Dróżka wzdłuż koryta rzeczki.

W większości składa się z licznych łąk. Jest tu wiele osad - dość duże zaludnienie kraju jest efektem ciepłego, letniego klimatu przez większość roku. Warunki sprzyjają rozwojowi rolnictwa. Rozwija się też gałąź handlu rzadkimi ziołami, lekami, truciznami i innymi medykamentami. Ludzie tutaj można by powiedzieć, że są długowieczni.

Moderatorzy: Mistrz Gry, Mistrz Fabularny

Re: Dróżka wzdłuż koryta rzeczki.

Postprzez Niko » 11 wrz 2019, o 21:44

Chłopak zlustrował całe pomieszczenie spod swojego kapelusza, stojąc sobie w dziwnym stroju jak gdyby nigdy nic. Dziewczyna była za bardzo rezolutna i pewna siebie, jak na panujące w świecie warunki. Z dnia na dzień ulice pozamieniały się w jedno wielkie pół-cmentarzysko, pełne ludzi nie mogących nic zrobić żeby uratować się przed niechybną śmiercią czy to spowodowaną chorobą, czyt też głodem, który był spowodowany brakiem pieniędzy na jedzenie i opłacenie rachunków, bo praca w takich warunkach nie wchodziła w grę...
-Witam, jestem podróżnym szukającym odpowiedzi na parę pytań... może ten czerstwy chleb...i szklankę, pustą
Odpowiedział, chleba tak łatwo nie zatrują... jeżeli czerstwy chleb bedzie choć troche mokry, to wiadomo że coś było przed chwilą przy nim majstrowane, do tego było nie możliwe żeby miała przyszykowane zatrute chleby na każdą okazję. Pusta szklanka była za to po to, żeby miał gdzie nalać sobie wody za pomocą prostej techniki suitonu,do której mniej użył chakry, żeby nie zalać całego pomieszczenia...
-Masz rację, pusto tu... zaraza nie oszczędza nikogo... Mogę więc wiedzieć, jak oszczędziła ciebie?
Odpowiedział, przy okazji odkasłując flegmę zalegającą w gardle. Chakra Gedo mazo działała cuda, jednak w pełni nie mogła go wyleczyć...

Poziom naładowania Juubiego:
Nie zajmuję się administracją forum, nie pisać w sprawach organizacyjnych
Administrator
 
Posty: 949
Dołączył(a): 21 wrz 2016, o 20:53
Ranga: Jiyūjin
Specjalna Ranga: Jinchūriki
Dodatkowa Ranga: S-Rank

Re: Dróżka wzdłuż koryta rzeczki.

Postprzez Sabaku no Kumari » 15 wrz 2019, o 11:25

Shouta & Vivaru
Droga bez wyjścia 2
34/?


Dziewuszka zeskoczyła z lady chcąc z gracją wylądować na podłodze, niestety pech chciał, że jedną stopą wylądowała na nieco już uszkodzonej desce, która momentalnie pękła a spory jej kawałek odłamał się od reszty i z sporą prędkością powędrował, uderzając prosto w szczękę małolaty. Ta wydając z siebie dźwięk przypominający "Aurgguuuaau" utraciła równowagę i rąbnęła o ziemię, uderzając jeszcze na dodatek tyłem głowy o ladę.
- Ouć...

Wydukała masując się lewą ręką po szczęce, póki co chyba nie mając zamiaru wstawać.
- Mo-momencik! Zaraz wszystko podamy! Pojawiły się małe komplikacje!

Odparła po krótkiej chwili zbierając się z podłogi i udając, że nic złego się nie wydarzyło. Pośpiesznym truchtem dziewuszka znalazła się za ladą, skąd wzięła szklankę i bochenek chleba.
- Podano do stołu~!
Rzuciła niezwykle głośno kładąc szklankę i zrzucając bochenek na stół i hopsając z powrotem na swe pierwotne miejsce sadzając swój zadek na ladzie i obserwując przybysza "dwa w jednym". Póki co nie komentowała dziwnego stroju chłopaka, ale przyglądała mu się z niemałym zainteresowaniem. Odparła coś dopiero gdy zobaczyłam jak Shouta napełnia szklaneczkę.
]- Bleee, czy nie jest tak jakbyś pił własne siki?
Mówiąc to dziewuszka nieco się skrzywiłam jednak dalej trzymała swe zakryte grzywką oczęta na shinobim. Wreszcie, słysząc pytanie chłopaka, nieznajoma uśmiechnęła się od ucha do ucha zupełnie jakby czekała dokładnie na to pytanie!
- Ja? Jestem cudowna Malinu! Najlepsza, bo jedyna uczennica rzecznej Wiedźmy! Co czyni mnie Wiedźmą, a Wiedźm zarazy unikają!

Niemal wykrzyczała głosem pełnym dumy i nosem uniesionym ku górze, czekając na jakieś oklaski czy famfary na jej cześć.
Ostatnio edytowano 15 wrz 2019, o 11:26 przez Sabaku no Kumari, łącznie edytowano 1 raz
 
Posty: 947
Dołączył(a): 9 cze 2019, o 17:33
Ranga: Tokubetsu Jōnin
Dodatkowa Ranga: Sennin

Re: Dróżka wzdłuż koryta rzeczki.

Postprzez Niko » 15 wrz 2019, o 17:46

-Ta woda nie pochodzi ode mnie, widziałaś kiedyś żeby ktoś sikał ręką? Ta woda jest wytworzona przez chakrę...
Odpowiedział lekko poirytowany ale też rozbawiony nieznajomością podstawowych właściwości chakry, które powinny być uczone...
-A... ona nie jest uczona w akademii, dlatego może nie wiedzieć wiele o shinobi... Nie wydaje się też zbyt ogarnięta... odrealniona? To dobre słowo...
Zastanowił się nad pytaniem dziewczyny, które zaraz przerodziło się w odpowiedź na jego pytanie, dotyczące choroby
-Mówisz że jesteś uczennicą rzecznej wiedźmy? Słyszałem o niej, mogłabyś mi powiedzieć jak ją znaleźć? Mam parę pytań do kogoś z taką wiedzą
Kogoś z taką wiedzą... zaraz, chwila! Przecież właśnie przed nim stała osoba która miała "taką wiedzę". Co szkodziło by się jej zapytać?
-Właściwie, ty możesz też mi pomóc. Powiedz mi, czy wiesz coś o substancji, która jest w stanie spowodować rozrost roślin, na każdym organicznym podłożu? Na przykład ludzkim ciele?

Poziom naładowania Juubiego:
Nie zajmuję się administracją forum, nie pisać w sprawach organizacyjnych
Administrator
 
Posty: 949
Dołączył(a): 21 wrz 2016, o 20:53
Ranga: Jiyūjin
Specjalna Ranga: Jinchūriki
Dodatkowa Ranga: S-Rank

Re: Dróżka wzdłuż koryta rzeczki.

Postprzez Mutō Mort » 15 wrz 2019, o 20:10

-Jak się otrujesz czymś, przejmę kontrolę nad twoim ciałem i dokończę sprawę, haha...
Szepcząc Viraru zażartował sobie z ostrożnego chłopaka. Samemu pozostawał z bezruchu i starał się nie zwracać na siebie uwage, inicjatywę zostawił więc Shoucie. Niech on tu rozmawia i je sobie stary czerstwy chleb.
Wiedźma? W wiedźmy nie wierzył. Ale może znała jakieś... lekarstwo.
ObrazekObrazek
Obrazek

Mort Theme: 1
Viraru Theme: 1
Kaguro Theme: 1
 
Posty: 803
Dołączył(a): 4 cze 2013, o 23:42
Ranga: Jōnin
Specjalna Ranga: Kugutsu Butai
Dodatkowa Ranga: Sennin

Re: Dróżka wzdłuż koryta rzeczki.

Postprzez Sabaku no Kumari » 16 wrz 2019, o 05:49

Shouta & Vivaru
Droga bez wyjścia 2
37/?


Czekająca na oklaski dziewuszka okazała się nieco zdziwiona gdy tych zabrakło, jednak nic więcej nie powiedziała czekając spokojnie na jakąkolwiek reakcję z strony.
- Kukuku~ Nie każdy może tak po prostu spotkać się z Mistrzynią!
Rzuciła odpowiadając niemal natychmiastowo, wydawało by się, że chciała jakoś kontynuować swą wypowiedź jednak gdy tylko usłyszała opis substancji zamilkła jakby się nad czymś głęboko zastanawiała.
- Hmm, dość specyficzny opis. Teoretycznie, sok z wytrwałego ziela ma podobne właściwości, jednak stosowany jest po prostu do użyźniania plonów - nie słyszałam aby istniało coś, aż tak silnego. Wiesz coś jeszcze? Masz może próbkę?
 
Posty: 947
Dołączył(a): 9 cze 2019, o 17:33
Ranga: Tokubetsu Jōnin
Dodatkowa Ranga: Sennin

Re: Dróżka wzdłuż koryta rzeczki.

Postprzez Niko » 16 wrz 2019, o 20:11

Chłopak podniósł jedną brew słysząc nazwę która nic mu nie mówiła, oprócz tego że było to zioło... czyli coś co mógł sprowadzać właśnie stąd szalony doktorek
-Tak, mam jedną próbkę. Wytworzona w podziemnym laboratorium w Kraju Rzek. Znalazłem je zdewastowane przypadkiem, będąc w tamtejszych kopalnia...chyba złota.
Mówiąc to sięgnął do swojej torby i wyciągnął zwój. Odpieczętował z niego tylko fiolkę która była najdziwniejsza, owy wodnisty i przeźroczysty mutagen który tak bardzo przerażał i fascynował Shoutę
-Z porozwalanych dokumentów wyczytałem że właśnie z Kraju Traw były sprowadzane surowce do laboratorium w którym to dziadostwo było produkowane
Mówiąc to, podał jej fiolkę, którą przed chwilą odpieczętował a następnie schował zwój do torby i spojrzał wymownie znów na dziewczynę
-Jesteś w stanie mi pomóc z tą sprawą? Ktoś prowadził eksperymenty na ludziach, ta substancja jest co najmniej przerażająca, szczególnie w czasie takiej zarazy jak teraz, kiedy całe miasta konają w agonii...
Wziął łyka wody i przegryzł spokojnie czerstwym chlebem, który rzeczywiście...był taki jakim go reklamowano, czerstwy jak nic...

Poziom naładowania Juubiego:
Nie zajmuję się administracją forum, nie pisać w sprawach organizacyjnych
Administrator
 
Posty: 949
Dołączył(a): 21 wrz 2016, o 20:53
Ranga: Jiyūjin
Specjalna Ranga: Jinchūriki
Dodatkowa Ranga: S-Rank

Re: Dróżka wzdłuż koryta rzeczki.

Postprzez Sabaku no Kumari » 17 wrz 2019, o 22:25

Shouta & Vivaru
Droga bez wyjścia 2
39/?


Dziewczyna złapała fiolkę w swoje łapki i zaczęła przyglądać się jej z sporym zaciekawieniem, całą swą uwagę poświęciła tajemniczej substancji, obróciła fiolkę w prawo, w lewo - przyłożyła niemal do samej twarzy aby lepiej się przyjrzeć aż w końcu otworzyła ją aby powąchać. Cóż... przynajmniej jej nie smakowała.
- Hmm, tak... Tak~! Masz racje tajemniczy podróżniku! Rośliny z której została wykonana ta substancja zdecydowanie pochodzą z Kraju Traw! Nawet wiem z jakiego rejonu! Jednak... coś jest z nimi nie tak. Jakby... ktoś coś z nimi mieszał.

Odparła po kilku minutach oglądania substancji przez fiolkę, dodatkowo bez jakichkolwiek urządzeń do pomiarów czy chociaż mikroskopu! Musiała posiadać jakieś nietypowe talenty, albo po prostu zmyślała. O tym to już nasi bohaterowie musieli zdecydować sami.
- Cóż... nie mogę oddalać się za bardzo bez zgody Mistrzyni, ale sprawa wydaje się poważna, hmm... sama nie wiem... *Kukuku* Może... gdybyś był wstanie zrekompensować mi karę jaką narzuci na mnie Rzeczna Wiedźma po tym jak się dowie?
Dodała po chwili z uśmieszkiem pospolitego urwisa.
 
Posty: 947
Dołączył(a): 9 cze 2019, o 17:33
Ranga: Tokubetsu Jōnin
Dodatkowa Ranga: Sennin

Re: Dróżka wzdłuż koryta rzeczki.

Postprzez Niko » 17 wrz 2019, o 23:15

Chłopak spoglądał spokojnie na dziewczynę, nie mogąc się nadziwić że można być tak hiperaktywnym w tak uwalonym świecie. Jednak najważniejsze było dla niego, żeby rozwiązać sprawę tego mutagenu, dowiedzieć się kto za tym stoi...
-Mów mi Saisei. To że ktoś przy nich mieszał to dość oczywiste. Nigdy nie widziałem żeby kropla czegokolwiek powodowała wzrost storczyków na martwym ciele. Ktoś kto to stworzył jest geniuszem. Ale też szaleńcem, zważając na to że prawdopodobnie podawał to swoim podopiecznym w ramach "eksperymentów".
Odpowiedział jej, biorąc przy tym łyka wody. Dziewczyna miała rzeczywiście talent, prawdopodobnie mogła mieć dobrze rozwinięty węch. Cokolwiek by to nie było, nie dziwiło go to, zważając na to że sam miał możliwość widzenia chakry a sam żył teraz w dobrej kondycji, tylko dlatego że miał w sobie cząstkę gigantycznej statuetki...
-Nie powinno być problemu, nie chcę tylko żeby komuś wpadł do głowy pomysł komercjalizowania tego badziewia... Już jedno cholerstwo wystarczy na tych ziemiach...
Dlaczego tak mu zależało na rozwiązaniu tej sprawy? Chciał dobra dla ludzkości? Pewnie tak, jednak jak możne uważać się za bohatera po wydarzeniach w Sunie? A kto mu zabroni? W końcu to jego życie.

Poziom naładowania Juubiego:
Nie zajmuję się administracją forum, nie pisać w sprawach organizacyjnych
Administrator
 
Posty: 949
Dołączył(a): 21 wrz 2016, o 20:53
Ranga: Jiyūjin
Specjalna Ranga: Jinchūriki
Dodatkowa Ranga: S-Rank

Re: Dróżka wzdłuż koryta rzeczki.

Postprzez Sabaku no Kumari » 21 wrz 2019, o 18:39

Shouta & Vivaru
Droga bez wyjścia 2
42/?


- Saisei, huh? S~A~I-S~E~I~! Hmm! Ładnie brzmi! Całkiem uroczo z nutką tajemniczości.

Odparła dziewuszka pociągając nosem, jakby chciała zapamiętać zapach Nukenina, jednak kiedy to zrobiła przechyliła głowę nieco zdziwiona.
- Dziwnie pachniesz Saisei. No ale nie ważne. Póki co.

Skomentowała po czym ruszyła za ladę by wyciągnąć za niej ogromny plecak, który spokojnie był niemal tak duży jak ona sama.
- Ten koleś musi być niezłą Wiedźmą, skoro jest w stanie stworzyć coś takiego. A wszystkie Wiedźmy, przynajmniej w kraju Traw znają się chociaż z słyszenia. Cóż, nieważne - pora na przygodę! Chodźmy~!

Dodała radośnie, jak gdyby nigdy nic podnosząc ciężki plecak i podchodząc do drzwi.

(Jeśli zgodzisz się na podróż to zrobimy time skip)
 
Posty: 947
Dołączył(a): 9 cze 2019, o 17:33
Ranga: Tokubetsu Jōnin
Dodatkowa Ranga: Sennin

Re: Dróżka wzdłuż koryta rzeczki.

Postprzez Niko » 24 wrz 2019, o 20:43

Shouta miał wrażenie jakby przyszło mu pracować z wariatką, jednak co tu się dziwić, podobne umysły podobno się przyciągają...czy jakoś tak. W gruncie rzeczy, sam do normalnych nie należał, ale jako że był hipokrytą to mógł mieć swoje przekonanie o tym, że ma przed sobą wariatkę
-Ta, chodźmy
Odpowiedział krótko, uśmiechając się szeroko. Udało mu się przekonać kogoś, kto może coś wiedzieć, do swoich "racji". Zadowalało go to, że akcja powoli nabiera z powrotem tempa i być może wkrótce znów zacznie się dziać, może coś nawet w podobie akcji z Gedo Mazo? Było by całkiem ciekawie...
-Ewidentnie jej zdolności są związane z węchem... wręcz nadludzkim pewnie. Dlaczego zwróciła uwagę na to że mój zapach jest nietypowy? Czyżby chodziło o Morta? Czy po prostu, zapach mój jest dziwny... w sumie, przydało by mi się umyć. Miejmy nadzieję że po drodze będzie ku temu okazja
Pomyślał, kiedy po dopiciu wody i zjedzeniu czerstwego chleba, wyruszyli w podróż. Shoutę ciągle zastanawiało, czy aby na pewno dziewczyna nie ma jakiejś wyjątkowej chakry w sobie, lub tez może jakaś technika jest ciągle aktywna, która by powodowała że jej zdolności poznawcze są zwiększone. Do tego celu, kiedy był pewien że dziewczyna go nie widzi, bo przykładowo szła za nim, spojrzał na nią przez chwilę, spod kapelusza, za pomocą swoich czerwonych "magicznych" oczu. Miał nadzieję że krótkie, lecz w miarę możliwości dokładne spojrzenie na jej układ chakry, wyjaśni co nieco...

Poziom naładowania Juubiego:
Nie zajmuję się administracją forum, nie pisać w sprawach organizacyjnych
Administrator
 
Posty: 949
Dołączył(a): 21 wrz 2016, o 20:53
Ranga: Jiyūjin
Specjalna Ranga: Jinchūriki
Dodatkowa Ranga: S-Rank

Re: Dróżka wzdłuż koryta rzeczki.

Postprzez Sabaku no Kumari » 26 wrz 2019, o 23:54

Shouta & Vivaru
Droga bez wyjścia 2
44/?




--> Z/T <--
 
Posty: 947
Dołączył(a): 9 cze 2019, o 17:33
Ranga: Tokubetsu Jōnin
Dodatkowa Ranga: Sennin

Poprzednia strona

Powrót do Kusa no Kuni - Kraj Traw

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników