Katakumby znajdujących się pod krajem wiatru

Kraina dominująca na południu świata shinobi. Kraj Wiatru to gigantyczna pustynia. Nie licząc ukrytej wioski wszelkie tutejsze wioski i miasta skupiają się w pobliżu oaz. Sunagakure no Sato mieści się w górzystej części kraju. Tutejsi shinobi przywykli do walki w ciężkich warunkach. Swoje zdolności rozwinęli do tak wielkiego stopnia, że są w stanie wykorzystywać ich w nawet tak niesprzyjających miejscach jak pustynia. Znani są szczególnie z kontroli piasku, żelaza oraz kukieł. Posiadają też shinobi wyspecjalizowanych w technikach wiatru i medycynie.

Moderatorzy: Mistrz Gry, Mistrz Fabularny

Katakumby znajdujących się pod krajem wiatru

Postprzez Nara Rin » 14 mar 2019, o 20:33

Podziemia rozciągające się pod całą wioską ukrytą w piasku, a nawet poza nią. Ich korytarze są wybudowane w zupełnie innym stylu niż reszta Suny i wydają się ją poprzedzać o conajmniej tysiąc lat jak nie jeszcze więcej. Wybudowane są z ciemnego kamienia i wyryto na nich znaki w języku, którego nie zna nikt z obecnie żyjących ludzi. Mimo, że nikt nie powinien wiedzieć o ich istnieniu na ścianach porozwieszane są pochodnie palące się dziwnym granatowo-filetowym płomieniem. Katakumby posiadają wiele różnych poziomów lecz nikt jeszcze nie zbadał jak głęboko się ciągną. Nikt wysłany do eksploracji niższych poziomów nie wrócił zapewne gubiąc się w labiryncie korytarzy.
Obecnie znane są 3 wejścia do nich. W niszczonym domostwo w dzielnicy klanu maji, w stolicy kaze no kuni i w grobowcu pierwszego kazekage

Seitaro - Misja rangi A
3 / ??


Jedynym co usłyszałeś nasłuchując był szum wiatru i ruch płomienia tańczącego na nim, a raz na jakiś czas było słuchać gdzieś kapiącą wodę. Gdy po chwili twoje oczy przyzwyczaiły się już do ciemności tutaj panującej twoim oczom ukazały się korytarze wykonane w architekturze jakiej jeszcze nigdy nie widziałeś. Były wykonane z ciemnoniebieskiego czy albo raczej ciemnogranatowego wpadającego w czerń kamienia, który był zimny, lodowaty wręcz w dotyku. Wygrawerowane na ścianach były znaki w języku, którego nigdy w życiu nie widziałeś. Ciągnęły się praktycznie w nieskończoność i znikały w oddali w ciemnościach. Nagle coś gdzieś usłyszałeś jednak nie wiadomo co to było, ani z którego kierunku dotarł do ciebie dźwięk. Nie byłeś pewny czy to nie twój umysł płata ci figle czy rzeczywiście coś usłyszałeś.
Ostatnio edytowano 24 mar 2019, o 12:10 przez Nara Rin, łącznie edytowano 2 razy
 
Posty: 1556
Dołączył(a): 29 sie 2017, o 22:26
Ranga: Nukenin
Specjalna Ranga: Shintaisei

Re: Katakumby pod dzielnicą klanu maji

Postprzez Maji Seitaro » 14 mar 2019, o 21:47

Miejsce, w którym się znalazł robiło na nim jakieś wrażenie, a konkretnie - zaintrygowania, gdyż znalazł się w miejscu, które zapewne przez długi czas pozostawało niedostępne dla mieszkańców ,,z góry". Szczególnie, że te korytarze znajdowały się tuż pod dzielnicą klanową Maji, co mogło mieć jakiś związek z jego klanem, choć z drugiej strony ta sieć równie dobrze mogła się wić pod całą wioską. Seitaro podszedł do ściany i zbadał dotykiem kamień, próbując określić jaki to dokładnie. Podejrzewał obsydian lub zwartą strukturę żelaza podobnego do tego wykorzystywanego przez Maji, ale i jednego, i drugiego nie był pewien. Skupił się bardziej na napisach, których już kompletnie nie potrafił rozpoznać z jakimkolwiek współczesnym mu znanym, a tym bardziej odczytać go. To go tylko zachęciło do tego, by kontynuować eksplorację, choć miał pełną świadomość tego, że w takich miejscach śmierć czyha na każdym rogu. Postanowił iść na przód, lecz zawczasu przygotował się w odpowiedni zapas chakry na wypadek walki, używając ku temu techniki Kuchyiose i przyzywając Muzatsu ,,Czystą Duszę''
- SZLIIPIEEEC! - wrzasnął radośnie mały lewek, szczerząc się po kociemu i jak zawsze przekręcając wyraz ,,szpicel'', który został przypisany Seitaro po jego misji szpiegowskiej. Maji zamknął pyszczek Muzatsu i położył palec na swoich ustach na znak, by przywołaniec przestał gaworzyć i zrozumiał, że nie znajdują się w cieplutkim i przyjaznym miejscu. Kotowaty wskoczył pod płaszcz Seitaro i przemieścił się na bark, by stamtąd wspomagać swojego powiernika.


Spoiler:
Obrazek
Spoiler:

Adventurer Theme Sad Theme Fight Theme Main Theme Fight Theme 2 Chill Theme

Obieżyświat, samotny wojownik, pokrętny altruista i idealista, poszukiwacz wiedzy, cień shinobi. Maji Seitaro, do usług.
Prowadzone misje:
  • -
  • [A] Nara Rin - Cisza po burzy


MK: Reiwa
 
Posty: 1924
Dołączył(a): 2 wrz 2016, o 20:50
Ranga: Jōnin
Specjalna Ranga: Shintaisei
Dodatkowa Ranga: Sennin

Re: Katakumby pod dzielnicą klanu maji

Postprzez Nara Rin » 15 mar 2019, o 14:38


Seitaro - Misja rangi A
5 / ??


Próbowałeś określić z czego są ściany jednak materiał z jakiego były zbudowane nie pasował ci do żadnego tobie znanego minerału, a słabe światło o specyficznym kolorze ci w tym nie pomagało.
Wiedząc, że miejsca takie jak to potrafią być bardzo niebezpieczne, przyzwałeś sobie do pomocy małego lwa, który wskoczył ci na bark by móc z stamtąd udzielić ci pomocy i ruszyliście na eksploracje.
Szedłeś jeż kilkanaście minut jednym korytarzem i jak na razie nie wiedziałeś jego końca, raz na jakiś czas mijałeś skrzyżowania z iznnymi korytarzami, które były prostopadłe do obecnego. Z racji tego, że znajdowałeś się daleko od swojego wejścia odgłos wiatru ucichł i jedynie co dochodziło do twoich uszu był dźwięk palenia się pochodni i kapania wody, skąd woda pod Suną? Nie wiedziałeś ale było to mało ważne. Cały czas czułeś się jakby ktoś cię obserwował.
W pewnym momencie stawiając krok poczułeś że kawałek podłogi na którym postawiłeś stopę opadł w dół o kilka milimetrów. Zdołałeś też usłyszeć głośny klik, a następnie usłyszałeś głośny odgłos toczenia się czego cięzkiego, który zbliżał się do ciebie od strony pleców. Gdy spojrzałeś się w jego stronę, zobaczyłeś toczącą się w twoją stronę kulę z kolcami, wyglądała na dość solidną, a przed tobą znajdował się długi korytarz i żadnego widocznego skrzyżowania
 
Posty: 1556
Dołączył(a): 29 sie 2017, o 22:26
Ranga: Nukenin
Specjalna Ranga: Shintaisei

Re: Katakumby pod dzielnicą klanu maji

Postprzez Maji Seitaro » 17 mar 2019, o 14:45

Katakumby były ogromne, kilkunastominutowy marsz wciąż na wprost uzmysławiał Seitaro, że prawdopodobnie już dawno znalazł się poza wioską lub znajduje się pod nią, ale schodzi głębiej i głębiej, o czym miałaby świadczyć obecność wody. Świat zewnętrzny ucichł już dawno, teraz słyszał tylko swoje kroki, kapanie wody i mruczenie Muzatsu. W żadne korytarze nie skręcał, choć wiele się już takich pojawiło, gdyż odrobinę obawiał się zabłądzenia w tak wielkim systemie korytarzy, już lepiej było iść na wprost i na wprost wracać w razie co. W pewnym momencir usłyszał charakterystyczny klik towarzyszący... pułapkom. Chwilę później rozległo się echo czegoś ciężkiego, co zmierzało w stronę Seitaro, który jak zawsze pozostał niewzruszony i tylko czekał aż to coś się pojawi. Odgłos narastał. Maji wyciągnął kunai, przelał nań chakrę Jitonu i cisnął nim w toczącą się kolczastą kulę. Kunai w kontakcie z kulą przelał na nią swą chakrę, przez co ją namagnesował. Mogła być zrobiona nawet z utwardzonego piasku, a i tak taka sztuczka by się powiodła. Uniósł dłoń, by zatrzymać kulę, po czym machnięciem dłoni pchnął ją daleko daleko w tył, by najlepiej wbiła się w jakąś ścianę i przestała stwarzać zagrożenie. Jeśli wszystko było w porządku to dezaktywował technikę i ruszył dalej, tym razem bardziej uważając.

Spoiler:
Obrazek
Spoiler:

Adventurer Theme Sad Theme Fight Theme Main Theme Fight Theme 2 Chill Theme

Obieżyświat, samotny wojownik, pokrętny altruista i idealista, poszukiwacz wiedzy, cień shinobi. Maji Seitaro, do usług.
Prowadzone misje:
  • -
  • [A] Nara Rin - Cisza po burzy


MK: Reiwa
 
Posty: 1924
Dołączył(a): 2 wrz 2016, o 20:50
Ranga: Jōnin
Specjalna Ranga: Shintaisei
Dodatkowa Ranga: Sennin

Re: Katakumby pod dzielnicą klanu maji

Postprzez Nara Rin » 17 mar 2019, o 15:24


Seitaro - Misja rangi A
7 / ??


Wielka, tocząca się w twoją stronę, najeżona kolcami kula nie zrobiła na tobie wrażenia, od razu wykorzystałeś jedną z technik swojego klanu by ją zatrzymać. Początkowo wyglądało na to, że technik nie zadziałała jedna to nie była wina działania techniki, a masy i pędu kuli. By zatrzymać coś takiego trzeba było czasu i odpowiednie odległości hamowania. Na twoje szczęście stałeś wystarczająco daleko by kula się zatrzymała, jednak na tyle blisko, że po zatrzymaniu kilka jej kolców dotykało twojej dłoni. Następnie machnąłeś ręką i kula potoczyła się w przeciwnym kierunku znikając w mroku, a ty mogłeś kontynuować swoją eksploracje.
Idąc dalej zacząłeś słyszeć odgłosy kroków w mroku na wprost ciebie, akustyka tego kompleksu korytarzy nie pozwalała ci ocenić dokładnej odległości, jednak były na tyle ciche byś wiedział, że znajdują się w dość sporej odległości i że są to kroki większej ilości osób niż jedna.
 
Posty: 1556
Dołączył(a): 29 sie 2017, o 22:26
Ranga: Nukenin
Specjalna Ranga: Shintaisei

Re: Katakumby pod dzielnicą klanu maji

Postprzez Maji Seitaro » 18 mar 2019, o 09:27

Jak zawsze spokojny, nie wydał się ani trochę niepewny nawet gdy kula nie chciała zwolnić od razu. Wierzył bowiem w swoje możliwości i to, że nie zatrzyma go byle pułapka. Pewność siebie to podstawa, na całe szczęście nie był brawurowy. Podniósł jeszcze tylko kunai, gdyż był zbytnim sknerą, żeby pozwolić sobie wydawać pieniądze na najprostszy ekwipunek shinobi, nie cierpiał marnostarwstwa. No, w każdym razie gdy uznał, że nie zagraża mu niebezpieczeństwo zza pleców, postąpił w dalszą wędrówkę przez korytarz. W pewnym momencie usłyszał czyjeś kroki. Stanął. Stawiane były przez więcej niż jedną osobę, to pewne, ale niczego nie mógł stwierdzić więcej. Poszedł dalej bezszelestnie jak to on(atut) licząc na w miarę pokojowe spotkanie z tymi ludźmi. W razie co jednak był gotowy, by toczyć walkę, choćby w tak niesprzyjających warunkach dla shinobi jak te ciasne katakumby. Mało tu miejsca, lecz miał trochę asów w rękawie.
Obrazek
Spoiler:

Adventurer Theme Sad Theme Fight Theme Main Theme Fight Theme 2 Chill Theme

Obieżyświat, samotny wojownik, pokrętny altruista i idealista, poszukiwacz wiedzy, cień shinobi. Maji Seitaro, do usług.
Prowadzone misje:
  • -
  • [A] Nara Rin - Cisza po burzy


MK: Reiwa
 
Posty: 1924
Dołączył(a): 2 wrz 2016, o 20:50
Ranga: Jōnin
Specjalna Ranga: Shintaisei
Dodatkowa Ranga: Sennin

Re: Katakumby pod dzielnicą klanu maji

Postprzez Nara Rin » 19 mar 2019, o 14:17


Seitaro - Misja rangi A
9 / ??


Oczywiście twoje skąpstwo nie pozwoliło ci zostawić za sobą chociaż jednego kunaia, więc podniosłeś go i schowałeś do reszty sprzętu.
Gdy usłyszałeś kroki miałeś nadzieje na pokojowe spotkanie z osobami, które je wywoływały jednak byłeś przygotowany na możliwość walki więc wykorzystałeś swoją zdolność cichego stawiania kroków. Po chwili chodu zauważyłeś, że nie dość że ty szedłeś w ich kierunku to i oni zmierzali w twoim. Po chwili zdołałeś ich usłyszeć - ... jak stare mogą być te ruiny?! Nigdzie nie widziałem podobnego stylu więc musiała być to jakaś zaginiona cywilizacja. - usłyszałeś słowa mężczyzny, którego po chwili zobaczyłeś. Był to mężczyzna w wieku około pięćdziesiątki, na nosie miał małe okulary, ubrany był w białą koszulę i brązowe spodnie, a na głowie miał kapelusz tego samego koloru. Za nim szli chłopak i dziewczyna, oboje wyglądali na dwadzieścia ileś lat. Gdy cię ujrzeli stanęli - Dziwne, nikt nie powiedział mi, że ktoś wchodził do ruin oprócz nas. Wybacz moje maniery, jestem Ukina Katase, archeolog z uniwersytetu imienia Gaary w stolicy Kaze no Kuni. Wraz z moimi uczniami chcemy odkryć i opisać kulturę, która zbudowała to miejsce. A ty jesteś? - mężczyźnie nawet przez chwilę nie przyszło na myśl, że możesz być wrogo do niego nastawiony.
 
Posty: 1556
Dołączył(a): 29 sie 2017, o 22:26
Ranga: Nukenin
Specjalna Ranga: Shintaisei

Re: Katakumby pod dzielnicą klanu maji

Postprzez Maji Seitaro » 19 mar 2019, o 16:51

Seitaro przystanął na chwilę i wstrzymał oddech, by spróbować wyłapać coś więcej niż tylko odgłos kroków. Wreszcie usłyszał strzępek rozmowy, który nie wskazywał na to, by miał za chwilę spotkać wrogów. Bardziej brzmiało to na jakąś wyprawę badawczą, lecz to była jedynie pierwsza myśl. Równie dobrze mógł się mylić i ten ktoś zaczął sprawiać pozory, gdyż był świadomy także obecności Seitaro. Lecz gdy spotkał całą ekipę, przychylił się ku tej pierwszej myśli. Zlustrował każdego osobna od stóp do głów z dokładnością i baczeniem godnym członka wywiadu.
- Maji Seitaro, jonin Sunagakure no Sato. Jesteście świadomi, że znajdujecie sie w obrębie wioski? Zważywszy na okoliczności mogę uznać was za wrogów wioski. - odezwał się szorstko. Seitaro pomimo młodego wieku był cholernie poważny. Utrata przyjaciół i pewne niezbyt przyjemne doświadczenia sprawiły, że jeszcze bardziej stał się formalny. Po części sam był winny temu stanowi rzeczy, dał się omotać, ale teraz nie ma to znaczenia.
- Jednak skoro jest pan rzeczywiście archeologiem, co to może być za miejsce? Przyznam, że trafiłem tutaj czystym zbiegiem okoliczności. - postanowił zweryfikować typa, zadając pytania. A nuż profesorek powie coś kobkretnego. Tymczasem lew ziewnął i wystawił łebek przez płachtę płaszczu.
Obrazek
Spoiler:

Adventurer Theme Sad Theme Fight Theme Main Theme Fight Theme 2 Chill Theme

Obieżyświat, samotny wojownik, pokrętny altruista i idealista, poszukiwacz wiedzy, cień shinobi. Maji Seitaro, do usług.
Prowadzone misje:
  • -
  • [A] Nara Rin - Cisza po burzy


MK: Reiwa
 
Posty: 1924
Dołączył(a): 2 wrz 2016, o 20:50
Ranga: Jōnin
Specjalna Ranga: Shintaisei
Dodatkowa Ranga: Sennin

Re: Katakumby pod dzielnicą klanu maji

Postprzez Nara Rin » 20 mar 2019, o 21:28


Seitaro - Misja rangi A
11 / ??


- Znajdujemy się pod Suną? Niespotykane! - powiedział czy raczej wykrzyczał do siebie archeolog - Odpowiadając na twoje pytanie, nie nie wiedzieliśmy. Weszliśmy do nich w stolicy Kaze no Kuni i jesteśmy w nich od conajmniej tygodnia. - odpowiedział na twoje pytanie - A więc ciągną się aż tak daleko! Niespotykane! Co za zaawansowana kultura! Aż dziwne, że nikt jeszcze nie odkrył nic co by się od nich wywodziło -
- Mówiąc szczerze. Nikt nic o tym miejscu nie wie. Wejście do tego miejsca zostało znalezione przez przypadek podczas prac budowlanych w stolicy. Początkowo zakładaliśmy, że był to jakiś grobowiec, dość stary ale nic czego nie odkryliśmy wcześniej. Jednak szybko odkryliśmy, że to miejsce jest czymś więcej niż zwykłym grobowcem. Nie można określić po architekturze tego miejsca, kto je wybudował aczkolwiek podobny styl stosowany był ponad tysiąc lat temu. Podobnie z pismem, wygląda na stare ale znowu nikt nie potrafił go rozczytać ani nawet dopasować do jakiegokolwiek, które jest nam znane. A najciekawsze jest to, że ktoś to miejsce odwiedza, niech pan zobaczy na pochodnie. Są w miarę nowe mają co najwyżej miesiąc. I w dodatku ich kolor, jest barwiony potasem, niektóre z nich mają ornamenty przedstawiające macki i dziwny młot. Na szczęście nie spotkaliśmy nikogo prócz pana i jest pan shinobim jak widzę shinobim. Czy zechciałby pan nas ochraniać? Oczywiście uniwersytet zapłaci odpowiednią cenę -
 
Posty: 1556
Dołączył(a): 29 sie 2017, o 22:26
Ranga: Nukenin
Specjalna Ranga: Shintaisei

Re: Wejście do katakumb znajdujących się pod krajem wiatru

Postprzez Maji Seitaro » 22 mar 2019, o 00:50

Seitaro aż chciał zmarszczyć brwi, ale nie chciał dać po sobie poznać jakiejkolwiek nieprzyjaznej reakcji. Pobieżnie tylko rzucił raz jeszcze okiem na archeologów i ich ekwipunek, chcąc zorientować się czy mogą mieć w nim jakikolwiek prowiant, a nie materiały badawcze lub cokolwiek innego, co nie przydawało się do przeżycia w takich warunkach. A do takich warunków przydawała się duża ilość wody przede wszystkim... razy trzy. Dlaczego go to zastanowiło? Otóż...
- Zadziwiające, że udało wam się tutaj przeżyć tydzień. Ledwo udało mi się tu wejść, a już wpadłem w pułapkę. - zlustrował ich reakcje. Nie ufał im, było to widać aż dobrze, choć był przyzwyczajony do ukrywania emocji i zachowywania formalnej postawy. Coś tu się kupy nie trzymało, to na pewno, lecz nie mógł przedwcześnie wyciągać niepotwierdzonych wniosków. A odnośnie grobowca, archeolog trochę mu powiedział, ale pomimo pewnej posiadanej o tym świecie wiedzy nic nie mówiły mu macki i młot, tak samo jak nie miał pojęcia o istnieniu katakumb, do tego tak ogromnych. Kto wie, może faktycznie żyła tu jakaś cywilizacja, która z jakichś przyczyn zniknęła pod powierzchnią piachu Kaze no Kuni? Nie wiadomo, ale temat wydał się na tyle ciekawy, że Seitaro postanowił pomóc. Sprawa pieniędzy była zupełnie trzeciorzędna w tym wszystkim.
- Ochraniać... owszem, mogę. Proponowałbym skręcić w którąś odnogę, korytarz za mną prowadzi do wyjścia w wiosce. - zasugerował.
Obrazek
Spoiler:

Adventurer Theme Sad Theme Fight Theme Main Theme Fight Theme 2 Chill Theme

Obieżyświat, samotny wojownik, pokrętny altruista i idealista, poszukiwacz wiedzy, cień shinobi. Maji Seitaro, do usług.
Prowadzone misje:
  • -
  • [A] Nara Rin - Cisza po burzy


MK: Reiwa
 
Posty: 1924
Dołączył(a): 2 wrz 2016, o 20:50
Ranga: Jōnin
Specjalna Ranga: Shintaisei
Dodatkowa Ranga: Sennin

Re: Wejście do katakumb znajdujących się pod krajem wiatru

Postprzez Nara Rin » 22 mar 2019, o 01:16


Seitaro - Misja rangi A
13 / ??


Nie ufałeś im, co prawda była to twoja paranoia, ale większość shinobi, którzy chcą przetrwać w tym świecie w końcu ją wykształca, a zwłaszcza w takim miejscu jak Suna - Widać, że jest pan niedoświadczonym eksploratorem takich miejsc, shinobi-san. Ale w tym nic dziwnego, odkrywanie takich miejsc nie jest zbyt częstym zajęciem w waszym zawodzie. Za to archeolodzy, muszą się tego sami nauczyć, albo ktoś ich musi nauczyć. - odpowiedział stary archeolog spoglądając na swoich uczniów
- Korytarz, z którego pan przyszedł jest dużo mniej używany. Zobaczy pan na stan tych pochodni, a tych - naukowiec wskazał najpierw na pochodnie, w korytarzu z którego przyszedł a następnie z którego on przyszedł z jednego bocznego. Mężczyzna miał racje, twoje były dużo bardziej wypalone, a te drugie były praktycznie nowe. - Proszę za mną shinobi-san - powiedział archeolog i skręciliście w boczną odnogę, o ile można było to tak nazwać
Szliście dalej korytarzem, gdy nagle zostałeś zatrzymany przez mężczynę, a ten wskazał na podłogę. Znajdowała się tam płytka, a następnie wskazał na ściany pomieszczenia znajdowały się tam dziurki idealne by włożyć do środka strzałki. Wyglądało, na to że o mało co a byś został podziurawiony przez następną pułapkę.
Mijały kolejne godziny podróży, aż w końcu na coś trafiliście. Była to dziura w ścianie, nie wyglądała na coś co miało by być zamysłem twórcy tego miejsca. Naukowiec od razu do niej podszedł - Wygląda jakby ktoś próbował rozwalić ścianę młotem, sądząc po śladach na ścianach to od środkach i jak widać udało mu się. - po czym popatrzył na ciebie - Shinobi-san, czy mogę cię prosić byś tam wszedł i zobaczył czy jest bezpiecznie? -
 
Posty: 1556
Dołączył(a): 29 sie 2017, o 22:26
Ranga: Nukenin
Specjalna Ranga: Shintaisei

Re: Wejście do katakumb znajdujących się pod krajem wiatru

Postprzez Maji Seitaro » 22 mar 2019, o 17:48

- Nie można panu odmówić obeznania w temacie i spostrzegawczości. - skonstatował, przyglądając się obu rodzajom pochodni. I faktycznie, gdyby się bliżej przyjrzeć to widać, że te za Seitaro są bardziej zużyte. W każdym razie ruszyli w odnogę, a Seitaro dając się prowadzić archeologowi, zajął się dbaniem o bezpieczeństwo całej grupy. I tak im mijał czas, a w pewnym momencie Maji już dawno stracił pewność czy znajdują się jeszcze pod Suną czy nie. Tak czy owak nie miało to znaczenia na pierwszy rzut oka, taka tylko myśl go naszła. Dzięki panu Katase Seitaro w porę uniknął uruchomienia pułapki, którą tym razem raczej niezwykle trudno byłoby skontrować. Sapnął ciężko i poszedł dalej. Rzadko rozmawiali przez cały ten czas, Seitaro ani razu nie rzucił tematem, woląc się przysłuchiwać otoczeniu. Wolał pozostać czujny i cichy, gdyż tutaj niesie straszne echo... po co informować o swojej obecności. W końcu natrafili na pewien przełom, albo raczej wyłom, który urozmaicił godziny wędrówki przez nieskończone korytarze. Naukowiec nie musiał nawet prosić. Seitaro przykucnął i przyłożył dwa palce do podłogi, chcąc sprawdzić obecność jakiejś chakry w obrębie pięćdziesięciu metrów i jej poziom. Zainteresował się także chakrą badaczy, chciał sie przekonać czy poziom ich chakry jest porównywalny z nikłym poziomem pierwszego lepszego cywila czy może jednak nie

Spoiler:
Obrazek
Spoiler:

Adventurer Theme Sad Theme Fight Theme Main Theme Fight Theme 2 Chill Theme

Obieżyświat, samotny wojownik, pokrętny altruista i idealista, poszukiwacz wiedzy, cień shinobi. Maji Seitaro, do usług.
Prowadzone misje:
  • -
  • [A] Nara Rin - Cisza po burzy


MK: Reiwa
 
Posty: 1924
Dołączył(a): 2 wrz 2016, o 20:50
Ranga: Jōnin
Specjalna Ranga: Shintaisei
Dodatkowa Ranga: Sennin

Re: Wejście do katakumb znajdujących się pod krajem wiatru

Postprzez Nara Rin » 23 mar 2019, o 15:25


Seitaro - Misja rangi A
15 / ??


Po przyłożeniu ręki i wykonaniu techniki skanującej twoje zmysły zostały zalane informacjami o znajdującej się wszędzie wkoło chakrze. Wyglądało na to, że nieznany materiał, z którego wykonane były ściany sufit i podłoga był doskonałym przewodnikiem chakry i było jej w nim tak samo dużo jak dużo chakry w sobie miał ktoś na poziomie silniejszego tokubetsu jounina jednak nie wyczuwałeś niczyjej chakry, niczyjej prócz waszej czwórki. Co do badacza i jego uczniów to o ile badacz i jego uczennica mieli chakre na poziomie zwykłego cywila to chłopak już miał jej nieco wyższy poziom i mógłbyś go pomylić z kimś o randze genina i to raczej takiego, który niedawno opuścił akademię.
 
Posty: 1556
Dołączył(a): 29 sie 2017, o 22:26
Ranga: Nukenin
Specjalna Ranga: Shintaisei

Re: Wejście do katakumb znajdujących się pod krajem wiatru

Postprzez Maji Seitaro » 23 mar 2019, o 16:22

IPo wykonaniu techniki Seitaro z wrażenia otworzył szerzej oczy, przekonując się przy tym, że trafili do niezwykłego miejsca. Maji jeszcze bardziej się tym zaintrygował. Postanowił podzielić się odkryciem z naukowcami. Ach, co do nich, biorąc pod uwagę poziom ich chakry faktycznie byli tymi, za których się podawali. Jeden z nich mógł być shinobi, ale na bardzo niskim poziomie. W każdym razie nic, z czym Seitaro by sobie nie poradził.
- To miejsce dosłownie emanuje chakrą. Płynie ona przez ściany i sufit podobnie jak prąd płynie przez miedziany drut. - poinformował, odrywając palec od podłoża. Zanim to jednak zrobił przyjrzał się, czy chakra płynie przez korytarz, a jeśli tak to w jakim kierunku. Być może w ten sposób można by dotrzeć do jej odbiornika. Jeśli zaś nie płynie, a korytarze działają jak pojemnik na nią... to pytanie dlaczego tak jest i kto ją tutaj przechowuje?
- W środku jest pusto, więc spodziewałbym się pułapek mechanicznych. - po tych słowach wszedł do środka, gdyż jako jedyny mógł w porę przedziwdziałać przeciw zagrożeniu.
Obrazek
Spoiler:

Adventurer Theme Sad Theme Fight Theme Main Theme Fight Theme 2 Chill Theme

Obieżyświat, samotny wojownik, pokrętny altruista i idealista, poszukiwacz wiedzy, cień shinobi. Maji Seitaro, do usług.
Prowadzone misje:
  • -
  • [A] Nara Rin - Cisza po burzy


MK: Reiwa
 
Posty: 1924
Dołączył(a): 2 wrz 2016, o 20:50
Ranga: Jōnin
Specjalna Ranga: Shintaisei
Dodatkowa Ranga: Sennin

Re: Katakumby znajdujących się pod krajem wiatru

Postprzez Nara Rin » 24 mar 2019, o 12:20

Mała reorganizacja tematu Kontynuacja wątku tutaj
 
Posty: 1556
Dołączył(a): 29 sie 2017, o 22:26
Ranga: Nukenin
Specjalna Ranga: Shintaisei

Następna strona

Powrót do Kaze no Kuni - Kraj Wiatru

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników