojenie? Strach? A może pewność siebie, coś co wskazywałoby na to, że bez tych tabletek czuje się całkiem dobrze. W sumie to sam nie wiedział, co chciał zobaczyć.

Z niektórymi jednostkami, po prostu lepiej nie wchodzić w dyskusje. Niepozdrawiam.

Multikonto
 
Posty: 792
Dołączył(a): 7 wrz 2015, o 18:12
Ranga: Nukenin

Re: Boczna Uliczka

Postprzez Kamijin Asuka » 7 lis 2015, o 05:55

Asuka cały czas myślała nad tym co zrobił Hiroki, uśmiechnął się to coś musi znaczyć. Miała się tym przejmować, chyba nie ae jakoś nie mogła, myślała o jego rodzicach czy rodzeństwo, nie była gotowa na tak poważne kroki, co ma teraz zrobić. Stojąc odwrócona plecami nieco się wystraszyła, a raczej została zaskoczona, zapomniała o bożym świecie i odleciała tak bez prochów. Dlatego gdy Hiroki podszedł totalnie ją zaskoczył, może w innej sytuacji by złapała za broń lub walnęła z pół obrotu na tyle ile potrafiła. No nic nagle nastała cisza chwilowo musiała się uspokoić.
-Hmmm.... nie mam pojęcia... Poszukajmy gdzieś w ruderach, na pewno ktoś w tej wiosce bierze coś, ktoś kogoś musi znać. Jezeli odpowiednio przyciśniemy wszystko nam wyśpiewa, znam pewne miejsce, nocują tam naprawdę tragiczni ludzi, ruszajmy. - Szybko odpowiedziała na pytanie, i poszła przodem miało to swój cel, wtedy nie patrzyła się na chłopaka. Gdy już ruszyła do przodu i przeszli kawałek dodała. Hb]Hiroki, przykro mi ale nie jestem gotowa na tak poważne sprawy po za tym mam tylko 16 lat... nie mówimy o tym, może kiedyś..[/b].Cały czas mówiła tak jakby była czymś speszona, każde słowo było nijakie. drobne, sklejone z liter.
Długo nie musieli isć takich miejsc jak to wioska ukrywała wiele, teraz stali przed wielkim budynkiem, otoczonym zniszczonym drutem kolczastym, sam budynek zresztą już dawno upadł, były to pozostałości po wielkim budownictwie teraz służył za noclegownie resztek ludzi.
 
Posty: 42
Dołączył(a): 13 paź 2015, o 16:29
Ranga: Genin

Re: Boczna Uliczka

Postprzez Kouseki Hiroki » 7 lis 2015, o 13:04

Podobała mu się inicjatywa dziewczyny. W końcu to nie on musiał o wszystkim myśleć, jednak mimo to i tak rozglądał się po bokach, tak by nikt, ani nic ich nie zaskoczyło. Dziewczyna szła przodem, nagle powiedziała coś bardzo dziwnego, chłopak kompletnie nie rozumiał o co chodziło Saho Chan. Wzruszył ramionami słysząc jej słowa. Poprawił kaptur, który ciągle spadał mu z głowy - strasznie go to irytowało. - Nie wiem o czym mówisz. Powiedział cicho, oschle. Mrużył oczy jak zawsze, spoglądając na dachy budynków, czy w różne ciemne zaułki. Miał nadzieję, że coś zauważy. Kogoś zauważy. Idąc ciągle za dziewczyną, próbował zrozumieć o co jej tak właściwie chodziło, skrzywił się. - W świecie nie ma miejsca na marzenia czy miłość. Te dwie rzeczy po prostu nie istnieją. - rzekł idąc dalszą drogę bez słowa, wierzył w to co powiedział, więc nie musiał się z tych słów tłumaczyć, po prostu - dla niego posiadanie uczuć w tym świecie nie miało największego sensu - blokowało możliwość rozwoju, zdobywania mocy.
Z niektórymi jednostkami, po prostu lepiej nie wchodzić w dyskusje. Niepozdrawiam.

Multikonto
 
Posty: 792
Dołączył(a): 7 wrz 2015, o 18:12
Ranga: Nukenin

Re: Boczna Uliczka

Postprzez Ex MF 4 » 7 lis 2015, o 16:27

Mini Event
1/xxx
Koseki Hiroki, Kamijin Asuka


Asuka wpadła na pomysł by w poszukiwaniu jej upragnionych tabletek zacząć od ruder, gdzie zamieszkują szemrane typki spod ciemnej gwiazdy. Hiroki'emu bardzo spodobał się ten pomysł. W końcu to nie on musiał być głową całej akcji. Ruszyliście więc. Trochę im zajęło przeszukanie przeszukanie takowych miejsc. Jakby nie patrzeć w Amegakure no Sato było ich całkiem sporo. W międzyczasie mogliście sobie popodziwiać uroki waszej wspaniałej wioski. Mimo, że żadne z was nie pała do niej sympatą, na pewno byliście w stanie docenić jej uroki. Apropo wiecznie padającego deszczu... Zdążyliście już nieźle przemoknąć. Głównie Asuka. Z racji tego zaczęło się jej robić trochę zimno. Wewnątrz waszej wioski nie mogliście znaleść dostatecznie dużo ruder aby na coś trafić. Musieliście więc opuścić granice waszej wioski. Udaliście się w kierunku stolicy. Tam tychże ruder było znacznie więcej. Po jakiś 15-20 minutach od dotarcia do stolicy, dotarliście do jednego budynku, który zapowiadał się obiecująco. Rudera jak rudera, co tu dużo mówić. Zatęchła dziura zabita dechami. Wszędzie biegały szczury, gdzieniegdzie zostały rozpalone jakieś ogniska aby nie zamarznąć tutaj. Asuce średnio podobało się to miejsce za to Hiroki mógł poczuć się tutaj jak w domu. Był w swoim żywiole. Tutaj zaczyna się wasza przygoda...



Z/T do tematu viewtopic.php?f=158&t=5643
Obrazek
Administrator
 
Posty: 731
Dołączył(a): 19 cze 2014, o 19:14

Re: Boczna Uliczka

Postprzez Nara Rin » 6 lut 2018, o 21:25


Shinzou Mumei - Misja rangi [A]
37 / ??


Po uzyskaniu informacji by poszukać w bocznych uliczkach miasta tak też zrobiłeś. Oczywiście najpierw zawiadomiłeś drugą część drużyny by się do was dołączyli. Stworzyłeś Iwa bunshina który poruszał się w uliczkach, a ty śledziłeś go na dachach z odległości dwustu metrów. Po chwili dołączyła do ciebie reszta drużyna i śledziliście klona już razem. Przez większą cześć czasu nic się nie działo i mogłeś mieć już wrażenie, że dostałeś jakieś felerne informacje, może barman chciał kase, a nie wiedział niczego? A może był w zmowie? Nawet jak miałeś takie przypuszczenia to znikły gdy twój klon wychodząc zza zakrętu oberwał gianem i zmienił się w kupkę gruzu, a wy usłyszeliście - Kurwa! Iwa nas już znalazła! Spierdalamy z tej wioski! -
Obrazek
Głos RinRin's ThemeFight ThemePlan Succesfull Theme

Poprowadzę misje rangi D-A, chętnych proszę o kontakt na gg :)

Aktualnie prowadzone misje:
 
Posty: 1165
Dołączył(a): 29 sie 2017, o 22:26
Ranga: Tokubetsu Jōnin

Re: Boczna Uliczka

Postprzez Shinzō Mumei » 6 lut 2018, o 22:26

- Dobra mamy ich, panowie do akcji!! Atakujemy, tylko pamiętajcie najpierw próbujemy złapać ich żywcem chyba że zagrożone będzie któreś z naszych żyć wtedy nie wahamy się zabić! Fajnie by było także jakbyście uważali na ich serca, ale to przy okazji.- ruszyliśmy biegiem za nimi, jednak nie centralnie w miejsce gdzie klon padł tylko rozdzielając się i robiąc odstępy miedzy nami 20 metrowe, tak aby ciągle się widzieć a poszerzyć naszą widoczność, dzięki czemu unikanie na wpadanie w pułapki zastawione przez przeciwników. Także staramy się wejść na jakieś podwyższenie, ciągle ich goniąc, aby pozyskać jak najlepszą pozycję. Jestem bardzo uważny mimo wszystko aby nie oberwać z jakieś dziwnej pozycji oraz do obrony przez frontalnym atakiem którego mogą dokonać.
Spoiler:

Theme
All In Fighting Theme
Jeżeli stracisz całą nadzieję... Ja zrobię wszystko, by ci ją przywrócić!
Chcesz misję D lub C? Napisz do mnie na gg :3
Na sobie
Spoiler:

Pod płaszczem
Spoiler:

Na rękach
Spoiler:
 
Posty: 682
Dołączył(a): 4 kwi 2017, o 02:12
Ranga: Jōnin

Re: Boczna Uliczka

Postprzez Nara Rin » 6 lut 2018, o 23:21


Shinzou Mumei - Misja rangi [A]
39 / ??


- Hai - odkrzyknęli twoi towarzysze i ruszyliście w pogoń za przeciwnikami. Raz na jakiś czas leciały w waszą stronę jakieś kule ognia czy błyskawice jednak jakimś dziwnym trafem potrafiliście tego wszystkiego unikać albo oni was nie trafiali. Biegliście po dachach domów do momentu gdy przeciwnicy wybiegli na dość spory plac, na którym nie było innych ludzi. Stanęli na jego środku i czekali aż zejdziecie na dół. Ale czy to dobry pomysł? Teoretycznie wolna przestrzeń powinna być wam na rękę, lecz to że przeciwnicy się na nim zatrzymali pokazywało że chcieli was tu doprowadzić. Mogłeś się zastanawiać nad tym czy zejść na dół ale w tym momencie dwójka przeciwników, a dokładniej Maji i Satoro wypluli ognistego smoka który leciał w waszą stronę
Dane o placu:
Plac to prostokąt o wymiarach 200m długości x 100m szerokości
Przeciwnicy znajdują się 80 metrów od was 50 metrów od boków placu
Długie strony placu są skierowane na północ
Granicami placu od zachodu, północy i południa znajdują się ściany budynków, od wchodu rzeka
Wy stoicie na dachach południowych budynków rostawieni na szerokości 60m a odległość krańcowych osób od granicy placu wynosi po 20m
Obrazek
Głos RinRin's ThemeFight ThemePlan Succesfull Theme

Poprowadzę misje rangi D-A, chętnych proszę o kontakt na gg :)

Aktualnie prowadzone misje:
 
Posty: 1165
Dołączył(a): 29 sie 2017, o 22:26
Ranga: Tokubetsu Jōnin

Re: Boczna Uliczka

Postprzez Shinzō Mumei » 7 lut 2018, o 00:18

- Użyjcie swoich technik obronnych albo skorzystajcie z zasłony waszego kolegi!- szybko zleciłem im, w między czasie sam postawiłem ścianę doryuheki do obrony takiej wielkości aby udało się ochronić przed ową techniką, jako że mieliśmy te krótkofalówki to nie chciałem krzyczeć aby za bardzo nas nie słyszeli przeciwnicy i w tym momencie gdy już byliśmy przez chwilę bezpieczni, postanowiłem wydać szybkie polecenia tak aby zaskoczyć przeciwnika.
- Słuchajcie mnie teraz uważnie, Kurogane chciałbym abyś nie postrzeżenie dostał się na plecy przeciwnika i stamtąd ich zaatakował w między czasie z góry Yogan oraz Kouseki oflankujecie przeciwników ja odwrócę ich uwagę nieco, wtedy z flanki zaatakujecie a Kurogane i ja dopadniemy samotne owieczki.- po czym gdy tylko osłoniliśmy się, zaczęliśmy działać, ja nie czekałem zbyt wiele więc nie dając przeciwnikom zbyt wiele czasu na ruch użyłem shunshin no jutsu na 80 metrów, bo taka mnie od nich dzieliła odległość aby pojawić się niespodziewanie w środku, między nimi następnie szybko ekspresowo złożyłem te kilka pieczęci by zaatakować ich techniką wiatru, a następnie by sam siebie ochronić przed atakami towarzyszy, wykonałem Rokkusherutā, kopułę którą osłoniłem się cały, bez dziury gdziekolwiek na czas ataku kompanów, następnie czekałem na informacje w postaci rezultatów i dzięki czemu będę wiedział kiedy opuścić kopułę by móc zaatakować te wcześniej tak zwane "samotne owieczki".
6298-2*150-350-60-150?lub 2*150?
tam gdzie znak zapytania to nie wiem ile za doruheki bo nie wiem jak mocna sciane musialem zrobic zeby sie obronic.
Spoiler:
Spoiler:

Theme
All In Fighting Theme
Jeżeli stracisz całą nadzieję... Ja zrobię wszystko, by ci ją przywrócić!
Chcesz misję D lub C? Napisz do mnie na gg :3
Na sobie
Spoiler:

Pod płaszczem
Spoiler:

Na rękach
Spoiler:
 
Posty: 682
Dołączył(a): 4 kwi 2017, o 02:12
Ranga: Jōnin

Re: Boczna Uliczka

Postprzez Nara Rin » 7 lut 2018, o 20:37


Shinzou Mumei - Misja rangi [A]
41 / ??


Ani Yougan ani Kurogane nie musieli się martwić o ognistego smoka bo leciał on na ciebie albo na kousekiego. Ani ty ani on nie chcieli zgadywać na którego z was więc ty postawiłeś ścianę z dotonu a kouseki złożył pięć pieczęci z czego poznałeś tylko dwie z nich węża i i psa po czym pojawił się wielki bordowy kryształ, który zatrzymał katona, który prawie nie zrobił mu żadnych obrażeń.
Spoiler:

Yougan i Kouseki odpowiedzieli - Hai - i zaczęli flankować wroga odpowiednio z prawej oraz z lewej lewej flanki.
Ty by pozwolić na flankowanie swoim podwładnym użyłeś shunshina by zbliżyć się do swoich przeciwników. Nie spodziewali się tego lecz nim ty zdołałeś złożyć pieczęci oni doskoczyli i Maji postawił tą samą ścianę jaką ty wcześniej broniłeś się przed smokiem przez co twój fuuton nic im nie zrobił.
Spoiler:

Jednak w tym momencie z jednej strony poleciała w przeciwników wielka kula ognia w kształcie smoka, a z drugiej fioletowy kryształowy smok, na którym siedział kouseki z wyciągniętymi katanami
Spoiler:

Głowa smoka została skontrowana dużym strumieniem wody, a smok został zniszczony przez tą samą technikę która była użyta przez Yougana
Spoiler:

W tym momencie wskoczył tam Kurogane.
Kouseki w przeciwieństwie do swojego smoka zdołał tam zeskoczyć i walczył teraz z Satoro. Przenieśli się oni bliżej ściany.
Yougan walczył z Ishidą i ich walka przeniosła sie bliżej rzeki
Kurogane walczył z Okim i oni nie przenieśli się z walką
Maji z kolei stwierdził że porzuci swoich towarzyszy, a zarazem dawnych uczniów i zaczął biec na północ.
Obrazek
Głos RinRin's ThemeFight ThemePlan Succesfull Theme

Poprowadzę misje rangi D-A, chętnych proszę o kontakt na gg :)

Aktualnie prowadzone misje:
 
Posty: 1165
Dołączył(a): 29 sie 2017, o 22:26
Ranga: Tokubetsu Jōnin

Re: Boczna Uliczka

Postprzez Shinzō Mumei » 7 lut 2018, o 21:29

Gdy każdy zajął się swoim przeciwnikiem ja postanowiłem udać się na północ za głównym kąskiem czyli ich szefem, uciekał na północ więc udałem się za nim. Musiałem tylko być bardzo ostrożny aby nie dostać od niego z jakiejś pułapki. Gdy tylko idąc za nim ujrzałem go natychmiastowo rzuciłem się na niego wyjąć kunai do obrony przed shurikienami które mógłby we mnie rzucać oraz zaatakować go chcę moim taijutsu, oczywiście uważam na jakiekolwiek techniki do których będę miał przygotowaną ścianę doruheki jeżeli taka będzie potrzebna. Jeżeli już na niego trafię i doskoczę do walki na blisko w tai wtedy też podczas ciosu Tai używam Kaze no Yaiba celując w twarz z najbliżej odległości.
5438-350-150
Spoiler:
Spoiler:

Theme
All In Fighting Theme
Jeżeli stracisz całą nadzieję... Ja zrobię wszystko, by ci ją przywrócić!
Chcesz misję D lub C? Napisz do mnie na gg :3
Na sobie
Spoiler:

Pod płaszczem
Spoiler:

Na rękach
Spoiler:
 
Posty: 682
Dołączył(a): 4 kwi 2017, o 02:12
Ranga: Jōnin

Re: Boczna Uliczka

Postprzez Nara Rin » 7 lut 2018, o 21:44


Shinzou Mumei - Misja rangi [A]
43 / ??


W pogoni za Majim ponownie wbiegłeś w wąskie, kręte uliczki Amegakure no Satou. Przez kilometr pogoni nic poza rzucaniem przez niego shurikenów w ciebie się nie działo, przynajmniej do momentu gdy nie wybiegłeś na kolejny tym razem dużo mniejszy bo mający zaledwie trzydzieści na trzydzieści metrów plan. Mimo twojej percepcji nie mogłeś wiedzieć ani zauważyć czterech notek ustawionych w kwadrat które w momencie gdy wszesłeś między nimi wybuchły. Na twoje szczęście nic ci się nie stało lecz w koło miałeś ściany ognia (byłeś w odległości jednego metra od ściany ognia za tobą po dwa metry na boki i trzy metry z przodu.
Obrazek
Głos RinRin's ThemeFight ThemePlan Succesfull Theme

Poprowadzę misje rangi D-A, chętnych proszę o kontakt na gg :)

Aktualnie prowadzone misje:
 
Posty: 1165
Dołączył(a): 29 sie 2017, o 22:26
Ranga: Tokubetsu Jōnin

Następna strona

Powrót do Centrum

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników