Ulice Stolicy Kraju Wiatru

Stolica Kraju to jak na swoją funkcję niewielkie miasto. Nie posiada ono nic, co interesowałoby shinobi z wyjątkiem siedziby Daimyō władającego tą krainą.

Moderatorzy: Mistrz Gry, Mistrz Fabularny

Ulice Stolicy Kraju Wiatru

Postprzez Kaguya Memoshi » 12 wrz 2020, o 01:52

Nie było to nic nadzwyczajnego. Ot zwykłe ścieżki oraz ulice prowadzące pomiędzy domostwami mieszkańców stolicy. W wielu miejscach stały tutaj kramy, w który sprzedawcy oferowali swoje produkty, w szczególności skóry egzotycznych zwierząt, biżuterię oraz rośliny niespotykanie nigdzie indziej, ale znalazło się też parę innych, które oferowały jedzenie, napitek czy słodycze. Dookoła znajdowały się karczmy, kowal, dom uciech i inne atrakcje, które warto w stolicy zwiedzić. Nic nadzwyczajnego.

MG

Saiko znalazła się tutaj, w stolicy, poszukując pewnego ministra, który zaszył się w zupełnie nieznanej nikomu lokacji. Oczywiście nikt tak bezpośrednio tutaj nie mówił o takich rzeczach. Ludzie byli pochłonięci swoimi codziennymi sprawami, albo codziennym pijaństwem w tawernach i burdelach. Było już ciemno, więc na próżno doszukiwać się kupców z towarem. Ludzi na ulicach też niezbyt wiele. Wszyscy raczej spędzali czas w swoich domach oraz wyżej wspomnianych budynkach. Gdzie teraz skierują się dwie kobiety? To się jeszcze okaże.
Obrazek

Obrazek
Theme

Nazwa:
Faworyt Administracji
Gyōsei no okiniiri 行政のお気に入り
Rodzaj:
Atut
Typ:
Nabyty
Opis:
  Ta osoba ma dostęp do wszystkich klanów niezależnie od faktu, czy są premium, czy nie. Do tego zawsze otrzymuje zgody na wszystkie prośby. Nie musi brać udziału w CE, żeby dostać awans na Chuunina.
Zaznacz kod:
|[przymiot]|
|[nazwa=Faworyt Administracji]|
|[nazwa2=Gyōsei no okiniiri 行政のお気に入り]|
|[rodzaj=Atut]|
|[typ=Nabyty]|
|[opis]Ta osoba ma dostęp do wszystkich klanów niezależnie od faktu, czy są premium, czy nie. Do tego zawsze otrzymuje zgody na wszystkie prośby. Nie musi brać udziału w CE, żeby dostać awans na Chuunina.[/opis]|
|[/przymiot]|
 
Posty: 499
Dołączył(a): 1 maja 2020, o 02:54
Ranga: Jōnin
Specjalna Ranga: Kage

Re: Ulice Stolicy Kraju Wiatru

Postprzez Yami Saiko » 12 wrz 2020, o 02:59

Po pojawieniu się w odpowiednim miejscu, Kazekage się rozciągnęła. Wykorzystała ten czas na przemówienie również do swojego żołnierza.
-Skoro był ministrem, jest jakaś szansa nabycie jego danych. W przypadku zniknięcia, powinnyśmy poszukać ludzi, którzy z nim współpracowali. Być może ktoś wie coś na temat jego kryjówek. W zależności jakim był politykiem, musiał mieć jakiś sojuszników. Mógł mieć też jakieś brudy i interesy na bokach. Potencjalna kochanka, której się zwierzał od czasu do czasu? Opcji jest sporo, pytanie gdzie zacząć i jakie ślady pozostały. - skomentowała, dając znać lalkarce. O ile nie będzie miała nic przeciwko, ruszą na główną ulicę. Tam się najpierw wypytają gdzie załatwia się sprawy administracyjne. W budynku Feudalnego czy jakimś innym, oznaczonym do takich akcji.
Meiton
Spoiler:

Sharingan
Spoiler:

Mokuton
Spoiler:

Senninka
Spoiler:

Byakugan
Spoiler:

Kyūbi no Jinchūriki
Spoiler:
 
Posty: 1731
Dołączył(a): 12 cze 2017, o 22:37
Ranga: Jōnin
Specjalna Ranga: Lider Klanu
Specjalna Ranga: Jinchūriki
Dodatkowa Ranga: S-Rank

Re: Ulice Stolicy Kraju Wiatru

Postprzez Chousokabe Shouko » 12 wrz 2020, o 22:05

Dalsza część jej zadania była dopiero przed nią, jednak tym razem miała obok rzeczywiście samą Saiko. Nie nasionko, które przepadło, ale oryginał. Co mogło pójść nie tak? Pewnie dużo rzeczy, ale zdaniem Shouko - niewiele. Nie miała powodu by nie wierzyć w zdolności Saiko, jednak tym razem ich pierwszy problem nie był natury siłowej, a detektywistycznej. Nie wiedziały nic o Yamashi Kenie. Tak... Nic. Gdzie wysłać wiadomość zwrotną, gdzie go szukać...
- Wiemy jak wygląda? - zapytała wprost zastanawiając się, iloma informacjami rzeczywiście dysponują. - Skoro jest byłym urzędnikiem, może dobrze też przejrzeć jakie dokumenty pozostały z nim związane. Może nie znajdziemy tam odpowiedzi, ale może chociaż natrafimy na jakąś wskazówkę. - spojrzała na Kazekage, która nie wyglądała jak Kazekage. Jak więc powinna się do niej zwracać? Saiko-sama? Bez sensu. Zniszczy tylko jej kamuflaż. Postanowiła więc, że nie będzie się zwracać jakkolwiek. Tylko na czas misji, bo było to zwyczajnie bez sensu. Była zbyt znana. - Mając też jakieś pewne informacje będziemy mieć pewną przewagę w rozmowie ze spowinowaconymi. - dodała po chwili niepewności związanej z adresacją. Nie do końca była to nawet kwestia tego, czy zostaną oszukane bo... Oszukać Saiko? Pamiętała mniej więcej jak klany wracały do Suny i domyślała się celu obowiązkowej audiencji. Raczej to kwestia tego, by w razie czego pokazać reszcie, że one WIEDZĄ. I mogą wiedzieć więcej, niż na to wskazuje. A to jest dodatkowa presja, dodatkowa argumentacja mogąca podważyć słowa osób, które nie do końca będą chciały być z nimi szczere. Zwykłe powiedzenie, że ktoś "kłamie" nie zawsze ma wystarczającą siłę i zawsze warto jest mieć coś, by to poprzeć. W każdym razie nic się nie dowiedzą stojąc w miejscu, więc tak czy inaczej ruszyła za Kazekage. Uszy i oczy szeroko otwarte. Nigdy nie wiadomo, gdzie i kiedy trafi się jakiś losowy trop, który może być tym, czego szukają.
MK: Sabataya Shuten | Gashi Yakuri
Bank
 
Posty: 119
Dołączył(a): 20 sty 2020, o 21:44
Ranga: Chūnin

Re: Ulice Stolicy Kraju Wiatru

Postprzez Kaguya Memoshi » 13 wrz 2020, o 14:50

MG

No to nasze bohaterki ruszyły do akcji, która miała doprowadzić je do ministra. Zadanie nie było proste tym bardziej, że była noc. Na ulicach nie było zbyt wiele ludzi, a zdecydowana większość z nich była na tyle pijana, że chodzili wzorem błyskawicy. Nie mając dużego wyboru podeszły do gościa, który wydawał się być najmniej schalny.
- Sojeskurła... - zapytał(?) super trzeźwy myśliciel siedzący na środku drogi i kontemplujący swoją pół pustą, a może nawet i w połowie pełną, flaszkę. Na jego twarzy malował się skrajny debilizm skrzyżowany z wyrazem niedorozwiniętego trolla. Śmierdział wódą, rzygami oraz szczochami. Innymi słowy była to wręcz uczta dla każdego nosa.
Zapytany nagle o kierunek, w którym muszą się udać, żeby dotrzeć do budynku administracyjnego spojrzał na nie, po czym krótko stwierdził.
- O chuj si choszi... sprawy ad... adiminisor... atiminsrasyjne - grymas na jego twarzy jawnie pokazywał, że facet pierwszy raz w życiu słyszał aż tak trudne słowo. Z całych tych nerwów musiał aż się napić, bo inaczej zwymiotowałby zawartość swojego żołądka.
Obrazek

Obrazek
Theme

Nazwa:
Faworyt Administracji
Gyōsei no okiniiri 行政のお気に入り
Rodzaj:
Atut
Typ:
Nabyty
Opis:
  Ta osoba ma dostęp do wszystkich klanów niezależnie od faktu, czy są premium, czy nie. Do tego zawsze otrzymuje zgody na wszystkie prośby. Nie musi brać udziału w CE, żeby dostać awans na Chuunina.
Zaznacz kod:
|[przymiot]|
|[nazwa=Faworyt Administracji]|
|[nazwa2=Gyōsei no okiniiri 行政のお気に入り]|
|[rodzaj=Atut]|
|[typ=Nabyty]|
|[opis]Ta osoba ma dostęp do wszystkich klanów niezależnie od faktu, czy są premium, czy nie. Do tego zawsze otrzymuje zgody na wszystkie prośby. Nie musi brać udziału w CE, żeby dostać awans na Chuunina.[/opis]|
|[/przymiot]|
 
Posty: 499
Dołączył(a): 1 maja 2020, o 02:54
Ranga: Jōnin
Specjalna Ranga: Kage

Re: Ulice Stolicy Kraju Wiatru

Postprzez Yami Saiko » 13 wrz 2020, o 18:50

Z uwagi na noc, zadanie mogło być trudniejsze do wykonania. Saiko jednak niespecjalnie się tym przejęła. W zasadzie, może to nawet i lepiej. Do lalkarki odparła:
-W razie potrzeby, mów mi Akari. - zaznaczyła, co powinno ułatwić im porozumiewanie się z uwagi na zmienioną formę dziewczyny.
Pierwszy napotkany człowiek śmierdział alkoholem, ledwo co stał a i zdania poprawnie już nie mógł wypowiedzieć. W tym stanie nie będzie zbytnio pomocny. Po upewnieniu się, że nikogo innego nie ma teraz w pobliżu, aktywowała swoje czerwone oczy. Nakazała mu iść spać. Nie zamierzała jednak pozwolić mu spaść i rozbić sobie głowy. Pochwyci go - uważając też tak, by potencjalne jej nie obrzygał i zaciągnie to jednego z zaułków. Dalszy plan? Położyć go na ziemi, otworzyć jedną powiekę i aktywować Genjutsu. Zamierzała przejrzeć wspomnienia. Interesowały ją wydarzenia polityczne - w stolicy - , wszelkiego rodzaju dekrety, dane co się stało z ludźmi na stanowiskach administracyjnych, gdzie znajduje się budynek w którym pracują/pracowali i czy słyszał cokolwiek na temat wspomnianego ministra.

Shouko natomiast miała ich pilnować i stać na czatach.


Spoiler:
Meiton
Spoiler:

Sharingan
Spoiler:

Mokuton
Spoiler:

Senninka
Spoiler:

Byakugan
Spoiler:

Kyūbi no Jinchūriki
Spoiler:
 
Posty: 1731
Dołączył(a): 12 cze 2017, o 22:37
Ranga: Jōnin
Specjalna Ranga: Lider Klanu
Specjalna Ranga: Jinchūriki
Dodatkowa Ranga: S-Rank

Re: Ulice Stolicy Kraju Wiatru

Postprzez Chousokabe Shouko » 13 wrz 2020, o 20:07

Akari. Ładne imię. Ale Akari-chan? Sama? San? W sumie to kolejne pytanie, ale to najwyżej pomyśli nad tym później. To już była zagwozdka mniejszej wagi, ale też nie bardzo wiedziała, kogo Saiko chce zgrywać. Zwykłą niewiastę? Kogoś nieco ważniejszego? Wtedy mogłaby robić za jej obstawę, chociaż dobrze wiedziała, że takowej nie potrzebowała. W każdym razie znaleźli człowieka - w stanie dyskusyjnej trzeźwości, ale człowieka. Prawdopodobnie dobrze było być w takich momentach lalką i nie przejmować się jego walorami estetycznymi, zwłaszcza tymi dotyczącymi perfum tutejszego mieszkańca. Unieszkodliwienie go raczej nie było niczym wymagającym dla Kazekage, to też sama rozejrzała się po okolicy. Tak o, czy może nie było nigdzie kogoś wystarczająco trzeźwego, by dojrzeć ich pseudo porwanie. Po tym ruszy za Saiko do odpowiedniego zaułka i tam też miała zamiar obserwacje kontynuować. Tak na prawdę tylko tyle jej zostało. Ot. stanąć w bezruchu i zerknąć od czasu do czasu zza rogu, czy nikt nie nadchodzi. Ale taka godzina, że nie spodziewała się problemów.
MK: Sabataya Shuten | Gashi Yakuri
Bank
 
Posty: 119
Dołączył(a): 20 sty 2020, o 21:44
Ranga: Chūnin

Re: Ulice Stolicy Kraju Wiatru

Postprzez Blitz » 13 wrz 2020, o 22:50

Jak pomyślały, tak zrobiły. Faktycznie z jegomościem rozmawiać nie było sensu, bo to niezbyt ogarnięty ziomek był. Jakiś taki pijany i jakby głupi. Ale żeby zaraz tak zdradziecko? Sharinganem? Toż to ruch nieludzki i przykry wręcz. Niestety osoby posiadające to niezbalansowane doujutsu zawsze postępują w ten niehonorowy sposób. Przejdźmy zatem do tego, co Saiko dowiedziała się od leżącego mężczyzny.
Z jego wspomnień wynika, że w momencie śmierci Daimyo Kraju Wiatru prawie wszyscy oficjele zaczęli spieprzać ze Stolicy. Większość z nich załatwiała sobie ucieczkę, a czasami nawet upozorowaną śmierć. Yamashi Ken był jedną z osób, które znajdowały się w nekrologu jako martwe na skutek samobójstwa. Pijany pan posiadał jednak jeszcze jedno ciekawe wspomnienie. Lokalizację miejsca,w której mieścili się ludzie pozorujący śmierć za pieniądze.
Obrazek
Człowiek sukcesu, faworyt administracji, naczelny psuj fabuły... Miło mi Kaguya Memoshi
Administrator
 
Posty: 180
Dołączył(a): 16 sie 2017, o 07:29
Ranga: Jōnin
Specjalna Ranga: Shūbo
Specjalna Ranga: Kage
Dodatkowa Ranga: Daimyō

Re: Ulice Stolicy Kraju Wiatru

Postprzez Yami Saiko » 13 wrz 2020, o 23:58

Wspomnienia ukazały Kazekage kilka ciekawych informacji. Dowiedziała się jaki stan rzeczy panował w stolicy, kiedy to Lord Feudalny popełnił samobójstwo. Mało kto chciał tu zostać, wielu uciekało i nawet pozorowali własną śmierć. Yamoshi Ken jako minister także znalazł się w nekrologu. Mądry ruch, jeżeli chciało się unikać gniewu niektórych aktywnych osób. Generał mógł być przykładem. Skoro jednak się do niej odezwał i zaryzykował ujawnieniem, musiał być przygotowany na potencjalne spotkanie z nią. Nie powinien więc ukrywać się tak mocno i stanowczo jak na samym początku. Zapamiętała miejsce, gdzie za pieniądze można było dokonać takiej transakcji. Tam się będzie chciała udać z kuglarką. Zakryła czoło grzywką, dzięki temu aktywacja byakugana nie wzbudzi podejrzeń potencjalnych świadków, kiedy będzie chciała ogarnąć okolicę oraz główny budynek swojego celu. O wszystkm poinformuje towarzyszkę.
Meiton
Spoiler:

Sharingan
Spoiler:

Mokuton
Spoiler:

Senninka
Spoiler:

Byakugan
Spoiler:

Kyūbi no Jinchūriki
Spoiler:
 
Posty: 1731
Dołączył(a): 12 cze 2017, o 22:37
Ranga: Jōnin
Specjalna Ranga: Lider Klanu
Specjalna Ranga: Jinchūriki
Dodatkowa Ranga: S-Rank

Re: Ulice Stolicy Kraju Wiatru

Postprzez Chousokabe Shouko » 16 wrz 2020, o 00:06

Generalnie sytuacja wyglądała tak, że Saiko zdobywała informacje swoimi metodami, a Shouko była ozdobą. Tak w większym tego słowa znaczeniu jak mniejszym. Jej czas na działanie zwyczajnie jeszcze nie nadszedł, co było zrozumiałe. Mogła więc jedynie robić co może, by nie przeszkadzać Saiko. Stała grzecznie na warcie czekając, aż Kazekage zrobi swoje w kwestii wieczornego gentelmena. Nie trwało to jakoś szczególnie długo, odnotowała też informacje, jakimi podzieliła się z nią Akari i przytaknęła głową. W sumie jak tak teraz myślała, to może rzeczywiście nie ma sensu bawić się w papierologię, kiedy Kage potrafiła po prostu złapać człowieka, wciągnąć go do ciemnej uliczki i zrobić mu złe rzeczy. Znaczy czytać w nim jak z otwartej księgi. Wiadoma sprawa. W każdym razie na ich drodze pojawił się nowy cel. Miejsce, do którego raczej nie spodziewała się, że będą musiały zmierzać. Nie mniej cała ta sprawa z Kenem była nawet odrobinkę bardziej intrygująca niż przypuszczała. Sądziła, że wbiją mu grzecznie do domu bez żadnych problemów i porozmawiają, a nie, że znajdą jego nekrolog i adres takiego zakładu pogrzebowego tylko na opak. Nie zostało więc nic innego jak ponownie ruszyć za Saiko mając oczy i uszy szeroko otwarte.
MK: Sabataya Shuten | Gashi Yakuri
Bank
 
Posty: 119
Dołączył(a): 20 sty 2020, o 21:44
Ranga: Chūnin

Re: Ulice Stolicy Kraju Wiatru

Postprzez Maji Hitoshi » 22 wrz 2020, o 23:12

MG

Absolutnie legalnie przyjmuję tą misję, wcale nie błagając o to Blitza na kolanach kappa

Dwie kunoichi Suny postawiły więc biednego pijaka, który bez wpadnie upadł na ziemię. Pewnie przez hektolitry alkoholu nawet nie zapamięta, jak nagle urwał mu się film przy dwóch nieznajomych dziewczynach. Jednak są ważniejsze sprawy na głowie niż los przypadkowego mieszkańca stolicy, racja? Duet poszedł w kierunku, gdzie miał się znajdować siedziba ludzi pozorującą taką śmierć. Czas dowiedzieć się, gdzie ukrył się Yamashi Ken. Dziewczyny ruszyły dalej drogą, mijając... Patrol? Jeszcze nie wiedziały co się wydarzyło w świecie, jednak po prostu ominęły oddział niezauważenie. Trochę nadstawiły przy tym drogi, ale cóż - chyba to lepsze niż zajmowanie się kilkoma wojakami. W końcu stanęły przed niewyróżniającym się budynkiem. Chyba dobra przykrywka jak na taką agencję. Okna zakryte, a w drewnianych drzwiach mała prostokątna zasuwka na środku. Jakie czasy, taki wizjer. Saiko jednak dzięki swojemu trzeciemu oczku mogła zajrzeć głębiej. Parter i jedno piętro, kilka... Chyba 5 osób? Tak, dokładnie 5. Niezbyt wytrenowane, może poziom Chunnina? Pewnie więcej osób jest zaangażowanych w robotę, ale jest dość późno, więc cud że w ogóle ktoś jest o tej porze. Niżej jeszcze piwnica, ale nikogo tam nie było.
———0———0———
"Po prostu robię to, co do mnie należy."
———0———0———
Obrazek
———0———0———



|Głos|Fight Theme|Badass Cigarette Skills|



Prowadzone wątki:
"Martwy, który przeżył" - Yami Saiko



Pozostałe Konta:
Yuki Kenzō
Haretsu Shiro
Taka
 
Posty: 427
Dołączył(a): 8 sty 2020, o 16:05
Ranga: Tokubetsu Jōnin

Re: Ulice Stolicy Kraju Wiatru

Postprzez Yami Saiko » 22 wrz 2020, o 23:42

Chwilę trwało nim ominęły wszystkie patrole ale sytuacja w stolicy oraz wspomaganie się Dojutsu były na rękę tejże dwójki. Na miejscu przeskanowała cały budynek, informując kuglarkę ile osób jest wewnątrz, gdzie się znajdują oraz jak wygląda samo rozmieszczenie pomieszczeń. Nie zapomniała też dorzucić jakiego byli poziomu.
-Spróbujmy póki co dyplomatycznie. Chęć zakupu, sprawdzimy jaki jest cennik oraz czy skłonni są sprzedawać informacje gdzie wylądował każdy z klientów. Szanująca się grupa powinna mieć katalog, gdzie odsyłają każdego kupującego. Oczywiście nie liczę na uśmiech losu, ale skoro minister nas ostrzegł i jest potencjalnym graczem co marzy o stanowisku, być może zostawił jakąś wskazówkę dla nas. Doceniłabym z pewnością takie zagranie. - złapała oddech -Nasza historia? Znamy się od 5 lat. Uratowałaś mnie raz na misji rang B. Od tamtej pory jesteśmy przyjaciółkami. Sama pochodzę ze wschodnich części Kaze no Kuni. Z uwagi na narastające konflikty ninja i niepewność, chcemy opuścić nasze wioski i zamieszkać gdzieś w bezpiecznym miejscu. Dotarły do nas informacje od pijaka i postanowiłyśmy spróbować szczęścia, zbierając wszystkie oszczędności. - dała moment żołnierzowi na zapamiętanie wszystkiego. Poszła również końcowa uwaga -Zauważyłaś ostatnio moje podmiany. Aktualnie szukam i być może walczę z lisem o dziewięciu ogonach. Zmęczona jestem groźbami i zagrożeniem, jakie Bijuu sprawiają Sunagakure no Sato. Jestem tutaj drewnianym klonem. Wytrzymalszym od typowych Kage Bunshinów, ale potencjalnie mogę być zniszczona. Mam też uszczuplone rezerwy chakry. Gdybym zniknęła, musisz kontynuować śledztwo. Odnaleźć ministra, przepytać go, wybadać jako osobę i powrócić do wioski. Mam nadzieję, że unikniemy większych kłopotów ale musisz być świadoma całego obrazu. - zerknęła na lalkarkę -Liczę na Ciebie. - Yami zeskoczyła z budynku i alejkami powoli szła do celu. Chęci? Podejść do celu drzwi, zapukać i czekać. Oczywiście oznajmi, że szuka pomocy i podobno tutaj może ją znaleźć.

Edit fabularny: Z uwagi na nowości fabularne oraz powiększenie się problemów na skalę krajową, następuje zmiana planów. Lalkarka zostaje odesłana do Suny do gabinetu.

Spoiler:
Ostatnio edytowano 24 wrz 2020, o 19:22 przez Yami Saiko, łącznie edytowano 1 raz
Meiton
Spoiler:

Sharingan
Spoiler:

Mokuton
Spoiler:

Senninka
Spoiler:

Byakugan
Spoiler:

Kyūbi no Jinchūriki
Spoiler:
 
Posty: 1731
Dołączył(a): 12 cze 2017, o 22:37
Ranga: Jōnin
Specjalna Ranga: Lider Klanu
Specjalna Ranga: Jinchūriki
Dodatkowa Ranga: S-Rank

Re: Ulice Stolicy Kraju Wiatru

Postprzez Chousokabe Shouko » 23 wrz 2020, o 22:59

Patrole wojsk? O tej porze... Ciekawe. Znaczy wiadomo, wojsko sobie może patrolować kiedy chce. Bardziej ją zaskoczyło, że w ogóle się na takowe natknęły. Z reguły zwykli funkcjonariusze niższej rangi byliby wystarczający. Nikt ich jednak nie zaczepiał i mogły bez problemu podejść do poszukiwanego budynku. Niczym się nie wybijał, nie przyciągał uwagi. Można by rzec, i była to nawet pierwsza myśl Shouko, że wydaje się być dość... Opuszczony. Nie mniej ufała zdolnościom Saiko i skoro mówiła, że to jest to miejsce to tak było. Dostała nawet ilość osób w środku i rozkład pomieszczeń, co oczywiście zapamiętała wraz z historią, która zaraz później została jej przedstawiona. Powinny mieć jedną wersję. Pięć lat znajomości, poznały się na misji. Dług życia. Najważniejsze informacje zapamiętała i kiwnęła Akari głową na znak, że przyjęła je do wiadomości. Tak samo jak powód, dla którego szukały miejsca takiego jak to. Bardziej istotne chyba było to, że była klonem. I jednocześnie w sytuacji, gdzie tym klonem do końca zadania mogła nie pobyć. Więc prawdziwa Saiko walczy z Lisem... Hm.
- Dokończę je... Akari-chan. - odparła po chwili zastanowienia. Tak, Akari-chan chyba brzmiało dobrze. Nawet, jeśli zwracała się właśnie do potężnej Kazekage. Zdecydowanie Akari=chan brzmiało bardziej słodko od Kazekage-sama, które było takie bardzo wzniosłe... I pasujące do kogoś władającego wioską, no tak. Chyba trochę zapominało jej się przez to działanie pod przykrywką, że miała obok siebie samą Yami Saiko mając te informacje gdzieś z tyłu swojego zakutego łba. Póki co jednak było trzeba dostać się do samego budynku. Saiko poszła przodem, Chousokabe podążyła za nią zatrzymując się krok od Akari. Ostatecznie w tej konfiguracji Yami była jednocześnie tą osobą, co zarówno puka i mówi. A Shouko... Shouko była. Taki Watson dla Holmesa.

Albo nie dokończy? Albowiem nastąpiła pewna zmiana planów i Saiko uznała, że będzie bardziej potrzebna w Sunie niż tutaj. Well... That's ok? Kiwnęła głową po czym nie mając większego wyboru ruszyła z powrotem do gabinetu Kazekage. Co jednak było aż tak istotnego, by "Akari" ryzykowała wykonywanie zadania klonem, a nie wraz z Shouko? No, to pewnie dowie się na miejscu. W każdym razie ruszyła tak, by nie zwracać na siebie uwagi tą późną porą, po czym będąc już po za stolicą zaczęła przemieszczać się w stronę Ukrytej Wioski w już bardziej konkretniejszym tempie.

z/t
MK: Sabataya Shuten | Gashi Yakuri
Bank
 
Posty: 119
Dołączył(a): 20 sty 2020, o 21:44
Ranga: Chūnin

Re: Ulice Stolicy Kraju Wiatru

Postprzez Maji Hitoshi » wczoraj, o 09:32

MG

Saiko, albo jak kto woli - Akari, stała sama przed budynkiem. Jej towarzyszka została przez nią odesłana do domu. Mimo wszystko jej obecność przyda się z faktem prowadzonej wojny. Teraz klon ex-Kazekage był skazany wyłącznie na siebie. Powoli podeszła do drzwi i zapukała. Po chwili czekania, mała zasuwa w drzwiach się otworzyła. Wyjrzała na nią para oczu, które uważnie się jej przyjrzały. - Hmm... Nie zgubiłaś się przypadkiem, mała? Otwór w drzwiach szybko się zamknął. Jednak, gdy dziewczyna podała powód przybycia, ponownie się rozsunęła. Mężczyzna za drzwiami wpatrywał się na nią przez chwilę. Zaczął powoli otwierać szereg zamków pod drugiej stronie drzwi. Mężczyzna rozchylił je bardziej, zamykając tak samo dokładnie jak i wcześniej. Została przez niego zaprowadzona na górę, mijając dwójkę innych mężczyzn. Została podprowadzona aż pod jakieś drzwi, lecz zanim zdołała wejść, same się otworzyły. W przejściu stał nieco grubawy człowieczek, który dawał do zrozumienia, że chce wyjść. Gdy już wyminął dwójkę, zaczął schodzić na dół. - To tutaj. Właź. Weszli we dwójkę do pokoju. Odźwierny zamknął drzwi i stanął w przejściu. Oczom Saiko ukazał się mały gabinecik, gdzie przy biurku siedział wąsaty gość. Gdy weszli odruchowo zamknął księgę na swoim biurku i sięgnął po szklankę z żółtawym płynem. Powoli się napił i odłożył. - Kolejny klient? Coś do picia? Mężczyzna za biurkiem spojrzał na Saiko. - Jak nie to trudno. Możemy od razu przejść do interesów. Zacznijmy od tego, jakimi środkami dysponujesz? Nasze usługi są kosztowne. Spoglądał przenikliwie na dziewczynę. Chyba jednak nie zwęszył co tu się dzieje.
———0———0———
"Po prostu robię to, co do mnie należy."
———0———0———
Obrazek
———0———0———



|Głos|Fight Theme|Badass Cigarette Skills|



Prowadzone wątki:
"Martwy, który przeżył" - Yami Saiko



Pozostałe Konta:
Yuki Kenzō
Haretsu Shiro
Taka
 
Posty: 427
Dołączył(a): 8 sty 2020, o 16:05
Ranga: Tokubetsu Jōnin


Powrót do Stolica Kraju Wiatru

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników