Takumi no Sato

Prowadzą tu główne szlaki handlowe wzdłuż rzek. Jest tu też rozwinięte rybołówstwo i rzemiosło artystyczne. Kraj w całości położony w deltach wielu rzek. Często organizowane są tutaj spływy kajakowe dla turystów. Grunty tutaj są dość grząskie, miejscami ziemia jest bardzo żyzna przez co okoliczni rolnicy zbierają wysokie plony ryżu. Hodują tu rzadsze, bardziej wymagające odmiany tego zboża.
Znajdują się ty wioski Tanigakure no Sato oraz Takumi no Sato.

Takumi no Sato



Tanigakure no Sato

Moderatorzy: Mistrz Gry, Mistrz Fabularny

Takumi no Sato

Postprzez Lokacja » 4 wrz 2017, o 16:08

Obrazek

Wioska Rzemieślników, Takumi słynie z umiejętności w tworzeniu broni, z których wiele jest sprzedawanych do wiosek ninja na świecie. Opis bla bla bla

Możliwy jest tu zakup broni w ilości hurtowej, do wzmocnienia wiosek, własnych armii, organizacji.
Administrator
 
Posty: 550
Dołączył(a): 5 kwi 2014, o 12:45

Re: Takumi no Sato

Postprzez Hoshigaki Kujira » 1 sty 2021, o 16:22

Hujin potraktował słowa Kujiry o mapce znacznie poważniej, niż rybka się spodziewał. Nie żeby mu to w jakiś sposób przeszkadzało - dokładnie sporządzona mapa była znacznie lepszą opcją niż kilka nakreślonych kresek, które mówią Hoshigakiemu gdzie ma iść. Po prostu chłopak spodziewał się raczej tego drugiego, toteż został bardzo pozytywnie zaskoczony przez mnicha. Na słowa mężczyzny o zawitaniu po wszystkim do jego świątyni, swojej córce i zakładzie budowlanym rybka pokiwał głową. Następnie Hujin podążył w swoją stronę, a Hoshigaki udał się do Kraju Rzek, gdzie zająć się miał brakiem snu miejscowej ludności.

Wraz z dotarciem do Takumi no Sato, Kujira od razu zabrał się za realizację powierzonego mu zadania. Już wcześniej przygotował sobie kilka notek, toteż teraz pozostawało mu tylko znaleźć kogoś, kto powie mu gdzie jest zakład budowlany, następnie zapytać tam o Tamayę i w końcu przedstawić się jej oraz powiedzieć kto go przysyła.

Notki:
 
Posty: 173
Dołączył(a): 25 kwi 2020, o 15:22
Ranga: Tokubetsu Jōnin

Re: Takumi no Sato

Postprzez Chinoike Rai » 8 sty 2021, o 01:01


15/??
Misja B - Tylko jedno w głowie mam...


Kujira przybył do prawie samego serca Kraju Rzek, gdzie jednym z miastem było owe Takumi no Sato. Wioska, która faktycznie mogła przysłużyć się na przyszłość wiosce dźwięku, jeśli myśleliby skąd pozyskać machiny oblężnicze lub po prostu budowniczych zdolnych do ich produkcji. Z tego słynęła ta wioska - z uzbrojenia. Dlatego też nic dziwnego, że sklepy budowlane miałyby tu miejsce. Kierowany radami ludzi, Rekinkowi udało się w końcu zlokalizować miejsce sklepu budowniczego Tamayi, córki wcześniej spotkanego mnicha.
Stojąca w ubraniu robotniczym i wycierająca swoją twarz kobieta wyglądała tak, jakby nie starzała się po ukończeniu dwudziestego roku życia. Można było domyślać się, że była starsza, jednak... wygląd tego nie zdradzał. Kiedy skończyła obcierać twarz, udało się jej spojrzeć w oczy przybyłemu mężczyźnie. — Gadać nie umiesz, co? — I ziewnęła, przecierając jedno z oczu ze zmęczenia. — No... jest taki problem. Co rusz ktoś nie umie się wyspać u nas i robota nie idzie dobrze. Paru ludzi już zginęło i nie wiemy czemu... Niektórzy tylko mówią, że mają w snach podobne "wizje", a raczej sylwetki osób. I to powoduje, że boją się zasnąć... Mi tylko dwa razy się tak zdarzyło samej... — Poczekała na to co ma do powiedzenia.



NPC:
Hujin - Mnich
Tamaya - Córka Mnicha

Potrzebujesz sprawdzenia misji samodzielnej, misji od przedziału od C do S? Be my guest, wyślij wiadomość na PW lub zagadaj <3
Obrazek

Misje (2/3)
- [B] Hoshigaki Kujira - Tylko jedno w głowie mam... (Zwojowa)
- [B] Hoozuki Anzou i Taka - Ku bogom się zwracamy... (Zwojowa)
- Zarezerwowane
 
Posty: 447
Dołączył(a): 6 mar 2019, o 03:52
Ranga: Tokubetsu Jōnin

Re: Takumi no Sato

Postprzez Hoshigaki Kujira » 18 sty 2021, o 21:34

Kujira przemieszczał się po Takumi no Sato w celu odnalezienia córki Hujina. Po drodze mijał zaś sklepy budownicze, sklepy budownicze i sklepy budownicze. O ile więc wcześniej fakt pracy kobiety w takim zakładzie wydał mu się trochę dziwny - była to w końcu ciężka, fizyczna praca - tak teraz nie był już ani trochę zdziwiony. W tym miejscu ciężko było pewnie robić cokolwiek innego.
Tak czy siak, z pomocą swoich notatek, Hoshigaki dotarł w końcu do Tamayi i chociaż to on "nie umiał gadać", to dziewczyna także nie okazała się zbyt pomocna. W jej ustach problem brzmiał dużo bardziej przyziemnie, niż gdy opowiadał mu o nim mnich, a do tego podane przez nią informacje były co najmniej zdawkowe. Nie za bardzo podobało się to rybiemu chłopakowi, który zdecydowanie nie był mistrzem w toczeniu konwersacji, a dziewczyna nie dawała mu za bardzo innego wyboru, jak tylko ciągnąc dalej tę rozmowę. Musiał wszakże dowiedzieć się więcej o nawiedzających śniących sylwetkach i odkryć co kryje się pod "zginięciem paru osób". Takie stwierdzenie można było rozumieć przecież w dwojaki sposób - mogli albo zniknąć bez śladu, albo być martwi.
Kiedy więc Tamaya skończyła mówić, Kujira wyciągnął kolejną kartkę i zabrał się za notowanie swoich pytań i przemyśleń, a gdy skończył, wręczył skrawek papieru córce mnicha, by ta mogła się z nim zapoznać.

notka:
 
Posty: 173
Dołączył(a): 25 kwi 2020, o 15:22
Ranga: Tokubetsu Jōnin

Re: Takumi no Sato

Postprzez Chinoike Rai » 21 sty 2021, o 19:43


17/??
Misja B - Tylko jedno w głowie mam...


Tamaya przyjrzała się człowiekopodobnemu stworzeniu jakim był Rekin, ale zaraz jednak ziewnęła i przeszła dalej do konkretów. — Nie wiem. Po prostu jakby... znikali. A potem znowu po ich odejściu pojawiają się kolejne sny i ci sami ludzie w ponurych maskach. Nie wiem... Maskach... głowach. Wszędzie dużo krwi. A my jedynie możemy albo szukać rozwiązania, albo opuścić to miejsce. Jeszcze trochę, a całe Takumi no Sato się wyludni i już nikt nie będzie chciał tutaj kupować czy mieszkać. Więc kto może - próbował się tym zająć. Nawet ojciec chciał, ale wyjechał pełnić powinność kapłańską do Daimyo i świątyni. Także jesteśmy sami. A miejsce... może nocować tutaj. I tak mało kto zachodzi, a dużo prac robię sama. — Mówiła dużo, ale widać było, że jest zmęczona. Koszmarnie zmęczona. Może by nawet zdrzemnęła się tutaj, ale miała obowiązki.



NPC:
Hujin - Mnich
Tamaya - Córka Mnicha

Potrzebujesz sprawdzenia misji samodzielnej, misji od przedziału od C do S? Be my guest, wyślij wiadomość na PW lub zagadaj <3
Obrazek

Misje (2/3)
- [B] Hoshigaki Kujira - Tylko jedno w głowie mam... (Zwojowa)
- [B] Hoozuki Anzou i Taka - Ku bogom się zwracamy... (Zwojowa)
- Zarezerwowane
 
Posty: 447
Dołączył(a): 6 mar 2019, o 03:52
Ranga: Tokubetsu Jōnin

Re: Takumi no Sato

Postprzez Hoshigaki Kujira » wczoraj, o 01:25

Ponure maski, duże ilości krwi… Kujira nie miał już żadnych wątpliwości - to była sprawka jashinistów. Najpierw próbowali zabić wszystkich mieszkańców Oto, a gdy zostali pokonani, przerzucili się na znęcanie się nad mieszkańcami innych, bezbronnych wiosek. Potwory nie ludzie.
W głowie rekiniego chłopaka rodził się już jednak plan jak temu zaradzić. Skoro zaś jego wróg najlepiej czuł się atakując w nocy, to Hoshigaki nie miał innego wyboru, jak również uaktywnić się o tej porze. Chyba że to nie pora dnia miała tutaj znaczenie, a czynnikiem decydującym o byciu ofiarą był sen. Ten trop też rybka musiał sprawdzić, ale szczęśliwie dostrzegał możliwość upieczenia dwóch pieczeni na jednym ogniu. Wyciągnął kartkę i zabrał się za notowanie, a po chwili wręczył ją Tamayi.
Dziękuję za informacje i nocleg. Dołożę wszelkich starań by pomóc mieszkańcom wioski i pozwolić im znów spać w spokoju. Na razie jednak oddalę się na spoczynek. Podróż tutaj mnie wykończyła i sen dobrze mi zrobi. Gdy będziesz opuszczała zakład to mnie obudź.

Po podaniu kartki shinobi oddalił się kawałek od dziewczyny, położył na ziemi i zamknął oczy. Jeśli wizje spotykają wszystkich śniących, to także Hoshigaki powinien paść ich ofiarą. Gdy zaś jashiniści nękają mieszkańców w nocy… Cóż, nie będą dziś po zmroku jedynymi, którzy wyruszą na łowy, a na ich nieszczęście to Kujira będzie tym, który jest wypoczęty.
 
Posty: 173
Dołączył(a): 25 kwi 2020, o 15:22
Ranga: Tokubetsu Jōnin

Re: Takumi no Sato

Postprzez Chinoike Rai » dzisiaj, o 19:48


19/??
Misja B - Tylko jedno w głowie mam...


Spowiła wszystko ciemność, gdy młodemu Rekinowi udało się już zasnąć. Było to dość normalne, zasypianie. Chociaż ten sen nie był aż tak zwyczajny. Bo o to ciemność zaczynała się rozchodzić coraz dalej i dalej, aż powstała jasność. Z jasności zaczęły wychodzić postacie w zwierzęcych głowach, które zaczęły tańczyć wokół sparaliżowanego shinobiego, a który zaraz także i poczuł jak ci wszyscy otoczyli go wokół niego, aby zaraz uderzyć w niego kunaiami. Cała piątka zaczęła dźgać po plecach, nogach. Wszystkim. A on nie mógł nic zrobić. Ten nasz biedaczek. W pewnym momencie jednak przestali, choć on nadal ich widział. Sparaliżowany.



NPC:
Hujin - Mnich
Tamaya - Córka Mnicha

Potrzebujesz sprawdzenia misji samodzielnej, misji od przedziału od C do S? Be my guest, wyślij wiadomość na PW lub zagadaj <3
Obrazek

Misje (2/3)
- [B] Hoshigaki Kujira - Tylko jedno w głowie mam... (Zwojowa)
- [B] Hoozuki Anzou i Taka - Ku bogom się zwracamy... (Zwojowa)
- Zarezerwowane
 
Posty: 447
Dołączył(a): 6 mar 2019, o 03:52
Ranga: Tokubetsu Jōnin

Re: Takumi no Sato

Postprzez Hoshigaki Kujira » dzisiaj, o 21:31

Co prawda Hoshigaki kładąc się spać zakładał, że mogą spotkać go takie same koszmary jak te, które nawiedzają mieszkańców Takumi no Sato, ale nie sądził, że będą one aż tak... Przerażające. Rybi shinobi był wszakże kompletnie bezbronny wobec dźgających go postaci. Paraliż zdecydowanie nie należał do rzeczy najprzyjemniejszych i choć Kujira próbował go zwalczyć, nie szło mu z tym najlepiej i już rozumiał, dlaczego ludzie z wioski boją się spać.
Z drugiej jednak strony Hoshigaki nie był zwykłym mieszkańcem tego świata. Był shinobi. Szkolonym i trenowanym do tego, by zaradzać właśnie takim sytuacjom. Czy ta była inna od tych, z którymi się do tej pory mierzył? Oczywiście. Pierwszy raz przeciwnik atakował go w jego własnym śnie, nie pozwalając jednocześnie wykonać żadnego ruchu. Coś jednak Kujira zrobić musiał. Postanowił więc obserwować, spróbować znaleźć w tej sytuacji jakikolwiek punkt zaczepienia, przyjrzeć się postaciom, poszukać w nich czegoś charakterystycznego, dostrzec jakie głowy zwierząt mają czy w końcu określić miejsce w jakim się znajduje. Dopóki chłopak był sparaliżowany, niewiele więcej mógł zrobić, zaś bierne czekanie aż zostanie obudzony przez Tamayę byłoby niczym innym, jak zwykłym marnowaniem czasu.
 
Posty: 173
Dołączył(a): 25 kwi 2020, o 15:22
Ranga: Tokubetsu Jōnin

Re: Takumi no Sato

Postprzez Chinoike Rai » dzisiaj, o 22:11


21/??
Misja B - Tylko jedno w głowie mam...


Człowiekokształtne bestie przestały go dźgać, ale nie przeszkadzało to nad większym dręczeniem. Jedna z nich oczywiście podszedł do niego i... kopnął go w twarz. Ból był dość odczuwalny, może nawet zbyt rzeczywisty. Istota odeszła, wychodząc w kierunku jasności, a gdy tylko znajdowało się na końcu, Rekinowi udało się ujrzeć symbol na jej plecach. Okrąg z dwiema kreskami wchodzącymi do siostra, które nawzajem przecinały siebie. Jednak i to zniknęło, bo zaraz o to obudził się cały zlany potem koło czwartej nad ranem, nie mogąc nic więcej zrobić jak tylko popatrzeć jak pomału zaczynało jaśnieć na niebie słońce. Jeszcze trochę było do pory śniadaniowej.



NPC:
Hujin - Mnich
Tamaya - Córka Mnicha

Potrzebujesz sprawdzenia misji samodzielnej, misji od przedziału od C do S? Be my guest, wyślij wiadomość na PW lub zagadaj <3
Obrazek

Misje (2/3)
- [B] Hoshigaki Kujira - Tylko jedno w głowie mam... (Zwojowa)
- [B] Hoozuki Anzou i Taka - Ku bogom się zwracamy... (Zwojowa)
- Zarezerwowane
 
Posty: 447
Dołączył(a): 6 mar 2019, o 03:52
Ranga: Tokubetsu Jōnin

Re: Takumi no Sato

Postprzez Hoshigaki Kujira » 15 minut temu

Gdyby Kujira był w stanie mówić, powiedziałby teraz - Kurwa, Tamaya miała mnie obudzić jak będzie wychodzić! - No ale że rybi shinobi mówić nie umiał, to nie powiedział nic. Był z resztą w zakładzie sam, więc zasadniczo nie miało to żadnego znaczenia. Znaczenie miał za to koszmar, który mu się przyśnił. Niezwykle nieprzyjemny, straszny i bardzo... Realny. Tak, to z pewnością było dobre słowo.
Zaraz po pobudce Hoshigaki sprawdził, czy aby na pewno na jego nogach i plecach nie ma śladów po kunaiach. Gdy już to zrobił, otarł z czoła pot i poczekał chwilę aż ustabilizuje mu się oddech, bo ten był... Cóż, powiedzieć, że był ciężki, to nie powiedzieć nic. Następnie chłopak zabrał swoje rzeczy i szybko opuścił zakład. Rekini tokubetsu jōnin nie wiedział co prawda skąd w jego śnie pojawiły się te dziwne stwory, ale skoro spał spał sam, to nie mógł wykluczyć, że ktoś odwiedził go w nocy, by namącić mu w głowie.
Po zewnętrznej ścianie zakładu Hoshigaki wbiegł na dach budynku, skąd rozejrzał się po okolicy. Powoli wschodziło już słońce, więc powinien być w stanie całkiem dobrze dostrzec wioskę. Kujira szukał jakiegokolwiek ruchu, czegoś, co zaburzałoby spokój ulic Takumi no Sato, jaki to spodziewał się o tej porze zastać. Jeśli bowiem ktoś kręcił się po wiosce w nocy, to może nie zdążył jeszcze z powrotem się schować.

Spoiler:
 
Posty: 173
Dołączył(a): 25 kwi 2020, o 15:22
Ranga: Tokubetsu Jōnin


Powrót do Kawa no Kuni - Kraj Rzek

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników