Dróżka wzdłuż koryta rzeczki.

W większości składa się z licznych łąk. Jest tu wiele osad - dość duże zaludnienie kraju jest efektem ciepłego, letniego klimatu przez większość roku. Warunki sprzyjają rozwojowi rolnictwa. Rozwija się też gałąź handlu rzadkimi ziołami, lekami, truciznami i innymi medykamentami. Ludzie tutaj można by powiedzieć, że są długowieczni.

Moderatorzy: Mistrz Gry, Mistrz Fabularny

Dróżka wzdłuż koryta rzeczki.

Postprzez Sabaku no Kumari » 15 sie 2019, o 23:08

Shouta & Vivaru
Droga bez wyjścia 2
18/?


Niewielka dróżka idąca wzdłuż rzeki, której koryto jak i majestat zmniejszał się z każdym pokonanym kilometrem. Nie licząc piaskowej, wydeptanej ścieżki w okolicy nie było nic ciekawego poza wielką - sięgającą kolan jasną trawą. W najbliższej okolicy nie znajdowało się nic specjalnie interesującego jednak dzięki swym zdolnością do błyskawicznego poruszania się pod ziemią Viraru mógł z łatwością odkryć i dostać się do trzech w miarę interesujących miejsc, pierwszym było ogromne jezioro znajdujące się nieco przed nimi, drugim był przydrożny, budyneczek który mógłby być jakimś zajazdem lub karczmą, trzecim natomiast było niewielkie bajorko, które zapewne w normalnych okolicznościach nie znajdowało by się na tutejszym terenie.
Obrazek
"Bezczynność to największa zbrodnia!"
Obrazek

-Wcześniejsza postać-
 
Posty: 105
Dołączył(a): 9 cze 2019, o 19:33
Ranga: Genin

Re: Dróżka wzdłuż koryta rzeczki.

Postprzez Mutō Mort » 16 sie 2019, o 15:19


-W okolicy mamy trzy miejsca ale szczególnie mnie zainteresowały dwa. Jedno, to nienaturalny zbiornik wodny, drugie to jakiś budynek. Można by tam zajrzeć odpocząć i zobaczyć jak się mają sprawy w okolicy. Co powiesz?
Viraru był gotowy udawać plecak, by nie zwracać na siebie uwagi wśród ludzi.
ObrazekObrazek
Obrazek

Mort Theme: 1
Viraru Theme: 1
Kaguro Theme: 1
 
Posty: 482
Dołączył(a): 5 cze 2013, o 01:42
Ranga: Jōnin
Specjalna Ranga: Kage
Specjalna Ranga: Kugutsu Butai

Re: Dróżka wzdłuż koryta rzeczki.

Postprzez Shouta » 17 sie 2019, o 00:24

-Bajora które tworzą się bez możliwości istnienia zawsze są intrygujące, nie mogę temu zaprzeczyć. Śmierdzi to suitonem...
Odpowiedział swojemu tekstylnemu kompanowi, przeczuwał taki żywioł bo sam go posiadał i wiedział do czego jest zdolny. Droga była dla Shouty dość męcząca, gorączka ni cholery nie pomagała. Starał się co jakiś czas podleczyć, tak żeby ból płuc mu nie doskwierał. Jednak prawda była taka, bez leków daleko nie zajdzie...
-Cholera... potrzeba mi czegoś na to gówno co lata w powietrzu i wykańcza ludzi... albo czegoś co by zniwelowało skutki tego cholerstwa. Ty to masz łatwo, latasz jako kukła, nie obchodzi cię cały boży świat, nawet nie masz zielonego pojęcia co się odpierdziela w Sunie z samym Tobą. Ty w ogóle wiesz że nie jesteś Kage, prawda? Nie wiem ile jesteś w separacji z sobą samym. Dlaczego oddałeś ten stołek jakiejś dziewczynce? Argh...kh kh...
Starał się utrzymać jakiś dialog, podczas podróży do nienaturalnego zbiornika.
 
Posty: 279
Dołączył(a): 21 wrz 2016, o 22:53
Ranga: Nukenin

Re: Dróżka wzdłuż koryta rzeczki.

Postprzez Mutō Mort » 17 sie 2019, o 03:24


-Nie wiem czemu to zrobiłem, wiem tylko, że to bez znaczenia. Znaczy wiesz, cokolwiek bym chciał zrobić nie interesuje mnie jak mnie tam tytułują. To tylko detal.
Wątek bycia kukiełką wolał pominąć. Nie chciało mu się mówić o ewentualnych wadach tej umiejętności. Powrócił jednak do tematu choroby.
-Za dużo spraw na raz, musimy odnaleźć faceta, którego szukasz potem można się martwić kolejnymi problemami. Chyba, że ledwo dajesz radę. Jednak nawet gdyby tym się zająć trzeba by zbadać źródło problemu w pierwszej kolejności. To co, zbiornik wodny?
ObrazekObrazek
Obrazek

Mort Theme: 1
Viraru Theme: 1
Kaguro Theme: 1
 
Posty: 482
Dołączył(a): 5 cze 2013, o 01:42
Ranga: Jōnin
Specjalna Ranga: Kage
Specjalna Ranga: Kugutsu Butai

Re: Dróżka wzdłuż koryta rzeczki.

Postprzez Shouta » 17 sie 2019, o 03:37

-Jak tam sobie chcesz, nie moja sprawa
Westchnął idąc przez pewien czas po powierzchni w bladym, pseudo-organicznym kostiumie. Nie wiedzieli po drodze żywego ducha, czyżby epidemia aż tak dopadła ludzi? Shoucie nie podobała się ta cała sytuacja na świecie, jak widać... niewiele osób było w stanie się jakkolwiek oprzeć temu, może tylko ci z rozwiniętym układem chakry? Ten dziadek był w o wiele gorszym stanie...
-Wiesz...kh kh... Moim zdaniem wygląda to tak, właśnie mam przy sobie co najmniej dwa wytwory jednego z najsilniejszych ludzi na tych ziemiach. Idziemy odszukać informacje o tych ziołach do kraju Trawy...w którym chyba już się znajdujemy, prawda? Jeżeli zostawimy to samopas, prawdopodobnie ktoś to wykorzysta przeciwko już uwstecznionemu przez chorobę...kh kh...arghhhhh... społeczeństwu. Jedyny trop to inny medyk czy tam zielarz z bogu-dzięki-kraju traw. Medycy to osoby które zazwyczaj są ponad zwyczajnymi ludźmi, mają rozwinięty układ chakry. Więc kolejnym, jedynym tropem, jest nienaturalne jezioro które powstało tam gdzie go nie powinno za cholere kh kh kh kh być...cholera, czyli za pomocą chakry.
Znów podleczył swoje płuca w podstawowy sposób, miał nadzieję że choroba nie będzie postępować i nie skończy jak ci ludzie, których widać nie było...
 
Posty: 279
Dołączył(a): 21 wrz 2016, o 22:53
Ranga: Nukenin

Re: Dróżka wzdłuż koryta rzeczki.

Postprzez Mutō Mort » 17 sie 2019, o 14:33


-Hmmm niby nie twoja sprawa ale zastanawiasz się. Jeśli mnie znasz pomyśl, czy jeśli zechcę coś zrobić, to będę przejmować się rangami? Po prostu zrobię, haha!
Taaa, musieli działać szybko i rozwiązać te problemy, czymkolwiek one by nie były. Potrzebował zdrowego społeczeństwa. W zdrowym społeczeństwie nikt nie zwracał uwagi na anomalie, każdy chciał żyć swoim spokojnym życiem. Ale teraz ludzie byli przerażeni.
-Zaczyna mi coś krążyć po głowie. Zbadajmy okolicę a gdy będzie nam po drodze zahaczymy jeszcze o wioskę deszczu. Jeśli czekają nas problemy trzeba będzie poprawić twój stan, w tym walka będzie ciężka.
Skierowali się więc w stronę zbiornika wodnego. Jeżeli wszędzie ludzie czuli się tak paskudnie chwilowa nienaturalna woda mogła oznaczać starcie użytkowników suitonu, nic nienormalnego. Ale zbiornik wodny oznaczał, że był tam ktoś, kogo największym problemem wcale nie była ta epidemia.
ObrazekObrazek
Obrazek

Mort Theme: 1
Viraru Theme: 1
Kaguro Theme: 1
 
Posty: 482
Dołączył(a): 5 cze 2013, o 01:42
Ranga: Jōnin
Specjalna Ranga: Kage
Specjalna Ranga: Kugutsu Butai

Re: Dróżka wzdłuż koryta rzeczki.

Postprzez Sabaku no Kumari » 17 sie 2019, o 23:53

Shouta & Vivaru
Droga bez wyjścia 2
24/?


Bajorko nie było jakieś szczególnie wielkie, jednak nic w okolicy nie wskazywało na to by mogło się tu znajdować, nie licząc samego bajorka ziemia wokół była całkiem sucha. Wartym zaznaczenia był fakt, iż po okolicy porozrzucana była duża ilość poniszczonej broni - miecze, siekiery, kunaie wszystkie jak nie połamane czy popękane to całkowicie tępe dodatkowo zdecydowana większość z nich zatopiona była w głębokim błocie. Inną wartą uwagi rzeczą był fakt, iż w okolicy widać było rozlaną gdzieniegdzie - a to w błocie, na broniach bądź też na otaczającej bajorko suchej ziemi i trawie - zieloną ciecz. Poza tym na pierwszy rzut oka nie widać było żadnych innych wartych uwagi rzeczy.
Obrazek
"Bezczynność to największa zbrodnia!"
Obrazek

-Wcześniejsza postać-
 
Posty: 105
Dołączył(a): 9 cze 2019, o 19:33
Ranga: Genin

Re: Dróżka wzdłuż koryta rzeczki.

Postprzez Shouta » 18 sie 2019, o 21:43

Zobaczenie tego bajora w takim stanie było czymś czego można było się spodziewać, ale nigdy... ale to przenigdy się nie chciało. Jednak rzeczywistości nie dało się już zmienić, trzeba było zdać sobie sprawę z tego że jest się w głębokiej d...
-Cholera jasna... Widzisz to zielone dziadostwo... kh kh... dobrze wiesz co to jest. Piąta fiolka, mutagen. Organizmy żywe jak i już martwe zamieniane w rośliny... Widzisz ile tego jest? Kh kh...kh...
Przykucnął na jednym kolanie żeby się dokładnie przyjrzeć otoczeniu. Przez "dokładnie", ma się rozumieć że aktywował swojego sharingana żeby przeczesać teren w poszukiwaniu jakichkolwiek źródeł chakry, jak i czegokolwiek czego mógłby nie zauważyć gołym okiem
-Mam wrażenie że bez podreperowania mojego stanu, gówno tutaj zdziałamy. Sam chakry nie masz, jesteś kukłą z przyczepioną duszą. Argh... tfu! Bleh, okropny ten kaszel... Ale wracając, widzisz to wszystko co zielone? Ktoś kto produkuje ten badziew, musi mieć bardzo tanie źródło pozyskiwania składników. Co w sumie by się zgadzało, dlaczego tamten doktorek sprowadzał stąd zioła i mu się to opłacało. Nikt by o zdrowych zmysłach nie szastał na lewo i prawo czymś, czego ma mało.
Zastanowił się na chwilę, wyłączając sharingana po zeskanowaniu terenu. Miał szczerą nadzieję że opanuje go kiedyś lepiej, okiełzna go tak że będzie go mniej kosztowała kontrola...
-Jedna kropla tego gówna i oboje się zamienimy w pieprzone storczyki, my... a co dopiero ludzie, którzy ledwo żyją w wioskach?
 
Posty: 279
Dołączył(a): 21 wrz 2016, o 22:53
Ranga: Nukenin

Re: Dróżka wzdłuż koryta rzeczki.

Postprzez Mutō Mort » 18 sie 2019, o 21:51


-Masz coś przeciwko ucięciu kawałka ciebie by sprawdzić, czy to na pewno ta substancja?
Zażartował sobie Viraru. Zapytał też, czy warto zakopać tą zieleninę by przypadkiem jakiś przechodzień nie sprawdził co to jest. Po zastanowieniu dalszym zapytał.
-Początkowo myślałem, że to jakaś przejściowa choroba ale w tym stanie rzeczywiście to może być problem. Nie wiem jak to wyleczyć ale myślę, że znam coś, co może poprawić twój stan. Musimy wrócić do siedziby Shokubutsu. Także trzeba przemyśleć naszą taktykę. Trzeba opracować jakiś sposób ochrony przed tą substancją by nie dostała się na ciało podczas ewentualnej walki. Coś prostego i prowizorycznego... Myślę, że da się coś na szybko wykombinować. Proponuję więc wrócić do Ame na krótko ale po drodze zajść do tej wioski. Skoro jesteśmy w okolicy warto jednak ją przebadać. Tutaj chyba nie ma co szukać... Ktoś miał pecha jakiego lepiej byśmy my się nie doczekali. Potrzeba nam materiału, mogę nim manipulować jeśli końce przywiążemy do moich macek, nie to że to jakaś kontrola, ot osłaniałbym nas w razie ataku tym... czymś. Bandaż jest trochę za wąski, coś szerszego i jedna część o szerokości mniej więcej ciała. Na kogoś, kto nie spodziewałby się ludzi przygotowanych tak powinno to starczyć.
ObrazekObrazek
Obrazek

Mort Theme: 1
Viraru Theme: 1
Kaguro Theme: 1
 
Posty: 482
Dołączył(a): 5 cze 2013, o 01:42
Ranga: Jōnin
Specjalna Ranga: Kage
Specjalna Ranga: Kugutsu Butai

Re: Dróżka wzdłuż koryta rzeczki.

Postprzez Sabaku no Kumari » 19 sie 2019, o 20:30

Shouta & Vivaru
Droga bez wyjścia 2
27/?


Sharingan nie ukazał niczego nadzwyczajnego, jednak była jedna rzecz, która mogła się nie zgadzać z pomysłami naszych bohaterów - zielona ciecz, która znalazła się na błocie, broniach, ziemi czy trawie nijak nie wpływa na otoczenie, zdawać by się mógło, że nieco przypomina... krew tyle, że zieloną? Pomimo tego, że ciecz ta faktycznie faktycznie na pierwszy rzut oka wyglądała jak ta, z którą shinobi mieli do czynienia Wcześniej w jednej z fiołek. Pomimo wyraźnych śladów walki nie sposób było ujrzeć jakichkolwiek ciał - czyżby więc walka pozostała nierozstrzygnięta? A może zwycięstwa zrobił coś z ciałem przegranego? Jednak jeśli tak ...to po co? W każdym razie było to wszystko, co znalazło się w okolicy, jasne - pozostawały jeszcze dwa wyróżniające się miejsca, jednak dręczony chorobą oraz nie śpiący już długi czas Shouta mógł poczuć ogarniające go zmęczenie.
Obrazek
"Bezczynność to największa zbrodnia!"
Obrazek

-Wcześniejsza postać-
 
Posty: 105
Dołączył(a): 9 cze 2019, o 19:33
Ranga: Genin

Re: Dróżka wzdłuż koryta rzeczki.

Postprzez Mutō Mort » 20 sie 2019, o 13:26


-Musisz odpocząć. Wróćmy do Ame, wyśpisz się podczas podróży ja zajmę się mobilnością. Tam się przygotujemy. Za dużo tu niewiadomych a problem okazał się bardziej czasochłonny niż się spodziewałem.
Viraru postanowił pobierać chakrę z śpiącego Shouty by zdolnościami Shokubutsu podróżować w stronę Amegakure. Shouta potrzebował odpoczynku a on już wiedział jak nadrobić problematykę tej sytuacji. Potrzebowali zdobyć kilka przedmiotów i wykonać pewien... Zabieg. Z silniejszym Shoutą ta wyprawa będzie mieć większy sens.
z/t
Info do MG - zrobimy przygotowania i wrócimy.
ObrazekObrazek
Obrazek

Mort Theme: 1
Viraru Theme: 1
Kaguro Theme: 1
 
Posty: 482
Dołączył(a): 5 cze 2013, o 01:42
Ranga: Jōnin
Specjalna Ranga: Kage
Specjalna Ranga: Kugutsu Butai

Re: Dróżka wzdłuż koryta rzeczki.

Postprzez Shouta » 20 sie 2019, o 22:31

-Mam parę pomysłów jak zdobyc przewagę nad kimś, kto tyle miota broni. Swoją drogą... ta zielona maź działała tylko na organizmy żywe...zwierzęta, czy też na przykładowo ziemię, skały i tak dalej...kh
Zapytał się, wstając z kolana i otrzepując je z brudu, który na pewno zebrał się na materiale. Zdał sobie sprawę też z tego ile już nie spał, dzień? Dwa?
-Idziemy do Ame, cokolwiek planujesz... ale takiego chu. ci uwierzę! Nie zasnę w tym czymś. W ame dopiero pójdę spać.
Chciał postawić na swoim, nie ufał na tyle swojemu kompanowi żeby być nieprzytomnym w marionetce która bezproblemowo mogła by udusić go jednym ruchem. Jednak, czy wytrzymał? Czy to ważne...

z/t
 
Posty: 279
Dołączył(a): 21 wrz 2016, o 22:53
Ranga: Nukenin

Re: Dróżka wzdłuż koryta rzeczki.

Postprzez Shouta » 31 sie 2019, o 19:55

Choć nadal obarczony chorobą, wrócił do gry, nowy, pełen sił i motywacji, żeby dokończyć tak bardzo nurtującą go sprawę. Po uzupełnieniu sił w Amegakure i "drobnej" kradzieży od jednego z klanów, chłopak podróżując za sprawą zdolności Morta, dotarł do baru, czy też karczmy. jednego z trzech charakterystycznych miejsc jakie były na ich drodze
-Przekonajmy się, kto tam był w stanie...kh... kh, się utrzymać przy życiu...
Shouta zdawał sobie sprawę z epidemii, wiec jeżeli ktoś tam był, kto mógł się utrzymać na nogach, to był albo bogaty na tyle że było go stać na lekarstwo, albo był na tyle rozwinięty fizycznie, że nie oddziaływała na niego tak bardzo choroba.
Po wejściu do środka, jeżeli oczywiście się dało, zamówił sobie coś do picia, co było pierwsze-lepsze w menu i obserwował, spod swojego słomkowego kapelusza otoczenie, jeżeli takowe składało się z jakichkolwiek osób...
Gdyby jednak było inaczej, starałby się znaleźć gdzieś właściciela tego przybytku, żeby z nim porozmawiać.
 
Posty: 279
Dołączył(a): 21 wrz 2016, o 22:53
Ranga: Nukenin

Re: Dróżka wzdłuż koryta rzeczki.

Postprzez Sabaku no Kumari » 2 wrz 2019, o 19:49

Shouta & Vivaru
Droga bez wyjścia 2
31/?


Inny a jednak pozornie taki sam - Shouta, w dalszym ciągu będący przytulany przez nietypowe ciało Viraru powrócił do kraju traw aby kontynuować swą podróż za tajemniczymi miksturami i ich twórcą. Ciekawość doprowadziła naszych bohaterów pod karczmę, której najlepsze lata już minęły. Po otwarciu przywitała ich duża ilość kurzu, która podniosła się gdy lekki wiatr wdarł się do środka pomieszczenia, by następnie spróbować uciec z swych zajętych miejsc. Po wyglądzie pomieszczenia i zaistniałym bałaganie można by pomyśleć, iż nie widziało ono żywej duszy już przynajmniej od tygodnia, wszystkie stoliki były puste, krzesła natomiast obrócone do góry nogami i postawione na wspomnianych stołach. Przy ladzie - a właściwie to na ladzie, siedziała natomiast postać, która wyglądała na nastoletnią(zapewne pietnasto, lubi szesnastoletnią) dziewczynę o niezbyt naturalnych mocno zielonych włosach z grzywką sięgającą nosa, toteż zasłaniającą jej oczęta niemal całkowicie.
- Oi! Wędrowiec? To ci niespodzianka! Witam pod żółwią ostoją! Już od dłuższego czasu nikogo tu nie było - nawet moja obsługa gdzieś się zawieruszyła! Coś podać? Mamy... wodę i czerstwy chleb - jak wspomniałam, mamy pewne braki w personelu...

Dziewuszka zdawała się być zdrowa, choć na wykwalifikowaną kunoichi nie wyglądała, no ale cóż - pozory lubiły mylić
Obrazek
"Bezczynność to największa zbrodnia!"
Obrazek

-Wcześniejsza postać-
 
Posty: 105
Dołączył(a): 9 cze 2019, o 19:33
Ranga: Genin

Re: Dróżka wzdłuż koryta rzeczki.

Postprzez Mutō Mort » 3 wrz 2019, o 02:39

Po ucieczce i po pozbieraniu się do kupy posiadali dodatkowe dwa ciała Viraru. Mogli je spalić, by nie wpadły w niepowołane ręce ale Viraru uznał, że mogą się przydać. Po dotarciu na miejsce przed wejściem do środka Viraru poprosił o schowanie jego dodatkowych ciał w krzakach. Jak będą opuszczać tą okolicę spalą niepotrzebne kopie jego ciała.
Viraru pozwolił sobie wisieć jak jakaś zbroja na Shoucia, tak by ten mógł spokojnie uchodzić za człowieka i bez problemowo zjeść czy się napić. Jedyny napotkany człowiek to kobieta o zbyt... dobrym humorze jak na sytuację. Było to podejrzane. Jedyne co pasowało to bycie Kunoichi jednak nie przypominała takiej. Jej zachowanie... było zbyt ostentacyjne. Viraru pozostawał więc nieruchomy by nie zwracać na siebie uwagi. Gotowy był jednak konstrukcją macek osłaniać Shoutę w razie ataków, odbijać Shurikeny czy Kunaie.
ObrazekObrazek
Obrazek

Mort Theme: 1
Viraru Theme: 1
Kaguro Theme: 1
 
Posty: 482
Dołączył(a): 5 cze 2013, o 01:42
Ranga: Jōnin
Specjalna Ranga: Kage
Specjalna Ranga: Kugutsu Butai

Następna strona

Powrót do Kusa no Kuni - Kraj Traw

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników