(Nie)wyróżniający się lasek.

W większości składa się z licznych łąk. Jest tu wiele osad - dość duże zaludnienie kraju jest efektem ciepłego, letniego klimatu przez większość roku. Warunki sprzyjają rozwojowi rolnictwa. Rozwija się też gałąź handlu rzadkimi ziołami, lekami, truciznami i innymi medykamentami. Ludzie tutaj można by powiedzieć, że są długowieczni.

Moderatorzy: Mistrz Gry, Mistrz Fabularny

Re: (Nie)wyróżniający się lasek.

Postprzez Uchiha Arin » 28 paź 2019, o 02:03

Huczało mu w głowie od przypływu adrenaliny. Każda logiczna myśl była rozszarpywana na strzępy przez niezliczoną ilość lęków i sadystycznych potrzeb, które mogły być tylko zaspokojone przez krew poległych z jego rąk.
-Grghhh...
Zaryczał cicho, spoglądając mętnym, lecz wszechwidzącym wzrokiem na otaczający go świat. Świat który był w jego mniemaniu przepełniony nienawiścią i wrogością do niego samego. Potwór, jakiego wytworzyły lata życia w tym popieprzonym świecie znalazł sobie ofiarę. Była to, z racjonalnego punktu widzenia, niewinna Wiedźma. Dla Shouty, który widział jak atakuje ona innych ludzi, była ona śmiertelnym wrogiem w tym momencie. Jego czerwone oczy analizowały jej ruchy, widział że nie należała do wymagających przeciwników, więc ruszył do ataku. Widział na swojej drodze przeszkody w postaci dziwnych, blokujących punktów chakry w przestrzeni, jak i konarów, które wyrastały na każdym kroku. Jednak to było nic dla jego oczu. Omijał wszystko, wykorzystując skoki i salta.Już był przy swojej ofiarze, już próbował zamachnąć się kosą. Jednak opadł z sił. Oczy wróciły do normalności a chłopak, nie będąc w pełni świadom co przed chwilą się działo, upadł, potykając się o własne, pozbawione siły nogi. Również chakra, jaką oferowało gedo Mazo, opuściła jego układ chakry, wracając do wnętrza.
-Cholera...
Westchnął, patrząc na swoje słabe znów ciało. Jedyne czego żałował, kiedy dotarło do niego co się działo, to to że chciał zabić Wiedźmę... i o mało co tego nie zrobił. Sięgnął do swojej torby, po pigułkę która miała przywrócić mu siły. Nie mógł być ciągle w takim stanie i nie miał czasu na odpoczynek...

MK: Haretsu Shimeji, Ragi
Nie odpowiadam na gg a na discordzie/pw nie mam zamiaru odpisywać na rzeczy które można znaleźć na forum.
 
Posty: 769
Dołączył(a): 21 wrz 2016, o 22:53
Ranga: Jōnin
Specjalna Ranga: Kage
Specjalna Ranga: Shintaisei
Dodatkowa Ranga: S-Rank

Re: (Nie)wyróżniający się lasek.

Postprzez Sabaku no Kumari » 28 paź 2019, o 23:03

Shouta & Vivaru
Droga bez wyjścia 2
75/?


Viraru musiał się nieźle napocić - metaforycznie rzecz jasna, aby uspokoić czy też zmęczyć szalejącego Shoutę, który w swym szale biegł wprost na niespodziewającą się niczego wiedźmę, która była już nieco zmęczona tym całym łamaniem szczęk i kończyn biednych wieśniaków. Przedzierający się przez tworzone przez Viraru korzenie, pozbawiony kilku klepek Uchiha zaczął wreszcie słabnąć a wraz z opuszczającą go siłą zaczął wreszcie widzieć wyraźnie, zatrzymując się ledwie kilka metrów od dziewczyny która niezbyt zdawała sobie sprawę z zagrożenia w jakim się znajdowała.
- Emmm wszystko w porządku? Nie wyglądasz najlepiej... O co chodzi z tymi korzeniami? ...Potrzebujesz pomocy wiedźmy? Teraz gdy zagrożenie minęło, warto by odkryć dlaczego wieśniacy się tak zachowywali, ukryć kwiaty no i sprawdzić kim byli ci zamaskowani goście. Sporo tego... Hej - Czy ty mnie w ogóle słuchasz?
Młoda gadała i gadała a Shouta czuł jak powieki mu się co chwila zamykają...

Shouta - Sporo ran kłutych, utrata krwi, psychiczne wycieńczenie spowodowane kumulacją jego chorób, zarazy, szału berserkera , aktywacji drugiego poziomu sharingana oraz pierwszego użycia Gedo. Czujesz ogromne zmęczenie.
Obrazek
"Bezczynność to największa zbrodnia!"
Obrazek


Spoiler:

THEME

-Fuka Affuro-
Mk: Uciapa Ko
Mk: Kurosawa Shin'ichi
Mk: Terumi Momo
 
Posty: 623
Dołączył(a): 9 cze 2019, o 19:33
Ranga: Tokubetsu Jōnin

Re: (Nie)wyróżniający się lasek.

Postprzez Uchiha Arin » 28 paź 2019, o 23:27

Pomimo wzięcia pigułki żywnościowej i tak czuł ogromne zmęczenie. To było za dużo, tym bardziej że, przynajmniej z tego co pamiętał, jego oczy zmieniły w pewnym stopniu swoje właściwości. Nie mógł teraz tego sprawdzić ze względu na Morta, jednak miał pewne podejrzenia co do sposobu rozwijania tych oczu...
-Tak, słucham cię...kh... kh... argh. Tfu!
Splunął, na ziemię krwią, która potoczyła mu się z ust. Nie był w dobrym stanie. Prawdę mówiąc, jego stan był cholernie daleko od dobrego. Musiał odpocząć, nie miał jak kontynuować tego wszystkiego. Nie w takim stanie...
-Musisz się tym zająć. Powiedz mi tylko jak najszybciej można cię znaleźć, oprócz w twojej karczmie oczywiście?
Nie miał jak teraz kontynuować, oczywiście, musiał wrócić w najbliższej przyszłości do tego badziewia, jednak widział nadal, że potrzebuje nadal wzmocnienia swojego ciała, jeszcze większego, patrząc na łatwość wyprowadzenia go z równowagi i sprowadzenia walki do zwarcia. Co do ciał na polu walki, nie potrzebował ich, to nie były ani dzieci, ani nic ciekawego. Przynajmniej nic takiego nie zauważył, będąc wtedy w stanie który dalece odbiegał od "zauważania szczegółów".
-Trzeba ruszać...
Powiedział, niby do siebie, ale bardziej do Morta, jeżeli Wiedźma zgodziła się na plan rozdzielenia się.

MK: Haretsu Shimeji, Ragi
Nie odpowiadam na gg a na discordzie/pw nie mam zamiaru odpisywać na rzeczy które można znaleźć na forum.
 
Posty: 769
Dołączył(a): 21 wrz 2016, o 22:53
Ranga: Jōnin
Specjalna Ranga: Kage
Specjalna Ranga: Shintaisei
Dodatkowa Ranga: S-Rank

Re: (Nie)wyróżniający się lasek.

Postprzez Hyūga Aya » 29 paź 2019, o 00:00

Shouta & Vivaru
Droga bez wyjścia 2
77/?


- ...Dobrze. Zostaw wszystko w rękach wspaniałej Wiedźmy~! Na szczęście jest tu ten wózek, część z tych biedaków powinna wkrótce się obudzić, więc pewnie w zamian za skopanie ich tyłków - em.. znaczy uwolnienie ich z transu, pewnie pomogą mi przetransportować wszystko. Ciekawi mnie jaka Wiedźma stoi za tym wszystkim....
Odparła dziewuszka, kopiąc lekko jednego z wieśniaków próbując go dobudzić, ale ten konkrety biedaczek zdawał się już nie żyć.
- Ugh. Niedaleko karczmy znajduje się Żółwie Jezioro, na środku jeziora jest niewielka wysepka - na niej znajdziesz wejście do laboratorium mojej mistrzyni. Zapewne tam mnie znajdziesz.
Dodała po chwili szukając wzrokiem wszystkich ciał zamaskowanych shinobich.
- ...Czeka mnie sporo~ pracy.


Koniec aktu 2
 
Posty: 92
Dołączył(a): 10 kwi 2018, o 00:11
Ranga: Chūnin

Re: (Nie)wyróżniający się lasek.

Postprzez Nara Rin » 29 paź 2019, o 01:23

Przez ilość postów w tej przygodzie daje 2x punktów co za misje B
Chimu Afuro otrzymuje:
+ 10 PZ
+ 4 PD
+ 50 PN
+ 1000 Ryō


Gracz Shouta otrzymuje:
+ 10 PD
+ 50 PN
Inne wynagrodzenie:


Gracz Mort otrzymuje:
+ 10 PD
+ 50 PN
Inne wynagrodzenie:
 
Posty: 1987
Dołączył(a): 29 sie 2017, o 22:26
Ranga: Jōnin
Specjalna Ranga: Kage
Specjalna Ranga: Akatsuki

Re: (Nie)wyróżniający się lasek.

Postprzez Miko Shizuka » 22 cze 2020, o 17:47

Cieszyła się gościnnością i kulturą napotkanych ludzi w Kraju Ziemi. Oszczędziła więc wydatki i nie musiała zarazem marnować własnych zapasów. Kiedy jednak przechodziła między kolejnymi krajami, zaczęła żałować swojej decyzji. Podróż statkiem byłaby zdecydowanie bezpieczniejsza a i wymagałaby zdecydowanie mniej uwagi od naszej kapłanki. Noc się zbliżała a w pobliżu żadnych znaków, które informowałyby o potencjalnej karczmie w pobliżu. Westchnęła, korzystając jeszcze z odrobiny światła by znaleźć jakąś kryjówkę. Jaskinia? Nie odmówi. W przypadku braku szczęścia, postanowi wskoczyć na jedno z drzew i na nim się rozłożyć odpowiednio. Wysokość? Na tyle wysoko by pierwsze lepsze dzikie zwierzęta nie mogły ją dopaść. Na tyle nisko, że jakby miała pecha i się w czasie snu obsunęła, nie doszłoby do zgonu lub złamania.

Zmysł sensoryczny działał dalej, skanując teren. Skupiała się na tym działaniu i wykorzystała pieczęć, przez co zasięg był większy (robiła to co jakiś czas w odstępach minutowych). W przypadku głodu i pragnienia, wyciągnie swoje racje by dać ciału odpowiedniego paliwa.

Spoiler:
MK - Yami Saiko/Lily

Miko
Spoiler:
 
Posty: 121
Dołączył(a): 20 maja 2020, o 23:38
Ranga: Chūnin

Re: (Nie)wyróżniający się lasek.

Postprzez Takara » 22 cze 2020, o 23:50

- Kapłanka wody -
Miko Shizuka, specjalna misja B
5/?


Kapłanka pożałowała swojej decyzji o bardziej wymagającej lecz krótszej drodze. Jedni nazwali by ją najlepszą. Inni, wybrali by za to podróż statkiem za najlepszą bo mogli się najbardziej lenić. Nie przystało tak jednak przyszłemu chuuninowi, więc musiała zapracować na swój awans. Zbliżając się noc z pewnością była niebezpieczna. W końcu kto wie co kryje się w lasach kraju trawy. Shizuka nie chciała testować dobroci krainy, więc zaczęła szukać jakiejś jaskini żeby móc się ukryć. Szczęście jej sprzyjało, gdyż po godzinie podróży faktycznie taką znalazła. Tutaj jednak jej szczęście się kończyło, ponieważ znaleziona jaskinia była już przez kogoś zamieszkiwana - co powiedział jej to wcześniej sensor. Krył się w niej ktoś mający chakrę na poziomie cywila i T.Jounina. Musieli być jednak głębiej, bo ze swojego miejsca jedyne co dostrzegała to światło wydawane przez ognisko. Były ono dość charakterystyczne. Oczywiście, kunoichi mogła iść szukać dalej. Na tą myśl jednak, usłyszała grzmienie w okolicy. Patrząc na niebo, mogła zauważyć że nie tylko ciemność nadchodziła wielkimi krokami. Burzowe chmury musiały raczej oznaczać opady, i to pewnie dość intensywne patrząc na ich szarość. Co więc postanowiła Miko zrobić?
Prowadzję misje od D do S, fabułki i przygódki. Śmiało pisać. Tu co ludzie myślą o moim prowadzeniu

Obrazek
Main Theme Sad Theme Battle Theme
MK: Kurogane Kyōki

Prowadzone wątki:
 
Posty: 540
Dołączył(a): 3 maja 2019, o 18:23
Ranga: Chūnin

Re: (Nie)wyróżniający się lasek.

Postprzez Miko Shizuka » 23 cze 2020, o 00:05

Jaskinię udało się znaleźć, los zaś najwidoczniej chciał by weszła do środka mimo ryzyka. Jakiego? Znajdujące się wewnątrz źródła chakry. Była też opcja oczywiście wybrać drzewo bądź kontynuować podróż, jednakże równało się to z totalnym przemoczeniem. Nie chciała myśleć o potencjalnych stratach w ekwipunku i racjach żywnościowych, dlatego też weszła do środka i szła powolnymi krokami do źródła światła. Nie chcąc uchodzić za wroga, odezwie się szybko wystarczająco głośno:
-Halo? Ktoś tu jest? Zbliża się noc i zaraz będzie burza. Jaskinię znalazłam przypadkiem i potrzebuję schronienia! - zakomunikowała szczerze. Ochronę na głowę zdejmie a ręce będzie trzymała w powietrzu oraz na widoku. Teraz trzeba było zwyczajnie czekać na rozwój wydarzeń, próbując ocenić zarazem z kim ma się do czynienia.

Spoiler:
MK - Yami Saiko/Lily

Miko
Spoiler:
 
Posty: 121
Dołączył(a): 20 maja 2020, o 23:38
Ranga: Chūnin

Re: (Nie)wyróżniający się lasek.

Postprzez Takara » 23 cze 2020, o 00:22

- Kapłanka wody -
Miko Shizuka, specjalna misja B
7/?


Kunoichi widząc jak nie miała zbytnio dobrego wyboru, postanowiła wejść do jaskini ryzykując spotkanie z nieznajomymi podróżnikami. Nie chciała jednak nikogo zaskoczyć, szczególnie biorąc pod uwagę że był tam ktoś zdecydowanie bardziej umiejętny od niej. Pytając się czy ktoś tam jest, przez dłuższą chwilę spotkała się z ciszą. Dopiero po chwili odpowiedział jej stosunkowo młody głos.
- Śmiało, możesz wejść. Nie gryziemy. - usłyszała ze wnętrza i nie czując żadnego nadchodzącego zagrożenia, kobieta ruszyła w stronę światła. Dość szybko znalazła koniec jaskini, jak i mężczyznę wraz z kobietą siedzących przy ognisku. Ich stroje były dość nietypowe, co zdecydowanie podkreślało to że nie pochodzili stąd. Widząc kapłankę, mężczyzna zatrzymał wzrok na jej koronie na chwilę, po czym uśmiechnął się w jej stronę i wskazał na miejsce przy ognisku.
- Proszę, usiądź. Jest tutaj cieplej niż na zewnątrz. - to właśnie on miał bardzo rozwiniętą chakrę, co oznaczało że nie był takim typowym człowiekiem. Przypatrując się kobiecie - która siedziała dość cicho - Shizuka była w stanie zauważyć że ta zwyczajnie spała w śpiworze. Obok nich znajdowały sie dwa podróżne plecaki, jeden sporych wielkości a drugi mniejszej. - To moja żona, Lera. Ja mam na imię Kise. A ty, młoda damo?
Przez cały ten czas nie miał wobec niej ani grama złych intencji, co mogła wyczuć dzięki wprawie w ocenianiu charakterów ludzi. Dodatkowo, jego akcent był dość dziwny. Brzmiał bardzo elokwentnie, co zdecydowanie nie było typowe w świecie w jakim żyli.
Prowadzję misje od D do S, fabułki i przygódki. Śmiało pisać. Tu co ludzie myślą o moim prowadzeniu

Obrazek
Main Theme Sad Theme Battle Theme
MK: Kurogane Kyōki

Prowadzone wątki:
 
Posty: 540
Dołączył(a): 3 maja 2019, o 18:23
Ranga: Chūnin

Re: (Nie)wyróżniający się lasek.

Postprzez Miko Shizuka » 23 cze 2020, o 00:46

Powoli i ostrożnie zbliżała się po otrzymaniu zgody, nie wykonując żadnych nagłych ruchów. Jednostka z rozwinięta chakra był mężczyzną i to właśnie on postanowił z nią rozmawiać. Kobieta zaś jako cywil, znajdowała się w śpiworze. Spała? Prawdopodobnie. Bała się, że mogła być to zmyłka ale nie można było też żyć ciągle w paranoi. Uśmiechnęła się więc i ukłoniła w przywitaniu:
-Miko Shizuka. Kapłanka w szkoleniu. - nie było sensu kłamać, zwłaszcza kiedy jej korona była widoczna i na niej się gospodarz wcześniej na moment skupił. Nie podali jej nazwisk, prawdopodobnie z ostrożności. Akcent i stroje również zdradzały przynależność do nieznanego jej kraju -Dziękuję. Naprawdę nie chciałabym spędzić nocy w deszczu. - usiadła w wyznaczone miejsce. Uspokoiła się ciut, kiedy nie wyłapywała od niego złych intencji -Podróż zaś długa i wyczerpująca a do celu jeszcze daleko. - westchnęła ale nie chcąc wprowadzać złego nastroju oraz być nachalną dorzuciła -Z przyjemnością i w podzięce podzielić się mogę racjami, gdybyście takowych potrzebowali. - oferta była prawdziwa, nie obrazi się jednak w przypadku odmówienia. Co jej zdradzi ten ninja, zależało od niego.

Spoiler:
MK - Yami Saiko/Lily

Miko
Spoiler:
 
Posty: 121
Dołączył(a): 20 maja 2020, o 23:38
Ranga: Chūnin

Re: (Nie)wyróżniający się lasek.

Postprzez Takara » 23 cze 2020, o 01:01

- Kapłanka wody -
Miko Shizuka, specjalna misja B
7/?


Mężczyzna kiwnął kiedy ta się przedstawiła, jednak przechylił lekko głowę na jej słowa o byciu kapłanką w szkoleniu. Podrapał się jedną rękę po policzku i uśmiechnął niepewnie.
- Nie słyszałem nigdy o kapłankach w tych krainach. Zajmujecie się służeniem jakiegoś bogu? - zapytał, faktycznie nie mając pojęcia kim ona może być. Częściowo potwierdzało to też że nie był z tych rejonów, jednak z drugiej strony, kapłanki nie były na tyle znane we wszystkich nacjach aby niewiedza ta była czymś specjalnym. Przysiadając się do grupki, Shizuka podziękowała na co ten się uśmiechnął szerzej.
- Nie ma za co. My podróżnicy powinniśmy sobie pomagać jeżeli jest okazja. - odpowiedział, ponownie z zupełną szczerością w głosie. Napominając o długiej podróży, ten kiwnął tylko głową. - Świetnie rozumiem co masz na myśli. Sami wraz z żoną przebyliśmy długą drogę, a dalej pozostał nam jeszcze kawałek do przejścia. Bardzo jest to dla niej męczące, bo jej ciało zawsze było słabe. Może mój dobry humor częściowo jest spowodowany tym że wreszcie będziemy mogli się zatrzymać gdzieś na dłużej.
Zakończył swoją dość... tajemniczą opowiastkę, jako że nie rzucał żadnymi konkretami. Miko jednak również tego nie zrobiła, więc może była to zwykła uprzejmość podróżników? Kto wie. Kunoichi mogła tylko zobaczyć jak po tych słowach facet spogląda na śpiącą kobietę i przeczesuje jej włosy delikatnie, nie chcąc jej obudzić. Na ofertę Shizuki, pokręcił jednak głową delikatnie.
- Spokojnie. Niczego nam nie brakuje. Zamiast tego, możesz umilić nam - no, może raczej mi - noc swoją obecnością. Gdzie się kierujesz? Dobrze myślę, że to jakiegoś rodzaju pielgrzymka?
Prowadzję misje od D do S, fabułki i przygódki. Śmiało pisać. Tu co ludzie myślą o moim prowadzeniu

Obrazek
Main Theme Sad Theme Battle Theme
MK: Kurogane Kyōki

Prowadzone wątki:
 
Posty: 540
Dołączył(a): 3 maja 2019, o 18:23
Ranga: Chūnin

Re: (Nie)wyróżniający się lasek.

Postprzez Miko Shizuka » 23 cze 2020, o 11:08

Kiedy pojawiły się pytania, przyszły odpowiedzi. Gościnność oraz brak wyczucia złych intencji przyczyniły się do ciut aktywniejszej rozmowy.
-Mój ród ciut różni się wśród organizacji religijnych. Nie służymy żadnemu bóstwu. Głównym zadaniem kapłanki było przygotowanie się do walki z demonem, który pochodził nie z tego świata. Na szczęście został on zniszczony lata temu, przez co nasza służba jest już jedynie tradycją. - mogło to się wydawać ciut nieprawdopodobne, ale patrząc na fakt aktywności ogoniastych bestii i ich wpływu na wszystkie kraje, opowieść Shizuki nie musiała koniecznie być odebrana jako zwykła bajeczka.

Racje podróżnicy mieli własne i nie potrzebowali wsparcia. Wyciągnęła się z torby coś dla siebie - otwierając ją tak by zawartość nie była widoczna dla nikogo oprócz niej - Miko spojrzała się na śpiącą kobietę:
-Kise-san, masz piękną żonę. Cieszę się, że udało się wam znaleźć szczęście. - być może śmiały komentarz, był jednak pozytywny mimo to. W sprawie samej podróży, skomentowała -Niekoniecznie pielgrzymka, gdyż nie zmierzam do żadnego znanego sobie świętego miejsca. Wybrałam się w podróż, chcąc się sprawdzić i zarazem zyskać wiedzę oraz doświadczenie. Podchodzę poważnie do swojego treningu i chciałabym nauczyć się wszystkiego, co zostało mi pozostawione przez przodków. - wzięła łyk wody, zmiękczając wcześniej wzięty gryz jedzenia -A dokąd Wy zmierzacie? Zwiedzanie? Szukanie nowego domu? - zakończyła.

Spoiler:
MK - Yami Saiko/Lily

Miko
Spoiler:
 
Posty: 121
Dołączył(a): 20 maja 2020, o 23:38
Ranga: Chūnin

Re: (Nie)wyróżniający się lasek.

Postprzez Takara » 23 cze 2020, o 13:15

- Kapłanka wody -
Miko Shizuka, specjalna misja B
9/?


Mężczyzna słuchał jej zainteresowany, co jakiś czas kiwając głową. Widocznie był podobny w tej kwestii do handlarza z jej poprzedniego zadania, który również miał pragnienie wiedzy. Po zakończeniu swojej wypowiedzi jak to ich istnieje jest właściwie już tylko tradycją, uśmiechnął się dość smutno.
- Brzmi okrutnie. To, że cel waszego życia został zniszczony, nawet jeżeli groził on światu. I zostanie jedynie tradycją. - odpowiedział jej słowami, które mogły być dość... nietypowe. Z pewnością, niewiele osób miało taki pogląd na tą sytuację jak Kise. Może było to szukanie dziury w całym, a może prawda? To już była decyzja kapłanki co sądziła o jego opinii.
Shizuka wyciągnęła własne jedzenie, nie mając również ochoty pokazywać go parze starała się je jeść dość ukrycie. Białowłosy z treningiem shinobi zdecydowanie to zauważył, ale nie komentował. Może uznał to za jakiś przykaz kapłański? Nie pozwolić na to aby ktoś widział jak kapłanki jedzą. Brzmiało trochę głupio, ale pewnie widział on dziwniejsze rzeczy na swoich podróżach. Miko mogła też usłyszeć, jak w tym momencie zaczęło porządnie lać na zewnątrz i burza stała się głośniejsza. Chyba w tym momencie właśnie ich region został "zaatakowany". Na komplement jaki wręczyła jego żonie, mężczyzna uśmiechnął się bardzo szeroko. Widać że był szczęśliwy.
- Dziękuję. Zdecydowanie nie ma piękniejszej kobiety. - powiedział na ten śmiały komentarz i wysłuchał tego co ma do powiedzenia na temat swojej pielgrzymki. Na koniec, kiwnął głową. - To dobry powód podróży. Nauka tego co przodkowie pozostawili po sobie. Właściwie, nasz jest dość podobny.
Mężczyzna miał już odpowiadać na jej pytanie, jednak dojrzał kątem oka jak ktoś się rusza. Shizuka również to zauważyła. To żona białowłosego się przebudzała i nie zdając sobie nawet sprawy z kapłanki, podniosła się na kolana i przeciągnęła jak kot, ziewając przeciągle. Następnie, zwyczajnie opadła na Kise i go przytuliła, a ten się zaśmiał cicho i jego policzki poczerwieniały.
- Kochanie... ile nam zostało do Gorących Źródeł? - zapytała się, co jednocześnie było przypadkowo częściową odpowiedzą do pytanie Miko. Dokąd zmierzają już wiedziała. Nie wiedziała jeszcze tylko dlaczego.
-Lera, mamy gościa. - odpowiedział jej i wskazał ręka na kapłankę. Blondynka odwróciła głowę w jej stronę i widząc ją, odskoczyła od Kise jak poparzona i usiadła w seizie, kłaniając się lekko z zaczerwienionymi policzkami.
- Oh my! Przepraszam za to jak się zachowałam. Mam na imię Lera, a to jest mój mąż Kise. - powiedziała w stronę Miko, a mężczyzna spojrzał na swoją żonę z kamienną miną. Z pewnością sam nie przedstawił ich wcześniej. Wcaleee... Wydawało się że jej pytanie zostało zapomniane przez tą cała sytuację.
Prowadzję misje od D do S, fabułki i przygódki. Śmiało pisać. Tu co ludzie myślą o moim prowadzeniu

Obrazek
Main Theme Sad Theme Battle Theme
MK: Kurogane Kyōki

Prowadzone wątki:
 
Posty: 540
Dołączył(a): 3 maja 2019, o 18:23
Ranga: Chūnin

Re: (Nie)wyróżniający się lasek.

Postprzez Miko Shizuka » 23 cze 2020, o 13:29

Utrata sensu mogło być okrutne i dostrzegała ten punkt widzenia. Z drugiej jednak strony, jeżeli dzięki temu świat był bezpieczny od zła, które chciało nim zawładnąć... poświęcenie było tego warte. Komplement zaś został przyjęty pozytywnie i to ją cieszyło. Najwidoczniej cele kapłanki od gospodarzy były dość podobne. Chwilę później oboje usłyszeli kobiecy głos. Należał do żony ninja, która początkowo nie była świadoma obecności gościa. Po jej zerwaniu się, kapłanka wstała, uśmiechnęła się i wykonała należyty ukłon.
-Miko Shizuka. Bardzo mi miło. Nie ma za co przepraszać. - powróciła na swoje miejsce. Deszcz w końcu runął. Pytanie jak długo będzie lało. Znała już - przypadkiem - cel tejże dwójki. Kraj Gorących Źródeł. Równie dobrze mogła podać i swój cel końcowy. Wcześniej nie wybrała statku jako metoda podróży. Kto wie, może otrzyma jakieś dobre wskazówki?
-Nie wiem czy to rozsądne, ale zmierzam do Kraju Wody. Czy byliście tam kiedyś? Każda pomoc i informacja na pewno się przyda. - zarzuciła. Skoro nikt już nie spał, mogła też spróbować wyczuć zamiary u jednej i drugiej osoby.

Spoiler:
MK - Yami Saiko/Lily

Miko
Spoiler:
 
Posty: 121
Dołączył(a): 20 maja 2020, o 23:38
Ranga: Chūnin

Re: (Nie)wyróżniający się lasek.

Postprzez Takara » 23 cze 2020, o 18:07

- Kapłanka wody -
Miko Shizuka, specjalna misja B
11/?


W momencie gdy kapłanka się przedstawiła, kobieta uśmiechnęła się i zawstydzenie w niej widoczne trochę wyparowało. Po ukłonie, Lera usiadła trochę wygodniej i oparła się plecami o męża. Na to ich uśmiechy ponownie poszerzyły się minimalnie, co tylko podkreślało że ich związek należy do tych zdecydowanie szczęśliwszych i nie wypełnionych problemami. Na informacje o tym gdzie zmierza, u kobiety pojawił się szok na twarzy. Kise tylko się zaśmiał słysząc o celu jej podróży i poklepał się po kolanie, jakby był to świetny żart.
- Jeżeli taki jest Twój cel, to szczęście Ci jednocześnie sprzyja i Ciebie opuściło. Planujemy tam się udać po wypoczynku w kraju Gorących Źródeł. Podobne obowiązkiem jest zobaczenie ich chociaż raz w życiu. Sami sugerujemy podobną trasę. Najbliższy punkt z którego mogłabyś przepłynąć do kraju Wody znajdziesz chyba właśnie przy gorących źródłach. Niestety, nigdy tam nie byliśmy. Jest to ziemia naszych przodków, dlatego chcieliśmy do niej powrócić i zobaczyć ją na własne oczy. Może zamieszkać. Informacje jakie posiadamy, to tylko plotki które usłyszeliśmy po drodze i można je podsumować dość prosto. Podobna kraina jest dość... niestabilna od upadku Kirigakure. Dalej niektóre wyspy prosperują, jednak bandyci i... jak wy ich nazywacie... a, nukenini. Tak, są oni tam często spotykani. Kiedyś było tam inaczej, kiedy jeszcze shinobi wody dbali o porządek w kraju. - odpowiedział mężczyzna z ręką na podbródku, próbując sobie przypomnieć jeszcze jakiś szczegół którym mógłby się podzielić. Nic mu jednak nie przychodziło na myśl, a w między czasie odezwała się żona białowłosego.
- Może chcesz z nami udać się do Gorących Źródeł? W grupie zawsze raźniej. Potem nie będziemy Ciebie zatrzymywać. - zapytała się Lera, trochę podekscytowana na myśl o towarzyszu podróżnym. Kapłanka starała się wybadać intencje jej nowych "znajomych", nie do końca wierząc że nie mają złych zamiarów skierowanych w jej stronę. Nic jej jednak to nie dało. Blondynka faktycznie była podekscytowana i nie mogła się doczekać podróży z jej nową "przyjaciółką", a białowłosy był... cóż... obojętny właściwie. O ile nie miał złych intencji skierowanych w jej stronę, tak nie wiązał się z nią jakoś bardziej. Może nie tyle co zatrzymywał dystans z ostrożności, tylko zwyczajnie nie zależało mu tak na zdobywaniu przyjaciół.
Prowadzję misje od D do S, fabułki i przygódki. Śmiało pisać. Tu co ludzie myślą o moim prowadzeniu

Obrazek
Main Theme Sad Theme Battle Theme
MK: Kurogane Kyōki

Prowadzone wątki:
 
Posty: 540
Dołączył(a): 3 maja 2019, o 18:23
Ranga: Chūnin

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Kusa no Kuni - Kraj Traw

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników