Główna siedziba Kazekage

Sporej wielkości budynek w którym znajdują się biura Kazekage i jego podwładnych. Tutaj też pracują radni Sunagakure no Sato.

Moderatorzy: Mistrz Gry, Mistrz Fabularny

Re: Główna siedziba Kazekage

Postprzez Kumojin Daizou » 15 maja 2016, o 21:58

-Rozumiem, nie mam pytań... Oprócz jednego, czy możemy się tam kiedyś przejść i zobaczyć to? Chciałbym ujrzeć to źródło, jak ono wygląda...
Uśmiechnął się spokojnie, na myśl o tym że mógłby to zobaczyć na własne oczy i skończył temat w tym momencie.
-Hmmm...Rozumiem że nie jesteś zwolennikiem wybuchowo-rozwalających-pół-świata. Tak? Ale jednak...kiedy powiedziałem o tym że nie używam technik shinobi, stwierdziłeś że to nie jest dobry pomysł... Tutaj właśnie pojawia się to, po co w sumie tutaj przybyłem. Mistrzu, jeżeli mogę się tak do ciebie zwracać... Chciałbym abyś pokazał mi, gdzie jest złoty środek. W którym momencie jest to rozwijanie się wymagane do bycia kimś wielkim a kiedy jest to czyste szaleństwo... Proszę, ucz mnie... Spraw aby moja dusza i ciało stały sie nie do pokonania, nie zważam na koszta i czas włożony w to. Wszystko mi w życiu przychodziło trudno, więc nic mi nie jest straszne.
Schylił głowę w geście pokazania pokory, chciał być uczniem mistrza...wielkiego ducha pustyni...
Obrazek
 
Posty: 209
Dołączył(a): 29 paź 2015, o 20:35
Ranga: Nukenin

Re: Główna siedziba Kazekage

Postprzez Mutō Mort » 18 maja 2016, o 20:30

-Może kiedyś, nie wiem, znaczy nie ma problemu, kiedyś planowałem tam odwalić małą imprezkę ale potem wszystko się źle potoczyło...
Wracając do tematu umiejętności Daizou Kaguro musiał coś wytłumaczyć, o co mu chodziło:
-Twoją bronią są trucizny. Jesteś do nich przystosowany. Walcząc ninjutsu marnowałbyś swój potencjał. Jednak nic nie stoi na przeszkodzie a nawet wskazane jest byś rozwijał zdolności ninjutsu czy taijutsu w kierunku aplikowania trucizn. Nie szukaj w ninjutsu metod na zabicie wroga, czy pokonania go. Szukaj sposobów na złapanie go w chmurę dymu, na zranienie go czy też na oszukanie go. Kiedy inni szukają metody na pokonanie wroga przebicie jego ofensywy ty musisz znaleźć tylko sposoby na zranienie go. Reszta to trucizny jakie przygotujesz wcześniej. Zawsze oczywiście możesz trafić na kogoś podobnego sobie lub mi, ale na to jest plan awaryjny, as w rękawie. Jaki sie wymyśli. I nie odwalaj z tym senseiowaniem chyba, że chcesz zamiastać Sunę z piasku.
ObrazekObrazek
Obrazek

Mort Theme: 1
Viraru Theme: 1
Kaguro Theme: 1
 
Posty: 803
Dołączył(a): 4 cze 2013, o 23:42
Ranga: Jōnin
Specjalna Ranga: Kugutsu Butai
Dodatkowa Ranga: Sennin

Re: Główna siedziba Kazekage

Postprzez Kumojin Daizou » 19 maja 2016, o 22:49

Chłopak spojrzał na swoje ręce zaciskając je w pięści i rozluźniając. Myślał o tym co powiedział do niego kazekage z uśmiechem na twarzy
-Dlatego też w tym momencie interesuje mnie zdobycie tego o czym mówiłeś. Chcę zwiększyć swoją mobilność w dymie...
Spojrzał przez okno na wielkie, opustoszałe budynki które straszył swoim widmowym wyglądem. Czuł sie tu dziwnie spokojnie, pomimo panującej tu atmosfery i osobistości z którą rozmawiał. Był czegoś pewny... nie wiedział dokładnie czego, ale, po prostu jego umysł w tym miejscu był w stanie odpoczynku
-[b]Moglibyśmy wykonać niezbędne badania potrzebne do przeszczepu oczu? Wiem że się narzucam znów, jednak...po co czekać? Na wynii i tak będzie trzeba poświęcić pewnie sporo czasu...prawda?
Obrazek
 
Posty: 209
Dołączył(a): 29 paź 2015, o 20:35
Ranga: Nukenin

Re: Główna siedziba Kazekage

Postprzez Mutō Mort » 21 maja 2016, o 14:43

-Kurka chłopcze, koleś który handluje oczami mógłby wyciąć ci coś i sprzedać to etc, zwolnij trochę ledwo się poznaliśmy, hahaha!
Kaguro zastanawiał się jakiś czas. Widać musiał dać mu jakieś zajęcie na jakiś czas. Całe to zgrywanie mentora to nie jego bajka. Potrzebował pare dni by to przemyśleć. Oczywiście, przybysz był dobrym materiałem na eksperymenty. Ale czy na pewno. Kazał poczekać chwilę Daizou. Gdy wrócił niósł coś co przypominało drewniane pnącza ułożone w szkielet jakiegoś płaszcza. Umieścił w nim fragment swojej duszy. Była to przeróbka Viraru jakiego używał przez jakiś czas Takeru. Miała wysoki kołnierz ułożony z pięciu krótkich pnączy.
-Noś to przez jakiś czas. W razie potrzeby uzyskasz pomoc. Pięć razy maksymalnie. Potrzebuję czasu by zlecić ci jakieś zajęcie, podczas pracy będzie ci to towarzyszyć. Kiedy pierwszy raz będziesz potrzebować pomocy zrozumiesz jak to działa. Twoim ogólnym celem będzie przygotowanie się by się temu przeciwstawić, kiedy będziesz gotowy powiesz mi o tym i przetestujemy cię.
ObrazekObrazek
Obrazek

Mort Theme: 1
Viraru Theme: 1
Kaguro Theme: 1
 
Posty: 803
Dołączył(a): 4 cze 2013, o 23:42
Ranga: Jōnin
Specjalna Ranga: Kugutsu Butai
Dodatkowa Ranga: Sennin

Re: Główna siedziba Kazekage

Postprzez Kumojin Daizou » 12 cze 2016, o 21:57

Chłopak wyczuł jakieś zawahanie w intencjach Kazekage, choć była to tylko myśl, jedna. Wróciło do stanu normalnego po chwili, kiedy to jego "nauczyciel" przyniósł egzoszkielet
-A więc sprawdźmy jak to się nosi...
Westchnął patrząc na to i rozbierając się od pasa w górę. Następnie nałożył to na swoje ciało, patrząc uważnie na Kaguro, czy czasami nie ma żadnych zmian w jego intencjach. Mógł to poznać po choćby drobnym ruchu, ale na szczęście, nic nie poczuł. Więc zadowolony, ubrał się z powrotem i powiedział, dość wesołym tonem
-Dziękuję, cóż... To ja będę ruszał w drogę dalej w takim razie. Muszę się przygotować...jak widzisz mam dość spory zapas katan, które...nijak mi się nie przydadza i nie wiedzieć czemu, ciągnę je za sobą od Sora no kuni...ech...czasami jak idiota się zachowuję, no ale...mogły sie przydac w sumie do czegoś...
Westchnął i zabrał swój pakunek na plecy. Trzecie oko przewiązał opaską i kiwnął głową. Był gotowy do wymarszu dalej. Podziękował jeszcze raz i poszedł w stronę wyjścia z siedziby Kazekage.


z/t
Obrazek
 
Posty: 209
Dołączył(a): 29 paź 2015, o 20:35
Ranga: Nukenin

Re: Główna siedziba Kazekage

Postprzez Dōhito Isao » 16 lut 2017, o 00:29

Ostatnie kilka dnia spędziłem w Sunagakure no Sato, odpoczywając po poprzedniej przygodzie. W końcu każdemu należy się chwila odpoczynku, aby poukładać myśli i ustalić dalsze plany na życie. Powinienem odwiedzić brata, no i spotkać się z swoimi towarzyszami. Jednak jakoś specjalnie mi się nie śpieszyło, ciągle czułem że braki mi siły do walki z całym światem. Wybrałem sobie to miejsce ponieważ czułem się tu znakomicie, raczej nikt nie pragnął mnie tu zabić. W przeciwieństwie do całej reszty kontynentu, gdzie sporo osób czyhało na mną głowę. Ponadto ostatnio zacząłem lepiej dogadywać się z Mortem, nic tak nie łączy ludzi jak wspólna walka. Cały czas starałem poznać historię lalkarza, coraz bardziej upewniając się że na prawdę nie jest taki na jakiego się kreuje. Aczkolwiek wolałem nie wyciągnąć pochopnych wniosków, przecież był to jedyny człowiek mogący wydawać mi rozkazy. No i to wcale nie z powodu jego ogromnej siły, a szacunku którym go darzyłem. Szczególnie uwielbiałem pić z nim alkohol, i to właśnie z tego powodu zacząłem go szukać. Miałem zamiar wręczyć mu mały prezent, a mianowicie flaszkę nadmorskiego Sake. Kiedyś odkupiłem je od marynarzy, na specjalne okazje. Wyszedłem z swojego pokoju i zacząłem krzyczeć.



-Halo Mort, jesteś? mam dla ciebie mały prezent na umilenie wieczoru. Powinieneś się ucieszyć!
Obrazek
Spoiler:
 
Posty: 1033
Dołączył(a): 14 kwi 2015, o 19:15
Ranga: Brak
Dodatkowa Ranga: S-Rank

Re: Główna siedziba Kazekage

Postprzez Mutō Mort » 16 lut 2017, o 01:33

-Jestem jestem, co taki dobry humor masz?
Mort od jakiegoś czas zastanawiał się nad lekcją dla ucznia. Po rozmowie z Kaguro uznał, że warto nauczyć ucznia czegoś, co zawiąże trochę zaufanie.
-Pokaż, co tam masz, potem ja będę miał dla ciebie prezent.
Mort przygotował sobie fotel, w któym mógł wygodnie usiąść po czym schował w pieczęciach swoje stalowe macki by wygodnie się rozsiąść.
-Wygląda na to, że przygoda skończyła się sukcesem. Jak tam dalsze plany?
Mort chętnie napił się z Isao. Nie było powodu by odmawiać dobrego trunku a odrobina alkoholu w głowie nie zaszkodzi nikomu.
ObrazekObrazek
Obrazek

Mort Theme: 1
Viraru Theme: 1
Kaguro Theme: 1
 
Posty: 803
Dołączył(a): 4 cze 2013, o 23:42
Ranga: Jōnin
Specjalna Ranga: Kugutsu Butai
Dodatkowa Ranga: Sennin

Re: Główna siedziba Kazekage

Postprzez Dōhito Isao » 28 lut 2017, o 02:33

-No udało nam się pomóc ładnej księżniczce, wynagrodziła mi to na swój sposób. Heh, wiesz o co chodzi Sensei.
Tutaj wolałem skończyć temat, z tego co zauważyłem Mort nie jest zbytnim kobieciarzem. Nie miałem zamiaru się nad tym bardziej rozwodzić, więc szybko przeszedłem do rzeczy. Również znalazłem sobie jakiś fotel oraz przy okazji zorganizowałem stolik. Położyłem na nich czarki, do których rozlałem tarazuke. Ciekawe co ma na myśli były Kazekage z tym prezentem. Czyżby chciał zdradzić mi jakieś sekrety, a może czegoś nauczyć? No nic zobaczy się potem, teraz czas się trochę napić i wyluzować. Sączyłem sake powoli, delektując się jego smakiem.

-Na razie chciałem skupić się na treningu, ostatnia przygoda dała mi sporo motywacji do powiększenia swojej siły. Gdy przygwoździli mnie w kraju niebios, dostrzegłem że w pewnych sytuacjach jestem bezradny. Potem mam zamiar zebrać swoją drużynę, samemu nie dam rady spełnić swoich celów. A o nich może kiedy indziej, a ty co zamierzasz? Chyba trochę nudzi cię ta pusta wioska, czasem brak problemów może stać się problemem.
Szczerze drużynę zbierał również z powodu samotności w niektórych wyprawach, czasem jak człowiek nie ma się do kogo odezwać przez kilka miesięcy, to potrafi ześwirować. Pewnie dlatego zacząłem mówić sam do siebie, trochę mnie to przeraża. Jednak nie żałuje drogi nukenin, którą obrałem jeszcze przed tymi wszystkimi wydarzeniami z Shogunem. Pozwoliła mi ona bardziej poznać siebie i dać ułudę wolność. Poznałem również mnóstwo wspaniałych ludzi i pięknych miejsc. A właśnie prawie bym zapomniał, muszę zacząć studiować tą dziwaczną technikę przyzwania. Wówczas będę mógł spalić ten zwój, nie chciałbym żeby ktoś mi nieprzyjazny również poznał te jutsu. Ehh znowu się zamyśliłem, z drugiej strony mój towarzysz powinien się już do tego przyzwyczaić.
Obrazek
Spoiler:
 
Posty: 1033
Dołączył(a): 14 kwi 2015, o 19:15
Ranga: Brak
Dodatkowa Ranga: S-Rank

Re: Główna siedziba Kazekage

Postprzez Mutō Mort » 4 mar 2017, o 11:19

-Ja? Zamierzam tylko pomedytować jeszcze trochę. Dobrze mi tu się żyje w spokoju.
Pozostałe uwagi puścił mimo ucha. Księżniczki i podobne rzeczy go nie interesowały. Jako artysta mający dość wszystkiego miał nawet bardzo całkiem gdzieś takie przygody. Poruszyła go jednak kwestia praktyczna.
-Istnieje forma zdolności shinobi, która może cię zainteresować. To ważna kwestia. Nie, poważna. Istnieją dwa warunki jakie postawię w zamian za udzielenie tej pomocy ale na pewno cię to zainteresuje.
Mort skaleczył palec, złożył kilka pieczęci i przyłożył je do ziemi, gdzie po chwili pojawiła się jedna z pomniejszych łasic.
-Technika przyzywania zwierząt, potrafię przyzywać pomocników z krainy łasic. Są jednak dwa warunki. Pierwszy z nich, musisz odbyć sporą naukę u mnie mającą na celu danie ci ważniejszej umiejętności. Jest to umiejętność przetrwania z towarzyszami. Druga, odnajdziesz dla mnie pewną umiejętność.
ObrazekObrazek
Obrazek

Mort Theme: 1
Viraru Theme: 1
Kaguro Theme: 1
 
Posty: 803
Dołączył(a): 4 cze 2013, o 23:42
Ranga: Jōnin
Specjalna Ranga: Kugutsu Butai
Dodatkowa Ranga: Sennin

Re: Główna siedziba Kazekage

Postprzez Dōhito Isao » 5 mar 2017, o 21:11

Ja nie potrafiłbym usiedzieć tyle w jednym miejscu, zanudziłbym się na śmierć. Życie w spokoju ma pewne zalety, ale to stanowczo do mnie nie pasuje. Od czas, do czas potrzebuje porządnej dawki adrenaliny żeby poczuć że żyje. Technika przyzwania zwierząt, po tych słowa w moich oczach można było dostrzec ekscytacje. W końcu długo czekałem na trening z senesiem. Postanowiłem nie przeszkadzać Mortowi i wysłuchać go do końca. Uśmiechnąłem się, by wyrazić zadowolenie jakie towarzyszyło mi w tej chwili. Nigdy nie słyszałem żeby zwierzaki miały swoje krainy, na dodatek możliwość przyzwania ich stamtąd w dowolnym momencie, była dość zadziwiająca. Za cholerę nie rozumiałem jak zwierzęta będą w stanie mi pomóc, no ale skoro nauczyciel tak mówi. Przyzwana łasica była całkiem urocza, nigdy wcześniej nie spotkałem tego gatunku. Postanowiłem przykucnąć i pogłaskać ją po łebku, na początek nowej znajomość. Faktycznie przyda mi się trening jak walczyć z towarzyszami, przy moich zdolnościach to dość trudne. Muszę wtedy ograniczać swoje eksplozję, by nie zranić swoich. Natomiast niezbyt rozumiałem ten drugi warunek, niby jak miałem odnaleźć umiejętność? Wstałem i powiedziałem charyzmatycznym tonem głosu do marionetkarza:
-Mam tylko dwa pytania. Kiedy zaczynamy i co konkretnie miałby dla ciebie odnaleźć?
Obrazek
Spoiler:
 
Posty: 1033
Dołączył(a): 14 kwi 2015, o 19:15
Ranga: Brak
Dodatkowa Ranga: S-Rank

Re: Główna siedziba Kazekage

Postprzez Mutō Mort » 7 mar 2017, o 00:59

-Zaczniemy od razu.
Mort podał duży zwój wskazując miejsce gdzie Isao miał się podpisać. Wyjaśnił, że podpis musi być wykonany jego krwią a następnie opisał uczniowi jak wykonać technikę przywołania, że to krew jest jakby nakierowaniem na właściwe stworzenia a odpowiedni ładunek chakry pozwala przyzwać właściwe stworzenie.
-Jak opanujesz technikę zajmiemy się kolejnymi sprawami. To co potrzebuje powiem potem, bo musisz zrozumieć technikę przywołania.
Mort postanowił zdrzemnąć się w fotelu czekając aż Isao opanuje technikę przywołania.
-Nie używaj zbyt dużo chakry bo narobisz bałaganu.
ObrazekObrazek
Obrazek

Mort Theme: 1
Viraru Theme: 1
Kaguro Theme: 1
 
Posty: 803
Dołączył(a): 4 cze 2013, o 23:42
Ranga: Jōnin
Specjalna Ranga: Kugutsu Butai
Dodatkowa Ranga: Sennin

Re: Główna siedziba Kazekage

Postprzez Dōhito Isao » 9 mar 2017, o 00:13

-No i to mi się podoba Sensei, już się za to zabieram.

Skaleczyłem się Kataną, by podpisać pakt z łasicami. No kolejna rzecz, którą zawdzięczam Mortowi. Z jednej strony bardzo się cieszę, ale mój charakter był trochę złożony. Zawsze wszystko zdobywałem sam, odkąd rodzice zmarli i zostawili mi młodszego brata. Teraz dostałem od niego tyle pomocy, do tej pory nie widząc czemu? Oddając mi rękę przywrócił sens mojego życia, potem je uratował. Pomoc w kraju mew i teraz to, czułem ogromną chęć odwdzięczenia się. Aczkolwiek nie widziałem jak to zrobić, przez co czułem się nieco zakłopotany. A może by tak rzucić w cholerę te wszystkie moje cele i zostać jego pomocnikiem. Przy medytacji mu raczej nie pomogę, ale z pewnością znalazł by dla mnie jakąś robotę. Dobrze zdawałem sobie sprawę, że nie będę mógł się skupić na własnych celach z wyrzutami sumienia. No nie powiedziałbym że jestem dobrą osobą, w końcu nie raz bez chwili zawahania zabiłem cywili jeśli była taka potrzeba. Jednak poczuwałem się do swojej specyficznej moralności, której nie potrafiłem zagłuszyć.



Nauczyciel wytłumaczył mi jak mam przywołać zwierzaki i chyba poszedł spać, chociaż podejrzewałem że może tylko udawać lub być w stanie półsnu. No nic czas zabrać się za praktykę, zacząłem tak jak to przedstawił. Niestety moje zwierzaki były jakieś taki sflaczałe, albo miały jakieś inne poważne wady. Raz to chyba jakiegoś trupa za grobu przyzwałem. Postanowiłem się jednak przyłożyć i po dwóch godzinach chyba mi się udało, przyzwałem w miarę normalnego stworka. No może oprócz tego płomienia na plecach, ale to raczej nawet zaleta. Okrążyłem go uważnie mu się przypatrując i stwierdziłem że jest całkiem spoko. Postanowiłem obudzić śpiocha, delikatnie tykając go ramię. Po czym powiedziałem do niego, wskazując wzorkiem na łasice:


-No chyba mi się udało, co o nim myślisz?


Zwierzaczek przyzwany
Spoiler:
Obrazek
Spoiler:
 
Posty: 1033
Dołączył(a): 14 kwi 2015, o 19:15
Ranga: Brak
Dodatkowa Ranga: S-Rank

Re: Główna siedziba Kazekage

Postprzez Mutō Mort » 10 mar 2017, o 13:46

-Dobrze, dobrze. Zanim przejdziemy do dalszej nauki pozostaje kwestia wyjaśnienia czego potrzebuję.
Rozbudzony Mort potrzebował chwili by zebrać myśli, pamiętał już czego miał uczyć Isao ale teraz bardziej trywialna sprawa, by go nie rozpraszała.
-Tak jak ty przyzywasz łasice, łasice mogą w razie potrzeby wezwać cię do swojej krainy. O tym potem, teraz co ważniejsze. Chcę byś odnalazł kiedyś technikę, którą tak jak łasice będziesz w stanie wezwać mnie lub ja ciebie. Wygodna sprawa a pozwoli ci uzyskać wsparcie nie tylko łasic ale też i moje. Zdolność tą może też uda się wykorzystać na różne inne sposoby, kilka idei mam. Osobiście nie spotkałem się z taką techniką ale zwierzęta paktu to po prostu inny gatunek niż ludzie, również korzystające w zaawansowany sposób z chakry. Jeśli dobrze rozumiem, nie powinno być problemu z techniką człowiek - człowiek.
ObrazekObrazek
Obrazek

Mort Theme: 1
Viraru Theme: 1
Kaguro Theme: 1
 
Posty: 803
Dołączył(a): 4 cze 2013, o 23:42
Ranga: Jōnin
Specjalna Ranga: Kugutsu Butai
Dodatkowa Ranga: Sennin

Re: Główna siedziba Kazekage

Postprzez Dōhito Isao » 12 mar 2017, o 14:59

No udało mi się opanować technikę przyzwania łasić, nie mogę doczekać się aż przetestuje zwierzaki w walce. Ciekawe czy one też mają takie same uczucia jak ludzie? Jeśli tak to jakim będą darzyć mnie, w końcu zaufanie to podstawa współpracy. Tylko po co ja miałbym siedzieć w krainie łasic? W sumie skoro to ukryta kraina, to mógłbym się tak ukryć w niebezpiecznej sytuacji. Na dodatek była by to dość szybka ucieczka z pola walki, gdyby zrobiło się gorąco. Jednak przyzwanie Morta, przebiło na głowę poprzednie pomysły. Nie znam nikogo silniejszego od niego, a poza tym mógłbym bez problemu realizować swoje cele. W końcu gdyby mnie potrzebował, mógłby mnie w każdej chwili przyzwać. Tylko gdzie zacząć poszukiwania? Myślę że warto było by zapytać o to zwierzaki, w końcu to one zajmują się tymi sprawami. Gdy będę miał wolną chwile czasu, to na pewno się tam udam. Powiedziałem do Morta:


-Już chyba nawet mam pomysł, gdzie zacznę szukać tej techniki. To co będziemy teraz trenować?
Obrazek
Spoiler:
 
Posty: 1033
Dołączył(a): 14 kwi 2015, o 19:15
Ranga: Brak
Dodatkowa Ranga: S-Rank

Re: Główna siedziba Kazekage

Postprzez Mutō Mort » 15 mar 2017, o 19:16

-Już tłumaczę. Najważniejsze jest życie towarzysza. Musimy przejść przez ideologię czy inaczej zwać to strategią, taktykę aż po zdolności.
Pora więc na lekcję numer dwa dla ucznia. Strategię. To w zasadzie najważniejsza lekcja bo to ona sprawi, że uczeń będzie mógł wyciągnąć cokolwiek z kolejnych nauk.
-Podstawą jest element wspólny dla wszystkich strategii, czyli zwycięstwo nie jest ważne. Ważne jest tylko przetrwanie. Jeżeli walczysz o jakąś potężną technikę pamiętaj, technika będzie istnieć nawet jak jej teraz nie zdobędziesz, każda z łasic jest jednak niepowtarzalna jak każdy człowiek. A żaden człowiek nie jest tak lojalny jak zwierzęta paktu. Cokolwiek by się nie działo co by było ponad twoje możliwości kontroli sytuacji lepiej wycofać się i przystąpić później do kolejnego ataku.
ObrazekObrazek
Obrazek

Mort Theme: 1
Viraru Theme: 1
Kaguro Theme: 1
 
Posty: 803
Dołączył(a): 4 cze 2013, o 23:42
Ranga: Jōnin
Specjalna Ranga: Kugutsu Butai
Dodatkowa Ranga: Sennin

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Siedziba Kazekage

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników