Gospoda pod Zboczonym Pustelnikiem

Centrum ukrytej wioski. Tu znajdują się bary, place, miejsca spotkań ludzi. Miejsce to w czasie świąt oraz imprez tętni życiem przez całą dobę.

Moderatorzy: Mistrz Gry, Mistrz Fabularny

Re: Gospoda pod Zboczonym Pustelnikiem

Postprzez Kusabana Sou » 17 gru 2019, o 23:37

Wyglądało na to, że z wszystkich zeszło napięcie, które jeszcze nie tak dawno temu wprawiło ich niemalże w otwarty atak na cywilów. Najpewniej nie tylko oni poczuli ulgę fizyczną, ale i psychiczną. Chłopak zerknął w stronę sali i siedzących tam klientów. Większość wydawała się niczym nie różniąca od nich, jedli i pili co sobie zamówili, ale albo sam blondyn miał już zamroczoną głowę myślami albo w powietrzu można było wyczuć swego rodzaju błogostan i ulgę.
Rin rzuciła hasłem w stronę Sou, czy nie zechciałby wziąć udziału w egzaminie na chunnina. Idea testu sprawdzającego w jakimś stopniu twoje umiejętności, w takim momencie aż wymusiła na nim by samoistnie rozpoczął wymyślać wymówki. Trochę nie spodziewał się że przyjdzie mu zastanawiać się nad takimi życiowymi rzeczami jak podniesienie swojej rangi, w miejscu gdzie przyszli na luzie omówić plany wyjaśnienia wszechobecnej choroby. Choć taka niewinna beztroska też mogła być efektem zakończenia się plagi.

Nawet nie wiedziałem, że to już. - Skomentował bardziej do siebie, niż do niej. - Skuszę się chyba jednak na propozycję Igniego. - Z miłym uśmiechem dodał, wpadając na plan wyjścia z sytuacji.
Impreza, rozmawianie, alkoholizacja w nowym towarzystwie brzmiało zdecydowanie lepiej niż sprawdzanie samego siebie i zdawanie sobie sprawy z własnych słabości i braków. Wiadomym oczywiście było, która z decyzji była dojrzalszą ale też która z nich obiecywała zdecydowanie mniej trudów.
Może też się dołączycie? - Rozgłosił do reszty, podobnie jak Igni.
Sou wstał od stołu i udał się do baru, żeby zapłacić za siebie. Starał się ruszać w miarę szybko, bo sam nie wiedział dokąd musi się udać by trafić na właściwe miejsce, próbując maszerować w ślad Igniego.
Obrócił się jeszcze by zobaczyć czy ktoś jeszcze idzie wraz z nimi i zależnie od tego szedł z nimi bądź gonił za brunetem.

/nmm
 
Posty: 17
Dołączył(a): 8 lut 2018, o 14:51
Ranga: Genin

Re: Gospoda pod Zboczonym Pustelnikiem

Postprzez Nara Rin » 19 gru 2019, o 13:06

Rin się skrzywiła gdy usłyszała imię swojej byłej już od kilku minut uczennicy. Może sama Shiho nie była taka zła, poza tym, że była leniem bez ambicji to jeśli ona urządzała jakąś impreze to będzie tam i Kawauso, a jej to miała dość. Dostała już informacje od klonów więc do wad które znała było też nadmierne dramatyzowanie, klon ją przecież nie walnął jakoś mocno. Ale było minęło, miała nadzieje, że jeśli zostanie wyznaczona jako sensei kolejnej drużyny to tym razem jej uczniowie nie będą takimi porażkami. - Widzę, że jednak znacie moje byłe uczennice. Ja odpuszczam, nie chce mieć nic wspólnego z tymi leniami bez ambicji i bez poszanowania stopni. - odparła Igniemu jak i Souowi - Ale też się będę zbierać, jakbyście kiedyś czegoś ode mnie potrzebowali, albo chcieli wykonać jakąś wspólną misje to dajcie znać. - dodała na koniec i ruszyła w stronę wyjścia z karczmy
z/t
 
Posty: 1987
Dołączył(a): 29 sie 2017, o 22:26
Ranga: Jōnin
Specjalna Ranga: Kage
Specjalna Ranga: Shintaisei

Re: Gospoda pod Zboczonym Pustelnikiem

Postprzez Hyūga Eijiro » 8 sty 2020, o 01:24

Eijiro kompletnie zapomniał o imprezie, którą miała organizować jego siostra i gdyby nie Igni, to prawdopodobnie przypomniała by mu to dopiero ona, kiedy fochła by się na niego za to, że nie przyszedł. Wyglądało na to, że Hotaru wraz z Sou mają zamiar tam pójść i choć Igniego by jeszcze zrozumiał, bo to w końcu przyjaciel Eijiro, tak zwykły genin Sou byłby dość niespodziewanym gościem.
Za to sensei jego siostry najwidoczniej nie miała zamiaru przychodzić, a wręcz wydawała się być niezbyt mile nastawiona w stosunku do niej. Prawdę mówiąc wcale się jej nie dziwił, bo w końcu była starsza od białowłosego, a wciąż była geninem i bawiła się w jakieś pielęgniarki.
- Może później do was dołączę... Oczywiście, będziemy w kontakcie. Do zobaczenia. - odpowiedział chłopakom i Rin i opuścił lokal.
z/t
Obrazek


Mogę poprowadzić misje C.
Akceptuję samodzielki - pisać na gg.
 
Posty: 402
Dołączył(a): 2 sty 2018, o 03:25
Ranga: Chūnin

Re: Gospoda pod Zboczonym Pustelnikiem

Postprzez Gashi Touryhouha » 15 sty 2020, o 17:22

Po ujawnieniu informacji o rozwikłaniu problemu zarazy wszyscy stracili zapał do robienia czegokolwiek twórczego. Hotaru postanowił iść na jakąś imprezę, a wraz z nim Sou. Pani Tokubetsu Jounin zaś dowiedziała się że nie jest już niczyim opiekunem i również poszła w swoim kierunku. Następny był Eijiro, który opuścił lokal nie mówiąc dokąd zmierza i tak Touryhouha został sam w gospodzie z całą masą brudnych półmisków zostawionych przez Igniego. Ktoś inny pewnie w takiej sytuacji pewnie czułby się strasznie zażenowany, ale Gashi postanowił zamówić sobie jeszcze nieco jedzonka. Klasycznie była to gotowana wołowina z ryżem, a wszystko polane pysznym sosem. Nie spieszył się i jadł powoli delektując się smakiem swojego dania w ciszy, nie musząc do nikogo otwierać gęby. Gdy już skończył jak na kulturalną osobę przystało złożył wszystkie półmiski i sztuce na jednej kupce by pomóc obsłudze.
-Dziękuje za pyszny posiłek. Do widzenia.-Powiedział płacząc i opuścił lokal.
 
Posty: 132
Dołączył(a): 18 wrz 2017, o 17:41
Ranga: Chūnin

Re: Gospoda pod Zboczonym Pustelnikiem

Postprzez Gurenshiddo » 30 sty 2020, o 01:22

Zmaterializował się wewnątrz gospody, z kciukami zaczepionymi o kieszenie czarnych dżinsów i szerokim uśmiechem goszczącym w cieniu kaptura. Jednym żywym ruchem zrzucił kaptur na plecy i omiótł spojrzeniem wnętrze lokalu. Ruch był nieco większy niż tradycyjnie, ale wciąż mieszczący się w tolerowanych przez Gurena granicach. "Pod Zboczonym Pustelnikiem" nie cieszyło się aż tak wielką popularnością, a turyści, którzy przybyli tutaj na Egzaminy na Chūnina dopingowali, jeszcze walczących shinobi, albo mieli lepsze punkty zainteresowań od tego. Pojawienie się znikąd Massai Gurenshidda, przyczyniło się do żywszej reakcji wśród klienteli, ale ten nie zważając na spojrzenia żwawo już kroczył do baru.

  - Kolejka dla wszystkich! - zawołał pogodnie, zupełnie nie przypominając obecnego siebie.
Chwycił w dłoń świeżo co napełniony kieliszek i uśmiechnięty rzekł:
  - Zdrowie nowego Kyokukage! - wychylił trunek, zamówił piwo, a następnie znalazł własny kąt przy stole.
Nie było pośpiechu. Zbył kilkukrotnie pytania o nowego Cienia Dźwięku odpowiadając, że wkrótce informacja ta obejdzie cały świat, a tymczasem... Sączył kulturalnie piwo, samemu przetwarzając informacje, które zebrał. Było tego trochę do poszufladkowania, ale nie spieszyło mu się przecież. Wiedział, że upora się z bałaganem w swojej głowie dość prędko.

Nadchodziły zmiany, to było bardzo oczywiste dla Gurenshidda. Gdy Cieniem obcej wioski zostaje ktoś o nazwisku Uchiha, persona żywo wywodząca się z Liścia, coś musi być na rzeczy. W niedługich odstępach czasowych zginęło w zamachach dość za dużo Kage, żeby nazwać to przypadkiem. Ktokolwiek zabił Takeru, był dla Massai'a zbawcą, ale blondyn nie był na tyle obłąkany by dziękować takiej osobie... Kilku osobom... Grupie. Nie był pewien, nie miał dowodów, ale wyglądało na to, że działała tu jakaś organizacja, która całkiem nieprzypadkowo wyeliminowała Kage, którzy w ten, czy w inny sposób musieli być niewygodni i próbowała zaprowadzić coś na pokrój własnego porządku. Czy robili to dla własnej korzyści? Czy może przysługiwał im jakiś większy cel? Czy Arin do nich przynależy? Czy może zupełnie przypadkowo znikąd zastąpił Kage Dźwięku? Nieee... To wydaje się zbyt naciągane jak na przypadek. Coś musiało być na rzeczy. Pytanie brzmiało, czy było to na głowę Gurenshidda, czy chciał znać kulisy tych wszystkich roszad w strukturach władzy i czy na pewno było to bezpieczne. Raz już zabrnął za daleko, narażając swoje bezpieczeństwo by odkryć prawdę za władzami nie żyjącego już Takeru Uchihy...
"Och, ryzykowałeś życiem... Jakie to urocze. Jak bardzo ci zagrożono?""Zebrane przez ciebie informacje i tak nie miały dla nikogo po za tobą znaczenia!""Opowiedz mi o tym, jak ryzykowałeś by pozyskać tą wiedzę.""Co z tego, że dowiedziałeś się trochę więcej?!""Nikt ci za to nie wybije brawa i nikt się nie dowie prawdy.""Ogarnij się!"
"Zbierz myśli do kupy!"
Pociągnął solidny łyk piwa, opróżniając kufel i podniósł się bez słowa. Wyciągnął z kieszeni paczkę papierosów, wsadził jednego do ust, a następnie odpalił, pomału zamieniając się w płomienny miraż. Jakby nigdy go tutaj nie było.
Wykorzystane techniki:


[z.t.]
There's always something behind nothing.
Obrazek
| THEME2 | THEME3 |
| THEME1 |
 
Posty: 738
Dołączył(a): 19 lis 2014, o 23:55
Ranga: Tokubetsu Jōnin

Re: Gospoda pod Zboczonym Pustelnikiem

Postprzez Hyūga Eijiro » 19 kwi 2020, o 20:53

Następnego dnia chłopak wstał całkiem wyspany. Ogarnął się porządnie i spakował do ewentualnej misji, na której zlecenie oczekiwał. Śniadanie postanowił zjeść w karczmie o czym poinformował rodziców, aby wiedzieli gdzie mogą skierować potencjalnego kuriera. Po drodze postanowił jeszcze wstąpić do sklepu, aby zrobić takie same zapasy jak na poprzednią wyprawę, które tym razem już samodzielnie zapieczętował w małym zwoju. Kto wie, na jak długą teraz będzie musiał się udać? Na szczęście jedzenie w zwojach nie ulega zepsuciu, stąd też nie musiał się obawiać, że kupi go za dużo. Zaraz po tym ruszył do karczmy, gdzie zamówił sobie coś do picia i jedzenia, a po porządnym posiłku wyszedł za róg, aby sobie zapalić.
Obrazek


Mogę poprowadzić misje C.
Akceptuję samodzielki - pisać na gg.
 
Posty: 402
Dołączył(a): 2 sty 2018, o 03:25
Ranga: Chūnin

Re: Gospoda pod Zboczonym Pustelnikiem

Postprzez Aburame Sho » 20 kwi 2020, o 16:41

1

Eijiro wstał sobie całkiem wypoczęty i poszedł do karczmy aby zjeść śniadanie. Sam Hyuuga miał już większe umiejętności niż podczas ostatniej misji, więc mógł pieczętować w zwoju jedzenie i nie prosić nikogo o pomoc. Jeszcze nie miał żadnych informacji odnośnie misji ale czuł już w kościach, że coś się szykowało. W końcu nie mógł posiedzieć kilka dni w wiosce, gdy było tyle zleceń, które tylko czekały aby zostać rozdane. Eijiro tym razem miał rację i przeczucie go nie myliło. Gdy tylko rozsiadł się na dobre w karczmie, przyszedł do niego kurier ze zwojem. Na zwoju była duża literka 'B', co oznaczało taki sam poziom misji, na której był ostatnio. Tylko tym razem nie miał nikogo do pomocy. Ze zwoju wynikało, że Eijiro miał stawić się pod bramą wioski. Misja miała dotyczyć badania jakiś starożytnych ruin wraz z pewnych archeologiem. Czyli zadanie eskorty. Eijiro może i nie miał doświadczenia w podobnych zadaniach, ale zawsze musi być ten pierwszy raz. Chłopak był już dobrze po posiłku, więc mógł wyruszyć prosto pod bramę, żeby dowiedzieć się czegoś więcej. Archeolog tam już na niego czekał.

z/t dla Hyuuga Eijiro do -> viewtopic.php?f=117&t=3998&start=330
 
Posty: 331
Dołączył(a): 5 sty 2020, o 12:19
Ranga: Tokubetsu Jōnin

Re: Gospoda pod Zboczonym Pustelnikiem

Postprzez Yamanaka Harukino » 19 maja 2020, o 23:11

Gospoda pełna pijanych ludzi, najbardziej stereotypowe miejsce, w którym dziewczyna mogłaby zwrócić uwagę nieodpowiedniego człowieka i zniknąć. Właśnie tam udała się Haruki i dopiero na miejscu zauważyła pewien problem: nie była pełnoletnia. Weszła do środka starając się o nikogo nie otrzeć, by zamówić sobie jakiś soczek. Zastanawiała się nad sprawcą, który musiał być shinobi jeśli pozostawiał swoje ofiary w takim stanie. A może winowajcą był alkohol albo... przełknęła ślinę nagle zlękniona. Odsunęła lekko swoją szklankę i udawała, że bawi się koronką swojej spódnicy dając szansę na potencjalne dosypanie jej czegoś. Ale jednocześnie obserwowała wszystko i wszystkich niczym jastrząb czując jak serce jej wali. Nie wierzyła, że robi coś takiego i samemu naraża się na niebezpieczeństwo... nawet jeśli była kunoichi, gdyby dała się otruć, nie obroniłaby się. Co za wstrętny typ co porywa te kobiety. Wzdrygnęła się z obrzydzenia. Fuj.
MK: Aburame Keon

Obrazek

[ Theme Song ]
 
Posty: 128
Dołączył(a): 11 lut 2020, o 17:20
Ranga: Chūnin

Re: Gospoda pod Zboczonym Pustelnikiem

Postprzez Kumojin Akuman » 19 maja 2020, o 23:29

Misja[C] Wilk w owczej skórze - post 2
Yamanaka Harukino


Witaj Panienko - zaczął mężczyzna, który właśnie podszedł do dziewczyny. Jego wygląd był zadziwiająco podobny do mężczyzny, którego podobizny zdobiły gospodę. Powiesz mi proszę co taka młoda osoba robi w takim miejscu i to jeszcze w takim stroju? - spytał mierząc ją od stup do głów. Nie był to pożądliwy wzrok, za grosz było w nim jakiegokolwiek zboczenia. Wyglądało to raczej jakby mężczyzna dokładnie analizował wygląd blondynki. Można było zauważyć że najdokładniej przyglądał się takim punktom jak dłonie, kolana, kości policzkowe, oczy i włosy. Tym ostatnim poświęcił najdłuższą uwagę. Oczywiście jeśli przeszkadza ci moje towarzystwo to zniknę tak szybko jak tylko się pojawiłem - dodał zanim ta zdążyła odpowiedzieć.
 
Posty: 204
Dołączył(a): 16 gru 2019, o 23:23
Ranga: Jiyūjin

Re: Gospoda pod Zboczonym Pustelnikiem

Postprzez Yamanaka Harukino » 20 maja 2020, o 12:59

Haruki podniosła wzrok bojąc się, co może ujrzeć... lecz kimkolwiek był ten mężczyzna, czuła się bardziej jak dziecko strofowane przez dorosłego niż jak dziewczyna napastowana przez dziwaka. Oblała się rumieńcem zażenowania, czując jak serce jej wali jakby została przyłapana na gorącym uczynku. Zapytał ją o strój, dlaczego?
- To prezent - powiedziała od razu, gdyż wydało jej się to najbezpieczniejszą opcją. - Ładna, prawda? Nigdy czegoś takiego nie miałam. - Nawet jeśli była nerwowa postanowiła nie dać tego po sobie poznać, w końcu była kunoichi. Nie odpowiedziała dlaczego się tu znalazła, gdyż po pierwsze nie miała nic sensownego do powiedzenia... a po drugie to w ogóle nie była jego sprawa. Mogła sobie chodzić, gdzie chciała, prawda? Uśmiechnęła się niewinnie jakby coś przeskrobała i miała nadzieję, że uda jej się uniknąć kary, to wyszło z niej niemal jak pod wpływem instynktu. Poza tym użyła zdolności sensorycznych, by dowiedzieć się, czy miała do czynienia z shinobi.

SensorAtut klanowy
Dzięki temu atutowi Shinobi może wyczuć różne osoby na znacznych odległościach poprzez ich chakrę. Można też oszacować wysokość chakry a także wszelkie anomalie dotyczące jej rodzaju. Zdolności sensoryczne są rozwijane przez niektóre Jutsu, tego typu techniki są jednak niezwykle rzadkie. Zasięg tej zdolności ograniczony jest rangą Kontroli Chakry użytkownika zdolności oraz skupieniem postaci (bez skupienia i wykonania pieczęci zdolność ta traci swój zasięg.

Talent do szpiegostwa: Urok osobistyAtut wrodzony
Postać ma urodzony talent do manipulacji ludźmi poprzez swój własny wdzięk i urok. Dzięki niemu postać budzi zaufanie i idealnie nawet w niekorzystnych sytuacjach adaptuje się w nowym miejscu. Zdolność idealna dla szpiegów muszących żyć wśród wrogów.
MK: Aburame Keon

Obrazek

[ Theme Song ]
 
Posty: 128
Dołączył(a): 11 lut 2020, o 17:20
Ranga: Chūnin

Re: Gospoda pod Zboczonym Pustelnikiem

Postprzez Kumojin Akuman » 20 maja 2020, o 14:10

Misja[C] Wilk w owczej skórze - post 3
Yamanaka Harukino


Gdy dziewczyna użyła swoich zdolności sensorycznych poczuła jakby się odbiła. Co prawda, wyczuła bijącą chakrę od mężczyzny porównywalną do nieco zdolniejszych Geninów jednakże mocniej czuła mentalnego kuksańca, który jej przy tym towarzyszył. Oj nie ładnie, nie ładnie - powiedział mężczyzna siadając na krześle obok. Ale nie jestem zły, to całkiem normalne że możesz się obawiać jakiegoś starego pryka - zażartował mężczyzna uśmiechając się serdecznie. Barman poproszę to co ta młoda dama - zamówił, a następnie odwrócił się w kierunku dziewczyny. Pozwól że się może się przedstawię. Nazywam się Maddohattā, miło mi - powiedział wycierając rękę o kołnierz ciemnobrązowego kimona, a następnie podając ją w geście przyjaźni.

Spoiler:
 
Posty: 204
Dołączył(a): 16 gru 2019, o 23:23
Ranga: Jiyūjin

Re: Gospoda pod Zboczonym Pustelnikiem

Postprzez Yamanaka Harukino » 20 maja 2020, o 14:34

Haruki nie była zadowolona z takie obrotu spraw, zwykle czuła się pewnie i bezpiecznie w swoich umiejętnościach sensorycznych... ale trafiła kosa na kamień. Dobrze wiedzieć, że czasem może się czegoś takiego spodziewać. Trochę się obawiała, że jeśli to ten mężczyzna był tym, którego poszukiwała to mogła się wydać zdradzając swoje umiejętności. Nie wiedzieć czemu facet usiadł z nią przy barze, mimo że przed chwilą zrobił aluzje co do jej wieku. Dziewczyna przełknęła ślinę nie wiedząc, co o tym wszystkim myśleć. Nadal udawała, że daje mu możliwość dosypania jej czegoś, lecz jednocześnie dyskretnie pilnowała swojego soku. - To spontaniczna reakcja. Dlaczego miałabym się obawiać? - Mężczyzna się przedstawił, więc i jej by wypadało. - Nazywam się Haru. - Postanowiła dać mu okazję do rozwinięcia rozmowy, w końcu sam się do niej dosiadł.

SensorAtut klanowy
Dzięki temu atutowi Shinobi może wyczuć różne osoby na znacznych odległościach poprzez ich chakrę. Można też oszacować wysokość chakry a także wszelkie anomalie dotyczące jej rodzaju. Zdolności sensoryczne są rozwijane przez niektóre Jutsu, tego typu techniki są jednak niezwykle rzadkie. Zasięg tej zdolności ograniczony jest rangą Kontroli Chakry użytkownika zdolności oraz skupieniem postaci (bez skupienia i wykonania pieczęci zdolność ta traci swój zasięg.

Talent do szpiegostwa: Urok osobistyAtut wrodzony
Postać ma urodzony talent do manipulacji ludźmi poprzez swój własny wdzięk i urok. Dzięki niemu postać budzi zaufanie i idealnie nawet w niekorzystnych sytuacjach adaptuje się w nowym miejscu. Zdolność idealna dla szpiegów muszących żyć wśród wrogów.
MK: Aburame Keon

Obrazek

[ Theme Song ]
 
Posty: 128
Dołączył(a): 11 lut 2020, o 17:20
Ranga: Chūnin

Re: Gospoda pod Zboczonym Pustelnikiem

Postprzez Kumojin Akuman » 20 maja 2020, o 16:48

Misja[C] Wilk w owczej skórze - post 4
Yamanaka Harukino


Ach ta młodzież - westchnął mężczyzna chwytając dziewczynę za dłoń i lekko nią potrząsając. Miło mi cię poznać Haru - powiedział uprzejmie puszczając jej dłoń. Kiedy byłem młody tak to się właśnie robiło - oznajmił Maddohattā uśmiechając się sam do siebie. Wyglądał jakby właśnie wspominał najlepsze lata swojej młodości. Po chwili jednak uśmiech zniknął, a cała jego uwaga skierowana została w stronę blond dziewczyny. Powiedz mi proszę Haru, jak teraz wita się młodzież - spytał wpatrując się w jej błękitne, pozbawione źrenic oczy. Na jego twarzy widać było głębokie skupienie. Czy był to kolejny punkt na ciele dziewczyny, który go zainteresował, a może mężczyzna na coś czekał?
 
Posty: 204
Dołączył(a): 16 gru 2019, o 23:23
Ranga: Jiyūjin

Re: Gospoda pod Zboczonym Pustelnikiem

Postprzez Yamanaka Harukino » 20 maja 2020, o 18:24

Bezprawne dotknięcie jej i potrząśnięcie jej ręką było ostatnią rzeczą, jakiej się spodziewała. To całkiem normalne, a jednak w tej sytuacji Haruki czuła się skrępowana. Miała wrażenie, że traci czas w tym miejscu, ale musiała się upewnić. Czy sprawca napaści zawracał sobie głowę rozmową ze swoimi ofiarami? Ale ten Maddohattā to musiał być jakiś przypadkowy człowiek.
- Naprawdę? Myślałam, że kontakt cielesny przy powitaniu to bardziej domena naszych czasów - przyznała. Chwilę się zawahała, czy powinna tak postąpić lecz szybko zdecydowała się użyć swojej techniki Yamanaka Ichizoku Ishindenshin, przytrzymując dłoń mężczyzny w swojej tak długo jak było to konieczne. Spróbowała przeszperać jego umysł w poszukiwaniu śladów tych innych uprowadzonych dziewcząt, które odpowiadały jej rysopisowi. Było to oczywiście wysoce niekulturalne i Haruki normalnie nigdy nie zdobyłaby się na coś takiego... ale była zmęczona i miała misję do wykonania. Nie przyszła tu na pogawędki z nieodpowiednim towarzystwem tylko po to, by znaleźć łotra odpowiedzialnego za te zaginięcia.

MK: Aburame Keon

Obrazek

[ Theme Song ]
 
Posty: 128
Dołączył(a): 11 lut 2020, o 17:20
Ranga: Chūnin

Re: Gospoda pod Zboczonym Pustelnikiem

Postprzez Kumojin Akuman » 21 maja 2020, o 11:31

Misja[C] Wilk w owczej skórze - post 5
Yamanaka Harukino


Młoda Yamanaka miała problemy z odczytaniem myśli mężczyzny. Były bardzo chaotyczne, mętne. Cały czas powtarzały się w nich frazy takie jak: "narkotyk", "jeszcze chwilę", "cierpliwości". Przypominały pęknięte lustro, które bardzo powoli wracało do swojego pierwotnego stanu. Po chwili pula fraz rozszerzyła się o takie słowa jak: "kołnierz" czy "dłoń", a uczucie niecierpliwości narastało. Gdy wszystkie fragmenty lustra wróciły na swoje miejsce, Harukino znała już całą prawdę, Mężczyzna miał nasączone kołnierz jakąś tajemniczą substancją, która bardzo szybko wchłaniała się przez skórę. Podanie ręki było zapewne próbą jej aplikacji, która powiodła się sukcesem.

//Znasz sytuacje, masz 2 posty zanim substancja zacznie w pełni działać, a ty utracisz całkowite panowanie nad ciałem.
Pierwszy(aktualny) - substancja powoduje lekkie zawroty głowy, ograniczenie wykonywanych technik max ranga C
Drugi - brak możliwości podjęcia walki, poruszanie i mówienie będzie wyglądać jak w przypadku bardzo pijanego człowieka
 
Posty: 204
Dołączył(a): 16 gru 2019, o 23:23
Ranga: Jiyūjin

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Centrum

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników