Tajemnicze miejsce.

Stolica Kraju to spore miasto, zaawansowane technologicznie. Nie posiada ono nic, co interesowałoby shinobi z wyjątkiem siedziby Daimyō władającego tą krainą.

Moderatorzy: Mistrz Gry, Mistrz Fabularny

Re: Tajemnicze miejsce.

Postprzez Kamijin Suki » 5 gru 2015, o 20:27

Patrzyła się na niego naprawdę ciekawym wzrokiem, nie potrafiła stwierdzić dlaczego wytłumaczyć skąd się wzięła ta pewność że mężczyzna nie zrobił tego bezcelowo. Ale Suki nie drążyła tego tematu. Mogła się mylić a nie chciała wyjść na nie miłą, w końcu uratowął jej życie. Pytając się nieznajomego nie oczekiwała takiej odpowiedzi. Chciała usłyszeć, Nic jej nie jest, jest bezpieczna wróciła do domu. Tak, chodziło o Bishamonten. Czyżby zginęła? Dlaczego to siedziało w jej głowie, nie mogła się tak angażować w znajomości. Asuka tak zrobiła i nie żyje. -Rozumiem, musiała uciec wcześniej. - Odpowiedziała gdy ten dał jej do zrozumienia że była sama, w rzece... Skąd się tam wzięła do diabła. Cały czas skulona wcierała w w ręce następnie nogi później w tors swoje ręce by wydobyć odpowiednia ilość ciepła na ogrzanie swojego ciała. To nie miało tak wyglądać, zapatrzona w coraz większą kałuże zastanawiała się jak znalazła się w tym miejscu, gdzie jest ciało Asuki i kim był obcy facet ratujący jej życie. Przecież tak nie wiele brakowało... Był silny wyglądał na takiego. Blizna na ciele oraz muskulatura, nie każdy taką posiadał. Kiedy rzucił jej płaszcz, nie mal od razu go zabrała nakładając na siebie. Nie miała zamiaru udawać twardą, bo wcale taka nie była . W tej chwili była jak zabłąkany pies, przyjmie każda pomoc byle by przeżyć.
- Do zobaczenia.. Powiedziała nie pewnie jakby ich spotkanie wcale nie miało nadejść. Wpatrywała się coraz bardziej zanikający obraz mężczyzny. Nigdy nie widziała czegoś takiego ta szybkość. Właśnie w tej chwili zdała sobie sprawę że nie może się równać z nikim dopóki nie nauczy się tak szybko biegać.
Obrazek
Wstała, deszcz się rozpadał. -Jestem Sama... Stwierdziła rozglądając się dookoła. Chciała już udać się do domu. Była smutna Asuka nie żyje. Nawet nie mogła zgotować jej odpowiedniego pogrzebu. Nie wiedziała gdzie była. Zabłąkana dusza...
Obrazek
Obrazek
Obrazek
 
Posty: 202
Dołączył(a): 10 lis 2015, o 19:43
Ranga: Genin

Re: Tajemnicze miejsce.

Postprzez Nanoha » 6 gru 2015, o 23:04

Postanowiłaś udać się do domu. Byłaś przygnębiona z powodu śmierci twojej przyjaciółki oraz tego że nie możesz przygotować jej pogrzebu. Nie widziałaś gdzie jesteś, dlatego postanowiłaś poszukać drogi do domu. Najrozsądniejszym pomysłem było, wejść na po bliższą główną drogę i iść cały czas prosto. Właśnie tak uczyniłaś, po drodze mijałaś parę mniejszych domostw. Były one odrapane i zaniedbane. Gdy szłaś słyszałaś tylko trzask zamykanych drzwi. Gdyby się na tym zastanowić, to byłaś bardzo zmarnowana. Pewnie dlatego ludzie wzięli cię z sierotę, żebrającą o jedzenie. Mogłaś teraz dostrzec, jak plugawe obyczaje mają tutaj na obrzeżach wioski. Jednak czy to ich wina?

Deszcz zaczął wzmagać się coraz bardziej, jednak mogłaś poczuć że płaszcz bardzo mocno cię ogrzewa. Nie było to normalne ponieważ nie wydawał się gruby. Czułaś się jak byś ogrzewał cię, domowy piecyk co było bardzo przyjemne. Na dodatek czułaś ciepło nawet w miejscach, które płaszcz nie zasłaniał. Aczkolwiek mogło być to spowodowane, niedawnym zażycie narkotyków. Powoli zaczęłaś dostrzegać, drapacze chmur twojej wioski. A po kwadransie, byłaś już w środku. Tutaj kończy się twoja dzisiejsza przygoda. Możesz spokojnie wrócić do domu, niestety nie można powiedzieć tego o twojej przyjaciółce Asuce.
Od 03.03.2018 nowy właściciel, Nara Rin
Obrazek
Administrator
 
Posty: 1382
Dołączył(a): 5 kwi 2014, o 17:01
Ranga: Brak

Re: Tajemnicze miejsce.

Postprzez Kurogane Azayaka » 12 gru 2015, o 04:19

Rozmyślając o tym wszystkim, co się ze mną i z moim światem dzieje, spacerowałem po stolicy kraju deszczu. To ponure miejsce było dla mnie jedynie lustrem, w którym odbijały się wszystkie moje obawy, każdy lęk zdawał się znajdywać punkt wspólny z ponurą szarugą tego obrazu. Ludzie tutaj w swej własnej istocie zdawali się być w jakiś sposób upadli i ci gdzieniegdzie przemykający wśród cieni shinobi, noszący opaski nieistniejących już wiosek, jak wyrzucone na brzeg po sztormie martwe ryby. To było nie do zniesienia, bo mimo wszystko Ja....ja nie czuję się tak, jak cały świat mój teraz chce abym się czuł. Byłem cały czas jeszcze na początku mojej drogi, a to nie ma być jej koniec, nie taki. Między jakimiś domami, kałużami, w alejce, cichszej niż większość miasta, przysiadłem na chwilę. Duża ilość zadaszeń nie pozwalała mi zmoknąć. Moim prawdziwym celem był trening. W aurze relatywnie spokojniejszej zabrałem się za trening wytrzymałościowy.
-3 pd, wytrzymałość rangi B
Obrazek
 
Posty: 631
Dołączył(a): 17 lip 2015, o 11:38
Ranga: Tokubetsu Jōnin

Re: Tajemnicze miejsce.

Postprzez Kurogane Azayaka » 31 gru 2015, o 01:15

Wróciłem do tego samego miejsca, gdzie zaczęła się cała akcja, w której to wyniku nabyłem nową wiedzę. Zabiłem łącznie troje ludzi i udało mi się poznać dwie piękne kobiety, a nawet z jedną z nich zapoczątkować jakąś nazwijmy to "relację". Wiele doświadczyłem minionego dnia, a nawet i nauczyłem. Zdobyłem zwój z zebraną wiedzą na temat tajemniczej techniki uwolnienia ciała - Osiem Bram Hachimion. Rozpocząłem ostry trening fizyczny. Trenowałem za równo szybkość jak i siłę. Starałem się nie opuszczać w żadnej z dziedzin. W czasie swoich wybryków połamałem kilka drzew, przeorałem polankę. Pobojowisko jakie po sobie zostawiłem wyglądało całkiem jakby walczyło tu kilkanaście, bądź kilkadziesiąt osób z jakimś dzikim zwierzem - wszędzie porozwalane gałęzie i konary, głęboko obdrapane i porozcinane pazurami pnie...tym właśnie usłana była droga do osiągnięcia kolejnego poziomu mocy, transcendencja wojownika. Po kilku nocach treningu i medytacji, z małymi przerwami na jedzenie -skromne, niemal ascetyczne posiłki z korzonków i upolowanych wiewiórek- byłem kimś nowym, silniejszym, a zarazem dzikszym.
Obrazek

WIELKI TRENING :
Nauka pierwszej bramy Hachimion

Wytrzymałość z B na A
Szybkość z A na S
Koton z A na S
Siła czakry z C na B

Techniki :
Spoiler:


Po najintensywniejszym w życiu treningu zdyszany usiałem na kamieniu i zabrałem się za jedzenie uprzednio przygotowanej porcji korzonków i wiewiórczego mięsa.
-Nic tu po mnie pomyślałem-patrząc na wznoszące się ponad linie drzew budynki Amekagure w przerwie od jedzenia.
-Może powinienem przenieść się gdzieś gdzie mnie jeszcze nie było, gdzieś gdzie jest ciepło i nie tak wilgotno, gdzie nie ma tego irytującego deszczu..-zadałem sobie pytanie, na które w głowie zaraz pojawiła mi się odpowiedź. Po zjedzeniu posiłku wstałem, zebrałem wszystkie swoje rzeczy i ruszyłem w kierunku Sunagakure no sato.
[z/t] Podróż do Suny
Obrazek
 
Posty: 631
Dołączył(a): 17 lip 2015, o 11:38
Ranga: Tokubetsu Jōnin

Poprzednia strona

Powrót do Stolica Kraju Deszczu

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników