Polana wśród gór

Tereny lasów sąsiadujących z Kumogakure no Sato. Shinobi wykorzystują je często w celach treningowych, czy też do prywatnych spotkań.

Moderatorzy: Mistrz Gry, Mistrz Fabularny

Re: Polana wśród gór

Postprzez Bai » 30 gru 2014, o 04:40

A więc w końcu się pokazał, no dobra a więc co bu tu z nim zrobić, a na dodatek jak on śmie nazywać mnie staruszkiem skoro widać że jesteśmy do siebie zbliżeni wiekiem, kto wie czy nie rówieśnicy. Już wiem jak się z nim rozprawie. Teorie tej techniki znam na pamięć, ale to nadal będzie pierwszy raz gdy jej użyj praktycznie. Ponownie muszę zebrać chakrę w dłoni i tym razem wysyłam ku przeciwnikowi coś jakby elektryczny drut wychodzący z kuli na dłoni. Zapewne ma coś przygotowane, ale trzeba uważa bo to na pewno nie jest klon. No to do roboty. Skoncentrowałem się i zebrałem energie w dłoni, a następnie wyslalem promień w kierunku jego twarzy, ale tylko tak aby zrobić niewielką ranę na poliku. -W końcu umrzesz smarkaczu...
Bai
 

Re: Polana wśród gór

Postprzez Sekki » 30 gru 2014, o 04:51

- Kawarimi no Jutsu! - wykrzyknąłem, a następnie uciekłem kryjąc się za dymem, kolejno za innymi nieruchomymi rzeczami w poprzednim miejscu pojawiła się kłoda która była teraz celem techniki potężnego ninja. Dosyć silny jest, takiego obrotu wydarzeń się nie spodziewałem. Gdy się obróciłem zobaczyłem niezbyt dużą dziurę w kłodzie wyrządzoną przez tą zabójczą technikę. Co za bezlitosny człowiek, mógł mi zrobić szrame na środku mojej twarzy. Co się będę martwił, utworzyłem szybko kilka niematerialnych wersji mnie i rozproszyłem je po różnych koronach drzew. Cholera, dłużej tak nie potrzymam. Co by tu zrobić, co by tu zrobić...
Sekki
 

Re: Polana wśród gór

Postprzez Bai » 30 gru 2014, o 05:01

Rozejrzałem się i ujrzałem kłodę, a następnie kolejne klony na drzewach. Już mnie po prostu wkurza ten chłopak. Mógłby się w końcu poddać. Jak można mnie tak denerwować! To po prostu niemożliwe! -Koniec żartów! Krzyknąłem i przeszedłem do ofensywy. Tak jak dotychczas traktowałem go jak tarcze do jutsu, tak teraz chce go po prostu zabić. Moja żądza mordu była wyczuwalna wszędzie dzięki wykorzystaniu Sakki. Przeciwnik powinien być sparaliżowany ze strachu, ale na tym nie skończę. -Kage Bunshin no Jutsu Obok mnie pojawiło się dziesięć moich sobowtórów. Wszyscy jednocześnie wyjęli czarne jak noc katany i ruszyli wybijać przeciwników.
Bai
 

Re: Polana wśród gór

Postprzez Sekki » 30 gru 2014, o 05:10

Jako jedyny z wszystkich moich klonów byłem ukryty dosyć dobrze na drzewie położonym niedaleko od pola bitwy, widząc jaka żądza krwi płynie w jego oczach natychmiast przeszedłem do większej defensywy, sparaliżowany strachem pomyślałem że tylko to mnie uratuje. Złożyłem ręcę i skupiłem się jak najbardziej się dało.
- Henge no Jutsu! - burknąłem pod nosem, a w rezultacie zamieniłem się w mech i przyczepiłem się do drzewa. Miejmy nadzieje że mnie nie znajdzie to może uda mi się to przeżyć.
Sekki
 

Re: Polana wśród gór

Postprzez Bai » 30 gru 2014, o 05:25

Wszystkie moje klony odwołałem a ich wspomnienia natychmiast do mnie wróciły. Wychodzi na to że dalej się gdzieś ukrywa, ale nie dam tego po sobie poznać i będę udawał że myślę że tamten już leży martwy. W końcu nie wie jak działają te repliki. No a więc jeśli mam się zachowywać jakby go tu nie było to zacznijmy dalszy trening. Tym razem technika chidori, która polega na zaatakowaniu każdego w promieniu dziesięciu metrów, a więc muszę rozproszyć swoją chakrę, a następnie zamienić ją w czystą elektryczność. Na początku za mało chakry w to włożyłem, ale już przy drugiej próbie udało się i po chwili każdy w moim otoczeniu powinien zostać porażony bardzo dużą dawka elektryczności, również nieznajomy chłopak. Jeśli znowu czegoś nie wymyślił to tej chwili powinien gdzieś tu leżeć sparaliżowany.
Bai
 

Re: Polana wśród gór

Postprzez Sekki » 30 gru 2014, o 05:35

Chyba uszło mi to na sucho, miałem już powrócić do własnej postaci, lecz nagle zostałem sparaliżowany. Leżałem na jednej z gałęzi próbując coś zrobić lecz wszystkie starania były bezwartościowe. Leżąc głowę miałem odwróconą w stronę ninja, widziałem jaki był zdenerwowany. Jego chcęć zabijania była odczuwalna, to też zmniejszało moje zaangażowanie. Przecież i tak przegrałbym z takim ninja, ledwo co dałbym rade z ninja o range większą. A ten shinobi musiał być conajmniej Joninem skoro używał na mnie takich potężnych technik. Ciekawe co teraz zrobi.
Sekki
 

Re: Polana wśród gór

Postprzez Bai » 30 gru 2014, o 05:41

W końcu uspokoiłem oddech. Powoli odzyskiwałem panowanie nad sobą i już po chwili przybrałem maskę obojętności. Konoszańczyk zapewne leży gdzieś i nie może się ruszyć, a zostanie tak przez pewien czas. Mogę teraz w pełni oddać się treningowi. Wyjąłem czarną katanę i naładowałem ją chakrą, a następnie elektrycznością. Chwilę potem wbiłem ją w ziemię y wysłałem przed siebie falę elektryczną. No cóż technika bardzo użyteczna i mogę się założyć że nie raz jej użyje w swojej karierze. Ciekawe tylko jak tam czarny. -Żyjesz chłopcze z liscia czy na serio wykitowałeś?! Krzyknąłem w kierunku drzew mając nadzieję że dzięki temu dowiem się przynajmniej gdzie się znajduje.
Bai
 

Re: Polana wśród gór

Postprzez Sekki » 30 gru 2014, o 05:50

Usłyszałem nagle jak Jonin coś wykrzykuje, efekt jego umiejętności nadal na mnie działał. Okropne uczucie gdy nie możesz nawet poprawnie ruszać kącikami ust, w każdym bądź razie przeczekam chwilę aż paraliż przestanie działać i wstane na nogi. Walka jest już przesądzona, i tak wiedziałem że nie dam rady z takim przeciwnikiem który potrafił mnie bez problemu zaskoczyć.
Sekki
 

Re: Polana wśród gór

Postprzez Bai » 30 gru 2014, o 05:55

Nie słysząc nic stwierdziłem że albo go okaleczyłem, albo zabiłem, albo go już tu nie ma. Przynajmniej mogę teraz na spokojnie kontynuować moje treningi. Kolejne jutsu było już trochę bardziej zaawansowane. Wykonuje się je podobnie jak chidori, ale tym razem elektryczność ma nie przybierać kształtu kuli, a otoczyć całą dłoń. Od razu to zrobiłem i cicho powiedziałem. -Raikiri Następnie podbiegłem do drzewa i przedziurawiłem je na wylot gołą dłonią. Zadowolony z efektu odszedłem i usiadłem na środku pola. Z zwoju odpieczętowałem dwie kanapki i termos z herbatą. Najpierw napiłem się a potem zacząłem pochłaniać pieczywo z mięsem i sałatą.
Bai
 

Re: Polana wśród gór

Postprzez Sekki » 30 gru 2014, o 06:06

Paraliż powoli przestawał działać a ja zyskałem kontrole nad kończynami ciała. Wreszcie mogłem ruszyć się z jednego miejsca na drugie, pierwsze co zrobiłem to wstałem na nogi i zacząłem utrzymywać równowage nad ciałem. Kolejno zacząłem szukać wzrokiem Jonina który prawdopodobnie był gdzieś nieopodal, skoczyłem z drzewa na drzewo i tak w kółko aż zauważyłem polane na której chłopak powinien trenować a w tym momencie zrobił sobie przerwe, żeby mnie nie zauważył schowałem się za drzewem na przeciwko niego. To była dobra rozgrzewka, zużyłem trochę chakry ale też konkretnie się rozruszałem. Czuje się o niebo lepiej, no może nie aż tak dobrze bo umiejętność której wcześniej użył dała mi po mięśniach.
Sekki
 

Re: Polana wśród gór

Postprzez Bai » 30 gru 2014, o 06:13

Jakby od niechcenia wyciągnąłem kunai i rzuciłem nim przed siebie wprost w pień drzewa na którym był nieznajomy. -Za głośno się przemieszczasz. Niezauważalnie złożyłem pieczęć barana i z użyciem shunshin no jutsu pojawiłem się obok chłopaka. -Won mi na dół Nie czekając na jego reakcje wyprowadziłem lekkiego kopniaka w jego plecy, lecz na tyle silnego aby wylądował na samym środku pola. Szybko pojawiłem się obok niego i usiadłem na ziemi. -Gadaj w końcu coś ty za jeden. Rozkazałem się przedstawić i dopiłem herbatę z termosu. Jak widać chłopak miał potencjał, ale ktoś musi go trenować, al na pewno nie ja. Ciekawe w sumie jak tam moja uczennica i mój klon wykonują misję. Zapewne powinni już być.
Bai
 

Re: Polana wśród gór

Postprzez Sekki » 30 gru 2014, o 16:15

Cholera, widocznie mi się nie udało. Już rzuca we mnie kunaie, nagle poczułem stope na swoich plecach która popchnęła mnie dosyć mocno w przód gdzie poleciałem kilka metrów do przodu. Ciekawe czego on chce, taki ktoś nadałby się na mojego senseia. Jest bardzo silny, zna wiele technik, może mnie czegoś przydatnego nauczyć. Nagle chłopak zapytał się mnie kim ja w ogóle jestem, chyba to logiczne że nikim szczególnym skoro nie zdołałem się obronić przed jego atakami. No może kilka uniknąłem, ale jego ataki są tak potężne że mógłbym leżeć martwy po dwóch dobrych technikach. W każdym bądź razie przedstawiłem się.
- Jestem Sekki, Genin z wioski Konoha! A ty to kto? - krzyknąłem, pytając go o to samo. W końcu taki silny ninja a ja nic o nim nie wiem, a nie jest to codzienne widzieć Jonina który jest mniejwięcej tego wieku co ja. Musi mieć potencjał.
Sekki
 

Re: Polana wśród gór

Postprzez Bai » 30 gru 2014, o 16:23

Czyli miałem rację co do jego stopnia w świecie shinobi. No a jego poziom chakry to potwierdza. Czy on musi tak krzyczeć? -Ciszej... Odburknąłem pod nosem i zastanowiłem się nad moją odpowiedzią. -Shinobi z Kumo Odrzekłem w końcu i wstałem na proste nogi. Otrzepałem się powierzchownie z ziemi i zacząłem rozmyślać co tu robić. Mógłbym oczywiście dalej trenować, ale wole tego nie robić przy tym geninie. -Chcesz czegoś ode mnie, czy może łaskawie sobie pójdziesz i zapomnisz o mnie? Zadałem to pytanie z irytacją. Nie podobało mi się że ktoś patrzy na to jak trenuje, a na dodatek to koleś z Konohy. Fakt że mój najlepszy kumpel jest stamtąd i możliwe że za kilka lat sam zamieszkam w liściu, ale teraz muszę udawać chociaż że ich nienawidzę. Latwiej mi będzie szpiegować Kumo.
Bai
 

Re: Polana wśród gór

Postprzez Sekki » 30 gru 2014, o 16:37

- Chodziło mi bardziej o stopień, bo te techniki są dosyć potężne. - odpowiedziałem trochę ciszej, chciałem dowiedzieć się jakiej rangi jest ninją. W końcu w świecie shinobi nawet ośmiolatek może mieć większe pokłady chakry niż trzydziestoletni Jonin. Słysząc jego słowa uznałem, że chęć mordu mu już przeszła, ale dla takiego silnego kolesia raczej byłoby hańbą babrać się w krwi jakiegoś nic nieznaczącego ninja w świecie shinobi. I jak miałbym zapomnieć o ninja takiego poziomu, przecież, gdybym dostał jakąś techniką już leżałbym trupem gdzieś w trawie. Nawet nie wiem czy ktoś, by się o tym dowiedział.
- Chcę być taki silny jak ty. - odpowiedziałem na pytanie Jonina, ciekawe co odpowie. Pewnie nie ma czasu na takie drobnostki i zajmuje się cały czas tylko i wyłącznie swoim treningiem. Może dlatego jest taki potężny, że jest samotny.
Sekki
 

Re: Polana wśród gór

Postprzez Bai » 30 gru 2014, o 18:06

-Nie twój interes... Odrzekłem bez chwili zastanowienia. Nie rozumiem...czemu ten chłopak dalej tu jest. Jeśli ma chociaż trochę oliwy w głowie to powinien być już daleko stąd. -Jeśli każdy z Konohy jest taki to nie ma szans abym tam zamieszkał. Odrzekłem cicho pod nosem. -Jak chcesz być silny to trenuj, a nie podglądasz innych. Samym patrzeniem mięśni ci nie przybyje. Odrzekłem od niechcenia i powolnym krokiem stanąłem na środku polany. Kolejna technika to bardziej rozwinięta wersja raikiri. Polegała na wypuszczeniu z dłoni bardzo szybkiego, elektrycznego psa. Trafienie nim przeważnie kończyło się natychmiastowym zgonem. Na początek zebrałem energię w dłoni jak przy raikiri, a następnie wydobyłem go po za me ciało i nadałem odpowiedni kształt. Po zaledwie dwóch sekundach kolejne drzewo zostało zniszczone przez moje jutsu.
Bai
 

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Tereny Treningowe

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników

cron