Biuro gdzieś w siedzibie Kazekage

Sporej wielkości budynek w którym znajdują się biura Kazekage i jego podwładnych. Tutaj też pracują radni Sunagakure no Sato.

Moderatorzy: Mistrz Gry, Mistrz Fabularny

Re: Biuro gdzieś w siedzibie Kazekage

Postprzez Yamaha » 13 lip 2015, o 13:41

No cóż, sytuacja robiła się coraz dziwniejsza. Wydawało mi się, jakbym wpadł tam przez przypadek. ale to się jednak działo. Inoguchi-san prosił o pomoc w zabójstwie, a właściwie chciał, bym ich zabił sam. Nie bardzo wiedziałem, co powiedzieć, jak zareagować. W końcu robiąc to, sam mogłem zostać nukeninem, jeśli byłbym nieostrożny. A nie specjalizowałem się w cichym zabijaniu. Postanowiłem więc odpowiedzieć kapitanowi i zadać mu przy tym pytanie:
- Inoguchi-san, zdajesz sobie sprawę z tego, o co mnie prosisz? Jeśli to zrobię i zostanę nakryty, lub po śledztwie dojdą do tego, kto to zrobił, to sam stanę się nukeninem. Rozumiesz to? Poza tym, czy chociaż wiesz, gdzie ich trzymają i jaką ochronę mają?
Sam nie wiedziałem, co o tym myśleć, jak zareagować na jego słowa. W końcu prosił mnie o potrójne zabójstwo. Owszem, to dla dobra wioski, ale to jednak nie rozkaz Kazekage. Może lepiej będzie się z nim skonsultować, zanim podejmie się konkretne kroki? Sam nie wiem, zobaczymy, co będzie dalej...
 
Posty: 245
Dołączył(a): 15 lis 2014, o 02:56
Ranga: Jiyūjin

Re: Biuro gdzieś w siedzibie Kazekage

Postprzez Nieaktywny MG » 13 lip 2015, o 21:07

[z][/z]Kiedy kończyłeś swoje zdanie, na korytarzu można było usłyszeć głośne, narastające stopniowo odgłosy kroków, co wskazywało na to, iż najprawdopodobniej jeden ze strażników właśnie wracał na stanowisko. Radny również to najwyraźniej usłyszał, ponieważ otarł krople potu z czoła.
- Chyba już wracają, skontaktuję się jeszcze z tobą, wtedy porozmawiamy na spokojnie - powiedział nadal przyciszonym głosem - Nie informuj o tym nikogo, pamiętaj że robisz to dla dobra Sunagakure i jesteś w niebezpieczeństwie. Jeżeli mnie złapią...Będzie po tobie. Jesteś już w to wmieszany.
Po tym jak wypowiedział ostatnie słowa, do pomieszczenia weszła kobieta z głową owiniętą bandażami głową, która trzymała w dłoni dzbanek z wodą, po czym ukłoniła się i stanęła przed drzwiami. Thoki za to głośno odchrząknął i zapisał coś w notatniku.
- To chyba będzie wszystko, Yamaha - powiedział już twardym głosem - Odezwiemy się do ciebie z dalszymi instrukcjami w ciągu kilku dni. Nie opuszczaj przez ten czas wioski - skinięciem głowy, dał ci do zrozumienia, że powinieneś już iść - Mari, idź po Subaru i razem z Junzo przyprowadzicie tutaj kolejną osobę, która widnieje na tamtych papierach które ma przynieść.
Twoje krótkie przesłuchanie, które przyniosło tak naprawdę coś więcej niż tylko dwa pytania właśnie się skończyło, a ty mogłeś bez przeszkód wrócić do domu. Ale cóż miało przynieść jutro? O tym zapewne dowiesz się wkrótce.

z/t
Obrazek
 
Posty: 765
Dołączył(a): 4 maja 2015, o 14:31
Ranga: Jōnin
Specjalna Ranga: Akatsuki
Specjalna Ranga: ANBU
Dodatkowa Ranga: S-Rank

Poprzednia strona

Powrót do Siedziba Kazekage

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników