Posiadłość rodzinna [Haru&Anzai]

Moderatorzy: Mistrz Gry, Mistrz Fabularny

Posiadłość rodzinna [Haru&Anzai]

Postprzez Hyūga Haru » 21 cze 2020, o 19:40



Główne wejście


Obrazek
Prosty, piętrowy dom znajdujący się w dzielnicy klanowej Hyūga. Składający się z trzech sypialni, dwóch toalet (większej na parterze i mniejszej na piętrze) oraz dużego pokoju, który łączył kuchnię, jadalnię i salon. Wejście do budynku znajdowało się na drewnianym tarasie, do którego prowadziła kamienna ścieżka.


Parter


Po wejściu do budynku wchodzi się wprost do krótkiego przedpokoju, który łączy sypialnię rodziców, główną łazienkę oraz główny pokój domu. Po lewej stronie od drzwi wejściowych znajduje się przejście do prostej łazienki (na drzwiach jest podpis, że to toaleta, zapisane jaskrawą, zieloną czcionką), której wnętrze jest pomalowane na miętowo. W środku znajduje się wanna, obok której stoi prosta toaleta. Naprzeciwko toalety znajduje się umywalka, a pod nią szafa z czterema szufladami, które były podpisane imiennie (w kolejności: Ryoshi, Yua, Haru, Anzai). Obok umywalki znajduje się kosz na pranie, naprzeciw którego jest pralka.
Po prawej stronie od drzwi wejściowych znajduje się sypialnia rodziców (ponownie podpisana, jak w przypadku łazienki), który jest pomalowany na łagodny, kremowy kolor. Naprzeciw drzwi znajduje się duże, podwójne łóżko. Przy nogach łóżka znajduję się średnie wielkości kufer, zawierający podstawowe wyposażenie. Po lewej stronie jest sporej wielkości szafa oraz biurko z podstawowymi przyborami do pisania na nim. Z kolei po prawej stronie na ścianie znajduje się duże okno, pod którym jest prosta kanapa i mały stolik na kawę.
Na wprost od wejścia znajdował się duży pokój, którego główna ściana była zrobiona z kilku, dużych okien. Po lewej stronie pokoju znajdowały się schody, prowadzące na piętro. Za schodami znajdowała się kuchnia, której wyposażenie było niezwykle minimalistyczne. Kilka ciemnych szafek, zlew, kuchenka gazowa oraz prosta, aczkolwiek całkiem spora, lodówka. Nic więcej nie było rodzinie potrzebne.
Naprzeciw schodów i nieco po prawej stronie od kuchni stoi dosyć spory, ciemny stół z sześcioma krzesłami. Niewątpliwie był przystosowany do rodzinnych posiłków (oraz ewentualnego przyjęcia gości). Dalej na prawo od tego stołu stały dwie pastelowe kanapy, tworzące literę "L". Między nimi stał mały stolik kawowy. W kącie pokoju, przy oknie stała duża doniczka z paprotką. Obok niej (naprzeciwko kanapom) stała szafa, wypełniona książkami i zwojami. Na ścianach pokoju znajdowały się liczne zdjęcia rodzinne oraz zdjęcia z rozpoczęcia i zakończenia Akademii przez Anzai'a i Haru.


Piętro


Na piętrze znajdują się jedynie trzy pary drzwi, każde z nich podpisane według tego, co znajduje się w środku. Naprzeciw schodów znajdowała się mała toaleta, której jedyną różnicą było to, że w środku znajdowała się jedynie toaleta, umywalka z mała szafką oraz prysznic. Drzwi po lewej stronie od schodów prowadzą do pokoju Anzai'a - te po prawej z kolei do Haru.

Obrazek
Pokój Anzai'a jest zdecydowanie bardzie kolorystyczny niż jego brata. W środku znajdowała się prosta szafa, obklejona licznymi rysunkami i plakatami związanymi z zainteresowaniami młodzieńca. Dodatkowo znaleźć tam można proste biurko z małą lampką i przyborami do rysowania i pisania rozrzuconymi po jego powierzchni. Łóżko chłopaka znajduje się na samym środku pokoju, a jego pościel zazwyczaj była w jasnych, pastelowych kolorach. Po lewej stronie pokoju znajdowało się kilka, średnich okien, na których powieszone były jasne żaluzje. Pod oknem stoi jedna, średnia doniczka z małym drzewkiem.

Obrazek
Pokój Haru był nieco mniejszy od pokoju jego brata. W środku znajdowało się proste łóżko, zazwyczaj ścielone ciemną pościelą (głównie szarość, granat i czerń). Pod oknem stoi komoda z wszystkimi rzeczami chłopaka, na samej komodzie można znaleźć wyłącznie jedno zdjęcie - z zakończenia Akademii, na którym widać obu chłopców dumnie noszących swoje, nowe ochraniacza z ich matką, obejmująca ich od tyłu. Cała trójka miała na sobie duże, szczęśliwe uśmiechy. Po lewej stronie pokoju znajdowała się przeszklona ściana z drzwiami na mały balkon, na którym znajdowała się pojedyncza paprotka. Przy samych drzwiach (w środku pokoju) stało jedno krzesło oraz mały stoliczek. Po prawej stronie od drzwi do pokoju (i przy tej samej ścianie) stoi proste biurko z małą lampką i kilkoma ołówkami na nim oraz pojedynczym piórze.
Hyūga Haru
Obrazek
|| Never trust someone who lies to you. ||
|| Never lie to someone who trusts you. ||

|| KP || PD || PN || Bank || Dom ||
|| MK: Hiroshi, Hayato ||


Wygląd:

Ważne informacje:
 
Posty: 89
Dołączył(a): 12 kwi 2020, o 11:36
Ranga: Chūnin

Re: Posiadłość rodzinna [Haru&Anzai]

Postprzez Senju Akinori » 21 wrz 2020, o 00:29

"Całkiem ładna posiadłość" - pomyślał klon Akinoriego przychodząc pod dom Haru. Szkoda tylko, że musiał teraz niepokoić rodzinę Hyuugi tym najściem. Nie lubił tego typu sytuacji, gdy musiał okazać się bez serca. Sprawdził jeszcze, czy wszystko jest na miejscu. Był w stroju ANBU wraz z maską na twarzy. To powinno dać do zrozumienia, że sytuacja jest dość poważna i współpraca byłaby bardzo wskazana. W końcu to byli jego towarzysze broni. Ba! Sama Sushi wywodziła się z tego klanu, więc miał do nich naprawdę duży szacunek. Widział, co ich zdolności bojowe potrafią. Nie chciałby z nimi zadzierać. Podszedł do wejścia i zapukał. Gdy mu otworzą powie
- Witam państwa! Jestem Migi. Przysyła mnie Hokage-sama w sprawie państwa syna. Chciałbym zamienić kilka słów w jej imieniu, a także zajrzeć do pokoju syna. Jest to czysto formalna rzecz i byłbym naprawdę bardzo wdzięczny za współpracę. - na razie nie świecił jeszcze nakazem przeszukania, bo być może uda się to załatwić polubownie bez zbędnej walki. Takie papiery zawsze budziły u ludzi negatywne reakcje.
Main konto Kaguya Memoshi
 
Posty: 231
Dołączył(a): 28 maja 2020, o 19:40
Ranga: Tokubetsu Jōnin
Specjalna Ranga: ANBU

Re: Posiadłość rodzinna [Haru&Anzai]

Postprzez Hyūga Haru » 21 wrz 2020, o 13:24

Post MG
Akinori został bez problemu wpuszczony do dzielnicy klanowej, nikt też nie zamierzał zatrzymywać kogoś w stroju ANBU, więc dotarcie pod dom Haru było wyjątkowo proste. Senju postanowił załatwić sprawę możliwie najbardziej dyplomatycznie, co niewątpliwie mogło mu ułatwić życie. Niemniej jednak po zapukaniu do drzwi, otworzyła mu kobieta ubrana w typowy uniform medycznych shinobi. Zapewne dopiero wróciła z pracy, albo właśnie miała wychodzić. Najbardziej mogło mu się rzucić w oczy jednak to, że kobieta wyglądała na niezwykle zmęczoną. Jej oczy były czerwone - zapewne od płaczu i wyczerpania - a pod nimi znajdowały się spore wory. Po otworzeniu drzwi chłopak mógł zobaczyć jak przez chwilę na jej twarzy malowała się nadzieja, która zniknęła niezwykle szybko po zobaczeniu Migi'ego.
- Haru? - zapytała jedynie, słabym głosem. Po chwili jednak odchrząknęła. - Oczywiście, zapraszam. Najpierw chciałabym porozmawiać. Herbaty? - dodała, prowadząc ANBU do jadalni, gdzie gestem zaprosiła go do zajęcia miejsca. Po tej krótkiej drodze Senju mógł jasno zauważyć, że dom był utrzymany w przyjaznych kolorach, na podłodze znajdowała się zielona linia, która prowadziła do poszczególnych pomieszczeń - każde z nich było natomiast podpisane na zielonych tabliczkach. - Co się dzieje z moim synem, Migi-san? Po egzaminie został wezwany na jakąś misję, minęło już kilka dni, jeśli nie dobre dwa tygodnie a wciąż nie ma po nim śladu, a ponoć jego towarzysz zginął... Dopytywałam już o to, ale nikt nie daje żadnych informacji. Co się dzieje? - zaczęła zadawać mu pytania, najwyraźniej bardzo przejęta losem swojego dziecka. Kobieta zdawała się być na skraju kolejnej dawki płaczu. - Oh, zapomniałam... Hyūga Yua, miło mi - przedstawiła się słabym głosem.
Hyūga Haru
Obrazek
|| Never trust someone who lies to you. ||
|| Never lie to someone who trusts you. ||

|| KP || PD || PN || Bank || Dom ||
|| MK: Hiroshi, Hayato ||


Wygląd:

Ważne informacje:
 
Posty: 89
Dołączył(a): 12 kwi 2020, o 11:36
Ranga: Chūnin

Re: Posiadłość rodzinna [Haru&Anzai]

Postprzez Senju Akinori » 22 wrz 2020, o 22:02

Akinoriemu otworzyła kobieta o bardzo młodej aparycji. Mógłby przysiąc, że widzi teraz przed sobą nastolatkę, a nie matkę nastolatka. Mimo wszystko postanowił nie wgłębiać się w temat. Widział, że kobieta cierpi i nie chciał jej w żaden sposób dobijać. Najważniejsze było, żeby poczuła iż wioska zadba o jej syna i już niedługo będzie mógł wrócić do wioski. Spokojnie usiadł w jadalni odmawiając grzecznie herbaty. Nie zamierzał tutaj zdejmować maski, bo nie mógł pokazywać swojej twarzy nikomu poza kolegami z drużyny oraz Hokage.
- Pani Yuo. Radny Aburame Sho zginął podczas walki z Maji Seitaro. Otrzymaliśmy informację, że Kraj Mrozu przetrzymuje pani syna i żąda okupu w wysokości 10000 Ryo oraz osobistych przeprosin samej Hokage. Ta zamierza natychmiast się po niego udać, bo zależy jej na każdym shinobi naszej wioski. Nie wiem, czy powinienem to mówić, ale jestem pewien, że Haru wróci cały i zdrowy. Nasza Hokage jest silna i mądra. Da radę sprowadzić pani syna z powrotem do wioski. - tutaj skończył swoją wypowiedź licząc na to, że uda im się wreszcie pójść do pokoju Haru, czyli tam gdzie zmierzał od początku.
Main konto Kaguya Memoshi
 
Posty: 231
Dołączył(a): 28 maja 2020, o 19:40
Ranga: Tokubetsu Jōnin
Specjalna Ranga: ANBU

Re: Posiadłość rodzinna [Haru&Anzai]

Postprzez Hyūga Haru » 22 wrz 2020, o 23:22

Post MG
Kobieta jedynie pokiwała głową, gdy ten odmówił herbaty. Nie zamierzała się kłócić z członkiem ANBU, który mógł mieć jakieś informacje o jej dziecku. Może i wyglądała nadzwyczaj młodo, jednakże obecna sytuacja i nerwy związane z nieobecnością Haru niewątpliwie ją mocno postarzały. Siedząc przy stole, Yua przysłuchała się słowom Akinoriego, nie przerywając mu ani razu. Była zszokowana, słysząc informację o śmierci radnego i uwięzieniu jej syna - wtedy też kilka łez spłynęło po jej twarzy, których nawet nie próbowała ukryć.
- Rozumiem... - powiedziała słabym głosem. Po chwili jednak odetchnęła głęboko i postanowiła odezwać się znowu, dając swoim łzom wyschnąć samoistnie. - Dziękuje za informację, Migi-san. Nie wiem czy mogłeś taką informację dawać, ale dziękuję - dodała, jasno dając mu do zrozumienia, że bez względu na to, czy mógł się podzielić ową informacją czy też nie - zachowa to dla siebie i jest chłopakowi wdzięczna.
Na twarzy kobiety pojawił się łagodny, prawie niezauważalny uśmiech, gdy usłyszała o podejściu Hokage do samej sytuacji. Przez kilka chwil wyglądała jakby trochę ciężaru spadło jej z ramion.
- Cieszę się, że Yondaime-sama ma takie podejście - powiedziała, skłaniając się lekko w jego stronę w wyrazie wdzięczności. Słowa Migiego nieco ją uspokoiły i dodały otuchy. - Jeżeli jej się to uda i zwróci mi syna.. Będę musiała osobiście się do niej udać z podziękowaniami - powiedziała nieco ciszej, ale z pełną powagą. Hokage pewnie może spodziewać się wizyty tejże osóbki, gdy powrócą z Haru - o ile się to uda. Po chwili jednak kobieta westchnęła i wstała. - Mówiłeś, że chciałeś obejrzeć pokój Haru, Migi-san? Cóż, nie będę cię przed tym zatrzymywać, ale proszę - zostaw wszystko tak jak jest. Nie ruszałam tego odkąd wyruszył i chciałabym, aby zastał swój dom takim, jaki był przed tym wszystkim... - powiedziała jedynie, dłonią zachęcając go do ruszenia za nią.
Yua poprowadziła go po schodach na piętro, gdzie otworzyła drzwi do pokoju Haru i wpuściła Senju przodem. Sama weszła do środka po chwili - pozostawiając drzwi otwarte. Pokój chłopaka nie miał w sobie nic nadzwyczajnego - ot, ładnie pościelone łóżko, kilka notatników na biurku i przyborów do pisania oraz kilka szkiców, które młodziak musiał zrobić w wolnej chwili. Nie były one arcydziełem, ale można było jasno zobaczyć krajobrazy z odwiedzonych przez niego miejsc z lekkim podpisem. Jeden nawet przedstawiał schronienie, które zrobił podczas CE z prostym podpisem egzamin. Cóż, Akinori mógł się teraz swobodnie rozejrzeć.

Edit: poprawione bbcode, bo się zepsuły
Ostatnio edytowano 23 wrz 2020, o 22:13 przez Hyūga Haru, łącznie edytowano 1 raz
Hyūga Haru
Obrazek
|| Never trust someone who lies to you. ||
|| Never lie to someone who trusts you. ||

|| KP || PD || PN || Bank || Dom ||
|| MK: Hiroshi, Hayato ||


Wygląd:

Ważne informacje:
 
Posty: 89
Dołączył(a): 12 kwi 2020, o 11:36
Ranga: Chūnin

Re: Posiadłość rodzinna [Haru&Anzai]

Postprzez Senju Akinori » 23 wrz 2020, o 22:03

Chłopak wiedział, że ta kobieta przeżywa obecnie straszne uczucia. Ostatni raz, gdy Akinori wybrał się w długą misję jego rodzice omal nie popłakali się, gdy wrócił cały i zdrowy. Teraz jednak coraz rzadziej wracał do domu. Od kiedy wstąpił do ANBU nie był u nich w zasadzie ani razu. Wysłał jedną, no góra dwie wiadomości i tyle. Niestety, ale już od młodych lat żywot shinobi był ciężki. Oboje jego rodzice byli jednak z elitarnych klanów ninja i doskonale zdawali sobie sprawę z tego, że taka jest kolej rzeczy. Musieli być pogodzeni z tym, że kiedyś ich syn może nie powrócić z misji.
- Jasne, nic nie zmienię. - zapewnił kobietę wstając ze swojego miejsca i kierując się za nią do pokoju. Tam zaczął się rozglądać chodząc dookoła. Oglądał obrazy, zdjęcia. Patrzył też za innymi rzeczami osobistymi.
- Czym interesował się pani syn? Lubił jakieś rzeczy? Mówił o swoich planach na przyszłość? - zaczął pytać kobietę. Starał się, żeby nie było to nachalne, bo nie chciał żeby ta zamknęła się w sobie i przestała odpowiadać. Gdy ta odpowiedziała na pytania zada kolejne - Czy udało mu się odblokować Byakugana? - to było bardzo ważne. Akinori znał potęgę tego dojutsu, a nie mógł ryzykować wcielania Sushi do Korzenia.
Main konto Kaguya Memoshi
 
Posty: 231
Dołączył(a): 28 maja 2020, o 19:40
Ranga: Tokubetsu Jōnin
Specjalna Ranga: ANBU

Re: Posiadłość rodzinna [Haru&Anzai]

Postprzez Hyūga Haru » 28 wrz 2020, o 23:51

Post MG
W samym pomieszczeniu chłopak znalazł zdjęcie z Akademii, kilka rysunków z podpisem "dla braciszka" zapewne wykonanych przez Anzai'a oraz mnóstwo notatek własnych Haru. Zaczynając od planów na dzień, na jakieś wiadomości, które zapewne wymienił z bratem - ot, zawierały dosyć proste notki typu "a widziałeś gdzieś moją bluzę?" albo "jak ci minął dzień, ototo?". Nic nadzwyczajnego jeśli nie policzymy jakiś amatorskich rysunków, które ewidentnie były narysowane przez Haru. Widać tam było bramkę, przez którą wchodził na CE i jego towarzyszkę, chociaż trudno było określić to dokładnie przez dosyć przeciętną jakość rysunku - wszystko było jednak podpisane razem z datami.
- Zainteresowania Haru? - upewniła się szybko Yua, po chwili zamyślając się. - W wolnym czasie uwielbiał trenować, rysować i spędzać czas z bratem. Byli niemalże nierozłączni do czasu ostatniego egzaminu, a tak poza tym to kilka rysunków tutaj możesz zobaczyć - mówiąc to wskazała na obrazki, które wcześniej Akinori sobie obejrzał, gdy rozglądał się po pokoju. - Zawsze chciał jak najlepiej przysłużyć się klanowi i wiosce, stawiając to na piedestale - jaki ojciec, taki syn. Ryoshi, mój mąż, również miał takie nastawienie. Haru to odziedziczył po nim, Anzai raczej przejął charakter po mnie - zaśmiała się lekko z delikatnym zakłopotaniem. Może i była niesamowitym medykiem, ale wciąż nie oznacza to najlepszego charakteru, ay? - Na pewno planował jakoś udowodnić przed wioską, że znajomość języka migowego jest niezwykle przydatna i postarać się o to, aby uczono tego w Akademii - w ten sposób dzieci nieme albo głuche też miałyby łatwiej w życiu, bo Haru niestety trochę na tym oberwał. W samej Akademii był przez to raczej mało lubiany, a pochodzenie z szlachetnego klanu odbijało co poniektórych od prób dokuczania mu. Niektórzy jednak tego nie mają, co mu się nie podobało. Nienawidzi tego typu dyskryminacji. Ba, został shinobi bo chciał się przysłużyć nie tylko rodzinie i wiosce w jakikolwiek sposób, ale też żeby jakoś wpłynąć na tą dyskryminację - wyjaśniła kobieta, poniekąd przedstawiając Senju możliwą motywację chłopaka w życiu. Czy było to jednak to, czego szukał? - Co do Byakugana... Tak, odblokował go już dawno. Pamiętam, że był na niezłym poziomie przed egzaminem - po nim bardzo ciężko pracował, żeby swoje umiejętności powiększyć. Obecnie jest na całkiem wysokim poziomie - jak to każda matka, Yua nie szczędziła pochwał skierowanych w stronę jej syna. Widać było jasno, że jest z niego dumna.
Hyūga Haru
Obrazek
|| Never trust someone who lies to you. ||
|| Never lie to someone who trusts you. ||

|| KP || PD || PN || Bank || Dom ||
|| MK: Hiroshi, Hayato ||


Wygląd:

Ważne informacje:
 
Posty: 89
Dołączył(a): 12 kwi 2020, o 11:36
Ranga: Chūnin


Powrót do Hyūga

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników

cron