Ibuki

Dochód tej krainy głównie turyści, którzy odwiedzają łaźnie i gorące źródła. Ma bogate centrum kulturowe, puby, restauracje, kina, hotele. Tutaj właśnie narodził się kult Jashina.

Moderatorzy: Mistrz Gry, Mistrz Fabularny

Re: Ibuki

Postprzez Sabataya Shuten » 30 lip 2020, o 13:10



Misja B
Kumojin Akuman & Maji Hitoshi
Stranger Things
--88--




Hitoshi kappa
Rena słuchała cierpliwie Sunijczyka, jednak widać było po niej że to nie było do końca to, na co liczyła. Głównie przez jej nieco zawiedziony wyraz twarzy, którym obdarzyła Hitoshiego. Dostała suche fakty, a jej pytanie miało jeszcze jeden cel, którego nie osiągnęła. Ale czego spodziewała się po ninja?
- Marsz żałobny jest kluczem. - zaczęła spokojnie, nie wiedząc nawet, od czego zacząć wszystko tłumaczyć. Byli dla niej jak dzieci we mgle. Nawet gorzej. - Oguro Hiramori był tutejszym... Strażnikiem. Nad Ibuki już od dawien dawna wisiało niebezpieczeństwo. Znał metodę. Sztuczkę. Zaklęcie. Technikę. Nazywajcie to jak chcecie. Które trzymało zło na dystans. Jak do tego doszło nie jest istotne. Watanabe Yoshikane, tak samo jak Oguro, był muzykiem. Bardziej znanym, kariera stała przed nim otworem. Spędził w Ibuki nieco czasu, zaprzyjaźnił się z Oguro. Koncert, o którym mowa w listach miał miejsce podczas święta Perseid. Był to czas, kiedy... Bariera Oguro słabła na tyle, by cokolwiek utrzymywała z dala od miasta, miało szansę przedrzeć się do naszego, materialnego świata. W każdym razie z jakiegoś powodu Watanabe wykradł zapis nutowy Oguro, pojawił się zamiast niego na koncercie i odegrał utwór. Z tym że cóż... Nieco zmieniony. - a wszyscy wiedzą, jak chociażby subtelna różnica może spowodować katastrofę. - Nie zniszczyło to co prawda całego wysiłku Hiramoriego, ale część złych sił przedostała się do miasta zabijając go i zawalając jego dom. Na jego miejscu stoi teraz Willa Deijī. Od tamtego czasu cokolwiek czyha na nasze miasto rosło w siłę. Jutrzejsze święto jest przez to wyjątkowo istotne. Jest ostatnią szansą zanim stanie się coś niedobrego. Hiraari jest z resztą od dawna głównym podejrzanym. Nie wiem czy wie, gdzie jest Saga skoro go szuka, ale jestem pewna, że nie jest tym za kogo się podaje. - wolała jednak sama poznać tok rozumowania ninja zamiast wykładać mu wszystko czarno na białym. No ale co zrobi? Nic nie zrobi. Nawet bolał ją nieco fakt, że musi pokładać nadzieję w... Nim. Bo o Akumanie to nawet szczególnie nie miała jak wiedzieć. I może to i lepiej.

Akuman
Akuman zaś nie musiał martwić się natłokiem jakimś dziwnych informacji. Zamiast tego mężczyzna przyniósł mu grzybki i ogóreczeki i skoro wszystko było na miejscu, sam usiadł i pociągnął kilka łyków z gwinta, że aż mu twarz przekrzywiło. Kumojin zaś niczym prawdziwy znawca alkoholu, co z resztą widocznie zaimponowało facetowi, pierw postanowił po napawać się zapachem domowego bimbru. Dobrej jakości, nie jakiś denaturat ze sklepu albo inne cuda serwowane przez Chiyoko. Może nawet da radę wziąć butelkę czy dwie na drogę.
- Ło panie... Stonki to prawdziwe kurestwo - stwierdził widocznie dobrze znając temat. - Ale ponoć jak je octem polejesz, do sukinsyny spieprzają, że aż się dymi za nimi. Ale to trza sąsiadki pytoć, bo ja to wie pan... Jo żech zbierał, ale najwięcej przy nich do somsiadka siedzi. - ale ocet. Ocet był ważny. To było coś, co zapamiętał i nie miał problemu podzielić się z tą pradawną wiedzą z Akumanem, który wyglądał na spoko ziomeczka. W końcu pił z nim kompot, nie? Znaczy bimber, ale mniejsza. Padło z kolei inne pytanie, bardziej związane z jego obecnym zadaniem, a tym widocznie był dość rozmowny.
- A wie pan co... W sumie to nie. - odpowiedział nieco zamyślony, próbując sobie lepiej przypomnieć tamto wydarzenie. - Ale strasznie nachalni byli! Zwłaszcza jak im powiedziałem, że no faktycznie tu często bywał, ale od pewnego czasu to nie. Już z buciorami mi chcieli to włazić, to żem ich miotłą pogonił. A Saga to dobry chłop, datki na młyn dawał takie że ho ho, a to tylko za wypożyczenie piwnicy. Nie wiem skąd on ma tyle kasy, ale widocznie mu się powodzi. Z resztą, jak mówiłem, dobry chłopina to co ja mu będę w kieszenie zaglądał? Jak już ma mieć ktoś dobrze na tym świecie, to już lepiej żeby trafiło na takich dobrodziei a nie byle skąpców i chamów! - zakrzyknął wyciągając ze słoika ogórka i odgryzając kawałek. W końcu miał z kim się napić.
MK: Chousokabe Shouko | Gashi Yakuri
Obrazek
Tsūjtegan: 3000m w dal / 300m widzenia sferycznego
 
Posty: 330
Dołączył(a): 6 lut 2020, o 14:16
Ranga: Tokubetsu Jōnin

Re: Ibuki

Postprzez Kumojin Akuman » 31 lip 2020, o 11:49

Gdy tylko delikatna woń zagościła w jego nozdrzach Akuman lekko się uśmiechnął. Wspaniałe - szepnął, a następnie przyłożył butelkę do ust i przechylił ją energicznie. Po wzięciu trzech łyków olbrzym odlożył butelkę, a następnie wziął gryza ogóraska czemu towarzyszyło głośne chrupnięcie. Aaaaa, pali aż miło - zawołał szczerząc się jak głupi do sera. Panie, ta piwnica... - zaczął powoli chrupiąc dalej swojego ogóraska. Mogę zobaczyć co tam jest? Nie jestem wścibski tylko tej córki jego mi szkoda, a może coś tam znajdę co pozwoli znaleźć tego poczciwego człowieka - gdy tylko zakończył wypowiedź ponownie przyłożył butelkę do ust i wziął sporego łyka, kątem oka spoglądając na grzybki.
 
Posty: 238
Dołączył(a): 16 gru 2019, o 23:23
Ranga: Jiyūjin

Re: Ibuki

Postprzez Maji Hitoshi » 2 sie 2020, o 15:54

Hitoshi wsłuchiwał się w historię kapłanki. No dobra wszystko jest trochę zawiłe, ale ma jakiś sens. Jednak chłopak nie spodziewał się, że misja odbioru długu może się skończyć na ratowaniu jakiegoś miasta. Cholera jasna... Maji złapał się za głowę i zaczął myśleć. - Nie spodziewałem się że to pójdzie w tę stronę... Wstał i zaczął mimowolnie chodzić w kółko. Skoro Hiraari jest głównym podejrzanym... Może chce znaleźć Sagę dlatego, że może potrafić zagrać ten utwór. - W gabinecie Sagi znaleźliśmy nuty i skrzypce... Więc nie ma wątpliwości że potrafi zagrać ten mars żałobny. Wcześniej myślałem, że muszę go po prostu znaleźć. Teraz okazuje się, że jeszcze ktoś go ściga, więc sprawa komplikuje się jeszcze bardziej... Jeb głową o ścianę. A... Ja... Ciągle... Nie wiem... Gdzie... On... Się podział... Oparł się o ścianę, trzymając się za głowę. - Przynajmniej wiem co się stanie jeśli go NIE znajdziemy. Co prawda nie pomaga stwierdzić, gdzie Saga zniknął, ale daje kopa w dupę... Uff... Chyba więcej się tutaj nie dowie. - W każdym razie dziękuję za pomoc. Ale teraz powinniśmy iść, bo czasu coraz mniej. Ukłonił się kulturlanie i z Chiyoko wyszli ze świątyni. - Tak. Też się nie spodziewałem że tak to się skończy. Eh... Przetarł oczy. - Ciekawe czy nasz dwumetrowy pajęczak czegoś się dowiedział... Miejmy tylko nadzieję, że w drodze do młyna nie zrobił sobie przerwy na coś mocniejszego, racja? Uśmiechnął się do dziewczyny.

Jiton
Spoiler:



Okazjonalny Chimu!
Misje rangi C-S
kappa

Nazwa:
Mędrzec Papierosa
Shigaretto Sennin
Rodzaj:
Atut
Typ:
Żart
Opis:
  Dzięki temu atutowi podczas określania siły dziedziny palenia petów siłę traktuje się jak o rangę większą. Shinobi jest w stanie wykonać niebezpieczne dla jego zdrowia techniki tej dziedziny bez realnej dla niego szkody. W tym również to.
Zaznacz kod:
|[przymiot]|
|[nazwa=Mędrzec Papierosa]|
|[nazwa2=Shigaretto Sennin]|
|[rodzaj=Atut]|
|[typ=Żart]|
|[opis]Dzięki temu atutowi podczas określania siły dziedziny palenia petów siłę traktuje się jak o rangę większą. Shinobi jest w stanie wykonać niebezpieczne dla jego zdrowia techniki tej dziedziny bez realnej dla niego szkody. W tym również to.[/opis]|
|[/przymiot]|


 
Posty: 208
Dołączył(a): 8 sty 2020, o 16:05
Ranga: Chūnin

Re: Ibuki

Postprzez Sabataya Shuten » 4 sie 2020, o 13:07



Misja B
Kumojin Akuman & Maji Hitoshi
Stranger Things
--91 kappa --




Akuman
Degustacja trwała sobie w najlepsze przeplatana dalej tematem tego poczciwego ziomeczka nazwiskiem Saga. Rzecz jasna lanie bimbru prosto z butelki do gardła i przegryzanie ogórkami miało pierwszeństwo podczas tego spotkania gentelmenów, jednak Kumojin dobrze wiedział, jaki jest cel jego misji. I bynajmniej nie było to pakowanie w siebie trunków wysokoprocentowych... A kurde szkoda.
- Ale wiesz pan co... - zaczął się zastanawiać gapiąc się w zawartość butelki. - No równy z pana chłop, ale to chyba mi tak nie wypada. Bo wiesz pan, no kurde grube pieniądze za ten wynajem płaci. Chyba mu jestem winien trochę tego... no... prywatności. Ale on tam tylko jakieś papiery miał, badał szczegóły pobytu jakiegoś muzyka u takiego jednego innego od nas... Oguro chyba. Dawno temu mieszkał w takim domku, co go wycihura sprzątnęła, jakaś willa tam teraz stoi. - po raz kolejny wychylił kilka łyków bimbru patrząc to na ogóreczki, to na grzybki. I w końcu złapał grzybka.

Hitoshi
Kobieta pozwoliła mu wszystko sobie podsumować i przemyśleć, zaś Chiyoko chyba pozostała absolutnie speachless i nie mniej zaniepokojona niż Hitoshi.
- Co prawda nie wiem, gdzie jest Saga, ale może jeśli podążycie za jego... badaniami, w końcu traficie na jego kryjówkę. - nie zatrzymywała dwójki ani chwili dalej. Dała znać Himari, by ich wyprowadziła, co też posłusznie uczyniła otwierając przed nimi drzwi i stając dopiero obok studni przed wejściem.
- Wiecie, jakbyście JEDNAK zmienili zdanie... - puściła dwójce oczko uśmiechając się, po czym zabrała z powrotem miotłę w dłonie i wróciła do zamiatania. Droga do młyna była... No, była. Nie ma co się nad nią szczególnie rozpisywać. Po skosie poszli, zawędrowali sobie jakimiś polnymi dróżkami za miastem po czym faktycznie: była rzeka, był budynek, było koło. Były też drzwi, do których się szło przecinając most nad rzeką. Drzwi były lekko uchylone, nieco niedomknięte. Raczej nie będzie problemu z wejściem.
MK: Chousokabe Shouko | Gashi Yakuri
Obrazek
Tsūjtegan: 3000m w dal / 300m widzenia sferycznego
 
Posty: 330
Dołączył(a): 6 lut 2020, o 14:16
Ranga: Tokubetsu Jōnin

Re: Ibuki

Postprzez Maji Hitoshi » 4 sie 2020, o 20:01

Hitoshi westchnął. Himari chyba nadal stała przy swoim... Cholera jasna, przecież znali się tylko jeden dzień, a ta od razu chce im ślubu dawać. Nie wiem, może Hitoshi zaprosi ją później na kawę, herbatę, ciastko czy co tam mają w Ibuki. Maji nawet nie myślał o Chiyoko w taki sposób. Chociaż może... Cóż, na razie jednak pozostaje odnalezienie Sagi i misja... Oby chociaż miał te 20 tysięcy. To będzie chyba jedyna rzecz, która pomoże Hitoshiemu. Chunnin ruszył z Chiyoko do młyna. Już z daleka zobaczył lekko uchylone drzwi, jednak nie było słychać odgłosów walki. Czyli jest x% szansy że Akuman doszedł i dowiaduje się czegoś w środku i y% że pije po drodze. No i ten mały z% że robi obie rzeczy naraz. Hitoshi podszedł z Chiyoko do drzwi i postukał w nie. - Halo? Jest tu kto?

Jiton
Spoiler:



Okazjonalny Chimu!
Misje rangi C-S
kappa

Nazwa:
Mędrzec Papierosa
Shigaretto Sennin
Rodzaj:
Atut
Typ:
Żart
Opis:
  Dzięki temu atutowi podczas określania siły dziedziny palenia petów siłę traktuje się jak o rangę większą. Shinobi jest w stanie wykonać niebezpieczne dla jego zdrowia techniki tej dziedziny bez realnej dla niego szkody. W tym również to.
Zaznacz kod:
|[przymiot]|
|[nazwa=Mędrzec Papierosa]|
|[nazwa2=Shigaretto Sennin]|
|[rodzaj=Atut]|
|[typ=Żart]|
|[opis]Dzięki temu atutowi podczas określania siły dziedziny palenia petów siłę traktuje się jak o rangę większą. Shinobi jest w stanie wykonać niebezpieczne dla jego zdrowia techniki tej dziedziny bez realnej dla niego szkody. W tym również to.[/opis]|
|[/przymiot]|


 
Posty: 208
Dołączył(a): 8 sty 2020, o 16:05
Ranga: Chūnin

Re: Ibuki

Postprzez Kumojin Akuman » wczoraj, o 01:01

Akuman siedział przez chwilę w ciszy wpatrując się w ogóreczka. Ogórek - mruknął pod nosem. Oguro - powiedział nieco głośniej. To nie może być przypadek - mówił podekscytowany. Wszystko składa się w jedną całość,wystarczyło połączyć kawałki układanki - pomyślał biorąc potężnego łyka delikatnego trunku, którego smak podbił kęsem zagrychy. Hehehehe - zawołał kładąc pustą butelkę na stole na tyle mocno że ten aż zadrżał. Ano, Panocku haha - zawołał głośno olbrzym machając swojemu kompanowi jedną z rąk. Przysiądź się, napij co nieco, skosztuj dobrodziejstw tego regionu - zachęcał mając nadzieję że Hitoshi nie jest sztywniakiem. Co prawda nie znał jego wioski ale chyba nikt nie może mieć większego kija w dupie niż mieszkańcy Wioski Liścia.
 
Posty: 238
Dołączył(a): 16 gru 2019, o 23:23
Ranga: Jiyūjin

Re: Ibuki

Postprzez Sabataya Shuten » wczoraj, o 17:46



Misja B
Kumojin Akuman & Maji Hitoshi
Stranger Things
--94 --




//Aż jestem ciekawa czy to nie jest najdłuższa misja B jaką widziało to frm kappa

Reunion po latach! Albo godzinach. W każdym razie duet Akuman&Hitoshi spotkali się w młynie. Właściwie nawet nie trzeba było pytać, czy ktoś jest w środku. Było słychać głosy z młyna, tak samo jak dało się wyczuć delikatną woń alkoholu stając w progu budynku. Mężczyzna sam odłożył butelkę i potarł dłonie.
- Oho, waćpana przyjaciel? - zapytał wstając żwawo i odsuwając dwa kolejne krzesła, dla Majiego oraz Chiyoko. Po tym zaś podszedł do skrzynki z bimbrem i wyciagnął dwie kolejne butelki.
- Ja podziękuję! - rzuciła szybko dziewczyna, na co mężczyzna nieco zawiedziony spojrzał na nią i schował jedną z butelek do skrzynki.
- Siadajcie państwo, siadajcie. Towarzyszy przy kielichu nigdy za wiele! - rzucił stawiając nieotwartą butelkę i wskazując Hitoshiemu miejsce. Chiyoko też, na krześle obok, tylko tam wedle życzenia nie stał żaden trunek. - Mamy ogóreczki i grzybki, częstujta się! - dodał, po czym wrócił z szerokim uśmiechem, nieco chwiejnym krokiem na miejsce. A Akuman czuł, że ten bimber to ma jednak kopa. Oj, i to jakiego! Miał wrażenie, że zaczyna mu dzwonić w uszach. Dzwonić... Grać? Pod krzesłem? W każdym razie dobry towar. Na tyle, że nawet Hitoshi słyszał dość nietypowe dźwięki dochodzące spod podłogi. Jakby... Skrzypce? Daamn, żeby upić się samym zapachem alkoholu to trzeba mieć talent, ale jak to nie to, to co?
MK: Chousokabe Shouko | Gashi Yakuri
Obrazek
Tsūjtegan: 3000m w dal / 300m widzenia sferycznego
 
Posty: 330
Dołączył(a): 6 lut 2020, o 14:16
Ranga: Tokubetsu Jōnin

Re: Ibuki

Postprzez Maji Hitoshi » wczoraj, o 21:09

Hitoshi patrzył to na Akumana, to na mężczyznę, to na bimber. Westchnął i usiadł przy stole, kładąc otwartą paczkę papierosów i otwierając butelkę. - Zwykle nie piję, ale w obecnej sytuacji... Gulp, gulp, gulp... Maji bardziej znał się na puszczaniu kółek z dymu niż na wlewaniu w siebie litrów alkoholu. Chłopak zrozpaczony jebnął twarzą w blat stołu, zostając w tej pozycji. - Cały dzień łażenia po mieście. I zostaje nam tylko jeden trop, a jak się nie sprawdzi to ja po prostu nie... I wtedy usłyszał delikatny odgłos skrzypiec. Powoli podniósł się ze stołu z Pokerface'm, patrząc na zgromadzonych przy stole. Chiyoko. Akuman. Właściciel Mlyna. It's very awkward moment.

Jiton
Spoiler:



Okazjonalny Chimu!
Misje rangi C-S
kappa

Nazwa:
Mędrzec Papierosa
Shigaretto Sennin
Rodzaj:
Atut
Typ:
Żart
Opis:
  Dzięki temu atutowi podczas określania siły dziedziny palenia petów siłę traktuje się jak o rangę większą. Shinobi jest w stanie wykonać niebezpieczne dla jego zdrowia techniki tej dziedziny bez realnej dla niego szkody. W tym również to.
Zaznacz kod:
|[przymiot]|
|[nazwa=Mędrzec Papierosa]|
|[nazwa2=Shigaretto Sennin]|
|[rodzaj=Atut]|
|[typ=Żart]|
|[opis]Dzięki temu atutowi podczas określania siły dziedziny palenia petów siłę traktuje się jak o rangę większą. Shinobi jest w stanie wykonać niebezpieczne dla jego zdrowia techniki tej dziedziny bez realnej dla niego szkody. W tym również to.[/opis]|
|[/przymiot]|


 
Posty: 208
Dołączył(a): 8 sty 2020, o 16:05
Ranga: Chūnin

Poprzednia strona

Powrót do Yu no Kuni - Kraj Gorących Źródeł

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników