Krater pośród łąk

W większości składa się z licznych łąk. Jest tu wiele osad - dość duże zaludnienie kraju jest efektem ciepłego, letniego klimatu przez większość roku. Warunki sprzyjają rozwojowi rolnictwa. Rozwija się też gałąź handlu rzadkimi ziołami, lekami, truciznami i innymi medykamentami. Ludzie tutaj można by powiedzieć, że są długowieczni.

Moderatorzy: Mistrz Gry, Mistrz Fabularny

Re: Krater pośród łąk

Postprzez Aburame Keon » 5 mar 2020, o 23:08


Misja eventowa do Kraju Traw - Ranga B
-20/?-


Wioskowicze nie mieli ci już nic więcej do powiedzenia... próbowali, ale ich słowa zmyły się w nic nieznaczący bełkot. W końcu zaczęli wymyślać jeszcze jakieś niestworzone historie zachęceni tym, że ktoś chciał ich słuchać. Ale to co udało ci się z tego zrozumieć, to że wyczerpałeś całą ich wiedzę na temat biju. Ruszyłeś więc po Kawauso, a tymczasem u niej...

W miarę jak kobieta wyzbywała się swoich pokładów chakry zasklepiając poważne i średnio poważne rany, stało się jasne kto przeżyje, a kto jeszcze odejdzie z tego świata. Straciła jeszcze jedną osobę, jednak ci którym pomogła byli w stabilnym stanie. Ze wszystkich osób, które na początku znalazła w namiocie udało się uratować cztery. Przeżyli najsilniejsi, którym miejmy nadzieję wystarczy woli walki, by zmierzyć się w nowym życiem. Gdy leczyłaś ostatnią osobę, na oko czterdziestoletniego mężczyznę, ten w pewnym momencie złapał cię za kołnierz kimono i przyciągnął do siebie. Był to nagły ruch, jednak człowiek był jeszcze słabszy niż ty i wiedziałaś, że nie musisz się go obawiać. Zakładając, że nie potraktujesz go jak wcześniej Igniego, zdasz sobie sprawę, że próbował on ci coś przekazać... gdy twoje ucho znalazło się przy jego ustach wychrypiał ci najlepiej jak potrafił:
- Nim nastąpił atak... - mówienie sprawiało mu trudność. Stracił zarówno wzrok jak i słuch, zapewne nadal czuł się oszołomiony całą sytuacją oraz bólem. - Usłyszałem głos... mówił do nas, ludzie przestali uciekać i słuchali. - W kolejnych minutach streścił kobiecie wszystko co wiedział, a w następnej opadł wykończony na futon. Przekazanie ci tych informacji odebrało mu resztę siły i teraz balansował na granicy świadomości, będąc o krok od zaśnięcia. Twoja praca została ukończona. Choć zapewne mogłabyś leczyć dalej to zużyłaś bardzo dużo swojej chakry i dalsze leczenie wprawiłoby cię w gorszy stan niż niektórych rannych.

Niedługo potem znalazł się przy tobie Igni i z jego pomocą udało ci się stanąć na nogi. Oboje potrzebowaliście odpoczynku, a co najmniej jakiegoś porządnego posiłku. Igni był pocięty w kilku miejscach i krwawił, w tymczasem Kawauso była przemęczona i zużyła 60% swojej chakry na leczenie. Mimo to, oboje żyliście i o ile przetrwacie w takim stanie podróż powrotną do Konohy, będziecie mogli zdać Hokage raport z misji. Każde z was czegoś się dowiedziało i tylko od raz zależy, czy podzielicie się ze sobą tą wiedzą.

Musicie znaleźć po drodze odpoczynek oraz zająć się ranami Igniego, potem napisać na bramie Konohy, a na końcu udać się do siedziby kage.

Igni dowiaduje się:
Spoiler:


Kawauso dowiaduje się:
Spoiler:


Wynagrodzenie za misję (do odebrania dopiero po wizycie w gabinecie Rin) + jeśli olejecie odpoczynek po drodze to będzie złe kuku.
Spoiler:


zt dla was obojga//
MK: Yamanaka Harukino

Obrazek

Save the drama for your mama :*

[ Theme Song ]
 
Posty: 360
Dołączył(a): 3 gru 2019, o 00:13
Ranga: Tokubetsu Jōnin
Specjalna Ranga: ANBU

Re: Krater pośród łąk

Postprzez Uchiha Kawauso » 5 mar 2020, o 23:40

Kobieta była osłabiona, jednak nie na tyle by nie zareagować, przynajmniej fizjologicznie, bo serce jej przyspieszyło gdy ją złapał, a sama ona nie mogła uwierzyć własnym uszom. Zaraz, że kto? Czemu nazwisko Uchiha pojawiło się w zeznaniach. Jedyny kuzyn jakiego znała o tym imieniu był bliską jej rodziną... Ale on podobno zaginął. Z resztą nikt nie miał nigdy z nim dobrego kontaktu. Raz jej pomógł wydostać się z piaskownicy, gdzie zakopał ją Takeru do pasa. Ech... Stare dzieje. Spojrzała na Igniego. Nie pozbawiła się resztek chakry.
- Mam nadzieję, że nasza pomóc jakakolwiek by nie była na coś się przydała - odparła żegnając się z ninja Kusy. Kiwnęła na chłopaka i odeszli dostatecznie daleko, nawet dalej, za zrujnowaną osadę, a gdy poczuła się bezpiecznie usiadła na trawie.
- No dawaj, jakieś rany? - zapytała spiesząc z jakimś jutsu medycznym. - Pigułkę? - nie wiedziała ile zużył chakry, jednak on powinien odczuć ubytek i jeśli czuje potrzebę to zażyje ją. Ruszyli dalej na przód, dopiero za granicą Ognia czuła się dość pewnie by wymienić się informacjami z Hotaru.
 
Posty: 1458
Dołączył(a): 14 paź 2019, o 07:55
Ranga: Jōnin
Specjalna Ranga: Kage

Re: Krater pośród łąk

Postprzez Hokori Kensei » 15 gru 2020, o 17:20

Odkąd Hokori opuścił wioskę minęło już trochę czasu. Wędrowanie samotne było trochę dobijające, gdy musiał bić się samodzielnie z miejscami. Nie planował się nadwyrężać, toteż gdy czuł, że musi odpocząć - odpoczywał. Nie chciał bowiem zostać jakimś cudem zaskoczonym przez coś lub kogoś, gdy byłby zmęczony. W drodze też, gdy czuł potrzebę odpalał sobie pięknie papieroska. Może nawet częściej niż zazwyczaj, bo pierwszy raz był na tak poważnej misji i stres się udzielał. A czy był lepszy sposób na radzenie sobie ze stresem niż papierosik? No dobra, może i był, ale Kensei go nie znał. W drodze, jeśli mijał jakichś podróżnych starał się sympatycznie przywitać, może zagadać, podpytać co tam ciekawego słychać. Jakby się go pytali co robi, to mówi, że ma rodzinę w Kusa no Kuni i do niej właśnie zmierza. A nuż chociażby czegoś o działaniach bijuu by się dowiedział już wstępnie. Lub o czymś innym godnym uwagi.
Av1 Winter

Misje:
[B] W znane (Senju Misaki)
[C] Hazard (Kamizuru Kagami)
[C] Oaza kupiecka (Nakano Tadashi)
[D] Marzenia się spełniają (Kurogane Jujin)
 
Posty: 347
Dołączył(a): 26 lis 2020, o 14:46
Ranga: Genin

Re: Krater pośród łąk

Postprzez Kōseki Dākukirā » 21 gru 2020, o 15:48

Misja Rangi B
Kensei
2/-


Kensei podczas swojej drogi minął może ze dwie osoby, poza przywitaniem się z nim nic więcej od nich nie usłyszał tak więc pewnie się nie zatrzymywał a szedł sobie dalej. Po kilku godzinach drogi dotarł na miejsce gdzie to miał zdobyć informację. Tam zaś mógł zobaczyć ogromny krater, na jego obrzeżach stały domy które to zostały po części naprawione, do samego środka krateru prowadziły cztery drewniane drogi w linii prostej. po bokach znajdowały się różne materiały, drewniane pale, deski itp. Znajdowały się tam też trzy namioty, przy których kręciło się kilka osób. A co do ludzi, chłopak mógł zobaczyć jak to ludzie przemieszczają się w różnych potrzebach, jednak większość pracowała. Starając się odbudować, czy też wybudować na nowo niektóre budynki. A więc, co zrobi młody Hokori aby zdobyć informacje których tak potrzebuje?
MK: Senju Misaki
Zajmuje się paktami, jeżeli masz jakąś sprawę Discord
 
Posty: 803
Dołączył(a): 4 cze 2019, o 17:46
Ranga: Jōnin
Specjalna Ranga: ANBU
Dodatkowa Ranga: Lider Klanu

Re: Krater pośród łąk

Postprzez Hokori Kensei » 21 gru 2020, o 16:46

I wreszcie trafił na miejsce docelowe. Z daleka widział, że definitywnie coś tu się odwaliło. Pierwsze co zrobił, zanim się zbliżył do odbudowywanej osady to zdecydował się zdjąć swoją opaskę shinobi Iwy i schować ją w kieszeni spodni. W ten sposób, nie prezentował się jako osoba z innego kraju chcąca coś ugrać tutaj. Przynajmniej na pierwszy rzut oka. Teraz zdecydował się tak naprawdę znaleźć nocleg. Jakąś karczmę czy gospodę, gdzie będzie mógł przenocować. W ten sposób miał po pierwsze bazę wypadową, a po drugie, zawsze mógł się zapytać co się tutaj stało. W końcu, zawsze mógł być w podróży. Jak postanowił - tak zrobił. Zbliżył się szukając po prostu noclegu, a gdyby nie widział żadnej informacji dotyczącej noclegu, zapytałby się jakiegoś przechodnia o to. W końcu od czegoś trzeba zacząć.
Av1 Winter

Misje:
[B] W znane (Senju Misaki)
[C] Hazard (Kamizuru Kagami)
[C] Oaza kupiecka (Nakano Tadashi)
[D] Marzenia się spełniają (Kurogane Jujin)
 
Posty: 347
Dołączył(a): 26 lis 2020, o 14:46
Ranga: Genin

Re: Krater pośród łąk

Postprzez Kōseki Dākukirā » 22 gru 2020, o 09:16

Misja Rangi B
Kensei
4/-


Tak więc rozpoczął swoje przygotowania zanim jeszcze dotarł na miejsce zdarzenia, zdejmując swoją opaskę, chowając ją do torby. Następnie też postanowił znaleźć jakiś nocleg. Cóż gdyby przybył tutaj kilka miesięcy wcześniej, zdecydowanie miałby problem, wioska nadal jest w trakcie odbudowy. Większość ludzi śpi w namiotach, lub też już odbudowanych domach. Na szczęście dla młodego chłopaka znalazło się pewne miejsce które spełniało wymagania Hokoriego. Po kręceniu się przez chwilę, czy też ewentualne spytanie o drogi przechodni Tora mógł znaleźć coś na wzór tawerny. Świeżo wyremontowany budynek w którym kręciło się parę osób. Od zewnątrz z Szyldem "Zajazd u.." I to tyle jeśli chodzi o jego nazwę gdyż szyld był w połowie zniszczony, a nadal nie naprawiony, czy też po prostu wymieniony na nowy. Jednak czy to ważne dla chłopaka? Nie, on i tak szukał tylko noclegu. -Witamy.- mógł usłyszeć chłopak gdy tylko postawił stopę w tym budynku, a powitała go dość urodziwa dziewczyna, nie wiele starsza od niego, która znajdowała się za ladą. Kensei mógł zobaczyć parę stołów z krzesełkami, niektóre wolne, niektóre zajęte przez miejscową ludność, czy też podróżnych. Po prawej stronie budynku znajdowały się schody na górę. -W czym mogę pomóc?- zapytała osoba za ladą.
MK: Senju Misaki
Zajmuje się paktami, jeżeli masz jakąś sprawę Discord
 
Posty: 803
Dołączył(a): 4 cze 2019, o 17:46
Ranga: Jōnin
Specjalna Ranga: ANBU
Dodatkowa Ranga: Lider Klanu

Re: Krater pośród łąk

Postprzez Hokori Kensei » 22 gru 2020, o 10:07

Po pewnym czasie udało się chłopakowi odnaleźć budynek, w którym powinno dać mu się przespać. Powinno było tutaj kluczem, gdyż nawet szyld nie został dokończony, a patrząc po tym, co się tu działo, ta tawerna mogła służyć też za noclegi dla tutejszych mieszkańców. Nie będzie jednak tego wiedział, dopóki nie zapyta. A nie było potrzeby być przecież jakimś podejrzanym gościem, jak można było zwyczajnie po prostu zagadać. I to do całkiem ładnej dziewczyny.
-Dzień dobry. - przywitał się uśmiechając się sympatycznie -Szukam noclegu, znajdę pokój? - spytał podchodząc bliżej dziewczyny. Naturalnie, wchodząc do budynku rozejrzał się niby z ciekawości, ale też by zobaczyć ile osób się tu znajduje, jak wielu z nich wygląda na podróżników. Oczekując na odpowiedź od dziewczyny, oparł się lekko o ladę, stając lekko bokiem. Wydawał się trochę zamyślony, jakby nie widząc trochę jak zadać dalsze pytanie. Znaczy - nie oszukujmy się. Hokori wiedział, o co chciał spytać. Jednak teraz czuł się aktorem. I walczył o nagrodę akademii dla najlepszej postaci pierwszoplanowej. W końcu nie był tu jako policjant, który zaraz rzuci "co się tu odwaliło?". Nie nie, miał być podróżnikiem. Osobą, która nie spodziewała się takich zniszczeń w jakiejś zwykłej osadzie. Wyraźnie bił się z myślami. Pytanie tylko czy udawał, czy faktycznie bił się, nie wiedząc czy zadać to pytanie zwyczajnie, konspiracyjnie, jakby retorycznie, samemu sobie czy dziewczynie? Opcji było wiele, ale którą wybrać? Rozejrzał się po barze i spytał raczej przy okazji, choć widać było, że nie to zaprzątało mu głowę -Jeśli chodzi o palenie, to na zewnątrz, czy można tutaj? - zajmijmy się wpierw nałogiem. No i może jak dziewczyna okaże się miła, to sama wyjdzie z pytaniem, czy może w czymś jeszcze pomóc. Chyba tak będzie najlepiej. Nie ma co naciskać bez sensu, byle szybciej.
Av1 Winter

Misje:
[B] W znane (Senju Misaki)
[C] Hazard (Kamizuru Kagami)
[C] Oaza kupiecka (Nakano Tadashi)
[D] Marzenia się spełniają (Kurogane Jujin)
 
Posty: 347
Dołączył(a): 26 lis 2020, o 14:46
Ranga: Genin

Re: Krater pośród łąk

Postprzez Kōseki Dākukirā » 22 gru 2020, o 10:24

Misja Rangi B
Kensei
6/-


Dziewczyna uśmiechnęła się lekko do chłopaka kiedy to ten przywitał się z nią. A gdy tylko spytał o nocleg ta od razu odpowiedziała. -Mamy jeden wolny wolny pokój. Jeżeli jesteś zainteresowany to by wyniosło 100 ryo za noc. Podać coś jeszcze?- opierając się o ladę łokciami a swoją głowę opierając na dłoniach. Czekała w tym czasie na odpowiedź chłopaka co dalej z pokojem, cena nie duża, jednak to zawsze wydatek. Tak samo dziewczyna pokazała na popielniczkę na końcu lady -Jasne, możesz palić tutaj, tam masz popielniczkę.- I w tym momencie pewnie by nastała cisza między nimi, gdyby nie fakt że i sama dziewczyna była ciekawska, a może to po prostu fach karczmarza nakazywał jej się interesować? -Nigdy cię tutaj nie widziałam, a skoro pytasz o pokój to pewnie podróżujesz. Z daleka przybyłeś?-
MK: Senju Misaki
Zajmuje się paktami, jeżeli masz jakąś sprawę Discord
 
Posty: 803
Dołączył(a): 4 cze 2019, o 17:46
Ranga: Jōnin
Specjalna Ranga: ANBU
Dodatkowa Ranga: Lider Klanu

Re: Krater pośród łąk

Postprzez Hokori Kensei » 22 gru 2020, o 10:52

O! I jest pokój elegancko. Chociaż jedna rzecz załatwiona. Sięgnął po pieniądze, by zapłacić za pokój.
-To na razie na jedną noc poproszę. - powiedział uśmiechając się i patrząc na dziewczynę. -Z chęcią bym coś zjadł. Coś proponujesz? - zapytał, zastanawiając się co też mają tutaj w menu. Podszedł spokojnie po popielniczkę i wrócił do szynku. Jednocześnie wyciągnął papierosa i odpalił, a następnie skierował paczkę w stronę dziewczyny. Przez grzeczność. On się wkopał w nałóg, ale to nie znaczy, że lubił gdy dziewczyny paliły. Nie wypadało jednak być chamem. -Papierosa? - spytał miło, bo warto się dzielić. Czy chciała czy nie - zależało od niej, ale Kensei planował uszanować jej decyzję. Zanim jednak on sam zdołał dalej kontynuować rozmowę, dziewczyna wyszła z zainteresowaniem. Uśmiechnął się lekko i odpowiedział. -Z Tsuchi no Kuni. Planowałem odwiedzić rodzinę w Kraju Herbaty, po drodze zwiedzając co się da. - wyjaśnił na spokojnie, po czym zmarkotniał -Widzę, że musieliście mieć ciężko ostatnio. - powiedział ciszej, po czym skinął głową niczym w żałobie -Współczuję. Trzymam kciuki, że wszystko się ułoży. - dodał na pocieszenie ponownie spoglądając na kobietę za ladą. Wszak nie dało się oszukiwać, że wioska przeżyła coś strasznego. Trzeba było wykazać się współczuciem, a jednocześnie życzeniem poprawy sytuacji. Jednocześnie, nie mógł po prostu naciskać na biedną dziewczynę, która mogła w wyniku tych wydarzeń stracić kogoś bliskiego. W końcu taki krater i zniszczenia budynków to nie jest raczej hobby tutejszych osadników.

-100 Ryo
Av1 Winter

Misje:
[B] W znane (Senju Misaki)
[C] Hazard (Kamizuru Kagami)
[C] Oaza kupiecka (Nakano Tadashi)
[D] Marzenia się spełniają (Kurogane Jujin)
 
Posty: 347
Dołączył(a): 26 lis 2020, o 14:46
Ranga: Genin

Re: Krater pośród łąk

Postprzez Kōseki Dākukirā » 22 gru 2020, o 19:37

Misja Rangi B
Kensei
8/-


Dziewczyna przyjęła zapłatę w wysokości 100 ryo po czym podała mu klucz do pokoju. -Ostatnie drzwi po lewo. Na pewno trafisz.- uśmiechnęła się do niego gdy tylko to powiedziała. -Cóż wybór jest nie wielki, jednak nasz kuchasz robi naprawdę dobry ramen 20 Ryo.- powiedziała, od razu z ceną kiedy to chłopak zapytał o coś do jedzenia. Dziewczyna pokiwała tylko głową na propozycję chłopaka. -Nie palę, na szczęście.- skwitowała krótko co miała do powiedzenia. -Tsuchi no kuni? W tej Krainie znajduje się ukryta wioska prawda? Mieszkasz w niej?- spytała dość zaciekawiona gdy ten wspomniał o swojej ojczyźnie. Jednak gdy tylko wspomniał o wydarzeniach z przed kilku miesięcy dziewczyna zesmutniała. -Jakoś się trzymamy, życie powoli wraca do normalności, jednak każdy pamięta o bliskich których stracił podczas ataku...- powiedziała dość ponuro wpatrując się w ścianę za Torą. Na pewno było to traumatyczne przeżycie więc pewnie nie chciała nawet o tym rozmawiać.
MK: Senju Misaki
Zajmuje się paktami, jeżeli masz jakąś sprawę Discord
 
Posty: 803
Dołączył(a): 4 cze 2019, o 17:46
Ranga: Jōnin
Specjalna Ranga: ANBU
Dodatkowa Ranga: Lider Klanu

Re: Krater pośród łąk

Postprzez Hokori Kensei » 22 gru 2020, o 19:51

Chłopak uważnie zapamiętał szczegóły dotyczącego lokalizacji jego pokoju i przyjął klucz od dziewczyny. Słysząc, że jest ramen uśmiechnął się szerzej.
-Z chęcią skosztuję, skoro tak polecasz. - odpowiedział, wyciągając odpowiednią kwotę. Zdjął plecak i położył go między szynkiem a swoimi nogami, żeby nikt go nie ukradł. Może i posiadał najważniejsze rzeczy potrzebne do przetrwania w sobie, ale nie cały ekwipunek. Ten miał na sobie. Schował też papierosy, gdy dziewczyna odmówiła i sam uśmiechnął się z przekąsem -Chciałbym nie palić. - mruknął sam do siebie, po czym strzepał wypaloną końcówkę. Wysłuchał uważnie jej słów i odpowiedział -Zgadza się. Chyba Iwagakure? - odpowiedział dość niepewnie. -Pochodzę z niewielkiej wsi na północnym wschodzie Tsuchi no Kuni. Chōyama. - wyjaśnił, na poczekaniu wymyślając nazwę wsi. Ich było dużo, wsi nie powinny być więc znane, tym bardziej w obcym kraju. -Wybacz, nie chciałem cię zasmucić. - od razu przeprosił zakłopotany. Albo udawał. Ach ten poziom aktorstwa. -Może jakoś mogę ci ty wynagrodzić? Co powiesz na spacer wieczorem? - zaproponował z pocieszającym uśmiechem, po czym klepnął się w czoło, jakby o czymś zapomniał. -Gdzie moje maniery. Jestem Byakuton Torashiro. Miło poznać. - przedstawił się (wreszcie), wyraźnie zakłopotany. Widać było, że dziewczyna mogła coś opowiedzieć o tych wydarzeniach. Nawet jak ją bolały. A czy może być lepsze miejsce na spowiedź niż ramię, w które można się wypłakać z całego zła tego świata? Czy było to moralne - niekoniecznie. Czy było to potrzebne? Dla misji - tak. A Hokori był shinobim Iwy. Musiał wykorzystać dostępne metody, by zyskać potrzebne mu informację. No i nie oszukujmy się. Dziewczyna brzydka nie była.

-20 Ryo
Av1 Winter

Misje:
[B] W znane (Senju Misaki)
[C] Hazard (Kamizuru Kagami)
[C] Oaza kupiecka (Nakano Tadashi)
[D] Marzenia się spełniają (Kurogane Jujin)
 
Posty: 347
Dołączył(a): 26 lis 2020, o 14:46
Ranga: Genin

Re: Krater pośród łąk

Postprzez Kōseki Dākukirā » 22 gru 2020, o 20:05

Misja Rangi B
Kensei
10/-


-A więc ramen, dobrze, Khun jeden ramen!- powiedziała, a następnie krzyknęła do okienka za nią. -Zrozumiałem!- można było usłyszeć męski głos odpowiadający na polecenie dziewczyny. -Szkoda, myślałam że może pochodzisz z jednej z ukrytych wiosek, zawsze chciałam odwiedzić takie miejsce.- powiedziała zamyślając się na chwilę. -A więc pochodzisz ze wsi? Ja od urodzenia mieszkałam w tym miasteczku, jednak ciężko to teraz nazwać miasteczkiem. znowu się lekko zasmuciła. -Nie przejmuj się tym podróżni często mówią podobne rzeczy.- powiedziała już trochę pogodniej. Dziewczyna zaśmiała się lekko gdy Tora zrobił Facepalma i zaczął przepraszać. -Nazywam się Kyo, kończę pracę po 20, więc chętnie będę mogła się z tobą przejść.- powiedziała pogodnie do młodego Hokoriego. -Jeden Ramen raz!- dało się usłyszeć głos zza pleców Kyo. Ta tez odwróciła się, podeszłą do okienka, wzięła miskę z ramenem i postawiła na stole, przed Kenseiem, z pod klady wyciągnęła pałeczki i również je podała. -Smacznego Torashiro.- uśmiechnięta powiedziała do niego.
MK: Senju Misaki
Zajmuje się paktami, jeżeli masz jakąś sprawę Discord
 
Posty: 803
Dołączył(a): 4 cze 2019, o 17:46
Ranga: Jōnin
Specjalna Ranga: ANBU
Dodatkowa Ranga: Lider Klanu

Re: Krater pośród łąk

Postprzez Hokori Kensei » 22 gru 2020, o 21:23

Chłopak nie mógł się doczekać jedzenie. Nie tylko dlatego, że był głodny, ale też dlatego, że nadawało to jakiejś dynamiki całości konwersacji. Uśmiechnął się przepraszająco na stwierdzenie dziewczyny, że szkoda, że jednak nie jest z ukrytej wioski.
-Niestety. Wybacz. - powiedział zawiedzionym tonem, że nie mógł chociaż tej części ciekawości swojej rozmówczyni zadowolić. Oficjalnie. Ale nie był w Tsuchi no Kuni. Nie mógł ryzykować, że jego prawdziwa tożsamość będzie dla niego zagrożeniem. -Na pewno było piękne przed tym wszystkim, a po odbudowie będzie jeszcze piękniejsze. - dodał pocieszająco do dziewczyny. Nie ciągnął tematu. Nie planował bowiem jej dobijać. Ale przynajmniej się zgodziła! It's a date then! -To o 20.15 tutaj? - zaproponował miejsce i czas spotkania. Chciał jej dać chwilkę czasu na ogarnięcie się po pracy, choć zgadywał, że nie potrzebowała go wiele. W razie czego sama zasugeruje lekką korektę całości. Uśmiechnął się, gdy jego jedzenie było gotowe. Spojrzał, czy jest tu jakieś siedzenie w pobliżu, coby tak nie wstał i skinął głową na jej życzenie smacznego posiłku. -Dziękuję. - a następnie usiadłby przy szynku (o ile byłaby taka możliwość i rozkładając pałeczki rzuciłby klasyczne wręcz -Itadakimasu! - i zacząłby jeść. W przerwie zapytałby się jeszcze sympatycznie -Jakieś ciekawe miejsca polecasz do zobaczenia tutaj? Bym miał co do dwudziestej robić i nie przeszkadzać Ci w pracy? - rzucił w formie lekkie żartu, będąc ciekaw jej odpowiedzi. A to czy zastosuje się do jej porad? Cóż, to już zobaczymy jak śledztwo wyjdzie. Zresztą, musiał jeszcze udać się do pokoju, zanim gdziekolwiek wyjdzie.
Av1 Winter

Misje:
[B] W znane (Senju Misaki)
[C] Hazard (Kamizuru Kagami)
[C] Oaza kupiecka (Nakano Tadashi)
[D] Marzenia się spełniają (Kurogane Jujin)
 
Posty: 347
Dołączył(a): 26 lis 2020, o 14:46
Ranga: Genin

Re: Krater pośród łąk

Postprzez Kōseki Dākukirā » 22 gru 2020, o 23:33

Misja Rangi B
Kensei
12/-


-Nic nie szkodzi. Ale zapewne bywałeś w innych krajach, odwiedzałeś jakieś ciekawe miejsca?- zapytała go z nutką ciekawości w głosie. Uśmiechnęła się lekko na słowa otuchy od Kenseia -Dziękuje, też liczę na to że będzie tylko lepiej.- Kyo kiwnęła głową na znak zgody co do czasu ich "randki" -Pasuje, będę czekała tutaj na ciebie. Tylko się nie spóźnij.- uśmiechnęła się do niego na koniec swojej wypowiedzi. -I jak, smakuje?- powiedziała wracając do swojej pozycji, wpatrując się na jedzącego członka klanu Hokori. -W tym momencie, nie ma nic ciekawego, większość "ciekawych" miejsce zostało zniszczone w ataku..- I w tym momencie dziewczyna znowu posmutniała, jednak dość szybko rozchmurzyła się gdy Tora zażartował. -Nie przeszkadzasz, przynajmniej mam z kim porozmawiać. uśmiechnęła się znowu do niego -Jednak zakładam że jesteś zmęczony po podróży więc nie będę ciebie tutaj trzymać na siłę.- powiedziała uśmiechając się do niego. I ta rozmowa mogłaby toczyć się dalej, jednak tę chwilę zakłócił klient który to podszedł do lady. -Daj mi chwilkę.- powiedziała podchodząc do starszego o pare wiosen od niej mężczyzny. -Co podać?- spytała, ten krótko odpowiedział wskazując na kufel piwa. -5 Ryo.- powiedziała a następnie wzięła jeden z kufli zaczęła napełniać kufel tym zacnym trunkiem.
MK: Senju Misaki
Zajmuje się paktami, jeżeli masz jakąś sprawę Discord
 
Posty: 803
Dołączył(a): 4 cze 2019, o 17:46
Ranga: Jōnin
Specjalna Ranga: ANBU
Dodatkowa Ranga: Lider Klanu

Re: Krater pośród łąk

Postprzez Hokori Kensei » 23 gru 2020, o 00:29

Chłopak się zastanowił czy coś widział, co mogłoby zaciekawić dziewczynę. Ostatecznie zaczął opowiadać, wspominając czasami swoje misje, zaraz po zdaniu akademii.
-Widziałem kilka wiosek. Najbardziej pamiętam jedną, która znajdowała się na dole chyba dwudziestometrowego wodospadu. Gdy ją odwiedzałem, budowali zaporę przeciwpowodziową. Niemalże wszędzie było słychać nieustanny szum wody. - opisał jedno miejsce, uśmiechając się na to wspomnienie. Albo udawane wspomnienie. Czy kłamał? Czy mówił prawdę? Cóż, to wiedział tylko on. -Chciałbym jednak widzieć więcej. Dlatego podróżuję. - wyjaśnił z uśmiechem, wracając do posiłku. W kolejnej przerwie dodał -Gdzieżbym śmiał. - w końcu co to za dżentelmen, który spóźnia się na samodzielnie zaproponowaną randkę? -Bardzo dobry. - Skinął smutno głową, gdy dziewczyna powiedziała, że nic ciekawego tutaj nie ma. Liczył, że może jakieś miejsca w pobliżu były całkiem interesujące lub może odbudowali coś jeszcze. Pijąc bulion z ramenu wysłuchał też jak mówiła o daniu mu przerwy. Gdy już przełknął odpowiedział -Pewnie chwilkę odpocznę, przejdę się po okolicy i wrócę na czas. - zapewnił dziewczynę o swoich intencjach. W tym samym czasie, co inny klient podszedł do lady, chłopak spokojnie dokończył podany mu posiłek i następnie odłożył go na ladę. Obrócił się w jej stronę sięgając po swój plecak i spoglądając na drugiego klienta, który się dosiadł. Raczej z ciekawości, kto to dziewczynę mu zagaduje. -To na razie nie będę przeszkadzać. Pójdę odpocząć, przejść się i wrócę później. - rzucił pogodnie, uśmiechając się, a następnie udał się w stronę swojego pokoju.

Ostatnie drzwi na lewo to były. Zgadywał, że najpierw musiał wejść po schodach, a po dojściu do swojego pokoju (naturalnie z plecaczkiem), planował otworzyć drzwi, wejść do pokoju i się w nim zamknąć. Przydałoby się zrobić szybki prysznic po podróży, a także sprawdzić widok z okna. A nóż, może będzie coś ciekawego z niego widać. Musiał zbadać krater, to na pewno. Może uda też mu się określić, z której strony nadleciał atak. Chociażby po śladzie powalonych drzew. Może nawet będzie to widać z okna? Takie proste szczegóły, pozwoliłyby mu z pewnością lepiej zbadać całą sytuację, jaka miała tu miejsce. A wieczorem wiadomix. Randka do uczestniczenia. Jeszcze kwiaty tylko musiał ogarnąć. Bo jak to tak. Bez kwiatka chociażby?
Av1 Winter

Misje:
[B] W znane (Senju Misaki)
[C] Hazard (Kamizuru Kagami)
[C] Oaza kupiecka (Nakano Tadashi)
[D] Marzenia się spełniają (Kurogane Jujin)
 
Posty: 347
Dołączył(a): 26 lis 2020, o 14:46
Ranga: Genin

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Kusa no Kuni - Kraj Traw

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników