Kuiaratame no Mori

Panuje łagodny klimat. Temperatura tu jest niezwykle rzadko wysoka, zimą na tyle tylko niska, by czasem możliwe były opady śniegu. Bogaty w plantacje kwiatów różnej odmiany. Okres wegetacyjny, jest tu dla roślin optymalny. Dawniej kraj ten był niezwykle nieprzyjazny ludziom, po misji Naruto zniszczony został jednak mechanizm powodujący obniżenie temperatury - od tamtej pory Kraj Śniegu nazywany jest Krajem Wiosny.
Znak Kraju Zimy


Yukigakure no Sato

Moderatorzy: Mistrz Gry, Mistrz Fabularny

Kuiaratame no Mori

Postprzez Chinoike Rai » 9 lut 2020, o 00:54


Kuiaratame no Mori

Obrazek

Niekończący się las, tak mówią o nim ludzie, którym faktycznie udało się wrócić z niego tą samą drogą którą weszli. Krążą o nim legendy, głównie bajki dla dzieci mające na celu bycia ostrzeżeniem przed wejściem do jego środka. Mało kto tak naprawdę stara się to robić, zważywszy, że ostatnie wydarzenia mające miejsce w nim skutecznie to ułatwiają. Każdy kto do niego wejdzie powinien strzec się upiorów, piekielnych bestii, a nawet złowrogiej natury. To tylko ostrzeżenia ze strony mieszkańców Kraju Wiosny, którzy boją się go. W końcu jednak zawsze znajdzie się jakiś śmiałek, który się nie posłucha i... słuch po nim ginie.

Potrzebujesz sprawdzenia misji samodzielnej, misji od przedziału od C do S? Be my guest, wyślij wiadomość na PW lub zagadaj <3
 
Posty: 256
Dołączył(a): 6 mar 2019, o 05:52
Ranga: Chūnin

Re: Kuiaratame no Mori

Postprzez Yami Saiko » 9 lut 2020, o 01:11

Saiko doleciała do nowej lokalizacji, od razu wyłapując pewne zmiany w terenie. Znajdując się w powietrzu skanowała cały czas, doszukując się jakiś informacji. Żadnej żywej duszyczki w zasięgu dziesięciu kilometrów. Cóż, nikt nie mówił, że będzie łatwo. Mrugnęła raz by po chwili jeszcze raz spojrzeć na wszystko z góry. Czy się bała? Przejmowała opowiadaniami i przestrogami? Nic z tych rzeczy. Bać się powinien ta jednostka/jednostki bądź kreatura/kreatury, które postanowiły podnieść rękę na żołnierzy Sunagakure no Sato. Leciała dalej, aż do punktu jaki dostała od swoich ludzi. A gdyby się tu już znajdowała, zacznie się po prostu przemieszczać dalej i rozglądać, być może coś wyłapie?

Spoiler:
Meiton
Spoiler:

Sharingan
Spoiler:

Mokuton
Spoiler:

Senninka
Spoiler:

Byakugan
Spoiler:

Sennin Mōdo
Spoiler:
 
Posty: 1484
Dołączył(a): 12 cze 2017, o 22:37
Ranga: Jōnin
Specjalna Ranga: Kage
Dodatkowa Ranga: S-Rank

Re: Kuiaratame no Mori

Postprzez Chinoike Rai » 9 lut 2020, o 18:46


???
-13-



Saiko zbliżyła się już do tego sławetnego miejsca, gdzie swe sekrety skrywało. Wyglądało niepozornie, ot nic wielkiego. Oprócz tego, że gdy użyła swojego sensora... poczuła coś niezwykłego. Coś, co nie spotykało jej jeszcze dotąd. Tak, jakby całe to przeklęte miejsce było miejscem czakry. Niestabilnej czakry. Pulsowało, tak jak bicie serca. To dlatego jej sensor nie mógł zadziałać tak sprawnie jak do teraz - niestabilność czakry pozbawiała "sygnatury" tego miejsca. Gdyby Saiko chciała poznać coś więcej, musiała podejść bliżej. Szła dalej, aż... zobaczyła jak coś wystrzeliło spod ziemi i złapało ją za nogi, próbując unieruchomić. Dość w szybkim tempie zbliżały się też pnącza, które miały złapać ją za dłonie i pozbawić ruchu. Co zamierzała zrobić Kazekage?

Potrzebujesz sprawdzenia misji samodzielnej, misji od przedziału od C do S? Be my guest, wyślij wiadomość na PW lub zagadaj <3
 
Posty: 256
Dołączył(a): 6 mar 2019, o 05:52
Ranga: Chūnin

Re: Kuiaratame no Mori

Postprzez Yami Saiko » 10 lut 2020, o 12:00

Podleciałem do ziemi czy rzekomo pnącza wystrzeliły z ziemi na odległość 50 metrów w górę i nie zdążyłem zareagować?xD
__________

Młoda Kazekage zaczęła dokładnie się rozglądać po tajemniczym miejscu ataku. Zdolność sensoryczna szalała, dając jedną wielką informację w całej okolicy. Fenomen ten przypominał jej Mokuton, Jukai Kōtan. Nawet nagłe zachowanie pnączy się zgadzało. Czy była to jednak ta sama technika? A może iluzja? To drugie szybko odrzuciła na bok, gdyż była w stanie wyłapać je a nawet i odbić, gdyby jakiś śmiałek postanowił w taki sposób ją atakować. Saiko chcąc zbadać sprawę ale też nie doprowadzając do bezpośredniego zniszczenia całego lasu, aktywowała Kamui. Cała jej osoba stała się niematerialna. Wciąż była widoczna dla zwykłego oka, lecz nie groziła jej żadna możliwa krzywda. Zniknęła też całkowicie z radarów wszelakich jutsu/skillów sensorycznych. Utrzymywać ten stan będzie przez maksimum jednego użycia (5 minut). Będąc wciąż w powietrzu - zakładam, że jestem blisko ziemi, więc jakieś dwa metry nad nią - leciała dalej, w głąb... sharingan starał się wspomóc Yami, rejestrując wszystko co pomocne.

Spoiler:
Meiton
Spoiler:

Sharingan
Spoiler:

Mokuton
Spoiler:

Senninka
Spoiler:

Byakugan
Spoiler:

Sennin Mōdo
Spoiler:
 
Posty: 1484
Dołączył(a): 12 cze 2017, o 22:37
Ranga: Jōnin
Specjalna Ranga: Kage
Dodatkowa Ranga: S-Rank

Re: Kuiaratame no Mori

Postprzez Chinoike Rai » 10 lut 2020, o 13:27


???
-15-



Pulsacje czakry ponownie nasiliły się. Tak jakby adrenalina obecna w ludzkim organizmie tak samo działała tutaj. Szybsze pulsowanie, pnącza, które chciały złapać Kazekage i pozbawić ją jakiegokolwiek możliwego ruchu. Ale nie udało się. Była dla nich niematerialna. Wszystkie możliwe rośliny czy drzewa chciały jedynie złapać ją, skonsumować i już nigdy nie wypuścić, pozbawiając ją jakiejkolwiek możliwości dowiedzenia się jaki problem czy przyczyna tutaj występuje. W pewnym momencie swojego przechodzenia zauważyła jednak, że celem nie stawały się zwierzęta. Przebiegające małe gryzonie czy pojedyncze, większe sztuki zwierzyny nie były łapane w naturalne pułapki. Jakby żyły w pełnej symbiozie, a świadomość roślinności pomijała je. W pewnym momencie jednak technika Saiko przestała działać, a gałęzie z drzew rozszerzyły się, złapały ją ponownie za nogi, przyciągając teraz mocnym walnięciem o ziemię. W obliczu natury trudno było o błędy. Gałęzie zaczęły wić się wokół nie, powoli miała zostać już tym pokryta, kiedy usłyszała trzy pary wrzasków. — BANZAAAAAAAAAAI! — Duringo przeciął swoim nasyconym czakrą mieczem gałęzie, uwalniając przy okazji Saiko. — W porządku, Kazekage-sama?! — Kolejne, pięć par ostrych drewnianych pali zaczęło atakować Saiko i Duringo.

Potrzebujesz sprawdzenia misji samodzielnej, misji od przedziału od C do S? Be my guest, wyślij wiadomość na PW lub zagadaj <3
 
Posty: 256
Dołączył(a): 6 mar 2019, o 05:52
Ranga: Chūnin

Re: Kuiaratame no Mori

Postprzez Yami Saiko » 11 lut 2020, o 20:04

Jestem zdumiony i zaszczycony czułością, jaką mnie tu traktujesz kappa , nie dając mi się w ogóle bronić na cokolwiek xD

________


Tutejsze drzewa przesycone chakra starały się atakować z każdej możliwej strony nasza bohaterkę. Dokonywały wszelkich starań, nie ustępując. Co ciekawe, zwierzęta w ogóle nie były ruszane. Natura je olewała, mimo braku jakichkolwiek oznak i podobieństw w sygnaturze. Wciąż Kazekage nie mogła wyczuć osoby, która mogłaby kierować tym wszystkim. Dostrzegać też nie dostrzegała.

Po dostaniu chwilowego zawału i udaru, nie mogła się wybronić po dezaktywacji Kamui. Sharingan nie zadziałał, ciało stało w miejscu. Musiała być zdatna do ratowania z rąk wcześniej spotkanych shinobi. Cóż za upokorzenie i lekcja pokory dla brunetki.

-Nie wygląda na to, by natura chciała dać nam spokój. - skomentowała, sięgając po swój wachlarz i dokonując jednego solidnego machnięcia w stronę nadciągających pali. Miała już dość i stwierdziła, że jak zajdzie potrzeba to spali to wszystko w cholerę dla chwili spokoju. Zabieg była gotowa powtarzać ile wlezie, robiąc wszystko możliwe w taki sposób by dołączona grupka na tym nie została zraniona.

Spoiler:
Meiton
Spoiler:

Sharingan
Spoiler:

Mokuton
Spoiler:

Senninka
Spoiler:

Byakugan
Spoiler:

Sennin Mōdo
Spoiler:
 
Posty: 1484
Dołączył(a): 12 cze 2017, o 22:37
Ranga: Jōnin
Specjalna Ranga: Kage
Dodatkowa Ranga: S-Rank

Re: Kuiaratame no Mori

Postprzez Chinoike Rai » 18 lut 2020, o 17:22


???
-17-



Kiedy tylko Duringo pomógł Saiko uporać się z atakującym ją drewnem, było wiadome już, że to jedna z cięższych poważnych spraw. Drewno zareagowało jednak dziwacznie, jakby czuło rany, które mu zadano. Wydał się jakby jazgot, który następnie schował gałęzie przed jakimkolwiek kolejnym ciosem. Kiedy tylko Saiko chciała użyć techniki wiatru, natura jakby ponownie przewidziała co ma zamiar zrobić i powzięła tworzyć błyskawicznie drewno, które miało bronić las przed kolejnym atakiem. Jakby coś broniło i bardzo, ale to bardzo zależało mu na tym, aby wybronić się z tego. Duringo powiedział zaraz po tym. — Ostatnim razem, kiedy tu byliśmy to nie było takiej reakcji. To dziwne, ale chyba skuteczne. Może powinniśmy iść dalej, Kazekage-sama? Jak co to mam twoje plecy. Tamte dwie boidupy zostały na początku lasu.

Potrzebujesz sprawdzenia misji samodzielnej, misji od przedziału od C do S? Be my guest, wyślij wiadomość na PW lub zagadaj <3
 
Posty: 256
Dołączył(a): 6 mar 2019, o 05:52
Ranga: Chūnin

Re: Kuiaratame no Mori

Postprzez Yami Saiko » 18 lut 2020, o 23:25

Technika futona zadziałała, chodź las widać miał też kilka słów do powiedzenia. Nie bardzo podobało jej się to miejsce, bowiem niewiele rzeczy miało tutaj choćby grama logiki. Duringo odparł, że pozostali kompani zostali w tyle i nie zamierzają kontynuować. Przyjęła to do wiadomości, akceptując towarzystwo posiadacza miecza oraz jego propozycję ruszenia dalej. Skanowała więc cały teren, rozglądając się uważnie. W dłoni miała nadal swój wachlarz, dając do zrozumienia, że gotowa była na wielokrotne ataki i wycinkę drewna.
-Być może moja obecność jest powodem takich reakcji. - zarzuciła i miało to sens, skoro poprzednim razem był większy spokój.

No nic. Leciała dalej metr nad ziemią..

Spoiler:
Meiton
Spoiler:

Sharingan
Spoiler:

Mokuton
Spoiler:

Senninka
Spoiler:

Byakugan
Spoiler:

Sennin Mōdo
Spoiler:
 
Posty: 1484
Dołączył(a): 12 cze 2017, o 22:37
Ranga: Jōnin
Specjalna Ranga: Kage
Dodatkowa Ranga: S-Rank

Re: Kuiaratame no Mori

Postprzez Chinoike Rai » 19 lut 2020, o 03:07


???
-19-



Nie wiem czemu by miało tak być, Kazekage-sama. Zresztą jak mówiłem ja, moi towarzysze i twoi ludzie, las sam zaczął czynić takie cuda. My wiemy tyle samo co wy. Chciałbym jednak powiedzieć też coś być może ważnego. Kiedyś... Jakiś rok temu przed tymi wydarzeniami przybyli tutaj jacyś shinobi, wielka grupa. Bez żadnych ochraniaczy wiosek, ani nic. Wypytywali tylko o las. Jak wielki jest, jaka tam żyje zwierzyna, roślinność. O wszystko. A potem parę miesięcy temu zniknęli. Babka mówiła, że nie wolno im było ufać. Złowrodzy to byli ludzie. — Duringo był przy tym tak szczery, jakby Sharingan Saiko nie był tutaj potrzebny. Tymczasem lecąca metr nad ziemią Saiko mogła ponownie widzieć zwierzęta, które pieczołowicie uciekały przed nadciągającym Duringo oraz nią. Teraz czakra pulsowała rytmicznie. Coś dziwnego, przez chwilę wydawało się nawet Saiko, że było jej duszno od takiego przesytu czakry. Ale udało im się wylądować na polanie. Saiko przyglądając się ziemi mogła zauważyć znajomy jej przedmiot... ochraniacz Piasku.

Potrzebujesz sprawdzenia misji samodzielnej, misji od przedziału od C do S? Be my guest, wyślij wiadomość na PW lub zagadaj <3
 
Posty: 256
Dołączył(a): 6 mar 2019, o 05:52
Ranga: Chūnin

Re: Kuiaratame no Mori

Postprzez Yami Saiko » 19 lut 2020, o 03:20

Natłok chakry wokół zdawał się być przytłaczający, nawet dla kogoś jej pokroju. Zdołała jednak opanować wszelkie niedogodności związane z tutejszym otoczeniem, dochodząc do nieznanej sobie polany. Ochraniacz Sunagakure no Sato. Miała więc pewność, że idzie w dobrym kierunku. Opowieść z nieznaną grupą ninja, którzy zainteresowani byli tym miejscem była pewnym elementem układanki. Tę zaś zamierzała rozwiązać. Zniknęli parę miesięcy temu? Całkiem możliwe, że właśnie oni stali za tym wszystkim. Jak jednak wpływali na las? A może po prostu to miejsce samo w sobie było tak specjalne?
-Pierwsza i ostatnia szansa. Wychodzicie i dogadujemy się albo spalę cały ten cholerny las! - krzyknęła, czekając na jakąś reakcję. Groźba ta akurat w jej przypadku nie była bez pokrycia.

Spoiler:
Meiton
Spoiler:

Sharingan
Spoiler:

Mokuton
Spoiler:

Senninka
Spoiler:

Byakugan
Spoiler:

Sennin Mōdo
Spoiler:
 
Posty: 1484
Dołączył(a): 12 cze 2017, o 22:37
Ranga: Jōnin
Specjalna Ranga: Kage
Dodatkowa Ranga: S-Rank

Re: Kuiaratame no Mori

Postprzez Chinoike Rai » 19 lut 2020, o 04:05


???
-21-



Cisza. Nic nie było słychać. Nikt nie odpowiedział. Jedynie czasem ciche krakanie ptaka. Co jakiś czas też przebiegł królik, ale nic się nie wydarzyło. Żadnego podejrzanego ruchu, hałasu. Dziewczynie mogło się nawet wydawać, że być może postradała zmysły... ale nic się tu nie działo. Nikt nie wychodził. Nic podejrzanego się nie wydarzyło. Im więcej o tym myślała, tym bardziej mogła rozboleć ją głowa. Duringo podszedł do niej bliżej, złapał za przedramię ostrożnie, jakby bał się czy zaraz nie oslabnie. — Kazekage-sama, nic Ci nie jest? Wydajesz się bledsza. A boję się, że wtedy zostanę sam w tym miejscu. Może powinniśmy iść dalej, może dowiemy się za jakiś czas, dobrze? — Zaraz potem zdjął rękę z przedramienia.

Potrzebujesz sprawdzenia misji samodzielnej, misji od przedziału od C do S? Be my guest, wyślij wiadomość na PW lub zagadaj <3
 
Posty: 256
Dołączył(a): 6 mar 2019, o 05:52
Ranga: Chūnin

Re: Kuiaratame no Mori

Postprzez Yami Saiko » 19 lut 2020, o 04:19

Nie mogła zrozumieć czemu się źle czuła. Wyczuwanie tutejszej chakry nie powinno na nią negatywnie wpływać, niezależnie jej ten las mógł emitować. Zaczęła więc przeglądać swoje ciało, zwłaszcza w miejscach gdzie wcześniej została jakimś dziwnym cudem złapana. Czy były tam jakieś małe nacięcia, które mogłyby wskazywać na truciznę? Sharingan natomiast potrafił wyczuć od razu wykorzystane Genjutsu, tą opcję więc odrzuciła na bok kompletnie.
-Chwila.. - zarzuciła w kierunku kompana, który proponował dalsze przemieszczanie się. Zrobi to, lecz dopiero w momencie całkowitej pewności co do swoich podejrzeń. Na takie zagrania też miała odpowiednie odpowiedzi, więc niespecjalnie się przejmowała. Pragnęła spalić to miejsce i zapewne zrobi to. Wykorzystywanie katonu teraz byłoby jedynie własnoręcznym utrudnieniem.

Spoiler:
Meiton
Spoiler:

Sharingan
Spoiler:

Mokuton
Spoiler:

Senninka
Spoiler:

Byakugan
Spoiler:

Sennin Mōdo
Spoiler:
 
Posty: 1484
Dołączył(a): 12 cze 2017, o 22:37
Ranga: Jōnin
Specjalna Ranga: Kage
Dodatkowa Ranga: S-Rank

Re: Kuiaratame no Mori

Postprzez Chinoike Rai » 19 lut 2020, o 04:26


???
-23-



Całkiem przenikliwe to było zagranie ze strony Kage. Owszem, widziała jakieś zadrapania i tak dalej, ale nic nie zwiastowało na to, że byłaby pod wpływem jakiejś trucizny. Bądź co bądź czy fakt, że tamci zostali zaatakowani i zatruci był faktem też, że to akurat drewno mogło to zrobić? Hmm, to byłoby by dziwne. Ale wszystko było dziwne w tym miejscu. W tym przeklętym miejscu. Duringo wyjął coś ze swojego plecaka. Maść i bandaże. — Jeśli Kazekage-sama tak bardzo obawia się, że być może trucizna wtoczyła się do ran to może wypróbuje maścińki? Tak na wszelki wypadek. Mam nadzieję rozwiązać tę sprawę szybko i wystarczy, że powiesz jedno słowo, a zacznę przedzierać się z tobą ramię w ramię.

Potrzebujesz sprawdzenia misji samodzielnej, misji od przedziału od C do S? Be my guest, wyślij wiadomość na PW lub zagadaj <3
 
Posty: 256
Dołączył(a): 6 mar 2019, o 05:52
Ranga: Chūnin

Re: Kuiaratame no Mori

Postprzez Yami Saiko » 19 lut 2020, o 04:31

Będąc klonem nie miała wiele do stracenia. Rany mogła zagoić samoistnie, chodź szkoda było w ogóle zachodu na takie małe zadrapania. Jej własna ocena medyczna dała jej do zrozumienia, że nie była pod wpływem trucizny. Lokalni natomiast zdawali się dysponować własnymi środkami. Czy wykorzysta ten? A czemu by nie. Obsmaruje odpowiednie miejsca i zwiążę je bandażami. Monitorować też będzie swoje samopoczucie. Podziękowała oczywiście, gdyż jednak nie wypadało chamsko reagować na kogoś, kto rzekomo chciał dobrze. Mogli więc dalej się przemieszczać, utrzymując podobne tempo. Wisieć dalej będzie metr nad ziemią. Wachlarz zaś trzymany będzie dalej na widoku.

Spoiler:
Meiton
Spoiler:

Sharingan
Spoiler:

Mokuton
Spoiler:

Senninka
Spoiler:

Byakugan
Spoiler:

Sennin Mōdo
Spoiler:
 
Posty: 1484
Dołączył(a): 12 cze 2017, o 22:37
Ranga: Jōnin
Specjalna Ranga: Kage
Dodatkowa Ranga: S-Rank

Re: Kuiaratame no Mori

Postprzez Chinoike Rai » 19 lut 2020, o 04:39


???
-25-



Duringo jedynie uśmiechnął się, odbierając pudełeczko z maścią. Sam też siebie wysmarował na wszelki wypadek. A wtedy ruszyli. Podróżowali długo, ale nie wiedzieli czy jest już noc czy nadal dzień. Wszystko w tym miejscu było inne, zupełnie. Czas tutaj płynął inaczej. Dwójka szła do pewnego momentu, kiedy znaleźli się na drodze prowadzącej dalej. Idąc, mężczyzna nagle zastopował Saiko mówiąc krótko "patrz". I wtedy zauważyła dlaczego przerwał ich drogę. Droga przed nimi zakryła się szeregami drewnianych pnączy, które tworzyły drewniane kraty blokujące ich drużynę przed dalszym pójściem. — Las ponownie się broni. Może powinniśmy zareagować inaczej. Ostatnim razem... Źle się to skończyło. Ale jak?

Potrzebujesz sprawdzenia misji samodzielnej, misji od przedziału od C do S? Be my guest, wyślij wiadomość na PW lub zagadaj <3
 
Posty: 256
Dołączył(a): 6 mar 2019, o 05:52
Ranga: Chūnin

Następna strona

Powrót do Haru no Kuni - Kraj Wiosny

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników