Domostwo Kasurage

Mieszka tu większość ludzi z Sunagakure no Sato. Przeważnie są to bezklanowcy i mało znane rodziny, czasem też znaleźć tu można niektórych członków znanych w wiosce klanów.

Moderatorzy: Mistrz Gry, Mistrz Fabularny

Domostwo Kasurage

Postprzez Takara » 9 lip 2019, o 16:09

Obrazek
Jest to dość skromny, jednopiętrowy domek w którym mieszka rodzina Takary. Nie posiadają oni wiele, tylko zbędne minimum do życia. Można w nim znaleźć 5 pokoi. Łazienkę, kuchnię, salon i dwie sypialnie - jedna dla rodziców, a druga dla dzieci. Łazienka posiada podstawowy ekwipunek i nie ma w niej żadnych wymyślnych urządzeń. Tak samo z kuchnią. W salonie można znaleźć dwa stoły, regał z książkami, parę obrazów i tego typu rzeczy. Same sypialnie były dość ubogie, bo znajdowały się w nich szafy na ubrania i osobiste rzeczy. Poza tym, na podłodze były rozłożone materace do spania. W pokoju dzieciaków był jeden wielki, tak aby mógł pomieścić on ich wszystkich. Z tyłu za domkiem jest niewielki "ogródek" ogrodzony drewnianym płotem. Żadna roślinność w nim nie żyja jednak, więc nadaje się tylko do zabawy lub treningu.
Rodzina Kasurage:



Minęło parę dni od egzaminu na chuunina, w którym to Takara się popisał i awansował. Po powrocie do domu tego dnia, rodzina chciał zorganizować dla niego przyjęcie, jednak nagły upał popsuł ich plany. Jak chłopak zauważył na przeciągu tych paru dni, nieznana choroba doskwierała znacznie bardziej cywilom niż shinobi. Pewnie dlatego że nie mieli tak wytrenowanych ciał i rezerw chakry. Shinobich nie dopadała niepowstrzymana agonia, w przeciwieństwie do normalnych ludzi. Blondyn wywodził się z rodziny cywili, co dość jasno mówiło o aktualnym stanie domostwa.
Chłopak westchnął pod nosem na te wspomnienia, przeczesał ręką swoje blond włosy i ze zmęczonymi oczyma, otworzył drzwi do swojego domu.
- Tadaima... - powiedział cicho wchodząc i rozejrzał się po w pełni pustym domu. Nie był on opuszczony. Wszystkie regały były wyczyszczone na błysk, co oznaczało że ktoś tu dalej żył. Zerkając do łazienki, kuchni i własnego pokoju, zostało mu tylko jedno pomieszczenie do sprawdzenia. Zapukał do sypialni rodziców i nie słysząc odpowiedzi, otworzył od niej drzwi. Ujrzał w niej jedną osobę, leżącą na materacu i śpiącą - chociaż jej twarz wykrzywiona w agonii mówiła że nie był to spokojny sen. Był to ojciec Takary, Rei Kasurage. Jego blond włosy, normalnie spięte w kucyk, wydawały się jakby martwe. Zresztą jak on sam. Twarz blada, oczy zmęczone a ciało lekko wychudzone. Chuunin patrzył ze smutkiem na swojego ojca i wrócił do łazienki, żeby zmoczyć szmątkę zimną wodą i położyć ją na czole swego rodziciela. Wydawało mu się jakby agonia na twarzy ojca trochę się zmniejszyła, ale dalej istniała. Shinobi po tej czynności opuścił pokój z zaciśniętymi zębami i udał się do swojego pokoju, z którego to wyciągnął niewielki notes. Przysiadł przy biurku znajdującym się w pomieszczeniu i otworzył notatnik, po czym zaczął się zastanawiać nad nieznaną chorobą która ich zaatakowała.
Nigdy wcześniej świat jej nie widział, a przynajmniej nic nam o tym nie wiadomo. Pojawiła się bardzo nagle i w szybkim tempie zaraziła cały świat, tworząc totalny chaos. Nie jest taka szkodliwa dla shinobi jak dla cywili. Z jakiego powodu?... Niektórzy cywile mają ciała rozwinięte na poziomie chuuninów, a i tak padają od choroby jakby nic to nie dało. Czyżby chakra była rzeczą atakowaną przez tą chorobę? Ninja byliby w stanie lepiej wtedy wytrzymać zarazę, a cywili mający słabo rozwiniętą chakrę, wręcz przeciwnie. Czuliby agonię, co by pasowało. Choroba atakująca układ chakry... jest naturalna, czy może sztucznie stworzona?... Lek na chorobę pojawił się nagle i działał bardzo krótko. Jego cena dalej jednak była wysoko, co oznaczało że ktoś chciał zarobić na nieszczęściu świata. Czy ten ktoś mógł być kimś, kto rozprowadził tą chorobę w tym celu?... Jest taka opcja. Tylko kim ten ktoś jest... Jest to coś co trzeba odkryć. Jeżeli choroba była jednak naturalna i nie rozniesiona z premedytacją to skąd się ona wzięła?... Nieznane krainy brzmią jak miejsce z którego coś "nieznanego" może pochodzić... kolejna możliwość którą można zbadać. A co jeżeli się mylę? Straci się wtedy czas. Potrzeba więcej informacji przed podjęciem jakichś działań.

Zakończył zapisywać swoje przemyślenia w notatniku Takara i z powrotem schował przedmiot do szafy. Był to czas na trening. Jeżeli ktoś umyślnie wywołał tą chorobę, to bez wątpliwości nastąpi jakieś wielkie starcie. Kasurage wolałbyć gotowy na nie jak najbardziej się dało. Jego rodzeństwo i matka znajdowali się na razie w szpitalu, bo znaleziono dla nich miejsce. Głównie dlatego że dzieci były znacznie mniej odporne na chorobę i uczucie bólu. Im szybciej rozprawią się z tą sprawą, tym szybciej domostwo Kasurage wróci do swojego biednego, lecz szczęśliwego, życia.

[z/t]
 
Posty: 138
Dołączył(a): 3 maja 2019, o 18:23
Ranga: Chūnin

Powrót do Dzielnica Mieszkalna

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników