Zniszczony Trakt Handlowy

Uformowany przez liczne erozje i kumulacje. Teren w całości rzeźbiony przez wodę i lód. Występują tu liczne katarakty, rzeki, wodospady. Idealne miejsce do medytacji dla mędrców w celu skupienia się. Kraj raczej jest słabo zaludniony i prawie w całości spowity naturalną florą i fauną.

Moderatorzy: Mistrz Gry, Mistrz Fabularny

Zniszczony Trakt Handlowy

Postprzez Sabaku no Kumari » 7 lut 2021, o 18:07

Podupadły trakt handlowy łączący jedno z większych miast Kraju Wodospadów z jego Stolicą - jest to zdecydowanie jedna z ważniejszych dróg w tym kraju, normalnie panuje na niej spory ruch jednak wzwiąskuz walkami toczącymi się pomiędzy synami Daiymo ruch znacząco zmalał. Kamienna droga toczy się przez gęste last, widoki jakie ujrzeć mogą podróżni, którzy przemieszczają się trasą potrafią zatrzymać oddech w piersi. Mniejsze i większe wodospady, jeziora i stawy schowane pomiędzy niezwykle starymi drzewami.

MG

Biznesowe zapędy.


Tendo wyruszył w drogę, darujemy sobie większy opis przejażdżki jaka trwała, aż do kraju Wodospadów - nic specjalnego podczas niej się nie wydarzyło, od wielodniowa podróż w towarzystwie dwóch koni. Obecnie mężczyzna zbliżał się do stolicy jednak Tendo nie widział innych podróżujących ludzi od dobrych kilku godzin, robił się powoli coraz to senniejszy, jednak nie na tyle by zaspać za "kierownicą". Nagle do jego nosa dotarł niezwykle przyjemny zapach - ktoś niedaleko gotował obiad. Wkrótce mężczyzna ujrzał skąd ów zapach dochodził, na poboczu kamiennej drogi stał spory powóz ciągnięty przez cztery konie a obok powozu, wąsaty, nieco grubawy mężczyzna gotował aromatyczną zupę na prowizorycznym ognisku.
 
Posty: 1004
Dołączył(a): 9 cze 2019, o 17:33
Ranga: Tokubetsu Jōnin
Dodatkowa Ranga: Sennin

Re: Zniszczony Trakt Handlowy

Postprzez Tendo Gojo » 7 lut 2021, o 21:40

Tendo jechał sobie już przez Kraj Wodospadów. Po samym kraju widać było, że nie jest dobrze gospodarowany i nie radzi sobie z wojna domową w której uczestniczą Kraj Wodospadów przeciwko Krajowi Wodospadów. Mimo obrazu zniszczenia i nędzy widok pomniejszych bądź większych wodospadów był dość przyjemny aż szkoda pomyśleć o tym potencjale na wzbogaceniu się na wojnie no bo przecież nie na krzywdzie ludzkiej. Tak czy owak zauważył coś niespotykanego? Chłop sobie siedzi i je obiad jakby był na obiadku u babci. Wokoło wojna a ten siedzi i szamie. Genialne, kiedy tylko Tendo zbliżył się bliżej to uśmiechnął się do niego i pomachał. -Witaj przyjacielu, jak tam odpoczynek? Można się przyłączyć?- Grzecznie zapytał. Może jakieś informacje wyciągnie o tych terenach.



Spoiler:
Bank : viewtopic.php?f=337&t=13036

Podstawowy uśmiech Tendo

Spoiler:
 
Posty: 101
Dołączył(a): 16 paź 2020, o 10:30
Ranga: Brak

Re: Zniszczony Trakt Handlowy

Postprzez Sabaku no Kumari » 10 lut 2021, o 21:41

MG

Kto od miecza wojuje od miecza ginie, kto zupę gotuję ten z głodu nie zginie. Czy coś. Mężczyzna zdawał się całkiem przyjacielski, machnął Gojo na przywitanie i zakrzyknął
- Ahoj~.
Szczerząc do białowłosego biznesmena swe nierówne ząbki.
- A zapraszam, zapraszam. Zupy starczy i dla Pana, panie....?
Tu chłop przerwał bo w sumie nie wiedział, że Tendo to Tendo, no bo skąd? Sam też się nie przedstawił, bo to młodziak powinien z grzeczności zacząć! Tym bardziej, że jeść chce za darmo!
- Ah, odpoczynek dość przymusowy niestety. Kilka kilometrów przed nami miejsce ma kolejna z tych bezmyślnych bitw. Nie ma sensu tam się póki co pchać. Co cię tu sprowadza w tych trudnych czasach?
 
Posty: 1004
Dołączył(a): 9 cze 2019, o 17:33
Ranga: Tokubetsu Jōnin
Dodatkowa Ranga: Sennin

Re: Zniszczony Trakt Handlowy

Postprzez Tendo Gojo » 11 lut 2021, o 14:45

Osoba, którą napotkał Tendo musiała pochodzić z jakis innych terenów. Wyjątkowo musiał być to kraj bez dostępu do morza skoro został przywitany słowem "Ahoj" no bo nic innego nie wskazywałoby na jego "narodowość". Zaparkował swój wóz zaraz obok przywiązując konie do drzewa a następnie siadł sobie niedaleko jego rozmówcy. -Tendo Gojo. Obywatel Sunagakure No Sato.- Kraj Wodospadów chyba nie miał nieprzychylnych relacji z Sunagakure, zresztą Tendo był obywatelem a nie ninja więc średnio go to obchodziło. Swoją drogą w dobrym guście jest samemu poczęstować jak już się z kimś zaczyna rozmowę nawet niekoniecznie pytając go o imię.-Jestem kupcem z Sunagakure, handel mnie tutaj przygarnął. Czy to zwykłym obywatelom, którzy potrzebują zapasów w tych ciężkich czasach czy jednej z armii, która by potrzebowała zaopatrzenia. A pana, panie?- I tutaj to Tendo musiał przerwać no bo nie wie jak się nazywa ów pan.
Bank : viewtopic.php?f=337&t=13036

Podstawowy uśmiech Tendo

Spoiler:
 
Posty: 101
Dołączył(a): 16 paź 2020, o 10:30
Ranga: Brak

Re: Zniszczony Trakt Handlowy

Postprzez Sabaku no Kumari » 15 lut 2021, o 19:49

Mg

- Monkī Rufi, najwybitniejszy marynarz i rybak po tej stronie świata!
Przedstawił się rubasznie mężczyzna, gdy wyczuł, że o imię został zapytany, po czym złapał za drewnianą miskę o zaczął nakładać porcję dla podróżnego kupca. Chwilę później wystawił pełną miskę z solidnym kawałkiem mięcha i warzyw w stronę chłopaka podając mu również drewnianą łyżeczkę.
- Do dna Panie Tendo.
Rzucił po czym napełnił drugą miseczkę dla samego siebie.
- Handel aye? W tych butliwych czasach? A co pan takiego dla nich tam ma? Prowiant? Uzbrojenie? Ja tylko załatwiałem zamówienie na drewno. Statki z chłopami budujem.
 
Posty: 1004
Dołączył(a): 9 cze 2019, o 17:33
Ranga: Tokubetsu Jōnin
Dodatkowa Ranga: Sennin

Re: Zniszczony Trakt Handlowy

Postprzez Tendo Gojo » 16 lut 2021, o 16:35

Tendo siedząc sobie przy Monki Ruffim... swoją drogą ciekawe imię. Tak czy owak siedział sobie obok niego rozglądając się po okolicy. Po chwili dostał także michę z żarciem oraz łyżkę, zaczął powoli jeść. -Z czegoś trzeba żyć a ja mam zamiar się wzbogacić. Aktualnie nie posiadam nic co bym mógł im sprzedać, niebezpiecznie jest jechać na teren nieznany z całym sprzętem kiedy nie wiadomo czy nie zostanie się po prostu zrabowanym przez obie strony. Broń, prowiant, ekwipunek przydatny do przeżycia, minerały. W zależności od tego co potrzeba to postaram się to załatwić.- Równie dobrze ten z kim rozmawiał nie musiał podawać się za tego za kogo się podawał. Mógł być jakimś szpiegiem czy coś. Tendo sam nie wiedział w sumie, którego z kandydatów na zostanie Daimyo wybrać bo nic o nich nie wiedział. -Może uda mi się zebrać nawet garstkę ludzi pod moimi rozkazami i móc powalczyć jako najemnik? To też jakieś wyjście.- Tak więc powoli sobie szła ta rozmowa.
Bank : viewtopic.php?f=337&t=13036

Podstawowy uśmiech Tendo

Spoiler:
 
Posty: 101
Dołączył(a): 16 paź 2020, o 10:30
Ranga: Brak

Re: Zniszczony Trakt Handlowy

Postprzez Sabaku no Kumari » 19 lut 2021, o 01:14

Mg

- Huh. Rozumiem. Jednak uważaj - pogoń za bogactwem często sprowadza więcej nieszczęść. Nie tylko na ciebie ale i ludzi wokół. Zaufaj mi w tej kwestii. Ruffi wie co mówi. I to z doświadczenia!
Odpowiedział wędrowiec obserwując jak to Gojo wpierdziela zupkę - ta swoją drogą była całkiem zacna, odpowiedni dobór składników, sprawiał, iż nie była to jedynie jakaś woda z kury a coś czym chłop się faktycznie może najeść. Dziczyzna niemal roztapiała się w ustach - tak mięciutko ugotowana była a przy tym jej smak w dalszym ciągu był mocny. Zupa wydawała się całkiem ostra - Monki zdecydowanie nie pożałował przypraw.
- Czyli najął byś się u któregoś z Synów Daiymo? Huh, niby nie głupi pomysł - słyszałem, iż płaca u nich nienajgorsza dla najmitów, jednak ja osobiście stawiał bym na trzeci obóz. Lord Tsutomu zdaje się również spoglądać chętnie na tron Daiymo.
 
Posty: 1004
Dołączył(a): 9 cze 2019, o 17:33
Ranga: Tokubetsu Jōnin
Dodatkowa Ranga: Sennin

Re: Zniszczony Trakt Handlowy

Postprzez Tendo Gojo » 23 lut 2021, o 12:02

Tendo jadł sobie pszne jedzenie. Jak widać człowiek którego napotkał był bardzo zdolnym kucharzem skoro potrafił przygotować dziczyznę, której gotowanie zająć może nawet kilka godzin. To nie było mięso z chowu oswojonych zwierząt, które mają je nieco inne niż dzikie zwierzęta. -Lord Tsutomu?- Zainteresowała go ta persona. W sumie nie był związany z poprzednim władcą tylko pytanie jak dużo władzy ma tutaj? Handel z nim mógł przysporzyć mu problemów jeżeli nie uda mu się przejąć władzy. Co jak co ale może Tendo nawet będzie w stanie wynająć grupę najemników aby wspomóc tego Tsutomu przy dobrych wiatrach? -Kto to jest? Gdzie on jest i jak dużo ludzi ma za sobą?- Trzeba było dowiedzieć się jak najwięcej informacji aby móc z nim zawiązać umowę handlową.
Bank : viewtopic.php?f=337&t=13036

Podstawowy uśmiech Tendo

Spoiler:
 
Posty: 101
Dołączył(a): 16 paź 2020, o 10:30
Ranga: Brak

Re: Zniszczony Trakt Handlowy

Postprzez Sabaku no Kumari » 24 lut 2021, o 18:04

Mg

- Zgadza się, Lord Tsutomu. Ciekawy człowiek jeśli mogę tak powiedzieć. Przybył tu kilka lat temu z Kraju Makaronu, jedni powiadają, iż jest wygnanym szlachcicem, drudzy sądzą, że to bohater wojenny nie chcący przypatrywać się bezsensownym walką, jeszcze inne szepczą, iż to bogaty kupiec za morza chcący zniszczyć kulturę tego świata. Jak na moje wszystkie wersje to ściema. Pewne jest jedno, część szlachty uznaje jego prawo do władzy więc stara się wykorzystać tą niepowtarzalną okazję.

No to Ruffi wyjaśnił Gojo co nieco na temat trzeciej siły. Póki co podróżnik dalej siedział sobie grzecznie i zajadał się swą zupką, najwyraźniej nigdzie się mu nie spieszyło.
- Jeśli chodzi o jego militarną siłę to wiele nie wiem, ponoć ma mniejszą armię od synów Daiymo, jednak póki co nie przegrał żadnej potyczki. Swoją bazę założył w niewielkiej wioseczce na zachód stąd. Jakieś półgodziny temu zapewne mijałeś zjazd na boczną drużkę - jeśli zawrócisz i nią podążysz dotarłbyś na miejsce w mniej niż godzinę.
 
Posty: 1004
Dołączył(a): 9 cze 2019, o 17:33
Ranga: Tokubetsu Jōnin
Dodatkowa Ranga: Sennin

Re: Zniszczony Trakt Handlowy

Postprzez Tendo Gojo » 25 lut 2021, o 17:46

Przybył sobie jakiś lord Tsutomu i nagle chce kandydować w walce o tron. Wypadałoby się do niego przejechać. Może oprócz uzbrojenia będzie potrzebował także najemników chętnych do batalii skoro nie przegrał żadnej bitwy. "Propozycja" była iście kusząca. Skoro jest chłop, który ma małą armię ale jest w stanie wygrać każdą bitwę to czemu by mu nie pomóc? Może uda się na tym coś zyskać skoro tamta dwójka, która ze sobą walczy nie może zdobyć przewagi. -Będę musiał spotkać się z tym człowiekiem. Jeżeli tamta dwójka nie daje sobie rady wygrać tej wojny a temu jeszcze idzie to spróbuję mu pomóc zaprowadzić porządek w tej krainie.- Oczywiście Tendo nie mógł powiedzieć "Elo kurwa ide zarobić" no bo jak to tak brzydko mówić? Powodzenia w podróży. Wpadnij kiedyś do Sunagakure do mojego sklepu, nie zawiedziesz się.- Następnie wstał i szybko wbiegł na wóz oraz konie, postanowił ruszyć w wyznaczonym kierunku.
Bank : viewtopic.php?f=337&t=13036

Podstawowy uśmiech Tendo

Spoiler:
 
Posty: 101
Dołączył(a): 16 paź 2020, o 10:30
Ranga: Brak

Re: Zniszczony Trakt Handlowy

Postprzez Sabaku no Kumari » 28 lut 2021, o 08:37

Mg

Tendo zwęszył możliwość zarobku - wszak odpowiedni ludzie zawsze mogą się na wojnie dorobić, co prawda czasem trzeba trochę krwi przelać, ale hej - w tym świecie była to norma.
- Ha, no ambitnie, ambitnie. Powodzenia życzę w takim razie, uważaj na siebie.
Odpowiedział chłop na pierwszą część wypowiedzi Tendo, dalej sobie siedząc i nakładając kolejną porcję zupy - najwyraźniej Ruffiemu nigdzie się nie spieszyło.
- Jak wpadnę do Kraju Wiatru to nie omieszkam wpaść, Ahoj~.

Podróż do wioski była spokojna i faktycznie zbyt wiele czasu nie zajęła, wraz z zbliżaniem się do osady Gojo mógł mieć wrażenie jakby ktoś go obserwował z pomiędzy drzew, jednak nikogo zdawał się nie zauważać a skoro nikt go nie zaatakował i bezpiecznie dotarł do otoczonej prostą, drewnianą palisadę(Niziutką, której zadaniem było uniemożliwienie konią szarży, aniżeli faktyczne mury) osady składającej się z ledwie kilkunastu domostw. Po ulicach poruszali się uzbrojeni w proste bronie ludzie, w ciuchach, których może ciężko nazwać by uniformem a bardziej próbą uschematyzowania losowej zgrai ludzi w militarną jednostkę. Wśród tych ludzi znajdowali się również mężczyźni, którzy sprawiali wrażenie doświadczonych najmitów. Przed wioską stała grupa starszych mężczyzn wyposażona w proste łuki, którzy trenowali strzelanie do tarcz. Ćwiczących pilnowała ponuro wyglądająca kobieta odziana w czerń z fajeczką w ustach. Kobieta, której włosy pozbawione były koloru zdecydowanie prezentowała się inaczej od widocznych przed oraz w wiosce ludzi, pasowała tu niczym pięść do nosa. To właśnie ona jako pierwsza zauważyła nadjeżdżającego Tendo, trzymała na nim swój wzrok podczas gdy ten zbliżał się do palisady, a gdy znalazł się już bramie podniosła prawą rękę ku górze aby ten się zatrzymał.
- Imię, powód wizyty?
Zapytała niezwykle szorstkim głosem.
 
Posty: 1004
Dołączył(a): 9 cze 2019, o 17:33
Ranga: Tokubetsu Jōnin
Dodatkowa Ranga: Sennin

Re: Zniszczony Trakt Handlowy

Postprzez Tendo Gojo » 28 lut 2021, o 11:30

Tendo jechał sobie elegancko na koniku patatajając. Ciekawe czy ten znajomy pojawi się kiedyś w Sunagakure, może będzie chciał coś kupić? Coś sprzedać? Nie było to teraz ważne. Tak czy owak dojeżdzał do chyba jakiegoś posterunku. Tak czy owak okolica była dość mocno obwarowana a sam Tendo nie zdziwiłby się gdyby to, że nie trafił na jakiś patrol po drodze zależało tylko od jego żydowskiego szczęścia... albo wyczucia czasu w jedzeniu zupki. Podjechał powolutku do bramy gdzie został zatrzymany. -Tendo, kupiec. Zamierzam dostarczać wyposażenie do jednej ze stron konfliktu. Póki co trafiłem tutaj, do kogo trafiłem? Z moim wyposażeniem zakończenie wojny będzie o wiele łatwiejsze.- Uśmiechnął się pod nosem. Ludzie na pewno byli zmęczeni tym konfliktem i chcieli go jak najszybciej zakończyć.
Bank : viewtopic.php?f=337&t=13036

Podstawowy uśmiech Tendo

Spoiler:
 
Posty: 101
Dołączył(a): 16 paź 2020, o 10:30
Ranga: Brak


Powrót do Taki no Kuni - Kraj Wodospadów

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników