Recepcja

Główny szpital w Konohagakure no Sato, właśnie tu kurują się ranni na misjach shinobi. Duża część tutejszych medyków to specjalnie wyszkoleni shinobi.

Moderatorzy: Mistrz Gry, Mistrz Fabularny

Recepcja

Postprzez Lokacja » 1 kwi 2015, o 00:41

Recepcja znajduje się przy ścianie nieopodal drzwi wejściowych na oddział, oddzielona jest od reszty szpitala dużą drewnianą ladą, za którą znajduje się małe pomieszczenie z całą szpitalną kartoteką. Za ladą stoi młodziutka blond recepcjonistka o dużych... umiejętnościach prowadzenia recepcji. Wszędzie wkoło młodej dziewczyny znajdują się duże metalowe szafki z różnorakimi arkuszami potrzebnymi do dopełnienia wszelkich formalności.

Zasady dotyczące leczenia i regeneracji życia
Administrator
 
Posty: 549
Dołączył(a): 5 kwi 2014, o 14:45

Re: Recepcja

Postprzez Hyūga Aya » 6 paź 2019, o 22:02

Pokaszlując, członkini rodu Hyūga skierowała się do recepcji wioskowego szpitala, jednak nie po to aby podjąć się leczenia a jedynie aby pomóc z dużą ilością chorych, których ciągle nabywało z powodu panującej zarazy. Na początku, Aya nie planowała się tym zajmować - mimo wszystko nie ma żadnego pojęcia o zajmowaniu się chorymi czy też zwalczaniu zaraz. Obecnie jednak sytuacja wyglądała poważnie a brak rąk do pracy coraz był coraz bardziej zauważany, nawet z odizolowanych terenów rodu Hyūga. Coś zdecydowanie trzeba było z tym zrobić, a skoro starszyzna zdawała się nic w tej kwesti nie robić to nasz dzielny Kasztan postanowił zadziałać coś sam! Oczywiście, na obecny moment nie miała zbyt wiele do zaoferowania, ale chętnie pomagała w przenoszeniu chorych i pacjentów, w przygotowaniu dla nich posiłków, myciu tych niezdolnych do poruszania - ogólnie rzecz biorąc robiła co w jej nikłej mocy możliwe. Poza tym, wypatrywała i wysłuchiwała wszystkiego, każdej małej plotki czy niuansu - kto wie, może czegoś się wreszcie dowie.

Spoiler:
 
Posty: 57
Dołączył(a): 10 kwi 2018, o 00:11
Ranga: Genin

Re: Recepcja

Postprzez Lily » 7 paź 2019, o 22:15

Dzień w zasadzie identyczny do pozostałych. Większe pustki na ulicach zaczynały być typowym widokiem do którego wszyscy się przyzwyczajali. Tajemnicza epidemia wybuchła jakiś czas temu ale do tej pory nie znalazł się bohater, który postanowił sprawę rozwiązać do samego końca. Aya była w zasadzie świeżakiem w karierze ninja ale podstawowe szkolenie z akademii sprawiło, że znosiła negatywne aspekty choroby lepiej niż cywile. Czuła się oczywiście osłabiona fizycznie, dokuczał jej także kaszel i delikatna gorączka. Miała jednak dobre serce i patriotyczną postawę. Pomimo braku umiejętności w sztuce medycznej oferowała swoją pomoc w szpitalu. Tak kadra przestała narzekać na niewyszkolonych pomocników, kiedy sale zaczęły być przepełnione a personelu zwyczajnie brakowało.
-Zanieś proszę wodę do wszystkich pokojów na pierwszym piętrze. - pielęgniarka w średnim wieku o krótkich blond włosach rzuciła w Twoją stronę -Jak się już z tym uporasz zajrzyj na drugie i sprawdź czy tam nikt nie potrzebuje wsparcia. - było to w zasadzie tyle na tę chwilę. Można było więc działać bądź się wycofać.

W recepcji panował ciut przyduży chaos i ruch, który utrudniał wsłuchanie się w jakieś normalne konwersacje.
Masz pytanie? Napisz na GG. Mistrz Twórczości Lily (Yamanaka Inoza/Yami Saiko zawsze pomoże.
 
Posty: 1015
Dołączył(a): 9 lip 2017, o 10:26
Ranga: Brak
Specjalna Ranga: Generał
Dodatkowa Ranga: S-Rank

Re: Recepcja

Postprzez Hyūga Aya » 13 paź 2019, o 22:00

- T-ak jest Prze Pani!
Odparła donośnie dzielna kasztan po czym zasalutowała dla pokrzepienia serc, by wreszcie ruszyć zająć się swym zadaniem. Nie było co zwlekać toteż z uśmiechem na ustach i determinacją w serduszku ruszyła aby rozdać wodę wszystkim pacjentom na pierwszym piętrze. Przy każdym kolejnym pacjencie jeśli tylko mogła to starała się poświęcić chociaż chwilę, aby obdarzyć go uśmiechem czy też pokrzepić obietnicą, iż władze wioski wkrótce pozbędą się całej epidemii. Odpowiedni nastrój był niezwykle ważny w walce z choróbskiem dlatego też Aya starała się robić dobrą minę do złej gry. Kiedy już skończyła, udała się oczywiście na drugie piętro aby odkryć czy przypadkiem tam któraś z pielęgniarek, lekarek bądź też po prostu pacjentek nie potrzebuje pomocnego kasztana!
 
Posty: 57
Dołączył(a): 10 kwi 2018, o 00:11
Ranga: Genin

Re: Recepcja

Postprzez Lily » 14 paź 2019, o 13:36

Pielęgniarka kiwnęła głową, najwidoczniej zadowolona z prostego faktu, że zamiast się stawiać, kłócić czy narzekać zaakceptowałaś sobie zadanie. Twój pozytywny nastrój natomiast był pewną ulgą dla tych, którzy akurat szukali jakieś pociechy w krótkich rozmowach. Nie wszyscy posiadali w końcu rodziny. Udało Ci się więc nawet zatrzymać pewne dość niemiłe komentarze w jednej z sal na pierwszym piętrze. Ostatnio wiara w władzę Liścia była niezwykle słaba, nikt jednak nie zamierzał otwarcie krytykować tego przy jednym z żołnierzy, nawet jeżeli sama była jedynie Geninem.

Na drugim piętrze zaś idąc korytarzem usłyszałaś rozmowę dwóch lekarzy. Mężczyźni w średnim wieku, jeden o blond włosach a drugi całkowicie łysy.
-Udało się zrobić coś z tym lekiem? - zapytał jeden.
-Oprócz tego, że jest cholernie drogi to nic. Nikt jeszcze nie zdołał zbadać wystarczająco choroby i rozpracować tych tabletek. Ktokolwiek za tym stoi zna się na robocie. - odpowiedział drugi.
-Ci handlarze to skurwysyny, siedzą sobie w wiosce jakby byli jej członkami. Nikt ich zaś nie wygania bo są jedynymi jednostkami, które posiadają lekarstwo. - skomentował pierwszy.
-Lekarstwem tego bym nie nazwał... powstrzymuje ona objawy na okres kilku dni a później symptomy wracają. - podsumował drugi.
-Eh... wracajmy na salę. - obaj zaczęli iść do windy. Przy wszystkim była obecna również kolejna pielęgniarka, która przeglądała akurat jakieś kartki papieru.

Pewne więc nowe informacje doszły do uszu członkini szlacheckiego klanu. Pytanie jednak co dalej?
Masz pytanie? Napisz na GG. Mistrz Twórczości Lily (Yamanaka Inoza/Yami Saiko zawsze pomoże.
 
Posty: 1015
Dołączył(a): 9 lip 2017, o 10:26
Ranga: Brak
Specjalna Ranga: Generał
Dodatkowa Ranga: S-Rank

Re: Recepcja

Postprzez Hyūga Aya » 15 paź 2019, o 15:24

Co prawda Aya nie należała do najbardziej inteligentnych shinobi, zdawała sobie jednak sprawę, iż w wiosce nie działo się zbyt dobrze i wcale nie była to tylko kwestia panującej zarazy. Jednak cóż jednak geninka mogła zdziałać w tych kwestiach? Już i tak miała pełne łapy starając się pomóc przy panującej zarazie. Kwestia ceny za "lek" nie bolała samej dziewuszki, aż tak mocno - mimo wszystko kieszonkowe jakie dostawała od rodziny i tak było większe od wypłat dużej części mieszkańców. Jednak... kwestia tego leku była niebywale podejrzana, może by pomyśleć, iż powstał on jedynie po to aby zarobić na tej nieznanego pochodzenia zarazie. Cóż, skoro taki głupol jak Aya wpadła na podobny trop to pewnie i starszyzna, oraz bardziej wykwalifikowani shinobi zdają sobie z tego sprawę. Czemu więc nikt nic z tym nie robi? Z podobnymi pytaniami w głowie kasztan ruszyła do wyjścia z szpitala, gotowa zapytać się bardziej zdrowych ludzi o lokalizację tych szemranych handlarzy, może tam Huyga zdoła się dowiedzieć czegoś nowego.
 
Posty: 57
Dołączył(a): 10 kwi 2018, o 00:11
Ranga: Genin

Re: Recepcja

Postprzez Lily » 20 paź 2019, o 20:33

Przemyślenia pojawiły się w głowie dziewczyny. Problemu nie dało się zignorować ale ile tak naprawdę mogła sama zdziałać? Dopiero rozwijała się jej kariera, świadoma zaś była także swoich ograniczeń. Miała jednak dobre serduszko i niewielka pomoc zawsze była lepsza, niż ignorowanie sprawy. Ze zdobyciem informacji na temat kupców problemem nie było. Ich lokalizacje były znane i obiegły miejscowych prawie tak samo jak cała ta zaraza. Jeden z nich podobno zniknął, dlatego szybko został zastąpiony kolejnym. Mogłaś próbować robić śledztwo na temat jednego z pierwszych handlarzy lekarstwem, lecz nie było tutaj gwarantowanego sukcesu.. bądź udać się do parku i sprawdzić co słychać u kolejnego. Decyzja należała właśnie do Ciebie...

Info:
viewtopic.php?f=170&t=4003&start=225 temat w którym może pojawić się Twój post. Mężczyzna ubrany będzie w ciemny kaptur, czarne włosy, doskonale ogolony. Wiek na oko ponad trzydzieści lat. Przy sobie ma mały plecak założony na plecach. W przeciwieństwie do wielu, on sam zdawał się być pozbawiony wszelkich efektów ubocznych. Napisz proszę jak do sprawy podchodzisz, jaki masz plan i cel. Po info zgłaszać się na gg.
Masz pytanie? Napisz na GG. Mistrz Twórczości Lily (Yamanaka Inoza/Yami Saiko zawsze pomoże.
 
Posty: 1015
Dołączył(a): 9 lip 2017, o 10:26
Ranga: Brak
Specjalna Ranga: Generał
Dodatkowa Ranga: S-Rank

Re: Recepcja

Postprzez Kusabana Sou » 22 paź 2019, o 17:59

Sou, Eijiro, Touryhouha i Igni weszli przez drzwi budynku do środka. Czwórka, teraz już prawie że towarzyszy udała się w stronę recepcji, jak wedle niepisanych zasad obycia wypadało. Sou trzymał w ręku malutką krótkofalówkę, bardzo przydatną rzecz do komunikacji na odległość. Jednak nie ukrywał westchnienia, gdy sięgał do kieszeni po pieniądze. Oddawał właśnie połowę swoich oszczędności. Przynajmniej poczęstował się kulką ryżową od Touryhouhy.
Wziął kęsa i zaczął - Co w sumie chcemy się zapytać i czy chcielibyśmy rozmawiać z lekarzem, czy może z kimś niebezpośrednio wtajemniczonym? - będąc pewien że są jeszcze poza zasięgiem słuchu recepcjonistki. Dobrze byłoby w zasadzie polatać po szpitalu i wypytać każdego: sprzątających, pielęgniarki, chorych, doktorów a nawet blond panią zza drewnianej lady. Większość ludzi może mieć różny dostęp do informacji, a niektórzy wcale. Niekiedy jest szansa, że ktoś odkryje rąbka tajemnicy nie zdając sobie z tego sprawy, więc trzeba by mieć oczy i uszy na baczność.



Za krótkofalówkę 250 ryo dla Hyūga Eijiro
Ostatnio edytowano 22 paź 2019, o 22:52 przez Kusabana Sou, łącznie edytowano 1 raz
 
Posty: 16
Dołączył(a): 8 lut 2018, o 14:51
Ranga: Genin

Re: Recepcja

Postprzez Hotaru Igni » 22 paź 2019, o 18:16

Igni wraz z resztą Zielonej ekipy na tropie chorobowej afery trafił do szpitala. Zapłacił szybko za radio kalibrując je na wspólną częstotliwość. Jako że sam zaproponował wypytać o postawy właśnie w tym przybytku postanowił spróbować Zagadać do pielęgniarki przy recepcji.
- Witam panią, Hotaru Igni, chunin, mam kilka pytań wraz z kolegami. - Ukłonił się delikatnie.
- Zakładam że nadal prace nad lekiem trwają bardzo powoli, dlatego też chcieli byśmy pomóc jednak nie jesteśmy pewni co pomogło by w tworzeniu leku. Zakładam że próbka leku dostarczanego na rynek nielegalnie jest niewystarczająca. Pewnie zwyczajnie jest nieskuteczna lub tez nie da się jej zsyntetyzować. Stąd też wpadłem na plan razem z kolegami po fachu aby postarać się wytropić miejsce gdzie produkują ten lek. Pojawia się jednak jedno ale, potrzebujemy wiedzieć czego szukać na miejscu. Może się okazać że trafimy do laboratorium jednak nie będziemy wiedzieli co właściwie w jakiś sposób wam pomoże. - Zamilkł na chwilę przyglądając się recepcjonistce. Aby następnie powiedzieć.
- Dlatego tutaj jesteśmy, zna pani kogoś kto mógł by nas nakierować na to czego powinniśmy szukać? - Igni był dość bezpośredni nie zakładał że Recepcjonistka zajmuje się tworzeniem leku. Jednak zapewne wiedziała kto zajmuje się tą sprawą, choć znając rozmiary choroby wychodzi na to że niemal wszyscy poszukują leku lub też walczą z tajemniczą plagą na różne sposoby. Samo wykarmienie tylu chorych jest poważnym problemem. Nie wspominając o konsekwencjach braku zwykłych pracowników, którzy obecnie są chorzy.


Kod: Zaznacz cały
-250 ryo za radio dla  Hyūga Eijiro
Ostatnio edytowano 22 paź 2019, o 19:10 przez Hotaru Igni, łącznie edytowano 1 raz
 
Posty: 123
Dołączył(a): 20 cze 2016, o 00:10
Ranga: Chūnin

Re: Recepcja

Postprzez Gashi Touryhouha » 22 paź 2019, o 19:04

Nie widziałem sensu w działaniu kuzyna jakim było pytania sklepikarza czy posiada jeszcze jakieś informacje po tym jak wkurzył się na Igniego. Jednakże jak to ja nie zamierzałem go powstrzymywać i po prostu pozwoliłem mu robić swoje, a może akurat mnie zaskoczy. Niestety chłopakowi nie udało się niczego dowiedzieć i poszliśmy do szpitala po drodze zahaczając o dom Eijiro, od którego uzyskałem łuk i kołczan. Oczywiście po przyjrzeniu się obu przedmiotom od razu je zapieczętowałem i w zwoju by móc ich bezproblemowo użyć gdy będą mi potrzebne.
Po dotarciu do szpitala Igni momentalnie przejął inicjatywę i ignorując pytanie Sou pognał do recepcjonistki. Ponownie postanowiłem zachować się jak ja i tylko w bezradności spojrzałem przez chwilę na Sou. Zamierzałem przysłuchiwać się uważnie rozmowie, ale uznałem że nie muszę w żaden sposób interweniować. Miałem ochotę załatwić nieco inny sposób, trochę mniej cywilizowany, ale spodziewałem się że chłopakom by się to nie spodobało, więc nie proponowałem nawet.
-Wiecie co łączy wszystkich chorych na świecie?-Zagadałem do Sou i Ejiro ciekaw czy zauważyli to co ja. Mówiłem o tym już wcześniej, ale towarzyszy uznali to chyba za nieznaczące. Możliwe że to rzeczywiście było nieznaczące, ale po prostu nie chciałem stać bez czynnie jak głupi.
 
Posty: 115
Dołączył(a): 18 wrz 2017, o 17:41
Ranga: Chūnin

Re: Recepcja

Postprzez Hyūga Eijiro » 23 paź 2019, o 13:01

Cała brygada dotarła w niedługim czasie do szpitala i wparowała do zatłoczonego szpitala. Zaraza była tutaj najbardziej widoczna - ludzie leżeli tu również na korytarzach, a cały budynek był dosłownie oblegany przez ludzi w okropnym stanie. Choć ludzie w całej wiosce nie wyglądali najlepiej, tak im bliżej szpitala tak ich wygląd był co raz gorszy. W budynku ci leżący byli już w największym stanie agonalnym, choć może ten stan był tylko pozorny? W zasadzie uczucie zbliżającej się śmierci aż od nich biło, wyglądali jakby zaraz mieli wyzionąć ducha, ale nie umierali. Była to jednak najbiedniejsza część społeczeństwa, bo na lek było stać tylko najbogatszych, ale i ten stan społeczny zaczęto widywać z pierwszymi oznakami choroby - w końcu lek był cholernie drogi, a i takim w końcu kończą się pieniądze. Aż szkoda było patrzeć na cierpiących wszędzie ludzi.
Jako pierwszy tym razem wystartował Igni, który nie zamierzał odpowiadać Sou na jego pytanie, a od razu przystąpić do działania i zalał pytaniami zajętą recepcjonistkę.
- Jak już ruszył, to niech działa. - Eijiro wzruszył ramionami i kiwnął na Igniego, nie wiedząc zbytnio od czego tak naprawdę powinni zacząć.
- Choć szczerze mówiąc, nie jestem pewny czy ktoś poza samymi sprzedawcami posiada jakiekolwiek informacje, choć minęło już sporo czasu, więc może tutejsi lekarze wiedzą coś więcej. Pytanie czy w ogóle znajdą czas, by z nami porozmawiać, spójrzcie tylko ilu mają pacjentów, a najgorsze jest to, że i tak nie są w stanie im pomóc, dopóki receptura leku jest objęta tajemnicą, a sam lek jest tak drogi, że wioska nie jest w stanie go wykupić. - powiedział nieco ciszej do drużyny. Nie chciał wprowadzać paniki wśród pacjentów.
- Choroba? - odpowiedział z lekką ironią na dziwne pytanie Tourego, sam zaś skupił się na odpowiedzi pielęgniarki.
Obrazek

 
Posty: 215
Dołączył(a): 2 sty 2018, o 03:25
Ranga: Chūnin

Re: Recepcja

Postprzez Nara Rin » 23 paź 2019, o 18:41

Pielęgniarka spojrzała się na Igniego oraz Sou zdziwiona i lekko zdenerwowana, że ktoś zawraca jej gitarę - Chłopcy, to jest szpital. Cała kadra ma pełne ręce roboty zajmując się chorymi, co powinnam teraz robić, a nie gadać z jakimiś chuuninami, naprawdę myślisz, że ktoś tu ma czas na badanie tego leku? Odpowiadając na twoje pytanie blondasie, nie nie możecie rozmawiać z lekarzem. Wracając do ciebie Igni, jak mówiłam, to jest szpital, a nie stanowisko ninja, które się zajmuje wytropieniem twórcy leku. A teraz jeśli pozwolicie, mam ważniejsze sprawy do roboty - odwróciła się do chłopaków w stronę jednego z pacjentów szpitala i zaczęła o czymś z nim rozmawiać. - Jeśli chcecie porozmawiać z kimś o leku idźcie do laboratorium w piwnicy. Może wam udzielą jakichś informacji o ile w ogóle będą chcieli z wami rozmawiać - powiedziała gdy skończyła się zajmować tym pacjentem, a zaraz potem odwróciła się do kolejnego
 
Posty: 1681
Dołączył(a): 29 sie 2017, o 22:26
Ranga: Tokubetsu Jōnin
Specjalna Ranga: Shintaisei

Re: Recepcja

Postprzez Kusabana Sou » 23 paź 2019, o 19:26

Igni wyrwał do przodu, ignorując pytania Sou. Reszta była podobnie zaskoczona jak i blondynek, ale w zasadzie szybko przejęta inicjatywa da im szybciej odpowiedzi. Przystanęli przy ladzie, nieco zbyt blisko by ich słowa uciekły postronnym uszom z Ignim strzelającym pytaniami niczym z karabinu.
Niefart? - Odpowiedział Touryhouhie, podśmiewając się nieco. Przegryzł kolejny kęs ryżowej kulki, która okazało się była bardzo smaczną i słuchał co do powiedzenia ma Eijiro.
A wyglądało, że mimo bycia najmłodszym, białowłosy miał najbliższe prawdzie spojrzenie na sytuację. Dopiero teraz Sou zdał sobie sprawę, że zewsząd otoczeni są zarażonymi i pracownikami służby zdrowia, pracowicie zajmującymi się pacjentami. Sytuacja w szpitalu musiała być napięta i pełna stresu dla każdego, toteż ucinająca odpowiedź recepcjonistki była zrozumiała. Na szczęście dla chłopaków, z jakiegoś powodu podpowiedziała żeby skierowali się ku laboratorium, gdzie jak domyślał się Sou, na pewno pracuje się nad odtworzeniem receptury badając lek.
Chłopaki długo nie czekając na zachętę, skierowali się w stronę laboratorium, do którego na ścianie kierował zawieszony znak ze strzałką ku piwnicy.

z/t
 
Posty: 16
Dołączył(a): 8 lut 2018, o 14:51
Ranga: Genin

Re: Recepcja

Postprzez Hyūga Aya » 1 gru 2019, o 17:13

Cóż, noszenie dziada, któremu się nieźle przyłożyło do szpitala było nieco ...przytłaczające, niemniej co innego mogła zrobić biedna Kasztan? Przecież nie mogła go tak po prostu zostawić i liczyć, że jakieś tam "przeznaczenie" się nim zajmie czy coś. Dlatego też dziewczyna planowała zabrać gościa, aż do samej recepcji, położyć go gdzieś na wolnym kawałku podłogi i zwrócić się do jakiejś pielęgniarki.
- Emm... ten mężczyzna się przewrócił. Wiele razy. Udarzając się głównie o tył głowy - mógłby ktoś na niego spojrzeć?
Aya nie była pewna swych czynów, czy powinna się jakoś wytłumaczyć? Raczej na pewno powinna przekazać swe znalezisko komuś bardziej odpowiedzialnemu, ale... komu?


........

Po przekazaniu mężczyzny Aya oddała swe znalezisko w ręce władz i ruszyła odpocząć do rodzinnej rezydencji.

Z/T
 
Posty: 57
Dołączył(a): 10 kwi 2018, o 00:11
Ranga: Genin

Re: Recepcja

Postprzez Aburame Keon » 5 gru 2019, o 22:30

Podejrzana sprawa. Jakiś dziwny dziadek zaczepił ją na ulicy podając się za radnego wioski i wyznaczając jej zadanie. Keon od razu pomyślała, że to jakaś zasadzka, ale była też bardzo, bardzo ciekawa. Co się może strasznego stać, jeśli otworzy ten zwój w szpitalu ze wszystkich możliwych miejsc? Westchnęła ciężko, to taki straszny kawał drogi! Praktycznie po drugiej stronie wioski. Hyūga Aya... coś dzwoni, tylko nie wiadomo w której świątyni. Keon nie spieszyła się zbytnio na miejsce spotkania, ale póki co nie wyglądało na to, by ktoś na nią czekał. Pokręciła się chwilę po placu przed szpitalem, a gdy zauważyła, że zażywający świeżego powietrza (tudzież nikotyny) pacjenci podejrzliwie się jej przyglądają, poddała się presji otoczenia i weszła do środka. Jedno spojrzenie na recepcjonistkę i Keon już nie chciało się z nią gadać. Stanęła sobie obok siedzeń w poczekali i czekała w bezruchu, niczym mucha na ścianie obserwując otoczenie zza swoich ciemnych okularów. Niczym prawdziwa Aburame z Konohy.
MK: Kaguya Kōrin
 
Posty: 22
Dołączył(a): 3 gru 2019, o 02:13
Ranga: Uczeń

Następna strona

Powrót do Szpital

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników

cron