Sala Rady

Sporej wielkości budynek w którym znajdują się biura Hokage i jego podwładnych. Tutaj też pracują radni Konohagakure no Sato.

Moderatorzy: Mistrz Gry, Mistrz Fabularny

Re: Sala Rady

Postprzez Yōgan Hyakuzawa » 10 wrz 2020, o 18:47

POST MG JAKO RADNY KONOHY

Obrazek

Starzec już sobie stał także widać po nim było, że mimo swojego wieku jeszcze daje radę trzymać się na nogach. -Areszt miał być tymczasowy do momentu rozwiązania sprawy co z nią dalej zrobić. Przecież nie będę jej trzymał za rączkę kiedy chciała użyć na mnie trucizny.- Spoglądnął następnie na Ko z góry. -Ta Kunoichi stwierdziła, że radny którym był świętej pamięci Aburame Sho puścił ją z wioski aby się doszkoliła jednak to on wysłał za nią Hotaru Igniego aby ją zawrócił do wioski jako zbiegła Kunoichi.- Powrócił wzrokiem na Kawasie -Oczywiście, że karanie dla samego karania nie da poprawy dlatego to twoim zadaniem będzie wytłumaczenie jej dlaczego nie można zwiewać z wioski. Przypominam, że jesteście żołnierzami Konohagakure. Chciała użyć trucizny na terenie Konohagakure dlatego zostały jej skonfiskowane. Zostaną oddane dopiero po egzaminie na chunnina. Także dopiero po nim może się zajmować tym swoim zielarstwem.- Nie było Takeru, który by to silną ręką zabił a może nawet zgwałcił małą Ko dlatego to też rada niestety ale musiała coś robić, z bezużyteczną Rin to oni byli pierwszymi osoba, które to mają coś robić. -Jeżeli dziecko jest nieposłuszne i źle bawi się zabawką którą ma pierw trzeba mu ją zabrać aby nie zrobiło sobie krzywdy, potem się tłumaczy.- Skwitował to całe przedstawienie jakie tutaj uskutecznia Sho. Radny sobie zapamięta klan uchihaw ten lub inny sposób.
BANK
PZ
BANK klanu Yogan

Spoiler:


Obrazek



Obrazek
 
Posty: 1141
Dołączył(a): 14 mar 2019, o 19:24
Ranga: Jōnin
Specjalna Ranga: Kage
Specjalna Ranga: Lider Klanu

Re: Sala Rady

Postprzez Uchiha Kawauso » 10 wrz 2020, o 19:30

Bardziej przysłuchiwała się słowom Radnego, który mimo wszystko miał więcej do powiedzenia w tej sprawie niżeli Ko.
- Proponuję, zamianę kary aresztu, na areszt w klanie Uchiha, czy Ko ma jakąś drużynę? Jeśli nie, prosiłabym o przekazanie jej mnie do wychowania, widzę, że mamy jeszcze sporo rzeczy do zrobienia jeśli chodzi o charakter. - ech, nie była przecież indywiduum w tej kwestii. Niemal każdy Uchiha rodziął się z pychą, czy wyższością wobec innych. Ona zwyczajnie nie rozumiała czym jest bycie ninja.
- Ko! - krzyknęła przywołując młodszą Uchihę do porządku, kiedy wspomniała o jej statusie jako dziecko. - Nie jesteś tylko dzieckiem, ale i geninem Konohy, przedstawicielką rodu Uchiha, zobowiązuje cię to do dawania przykładu innym w wiosce. Jaki przykład dajesz? - zapytała się rozeźloną nastolatkę.
- Potrzebę rozwoju? Dobrze! - klasnęła w dłonie. - Jeśli Radny przychyli się do aresztu w dzielnicy klanu i możliwości opuszczenia jej tylko z kimś z rangą powyżej Tokubetsu Jōnina, to chciałabym pójść i wyjaśnić jej kilka rzeczy. Dodatkowo jeśli chce się rozwijać, niech pomaga mi charytatywnie w szpitalu, oczywiście pod moim nadzorem i bez wynagrodzenia. -jeśli Ko miała zamiar dalej się wykłócać, Kawauso była zmuszona ją zwyczajnie wrzucić do iluzji.

 
Posty: 1246
Dołączył(a): 14 paź 2019, o 09:55
Ranga: Jōnin
Specjalna Ranga: Shūbo

Re: Sala Rady

Postprzez Uchiha Ko » 10 wrz 2020, o 20:09

Co za kłamliwa szuja! Niedobry łysy dziad! Jak on mógł tak kłamać! Wyolbrzymiać! Ko była zszokowana tym jak podłym człowiekiem był członek rady!
- To *HIC* kłamstwo! Kawaś on *HIC* kłamie! Moje rzeczy! Nie pozwól mu ich zabrać! Jeśli ktoś musi je *HIC* przetrzymać to powinien być to klan a nie ten zbereźny dziad, który chce ukraść moje osiągnięcia!
Wykrzyczała nie bardzo w sumie wiedząc co oznacza słowo zbereźnik, ale mama raz tak tatuśka nazwała jak była zła więc chyba było to coś złego. Dalej Ko nie wiedziała co powiedzieć - nie uważała aby musiała mieć superwizję, ale w sumie była to opcja lepsza od siedzienia w cupie. Toteż dziewuszka opuściła głowę ku ziemi i była nagle cicha jak myszka...
 
Posty: 128
Dołączył(a): 6 kwi 2020, o 20:31
Ranga: Genin

Re: Sala Rady

Postprzez Niko » 11 wrz 2020, o 22:08

Klon Arina(Moku bunshin, połowa chakry), który to został wytworzony w wymiarze Kamui, zmaterializował się w wejściu do gabinetu, wyłaniając się ze spirali czasoprzestrzennej jak gówno z zapchanego kibla. Dla utrzymania swojej energii w przyzwoitych ilościach, używał chakry zapieczętowanego w nim Gedo Mazo a jego oczy jak zwykle świeciłi się czerwienią jak psu jajca.
-Nie sądziłem że uda mi się wpaść na Ciebie Kawauso... Może to nawet lepiej? Chciałbym zadać jedno... Może dwa pytania. Spokojnie, dzisiaj nikogo nie zabijam
Zaśmiał się, będąc już przygotowanym na ewentualne ataki które mogły ale nie musiały w jego kierunku pójść. Ludzie tutaj go znali, wiedzieli że to było bez sensu.
-Bijuu, które i gdzie zaatakowało. Nie przyjmuję do wiadomości "nic nie wiemy" zwyczajnie nie wierzę w taką odpowiedź. Kolejne pytanie... W sumie co to za zebranie?
Skierował swoje dwa pytania do rady oraz do Kawauso, technicznie to rzucił je w powietrze i czekał na odpowiedź.

Techniki i atuty:
Spoiler:

MK: Haretsu Shimeji, Ragi
Nie odpowiadam na gg a na discordzie/pw nie mam zamiaru odpisywać na rzeczy które można znaleźć na forum.
 
Posty: 901
Dołączył(a): 21 wrz 2016, o 22:53
Ranga: Jiyūjin
Specjalna Ranga: Shintaisei
Dodatkowa Ranga: S-Rank

Re: Sala Rady

Postprzez Yōgan Hyakuzawa » 12 wrz 2020, o 02:08

POST MG JAKO RADNY KONOHY

Obrazek

-Zgoda, możesz ją wziąć na swoją uczennicę oraz dokonać aresztu w dzielnicy klanu. Trucizna jednak nie zostanie jej zwrócona do czasu osiągnięcia przez nią stopnia Chunnina, jest zbyt niebezpieczne oddawać jej teraz taki środek.- Zarządził starzec. Po chwili pojawił się Szatan - Pan Zniszczenia, Gwiazda Zaranna, Antychryst, Diabeł, Bies, Lucyfer, Książę Ciemności, Belzebub, Upadły Anioł, Kusiciel, Belial, Lewiatan, Wielki Smok, Król Babilońskiego Władcy Tyru, Kusiciel, Syn Zatracenia, Ojciec Kłamstwa, Przechuj-Chuj nad Najchujowsze CHUJE, Arin. Radny wskazał mu tylko drzwi.-A sobie idź do Rin bo to ona jest Kage a nie biednego staruszka będziesz męczył. Ona jak wie to ci powie. O na tyle jest bezużyteczna O!- A co on się będzie wysilał? Po prostu wysłał go do Rin niech sobie z nią pogada.
BANK
PZ
BANK klanu Yogan

Spoiler:


Obrazek



Obrazek
 
Posty: 1141
Dołączył(a): 14 mar 2019, o 19:24
Ranga: Jōnin
Specjalna Ranga: Kage
Specjalna Ranga: Lider Klanu

Re: Sala Rady

Postprzez Uchiha Kawauso » 12 wrz 2020, o 02:47

Bardzo nie chciał rzucać iluzji sharingana na kuzynkę, ale nie miała zbyt dużej wprawy w dzieciach. Czy ktokolwiek, kiedykolwiek w Konosze wydał podręcznik jak obsłużyć zbuntowaną nastolatkę, w dodatku Uchihę? Nie, a bardzo by przeczytała. Utuliła malutką Ko w ramionach i podniosła.
- Zajmę się nią. - oznajmiła radnemu, kiedy to do tej całej niezbyt szczęśliwej sytuacji dołączył Arin. Jeszcze jego tu brakowało, jakby już dostatecznie krawędziowi Uchiha nie mogli być. Czy tylko ona uważała, że zachowuje się najbardziej normalnie z całego rodu? Początkowo nie zrozumiała pytania. Było niezbyt gramatycznie utworzone, niczym dziecko w przedszkolu.
- Po co ci takie informacje? Poza tym jeśli się dobrze orientuje nie należysz już do Konoszan, takie sprawy nie powinny cię w tym momencie dotyczyć, prawda? - podrzuciła dziewczynkę na rękach. Była trochę ciężka.
- Jeśli chcesz rozmawiać o współpracy na ich temat faktycznie powinieneś się udać do Hokage, my bez jej rozkazu nie możemy o takich rzeczach rozmawiać, przecież wiesz dobrze. - odparła mu dość dyplomatycznie i chciała już zabrać stąd małą Ko, kiedy zadał pytanie.
- W zasadzie nic, a interesuje cię nagle los klanu, wioski?- dziwne, żeby go interesowało go cokolwiek prócz jego nosa. Uchiha, który opuścił dom, rodzinę, zamierza teraz ingerować w sprawy klanu. Hipokryta, każdy niby nim jest, ale jeśli to miało się tyczyć właśnie niego, to wykraczało poza zakres i normatywne rozumienie tej definicji.
 
Posty: 1246
Dołączył(a): 14 paź 2019, o 09:55
Ranga: Jōnin
Specjalna Ranga: Shūbo

Re: Sala Rady

Postprzez Niko » 13 wrz 2020, o 01:19

-Co ma mnie dotyczyć, to moja własna sprawa. Powinnaś już dobrze o tym wiedzieć.
Uśmiechnął się szyderczo do Kawauso, która obezwładniła bogu ducha winną dziewczynkę. Spojrzał na młodą i zauważył że miała na swoim ubraniu herb klanowy Uchiha. Czyżby to była jedna z "nich"? Musiała być słaba, skoro dała się obezwładnić techniką iluzji, bo był w stanie ujrzeć to swoim Sharinganem.
-Skoro uważacie że powinienem zawracać dupę samej głowie wioski. Pójdę więc do Rin. Miłego dnia więc życzę.
Ukłonił się, nie było sensu wyciągać siłą czegokolwiek z radnego w pobliżu innego Uchihy, który cholera wie po której stronie barykady stał. Z jednej strony będzie przeszkadzać, z drugiej gdyby pomogła, będzie chcieć udziału. A już wcześniej oferował współpracę. Czyżby to była tylko dobra mina do złej gry? Nie miał na to czasu, musiał odwiedzić jeszcze inne wioski...

z/t do gabinetu Hokage

MK: Haretsu Shimeji, Ragi
Nie odpowiadam na gg a na discordzie/pw nie mam zamiaru odpisywać na rzeczy które można znaleźć na forum.
 
Posty: 901
Dołączył(a): 21 wrz 2016, o 22:53
Ranga: Jiyūjin
Specjalna Ranga: Shintaisei
Dodatkowa Ranga: S-Rank

Re: Sala Rady

Postprzez Uchiha Kawauso » 13 wrz 2020, o 14:42

Zdjęła technikę iluzji z Ko i postawiła ją na ziemi, skoro już w zasadzie jeden problem został zażegnany, przynajmniej teoretycznie. Teraz większym problemem był myszkujący Arin w gabinecie.
- Pójdę za nim, z tego co widzę i tak już złapał Rin w iluzję i wyciska z niej wszystkie informacje jakie chce. Warto by było nie stracić na tej sytuacji zbyt wiele, ale Radny, jeśli mogę prosić, to w razie czego zabezpieczyć okolicę, nigdy nie wiadomo, co Arin pomyśli. - przekazała swoje spostrzeżenia radnemu i złapała dziewczynkę za rękę.
- Chodź poznasz wujka, tylko nie ekscytuj się zbytnio, bo możesz nie przeżyć z nim spotkania. - uprzedziła małą Ko i złapała za rękę wychodząc do biura Kage.

zt z Ko
 
Posty: 1246
Dołączył(a): 14 paź 2019, o 09:55
Ranga: Jōnin
Specjalna Ranga: Shūbo

Re: Sala Rady

Postprzez Hyūga Eijiro » 16 wrz 2020, o 12:19

Klon Eijiro pospiesznie dotarł z Atsutane z powrotem do Konohy. W wiosce słyszał jakieś pogłoski o tym co mogło się stać, dlatego był dość zmartwiony. Ponadto drzwi do gabinetu Sho były zabezpieczone, toteż skierował się od razu do sali rady, zapukał do drzwi i poczekał aż pozwolono mu wejsc.
- Witam Szanownych radnych. - ukłonił się.
- Chciałbym zapytać co się stało z radnym Aburame Sho? Chciałem złożyć mu raport z ostatniej misji, ale zastałem zablokowane wejście. - powiedział, kiedy już mógł zabrać głos. Zastanawiał się czy faktycznie coś złego przydarzyło się chłopakowi, co go też poniekąd dziwiło - był w końcu utalentowanym shinobi.

Ostatnio edytowano 16 wrz 2020, o 13:00 przez Hyūga Eijiro, łącznie edytowano 1 raz
Obrazek


Mogę poprowadzić misje D-A i sędziować walki.
Akceptuję samodzielki - w razie czego proszę o kontakt na gg :D
 
Posty: 729
Dołączył(a): 2 sty 2018, o 03:25
Ranga: Jōnin
Specjalna Ranga: Lider Klanu

Re: Sala Rady

Postprzez Yamanaka Aiko » 16 wrz 2020, o 12:42

Dwie pieczenie na jednym ogniu - wątek fabularny
Hyūga Eijiro


Nic dziwnego, że widok jaki Eijiro zastał w gabinecie Sho zaniepokoił go. Niegdyś ułożone od linijki dokumenty, teraz walały się po całym pokoju, panował rozgardiasz, kompletnie niepodobny do pedantyzmu Aburame. Uczucie ciążenia nie ustąpiło, ba - nasiliło się, gdy tylko młody Hyūga znalazł się pod drzwiami gabinetu radnego... które były zabezpieczone i zaryglowane, uniemożliwiając osobom niepożądanym wejście do środka.
Swoje kroki skierował do sali radnych, gdzie w dniu dzisiejszym, funkcję mądrej głowy pełnił nie kto inny jak Terumi Kiba. Przyodziany w typowy dla radnego strój, przesiadywał za ogromnym, podłużnym stołem, otoczony mniej istotnymi personami - zajmował się przyjmowaniem pretendentów; wysłuchiwaniem ich zażaleń, pomysłów czy nudnych raportów z misji, w międzyczasie wypełniając mniej czy bardziej istotne papiery.
- Proszę wejść!- zawołał, gdy w sali rozległo się pukanie. Kiba nie wiedział jeszcze, że odwiedzi go Eijiro i rozmowa z nim będzie trudniejsza od tych, które dziś prowadził.
Spojrzał na białowłosego zza okularów, nie okazując po sobie większych uczuć.
- Witaj, Hyūga Eijiro. - powiedział, odkładając długopis. - Zdaj raport mi, wysłucham go z największą uwagą.
"See I walk beside the still waters and they restore my soul
but I can't walk on the path of the right because I'm wrong "

Obrazek
x ; x ; voice

Chętnie poprowadzę misje D, uczę się prowadzić C-B. Można pisać na dc lub pw o/

Prowadzone wątki: 2/2

Spoiler:

Spoiler:

MK: Yōgan Shion
 
Posty: 477
Dołączył(a): 7 gru 2014, o 22:46
Ranga: Tokubetsu Jōnin

Re: Sala Rady

Postprzez Hyūga Eijiro » 16 wrz 2020, o 12:59

- Cóż - oczywiście, udałem się do Kraju Piasku w celu zidentyfikowania jaki bijuu zniszczył tamtejszą wioskę. Po drodze trafiłem na bandytów, którzy podszywali się pod shinobi Piasku, jednak w końcu zaczęli plątać się w zeznaniach i doszło do starcia, w wyniku którego bandyci nie przeżyli, jednakże najpierw przeskanowałem ich umysły, aby dowiedzieć się całej prawdy - okazało się, że porywali tamtejszych shinobi, a także cywilów, aby przeprowadzać na nich eksperymenty i nimi handlować. Ponadto dowiedziałem się, że znajdował się tam Shukaku, który przekazał tą samą wiadomość ostrzegawczą co inne demony. - odpowiedział zgodnie z prawdą.
- Czy jednak mógłbym się dowiedzieć co się stało z radnym Sho? Jest moim kolegą z drużyny, ponadto słyszałem różne plotki i trochę mnie to niepokoi. - dodał, wyczekując na informacje o koledze. Miał złe przeczucia, ale nie chciał tego okazywać.

Obrazek


Mogę poprowadzić misje D-A i sędziować walki.
Akceptuję samodzielki - w razie czego proszę o kontakt na gg :D
 
Posty: 729
Dołączył(a): 2 sty 2018, o 03:25
Ranga: Jōnin
Specjalna Ranga: Lider Klanu

Re: Sala Rady

Postprzez Yamanaka Aiko » 16 wrz 2020, o 13:17

Dwie pieczenie na jednym ogniu - wątek fabularny
Hyūga Eijiro


Kiba w milczeniu i skupieniu wysłuchiwał tego, co Hyūga miał mu do powiedzenia. Co jakiś czas kiwał głową i odnotowywał coś na kartce papieru, która leżała tuż przed jego nosem, jakby bał się, że umknie mu jakiś szczegół ze spowiedzi Eijiro. W międzyczasie pozwolił sobie na rzuceniem oka od jego akt - zlustrował je uważnie wzorkiem, zerkając na siedzących po jego lewicy i prawicy radnych. Ci zajrzeli do akt chłopaka, kiwając w zamyśleniu głowami; oczy wszystkich skierowały się w stronę przybyłego Hyūgii. Gdy zadał pytanie odnośnie Sho, zapadła nieprzyjemna, głucha cisza. Atmosfera panująca w pomieszczeniu była tak ciężka, że niemal wyczuwalna.
- Hyūga Eijiro. - zaczął Kiba, odkładając długopis. - Uważnie prześledziłem twój dotychczasowy rozwój, mając na uwadze to, że przyjąłeś pod swoje skrzydła geninów, którzy wzięli udział w tegorocznym Egzaminie na Chuunina. Co prawda nie popisali się błyskotliwością... ale o tym już rozmawialiśmy, więc możemy uznać sprawę za zakończoną. Biorąc pod uwagę misję, którą właśnie mi zdałeś... chciałbym mianować Cię pełnoprawnym Jōninem.- jego głos był oficjalny, może nawet zbyt oficjalny jak na takie dobre nowiny.
No to miłą część mamy za sobą - teraz pora na coś mniej fajniejszego.
Odchrząknął.
- Aburame Sho-sama nie żyje. - oznajmił. Zapadła cisza, jeszcze bardziej głucha i ciężka. - Według informacji które dostaliśmy, podczas swojej misji w Kraju Mrozu zaatakował otwarcie człowieka o tożsamości Maji Seitaro w obecności tamtego Daimyo... i poległ w walce.
"See I walk beside the still waters and they restore my soul
but I can't walk on the path of the right because I'm wrong "

Obrazek
x ; x ; voice

Chętnie poprowadzę misje D, uczę się prowadzić C-B. Można pisać na dc lub pw o/

Prowadzone wątki: 2/2

Spoiler:

Spoiler:

MK: Yōgan Shion
 
Posty: 477
Dołączył(a): 7 gru 2014, o 22:46
Ranga: Tokubetsu Jōnin

Re: Sala Rady

Postprzez Hyūga Eijiro » 16 wrz 2020, o 13:35

Eijiro uważnie przyglądał się radnemu, z którym rozmawiał i paru innym, którzy wymieniali się spojrzeniami. Zastanawiał się co im chodzi po głowie, choć cała atmosfera stawała się coraz bardziej przytłaczająca. W końcu jednak Terumi Kiba odezwał się i ku lekkiemu zaskoczeniu, ale takiego dobrego, postanowił mianować chłopaka na Jonina, co nawet nieco polepszyło mu humor.
- Dziękuję Szanownemu Panu za to uznanie, jestem wdzięczny i wierzę, że nie pożałujecie tej decyzji. - powiedział również z powagą w głosie i ukłonił się nisko.
Później jednak doszło do jeszcze większego zgęstnienia atmosfery i było czuć, że przyjemna część tej rozmowy się zakończyła. Okazało się, że Sho nie żyje, czyli jednak plotki były prawdziwe, a i ten pokój... W Eijiro aż się zagotowało, kiedy jeszcze usłyszał o Seitaro, jednak był w obecności radnych i musiał się powstrzymywać, ale za to klął w myślach niemiłosiernie.
- Cholera... Tego się obawiałem... - mruknął jednak do siebie zaciskając pięść. Nie zamierzał jednak okazywać więcej uczuć, to nie czas i miejsce na to. - Jak do tego doszło? Wiadomo dlaczego go zaatakował? Czy Seitaro nie uratował niegdyś świata przed pandemią? Był na tej misji sam? Co z jego ciałem? Należy mu zapewnić godny pochówek. - chciał się dowiedzieć więcej o całej tej sprawie, może byli jeszcze jacyś świadkowie? Wypadało też zwrócić jego ciało rodzinie, aby mogli opłakać zmarłego.
- Czy jego rodzina wie? - zapytał, mając nadzieję, że nie będzie on musiał przekazywać tam smutnej wiadomości Keon, która w końcu była bardzo zżyta z kuzynem.
Eijiro wiedział co nieco o tym człowieku, nie spodziewał się jednak, że jest aż tak silny, skoro nawet Sho nie dał mu rady. Zastanawiał się jednak dlaczego Aburame zaatakował go w obecności Daimyo.
Obrazek


Mogę poprowadzić misje D-A i sędziować walki.
Akceptuję samodzielki - w razie czego proszę o kontakt na gg :D
 
Posty: 729
Dołączył(a): 2 sty 2018, o 03:25
Ranga: Jōnin
Specjalna Ranga: Lider Klanu

Re: Sala Rady

Postprzez Yamanaka Aiko » 16 wrz 2020, o 14:41

Dwie pieczenie na jednym ogniu - wątek fabularny
Hyūga Eijiro


Kiba kiwnął głową, gdy Eijiro wyraził wdzięczność za nadaną mu rangę. W jego przypadku awans był kwestią czasu i żaden z obecnych tu radnych nie wątpił w zdolności białowłosego Hyūgi.
Jego humor uległ poprawie tylko na moment... nic dziwnego, skoro parę chwil później dostał informację, której nikt nie chciałby dostać - była to strata zarówno dla Wioski, której szeregi żołnierzy się uszczupliły, jak o dla samego Eijiro, który związany był z Aburame personalnie. Smutny żywot shinobi... przywiązujesz się do człowieka, a dwie chwile później on umiera.
Śmierć Sho budziła skrajne emocje. Niektórzy z radnych byli wściekli na Seitaro i nie dopuszczali myśli, że został zaatakowany przez Konoszanina bezpodstawnie... inni z kolei byli wściekli na Aburame, że pod nosem Daimyo ośmielił się otworzyć ogień w kierunku innego shinobi.
Słowa Eijiro wywołały poruszenie - radni zaczęli szeptać coś pomiędzy sobą, a emocje w nich zaczęły narastać. Kiba westchnął, poprawiając okulary na nosie.
- Informacje jakie dostaliśmy od Daimyo Kraju Mrozu mówią tyle, że Seitaro został zaatakowany bezpodstawnie. - odpowiedział, prostując się. - Nie odzyskaliśmy jego ciała. Ponadto nie był sam, on... - kontynuował, gdy nagle siedzący po jego prawicy staruszek się wzburzył.
- Daimyo Kraju Mrozu oskarżył Aburame Sho o zamach na bohatera i na samego siebie! - krzyknął, kierując uwagę na siebie wszystkich tu obecnych. Podniósł się na nogi, wyraźnie wzburzony. Wziął głęboki wdech.
- Głupiec, poszedł na misję z twoim krewniakiem, Hyūgą Haru, który teraz jest więźniem Kraju Mrozu! Za zwolnienie go żądają kaucji, oficjalnych przeprosić Hokage, która w swojej nieudolności nie robi nic dobrego dla naszej Wioski! - staruszek aż trząsł się z emocji; po czym usiadł, oddychając głęboko. Kiba spojrzał w stronę Eijiro.
- Tak, rodzina Aburame została o wszystkim poinformowana... - odpowiedział krótko.
"See I walk beside the still waters and they restore my soul
but I can't walk on the path of the right because I'm wrong "

Obrazek
x ; x ; voice

Chętnie poprowadzę misje D, uczę się prowadzić C-B. Można pisać na dc lub pw o/

Prowadzone wątki: 2/2

Spoiler:

Spoiler:

MK: Yōgan Shion
 
Posty: 477
Dołączył(a): 7 gru 2014, o 22:46
Ranga: Tokubetsu Jōnin

Re: Sala Rady

Postprzez Hyūga Eijiro » 16 wrz 2020, o 18:34

Eijiro znów słuchał co radni mają do powiedzenia. Okazało się, że Sho wcale nie był tam sam, zamiast tego poszedł na misję razem z jednym z rodu Hyuga, który dodatkowo wpadł w niewolę! Nie spodobało mu się jednak określenie Seitaro bohaterem.
- Skoro Seitaro jest bohaterem, to dlaczego znajdował się w książce bingo? Nie uważa Pan, że to trochę nie ładnie mówić źle o zmarłym z własnej wioski, a dobrze o człowieku, który niegdyś był bohaterem, a jednak nieco zszedł z ścieżki dobra? Myślę, że warto się nieco uspokoić, bo złość nic nam nie da... - odpowiedział zezłoszczonemu radnemu. W samym Eijiro się gotowało, ale postanowił już tak mocno nie reagować jak gdy dowiedział się o śmierci Ayi.
- Cóż, nie wiem dlaczego w ogóle Sho miałby atakować obcego Daimyo... Trzeba w takim razie sprowadzić Haru z powrotem, być może on będzie mógł udzielić nam więcej informacji... W zasadzie, kiedy dokładnie się to wydarzyło? I czy ktokolwiek zajął się tą sprawą, czy mój rodak nadal przebywa w areszcie? - powiedział poważnie, choć przy ostatnim pytaniu nieco mu drgnęły brwi. Czyżby do tej pory nie wyznaczyli nikogo, żeby się tym zajął i chłopak cały ten czas przebywa w areszcie?
-Co do Hokage, to właśnie słyszałem, że ma ostatnio jakiś trudny okres, może to wszystko ją przerosło... Jeśli jednak nadal nikt nie został wyznaczony, to mógłbym zgłosić swoją osobę, aby móc wyruszyć po Haru - w końcu jest moim rodakiem oraz ciało Sho. Ile wynosi kaucja? - odpowiedział spokojnie.
Dziwna sprawa z tą Rin, w końcu jeszcze jakiś czas temu wszystko było w porządku, a chwilę później nagle wszystko się posypało. Widocznie zajmowanie się wioską to nie taka błahostka i nie każdy może się za to brać.
- Rozumiem, to dobrze... - westchnął na koniec.
Obrazek


Mogę poprowadzić misje D-A i sędziować walki.
Akceptuję samodzielki - w razie czego proszę o kontakt na gg :D
 
Posty: 729
Dołączył(a): 2 sty 2018, o 03:25
Ranga: Jōnin
Specjalna Ranga: Lider Klanu

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Siedziba Hokage

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników