Tajemnicze miejsce.

Stolica Kraju to spore miasto, zaawansowane technologicznie. Nie posiada ono nic, co interesowałoby shinobi z wyjątkiem siedziby Daimyō władającego tą krainą.

Moderatorzy: Mistrz Gry, Mistrz Fabularny

Tajemnicze miejsce.

Postprzez ExNanoha » 17 lis 2015, o 00:13

Soundtrack
Nic dziwnego że nie słyszałaś tego imienia, od lat było nie używane. Oznaczało one "boginie wojny", jednak tego wiedzieć nie mogłaś. Dziewczynka posmutniała po twoich słowach, aczkolwiek nie odpowiedziała ci na nie. Jedną z opcji które wzięłaś pod uwagę, to kłamstwo dziecka. Jest to jedna z możliwości choć wydawała się szczera, mogła być dobrą aktorką. Postanowiłaś zaryzykować i udać się w ciemną uliczkę. Po przejściu kilkunastu metrów, znalazłaś się przed wejściem, gdzie powinny być drzwi. Widać że ktoś tutaj rozrabiał, ponieważ dostrzegłaś samą futrynę ledwo trzymającą się muru. Dostrzegłaś też schody, prowadzące na dół. Nie miałaś zbyt dużo czasu, na reakcję ponieważ dziewczynka już po chwili znikła w ciemnościach. Z kunaiem przy dłoni, przez który czułaś że twoja dłoń drży z zimna. Tak metal był bardzo chłodny, zagwarantowały ci to warunki pogodowe, do których powinnaś być już przyzwyczajona. Zaczęłaś schodzić po schodach, rozważnie stawiając każdy krok. Panowała tam ogromna wilgoć, co powodowało że powierzchnia po której stąpasz jest bardzo śliska. Maszerowałaś tak spokojnie, kilka minut. Co chwilkę, twoje ciało przeszywały zimne dreszcze. Powodowały je krople chłodnej wody, które muskały twoją bladą skórę. Wydawało ci się że słyszysz, jak Bishamonten idzie przed tobą. Jednak okazało się inaczej, w końcu doszłaś do końca schodów i zobaczyłaś korytarz. Był on Pusty, żadnej żywej duszy. A cisza która tam panowała, była co najmniej mroczna.
Obrazek
Od 03.03.2018 nowy właściciel, Nara Rin
Obrazek
Administrator
 
Posty: 982
Dołączył(a): 5 kwi 2014, o 17:01
Ranga: Brak

Re: Tajemnicze miejsce.

Postprzez Kamijin Suki » 18 lis 2015, o 02:21

Serce coraz mocniej waliło w jej pierś. Nic dziwnego bala się, jednak ten strach zaczął się rodzić dopiero gdy zgodziła się na podróż z małą dziewczynką. Wcześniej czuła się jedynie nieprzekonana do całej sprawy, miała obawy że coś może się stać. Teraz wyraźnie czuła niebezpieczeństwo. Odkąd tylko weszła do tego miejsca, z każdym krokiem bała się coraz bardziej. Strachem była śmierć, każdy jej krok był taki nijaki, odkąd weszła odkąd poczuła to miejsce. Ale wszystko się pogorszyła gdy zniknęła jej z oczu Bishamonten. Wykrzyczała jej imię na głos trzymając mocno Kunai. -Gdzie ona jest...- Nie była pewna co się stało jednak jakim sposobem wyczuwała jej obecność. Dlatego ruszyła dalej za nią. Od początku była dziwna dlatego teraz ten fakt też nie zdziwił Suki. Było jej zimno, ale to nic szła dalej, co jakiś czas wkurzało ją te kapanie, może nie robiło to problemu jednak kapanie które nie ustaje zaczyna wkurzać.
Zatrzymała się... widząc mrok tego miejsca zastanawiała się. Czy dobrze robi, może wrócić z powrotem jednak, te małe dziecko jest tu same. Nawet jeśli coś potrafi jest nadal dzieckiem. Dlatego nie wahając się dalej ruszyła i gdy zbliżyła się do miejsca w którym było ciemno i wyglądał na pusty, zatrzymała się raz jeszcze próbując przywołać dziewczynkę. Gdy się nikt nie odezwał ruszy ostrożnie tym razem trzymając Kunai przy sobie by w każdej chwili móc się obronić. Chciała jak najszybciej jednak zaraz najostrożniej przejść przez teren by odszukać jakiś zakamarek światła.
Obrazek
Obrazek
Obrazek
 
Posty: 206
Dołączył(a): 10 lis 2015, o 19:43
Ranga: Genin

Re: Tajemnicze miejsce.

Postprzez ExNanoha » 19 lis 2015, o 20:55

soundtrack
Maszerowałaś dalej przez korytarz, okryty specyficzną tajemniczością. Nic dziwnego że czułaś strach, nie jeden twardziel by już speniał. Jednak twoje szlachetne pobudki, nie pozwoliły ci zawrócić. Nie ma już wielu ludzi, którzy postąpili by podobnie. Miałaś spore problemy, z utrzymaniem równowagi. Brak oświetlenia, dawał się we znaki. Podłoga była nie równa, a wszędzie były porozrzucane kafelki które odpadły od ścian. Zaczęło zastanawiać cię, do czego służyło to pomieszczenie. W końcu rzadko widzi się kafelki na ścianach, oczywiście chyba że jest się łazience, lecz to nie wyglądało na łazienkę. Szłaś tak dobre pięć minut. Zaczęłaś dostrzegać światło na końcu tunelu, może w końcu wszystko się wyjaśni. Po chwili, usłyszałaś śmiech dziecka. W tych okolicznościach był on nieco, przerażający wręcz mroził krew w żyłach. Kiedy zbliżałaś się bardziej, znowu mogłaś delektować się błogą ciszą. Nikogo nie było tam, skąd wcześniej dobiegał rechot. Było to bardzo dziwne, a strachliwy człowiek porównał by już to do zjawisk paranormalnych. Zobaczyłaś też rozwidlenie, dróg. Mogłaś iść, w prawo lub w lewo. Na środku, był mały stolik z dwoma krzesłami. Stół był prawie pusty, prawie ponieważ leżała na nim lampa naftowa. Tak to ona dawała, źródło światła które wcześniej widziałaś. W którą stronę teraz?
Od 03.03.2018 nowy właściciel, Nara Rin
Obrazek
Administrator
 
Posty: 982
Dołączył(a): 5 kwi 2014, o 17:01
Ranga: Brak

Re: Tajemnicze miejsce.

Postprzez Kamijin Suki » 21 lis 2015, o 06:42

Droga cały czas była nie przystosowana do umiejętności przetrwania jakimi dysponowała Suki. Coraz bardziej Suki wmawiała się że to nie najlepszy pomysł. Jednak kto mógł stanowić obronę, było cicho, było ciemno a czego najbardziej się bała faktu ze coś może wyskoczyć, wróg, shinobi mierzący do niej z katany czy innej naostrzonej broni. Nie dała by sobie rady... Jednak, mimo wszystko szła dalej ciekawa losu małej dziewczyny. Dlaczego ktoś taki ją przyciągnął. Miał udać się za Asuką, ciekawiło ją jak sobie radzi, był z nią ktoś ale nie rozpoznała go. Czyżby znalazła przyjaciela. To dobrze zawsze wędrowała sama. Idąc tak, przez chwilkę mogła zapomnieć o tym upiornym miejscu i gdy już przeszła kawałek, naglę zobaczyła promyk dobijającego się światłą do otchłani ciemności a następnie śmiech dziecka.
Obrazek
-Bishamonten -Raz jeszcze krzyknęła, teraz była naprawdę w podłym stanie, wszystko za sprawą tego dziwnego stworzenia spotkanego w tak niebezpiecznych rejonach. Kim ona była ?Głowiła sie z tą myślą ostrożnie z przerażeniem lecz szybko jak na standardy Suki ruszyła do przodu do światła. Teraz jednak stała u jego źródła, nie była szczęśliwa a to wszystko za sprawą tego miejsca dziwnego, specyficznego, na pewno często nie odwiedzanego. Rozwidlenie jeszcze żeby tego było mało. Nie wahała się zabrała lampe która dawała ciepło i ruszyła w prawym kierunku dalej idąc tropem dziewczynki.
Obrazek
Obrazek
Obrazek
 
Posty: 206
Dołączył(a): 10 lis 2015, o 19:43
Ranga: Genin

Re: Tajemnicze miejsce.

Postprzez ExNanoha » 21 lis 2015, o 23:00

Wybrałaś drogę, w prawo. Kroczyłaś dalej, korytarzem przez kolejne pół godziny. Wychodziło ci to dużo lepiej, przez trafną decyzje. Lama dawało ci sporo światła, przez co już nie potykałaś się o kafelki. Czułaś że ktoś cię obserwuje, jednak gdy się obracałaś nie widziałaś nikogo. Niestety w lamie, powoli kończyła się nafta. Przez co było coraz ciemniej. W pewnym momencie, poczułaś że ktoś znowu szarpie cię za spódnice. Przestraszyłaś się nie na żarty, a serce prawie nie wyskoczyło z twojej klatki piersiowej. Odwróciłaś się, twoim oczom ukazała się Bishamonten. Miała na sobie, przemoczone ubranie. Powiedziała do ciebie, cichym tonem głosu.
-Jesteśmy już blisko, choć za mną. Zaraz wszystko zrozumiesz.
Po czym ruszała do przodu nie czekając na twoją odpowiedz. Za chwile znowu, zniknie w ciemnościach. Dlatego musisz szybko podjąć decyzje. Czy pozwolisz się dalej zwodzić, małej dziewczynce. A może mówi prawdę i zaraz wszystko się wyjaśni. Wszystko zależy od ciebie.
Od 03.03.2018 nowy właściciel, Nara Rin
Obrazek
Administrator
 
Posty: 982
Dołączył(a): 5 kwi 2014, o 17:01
Ranga: Brak

Re: Tajemnicze miejsce.

Postprzez Kamijin Suki » 23 lis 2015, o 01:50

-He... bardzo dobrze że postanowiłam wziąć lampę. -Szła Suki bardzo zadowolona ze swojego uczynku. Mogła nie zauważyć szczęścia jaki spotkał ją na drodze. A jednak zdała sobie sprawę że przyda się jej światło. Wtedy będzie wiedziała że nie wszystko ją ogranicza w tej ciemnej strefie. Szła przez chwilę gdy w pewnym momencie zdała sobie sprawę że ktoś cały czas na nią spogląda. Jednak gdy chciała sprawdzić czy ma rację nikogo nie była. Z początku nie brała tego na poważnie jednak gdy raz za razem cały czas miał złe przeczucia zaczęła panikować. Choć może to nie jest dobre określenie, jednak jej strach w pewnych chwilach był paranoiczny. Myślała że już go widzi, wtedy tęz machała kunaiem, stojąc w miejscu i wpatrując się w martwe punkty. Spogląda w w dół gdyż poczuła jak ktoś ją zaczepia.
-Bishamonten dzięki bogu. Gdzieś ty była ? Reakcja była oczywista wpierw odskoczyła tak mocno że prawie opuściła lampę, Gdy już się zorientowała widziała dziewczynkę. Wtedy też pojawiły się pytania. Jednak ta dziwna mała istotka, zadał inne niemniej jednak bardziej ciekawsze. Gdzie mieli się udać, gdzie ją prowadzi dziewczynka, pułapka całkiem możliwe jednak dlaczego sama Suki tak bardzo chciała podążać za jej śladem. To nie była sama ciekawość... Ruszyła nie chcąc tracić ją z oczu.
Obrazek
Obrazek
Obrazek
 
Posty: 206
Dołączył(a): 10 lis 2015, o 19:43
Ranga: Genin

Re: Tajemnicze miejsce.

Postprzez ExNanoha » 23 lis 2015, o 23:01

Bardzo nerwowo, zareagowałaś na pojawienie się zguby. Na szczęście, przy odskoku nie upuściłaś lampy. Postanowiłaś posłuchać głosu serca, razem z Bishamonten ruszyliście w mrok korytarzy. Choć wyczuwałaś w tym podstęp, kolejny raz udowadniałaś twardą postawę, przez którą możesz dużo zyskać jaki i stracić. Tym razem dziewczyna, już nie oddalała się zbytnio od ciebie. Nie odzywała się do ciebie, szłyście w ciszy. Dziewczynka chyba ją lubiła, ponieważ mogłaś zobaczyć jak na jej twarzy malował się uśmiech. Po kilku minutach, doszliście do końca korytarza. Poczułaś smród ścieków. Twój węch się nie mylił, koniec korytarza przecinał kanał melioracyjny. Usłyszałaś szum, który wydawała woda. Płynęła ona dosyć szybko, zupełnie jak by była czymś napędzana. Dziewczyna powiedziała do ciebie po cichutku, lecz z uśmiechem.

-Nie martw się. Zaraz będziemy, przy tajnym wejściu do tego budynku. Zaraz dowiemy się co z twoją koleżanką.

Uspokoiłaś się gdy w końcu, odkryłaś cel podróży po ciemnych korytarzach. Był ci on na rękę, więc powinnaś być zadowolona. Szłyście dalej, nadzwyczajnie ostrożnie stawiając kroki po śliskim podłożu. Raczej żadna z was, nie chciała wykąpać się w miejskim szambie. Nagle zauważyłaś cień jakiegoś ... przedmiot? Który nadpływała z waszą stronę. Lecz jednak, był za daleko byś mogła zobaczyć co to takiego.
Od 03.03.2018 nowy właściciel, Nara Rin
Obrazek
Administrator
 
Posty: 982
Dołączył(a): 5 kwi 2014, o 17:01
Ranga: Brak

Re: Tajemnicze miejsce.

Postprzez Kamijin Suki » 24 lis 2015, o 17:19

Suki szła dalej, trasa była dosyć długa, dopiero teraz zdawała sobie z tego sprawę. Jednak czas jaki minął nie był długi. Ale zapewne było to spowodowane faktem że przez większość trasy Suki szła jak na szpilkach, delikatnie poddenerwowana z kilkoma paranojami nie myślała ile jeszcze czasu ma iść. Każda sekunda była dla niej ważna bo w każdej sekundzie mogła ponieść życiową klęskę. Ale jednak, wszystko mimo faktu złożyło się nie wyobrażalnie dobrze, Bishamonten była przy niej. To ją w jakiś sposób podtrzymywało na duchu. Szły jakiś czas, jednak w pewnym momencie Suk pękła.
-Słuchaj nie możemy iść w takiej ciszy nie po tym co się stało. -Zabrzmiało trochę poważnie gdy uniosła się po chwili ciszy... - Pojawiasz się znikąd nic nie mówisz i nadal idziemy tam gdzie jest coraz mroczniej. Kim ty jesteś. -Chyba sama się napędziła, bo zaczęła w pewnym momencie żalić się za to że znajdują się w takim niekomfortowym położeniu. Choć w sumie nie była to niczyja wina, sama suki zdecydowała się za nią udać. Zaraz po chwili odpowiedziała jej... A wiec dowiem sie co się stało z Asuką. - Powiedziała sobie w myślach, zaraz spoglądaj ac na dziewczynkę z uśmiechem na twarzy. - Dziękuje i przepraszam- Dodała na sam koniec. Ktoś szedł, raczej tak, na pewno no przynajmniej tak jej się zdawało. Jednak ona była w podziemiach, podobnie jak Asuka bo ta lubiła być zawsze ponad innych latając po dachach. Suki jednak była nad... Czyżby podziemie jej odpowiadały. Cień się zbliżał A suki jak najstaranniej chciała zobaczyć co to jest ukrywając sie w ciemnościach.
Obrazek
Obrazek
Obrazek
 
Posty: 206
Dołączył(a): 10 lis 2015, o 19:43
Ranga: Genin

Re: Tajemnicze miejsce.

Postprzez ExNanoha » 25 lis 2015, o 00:12

Bishamonten odpowiedziała, tylko na twoje ostatnie słowa. To że lubi cisze chyba się sprawdza. Dziewczynka posmutniała mówiąc do ciebie.

-To ja przepraszam, nie chciałam zostawiać cię sama. Mam nadzieje że nie bałaś się? Sama czasem mam stracha, gdy przemierzam te mroczne kanały.

To co zobaczyłaś, wprawiło cię w panikę. Przez jakieś kilkanaście sekund, nie mogłaś złożyć żadnej myśli. Oblały cię zimnie poty, a także zaczęłaś mieć odruchy wymiotne. To nie żadnej przedmiot, płynął nurtem ścieków. Była to odrąbana głowa, twojej przyjaciółki. Na pewno zapamiętasz, ten moment do końca życia. Było to bardzo drastyczne, nikt w twoim wieku nie powinien tego przeżywać. Jednak życie nie jest kolorowe, tak tego na pewno nauczyłaś się w dzisiejszym dniu. Nim zdąrzyłaś się zorientować, głowa popłynęła dalej. Jednak jej obraz, utkwił ci w pamięci na zawsze. Wyraz twarzy, twojej przyjaciółki był dziwny. Mimo śmierci malował się na niej uśmiech. Zupełnie jak by nie widziała, że za chwile umrze. A może, mimo tego była szczęśliwa że ty jesteś bezpieczna. Kto wie ?

Dziewczynka popatrzyła na ciebie. Widziałaś że jest jej bardzo smutno. Po kilku minutach, gdy doszłaś do siebie. Przytuliła się do ciebie. Nie musiałaś jej nic mówić. Widać było po tobie, co się przed chwilom stało. Jej małe rączki, mocno cię ścisnęły. Aż w końcu upadłyście na podłogę wtulone w siebie. Zaczęłaś odczuwać bardzo silną chęć zaćpania. Chciałaś zapomnieć o tym wszystkim. Czułaś że jedynie tabletki, mogą ci w tym pomóc.
Od 03.03.2018 nowy właściciel, Nara Rin
Obrazek
Administrator
 
Posty: 982
Dołączył(a): 5 kwi 2014, o 17:01
Ranga: Brak

Re: Tajemnicze miejsce.

Postprzez Kamijin Suki » 26 lis 2015, o 01:05

Suki wpatrywała się w cień który coraz szybciej się zbliżał ujawniając widok obiektu. Suki nie dowierzała to co widziała wdeptało jej całą świadomość w ziemie, niszcząc przy tym jedną osobę na której jej zależało. Suki nie miała pojęcia co może teraz powiedzieć, czy w ogóle jakieś słowa miały to opisać, czy było to możliwe. W jednej chwili wszystko pękło jak mydlana bańka, zdziwienie, niedowierzanie, złość, irytacja, szok...Wiele innych słów które mogły przynajmniej nakreślić uczucia tej dziewczyny. Krew z odciętej głowy zaczęła kapać na jej głowę, nawet wtedy nie potrafiła wypowiedzieć słowa, jąkałą się przy kilku próbach. W końcu coś strzeliło, prawdopodobnie było to dotarcie do celu. Suk uświadomiła sobie wszystko co zobaczyła, jednak jednego nie wiedziała najcenniejszego od czyjego miecza zginęła Asuka.

Obrazek

Jej oczy świeciły się w ciemnościach i światła lampy. Dając wykaz jej łez które małymi krokami wyłaniały się z oczu młodej i słabej Kunoichi. Patrzyła tępym wzrokiem jeszcze przez chwilę, chcąc zapamiętać ten bul który jej teraz towarzyszy. Wie że kiedyś przeminie, jednak chce pamiętać jej wzrok kiedy ujrzy twarz sprawcy. -Bishamonten. - Zaczęła kierować pierwsze słowa. - Czy doznałaś kiedyś ogromnego bólu? -Zadała pytanie wcale nie domagając się odpowiedzi, pytanie zwykłe bez ilorazu emocji. Słowa ponure jak cała sytuacja. Nie była czujna przez cały ten czas, dlatego zorientowała się za późno, już w momencie gdy dziewczynka chciała ją przytulić. Suki wystraszona cofnęła się naglę upadając na pośladki. Podkuliła nogi i próbowała by strach przeszedł jej jak najszybciej.
Próbowała powstrzymać strach a kiedy ten ustępował uzależnienie Suki przychodziło. Chciała przyjąć dawkę, w sumie teraz na dobra sprawę myślała o tym, za śmierć Asuki by nie bolało. Trzymała się za kolana w pozycji siedzącej była skulona trochę się kołysała. W końcu spojrzała na dziewczynkę. - Musimy wejść tam na górę. Musimy zdobyć Asukę.
Obrazek
Obrazek
Obrazek
 
Posty: 206
Dołączył(a): 10 lis 2015, o 19:43
Ranga: Genin

Re: Tajemnicze miejsce.

Postprzez ExNanoha » 27 lis 2015, o 00:17

Odskoczyłaś, od dziewczynki. Upadłaś na pupę, co lekko cię zabolało. Następnie przyjęłaś pozycje embrionalną. Po chwili, twoje ciało reagowało normalnie. Ona popatrzyła się na ciebie dziwnie, jednak uznało to za normalne po tym co przed chwilom przeżyłaś. Dalej byłaś w amoku, nie mogłaś ogarnąć swoich uczuć, które były rozerwane na strzępy. Zadałaś pytanie Bishamonten, swoim otępiałym głosem. Ona odpowiedziała ci, krótkim lecz klarownym.
-Tak.
Po czym spuściła wzrok w ziemię, mogłaś się już do tego przyzwyczaić, jedno jest pewne była małomówna. Mogłaś dostrzec w jej oczach łzy, które zaczęły spływać po jej policzkach. Wyglądała na prawdę, uroczo nawet jak na jej wiek. Pewnie przypomniałaś jej chwile, o których na pewno chce zapomnieć. Wiedziałaś że drążenie tematu, nic teraz nie da. Objawy głody narkotykowego, nasilały się stopniowo. Byłaś bardzo zdekoncentrowana, dlatego nie wiadomo jak przebiegnie dalsza podróż kanałami. Jednak twój nieugięty charakter, nie pozwolił ci się poddać. Postanowiłaś załatwić sprawę do końca, chciałaś wiedzieć kto stoi za tym brutalnym morderstwem twojej przyjaciółki. A także odzyskać, resztę ciała Asuki. Powiedziałaś dziewczynie, o swoich zamiarach. Ta popatrzyła na ciebie, i powiedziała.
-Dobrze, zaprowadzę cię. Ale musisz mi obiecać, że nie zrobisz nic głupiego!
Powiedziała to bardzo, stanowczo. Oznajmiając tym że nie masz zbytnio wyboru. Po czym popatrzyła, na ciebie. Byłaś dalej skulona, lecz byłaś pewna że możesz wstać.
Od 03.03.2018 nowy właściciel, Nara Rin
Obrazek
Administrator
 
Posty: 982
Dołączył(a): 5 kwi 2014, o 17:01
Ranga: Brak

Re: Tajemnicze miejsce.

Postprzez Kamijin Suki » 30 lis 2015, o 11:41

Podróż dobiegała ku końcowi, idąc kanałami nawet przez sekundę nie pomyślała jaki widok zobaczy na koniec swojej trasy. Ten dzień nie zakończył się dla niej najlepiej. Jednak gdy siedziała na ziemi i przypomniała sobie ważna rzecz. Ta noc kiedy widziała się Asuka, to wtedy gdy opowiedziała jej o swoim pomyślę, przecież tyle miała planów, wizji świata a teraz nie żyje, czy ktoś kiedykolwiek się o tym dowie. Coś pękło... ponownie w ciele dziewczyny, świadomość że jej przyjaźń nigdy nie będzie ugruntowana, a tyle chciała jej opowiedzieć o ostatnich swoich wydarzeniach. A działo się chciała jej na pomnąc o wspólnych treningach, chciała się nauczyć skakać tak jak ona. Latała, jej podniebne wyskoki obserwowała z ziemi, ale to nic nie szkodziło w podziwianiu jej kształtów. Suki kochała ją za to kim była, nie ważne co robiła i od czego była uzależniona, czy z kim i gdzie przebywała. Asuka była dla niej naprawdę bardzo wartościowa szczególnie wtedy gdy ta zmęczona swoim życiem próbowała się zabić. To etap w jej historii który na zawsze wrył się w jej pamięć. Jednak jedyną osobą która o tym wiedziała to właśnie Asuka. Tym bardziej ból starty ukochanej był większy. Stała już na nogach łzy przestały ciec jednak zdążyły rozmazać krew na jej twarzy.
Nie była to jej krew, zabawne nieświadoma niczego teraz w krwi swojej miłości. Zaczęła przez to wszystko czuć potrzebę dotknięcia ostatni raz jej ciała. Widziała odciętą głowę. Chciała potrzymać ja za piękne krótkie włosy oraz dotknąć jej warg...
Nagle wyjęła z kieszeni dwie pastyli niewiadomego pochodzenia, nie licząc się ze swoją trzeźwa jeszcze świadomością połknęła je wpatrując się w oblicza śmierci.
Obrazek

W jednej chwili wszystko stanęło w miejscu, Suki widziała Asukę szczęśliwą, jednak zawiedzioną. -Asuka ty żyjesz... powiedziała szczęśliwa Suki jednak nie dostała odpowiedzi. Za to znaki kazała iść za nią. Suki nie myśląc za wiele udała się w głąb jasnego korytarza, był na prawdę jasny, tak że prócz światła na końcu nie widziała nic. Możliwe że ściany jak i podłoga również były białe, a w kontraście ze wszystkim obraz się zamazywał. Jednak coś było nie tak, Suki rozglądała się by coś zobaczyć. Jednak nic nie zauważyła. Na końcu korytarza stali jednak ludzie... niby shinobi niby nie. Asuka poszła dalej, jednak Suki nie mogła się ruszyć z miejsca. Gdy zdążyło do niej dostrzec co się dzieje.... było po wszystkim a wraz nim kolejny obraz jej osoby tym razem widocznie chciała śmierci oprawców. Jednak było coś dziwnego osoba shinobi jej wioska stała tuż obok.
Cały obraz rozpłynął się gdy Asuka została ponownie zabita, każda twarz prócz dziewczyny była zamazana. Suki krzyknęła tak mocno że wybudziła się ze snu.

Obrazek
Zrozumiałą przesłanie spotkania ponownego, ostatniego zarazem, jednak bez pożegnania. Wiedziała mimo to że Asuka również ją kochała, dlatego nie wybaczyła by sobie nie pomszczenia jej.Ale wiedziała również że jest słaba sama nie podoła tak wielkiego czynu. Spojrzała na Dziewczynkę, - Nie jest, za mała nie mogę jej mieszać. - Odstąpiła. Ale wiedziała że Bishamonten jest dobrze obeznaną dziewczynką.
Jej oczy nie bez powodu zmieniły barwę. Suki miała pewną chorobę, gdy się zezłości, krew powoli zmienia kierunek, a pewne geny nadają jej kolor czerwony. To ją odróżniało od innych, czerwone oczy które pojawiają się i znikają. Rzadko je komukolwiek pokazywała. Choć nic nie dawały to czyniły z niej kogoś innego. Obcego nielubianego. Jednak pokazała tej małej osobliwej ciekawostkowe, zdobyła jej zaufanie swoim czynem, dlatego nie bała się tego ukrywać.
-Ruszajmy nie zrobię nic głupiego.
Obrazek
Obrazek
Obrazek
 
Posty: 206
Dołączył(a): 10 lis 2015, o 19:43
Ranga: Genin

Re: Tajemnicze miejsce.

Postprzez ExNanoha » 3 gru 2015, o 19:27

Postanowiłaś, wziąć pastylkę nie wiadomego pochodzenia. Dostałaś ją od swojej zmarłej przyjaciółki, której tak wiele zawdzięczasz. Uniosłaś jedną rękę do okolic twarzy, po czym połknęłaś tabletkę. Świat,zawirował, a ty miałaś różne halucynacje. Jakie? Sama wiesz najlepiej. Jednak nie wszystko szło po twojej myśli, ponieważ gdy otworzyłaś swe oczy. Poczułaś że nie możesz złapać powietrza. A gdy odruchowo, chciałaś go zaczerpnąć, poczułaś że jesteś w wodzie. Spanikowałaś, czy teraz czas na twoją śmierć. Z powodu braku, tlenu znowu straciłaś przytomność. Jednak przed kolejnym odlotem, usłyszałaś odgłosy walki.

Następnym co zobaczyłaś, była twarz mężczyzny. Posiadał on długie, kudłate włosy ciemnego koloru, które opadają mu na nos i ramiona. Z tyłu głowy ma długi kucyk. Był on dobrze zbudowany, a jego oczy były krwisto czerwone. Miał on na sobie czarny, nieprzemakalny płaszcz.

Obrazek

Nagle poczułaś, ucisk w klatce. A sama wyplułaś z siebie dużo wody. Nie mogłaś się ruszać, więc musiałaś się pogodzić z jego dotykiem, na twoje szczęście przez ubranie. Poczułaś że leżysz na ziemi, a obok ciebie płynie rzeka. Facet wstał, zrobił poważną minę i powiedział zimnym tonem głosu.
-Masz szczęście, że tędy przechodziłem.

Czułaś że cała się trzęsiesz z zimna. Wydawało ci się że, powoli odzyskujesz kontrole nad swoim ciałem. Wszystko cie bolało, na cały ciele miałaś różne siniaki i zadrapania. Jednak nic poważniejszego, aczkolwiek wydawało ci się że zaraz zamarzniesz.
Od 03.03.2018 nowy właściciel, Nara Rin
Obrazek
Administrator
 
Posty: 982
Dołączył(a): 5 kwi 2014, o 17:01
Ranga: Brak

Re: Tajemnicze miejsce.

Postprzez Kamijin Suki » 4 gru 2015, o 23:05

Asuka każe zabić. Jednak nie jest to łatwe kiedy prawdopodobnie z nieznanych jej przyczyn Suki zaczęła się topić. Zaczęła się rozglądać w panice, jednak nie wiele mogła zauwazyć. w sumie widziała dwie rzeczy, wodę która próbuje ja zabić oraz wodę która zalewała jej ciało. Długo nie walczyła, choć nie wiedziała skąd przybyła taka fala. To była pewna tuż przed ponownym zamknięciem oczu że jest w niewyobrażalnych tarapatach. Jedynie co zdołała powiedzieć przed ponowną utratą przytomności to imię Bishamonten. Choć Suki była pewna że to nie jest zwyczajna dziewczynka, prawdopodobnie posiadała szeroki wachlarz zdolności ale mimo to cały czas była mała i mogła zginąć a wtedy Suki by sobie tego nie darowała. Zginęła przez nią.
Nagle straciła świadomość, widziała a raczej nie mogła, zauważyć chociaż iskierkę jakiegoś światła. Czuła że znajdowała się w pokoju pustym, ciemnym do którego nigdy nie dochodzi światło. Nie czuła zapachu żadnego, nawet świadomość stania była jej obca bo i tego nie potrafiła sobie wytłumaczyć. Zrobiła krok, jeden a potem drugi. Gdy już miała ponownie stanąć zaczęła spadać w przepaść, dosyć głęboko, bo tyle razy co próbowała zobaczyć dno widziała pustkę.
Obudziła się, choć nie można nazwać tego odzyskaniem totalnej przytomności. widziała jedynie obraz jakiegoś mężczyzny. Nie widziała go wcześniej co sprawiło że była niespokojna. Powiedziała coś choć raczej nie była zdolna wypowiedzieć tego dosłownie, nie czuła chwilowo ciała. Chciała wstać ale nie mogla. Gdy poczuła nacisk na swoje ciała zamknęła oczy by wytrzymać strach który przeżywała. Serce ponownie zabiło jednak tym razem dlatego że koleś który ją ratuje musi ją dotknąć. Ironia... rzeką by Asuka.
Było już po wszystkim Suki skuliła się siadając na ziemi, kolana miała przy sobie zaś dłonie ocierała by się nieco ogrzać.
-Dziękuje ci za uratowanie życia. Była ze mną mała dziewczynka widziałeś ją ?
Obrazek
Obrazek
Obrazek
 
Posty: 206
Dołączył(a): 10 lis 2015, o 19:43
Ranga: Genin

Re: Tajemnicze miejsce.

Postprzez ExNanoha » 5 gru 2015, o 17:43

Gdy już doszłaś do siebie, po jak że dziwnych i niezrozumiałych ci przeżyciach. A także po tym jak obcy facet, cię dotykał. Zadałaś pytanie chłopakowi, o włosach czarnych jak noc. On spojrzał na ciebie, zimnym wzorkiem i powiedział.
-Nie masz za co dziękować, taki miałem kaprys. Nie, byłaś sama. Wyszedłem na spacer, lewo widziałem cię w rzece.
Podszedł do ciebie, a następnie uważnie ci się przyjrzał. Ściągnął płaszcz i rzucił w twoją stronę. Tak twoje ubranie, było w strzępach. Na dodatek, zaczynał padać deszcz. Jednak czy robiło cie tu różnice, i tak byłaś przemoczona od stóp do głowy. Mogłaś dotrzeć, że jego płaszcz skrywał bardzo muskaryną sylwetkę. Oraz blizny na prawym ramieniu. Mężczyzna znów zaczął mówić. Lecz tym razem już bardziej życzliwym głosem. Kto wie może, nie jest taki do końca oschły.
-Niestety nie zaproszę cię na ciepłą herbatkę, ponieważ się śpieszę. To jedyne co mogę, dla ciebie zrobić. Możesz zatrzymać ten płaszcz, tylko uważaj bo nie jest zwyczajny.
Tutaj wyraźnie się uśmiechnął. Po czym, obrócił się tak że mogłaś zobaczyć tylko jego plecy. Dodał tylko.
-Do zobaczenia. Uważaj na siebie.
Po czym zaczął się oddalać z błyskawiczną prędkością. Byłaś w szoku, że ktoś może poruszać się tak szybko. Twój wzrok, ledwo nadążał się za znikającą postacią. Zaczęło cie zastanawiać, dlaczego tak dziwnie się z tobą pożegnał. Czyżby planował, jeszcze kiedyś cię spotkać? Któż to wie? Zapewnię tylko on.
Od 03.03.2018 nowy właściciel, Nara Rin
Obrazek
Administrator
 
Posty: 982
Dołączył(a): 5 kwi 2014, o 17:01
Ranga: Brak

Następna strona

Powrót do Stolica Kraju Deszczu

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników