Agakishi - stolica Kraju Niedźwiedzi

Nazwa wywodzi się z pewnego starego mitu, jednak po licznych wojnach ostatnie zapiski na ten temat przepadły a legenda powoli zaczęła wymierać. Pozostała jednak nazwa. Kraj słabo zamieszkały przez ludzi ze względu na dzikie zwierzęta oraz zbyt bujną roślinność, niemal dżunglową. Duża wilgotność powietrza i wysokie opady nie sprzyjają rozwojowi gospodarki na tym terenie.

Moderatorzy: Mistrz Gry, Mistrz Fabularny

Re: Agakishi - stolica Kraju Niedźwiedzi

Postprzez Sabataya Daisuke » 23 lip 2021, o 22:46

Upewniając się, że atak zadziałał Sabataya zdezaktywował mgłę, a trującą chmurę rozproszył delikatnym muśnięciem wachlarza, nie używał do tego nawet chakry. Jego twarz znów przybrała spokojny i pogodny wyraz a czerwieni rubinowych oczu znów ustąpiła niebieska barwa z przebłyskami fioletu
- Gureto.. - Odetchnął cicho, spojrzał po chłopcach, których dość szybko związała technika kunoichi. Nie byli winni sytuacji w jakiej znalazł się ich sensei, a swojej jedynie po części, w końcu człowiek z który leżał teraz nieruchomo skłaniał ich do takich, a nie innych działań. Daisuke pokłonił się lekko w przepraszającym geście, skierował go do wspomnianych chłopców.
-Gomen-na.. Wasi koledzy nie leżeliby teraz na ziemi gdybym zdecydował się to zrobić wcześniej.- Odparł prostując się. Podszedł do chunnina, podniósł go i przerzucił go przez ramię.
- A tego tutaj biorę ze sobą. Spokojnie, wyjdzie z tego ale musi odpowiedzieć za to co zrobił. Waszym kolegom również wystarczy trochę opieki medycznej i będą jak nowi.- Genin podszedł do pani Gaishi i przyłożył dłoń do rany na jej twarzy, trzymał ją jednak w centymetrze odstępu od samej skóry.
-Mogę? - Jeśli kobieta wyraziła zgodę dłoń chłopaka zaświeciła się na zielono w świetle prostego iryojutsu. W czasie działania techniki zapytał
- Pokażecie mi gdzie są zwoje i rysunki czy mam szukać sam?



poprzednia tura:




techniki:
Tsujtegan:

Rajin no Ken:
 
Posty: 96
Dołączył(a): 23 lis 2020, o 09:02
Ranga: Genin

Re: Agakishi - stolica Kraju Niedźwiedzi

Postprzez Manamatsu Seiyori » 25 lip 2021, o 09:16

Chłopcy z Kamienia
25/25


- Za... zapłacisz za to... - wystękał Yagami, gdy Daisuke go podnosił. Wciąż był bezwładny. Chłopcy z Kamienia patrzyli na niego z szokiem wymalowanym na twarzach. Jakby nie spodziewali się, że ich mistrz poniesie taką porażkę. Genin z Iwy uleczył zadrapanie na policzku Sunijki, która tylko uśmiechnęła się lekko i wyraźnie odetchnęła z ulgą. Wszystkie techniki puściły. Atrament rozlał się po ziemi, a wszystkie dzieciaki, niektóre nieco poobijane patrzyły tylko na rozgrywającą się scenę. Bojowe nastroje im przeszły. Porażka lidera, oznaczała porażkę ich wszystkich. Chyba czuli już siłę przeciwnika i to przemawiało im do rozsądku.
- Daisuke-san - krzyknął jeden z młodszych chłopców, wybiegając z budynku, zwanego tu akademią. W rękach miał całą masę zwojów, które niósł dwójce na środku - Wygraliście. To należy do was. Ja... - powiedział, przekazując zwoje na ręce Sunijki, po czym wbił wzrok w ziemię, z lekko zakłopotaną miną - Ja nie mam nic przeciwko, jeśli Miko-san zdecyduje zostać w Agakishi. W zasadzie... Jest pani bardzo miła. Pamiętam, jak kiedyś narysowała mi pani kotka, który wbiegł na drzewo i zdjął z niego piłkę i... i... - chłopak zaciął się na chwilę - Gomenasai! - krzyknął padając na kolana z pokłonem. Po chwili reszta chłopców uczyniła podobny gest. Gashi Miko uśmiechnęła się tylko pobłażliwie. Dotknęła głowy chłopca i zmierzwiła mu włosy.
- Ja nie chciałem, Miko-san - jęczał dzieciak ze łzami w oczach.
- Już dobrze dziecko, wszystko w porządku - powiedziała łagodnie kobieta, po czym chłopiec podniósł delikatnie głowę i spojrzał na nią szklistymi oczami.
- Dziękuję ci bardzo, Sabataya Daisuke. Wy Iwijczycy jesteście jednak ludźmi honoru. Jestem ci winna wdzięczność, oraz to. Tak jak się umawialiśmy. Zwój z techniką. - Wzięła do ręki jeden konkretny - Wydaje mi się, że ten ci się spodoba. - Uśmiechnęła się szczerze, po czym wręczyła geninowi nagrodę, za jego wysiłki.
- Teraz trzeba tu posprzątać, ale tym się już nie przejmuj. Zajmę się tym. Chłopcy też mi chyba pomogą, prawda?
- Hai! - zakrzyknęli wszyscy zgodnie.

Narrator Manamatsu Seiyori otrzymuje:
+ 5 PZ
+ 5 PD
+ 25 PN
+ 1000 Ryō


Gracz Sabataya Daisuke otrzymuje:
+ 4 Misja B
+ 20 PD
+ 100 PN
+ 8000 Ryō
Inne wynagrodzenie: Zwój z techniką: Jibakujutsu
MK: Kaguya Jinzuke

Prowadzone misje:
C
Kaizen: Im dalej w las
B
Uchiha Yuno, Suda Hikaru: Człowiek o wielu cieniach
 
Posty: 263
Dołączył(a): 2 lut 2021, o 00:08
Ranga: Genin

Re: Agakishi - stolica Kraju Niedźwiedzi

Postprzez Sabataya Daisuke » 26 lip 2021, o 11:38

Słysząc mamrotanie mężczyzny zajmującego miejsce na jego ramieniu westchnął cicho.
- Wiem, teraz bede cie musiał tachać całą drogę do Iwy a najlżejszy nie jesteś. - Odparł jakby pobłażliwie, ale jego ton głosu nadal brzmiał pogodnie. Obserwował uważnie sytuację jaka działa się później i mimowolnie na jego usta wstąpił uśmiech. Cieszył go fakt że tym razem nikt nie ucierpiał bardziej niż powinien, wszyscy są żywi a chłopcy raczej nie będą już sprawiać problemu. Wziął od kobiety zwój, a na komentarz o nim skinął głową.
- Jeśli tak pani uważa, pewnie tak będzie.- Schował go do podręcznego bagażu, po czym przytwierdził wachlarz do pleców i skrzyżował ręce.
- Skoro poradzicie sobie sami to ja będę się już zbierał, Mata kondou.- Odparł po czym odwrócił się i spokojnym krokiem skierował w stronę Iwy
zt//
Tsujtegan:

Rajin no Ken:
 
Posty: 96
Dołączył(a): 23 lis 2020, o 09:02
Ranga: Genin

Poprzednia strona

Powrót do Kuma no Kuni - Kraj Niedźwiedzi

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników

cron