Polana wśród gór

Tereny lasów sąsiadujących z Kumogakure no Sato. Shinobi wykorzystują je często w celach treningowych, czy też do prywatnych spotkań.

Moderatorzy: Mistrz Gry, Mistrz Fabularny

Re: Polana wśród gór

Postprzez Bai » 31 gru 2014, o 02:26

Spojrzałem na poczynania chłopaka i kiwnąłem głową w zamyśleniu. -Dobra dość. Z kontrolą chakry radzi sobie nieźle, a więc z tym nie będzie problemu. Dobra t gdzie ja to mam, a dobra jest. -Okej patrz i się nie odzywaj. Pokazałem chłopakowi dwie kartki o kształcie małych kwadratów. Jedną z nich wziąłem między palce i przelałem na nią trochę chakry. Ta po chwili najpierw zgniotła się, potem nasiąkła wodą i w końcu pokruszyła się. -Weź drugą i przelej na nią chakre. W zależności od twojego żywiołu z twoją kartką coś się stanie. Ja mam raiton, a więc sie zgniotła, suiton więc namiękła i doton, a więc pokruszyła się. No szybciej. ponagliłem chłopaka, albowiem jak najszybciej chciałem mieć święty spokój.
Bai
 

Re: Polana wśród gór

Postprzez Sekki » 31 gru 2014, o 14:33

Wreszcie, coś mi się udało. Zamknąłem się i ze skupieniem zacząłem gapić się na poczynania chłopaka. Wziąłem kartkę o takim samym kształcie jaką on przed chwilą miał. Usadowiłem ją między palcami, skupiłem się i spróbowałem przelać trochę chakry pomiędzy moje palce aby stało się coś z moją kartką. Po kilku sekundach kartka zaczęła się gnieść, wysilając się coraz bardziej efekty były coraz większe. W końcu, po niezbyt długim wysiłku z kartki powstała strasznie pognieciona kulka papieru. Znakomicie, mój żywioł to też raiton, a według mnie nie ma lepszego żywiołu od raitonu. Mógłbym sparaliżować wroga, potem spokojnie obłożyć go serią ciosów lub rzucić salwę kunaiów. To jest żywioł dla mnie, teraz trzeba go tylko bardziej wytrenować. Potem zajmę się podwyższeniem swojego poziomu ninjutsu, wtedy nikt nie da mi rady na egzaminie.
Sekki
 

Re: Polana wśród gór

Postprzez Bai » 31 gru 2014, o 16:00

No dobra, a więc pewne juz jest że chłopak posiada raiton jako główny żywioł. Ciekawe czy kiedyś opanuje większą ich ilość. No ale mniejsza. Teraz trzeba mu pokazać jak w prosty sposób rozwinąć swoje umiejętności kontroli żywiołu. Wyciągnąłem z kieszeni żarówkę...Ciekawe jak to się dzieję że ja zawsze wszystko mam przy sobie. -No dobra, a więc twoim zadaniem będzie spowodowanie aby ta żaowka się zaświeciła. Oczywiście nie wykonasz tego zwykłą chakrą, a musisz ją przemienić w elektryczność. Rzuciłem chłopakowi szklaną bańkę, a następnie otworzyłem pewną książkę i zacząłem ją czytać z wielkim zaciekawieniem. Mam tylko nadzieję że ogarnę tą medycyne na tyle aby uczyć jej Kasumi.
Bai
 

Re: Polana wśród gór

Postprzez Sekki » 31 gru 2014, o 16:23

Posłuchałem co ma do powiedzenia mój tymczasowy nauczyciel, złapałem żarówkę i usiadłem z nią. Przyjrzałem się jej, niczym nie odróżniała się od innych. Zwykła szklana bańka z czymś w środku, sam nawet nie wiem jak to się fachowo nazywa. Złapałem za żarówkę od spodu dwiema rękami, skupiłem się najbardziej jak tylko potrafiłem a chakre z całego mojego ciała zebrałem w opuszkach palców. Zacząłem pocierać palcami o siebie, może to coś da. W skupieniu pocierałem palcami o siebie, co jakiś czas z mojej ręki wydobywały się małe iskierki. Może to było to? Powtarzałem tą czynność kilkanaście razy, gdy miałem sobie odpuścić zauważyłem intensywną błyskawicę pomiędzy moimi palcami. Czy mi się udało? Błyskawicę przystawiłem do spodu żarówki, żarówka lekko się zapaliła. Gdy zauważyłem że żarówka się świeci postanowiłem użyć większych zasobów chakry, sprężyłem się jeszcze bardziej a żarówka zaświeciła jeszcze mocniej.
- C-Czy mi się udało? - zająknąłem się pokazując świecącą żarówkę shinobi obok.
Sekki
 

Re: Polana wśród gór

Postprzez Bai » 31 gru 2014, o 16:42

-Udało ci się chociaż nie powiem, dziwnie to zrobiłeś. Odrzekłem i wziąłem żarówkę od łazienki z mojego domu. Nie musiałem nic pocierać, po prostu dotknąłem jej, a ona od razu się zaświeciła. No ale teraz możemy przejść do nauki. Dałem chłopakowi znać aby wstał i także to uczyniłem. Naładowałem swoją pięść elektrycznością i lekko puknąłem czarnowłosego w ramię. Ręka powina od razu zostać sparaliżowana. -Nie masz na tyle sił aby mnie sparaliżować, ale poczuje jak ci się uda, a więc próbuj szczęścia. Musisz po protu otoczyć pięść warstwą elektryczności. Nie powinno ci to sprawić problemu. Uśmiechnąłem się lekko i w głebi duszy modliłem się o to aby mu się szybko udało. potem go po prostu wypędzę.
Bai
 

Re: Polana wśród gór

Postprzez Sekki » 31 gru 2014, o 17:00

- Ważne że zrobiłem, hihi! - zaśmiałem się, taka mała rzecz, a tak mnie ucieszyła. Nadszedł czas na kolejną naukę od shinobi, nagle chłopak uderzył mnie. Po ataku nie mogłem ruszać ręką.
- No kurde, co jest z tą ręką? - ręką która nie została uderzona zacząłem ruszać tą drętwą, po jakimś czasie mi przeszło. No tak, przecież użył na mnie raitonu. Teraz moja kolej, ustawiłem się do gardy skupiłem przepływ chakry do jednej z pięści, ruszyłem w kierunku Shinobiego a następnie wykonałem cios w jego ramię. Odsunąłem się, skupiłem się ponownie i uderzyłem go po raz drugi. Ciekawe czy coś poczuje.
Sekki
 

Re: Polana wśród gór

Postprzez Bai » 31 gru 2014, o 17:07

Stałem ze znużoną miną będąc obkładany przez jakiegoś słabiaka. Super, jak do tego mogło do0jść? -Dobra, skończ... Złapałem chłopaka za pięść i zgrabnym ruchem wykręciłem mu rękę. Po chwili puściłem go. -Dobra. Coś mnie tam smyrało więc umiesz już technikę Dendō Hando. A teraz jak cię już czegoś nauczyłem to zmiataj mi stąd. Nie mam zamiaru marnować na ciebie więcej czasu. Wskazałem mu ścieżkę, a następnie =położyłem się w cieniu drzewa i ponownie otworzłem książkę. Nie powiem zaciekawiło mnie że używając zaledwie dwoch igieł można wprowadzić człowieka w sztuczną śmierć. Idealna techika do ratowania przyjaciela, który akurat przegrywa, a przeciwnik nie wie że jestem z nim w drużynie.
Bai
 

Re: Polana wśród gór

Postprzez Sekki » 31 gru 2014, o 18:26

Poszło mi całkiem nieźle jak na pierwszy raz, poczułem na mojej ręcę energie którą wyładowałem na senseiu. Nagle złapał mnie za ręke, upadłem na ziemie dopiero wtedy puścił. Słysząc jego prośbe o skończenie techniki usiadłem na ziemi, uznał że już nauczyłem się tej techniki. Ale teraz kazał mi spadać, zrobiło mi się trochę głupio.
- Hej, nie po to przybyłem z tutaj Konohy żebyś po prostu mnie olał! Potrzebny mi jest sensei który sprawi że będę coraz silniejszy. - jeśli mnie nie będzie trenował to 2 dni będą wykorzystane tylko na jedną technike Raitonu. - Chciałbym tylko żebyś nauczył mnie rzucać te igły, tak samo jak ty to robiłeś. Nic cię to nie kosztuje a mi da to wiele.
Sekki
 

Re: Polana wśród gór

Postprzez Bai » 31 gru 2014, o 18:46

-Kosztuje mnie to czas jaki mogę poświęcić na własny trening i w konoha na pewno znajdą się lepsi nauczyciele niż ja. Wróć lepiej do domu i zacznij szukać Jounina o imieniu Takeru. Jest z Konohy i jest silniejszy niż ja, a teraz spadaj. Zamknąłem z trzaskiem książkę i wróciłem do nauk z dziedziny medycyny. tym razem chciałem nauczyć się tworzyć skalpele z chakry. Jako że znak Jigokuzuki i raikiri gdzie trzeba zrobić to samo to wyszło mi to natychmiast. Otoczyłem loń niebieską powłoką i z dziecinną łatwością pociąłem rybę. No a jak już to umiem to mogę przejść dalej, czyli czytanie o kolejnych technikach medycznych. Chociażby chciałbym się nauczyć potem ożywiać na chwilę trupy, może to być dość ciekawa technika.
Bai
 

Re: Polana wśród gór

Postprzez Sekki » 31 gru 2014, o 18:56

- Obszedłem każdego ninja wyższego o stopień w Konoha i żaden nie szukał ucznia. W takim razie posiedzę sobie i pooglądam jak trenujesz. Wolnego czasu mam okropnie dużo po skończeniu akademii ninja a wydaje mi się że gdybym wrócił do mojej wioski to pewnie nie miałbym tyle pożytku co tutaj. W każdym bądź razie dziękuje za trening. - uśmiechnąłem się do chłodnego chłopaka, mimo tego że jest taki chłodny dla mnie to i tak nauczył mnie jednej z lepszych technik, muszę teraz wytrenować ją do poziomu podobnego do jego. Wtedy dopiero będzie pogrom, teraz muszę chwilę odpocząć. Pooglądam sobie jak trenuje, może czegoś się od niego nauczę.
- Usiąde sobie i pooglądam, dobrze? - powiedziałem do chłopaka, w międzyczasie usiadłem pod pniem drzewa i zacząłem oglądać jego poczynania.
Sekki
 

Re: Polana wśród gór

Postprzez Bai » 2 sty 2015, o 00:34

Czego on nie rozumie gdy mówię że ma sobie pójść? Czy to naprawdę takie trudne odejść na kilometr stąd? Może po prostu ja sobie pójdę? Nie m szans aby mnie dogonił jeśli użyje shunshin no jutsu, a na dodatek Kasumi z moim klonem powinni niedługo wrócić do wioski i zdałoby się załatwić jakąś misję rangi C dla niej. Dzięki temu szybciej się rozwinie. No i przy okazji mógłbym zakraść się do biblioteki Raikage aby znaleźć informacje o klanach wioski, tylko czy uda mi się tam dostać niepostrzeżenie? Nie mam czasu na rozmyślanie, a więc wstałem i rozejrzałem się za chłopakiem. Gdy już wiedziałem gdzie jest to zwinąłem zwój i założyłem na plecy. Dopiero teraz zrobiłem jeden krok do tyłu i wykorzystując technikę shunshin no jutsu w sekundę przeniosłem się do wyjścia z polany. W końcu ruszyłem niespodziewanie ku wiosce.

z/t
Bai
 

Re: Polana wśród gór

Postprzez Sekki » 2 sty 2015, o 04:42

Leżałem wygodnie na polanie, zauwżyłem że shinobi przedemną zamierza coś zrobić. Zanim coś powiedziałem, było za późno. Zniknął z mojego pola widzenia, w głowie krążyło jedno pytanie które brzmiało 'Gdzie on może być?' eh, on serio musi być dla mnie taki chłodny i zostawiać mnie samego? Zapewne poszedł gdzieś do miasta, może uda mi się go wytropić. Bez dłuższego namysłu pobiegłem drogą powrotną w stronę miasta, kolejny cel jaki sobie obrałem było centrum miasta. Dobiegne tam w kilka minut, nie powinien uciec zbyt daleko... Przynajmniej mam cichą nadzieję że nie.

z/t
Sekki
 

Re: Polana wśród gór

Postprzez Bai » 2 sty 2015, o 18:45

-Wiedziałem że pójdzie za mną. Stwierdziłem idąc powolnym krokiem na polankę. On pewnie pobiegł do miasta, a ja w pewnym momencie zrobiłem kółko i znalazłem się tu. No to teraz mogę przejść do kilku technik ninjutsu. Na sam początek bardzo przydatna technika teleportacji. Wybrałem odległy kraniec polany i zacząłem zbierać chakrę. Powoli złożyłem pieczęcie i naglę poczułem jakbym był w innym miejscu. Otworzyłem oczy i ujrzałem że jestem tam gdzie chciałem. Nie powiem zaskoczyło mnie że udało się za pierwszy razem, ale to dobrze. Nie muszę przynajmniej się męczyć za długo. Ciekawe czy tamten chłopak wróci tu czy da mi jednak spokój.
Bai
 

Re: Polana wśród gór

Postprzez Bai » 2 sty 2015, o 20:47

Kolejna technika teleportacji polega na powolnym spalaniu ciała. Jej głównym plusem jest to że można się tak teleportować na nawet kilometr, ale niestety teleportacja jest bardzo powolna i nie ma szans aby jej użyć do ucieczki. Za to jest idealna do podróży na mniejsze odległości. No dobra, a więc moim celem jest góra położona o kilkaset metrów. Stanąłem w lekkim rozkroku i powoli otoczyłem się chakrą, a następnie zacząłem przenosić swoje ciało jak w innych technikach czasoprzestrzennych. Jako że robiłem to powoli to łatwiej mi było się skupić na dalekich odległościach, aż w końcu poczułem jak zmieniła się temperatura. Byłem już na górze, a więc używając tej samej techniki wróciłem na pole treningowe.
Bai
 

Re: Polana wśród gór

Postprzez Bai » 2 sty 2015, o 20:54

Kolejna technika, lecz tym razem nie polega ona na teleportowaniu siebie, a przedmiotów z zwoju do ręki. Podstawą tej techniki są specjalne plakietki, które aktualnie miałem przyklejone na nadgarstkach/ Były one połączone z zwojem w którym znajduje się wiele shurikenów. Po przelaniu chakry na karteczkę w dłoni pojawia się przyzwana broń i można jej spokojnie użyć.No a więc skupiłem się chwilę i następnie przyłożyłem dłoń do plakietki, a następnie przelałem na nią trochę chakry. Na początku nic się nie stało, a więc spróbowałem ponownie i tym razem w mojej dłoni pojawił się shuriken, którym od razu rzuciłem w pobliskie drzewo. Jeszcze raz wykonałem jutsu i ponownie w dłoni została mi gwiazdka.
Bai
 

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Tereny Treningowe

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników