Główny Trakt

Położony tuż przy Kaminari no Kuni - oddziela tą krainę od reszty kontynentu. Roślinność jest tu znikoma, kraina ta jest słabo zaludniona. Rośliny z tego regiony są bardzo cenne, głównie z powodu swojej wytrzymałości.

Moderatorzy: Mistrz Gry, Mistrz Fabularny

Re: Główny Trakt

Postprzez Niko » 16 wrz 2020, o 22:28

Lądując w kraju błyskawic w środku krzaków, tak żeby nie znaleźć się na celowniku kogokolwiek kto mógłby uznać za anomalię człowieka, który pojawia się jak wujek o północy w pokoju kuzyna, ruszył głównym szlakiem w kierunku kraju mrozu. Chciał mieć pewność że w miarę dobrze pozna teren, który powinien już dawno dobrze znać. W końcu był jeszcze nie tak dawno Kage wioski, której kraj leży bardzo blisko...
Jedyne czego się dowiedział o tych rejonach, to fakt, że zima była tu o wiele bardziej dająca w kość. Jak ten cały Nibi mógł tutaj przebywać, to nie miał pojęcia. Ale to nie była jego sprawa, zakończy swoją podróż po świecie, to wróci tu i zakończy wesołe posiedzenie tej przerośniętej bateryjki. Teraz jednak musiał ruszać dalej, Gorące źródła czekały na niego.

z/t

Poziom naładowania Juubiego:
Nie zajmuję się administracją forum, nie pisać w sprawach organizacyjnych
 
Posty: 943
Dołączył(a): 21 wrz 2016, o 22:53
Ranga: Jiyūjin
Specjalna Ranga: Jinchūriki
Dodatkowa Ranga: S-Rank

Re: Główny Trakt

Postprzez Niko » 3 paź 2020, o 02:37

-Dlaczego tu zawsze piździ.
Powiedziała pod nosem do siebie, lądując ze swojego osobistego wymiaru prosto w krzaki nieopodal głównego traktu. Szybko wyłączyła sharingana, pozostawiając sobie jedynie własne zmysły i instynkty. Skrzywiła się, otrzepując się ze śniegu kiedy weszła na główny trakt. Nie miała za bardzo pojęcia o tym, jak wygląda sytuacja na świecie. Koniec końców, spędziła kilka dni w swoim Kamui, odpoczywając po "wyczerpującej" walce z jednoogoniastym.
-Mam dziwne przeczucie
Pomyślała, poprawiając samehadę na plecach i kołnierz płaszcza, który chronił ją od zimna. Nie pasowała jej ta rozmowa z iluzją sprzed kilku dni. Miała podejrzenia, że było to spowodowane długim okresem samotności i temperaturą w kraju wiatru. Koniec końców... było to tak nierealnie realne, ale też nie zachowywało się jak normalne Genjutsu... Może to był tylko sen? Lepiej o tym na chwilę zapomnieć i ruszyć traktem do najbliższej wioski. Znów potrzebowała informacji.

Poziom naładowania Juubiego:
Nie zajmuję się administracją forum, nie pisać w sprawach organizacyjnych
 
Posty: 943
Dołączył(a): 21 wrz 2016, o 22:53
Ranga: Jiyūjin
Specjalna Ranga: Jinchūriki
Dodatkowa Ranga: S-Rank

Re: Główny Trakt

Postprzez Blitz » 3 paź 2020, o 23:19

Nasza potężna bohaterka, która dosłownie wzięła się z powietrza ruszyła na następną ekscytującą przygodę. Tym razem jej cel był dość znany, choć jego lokacja zdawała się być nieznana. Dodatkowo zima w Kraju Mrozu miała to do siebie, że śnieg padał w zasadzie nieprzerwanie tworząc coraz większe zaspy śniegu, przez które trzeba było się przebijać. Nawet często używany główny trakt był po kolana okryty śniegiem, co doskonale utrudniało poruszanie się, a także powodowało, że śnieg wpadał do butów. Sposobów na przejście dystansu było wiele, ale jeśli zdecyduje się na spacer, to jakieś dwieście, może trzysta metrów od miejsca teleportacji zauważy dyliżans leżący w zaspie śniegu. Przy dyliżansie nie było koni, ani żywej duszy. Chociaż chwila... Ktoś zdawał się krzyczeć "POMOCY!" z wnętrza wozu.
Obrazek
Nie odpowiadam na pytania, jeśli odpowiedź na nie znajduje się na forum.
Administrator
 
Posty: 263
Dołączył(a): 16 sie 2017, o 07:29
Ranga: Jōnin
Specjalna Ranga: Shūbo
Specjalna Ranga: Kage
Dodatkowa Ranga: Daimyō

Re: Główny Trakt

Postprzez Niko » 6 paź 2020, o 23:45

Śnieg był dosyć sporym problemem, jednak była prosta solucja na tą niedogodność. Kiedy ciężko ci przez coś przejść, idź po tym. Idąc za tą myślą, Niko zmniejszyła swoją wagę o połowę. Technika dotonu, która pozwalała na swobodny lot, bezproblemowo powinna zagwarantować efekt chodzenia po śniegu niczym magiczne stworzenie. Nie chciała być aż tak bardzo podejrzana o nadzwyczajne zdolności, do jakich na pewno zaliczało się latanie.
Gdy usłyszała wołanie, stwierdziła że podejdzie bliżej. Była jednak nadal ostrożna, mając źródło dźwięku w zasięgu swojego zmysłu sensorycznego, starała się stwierdzić, czy jest to iluzja czy rzeczywisty człowiek, oraz jak silny był. Jeżeli wydawało jej się, że wszystko było bezpieczne, podeszła bliżej, aby zorientować się, jak może pomóc...i ewentualnie pomóc, jeżeli była taka możliwość.

Poziom naładowania Juubiego:
Nie zajmuję się administracją forum, nie pisać w sprawach organizacyjnych
 
Posty: 943
Dołączył(a): 21 wrz 2016, o 22:53
Ranga: Jiyūjin
Specjalna Ranga: Jinchūriki
Dodatkowa Ranga: S-Rank

Re: Główny Trakt

Postprzez Blitz » 8 paź 2020, o 00:29

Taka podróż była szybsza i przyjemniejsza, choć w dalszym ciągu nogi zakopywały się w śniegu, to jednak było to o wiele wyżej niż wcześniej. W takich warunkach mogła przynajmniej podchodzić do wywróconego wozu nie obawiając się wpadnięcia w jakąś nagłą zaspę śniegu, który niechybnie wtedy dostałby się jej za ubrania mrożąc jej dupsko do białej kości.
Teraz jednak bezpiecznie zbliżała się do wozu. Sensor nie wyczuwał absolutnie żadnego zagrożenia, a w środku wozu znajdowała się osoba o słabej sygnaturze chakry. Był jednak pewien problem. Tylko tył dyliżansu wystawał z zaspy śniegu. Cała reszta była przykryta białym puchem, a z wnętrza dalej było słychać wołanie o pomoc.
Obrazek
Nie odpowiadam na pytania, jeśli odpowiedź na nie znajduje się na forum.
Administrator
 
Posty: 263
Dołączył(a): 16 sie 2017, o 07:29
Ranga: Jōnin
Specjalna Ranga: Shūbo
Specjalna Ranga: Kage
Dodatkowa Ranga: Daimyō

Re: Główny Trakt

Postprzez Niko » 9 paź 2020, o 00:00

Z środka ktoś wołał... wyczuwała tylko źródło należące do człowieka o słabej sygnaturze chakry. Choć początkowo chciała pomóc, teraz na chwilę się zatrzymała, kucając obok. Przechyliła głowę i krzyknęła do kogoś, kto znajdował się w środku
-He~j! Co się stało? Gdzie są konie od wozu? Co się z nimi stało? Skąd się tutaj wziąłeś, nieznajomy... kiedy człowiekowi jest ciężko przejść przez główny trakt?
Wcześniejszy odruch dotyczący pomocy znikł. Przypomniała jej się sytuacja z kraju wiatru, gdzie pośrodku niczego pojawił się stary dziadek. Czyżby kolejna iluzja? Pogoda i warunki na drodze nie sprzyjały "realności" tego wydarzenia. Co się stało ze zwierzętami? Dlaczego ktoś był sam... w zaspie? Wiele niewiadomych, na które już wcześniej powinna uważać, jednak jej "dobre" serce na chwilę zapomniało o tym, jaki jest świat...

Poziom naładowania Juubiego:
Nie zajmuję się administracją forum, nie pisać w sprawach organizacyjnych
 
Posty: 943
Dołączył(a): 21 wrz 2016, o 22:53
Ranga: Jiyūjin
Specjalna Ranga: Jinchūriki
Dodatkowa Ranga: S-Rank

Re: Główny Trakt

Postprzez Shizen Sekai » 9 paź 2020, o 17:59

MG

Mężczyzna nagle jakby rozbudził się słysząc nawoływanie z góry. Nie można go było zobaczyć, chociaż jak już się domyśliła, można było go bardzo dobrze usłyszeć. Ten wiedząc w jakiej znalazł się sytuacji zaczął jej odpowiadać.
- Wilki w zimę zgłodniały i chciały mi konie zabić. Te spanikowały i zaczęły uciekać. Woźnica nie wyrobił i został rozszarpany. Ja nie zdążyłem na czas wyjść i mnie tutaj zasypało. Parę dobry godzin już tu siedzę droga pani. Wcześniej aż tyle śniegu nie było.
Było to całkiem pragmatyczne podejście Niko biorąc pod uwagę, że ostatnim razem na pustyni został złapany w naprawdę silne genjutsu. Tym razem jakby zdecydowała się pomóc?
- Pomóżcie pani. Wynagrodzę ten trud. Mam wiele znajomości w stolicy. - błagał facet. Jego głos ewidentnie wskazywał na to, że jest na skraju załamania.
MK - Kaguya Memoshi
 
Posty: 12
Dołączył(a): 1 paź 2020, o 11:10
Ranga: Genin

Re: Główny Trakt

Postprzez Niko » 11 paź 2020, o 21:53

Niko wstała i wzięła samehadę w ręce. Ustawiając się przy tyle powozu, oceniła jego wytrzymałość...powinno się udać, to co planowała
-Niech się Pan odsunie od tyłu pojazdu.
Warknęła stanowczo, nie dając chwili na zastanowienie. Jeżeli facet miał przeżyć na jej zasadach, to miał się jej słuchać bez zawachania.
Kiedy wyczuła że facet w panice odsuwa się, zrobiła zamaszysty cios wzmocniony chakrą gedo Mazo w stronę tyłu wozu. Cios był tak potężny, że powinien przebić się przez beton i stal, więc drewniany powóz nie powinien być problemem. Celowała tez tak, żeby wszelkie odłamki nie poleciały w kierunku ratowanego człowieka, nie chciało jej się go leczyć i wskrzeszać...
-W takim razie, skoro uwolniłam cię. Odpowiedz mi na jedno pytanie. Co wiesz o demonie, który zaatakował jedną z wiosek w tym kraju? Co wiesz o dwuogoniastym - Nibi?




Spoiler:

Poziom naładowania Juubiego:
Nie zajmuję się administracją forum, nie pisać w sprawach organizacyjnych
 
Posty: 943
Dołączył(a): 21 wrz 2016, o 22:53
Ranga: Jiyūjin
Specjalna Ranga: Jinchūriki
Dodatkowa Ranga: S-Rank

Re: Główny Trakt

Postprzez Blitz » 13 paź 2020, o 01:48

Słychać było jak mężczyzna nagle skacze do przeciwnej ściany powozu. Gdy samehada niszczyła drewno niczym papier ten miał przerażoną minę. Widocznie wyobraził sobie, co by się z nim stało gdyby na czas nie uciekł przed tym ciosem. Jakim cudem taka mała dziewczynka ma tyle siły, żeby niszczyć całe wozy, jakby te były zrobione z masła. Mimo wszystko skłonił się szybko i zaczął jej dziękować.
- Dziękuję Pani bardzo. Gdyby nie pomoc zamarzłbym w tym wozie. A w nagrodę... - tu jednak skończył, bo ta wybrała już sobie nagrodę za ratunek. A była to tylko odpowiedź na pytanie.
- A no słyszałem coś o jakimś niebieskim dachowcu, co wioskę nam rozwalił. To było gdzieś na północ stąd. Pół dnia drogi. Wioska nazywała się bodajże... Guwunozawa. Ciężko przeoczyć. Do tej pory istnieją znaki, które tam prowadzą. - powiedział grzecznie patrząc dziwnym wzrokiem na Niko.
Obrazek
Nie odpowiadam na pytania, jeśli odpowiedź na nie znajduje się na forum.
Administrator
 
Posty: 263
Dołączył(a): 16 sie 2017, o 07:29
Ranga: Jōnin
Specjalna Ranga: Shūbo
Specjalna Ranga: Kage
Dodatkowa Ranga: Daimyō

Re: Główny Trakt

Postprzez Niko » 13 paź 2020, o 02:22

Nazwa wioski wydawała się dość ekscentryczna, tak jakby...mało tradycyjna. Ale właściwie, jakby znajoma była na nazwa, choć nie mogła sobie przypomnieć z czym się jej to kojarzyło...
-Jakoś jeszcze panu pomóc, czy planuje Pan jednak zostać tu i umrzeć z głodu i zmęczenia? Gdzieś zaprowadzić, w czymś pomóc? Leży gdzieś ciało tego woźnicy?
Zapytała się, rozglądając dookoła, stojąc przy tym na puchu śnieżnym, kiedy to facet był po kolana w białym dziadostwie. Może dało się go jeszcze jakoś przywrócić z martwych od biedy... Bo na pewno nie uleczyć, to by było niemożliwe, patrząc na to że nie wyczuwalna była jego chakra...

Poziom naładowania Juubiego:
Nie zajmuję się administracją forum, nie pisać w sprawach organizacyjnych
 
Posty: 943
Dołączył(a): 21 wrz 2016, o 22:53
Ranga: Jiyūjin
Specjalna Ranga: Jinchūriki
Dodatkowa Ranga: S-Rank

Re: Główny Trakt

Postprzez Blitz » 13 paź 2020, o 23:48

- Nie, woźnicę zabrały wilki. Nie wiem, czy cokolwiek po nim zostało. Nie wiem nawet, gdzie miałby teraz być, ale na pewno nie przeżywał zbyt ciekawych ostatnich chwil życia. - stwierdził smutnym tonem. Widać było, że wydarzenia te odcisnęły na nim swoje piętno, choć po chwili wrócił do swojej zwyczajowej miny. Zapewne mróz nie dawał mu czasu na myślenie o rzeczach tak trywialnych jak śmierć woźnicy. Teraz jego wyraz pokazywał nadzieję na to, że jednak uda mu się bez problemu trafić w bezpieczne miejsce.
- Jeśli możesz mi pomóc dojść do najbliższej wioski to będę jeszcze bardziej wdzięczny. Pójdę razem z tobą, nie będę ci przeszkadzać. - powiedział skłaniając się w jej stronę. Jak każdy - chciał po prostu przeżyć i czy było w tym cokolwiek złego?
Obrazek
Nie odpowiadam na pytania, jeśli odpowiedź na nie znajduje się na forum.
Administrator
 
Posty: 263
Dołączył(a): 16 sie 2017, o 07:29
Ranga: Jōnin
Specjalna Ranga: Shūbo
Specjalna Ranga: Kage
Dodatkowa Ranga: Daimyō

Re: Główny Trakt

Postprzez Niko » 14 paź 2020, o 01:22

-Straszna śmierć, przynajmniej wilki miały będą czym nakarmić swoje młode. Może tej zimy nie umrą z głodu, jak to pewnie często bywa w tym kraju, biorąc pod uwagę te temperatury
Wzdrygnęła się z zimna, przez możliwość zrozumienia zwierząt i brak szacunku dla życia, jakie okazało się być kompletnie innym niż by się wszystkim wydawało, nie czuła aż takiej straty. Najwidoczniej było mu to pisane, nie umarł na marne, być może jego śmierć przyniosła więcej dobra światu niż zła? Nie miała możliwości zrobienia czegokolwiek, czuła też jakby coś w niej osłabło. Czyżby ograniczony przeszczep w wykonaniu Saiko, był coraz mniej wydajny? Nie było to najważniejsze, jedyne co była pewna, to że nie skończy jak jeden z jen klonów, jako kamień. Tyle jej wystarczyło.
-Chodźmy więc... może mi Pan opowiedzieć o ostatnich wydarzeniach ze świata? Mam pewne powody, żeby nie wiedzieć do końca co się dzieje.
Oczywiście że miała powody, ostatni tydzień, jak nie więcej spędziła w swoim własnym wymiarze, odpoczywając ze zwierzętami od upału i wczytując się w skradzione Iwie zwoje.

Poziom naładowania Juubiego:
Nie zajmuję się administracją forum, nie pisać w sprawach organizacyjnych
 
Posty: 943
Dołączył(a): 21 wrz 2016, o 22:53
Ranga: Jiyūjin
Specjalna Ranga: Jinchūriki
Dodatkowa Ranga: S-Rank

Re: Główny Trakt

Postprzez Blitz » 14 paź 2020, o 23:10

Gdy szli mężczyzna zdawał się być dużo niższy niż Niko. Zapewne była to wina dużej ilości śniegu, w której zatapiał się wraz z każdym krokiem. Mimo wszystko parł przed siebie ile sił w nogach. Zapewne wola przetrwania odezwała się w nim podczas pobytu w zakopanym wozie. Nie skomentował śmierci woźnicy. Widocznie albo poruszyła go zbyt mocno, albo nie poruszyła go wcale. Obydwa scenariusze były możliwe. Natomiast na kolejne pytanie nieco się pobudził. Jakby mógł przenieść swoje myśli daleko od niedawnych wydarzeń.
- W Kraju Wiatru wojna z dwoma krajami. W Kraju Ognia również wojna. To samo w Kraju Ziemi. Na kontynencie tylko w Kraju Mrozu nie dzieje się obecnie nic złego. Wszędzie armie. Granice pozamykane. Podobno Otogakure no Sato stanęło w płomieniach przez jakichś fanatyków religijnych. Świat wywraca się do góry nogami. A to wszystko przez ludzką zachłanność. Mogę się założyć, że to spiseg tych cholernych Daimyo, żeby nas prostych ludzi powyzabijać. - gdy tak rozmawiali powoli na horyzoncie zaczęła majaczyć wioska.
Obrazek
Nie odpowiadam na pytania, jeśli odpowiedź na nie znajduje się na forum.
Administrator
 
Posty: 263
Dołączył(a): 16 sie 2017, o 07:29
Ranga: Jōnin
Specjalna Ranga: Shūbo
Specjalna Ranga: Kage
Dodatkowa Ranga: Daimyō

Re: Główny Trakt

Postprzez Niko » 15 paź 2020, o 01:08

Odruchowo zaciekawiła się losem Otogakure no Sato, Jashiniści? Pięknie, Daimyo i mieszkańcy tego zadupia mieli za swoje, że zrezygnowali z Arina. Skoro oni byli przeciwko niemu, on również zrezygnował z nich. Niko za to powoli zastanawiała się nad sensem zbawiania ludzi... czy oni na to zasługiwali? Czy ten mierny lud, który bije się o ziemię która nigdy do nich nie należała i nie może należeć, zasługuje na szanse na zbawienie? Coraz częściej, odpowiedzią na to pytanie było zwyczajne nie, podczas jej kłótni z samą sobą. Czy da moc jednostkom? Ważne pytanie... być może? raczej tak, obietnica to obietnica... Ale co ona za to ma? Kawauso nic nie zrobi, Saiko wypięła się już dawno temu, za co na pewno swoje zapłaci...
-Zbliżamy się do wioski... tu nasze drogi się rozstają
Kiwnęła głową, kiedy juz byli w wiosce. Standardowa sytuacja, trzeba było znaleźć informacje o miejscu przebywania demona, zobaczyć jak wygląda zniszczona wiocha, znaleźć kocura i wessać do statuy. Dość prosty plan, czyż nie?
Więc... gdzie jest ten słup z ogłoszeniami?

Poziom naładowania Juubiego:
Nie zajmuję się administracją forum, nie pisać w sprawach organizacyjnych
 
Posty: 943
Dołączył(a): 21 wrz 2016, o 22:53
Ranga: Jiyūjin
Specjalna Ranga: Jinchūriki
Dodatkowa Ranga: S-Rank

Poprzednia strona

Powrót do Shimo no Kuni - Kraj Mrozu

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników