Główna siedziba Kazekage

Sporej wielkości budynek w którym znajdują się biura Kazekage i jego podwładnych. Tutaj też pracują radni Sunagakure no Sato.

Moderatorzy: Mistrz Gry, Mistrz Fabularny

Re: Główna siedziba Kazekage

Postprzez Yami Saiko » 18 lut 2020, o 14:22

Mając już spotkania za sobą, nastał moment na wprowadzenie jej wcześniejszych rozkazów w życie. Kilkanaście osób zaczynało wchodzić do jej gabinetu, ustawiając coraz to większy skład dokumentów, teczek, folderów i notatek. Te ściśnięto mocno w jednej części pomieszczenia, natomiast do drugiej trafiły walizki w sporawej ilości.
-Czy to wszystko? - zapytała asystentkę, która była odpowiedzialna za całą akcję. Dobrała sobie oczywiście odpowiednią pomoc by przenosiny nie trwały godzinami. Po otrzymaniu twierdzącej odpowiedzi, Saiko podziękowała a następnie wyprosiła wszystkich. Teraz pozostało jedynie wchłonąć wszystko do jej osobistego wymiaru. Czym miało to służyć? Dodatkowemu zabezpieczeniu. Informacje na temat tutejszych klanów oraz ninja jak i sama wioskowa gotówka będą od dzisiaj dostępne tylko dla niej. Po dokonaniu akcji uśmiechnęła się, mając zdecydowanie większy komfort psychiczny.

Info:
- 135 783 Ryo ląduje do wymiaru Kamui
- Wszystkie dokumenty wioskowe lądują do wymiaru Kamui

Spoiler:
Meiton
Spoiler:

Sharingan
Spoiler:

Mokuton
Spoiler:

Senninka
Spoiler:

Byakugan
Spoiler:

Sennin Mōdo
Spoiler:
 
Posty: 1484
Dołączył(a): 12 cze 2017, o 22:37
Ranga: Jōnin
Specjalna Ranga: Kage
Dodatkowa Ranga: S-Rank

Re: Główna siedziba Kazekage

Postprzez Yami Saiko » 29 lut 2020, o 01:18

Saiko powróciła do swojego gabinetu, mając za sobą kolejną porcję przeszczepu oraz po małym relaksie w labiryntach. Wleciała przez okno, wciąż korzystając ze zdolności lotu. Rozejrzała się po stole. Nie było tutaj za wiele dokumentów, przeważnie ona bądź klon pilnują i systematycznie wszystko zatwierdzają. Wiedziała doskonale, że nie powinna odwlekać motywu porządków w jej własnym wymiarze. Przeniosła tam przecież całą kartotekę swojej wioski, wypadałoby więc trzymać tam porządek. Oryginał więc się tym zajmował, klon natomiast wygodnie się rozsiadł i aktywował Dojutsu. Nie miała na czole żadnego zakrycia, nie czuła póki co takiej potrzeby. Skanowała więc randomowe miejsca w Piasku, ciesząc się niezwykle dużym dystansem jakie Byakugan oferował.

Spoiler:
Meiton
Spoiler:

Sharingan
Spoiler:

Mokuton
Spoiler:

Senninka
Spoiler:

Byakugan
Spoiler:

Sennin Mōdo
Spoiler:
 
Posty: 1484
Dołączył(a): 12 cze 2017, o 22:37
Ranga: Jōnin
Specjalna Ranga: Kage
Dodatkowa Ranga: S-Rank

Re: Główna siedziba Kazekage

Postprzez Uchiha Arin » 29 lut 2020, o 01:50

Arin, zostawiając większość swojego ekwipunku w wymiarze kamui, razem z wszystkimi pieniędzmi które posiadał, pojawił się w gabinecie Saiko. Jego fioletowe oczy były pierwszym, co pojawiło się w wyrwie czasoprzestrzennej, wypluwając z niej resztę ciała Uchihy. Od razu wyczuł jej obecność, więc obrócił się w jej kierunku i zdziwił się, widząc dodatkowe oko, którego jeszcze jakiś czas temu nie było
-Widzę zmiany szybko zachodzą w tym świecie
Mruknął, komentując nowy wygląd Kazekage. Trzecie oko przypominało mu wygląd pewnego klanu z Oto, który szczycił się pajęczymi technikami i nadmiarową ilością rąk. Jednak nie po to tu był, chciał spłacić dług, więc sięgnął do kieszeni i położył pewną rzecz na blat, zasłaniając ją dalej dłonią
-Zapomniałem tego dać, powiedz Seitaro, że dziękuję za to co zrobił w Iwie, że nie musi się bać o swoją reputację i podziękuj mu za pomoc z Shotaro. To jest dla niego.
Gdy to powiedział, podniósł rękę, pod którą był drewniany palec, dobrze znanej Saiko ręki. Nie musiał tłumaczyć o co mu chodziło, raczej mogła zrozumieć, że to była swoista zapłata. Arin, kradzież cudzych zasług brał za coś, za co powinien zapłaci ,wraz z pomocą w zabiciu tyrana, było to dobrym wynagrodzeniem
-Tak między nami, Hyakuzawa i Rin, są słabi. Bezgranicznie słabi, boję się że ich wioski więcej oberwą przez atak zewnętrznego świata, niż mniejsze-lub większe groźby, które wystosowałem w ich kierunku... Są zwyczajnie beznadziejni.

MK: Haretsu Shimeji, Ragi
 
Posty: 593
Dołączył(a): 21 wrz 2016, o 22:53
Ranga: Jōnin
Specjalna Ranga: Kage
Specjalna Ranga: Jinchūriki
Dodatkowa Ranga: S-Rank

Re: Główna siedziba Kazekage

Postprzez Yami Saiko » 29 lut 2020, o 02:07

Wpierw dostrzeżenie wizualne a następnie wykrycie sensoryczne. Saiko spoglądała na znaną sobie osobę, która zmieniła jedną rzecz w swoim wizualnym wyglądzie. Pierwszy raz widziała taki wzór i nie miała zielonego pojęcia jak ten twór nazwać. Pamiętała, jak Arin wpierw posiadał standardowego Sharingana. Dopytywał nawet Yami o Mangekyō. Kiedy sam go zdobył, wydawało jej się, że wspólnie natrafili na końcową ewolucję tych oczu. Myliła się? Czyżby istniało coś jeszcze? Miała wiele pytań a jej twarz zdradzała zainteresowanie. Nie rzucała jednak żadnych komentarzy. Uchiha podzieli się informacjami o ile będzie tego chciał. Uśmiechnęła się jednak na komentarz w sprawie "zmian". Kiwnęła głową, gestem ręki dając gościowi do zrozumienia by usiadł w razie takiej chęci.

Kazekaze zerknęła na palec, który został położony na jej biurko. Doskonale wiedziała do kogo należał i do czego mógł być wykorzystany. Nie było tutaj też żadnej zagadki, Kyokukage wyraźnie zaznaczył swoje intencje. Podziękowania. Dla kogo? Dla Seitaro. Za cały jego wkład. Jej osobistym zdaniem, szczodra i godna nagroda. Na pewno doceni.
-Hmm? Czyżbyś miał okazję odwiedzić naszych sąsiadów? - wyłapała szybko pogardę, którą Arin miał w stosunku do Hokage oraz Tsuchikage -Moja kopia miała za zadanie porozmawiać z nimi, jeszcze nie wróciła. Sama jestem ciekaw do czego doszło. Chętnie posłucham o Twoich wizytach oraz wnioskach. Na pewno te nie powstały pochopnie. A czy masz względem nich jakieś konkretne plany? Czy wolisz może pozostawić ich na pastwę okrutnego losu? - zapytała i czekała na odpowiedzi, analizując poglądy gościa.
Meiton
Spoiler:

Sharingan
Spoiler:

Mokuton
Spoiler:

Senninka
Spoiler:

Byakugan
Spoiler:

Sennin Mōdo
Spoiler:
 
Posty: 1484
Dołączył(a): 12 cze 2017, o 22:37
Ranga: Jōnin
Specjalna Ranga: Kage
Dodatkowa Ranga: S-Rank

Re: Główna siedziba Kazekage

Postprzez Uchiha Arin » 29 lut 2020, o 14:53

-Niestety miałem. Nie jestem zadowolony z tego powodu. Nic ciekawego z tego nie wyniosłem, oprócz zażenowania...
Westchnął ciężko, siadając na fotelu, przodem do Saiko. Oboje pewnie zastanawiali się co się zmieniło w ich oczach, oboje też nie kontynuowali tego tematu, rozumieli się, to było najważniejsze
-Rin miałem okazję poznać chwilę po zakończeniu egzaminu na Chunina. Jest zbyt pewna siebie, jak na brak możliwości ucieczki z iluzji sharingana. Postraszyłem, podpisała podstawowe rzeczy... nic nie potrzebuję więcej od konohy. Ale wiem, że jeżeli ona się nie zmieni, padną. Tak samo padną jak Iwa, której nowy "władca" zachowuje się jak dziecko we mgle, przyznając się że jest w gabinecie tylko klonem a jego ciało jest daleko od wioski. Co miałem zrobić, jak nie pokazać co może się stać? Zniszczyłem klona a gabinet wciągnąłem do kamui
Wzruszył ramionami, pokazując beznadziejną sytuację połowy z wiosek i że nie ma pojęcia co można by było zrobić, żeby temu zaradzić, lub jak to pociągnąć.

MK: Haretsu Shimeji, Ragi
 
Posty: 593
Dołączył(a): 21 wrz 2016, o 22:53
Ranga: Jōnin
Specjalna Ranga: Kage
Specjalna Ranga: Jinchūriki
Dodatkowa Ranga: S-Rank

Re: Główna siedziba Kazekage

Postprzez Yami Saiko » 29 lut 2020, o 22:14

A więc jednak się stało. Układ sił zmienił się i dał o sobie również wyraźnie znać. Wcześniejszy sojusz przestał obowiązywać dawno temu. Było to jednak naturalne, kiedy członkowie organizacji padli a na ich miejsca weszły nowe osoby. Wady całego projektu zauważyła już dawno temu a sam założyciel - Seitaro - ją poparł. Należało żyć dalej i umieć się dostosować. Główne cele Saiko nigdy się nie zmieniły. Ochrona Sunagakure no Sato oraz polepszanie jakości życia jej mieszkańców. Arin podsumował swoje spotkanie w Konoha oraz w Iwa. Pierwsze skończyło się na straszeniu i podpisaniu odpowiednich dokumentów. Kamień jednak widać był bardziej uparty i za to przypłacił. Strat z tego co rozumiała za dużo nie było. Jeden zniszczony klon i kawałek gabinetu, który najwidoczniej trafił do osobistego wymiaru Uchiha.
-Czyli twierdzisz, że pewność siebie nowego Tsuchikage wynikała głównie z faktu, że przebywał poza wioską w czasie waszego spotkania? Ciekawe czy ruszył w jej kierunku, kiedy zorientował się o dalszym przebiegu rozmowy... - rzekła Yami w kwestii Hyakuzawy. Sama niezbyt mogła za dużo powiedzieć jakimi Kage byli, dopóki nie otrzyma informacji od Moku Bunshina. Podejrzewała jednak, że skoro Kyokukage doszedł do takich wniosków, podobne zrodzą się i w jej głowie. Jednej rzeczy była jednak pewna. W przypadku pojawienia się zagrożenia dla Piasku, wycofałaby się z każdego zlecenia, niezależnie ile mogłaby na nim pozyskać. Za duży trud włożyła w odbudowanie tego miejsca. Za wiele zadziałała dla poddanych. Nie mogła sobie wyobrazić scenariusza, gdzie porzuca to wszystko na bok. Tytuł do czegoś zobowiązywał a to właśnie lud ją wybrał na swojego dowódcę. Nie zawiedzie ich zaufania, choćby sama miała stanąć przeciwko wszystkim znanym demonom i walczyć na śmierć i życie.
-Podejrzewasz, że Yogan zechce wytoczyć wojnę Oto? Iwa jest słaba, porwanie się na taką akcję to samobójstwo. Jak bardzo Rin uszanuje układ między wami? Myślisz, że zgodziłaby się pomóc Hyakuzawie, gdyby otrzymała taką ofertę? - patrząc ile wielkich wiosek na tym kontynencie istniało, graczy było czterech. Dwójka znajdowała się właśnie tutaj, rozmawiając o przyszłości.
Meiton
Spoiler:

Sharingan
Spoiler:

Mokuton
Spoiler:

Senninka
Spoiler:

Byakugan
Spoiler:

Sennin Mōdo
Spoiler:
 
Posty: 1484
Dołączył(a): 12 cze 2017, o 22:37
Ranga: Jōnin
Specjalna Ranga: Kage
Dodatkowa Ranga: S-Rank

Re: Główna siedziba Kazekage

Postprzez Uchiha Arin » 29 lut 2020, o 23:24

-Nawet nie brałem tego pod uwagę, myślę że jest to oczywiste, że trzeba wrócić do wioski. Choć w sumie... patrząc jak ochoczo pokazywał swoje słabe punkty, nie byłbym wielce zdziwiony gdyby uciekł...
Pokiwał głową, na znak potwierdzenia tego co powiedział. Był zawiedziony Iwą, była słabsza niż można było o tym pomyśleć
-Jeżeli wytoczy wojnę, nie potrwa ona długo. Mieszkańcy Oto nawet jej nie zauważą konfliktu a shinobi Iwy, którzy staną świadomie przeciwko mojej wiosce, nawet nie poczują, kiedy znikną z tego świata. Jest na tych ziemiach pewna grupa żołnierzy, znajdująca się w każdej wiosce, która ni cholery nie pojmuje, że pokój to rzecz święta a silna i sprawiedliwa władza to podstawa dla niego.
Zatrzymał się na chwilę, patrząc przez okno na krajobraz Suny pokrytej zielonością
-Konoha i Iwa, co by nie zrobiły, nic to nie znaczy. Są słabe, każde wystąpienie przeciwko mnie, skończy się wybiciem tych, którzy próbują zachwiać sprawiedliwość na świecie. Bądźmy szczerzy Saiko, Ty oraz poprzedni Kazekage, to jedyne osoby które są w stanie mi zagrozić. Ty, ponieważ wiem o części twoich zdolności, twój poprzednik... ponieważ wielu rzeczy o nim nie wiem. Oczywiście, nie widzę najmniejszego powodu żeby myśleć teraz o teoretycznym konflikcie między nami, Suna dobrze prosperuje, mieszkańcy zadowoleni... Wszystko wskazuje na to, że będziemy patrzeć na siebie nawzajem co najmniej neutralnym wzrokiem.
Uśmiechnął się, opuszczając wzrok, żeby spojrzeć na swoje ręce. Było na niej dużo krwi, ale wiedział że nie była ona przelana na darmo...
-Saiko, zmieniając temat. Myślałaś o tym, żeby zwiększyć szybkość transportu towarów między naszymi wioskami? Myślę że jakiś sposób by się znalazł, można by zatrudnić do tego ludzi ze stolic... tam mają wyższy poziom edukacji stricte technicznej, niż w naszych wioskach, których podstawą jest obijanie ludzi po mordach.

MK: Haretsu Shimeji, Ragi
 
Posty: 593
Dołączył(a): 21 wrz 2016, o 22:53
Ranga: Jōnin
Specjalna Ranga: Kage
Specjalna Ranga: Jinchūriki
Dodatkowa Ranga: S-Rank

Re: Główna siedziba Kazekage

Postprzez Yami Saiko » 1 mar 2020, o 15:02

Arin dopiero teraz dopuścił do siebie myśl, że można dokonać takiego a nie innego ruchu u kogoś, kto pełnił funkcję Kage. Dopełniło to jego końcowy wniosek na temat tej wioski oraz jej dowódcy. Saiko widziała wiele, dlatego też była w stanie założyć najgorszy scenariusz bądź zachowanie u danych jednostek. Komentarz jednak jak Uchiha zakończyłby potencjalną wojnę i to w jakim tempie zostało skomentowane jedynie uśmieszkiem z jej strony. Nie złośliwym. Nie prowokującym. Zrozumiałym. Myślała identycznie względem tych, którzy postanowiliby ruszyć w kierunku Sunagakure no Sato.

W całej wyznaczonej hierarchii przez Kyokukage, jedynie sama Yami oraz jej poprzednik byli w stanie mu zagrozić. Osobiście przyjęła to jako komplement.
-Będąc całkowicie szczerą, również nie chciałabym konfliktu między nami. Nie mam pojęcia jakby się walka zakończyła, jednakże mam przeczucie, że ilość zniszczeń, szkód i ofiar w ludziach byłaby katastrofalna. Ostatnią rzeczą jaką chciałabym widzieć, to mój cierpiący lud... - złapała oddech, starając się odrzucić te myśli z głowy. Podniosła szybko głowę i skomentowała -Też mi się tak wydaje. - była to uwaga co do pozostania co najmniej neutralnymi względem siebie w aspekcie wiosek, gdzie oczywiście wszystko mogło iść ku lepszemu.

Mając to za sobą nastąpiła zmiana tematu. Sugestia wywołała w niej podniesienie jednej brwi.
-Zwiększenie szybkości transportu między wioskami? Masz na myśli coś w stylu... kolei? - droga lotnicza odpadała, morska również, szczególnie jak spojrzy się gdzie leży Suna a Oto -Pomysł nie taki zły. Pomijając wygodę dla samych kupców, projekt ten ukazywałby zaawansowanie technologiczne i zarazem jeszcze bardziej wyniósłby nasze wioski na tle innych. - zagłębiła się w myślach -Trasa jest długa, sprzęt kosztuje, trzeba byłoby zrobić punkty kontrolne w postaci wież, gdzie nasi ludzie wszystkiego by pilnowali i ograniczali zarazem rabunki. Pozostaje też kwestia odcinka. Duża część między nami a wami przechodzić będzie przez Kraj Ognia. Potrzebna byłaby zapewne zgoda Lorda Feudalnego. - przypomniała sobie o czymś -Na szczęście ten zawdzięcza mi życie i ma dług wdzięczności. Nie powinno być z tym problemu. - uśmiechnęła się -Projekt z pewnością będzie jednak wymagać ogromnego nakładu finansowego. Naturalnie trzeba byłoby się podzielić kosztami. - to oczywiście były wstępne rozmowy i plany. Równie dobrze Arin mógł mieć zupełnie inny pomysł i sugestie. Szczegóły i tak trzeba będzie dopracować później.
Meiton
Spoiler:

Sharingan
Spoiler:

Mokuton
Spoiler:

Senninka
Spoiler:

Byakugan
Spoiler:

Sennin Mōdo
Spoiler:
 
Posty: 1484
Dołączył(a): 12 cze 2017, o 22:37
Ranga: Jōnin
Specjalna Ranga: Kage
Dodatkowa Ranga: S-Rank

Re: Główna siedziba Kazekage

Postprzez Uchiha Arin » 2 mar 2020, o 01:27

-Tak, coś w tym stylu. Obiło mi się o uszy o czymś takim, jednak nie znam nikogo kto byłby w stanie choćby wstępny projekt naszkicować. Tak jak mówię, trzeba będzie poszukać inżynierów spoza wiosek, którzy nie zajmują swoich głów tylko tym, jak kogoś szybciej ubić. A co do pozwoleń, nie sądzę by im nie pasował projekt szybkiego transportu, kolej mogła by być połączona również ze stolicami. Koszta budowy mogły by być zredukowane, poprzez wykupywanie możliwości podłączenia się do systemu szyn... No, ale. To nie są plany, które możemy sami stworzyć, zaplanować i zrealizować.
Kiwnął głową i wstał z krzesła, dając znak, że był to koniec rozmowy
-W sumie, to wszystko po co przyszedłem. Jestem ostatnio trochę zalatany, mam nadzieję że moje okazjonalne wpadanie nie przeszkadza ci
Jeżeli Saiko nie zatrzyma go, ten znika w wirze kamui.

z/t

MK: Haretsu Shimeji, Ragi
 
Posty: 593
Dołączył(a): 21 wrz 2016, o 22:53
Ranga: Jōnin
Specjalna Ranga: Kage
Specjalna Ranga: Jinchūriki
Dodatkowa Ranga: S-Rank

Re: Główna siedziba Kazekage

Postprzez Yami Saiko » 5 mar 2020, o 23:43

Pierwsze ustalenia, teraz pozostało rozwinąć temat w odpowiednim momencie i rozpocząć cały proces. Zajmie to jednak jakiś czas, dlatego też Saiko postanowiła zwyczajnie skupić się na swoich sprawach. Pożegnała Arina, który postanowił zniknąć w swoim wymiarze Kamui. Zerknęła na pozostawiony na biurku palec, którego wzięła i schowała do kieszeni.
-Prezent dla Seitaro... - rzekła na głos, zastanawiając się nad wszystkim. Geny to jedno, niemniej to ona musiała dokonać całego procesu przeszczepu. Wykona go więc od razu jak go spotka? A może przeczeka? Czas pokaże.

Jakiś czas później...

Drewniana kopia pojawiła się znienacka w gabinecie. Obie bez słowa wiedziały co musiało stać się dalej. Oryginał wchłonął kreację, odzyskując swoją chakrę ale też wiedzę na temat wszystkich spotkań Mokuton Bunshina. Wyglądało na to, że Piasek niezwykle mocno się wzbogacił. Bardzo dobra wiadomość. Być może wypadałoby wykonać jakieś przemówienie dla swoich ludzi? Podnieść dodatkowo morale? Wypisała kilka rzeczy na zwoju, który następnie przekazała swojej asystentce. Miała się zebrać odpowiednia ekipa budowlana z całym sprzętem wymaganym do budowy budynku.

Kazekage teleportowała się niedługo później...

z/t

Spoiler:
Meiton
Spoiler:

Sharingan
Spoiler:

Mokuton
Spoiler:

Senninka
Spoiler:

Byakugan
Spoiler:

Sennin Mōdo
Spoiler:
 
Posty: 1484
Dołączył(a): 12 cze 2017, o 22:37
Ranga: Jōnin
Specjalna Ranga: Kage
Dodatkowa Ranga: S-Rank

Re: Główna siedziba Kazekage

Postprzez Yami Saiko » 6 mar 2020, o 01:44

Kazekage po pojawieniu się w swoim gabinecie, rozpoczęła proces przygotowania odpowiedniej ilości dokumentów. Miała nastąpić teraz próba i sprawdzenie, ile jednostek gotowych było do rozpoczęcia nowego życia. Wieści się rozeszły wśród mieszkańców, pozostało jedynie czekać na rezultaty. Yami zamierzała posłać kilkanaście osób do swojego osobistego wymiaru, by Ci rozpoczęli tam odpowiednią pracę. O co dokładnie chodziło? O uprawę roli i hodowlę zwierząt. O ile Saiko mogła polepszać warunki w Sunie, te panujące w świecie Kamui były zdecydowanie lepsze. Projekt ten był jej pewnym planem zapasowym. Na nową wioskę, na ostoję w razie ataku bądź miejsce, gdzie mogłaby spędzić swoją emerytuję. Uśmiechnęła się nawet na moment przy tej myśli, odrzuciła ją jednak na bok. Była młoda, wiele jeszcze przed nią. Nie czas na odpoczynek.

Asystentka weszła do pokoju i oznajmiła, że zgłosiło się 50 osób. Głównie wielodzietne rodziny. Zaskoczona ilością zaczęła zapraszać jedną po drugiej. Wszyscy oczywiście dostali odpowiednią dawkę informacji. Gdzie mieli wylądować, co tam się znajdowało, jak bardzo byli bezpieczni i jaką rolę mieli pełnić. Kunoichi dodała, że domostwa wszystkim wybuduje, zapewni również zwierzęta, narzędzia i inne niezbędne przedmioty. Nikt ze zgłoszonych nie ponosił żadnych kosztów. Gdyby czegoś im zabrakło, dostarczy. Gdyby Ci chcieli powrócić do swoich znajomych i odpocząć/spędzić trochę czasu w Sunie, również zezwoli. Nie było to w końcu więzienie. Komfort psychiczny także był niezwykle ważny. Skąd jednak to wszystko weźmie i zorganizuje? Przydatny stanie się teraz Kraj Księżyca oraz Kamienia, które jej podlegały. Pierwszy był niezwykle bogaty i słynął z egzotycznych rzeczy, drugi miał potencjalnie dostarczyć resztek, których mogłoby brakować.
-Dziękuję wam za waszą współpracę. Będziemy się dość często widzieć. - uśmiechnęła się i kiedy wszystko zostało już uzgodnione i zebrane, zaczęła wchłaniać wszystkich ludzi. Patrząc na ilość, robiła odpowiednie przerwy by móc odpocząć i dać szansę na regenerację. Nie śpieszyło się jej, nie chciała zaś ryzykować własnego zdrowia.

Zgodnie z obietnicą, wybudowała całe osiedle dla nowych domowników...

z/t

Spoiler:
Meiton
Spoiler:

Sharingan
Spoiler:

Mokuton
Spoiler:

Senninka
Spoiler:

Byakugan
Spoiler:

Sennin Mōdo
Spoiler:
 
Posty: 1484
Dołączył(a): 12 cze 2017, o 22:37
Ranga: Jōnin
Specjalna Ranga: Kage
Dodatkowa Ranga: S-Rank

Re: Główna siedziba Kazekage

Postprzez Yami Saiko » 11 mar 2020, o 12:16

Przez pewien czas Saiko nadzorowała całość zakwaterowania się wybrańców w jej świecie Kamui, kiedy zaś nabyła pewności co do braku kłopotów powróciła do swojego gabinetu. Wypuściła również wszystkich niepotrzebnych, głównie robotników. Podziękowała ponownie za ich wykonaną pracę i poprosiła o opuszczenie siedziby. Należało powrócić do swoich obowiązków. Wpierw papierkowa robota. Trzeba było być na bieżąco, nie wspominając o właściwych poprawkach.

Minął tak cały dzień, dziewczyna zaś siedziała na krześle poważnie się zastanawiając. Doszła do pewnych wniosków, głównie istoty jaka zamieszkiwała jej ciało. Już bardzo dawno ze sobą nie rozmawiały. Wynikało to głównie z natłoku zajęć Kazekage. Brunetka ceniła sobie również siłę, tej jednak niespecjalnie zyskiwała od tej kreatury. Zdolności Genjutsu zbladły w momencie uzyskania sharingana oraz jego rozwinięcia. Tańszy koszt technik ognia stracił na znaczeniu, kiedy chakra przestała być dla niej problemem. Była więc pojemnikiem dla Karyū, który nie był w stanie płacić odpowiedniego i wartościowego czynszu.
-Rui... słyszysz mnie? Musimy porozmawiać. - zakomunikowała w myślach i otrzymała odpowiedź. Władczyni piasku przedstawiła swój punkt widzenia, zaznaczając jeszcze ogólne potrzeby samej bestii. Lepiej by znalazła kogoś, kto będzie aktywniejszy w relacjach oraz będzie mu zależało na tym co ona oferuje Yōki. Z uwagi na brak jakiejkolwiek pieczęci, wyjście było więc było wyborem. Saiko życzyła jej wszystkiego najlepszego i powodzenia. Zaznaczyła również, że odmowa mogłaby się skończyć niepotrzebnym konfliktem między nimi. Smok dysponował odpowiednią potęgą, nie była ona jednak w stanie jej zagrozić.
-Żegnaj... - pożegnała przyjaciółkę.

Info:
- Yami Saiko pozbywa się posiadanego przez siebie smoka. Lista została poprawiona. Karta postaci również. Wszystkie dodatki zostały usunięte.
Meiton
Spoiler:

Sharingan
Spoiler:

Mokuton
Spoiler:

Senninka
Spoiler:

Byakugan
Spoiler:

Sennin Mōdo
Spoiler:
 
Posty: 1484
Dołączył(a): 12 cze 2017, o 22:37
Ranga: Jōnin
Specjalna Ranga: Kage
Dodatkowa Ranga: S-Rank

Re: Główna siedziba Kazekage

Postprzez Yami Saiko » 15 mar 2020, o 01:16

Nie mając lepszych zajęć do roboty, Saiko zaczęła się zastanawiać co mogłaby dalej zrobić. Ludzie się bawili i świętowali. Sprawy administracyjne całkowicie ogarnięte. Nie miała nawet jak zająć się swoimi uczniami, gdyż Ci byli wciąż na swojej misji. Doskwierała jej całkowita nuda. Po raz pierwszy od dłuższego czasu poczuła pewną tęsknotę. Rozluźnienie i zabawa. Tego jej brakowało. Potrzebowała jednak do tego właściwego towarzystwa. Westchnęła.
-Głupoty Ci w głowie... zajmij się lepiej tym co pożyteczne. - skomentowała na głos, kierując wypowiedź do samej siebie. Chwilę później z jej ciała wyskoczyły dwie drewniane kreacje, które po nabraniu kolorów były niemalże niemożliwe do odróżnienia od oryginału. Wszystkie trzy kiwnęły głową, jednak ona sama pozostała dalej w swoich czterech ścianach. Klony teleportowały się, mając zrobić swoje. Wypadałoby wiedzieć co robi konkurencja...


Spoiler:


z/t dla klonów
Meiton
Spoiler:

Sharingan
Spoiler:

Mokuton
Spoiler:

Senninka
Spoiler:

Byakugan
Spoiler:

Sennin Mōdo
Spoiler:
 
Posty: 1484
Dołączył(a): 12 cze 2017, o 22:37
Ranga: Jōnin
Specjalna Ranga: Kage
Dodatkowa Ranga: S-Rank

Re: Główna siedziba Kazekage

Postprzez Yami Saiko » 18 mar 2020, o 01:39

Po jakimś czasie dwie kopie powróciły do gabinetu, pełne odpowiednich informacji. Oryginał spoglądał się na swoje dwie kreacje, uśmiechając się w ich kierunku. Dwa drewniane duże klocki zostały zrzucone na ziemię. Wyryte miały w sobie trochę informacji, które z pewnością jej się przydadzą. Wchłonęła więc Moku Bunshiny, zyskując całą wiedzę i doświadczenia. Chwyciła za przedmioty i rozpoczęła poprawną pracę na kartce papieru. Wykorzystywała więc świeże wspomnienia oraz bonusowe materiały, rysując i zapisując co potrzebowała. Palcem wskazującym dotknęła środkowego oka, które akurat zamknęło się na moment przed kontaktem fizycznym. Dobrze zrobiła, wchłaniając przedstawicielkę klanu Hyuuga. Zdolność wizualna sama w sobie była wystarczającym bonusem i wykorzystywała go odpowiednio. Trzeba było liściowi przyznać, że miał wspaniałe skarby w swoim posiadaniu.
Meiton
Spoiler:

Sharingan
Spoiler:

Mokuton
Spoiler:

Senninka
Spoiler:

Byakugan
Spoiler:

Sennin Mōdo
Spoiler:
 
Posty: 1484
Dołączył(a): 12 cze 2017, o 22:37
Ranga: Jōnin
Specjalna Ranga: Kage
Dodatkowa Ranga: S-Rank

Re: Główna siedziba Kazekage

Postprzez Yami Saiko » 23 mar 2020, o 22:23

Dziewczyna przesiadywała w swoim gabinecie, sprawdzając kolejną porcję dokumentów jakie wylądowały na jej biurku. Większość nie robiła na niej jakiegoś wrażenia, przyzwyczaiła się do papierkowej roboty. Po jakieś godzinie pisania oraz czytania, dostrzegła jeden raport o handlarzach, którzy rzekomo rozpowiadali informacje na temat tajemniczych labiryntów i nagród, jakie czekając odpowiednio zdeterminowanych śmiałków. Saiko podniosła jedną brew, kojarząc wcześniejsze jakie ukończyła. Czyżby kolejne miejsce, które miało potencjał wzmocnienia jej? Ściema czy nie, warto było to sprawdzić. Z jej ciała wyskoczył drewniany klon, który zabrał odpowiednie informacje i zniknął...


z/t

Spoiler:
Meiton
Spoiler:

Sharingan
Spoiler:

Mokuton
Spoiler:

Senninka
Spoiler:

Byakugan
Spoiler:

Sennin Mōdo
Spoiler:
 
Posty: 1484
Dołączył(a): 12 cze 2017, o 22:37
Ranga: Jōnin
Specjalna Ranga: Kage
Dodatkowa Ranga: S-Rank

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Siedziba Kazekage

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników