Pola treningowe Miryo

Tereny lasów sąsiadujących z Konohagakure no Sato. Shinobi wykorzystują je często w celach treningowych, czy też do prywatnych spotkań.

Moderatorzy: Mistrz Gry, Mistrz Fabularny

Pola treningowe Miryo

Postprzez Inuzuka Mihye » 10 mar 2017, o 01:33

Obrazek

Urzekające miejsce zarówno swoim ukształtowaniem terenu jak i przydatnością praktyczną do treningów. Prze pole treningowe dla Miryo przepływa niewielka rzeka, z której korzysta zazwyczaj po ciężkich treningach w palącym słońcu Konohy. Jest tu też część zalesiona, która świetnie sprawdza się w celu odpoczynku czy jako martwe cele do treningów. Po środku placu wbite są dwa manekiny treningowe, jeden dla Miryo drugi dla jej psa Kyo. Całość w większości porasta gęsta, krótka trawa. Na polance znajduje się też niewielkie wypiętrzenie, skała, na której zazwyczaj trenują, więc posiada ona kilka wgłębień.
Ostatnio edytowano 28 sty 2018, o 16:58 przez Inuzuka Mihye, łącznie edytowano 1 raz
나 말이야
못다 핀 꽃 한 송이야


Obrazek

BANK
PZ
Prowadzę misje z zakresu D-B
Moderuje dział Kart Postaci
 
Posty: 891
Dołączył(a): 21 gru 2016, o 01:51
Ranga: Tokubetsu Jōnin

Re: Pola treningowe Miryo

Postprzez Inuzuka Mihye » 10 mar 2017, o 01:36









Miryo była już na terenach przylegających do Konohy, więc spokojnie mogła już czuć się jak u siebie w domu. Piesek zeskoczył z jej głowy i zaszczekał kilka razy jakby obwieszczał, że jest gotowy do treningu.
-No dobrze Ko, czas się nauczyć techniki Dainamikku Mākingu. Musisz wyskoczyć w powietrze i oznaczyć moczem ten pachołek, no dalej.-zmotywowała psiaka do działania. Ten wywiesił język, tak jakby w swojej psiej głowie zrozumiał wszystko co do niego powiedziała. Podskoczył na kilka metrów, zawirował jak opętany, jednak nie udało mu się celnie oznaczyć pachołka, jednak był na tyle zmotywowany, że się nie poddawał szybko i ponowił technikę. Tym razem udało się mu to bezbłędnie.

-Dobrze Kyo, brawo, czas na kolejną technikę. Jūjin Bunshin.-przeczytała zwój by móc łatwiej zrozumieć zasadę działania tej techniki. Skupiła chakrę na sobie, dotknęła psa a ten zaskomlał, z bólu. Widocznie użyła jej zdecydowanie zbyt wiele. Próbowała jeszcze kilka razy, z tą różnicą, że tylko sama, by dobrać odpowiednią ilość chakry do przemiany. Nie chciała sprawić kolejnego bólu psu. Pogłaskała go po głowie, widać było, że oboje są gotowi. Zaczęła przelewać chakrę na psa i na siebie co nie było proste, gdyż musieli to zrobić równocześnie. Kilka prób im nie wyszło, ale kiedy po tym nie zniechęciła się jej trud opłacił się, mogła spokojnie przybrać formę półczłowieka pół bestii wraz ze swoim psiakiem.

Kolejną techniką była również klanowa. Usiadła wraz z psem pod drzewem wertując zwój z zapisanymi informacjami. Dała czas na odpoczynek sobie oraz pieskowi, który zmęczył się tym całym treningiem.
-Dobra Kyo, teraz czas na coś innego, spróbujmy tej techniki, Shikyaku no Jutsu, polega ona na zwiększeniu naszych atrybutów poprzez stymulację mięśni chakrą, ty jej nie musisz używać. Jest fizjologicznie wbudowana w ciebie ta umiejętność.-objaśniła pupilowi i zabrali się za trening techniki. Początki jak każde były słabe, więc nie zrażała się nimi. W końcu mieli na to sporo czasu. A w końcu nauczona doświadczeniem wiedziała, że spokojnie opanują to jutsu. Zaczęło im iść nie najgorzej, aż w pełni ją opanowali.

-No dobra psiaku, jeszcze tylko jedna technika. Pamiętasz jak tata wykonywał tą technikę z Kibą? Ma wyglądać jak wielki wir.-powiedziała do psiaka a ten odszczeknął jej, że wie o co jej chodzi. Zaczęli więc skakać próbując wirować właśnie w ten sposób, jak żywe wiertła, które chciały się przebić przez masywną skałę, która znajdowała się na polach treningowych. Tym razem nie obyło się bez stłuczeń, siniaków i guzów na głowie, w końcu ta technika nie zawsze wychodziła, a gdy nie wychodziła witali się oboje twarzą lub pyskiem z litą skałą. Zaczynało się robić późno, ale zanim zapadł zmrok, opanowali technikę klanową.
나 말이야
못다 핀 꽃 한 송이야


Obrazek

BANK
PZ
Prowadzę misje z zakresu D-B
Moderuje dział Kart Postaci
 
Posty: 891
Dołączył(a): 21 gru 2016, o 01:51
Ranga: Tokubetsu Jōnin

Re: Pola treningowe Miryo

Postprzez Inuzuka Mihye » 10 kwi 2017, o 11:08

Dzień był mroźny,a Miryo powoli wracał do zdrowia. Kyo z resztą też, był bardziej wesoły i zaczepny, czyli wszystko się normowało. Prawie umarła. Prawie, przez nieznajomość technik. Od teraz miała postanowienie by nie dbać tylko o ofensywę ale też i defensywę, dlatego po wielu próbach odkryła swoją naturę chakry, Doton. Kiedy tylko miała wolną chwilę poszła do biblioteki dowiedzieć się czegoś więcej na ten temat. Zabrała dwa zwoje z technikami i przyszła na pola treningowe. Zaczęła ponownie je uważnie studiować, a pies położył się na śniegu obserwując leniwie. Obie techniki były proste, jedna polegała na schowaniu się w ziemi druga na wciągnięciu przeciwnika pod nią. Zaczęła więc trening pierwszej z nich.
Usiadła zmęczona na ziemi. W koło było wiele wyrw w podłożu. Odpoczęła chwilkę i zabrała się za czytanie opisu kolejnej techniki. Była zapisana mniej więcej tak: "Technika możliwa do wykonania gdy znajdujemy się pod ziemią. Szybkim ruchem łapiemy przeciwnika za kostki i wciągamy pod ziemię, zostawiając na powierzchni jedynie głowę. Technika nie jest zbyt efektowna na innych posiadaczy elementu ziemi, ponieważ z łatwością się z niej uwolnią." Bez chwili wahania zabrała się za trening, jej ofiarą stał się pies, który uciekał przed atakami a ona miała za zadanie go pochwycić.
- Dobra Kyo - powiedziała i wyjęła go z dołka. - Teraz będziesz mi potrzebny, zaczynamy trening technik klanowych - oświadczyła a pies radośnie zaszczekał. Zaczęła czytać kolejny zwój. "Atak ten przypomina Tsūgę, jednak rozpęd bierze się bardziej po łuku, mając w ten sposób mniejszy zasięg. Ten jednak nie jest wielką wadą techniki - ta polega na tym, by wirujący shinobi i jego pies otoczyli wroga, a następnie więzili go między sobą, co chwila uderzając go. Technikę może wykonać shinobi z dowolną ilością psów. Zwiększyć skuteczność jusu można po zastosowaniu Dainamikku Mākingu oraz bomb dymnych.". Zaczął się trening wraz z jej białym pupiulem.





나 말이야
못다 핀 꽃 한 송이야


Obrazek

BANK
PZ
Prowadzę misje z zakresu D-B
Moderuje dział Kart Postaci
 
Posty: 891
Dołączył(a): 21 gru 2016, o 01:51
Ranga: Tokubetsu Jōnin

Re: Pola treningowe Miryo

Postprzez Inuzuka Mihye » 15 kwi 2017, o 16:24

Dzień nad Konohą wisiał w pełni, a mroźne powietrze smagało jasno bladą twarz Inuzuki Mihye, która aktualnie zbliżała się do bram miasta, by ją zaraz opuścić. Wylegitymowała się strażnikom podając dokumenty oraz powód dla jakiego chce wyjść. A był on oczywisty i trywialny. Musiała udać się na pola treningowe, które nie były położone jednak w wiosce, lecz za nią. Nie daleko bo nie daleko, ale zawsze. Zabrała ze sobą cztery małe zwoje z technikami, które wypożyczyła z miejskiej biblioteki. Śniegu było po kolana, okoliczna rzeczka, która przecinała dolinę była niemal zamarznięta do dna. Młoda Inuzuka udała się na tereny klanu, gdzie miała specjalnie wydzielone miejsce do treningu i otworzyła pierwszy zwój. Czytała więc tekst, który zawierała technika: "Kolejna z technik chowania się w ziemię, będąca udoskonaleniem "Doton no Jutsu". Tym razem możemy błyskawicznie schować się w ziemię nie pozostawiając po sobie żadnego śladu. Tak samo szybko możemy z niej wyskoczyć, jednak poruszanie się pod ziemią jest dosyć wolne." Opis był dosyć jasny i klarowny. Zabrała się natychmiast za trening, a jej pies dopingował ją wesołym szczekaniem. Dzisiaj nie miał zbyt wiele do roboty. Zmęczona usiadła pod głazem. Zmęczona lecz zadowolona zaczęła czytać kolejny zwój.
-Po dotknięciu ręką ziemi potrafimy stworzyć kopułę ochronna. Można nią manipulować na tyle, że zmieści się w niej kilka osób lub potrafimy zrobić okienko z przodu aby obserwować co się dzieje - przeczytała i dla siebie i dla Kyo, który przekrzywił głowę. Nie było czasu na marnowanie go.Szybko zabrała się za trening i kumulowała chakrę. Szybko poszło jej z tą techniką. Była w połowie drogi do zamierzonego celu więc o tworzyła kolejny zwój i zaczęła czytać.
- Technika tworząca kamienne klony - zacytowała ze zwoju i ciągnęła dalej. - Ich cechą charakterystyczną jest to, że po zniszczeniu nie znikają, a rozpadają się na kamienne fragmenty. Można je wykorzystać do stworzenia klonów innych ludzi - mruknęła do siebie. - Ciekawe- mruknęła. Doczytała kilka kolejnych linijek sama po cichu i zabrała się za trening. wykonała szybko kilka pieczęci. Baran → Małpa → Koń → Baran. Nie chciała marnować zbyt dużo chakry więc skupiła się na stworzeniu tylko jednej kopii. Na większej ilości się nie skupiała. Zanim mogła się obejrzeć jej umiejętności stawały się co raz lepsze i wkrótce obok dziewczyny stał kamienny posąg, który w dodatku żył. Psiak przyniósł orginałowi, bo wiedział która Miryo jest prawdziwa, zwój. Ona wyjęła z jego pyszczka.
- Masz rację, to będzie dobra technika - pogładziła psa po łbie. Nie była specjalnie skomplikowana. Była to technika polegająca na wyrwaniu z niej dużej i twardej ściany, która posłuży nam do obrony.






나 말이야
못다 핀 꽃 한 송이야


Obrazek

BANK
PZ
Prowadzę misje z zakresu D-B
Moderuje dział Kart Postaci
 
Posty: 891
Dołączył(a): 21 gru 2016, o 01:51
Ranga: Tokubetsu Jōnin

Re: Pola treningowe Miryo

Postprzez Inuzuka Mihye » 20 gru 2017, o 23:32

Dziwczyna przyszła do tego miejsca by potrenować wraz ze swoim śnieżnobiałym pupilkiem, który nieco podrósł od ostatniej misji, jednak nie jakoś spektakularnie. trzeba było polepszyć swoje umiejętności w różnych dziedzinach i zakresach, głównie jeśli szło o techniki klanowe. Miała pewne zaległości w tej dziedzinie więc chciała je nadrobić najszybciej jak to jest możliwe, dlatego zabrała z domu zwój i poszła na plac treningowy, gdzie zaczęła studiować stare zapiski odnośnie jej klanu. Zaczęła czytać a powoli wdrażać użycie technik. NA pierwszą próbę poszła technika Inuzuka-Ryū: Jinjū Konbi Henge: Sōtōrō, która stanowiła dobry wstęp do nauki innej. Była nawet do niej potrzebną i fundamentalną. Łączyła się wraz ze swoim śnieżnobiałym psem w monstrum aż do pełnej perfekcji, czyli formy dwugłowej. Czasami rozdzielała się z nim i traciła połączenie, więc nie mogła użyć tej drugiej, bardziej zaawansowanej techniki. Wiele prób minęło zanim pojęła o co w niej chodzi, ile chakry należy oddać, w jakich proporcjach i w jaki sposób komunikować się z psem. Było to dla niej zupełnie nowe doświadczenie. Zbliżał się lunch, a ona niemal zużyła swoją chakrę do połowy. Wraz z psem zjadła zapakowane przez nią bento i powróciła do treningu z towarzyszem po krótkiej lecz regeneracyjnej drzemce. Pierwszym etapem techniki jakiej chciała się uczyć było użycie Inuzuka-Ryū: Jinjū Konbi Henge: Sōtōrō, zawsze niemal wcześniej używając oznaczenia, aby poprawnie wycelować Garōga. Minęła kolejna połowa dnia zanim pojęła na czym polega dana technika.
나 말이야
못다 핀 꽃 한 송이야


Obrazek

BANK
PZ
Prowadzę misje z zakresu D-B
Moderuje dział Kart Postaci
 
Posty: 891
Dołączył(a): 21 gru 2016, o 01:51
Ranga: Tokubetsu Jōnin

Re: Pola treningowe Miryo

Postprzez Nara Rin » 24 sty 2018, o 17:08

Dostałam od tou-sana kilka zwojów z technikami do nauki. Były nimi miedzy innymi potężne katony, których nie mogłam trenować w ogródku z powodu obawy o spalenie całej dzielnicy.


Pierwszy zwój zawierał jutsu o nazwie Gōryūka no Jutsu. Była to jedna z najsilniejszych kul ognia, jest tak silna, że samo przebywanie w jej bliskości powoduje poparzenia. Początek nauki tej techniki był podobny do tego w jaki sposób uczyłam się goukakyuu. Musiałam zgromadzić w płucach chakre, nadać jej naturę katonu, a następnie wypluć kulę ognia w formie głowy smoka. Pierwsze próby kończyły się zwykłym goukakyuu. Jednak im dłużej strzelałam kulami ognia w niebo tym bardziej kula przypominała smoka i tym większą temperaturę osiągała. Aż w końcu technika wyszła idealnie, kształt i temperatura była idealna.
Spoiler:



Po opanowaniu pierwszej techniki zabrałam się za drugi zwój z techniką żywiołu ognia. Tym razem był to Karyū Endan. Technika bardzo mi przypominała zwykły endan, technika miała być tak samo szybka albo nawet szybsza a w dodatku zadawała potężne obrażenia. Technika była prawdopodobnie rozwinięciem endanu więc zabrałam się za jej trening tak samo jak trenowała zwykły endan. Skumulowałam chakre katonu w płucach i coraz bardziej zwiększałam jej ciśnienie, do takiego stopnia, aż nie wytrzymałam i wypuściłam w formie techniki. Pierwsze próby bardziej przypominały ten zwykły ale im więcej trenowałam tym bardziej przypominała wersje, która trenowałam, aż w końcu technika wyszła mi idealnie
Spoiler:



Ostatnia techniką katonu jaką miałam trenować było Ryūen Hōka no Jutsu. Technika była bardzo podobna do trenowanej dzisiaj gouryuuki jednak o ile gouryuuka przypominała goukakyu to ta technika przypominała mi bardziej housenke. Podobnie do housenki wypuszcza kilka mniejszych kul ognia jednak te podobnie jak w gouryuuce przypominają głowy smoka i mają tak dużą temperature że samo przebywanie w ich bliskości zadaje obrażenia. Kilka pierwszych prób bardziej przypominały housenke ale im więcej prób robiłam tym bardziej kule ognia były tym czym miały być. W końcu po wielu próbach technika wyszła mi idealnie
Spoiler:



Na kolejny zwoju była zapisana technika Fūin no Jutsu czyli podstawowa technika fuinjutsu, której zadaniem jest pieczętowanie i odpieczętowywanie przedmitów i nie tylko w zwojach. Do celu nauki tej techniki miałam zapieczętować kunai w pustym zwoju, a potem odpieczętować. Położyłam więc kunai na pustym zwoju, który dostałam od tou-sana, a następnie przelałam chakre w celu pieczętowania i jak można się spodziewać nic się nie stało. Niezrażona porażka próbowałam dalej, tak długo aż w końcu mi się to uda i się udało jednakże musiałam jeszcze kunaia odpieczętować co wcale nie udało się od razu. Nauka odpieczętowywania zajeła jednak dużo krócej i w końcu opanowała technika.
Spoiler:



Następne były zwoje z technikami ninjutsu. Pierwszą technika było oboro bunshin no jutsu, technika, której Yuki-kun sporo używał podczas walki na Egzaminie na Chuunina. Technika co prawda nie tworzyła materialnych klonów ale nadal były one dość przydatne, a w połączeniu z moją iluzją czarnych duchów będzie to całkiem niezłe połączenie. Moje pierwsze próby były dość żałosne, klony przypominały bardziej zwykłego bunshina niż oboro bunshina, znikał po kontakcie fizycznym. Po wielu próbach w końcu się się udało ale nadal stworzyłam tylko jednego klona, do stworzenia ich więcej musiałam odbyć więcej treningu, aż w końcu się udało
Spoiler:



Następną techniką jaka była zapisana w zwojach było Ninshiki Kādo. Technika służy do zbierania informacji o innych shinobi i kunoichi, a w zasadzie do zapisywania ich w kartach, zaszyfrowaniu, a następnie odszyfrowaniu tych informacji. Do treningu miałam specjalną kartę, na której miałam zapisać informacje o sobie za pomocą tej techniki, zaszyfrować je i następnie odszyfrować te informacje. Pierwsze próby nic nie dawały ale w końcu co raz więcej udawało mi się na nich zapisywać, aż w końcu zapisałam cała karte. Zaszyfrowanie i odszyfrowywanie było dużo łatwiejsze i zajęło mi to jedynie kilka prób ale się tej techniki nauczyła
Spoiler:



Ostatnią techniką jaką miałam się nauczyć było jedyne genjutsu w tym zestawieniu Magen: Kokoni Arazu no Jutsu, technika ma tworzyć fałszywe otoczenie, jak bardzo ta technika by mi się przydała podczas mojej misji B! Nauka techniki nie należała do łatwych głownie z powodu takiego, że nie miałam celu do testowania techniki i wszystko musiałam testować na sobie a wprawienie siebie w genjutsu nie jest łatwe. Techniki używałam by zmienić układ liter na zwoju i pierwsze próby były bezowocne. Z każdą kolejną jednak udawalo mi się to co raz bardziej, aż w końcu kolejna próba wyszła idealnie, a ja opanowałam jutsu.
Spoiler:

Po skończonym treningu skierowałam się do domu wypocząć
z/t
Obrazek
Głos RinRin's ThemeFight ThemePlan Succesfull Theme

Poprowadzę misje rangi D-A, chętnych proszę o kontakt na gg :)

Aktualnie prowadzone misje:
 
Posty: 1145
Dołączył(a): 29 sie 2017, o 22:26
Ranga: Tokubetsu Jōnin

Re: Pola treningowe Miryo

Postprzez Inuzuka Mihye » 26 sty 2018, o 15:39

Inuzuka Mihye od awansu na rangę Tokubetsu Jōnin mogła rozwinąć w pełni swój potencjał i zabrać się za trening poważniejszych technik niż do tej pory. Ba z poziomu nawet A, wedle powszechnie przyjętej klasyfikacji. Zabrała zwój klanowy na miejsce treningu i zaczęła go czytać. Kyo nadal miał problemy z czytaniem w ludzkiej mowie, za to co raz lepiej wypowiadał się i tworzył gramatycznie poprawne zdania. Pierwszą techniką, jaką chciała poznać była Tensōga. Dziewczyna wraz z psem rozpoczęła trening, obrała sobie za cel solidną skałę, która była jej przeciwnikiem, wyskoczyła w górę z psiakiem, a gdy osiągnęli maksymalną wysokość i zaczęli opadać, zaczęła poruszać się ruchem wirowym.
나 말이야
못다 핀 꽃 한 송이야


Obrazek

BANK
PZ
Prowadzę misje z zakresu D-B
Moderuje dział Kart Postaci
 
Posty: 891
Dołączył(a): 21 gru 2016, o 01:51
Ranga: Tokubetsu Jōnin

Re: Pola treningowe Miryo

Postprzez Shinzō Mumei » 28 sty 2018, o 18:06

Przybyłem do pole treningowe Mihye, najedzony byłem tak że musiałem usiąść sobie na trawie przypatrywałem się temu miejscu jak ono wygląda, było całkiem spoko zresztą jaka cała ta kraina dużo było zieleni. Dziewczyny miały się sparować, po cichu liczyłem na to że walka będzie tak zacięta iż ubrania polecą oraz ujrzę co nieco, przez co nie musiałbym latać po gorących źródłach by pooglądać nagie kobiece ciała.
- To co tutaj będziecie się lać? A ja co mam w ogóle robić jako ten cały sędzia?- zapytałem bo jeszcze nigdy nie byłem sędzią więc nie wiedziałem co mniej więcej muszę.
- Nie wiem jakie zasady, bijecie się do pierwszej krwi, czy jak ktoś się podda mówiąc basta? A może na śmierć i życie, no nie wiem, nie wiem...- zapytałem pokładając na trawie biorąc jakieś ździebełko by nim pobawić się, mam oczywiście maskę to nie będę go wkładał do twarzy.
- Ale się nażarłem wiecie, dobre macie te jedzenie. Mam pomysł może bijcie się na gołe klaty?Hi hi.- szybko głupi pomysł mi wpadł do głowy ale musiałem żartem zapytać, kto wie może to łykną i tak zrobią.
Spoiler:

Theme
All In Fighting Theme
Jeżeli stracisz całą nadzieję... Ja zrobię wszystko, by ci ją przywrócić!
Chcesz misję D lub C? Napisz do mnie na gg :3
Na sobie
Spoiler:

Pod płaszczem
Spoiler:

Na rękach
Spoiler:
 
Posty: 681
Dołączył(a): 4 kwi 2017, o 02:12
Ranga: Jōnin

Re: Pola treningowe Miryo

Postprzez Nara Rin » 28 sty 2018, o 18:31

Przyszłam na pole treningowy razem z Miihye-chan, Shinzou-sanem oraz Akimichi-sanem, co ciekawy było to to samo pole na którym trenowałam katony, kto by się spodziewał.
- Taki był plan, nie Mihye-chan? - odpowiedziałam jednocześnie pytając się dziewczyny, może jednak dziewczyna ma inny pomysł walka 1 na 1 na 1 byłaby interesująca, choć zapewne jako najsłabsza, nie licząc Akimichiego-sana nie miałabym zbyt dużych szans, z drugiej strony techniki klanu Nara są potężne jeśli chodzi o obronę
- Ja jestem za walką do pierwszej krwi lub poddania się, nie ma sensu byśmy sobie coś robiły więcej - zaproponowałam, nie chciałam by któraś z nas, lub kariera kunoichi którejś z nas zbytnio ucierpiała podczas zwykłego przyjacielskiego sparingu, jaki byłby w tym sens? Każda z nas ma swoje plany nie chciałabym by ta walka je zrujnowała
Na pomysł byśmy walczył na "gołe klaty" posłałam Shinzou-sanowi niewinny uśmieszek i wyzwoliłam sakki
Obrazek
Głos RinRin's ThemeFight ThemePlan Succesfull Theme

Poprowadzę misje rangi D-A, chętnych proszę o kontakt na gg :)

Aktualnie prowadzone misje:
 
Posty: 1145
Dołączył(a): 29 sie 2017, o 22:26
Ranga: Tokubetsu Jōnin

Re: Pola treningowe Miryo

Postprzez Akimichi Takuya » 28 sty 2018, o 18:54

Po szybkim dojedzeniu ramenu udałem się za resztą paczki. Nie znałem może ich jakoś dobrze, ale warto było poznać umiejętności dziewczyn. W końcu kto wie kiedy przyjaciel może stać się wrogiem, a wtedy wiedza o nich może dać mi sporą przewagę. Będąc już na polu treningowym usiadłem sobie obok Mumeia i przysłuchiwałem się ich ustaleniom odnośnie pojedynku. Chłopak naglę wyskoczył z pomysłem pojedynku na gołe klaty, co podsumowałem dosyć zwięźle.
-Jakby chociaż było wtedy na co popatrzeć. - Uśmiechnął się lekko, po czym wyczułem żądze krwi od Rin skierowaną do Mumeia. Była ona silniejsza niż moja, ale to zapewne przez różnicę w doświadczeniu. Gdybyśmy byli na tym samym poziomie to wtedy mógłbym im pokazać co to znaczy strach.
 
Posty: 140
Dołączył(a): 12 sty 2018, o 20:23
Ranga: Genin

Re: Pola treningowe Miryo

Postprzez Nara Rin » 29 sty 2018, o 00:04

Spojrzałam się na Akimichiego-sana, spiorunowałam go wzrokiem i uwolniłam w jego kierunku żądze mordu, krwi czy jak chcecie to nazywać - Czy czegoś mi brakuje to to powiedz - powiedziałam słodkim głosikiem i pomrugałam rzęsami. Tak wiem, że w biuście nie jestem jeszcze rozwinięta ale nie musisz mi tego wypominać! Mam dopiero trzynaście lat mam czas by urosnąć w niektórych miejscach, a patrząc na moją kaa-san to małe raczej nie będą. Ku uciesze płci mniej pięknej.
Już kiedy chciałam zamordować Akimichiego-sana i Shinzou-sana podszedł do nas chłopak jak się okazało z misją dla mnie. Misja? Teraz? - To ja - odparłam
z/t viewtopic.php?p=117604#p117604
Obrazek
Głos RinRin's ThemeFight ThemePlan Succesfull Theme

Poprowadzę misje rangi D-A, chętnych proszę o kontakt na gg :)

Aktualnie prowadzone misje:
 
Posty: 1145
Dołączył(a): 29 sie 2017, o 22:26
Ranga: Tokubetsu Jōnin

Re: Pola treningowe Miryo

Postprzez Shinzō Mumei » 1 lut 2018, o 00:50

Po wykonaniu misji przybyłem z powrotem na pole, nic tutaj już się nie działo więc postanowiłem po prostu udać się do siebie, ale nie na długo. Wykonam tylko kilka spraw prywatnych i jeszcze tutaj wrócę. Wyszedłem z pola i udałem do bramy gdzie się odmeldowałem, nie trwało to długo przez co mogłem spokojnie udać się do siebie do wioski, chciałem coś tam zrobić i pouczyć się. Długa to była droga ale spokojnie mogłem sobie tam pójść i po podziwiać widoki, tak czy siak miałem jeszcze wrócić do wioski liścia ale na tą chwilę jak zauważyłem wszyscy byliśmy dość rozrywani przez władze naszych wiosek.
z/t -> brama- Iwa
Spoiler:

Theme
All In Fighting Theme
Jeżeli stracisz całą nadzieję... Ja zrobię wszystko, by ci ją przywrócić!
Chcesz misję D lub C? Napisz do mnie na gg :3
Na sobie
Spoiler:

Pod płaszczem
Spoiler:

Na rękach
Spoiler:
 
Posty: 681
Dołączył(a): 4 kwi 2017, o 02:12
Ranga: Jōnin

Re: Pola treningowe Miryo

Postprzez Inuzuka Mihye » 4 lut 2018, o 22:09

Mihye wróciła na pola treningowe, które na całe szczęście opustoszały. Usiadła pod jednym z drzew nie mogąc się skupić zbytnio na niczym konkretnym. Było jej źle, głupio. Patrzyła na sierść psa, która unosił wiatr.
- Hej Kyo, umiesz manipulować chakrą prawda? - zadała idiotyczne pytanie. - Jasne, że tak - zdziwił się nieco pies. - Wpadłam na pomysł nowej techniki, byłbyś w stanie nastroszyć sierść przy pomocy chakry? - pies kiwnął łbem, a Mihye zgoniła go z brzucha i zaczęła żywiołowo tłumaczyć na czym ta technika miałaby polegać. Wszystko mu wyjaśniła i zaczął się trening dla psa, który próbował kumulować chakrę i doprowadzać do tego aby się ona nastroszyła. Zajęło to dobre kilka godzin, zanim efekt jaki chciała osiągnąć był odpowiedni. Po południu zrobili sobie krótką przerwę, a później wrócili do niego, aż do wieczora, póki Kyo nie osiągnął perfekcji w tym co robił.
나 말이야
못다 핀 꽃 한 송이야


Obrazek

BANK
PZ
Prowadzę misje z zakresu D-B
Moderuje dział Kart Postaci
 
Posty: 891
Dołączył(a): 21 gru 2016, o 01:51
Ranga: Tokubetsu Jōnin

Re: Pola treningowe Miryo

Postprzez Inuzuka Mihye » 7 lut 2018, o 19:19

Mihye zgodnie z ustaleniami miała się spotkać wraz z drużyną na jej polach treningowych, więc jak co dzień wcześnie wstała. Wykonała swoje poranne czynności i około godziny ósmej była już na miejscu oczekując na geninów, jakich jej powierzył Hokage. Poniekąd była ich ciekawa, z drugiej strony nie zamierzała z nimi wchodzić w głębsze relacje, była sensei, to by było niezbyt etyczne, gdyby pozwoliłaby sobie mówić na "ty". Kyoro usiadł przy jej nodze a ona uwaliła się na pachołku wbitym w ziemie. Trochę był wąski i wbijał się w tyłek, ale wolała to niż stanie. Czekać miała jeszcze przez najbliższe trzydzieści minut, ponieważ, zawsze pojawiała się przed czasem w miejscu w którym się umówiła.
나 말이야
못다 핀 꽃 한 송이야


Obrazek

BANK
PZ
Prowadzę misje z zakresu D-B
Moderuje dział Kart Postaci
 
Posty: 891
Dołączył(a): 21 gru 2016, o 01:51
Ranga: Tokubetsu Jōnin

Re: Pola treningowe Miryo

Postprzez Gashi Touryhouha » 7 lut 2018, o 19:46

Ten dzień był na swój sposób wyjątkowy i wyczekiwałem jego nadejścia od okrągłego tygodnia. Oczywiście przed rodzicami tłumiłem swoje emocje, bo nie chciałem żeby zauważyli jak bardzo cieszę się na myśl że dołączę do jakiejś drużyny i zachowywałem się zupełnie normalnie, ale tylko do czasu. Tego dnia wstałem dużo wcześniej niż zwykle, zjadłem śniadanie także bardziej pożywne niż zwykle i nawet przygotowałem kanapki. Miałem jeszcze trochę wolnego czasu, wiec poszperałem w książkach i poczytałem zwoje, chcąc na spotkaniu zabłysnąć czymś nowym, chociażby czymś z dziedziny dotonu. Trochę poczytałem, ale schowałem też dwa zwoje do plecaka i ruszyłem w ustalone miejsce.
Bardzo nie chciałem się spóźnić już pierwszego dnia, więc gdy się zbliżałem do ustalonej godziny brakowało jeszcze dobrych piętnastu minut. Myślałem że się trochę poruszam nim inni zdążą przyjść, lub że chociaż raz spróbuję wykonać, którąś z technik, dlatego też zdziwiłem się gdy zobaczyłem że na pachołku stojącym po środku placu ktoś już siedzi. Po chwili ujrzałem także że obok leży pies i przypomniałem sobie ze kage coś mówił iż sensei ma być z klanu Inuzuka, a z tego co słyszałem im często towarzyszą psy. Domyśliłem się że osoba tam będąca ma być moim senseiem, ale zdziwiłem się po co ona tak szybko przybyła i podszedłem od razu jak tylko mnie zobaczyła. -Witam. Jestem Touryhouha z klanu Gashi i przybyłem tu z polecenia szanownego Hokage na spotkanie drużyny.-Powiedziałem i pokłoniłem się lekko, spoglądając na panią oraz jej psa.
 
Posty: 98
Dołączył(a): 18 wrz 2017, o 17:41
Ranga: Genin

Następna strona

Powrót do Tereny Treningowe

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników