Most Nieba i Ziemi

W większości składa się z licznych łąk. Jest tu wiele osad - dość duże zaludnienie kraju jest efektem ciepłego, letniego klimatu przez większość roku. Warunki sprzyjają rozwojowi rolnictwa. Rozwija się też gałąź handlu rzadkimi ziołami, lekami, truciznami i innymi medykamentami. Ludzie tutaj można by powiedzieć, że są długowieczni.

Moderatorzy: Mistrz Gry, Mistrz Fabularny

Re: Most Nieba i Ziemi

Postprzez Dai » 22 gru 2014, o 18:13

Sytuacja się skomplikowała jeszcze bardziej, straciłem kolan, oraz drugi był zajęty, a mój plan nie wypalił. Dlatego też gdy się wychyliłem, aby zaatakować wychyliłem się na marne, lecz nie do końca. Zbadałem wtedy ustawienie rywali i zorientowałem się iż ten, stojący nad przepaścią koło rzeki nie orientuje w ogóle mojego położenia, dlatego też szybko przemieściłem się w jego kierunku i pojawiając się zaraz za nim szybkim energicznym ruchem wytrąciłem go z równowagi i zepchnąłem w przepaść. Niestety, musiałem się posunąć do tak drastycznych środków. Gdy trzeci mężczyzna był dalej zajęty moim klonem ja ponownie zająłem się tym od skrzyneczki. Gdy tylko przeciwnik przewinął się przez mnie i leciał w dół, a ja upewniłem się iż nie grozi mi nic z jego strony zastosowałem Ganchūrō no Jutsu na tym od skrzyneczki i powolnym krokiem ruszyłem w jego kierunku. Natomiast mój klon walczył dalej wręcz z trzecim mężczyzną tak aby nie dać przejść mu w moim kierunku.
Dai
 

Re: Most Nieba i Ziemi

Postprzez Hideo » 22 gru 2014, o 18:45

Pojedynek klona z bandytą trwał w najlepsze - można powiedzieć, że byli zajęci sobą. Tymczasem Dai postanowił zastosować na bandycie będącym najbliżej rzeki manewr podobny do tego, który sam wcześniej zastosował na dotonowym klonie. Facet nie spodziewał się tego i rzeczywiście moment później leciał w dół, ale moment ten dał gościowi z pudełkiem pod pachą kilka kroków przewagi. Uciekał nie zważając na kamratów. Niestety dla niego został zamknięty w klatce. Próbował z rozpędu uderzać w filary, ale te nie chciały się poddać. Wściekły stracił opanowanie i patrzył na Daia jak byk na płachtę. Facet, który cofał się do lasu nareszcie wypadł stamtąd - pokonał klona ponieważ wciągnął go na gęsto zalesiony obszar, gdzie długim kijem trudniej się manewrowało. Właściwie został już tylko on, aczkolwiek formalnie skrzynka jest ciągle w bandyckich rękach.
 
Posty: 602
Dołączył(a): 2 lip 2013, o 16:47
Ranga: Jōnin
Dodatkowa Ranga: S-Rank

Re: Most Nieba i Ziemi

Postprzez Dai » 22 gru 2014, o 18:51

Gdy mój plan z kroku na krok postępował do przodu ja także szedłem powoli w stronę skrzynki, jednakże ku mojemu zaskoczeniu, przeciwnik klona pojawił się ciut za szybko. Niestety to nie było dla mnie zbyt korzystne no ale cóż. Jeden był unieruchomiony i nie mógł zrobić dosłownie nic więc zostaliśmy 1v1. Zdążyłem się także zorientować iż moi przeciwnicy to zwykli bandyci nie znający technik, no chyba że do tej pory ich nie używali. Dlatego też gdy on biegł na mnie, ja spokojnie za pomocą Kagero schowałem się pod ziemię. Dało mi to nie lada przewagę. Dlatego też będąc pod ziemią użyłem Shinjū Zanshu no Jutsu wciągając przeciwnika pod ziemię. Stojąc przed nim, wyjąłem Kunai i szybkim ruchem odciąłem jego głowę, co w tej sytuacji było dziecinnie proste, a żądza krwi i radość z zabijania coraz lepiej na mnie działały. Gdy zostałem już sam kontra świnia w klatce, wróć mój rywal ruszyłem w jego kierunku aby rozprawić się teraz z nim.
Dai
 

Re: Most Nieba i Ziemi

Postprzez Hideo » 22 gru 2014, o 19:30

Sytuacja wydawała się niepewna tylko przez moment. Zdezorientowany przeciwnik rozglądał się na boki szukając Daia, ale ten zaatakował spod ziemi. Unieruchomienie przeciwnika mu nie wystarczyło - bezlitośnie wykończył go kunaiem. Teraz pozostało odzyskać skrzyneczkę, która przestała tak bardzo podobać się facetowi z klatki. Zobaczywszy co zrobił z jego kompanem wolał ją już chyba oddać.
- Nie no, słuchaj... - mówił zdenerwowany i przestraszony. - Może po prostu Ci ją oddam, a ty mnie wypuścisz? Sam przedtem proponowałeś... - nie ma się co dziwić, chciał ocalić swoją skórę. Dalsza przemoc mogła już nie być potrzebna, a facet jest na łasce młodego Shokubutsu. Położył na środku klatki skrzynkę i odsunął się pod słupy, by być jak najdalej od Daia.
 
Posty: 602
Dołączył(a): 2 lip 2013, o 16:47
Ranga: Jōnin
Dodatkowa Ranga: S-Rank

Re: Most Nieba i Ziemi

Postprzez Dai » 22 gru 2014, o 19:48

Gdy tylko usłyszałem słowa bandyty ruszyłem w jego kierunku. Gdy ten dobił do jednego z palów odsuwając się od skrzynki ja stworzyłem w ręku Gansetsukon i rzuciłem w kierunku bandyty. Następnie szybko Daichi Ganshō tak aby rywal nie miał ruchu a lecąca ziemna strzała wbiła się prosto w niego, tak nie miałem litości a to zaczynało sprawiać mi radość. Gdy tylko strzała uderzyła w zbira ja podszedłem do niego i schowałem wszystkie filary prócz tego na którym wbity był rywal. Podszedłem do niego i cichym głosem powiedziałem. Niestety, nie mogę zostawić nikogo, kto widział moje zdolności. A teraz dziękuję za trening, idę kończyć misje.
Po wypowiedzeniu tych słów podniosłem skrzyneczkę i używając Kagero ruszyłem w kierunku mostu a będąc jeszcze nie widocznym dla wszystkich na nim wyszedłem z ziemi i oddałem skrzynkę właścicielowi.
Dai
 

Re: Most Nieba i Ziemi

Postprzez Hideo » 22 gru 2014, o 20:26

Dai nie miał litości, ale mogło to mieć jakieś uzasadnienie. Czy sensowne to nie wiadomo, bo przy renowacji mostu każdy mógł zdolności młodego Shokubutsu podziwiać. Chyba że nie o to mu chodziło. Może nie do końca tak jak to sobie wykoncypował, ale bandytę życia pozbawił. Odzyskawszy skrzyneczkę z narzędziami wrócił do obozu, w którym uradowany mężczyzna przytulił odzyskany skarb jak własne dziecko.
- Dziękuję, bardzo dziękuję! - kłaniał się nisko. - Uratowałeś sprawę - mówił. Nieprzerwany potok podziękowań skończył się tylko dlatego, że ktoś go wciągnął do namiotu.
- Nieźle sobie poradziłeś - Dai usłyszał w głowie głos swojego sensei. - Nooo, nie był najgorszy. - dodał jakiś inny głos. Nikt tu rozumu nie tracił, po prostu Hideo uznał, że to już czas by pokazać swoje możliwości, a raczej możliwości Go, który i tak nie rozdzielał się nigdy z kapitanem ANBU. Przechadzał się mostem i oglądał konstrukcję, ale jednocześnie mówił do Daia.
 
Posty: 602
Dołączył(a): 2 lip 2013, o 16:47
Ranga: Jōnin
Dodatkowa Ranga: S-Rank

Re: Most Nieba i Ziemi

Postprzez Dai » 22 gru 2014, o 20:31

Sprawa z skrzynką była dosyć prosta, wystarczyło trochę pomyśleć i nawet zbytnio nie musiałem się spocić aby udało mi się ją odzyskać. Szkoda tylko że nie pomógł mi Kazuto może byśmy jakoś poprawili pracę zespołową, a swoją drogą może przypadkiem by się nadział na włócznię i by był z nim święty spokój. Ehh no cóż teraz pewnie wracamy do pracy z mostem. Lecz gdy tylko chciałem zrobić krok w tył po podziękowaniach od Takate usłyszałem głos, był to głos znajomy bo głos Hideo, jednakże ten drugi słyszałem po raz pierwszy. Początkowo nie wiedziałem co się dzieje, jednakże później przypomniałem sobie o swojej zdolności do takiej rozmowy, jednakże ciekawiło mnie jakim cudem Hideo też coś takiego potrafi. I wtedy mnie olśniło, Widzę że dobrze poznałeś mój klan, tak jak mówiłeś skoro potrafisz używać ich technik klanowych, proszę powiedz mi jak to robisz nie mając moich genów. Dodatkowo chciałbym poznać kim jest ten drugi głos, czyżbym jednak miał jakąś rodzinę ?
Po tych słowach ruszyłem w kierunku Sensei, po chwili dodająć Co teraz ? Wracamy czy jeszcze coś robimy?
Dai
 

Re: Most Nieba i Ziemi

Postprzez Hideo » 23 gru 2014, o 21:07

Sensei powoli zbliżał się do ucznia. Chwilę milczał, dopiero kiedy powolnym krokiem minął Daia, chłopak usłyszał w głowie:
- Przejdźmy się. - Kawałek dalej rzeka robiła ostry zakręt i zarośla zasłaniały wszystko potencjalnym ciekawskim podróżnym. Tutaj Hideo mógł zaskoczyć Daia, ponieważ jego schowane do tej pory ręce wywędrowały z kieszeni ukazując białe dłonie w spiralny deseń. Macko podobne stwory wychynęły zza jego kołnierza oplatając głowę. Teraz było widać wyraźnie, że jest po prostu ciągle połączony ze spiralnym Shokubutsu.
- Jesteśmy stale połączeni, ale nie jesteśmy jednym człowiekiem, możemy się rozdzielić gdyby zaszła taka potrzeba... - powiedział do Daia. - Chociaż czasami granica się zaciera. - dodał w myślach, ale tym się już z nikim poza Go nie podzielił.
- Ekem, co do rodziny... - Można było znów usłyszeć głos osoby trzeciej. Teraz Dai powinien się zorientować do kogo należał. - Według tradycyjnych standardów byłbyś moim starszym braciszkiem - roześmiał się spiralny Shokubutsu. - Nazywam się Go. - Jego głos był sympatyczny i sugerował jakby właściciel nigdy niczego nie robił na poważnie.
- Tak czy siak czas na nas, wracamy do wioski. Możemy jeszcze po drodze porozmawiać. - zakomenderował Hideo i ruszył. Gdy odwrócił się jego wygląd wrócił do normy. Głowa znów była głową sensei.

z/t brama wioski.
 
Posty: 602
Dołączył(a): 2 lip 2013, o 16:47
Ranga: Jōnin
Dodatkowa Ranga: S-Rank

Re: Most Nieba i Ziemi

Postprzez Dai » 23 gru 2014, o 21:34

Cała sytuacja była dziwaczna, jakim cudem ktoś był ze sobą połączony. No cóż cuda się zdarzają jak widać. Gdy tylko dostałem objaśnienia i wszystko przetrawiłem ruszyłem za Hideo zadając po drodze coraz to nowsze pytania. Ale jakim cudem ? Kiedy się połączyliście ? Jak to możliwe? A gdy usłyszałem odpowiedź od Sensei, zadałem pytania Go A powiedz mi co wiesz o naszym klanie ? Wytłumacz mi jak działają nasze techniki. Powiedz wszystko co wiesz najlepiej
Młody Szhokubutsu był zafascynowany tym co Hideo potrafi, można powiedzieć że był wpatrzony w niego jak w obrazek, w końcu znalazł kogoś kto umie się posługiwać tym co on, oraz kogoś kto wie chyba wszystko o jego klanie. Idąc zgarnął za rękę Kazuto, aby ten nie pozostał sam na moście.

z/t - brama wioski
Dai
 

Re: Most Nieba i Ziemi

Postprzez Zitsu » 20 mar 2017, o 17:47

Zitsu zaczął się zbliżać na miejsce spotkania ze swoimi towarzyszami. Miał nadzieję, że udało im się przetrwać całą tą wojenną zawieruchę i ruszą z nowym tropem celem odszukania naukowca. Fakt iż sytuacja polityczna się zmieniła mógł świadczyć o tym, że Megane Shokushu równie dobrze mógł znajdować się na bezludnej wyspie lub innym zapomnianym przez wszystkim miejscu na globie ziemi. Jego jedyny trop - człowiek zwany jako "farbowany lis" przepadł nim jeszcze się pojawił. Dokumenty dostawcze miały zapewnić odszukanie kolejnego miejsca i kolejnych wskazówek celem dostania się do prawdziwej kryjówki czy laboratorium w którym przeprowadzał swe obrzydliwe eksperymenty poszukiwany. Jednakże życie napisało znacznie odmienny scenariusz...

Kto jak kto, ale nasz zielonowłosy bohater wiedział, że będzie to spory kawał gówna, które nie tak szybko będzie można rozwiązać. Mając nadzieję, że po parunastu dniach sytuacja się nieco uspokoiła Zitsu dotarł na skraj urwiska, by poszukać zaszyfrowanej wiadomości pod mostem... oby tylko ktoś przetrwał, gdyż jeśli tak by się nie stało zaczynałby praktycznie od zera. Żółtawe oczy sprawdziły okolice dla pewności, by w następnej chwili zajrzeć pod most - tajne miejsce, które opisał swoim towarzyszą.
 
Posty: 201
Dołączył(a): 2 cze 2016, o 16:53
Ranga: Nukenin

Re: Most Nieba i Ziemi

Postprzez Ex Adm » 21 mar 2017, o 20:41

Kiedy słońce było u szczycie nieboskłonu, zielonowłosy roślinek wszedł na Most Nieba i Ziemi. Od rozdzielenia się ze swoimi towarzyszami minęło sporo czasu, czasu, który nie był na rękę takim jak oni... Dlatego też jak najszybciej chciał się dowiedzieć gdzie się ukrywają i co się z nimi dzieje... Tak jak się spodziewał, dzięki swoim cudownym oczom ujrzał pomiędzy belkami mostu przyklejoną brązową kopertę, w której znajdował się krótki list.

Czekamy na ciebie w opuszczonej kryjówce w lesie. Dokładnie 2456 metrów na północ i 3421 metrów na zachód.


Nie był podpisany od kogo ani do kogo, jednak mógł się on spodziewać kto był jego nadawcą. Najwidoczniej jego towarzyszą mają się dobrze i oczekują go, aby dalej ruszyć na poszukiwania złego doktora... Jednak było coś, co nie dawało spokoju Zielonemu... Gdzieś podświadomie czuł, że zdarzy się coś złego... a może to tylko przez to, że się nie wyspał ??

-> Kryjówka viewtopic.php?f=178&t=7093
[] <- Kim jestem ?? -> []
|
\/
Nim<3:
Administrator
 
Posty: 565
Dołączył(a): 28 lut 2016, o 21:01
Ranga: Brak
Specjalna Ranga: Daimyō
Specjalna Ranga: Shūbo
Dodatkowa Ranga: S-Rank

Poprzednia strona

Powrót do Kusa no Kuni - Kraj Traw

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników