Stolica Kraju Mrozu

Położony tuż przy Kaminari no Kuni - oddziela tą krainę od reszty kontynentu. Roślinność jest tu znikoma, kraina ta jest słabo zaludniona. Rośliny z tego regiony są bardzo cenne, głównie z powodu swojej wytrzymałości.

Moderatorzy: Mistrz Gry, Mistrz Fabularny

Re: Stolica Kraju Mrozu

Postprzez Maji Seitaro » 3 wrz 2020, o 23:05

Nic dziwnego, że można było poczuć napięcie. Seitaro był nukeninem poszukiwanym przez Konohę, do tego on sam nie trawił tej wioski i jej przedstawicieli i nie traktował ich z poważaniem. Najchętniej wolał trzymać każdego ,,zielonego'' na dystans i nie mieć najmniejszej styczności z żadnym osobnikiem spod znaku liścia. Był wręcz skazany na towarzystwo Sho i jego przybocznego. Zapewne gdyby nie obecność daimyo i jego świty, to rzuciliby się na siebie... lecz po prawdzie to nie Seitaro byłby prowodyrem ewentualnego pojedynku. Wysłuchiwał w daimyo i w pewnym momencie zamierzał rzucić coś na temat najemników z Yohei, gdy arystokrata wspomniał o ludziach tej profesji. Było wysoce prawdopodobne, że oba wrogie kraje wynajęły zbirów z Ame, a Maji nie znał żadnej innej grupy najemniczej, która byłaby na tyle groźna, by w jakimś większym stopniu wpływać na siłę jednej ze stron konfliktu. Byłby o tym powiedział, gdyby nie... muśnięcia na nodze, karku i na plecach. W tym samym momencie poczuł w dotkniętych miejscach chakrę Sho. Reakcja Seitaro? Bez potrzeby korzystania z pieczęci stworzył drewnianego klona, który wyszedł z jego pleców, by ubezpieczał tyły.
- Niestety, ale wygląda na to, że Konoha nie zamierza współpracować. - zaczął chłodno, wpatrując się w oczy Aburame. Reszta zebranych zapewne mogła w tym momencie się zawiesić, nie rozumiejąc o co chodzi - Nie wiem jaką technikę na mnie właśnie nałożyłeś, ale bardzo wyraźnie ją czuję, a jeszcze wyraźniej czuję smród zdrady w tym pomieszczeniu. I ciebie za moimi plecami.

- Popełniasz gigantyczny błąd atakując osobę, która walczy w imieniu Daimyo, do tego w jego własnym domu. Jesteś idiotą i nawet nie próbuj oskarżać mnie o pomówienia. Ujawnisz się sam czy mam cię w tym wyręczyć? - padło pytanie solidnie nacechowane gniewem. Pytanie komu uwierzy i po czyjej stronie stanie daimyo i jego świta; po stronie człowieka, którego intencje okazały się czyste i który walnie przyczynił się do wyniku wojny, udowadniając, że zależy mu na dobru tego kraju czy Liścianowi, którego wioska nadal nie podjęła żadnej akcji, i który na dzień dobry postanowił wbijać noże w plecy.
- Masz prosty wybór; przyznać się do błędu i ukorzyć lub dać wyraz prawdziwym intencjom Liścia wymierzonym w ten kraj. W drugiej opcji lepiej zacznij modlić się do wszystkich znanych ci bogów.



Spoiler:

Obrazek

Hyou Aka Sennin Mōdo

Spoiler:

Adventurer Theme Sad Theme Fight Theme Main Theme Fight Theme 2 Chill Theme

Obieżyświat, samotny wojownik, pokrętny altruista i idealista, poszukiwacz wiedzy, Książę Mrozu, Generał, Shimo Kara Nikuya i Sandaime Kazekage. Maji Seitaro, do usług.
Spoiler:

Prowadzone misje:
  • -
  • -

Głos Seitaro
MK: Uchiha Arisaka
 
Posty: 2863
Dołączył(a): 2 wrz 2016, o 18:50
Ranga: Jōnin
Specjalna Ranga: Kage
Specjalna Ranga: ANBU
Dodatkowa Ranga: Sennin

Re: Stolica Kraju Mrozu

Postprzez Aburame Sho » 4 wrz 2020, o 07:26

- Taka jest polityka. Daimyo naszego kraju postanowiła pomóc Krajowi Mrozu, ale nie robi tego bezinteresownie - odpowiedział Sho, próbując wytłumaczyć Haru jak działa polityka na świecie. Dialog zanim jeszcze pojawili się w pałacu.

Dużo później Daimyo zadał pytanie, którego Sho nie zamierzał zignorować.
- Jednostki Hi no Kuni prawdopodobnie ruszają do ofensywy w momencie gdy tutaj rozmawiamy.
No i wtedy Seitaro wybuchł. Aburame nie przejmował się zdaniem Seitaro na jego temat. Nawet nie zwrócił uwagi, że mówił coś o nim bezpośrednio.
- Chciałem poznać twoje intencje. Poza dobrymi rzeczami, masz też na swoim koncie dużo złych rzeczy. I w tym nawet wymierzone przeciwko Konoha. Ciężko będzie mi tak zaufać z marszu komuś takiemu bez odpowiednich zapewnień - powiedział Sho i spoglądał na Seitaro. Zastanawiał się, czy ten wiedział, o co w ogóle chodziło. Niektórzy nie przywiązywali nawet uwagi do tego, komu mogli zrobić coś złego.
- Nie możemy mówić jednak o ataku. Nie zrobiłem ci żadnej krzywdy. Wioska ma jak najszczersze intencję względem Kraju Mrozu. Zaczęła zbierać się do pomocy jak tylko szybko mogła. Zorganizowanie całego kraju zajmuje trochę więcej czasu niż przybycie jednej osoby.
W pewnym momencie rozmowy Seitaro zakryła fioletowa chmura.
 
Posty: 600
Dołączył(a): 5 sty 2020, o 10:19
Ranga: Jōnin
Specjalna Ranga: ANBU
Dodatkowa Ranga: S-Rank

Re: Stolica Kraju Mrozu

Postprzez Hyūga Haru » 4 wrz 2020, o 13:00

Młodziak jedynie pokiwał głową na wyjaśnienie Sho, tłumaczącego mu politykę. Ciekawe jaki interes miał w tym wszystkim Kraj Ognia? Zapewne kiedyś przyjdzie mu się tego dowiedzieć.

Widząc wszechobecne napięcie, Haru zaczął wodzić wzrokiem pomiędzy dwoma dużo potężniejszymi wojownikami. Niewątpliwie trafienie między tą dwójkę mogłoby się szybko źle dla niego skończyć, więc powoli wycofał się bardziej za Sho - ale w kierunku Daimyo, aby w razie czego ten nie ucierpiał. Polityka Konohy zapewne by na tym ucierpiała, co mogłoby się nie spodobać ich Daimyo. Przynajmniej w teorii, w praktyce wszystko wyjdzie w praniu. Niemniej jednak po zbliżeniu się do władcy Kraju Mrozu, chunin stał sobie w bezpiecznej odległości od niego, aby nie zwrócić na siebie uwagi strażników. W międzyczasie szybko napisał notatkę do Radnego, którą niestety nie miał jak podać - wolał się do dwóch wysokich rangą shinobi nie zbliżać za bardzo - więc wpadł na niemalże idiotyczny plan. Kto wie może to nawet rozluźni nieco atmosferę jego głupotą? Hyūga wyrwał notatkę ze swojego zeszytu i złożył z niej papierowy samolocik, którym rzucił między mordujących się wzrokiem shinobi. Następnie aktywował jedynie swojego Byakugana, aby w razie czego mieć możliwość przejścia w pełną defensywę i bronić Daimyo.
Obrazek

Notatka:

//Aktywny Byakugan - patrzenie wokół głowy
Hyūga Haru
Obrazek
|| Never trust someone who lies to you. ||
|| Never lie to someone who trusts you. ||

|| KP || PD || PN || Bank || Dom ||
|| MK: Hiroshi, Hayato ||


Wygląd:

Ważne informacje:
 
Posty: 89
Dołączył(a): 12 kwi 2020, o 11:36
Ranga: Chūnin

Re: Stolica Kraju Mrozu

Postprzez Kaguya Memoshi » 4 wrz 2020, o 20:36

Spotkanie Legend

W momencie słów Seitaro w sali stało się jakby pochmurno, ciemniej nawet, niż do tej pory. A ciemno było jak w taniej karczmie u Wieśka. Sho, co prawda olał ten temat, ale Daimyo zdawał się dawać wiarę słowom Majiego. Wyglądał jakby bardzo uważnie analizował całą sytuację. Haru postanowił, dla rozluźnienia, rzucić w stronę swoje przełożonego papierowy samolocik. Niestety nie odniosło to zamierzonego efektu, bo nikt już w tym momencie nie patrzył na chłopaka. W tym bowiem momencie 2 metry nad swoją głową Seitaro poczuł obecność innego Sho, ale było już za późno. W ułamku sekundy wielka, ciemna chmura trafiła wprost w Seitaro i jego klona, pokrywając ich całych. Klon Seitaro zginął niemalże natychmiast. Sam mężczyzna z kolei miał czas, żeby zareagować, ale krótki.

1. Seitaro wyczuwa Sho, ale ten wysyła już atak.
2. Seitaro wraz z klonem uchylają się (zgodnie z mechaniką forum), ale to nie starczy i są złapani w ciemną chmurę.
3. Zbroja Seitaro zostaje złamana (10 siły techniki; 5 + 3 + 2). Atak Sho jednak go nie dosięga jeszcze (10 siły techniki; 5 + 4 + 1).

Techniki się neutralizują, ale Seitaro ma czas, na jedną akcję uniku, a Sho na swoje dalsze akcje.
 
Posty: 545
Dołączył(a): 1 maja 2020, o 00:54
Ranga: Jōnin
Specjalna Ranga: Kage

Re: Stolica Kraju Mrozu

Postprzez Aburame Sho » 4 wrz 2020, o 21:38

Kolejny plan Sho nie wypalił. Nie było już czego tak na prawdę zbierać. Teraz prawdopodobnie wkurzył Seitaro do granic możliwości. Odwrotu z tej sytuacji już nie było. A może był? Sho ujawnił swoją pozycję przez wykonanie swojej własnej techniki. Nie uważał jednak, aby miał szansę przeciwko swojemu przeciwnikowi w normalnym starciu. Dlatego najwyższa pora było się ewakuować. I nagle Seitaro ponownie nie mógł wyczuć chakry jednostki, która się przed chwilą ujawniła. Ale to dla niego nie będzie pewnie problem. Choć Sho wcale nie myślał teraz o nim. Bardziej się martwił o siebie. Seitaro mógł wyczuć teraz tylko chakrę jednego osobnika, który cały czas był widoczny. Ten osobnik się nie przemieszczał.
- Szanowny Daimyo powinien przemyśleć o czyją pomoc zamierzał poprosić. Rozumiem, że tonący brzytwy się chwyta, ale wciąż... - powiedział ten osobnik. Jak można było prosić o pomoc dwie przeciwstawne strony konfliktu. Aburame nie mógł nagle zapomnieć o całym swoim życiu i obowiązku dla wioski tylko dlatego, że trwała wojna jakiejś krainy, która go niezbyt szczególnie interesowała. No ale to że zmarnował szansę to była inna sprawa i będzie musiał ponieść tego konsekwencje.
 
Posty: 600
Dołączył(a): 5 sty 2020, o 10:19
Ranga: Jōnin
Specjalna Ranga: ANBU
Dodatkowa Ranga: S-Rank

Re: Stolica Kraju Mrozu

Postprzez Maji Seitaro » 5 wrz 2020, o 14:22

Sho nie rezygnował, nie zamierzał się ukorzyć. Był idiotą, bo po pierwsze postanowił porwać się na Seitaro nie znając jego słabych stron, ani przynajmniej części umiejętności. Po drugie, zaatakował w obecności nobilów z Kraju Mrozu, zamiast na polu bitwy, gdzie nikt w ferworze walki nie zwróciłby większej uwagi na to starcie. Sennin wiedział, że już nie było odwrotu i ktoś będzie musiał paść trupem, by się uspokoiło. Wielka szkoda, że Konoha wysłała bezmyślnego przedstawiciela. Nagle Majiego otoczyła ciemna chmura, wobec której od razu zaczął przeciwdziałać. W jaki sposób?


Obrazek

Hyou Aka Sennin Mōdo

Spoiler:

Adventurer Theme Sad Theme Fight Theme Main Theme Fight Theme 2 Chill Theme

Obieżyświat, samotny wojownik, pokrętny altruista i idealista, poszukiwacz wiedzy, Książę Mrozu, Generał, Shimo Kara Nikuya i Sandaime Kazekage. Maji Seitaro, do usług.
Spoiler:

Prowadzone misje:
  • -
  • -

Głos Seitaro
MK: Uchiha Arisaka
 
Posty: 2863
Dołączył(a): 2 wrz 2016, o 18:50
Ranga: Jōnin
Specjalna Ranga: Kage
Specjalna Ranga: ANBU
Dodatkowa Ranga: Sennin

Re: Stolica Kraju Mrozu

Postprzez Kaguya Memoshi » 5 wrz 2020, o 23:28

Post sędziowski

Dobra. Haru powiedział, że nie da rady dać dzisiaj odpisać, ale mogę mimo wszystko wrzucić posta. Jego zamiarem jest ratowanie Daimyo. Cały post będzie w krótkich punktach bez jakiejś fabularnej części, żeby było przejrzyście. Bawcie się dobrze czytając go.

Rozpisanie akcji:
1. Sho zakłada na siebie technikę ukrywającą chakrę, a następnie atakuje pikując w dół, wprost w swoją chmurę; Klon Sho w tym czasie wystrzeliwuje łańcuchy. Seitaro używa techniki Shotonu i zamienia wszystko w promieniu 10 metrów w kostkę kryształów.
2. Łańcuchy atakują Seitaro, ale ten wykonuje unik na 5 metrów w tył, przez co te nie trafiają.

Przerywam akcję

Wszystko w tym promieniu staje się chodzącym kryształem. Sam Sho, podobnie jak jego robaki, Daimyo, Haru oraz 3 generałów jest w zasięgu techniki, więc siłą rzeczy również zostają skrystalizowani. Klon Sho żyje dalej. Nie został on skrystalizowany bo odszedł za zasięg techniki (był dosłownie na jej skraju wcześniej).

Matematyka:
Chmura to technika rangi A, Sho ma KC na 5 oraz sennina robaków. Siła techniki 10.
Technika Seitaro ranga A, Seitaro ma KC na 5 oraz SM dodające 2. Siła techniki 11.

Starcie technik: 11 - 10 = 1

Technika Seitaro zostaje osłabiona o 2 punkty, jeśli zderzyłaby się z inną techniką.

Różnica 1 punkta na rzecz Seitaro, więc cała chmura Sho znika. A Shoton Majiego trafia wszystko dookoła z siłą 9.

Łańcuchy mają prędkość sprint S, czyli 5. Seitaro ma prędkość 10, a do tego wyczuwa nadchodzący atak sensorem.

Koniec matmy.

Większość rzeczy została omówiona z Arinem. W razie odwołań skierujcie się najpierw do mnie, a postaram się wszystko wytłumaczyć.

Obecna sytuacja po krótce:
1. Sho jest kryształem.
2. Drugi Sho ma się całkiem ok i jest około 11 metrów od Seitaro.
3. Wszyscy w pomieszczeniu są kryształem. Oczywiście poza Seitaro i klonem Sho.
 
Posty: 545
Dołączył(a): 1 maja 2020, o 00:54
Ranga: Jōnin
Specjalna Ranga: Kage

Re: Stolica Kraju Mrozu

Postprzez Aburame Sho » 6 wrz 2020, o 08:07

Sytuacja była bardzo nieciekawa i Sho miał wrażenie, że nieunikniona przegrana go czeka. Wszystko było kwestią czasu. Osobnik w krysztale nie bardzo miał jak się ruszyć i był zdany na łaskę Seitaro. Ale radny nie oczekiwał aby ten człowiek okazał mu łaskę. Sho widział w nim bandytę, którym prawdopodobnie nawet nie był. Jednak nie fortunne wydarzenia sprawiły, że ta dwójka znalazła się po dwóch różnych stronach konfliktu. Dlatego też Sho nie zamierzał się poddawać do samego końca, co tylko przypieczętuje jego los. Klon wykonał technikę Suitonu aby spróbować jeszcze trafić w Seitaro ostatnim swoim atakiem. Był to trochę ostatni krzyk topiącego się człowieka. Biczy było na tyle dużo, aby Seitaro nie mógł się pomiędzy nimi przeciskać.(Suiryūben)


 
Posty: 600
Dołączył(a): 5 sty 2020, o 10:19
Ranga: Jōnin
Specjalna Ranga: ANBU
Dodatkowa Ranga: S-Rank

Re: Stolica Kraju Mrozu

Postprzez Maji Seitaro » 6 wrz 2020, o 12:12

Koniec gry coraz bliżej. Sho nie wykorzystał swojej nie widzialności w pełnym zakresie, zlekceważył Seitaro, nie znał jego słabych punktów. Poważył się zaatakować shinobi, który tak naprawdę dysponował dużo większym doświadczeniem bojowym. I to skończyło się właśnie... Tak. Mimo to jednak klon nadal miał się dobrze i właśnie szykował się do techniki, którą Seitaro rozpoznał, jako że sam posiada ją w swoim arsenale. Seitaro zareagował na to na dwa sposoby. W pierwszej kolejności pstryknął palcami, by zgodnie ze swoją wolą zniszczyć kryształ, w którym znajdował się Sho(co było jednoczesne ze śmiercią uwięzionego). Prewencyjnie również postawił przed sobą dwie mokutonowe przeszkody jedna za drugą(pieczęci pomijane) . Jeżeli klon zdąży wykonać atak przed zniszczeniem oryginału, to suiton zostanie powstrzymany przez dwie defensywy.



Spoiler:
Obrazek

Hyou Aka Sennin Mōdo

Spoiler:

Adventurer Theme Sad Theme Fight Theme Main Theme Fight Theme 2 Chill Theme

Obieżyświat, samotny wojownik, pokrętny altruista i idealista, poszukiwacz wiedzy, Książę Mrozu, Generał, Shimo Kara Nikuya i Sandaime Kazekage. Maji Seitaro, do usług.
Spoiler:

Prowadzone misje:
  • -
  • -

Głos Seitaro
MK: Uchiha Arisaka
 
Posty: 2863
Dołączył(a): 2 wrz 2016, o 18:50
Ranga: Jōnin
Specjalna Ranga: Kage
Specjalna Ranga: ANBU
Dodatkowa Ranga: Sennin

Re: Stolica Kraju Mrozu

Postprzez Kaguya Memoshi » 6 wrz 2020, o 12:35

Post Sędziowski

Smutnażaba.mp3

No, więc co ja mam wam panowie powiedzieć? Sho byłeś wspaniałym dowódcą korzenia. Spoczywaj w pokoju.
Co się stało? Sho musiał poświęcić jedną akcję na stworzenie wodnej kuli z biczami, a Seitaro musiał przecież tylko pstryknąć. Po niecałej sekundzie kryształ Sho rozpadł się na miriady kawałeczków, a on sam razem z nim. Wszystkie posiadane klony zniknęły. RIP Sho.
Seitaro co prawda użył tam jeszcze jakiegoś Mokutonu, ale nie miało to już żadnego znaczenia, bo nie miał przed czym się bronić.

Starcie wyceniam na rangę S z racji używania w nim technik potrafiących zabić kogoś zaledwie muśnięciem. Duża ilość wspomagań oraz atutów w tym przeszczepy oraz pełny SM. Haru nie otrzymuje nic, bo tak naprawdę nie brał udziału w walce.

Seitaro otrzymujesz 12 PD oraz 60 PN.
Sho otrzymujesz 5 PD i 25 PN.
Ja zbieram sobie wynagrodzenie sędziego. Dziękuję dobranoc.
 
Posty: 545
Dołączył(a): 1 maja 2020, o 00:54
Ranga: Jōnin
Specjalna Ranga: Kage

Re: Stolica Kraju Mrozu

Postprzez Maji Seitaro » 6 wrz 2020, o 13:14

Koniec gry, definitywnie. Seitaro przymknął oczy i westchnął, wyładowując się z chłodnej adrenaliny jaka się w nim zebrała podczas tego krótkiego, acz dynamicznego starcia. Rozejrzał się po pomieszczeniu, które nieco mogło ucierpieć na skutek walk. Hałasu za wiele jednak nie narobiono, więc żołnierze na zewnątrz wcale nie musieli się zorientować o tym, co się dzieje. Nie miał ich też kto poinformować. Maji przeszedł więc do małego sprzątania. W pierwszej kolejności anulował wytworzony niepotrzebnie mokuton, potem podszedł do krystalicznych drobin, którymi chwilę temu był Sho. Pozbierał i zapieczętował jego resztki w zwoju. Swoiste trofeum, z którego coś może da się jeszcze wyciągnąć... choć wątpliwe. Następnie spojrzał na skrystalizowanych generałów, daimyo i Hyugę, którym zamierzał zająć się najpóźniej. Podszedł do Iwakury Kenjiego i zaczął z niego ściągać nieinwazyjnie technikę.
- Najmocniej przepraszam za to, ale tylko dzięki temu mogłem mieć pewność, że pan nie ucierpi. Kryształ jest niezwykle wytrzymały. - powiedział do niego, gdy uwolnił mężczyźnie głowę i pozwolił tym samym na zdolność swobodnej mowy. Po nim ściągnął kryształ z dowódców wojskowych.
- Aburame Sho nie żyje, poważył się na zaatakowanie człowieka, który działał w imieniu pańskich interesów, a być może zaatakowałby także i pana. Liczę na to, że pomimo tego co się stało nadal możemy współpracować. Jeszcze bardziej liczę na to, że wyciągnie pan odpowiednie konsekwencje wobec tego co się stało i przedstawi tę sprawę na arenie międzynarodowej zgodnie z prawdą. Zależy mi na dobrym imieniu i nie chcę, by zostało ponownie zszargane za zabicie ważnego przedstawiciela Liścia, którego latarnia inteligencji nie świeciła zbyt jasno. - powiedział spokojnie, splatając ręce na piersi. Oby Daimyo okazał się człowiekiem uczciwym, który nie pogrąży Seitaro jeszcze bardziej w jakiś sposób. Miał wystarczająco wiele problemów.
Swoje spojrzenie obrócił ku skrystalizowanemu Hyudze. Ten żył i mógł mieć się całkiem dobrze, jeśli Seitaro mu na to pozwoli. Nie miał powodów, by go zabijać, możliwe że chłopak nawet nie znał intencji Sho i zwyczajnie znalazł się w niewłaściwym miejscu o niewłaściwym czasie. Na razie jednak... niech robi za posąg.

Obrazek

Hyou Aka Sennin Mōdo

Spoiler:

Adventurer Theme Sad Theme Fight Theme Main Theme Fight Theme 2 Chill Theme

Obieżyświat, samotny wojownik, pokrętny altruista i idealista, poszukiwacz wiedzy, Książę Mrozu, Generał, Shimo Kara Nikuya i Sandaime Kazekage. Maji Seitaro, do usług.
Spoiler:

Prowadzone misje:
  • -
  • -

Głos Seitaro
MK: Uchiha Arisaka
 
Posty: 2863
Dołączył(a): 2 wrz 2016, o 18:50
Ranga: Jōnin
Specjalna Ranga: Kage
Specjalna Ranga: ANBU
Dodatkowa Ranga: Sennin

Re: Stolica Kraju Mrozu

Postprzez Kaguya Memoshi » 6 wrz 2020, o 15:45

Seitaro ratuje dupę swoją i Daimyo

Iwakura Kenji był zaskoczony, gdy Seitaro uwolnił go z kryształu. Widać było skołowanie u mężczyzny, który jeszcze analizował sytuację. To samo było z generałami, którzy zastygli z katanami w rękach, jakby gotowi ruszyć w bój. Padli oni na ziemię, a potem rozglądali się dookoła nie dowierzając własnym oczom. Pozostałości Sho oraz genin pokryty kryształem były dość zaskakującymi rzeczami dla obecnych tutaj przywódców.
- Nic się nie stało. To, że nas teraz uwolniłeś jest wystarczającym dowodem na twoją prawdomówność. - powiedział mężczyzna wstając z klęczek, po czym skierował się do stołu, gdzie chciał nalać sobie sake, ale to również było skrystalizowane - Pierdolona Konoha! Już ja im dam znieważać mnie tak w moim własnym domu! - wykrzyczał unosząc pięść w stronę sufitu - No, ale to potem. Powiedz mi jaką chciałbyś nagrodę za uratowanie mojego życia? Tytuł Generała? Wyjść za księżniczkę kraju? Pieniądze? - pytał mężczyzna obserwując reakcję Seitaro.
 
Posty: 545
Dołączył(a): 1 maja 2020, o 00:54
Ranga: Jōnin
Specjalna Ranga: Kage

Re: Stolica Kraju Mrozu

Postprzez Maji Seitaro » 6 wrz 2020, o 16:22

Sytuacja była pod kontrolą, wyglądało na to, że Seitaro z tego wszystkiego wyjdzie bardziej zyskowny niż by wcześniej oczekiwał. Pojawienie się Sho i jego atak właściwie tylko mu pomogło w realizacji całego swojego planu. To był dodatkowy punkt w relacjach z władcą Kraju Mrozu. Spojrzał na daimyo, który usiłował odreagować sytuację dzięki alkoholowi, ale tak jakby... sporo rzeczy w tym pomieszczeniu uległo krystalizacji. Cóż, może to jakoś odłupią, albo to miejsce pozostanie znane jako kryształowa komnata. W każdym razie to było wręcz marginalne i Seitaro się nawet nad tym nie zastanawiał. Zastanowił się za to nad słowami Kenjiego. Cóż, skoro wobec tego wszystkiego co się stało mógł poprosić o więcej niż liczył na początku, to tylko głupi nie skorzystałby z okazji.
- Jak wcześniej wspomniałem nie potrzebuję pieniędzy, tytułów także, za rękę księżniczki podziękuję, choć nie wątpię w jej urodę i mądrość. - uśmiechnął się, nie chcąc urazić daimyo odmowami. Miał dla niego co innego przygotowane, być może okaże się to bardziej intratne dla niego niż to, co zaproponował.
- Być może nastanie ten dzień, w którym wrócę do łask rodzinnej wioski, być może zostanę jej przywódcą. Jeśli tak się stanie, to chciałbym nawiązać bliską współpracę z Krajem Mrozu. Sojusz handlowy, polityczny i militarny. Ścisła współpraca dla obopólnego bezpieczeństwa i rozwoju. - rzucił tą myślą. Choć oficjalnie nie był w szeregach Suny i wioska ta aktualnie się do niego nie przyznawała, to nadal zamierzał działać na jej rzecz. Teraz nie mógł powiedzieć, że działa w imieniu Saiko, bo byłoby to jedynie półprawdą. Dobrze było więc postawić ten warunek, że sojusz wszedłby w życie w momencie zostania Kazekage... warunek niemożliwy do spełnienia, choć może tylko pozornie?
Seitaro rzecz jasna zdawał sobie sprawę z tego, że w tym wszystkim musiał jakoś pośredniczyć Daimyo Wiatru. Mimo wszystko Sunagakure była wioską podporządkowaną pod władcę Wiatru. Wiedział, że Saiko w tej materii trochę pokomplikowała, ale wszystko było do odratowania i unormowania.

Obrazek

Hyou Aka Sennin Mōdo

Spoiler:

Adventurer Theme Sad Theme Fight Theme Main Theme Fight Theme 2 Chill Theme

Obieżyświat, samotny wojownik, pokrętny altruista i idealista, poszukiwacz wiedzy, Książę Mrozu, Generał, Shimo Kara Nikuya i Sandaime Kazekage. Maji Seitaro, do usług.
Spoiler:

Prowadzone misje:
  • -
  • -

Głos Seitaro
MK: Uchiha Arisaka
 
Posty: 2863
Dołączył(a): 2 wrz 2016, o 18:50
Ranga: Jōnin
Specjalna Ranga: Kage
Specjalna Ranga: ANBU
Dodatkowa Ranga: Sennin

Re: Stolica Kraju Mrozu

Postprzez Kaguya Memoshi » 6 wrz 2020, o 17:56

Seitaro odmawia sojuszu

Daimyo z lekkim niesmakiem spojrzał na stojącego przed nim Seitaro. Kompletnie go nie rozumiał. Najpierw bronił jego życia, a potem znieważał go odmawiając spłaty zobowiązania. Może shinobi po prostu nie rozumiał sposobu działania polityki?
- Rozumiem, że jako człowiek, który ciągle jest w drodze nie chcesz mieć żadnych zobowiązań, ale niestety muszę nalegać. Muszę mieć jakąkolwiek formę zabezpieczenia naszego przyszłego sojuszu. Inaczej źle będę wyglądał w oczach wszystkich moich poddanych. - zaczął tłumaczyć Majiemu, po czym na chwilę głęboko się zamyślił i zwrócił do Seitaro ponownie - Możesz się przynajmniej zaręczyć i przez najbliższy czas przemyśleć sprawę tego małżeństwa. Ewentualnie wybrać inną, równie wartościową, formę zabezpieczenia naszych słów. - dokończył po chwili i znowu skierował swój wzrok na Sunijczyka.
 
Posty: 545
Dołączył(a): 1 maja 2020, o 00:54
Ranga: Jōnin
Specjalna Ranga: Kage

Re: Stolica Kraju Mrozu

Postprzez Maji Seitaro » 6 wrz 2020, o 18:18

Seitaro... nieco się skonfudował, słysząc słowa Daimyo. Trochę się wpieprzył w swoją własną propozycję, nie spodziewał się, że daimyo będzie nalegał. Dlaczego mężczyzna tak bardzo chciał wydać swoją córkę za człowieka, którego chciał ścigać cały świat? Siła siłą, sława sławą, ale w ogólnym rozrachunku Seitaro nie był dobrą partią. Choćby ze względu na swój tryb pracy i osobowość. Czy mógł teraz odmówić? Zrobił to już raz, jeśli zrobi kolejny to może być nici z sojuszu. Dziwnym jednak było, że dla daimyo nie były wystarczające zapewnienia Seitaro. Udowonił czynami, że jednak jest człowiekiem honoru, a nie zwykłym kryminalistą, który naraził się wielu.
Seitaro miał aktualnie burzę myśli, musiał przekalkulować czy to wszystko faktycznie było warte świeczki. Był patriotą, dla Suny byłby w stanie zrobić wszystko, a z drugiej strony wiedział, że byłby beznadziejnym mężczyzną dla swojej przyszłej wybranki. Dla niego bycie z kimś to swego rodzaju ograniczenie, a dla niej to bycie z kimś, kto być może nigdy nie uraczy jej jakimkolwiek uczuciem. Polityka była brutalna, ale odzwierciedlała rzeczywistość, która w kolorowych barwach rzadko kiedy się malowała.
Przymknął oczy i westchnął głęboko.
- W porządku. Zgoda. Najpierw jednak trzeba zepchnąć Kraj Gorących Źródeł i Drzew do całkowitej defensywy i zmusić do kapitulacji. I obrać konkretne stanowisko wobec Konohy. Lepiej w tej sprawie zwrócić się bezpośrednio do Daimyo Hi no Kuni.

,,Kurwa.
Mać.''
przemknęło mu przez myśl na sam koniec.

Obrazek

Hyou Aka Sennin Mōdo

Spoiler:

Adventurer Theme Sad Theme Fight Theme Main Theme Fight Theme 2 Chill Theme

Obieżyświat, samotny wojownik, pokrętny altruista i idealista, poszukiwacz wiedzy, Książę Mrozu, Generał, Shimo Kara Nikuya i Sandaime Kazekage. Maji Seitaro, do usług.
Spoiler:

Prowadzone misje:
  • -
  • -

Głos Seitaro
MK: Uchiha Arisaka
 
Posty: 2863
Dołączył(a): 2 wrz 2016, o 18:50
Ranga: Jōnin
Specjalna Ranga: Kage
Specjalna Ranga: ANBU
Dodatkowa Ranga: Sennin

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Shimo no Kuni - Kraj Mrozu

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników

cron