Gabinet Shiin Okariny

Sporej wielkości budynek w którym znajdują się biura Kyokukage i jego podwładnych. Tutaj też pracują radni Otogakure no Sato.

Moderatorzy: Mistrz Gry, Mistrz Fabularny

Re: Gabinet Shiin Okariny

Postprzez Shotaro » 12 cze 2018, o 11:52

Shotaro nie mógł nie zauważyć reakcji Okariny na wieść o Kage.
- Zakrztusiłaś się? - zapytał z troską. Zupełnie nie miał pojęcia, o co chodziło. Już rozłożył ręce, jakby zaraz miał przejść do akcji medycznej, ale kobieta nie wykazywała takiej potrzeby. Normalnie oddychała i przeszła do swojej wypowiedzi.
- To co mówisz ma sens, ale tylko w czasach pokoju. A nie wiadomo ile takie czasy potrwają. A co jeśli wybuchnie wojna? Będzie się trzeba szybko zmobilizować? Co jeśli będziecie mieli odmienne zdanie na jakiś temat? Będzie w stanie dojść szybko do kompromisu? I co to za tajemnicze powody, o których mówisz? - Yamura zadał kolejną dawkę pytań, aby zasiać wątpliwość w głowie radnej. Prędzej czy później powinno mu się to udać. Jeśli będzie wyjątkowo oporna, to wtedy spróbuję z innym radnym.
 
Posty: 1226
Dołączył(a): 26 lip 2017, o 00:58
Ranga: Jōnin

Re: Gabinet Shiin Okariny

Postprzez Zeref » 15 cze 2018, o 09:09

Na twarzy radnej pojawił się grymas odpowiedni do zaistniałej sytuacji. Jej rozmówca albo nie zrozumiał delikatnej aluzji, albo robił to z premedytacją. Chodziło oczywiście o jego zachowanie wobec niej i powoli zaczęła skłaniać się ku myśli, że była to ta druga z opcji.
-Yamura, nie przypominam sobie, żebyśmy przeszli na ty. - zwróciła Jouninowi uwagę. Nawet jeśli wioska do najnormalniejszymi nie należała, to powinno się w niej trzymać pewnych zasad, inaczej zaczęłaby przypominać zoo. Dalsza rozmowa przebiegała w równie niewygodny sposób, co jej początek. Chyba nikt z zebranych nie spodziewał się usłyszeć tego, co odsłyszeć się już nie dało. Nim kobieta jednak odpowiedziała, nabrała powietrza i uspokoiła się, chcąc zebrać myśli i ubrać wszystko w odpowiednie słowa.
-Na twoim miejscu uważała bym kogo kompetencje podważasz. Naszym zadaniem jest mieć odmienne zdania i tylko przypominam, że obecnie głos decydujący ma nasz Daimyo. A tajemniczym powodem, jest osoba, która posunęła się dalej niż niesubordynacja, którą teraz wykazujesz, a sprawą którego się teraz zajmujemy. To bardziej realne zagrożenie niż rzekoma wojna, którą chcesz podsycić rozmowę. - skończyła swoją wypowiedź, nie ukrywając zniecierpliwienia, wywołanego zachowaniem Shotaro.
Senju Shiro.
Kontakt przez PW (bez wysyłania nagich zdjęć kappa )
Administrator
 
Posty: 138
Dołączył(a): 16 sie 2017, o 07:29
Ranga: Uczeń

Re: Gabinet Shiin Okariny

Postprzez Shotaro » 18 cze 2018, o 13:50

Nagle na Shotaro spłynęła wiedza, co robił źle. Zrobił się delikatnie czerwony na policzkach i spuścił wszystkie trzy głowy w dół, patrząc gdzieś w kąt jak karcony dzieciak. Czyli jednak nie chodziło o zakrztuszenie. Och...
- Przepraszam, pani Shin - powiedział. Jakoś dziwnie zaakcentował słowo pani, jakby aż nadto chciał nadrobić zaniechania z przeszłości. Teraz jak tak sobie wspominał jego wcześniejsze spotkania z radną to ona sama już wcześniej odzywała się do niego na ty i nie widziała wcześniej w tym problemu. Jak kogoś adresujesz na ty, to musisz się liczyć, że i on będzie się tak do Ciebie zwracał, przeszło przez myśl Shotaro. Lecz równie dobrze mogło to być spowodowane nie znajomością jakiś zasad etykiety panujących wśród wyższych sfer. Czasami do niektórych trzeba się było zwracać z odpowiednim tytułem, gdyż inne odpowiedzi były obraźliwe. Jak teraz o tym pomyślał, to nie był pewien, czy określenie "pani" było odpowiednie. Może powinien zwrócić się per radna? Okarina pewnie jeszcze powie mu, jeśli nie będzie jej pasować taki sposób zwracania się do niej. Radna wyjątkowo szybko się dzisiaj irytowała. To mogło oznaczać tylko jedno u kobiety. Shotaro musiał być nad wyraz ostrożny, gdyż w takim stanie kobiety potrafiły być wyjątkowo niemiłe.
- Skoro już ustaliliśmy formę naszej rozmowy - podsumował temat sposobu zwracania się do siebie. - To mógłbym poznać dane tego nieszczęśnika, który odważył się zaszkodzić naszej wiosce, panno Shiin. Obiecuję, że gdy zdarzy mi się go spotkać, nie będzie miał łatwego życia czy nieżycia. Może byłbym w stanie wyruszyć nawet w pościg jego śladami i zobaczyć gdzie się ukrywa? - zaproponował. Starał się tak zmanipulować swoim głosem, żeby ostatnia kwestia zabrzmiała jak najbardziej jak zwykła sugestia. Nie chciał, aby radna poczuła, że narzuca jej swoją wolę. Gdyż to w końcu od niej zależało, co Shotaro będzie robił ze swoim czasem. Dalej nie mógł zrozumieć, jak tak nagle charakter Okariny mógł się zmienić. Próbował wyczuć zapach krwi, aby potwierdzić swoją tezę.

Spoiler:
 
Posty: 1226
Dołączył(a): 26 lip 2017, o 00:58
Ranga: Jōnin

Re: Gabinet Shiin Okariny

Postprzez Zeref » 20 cze 2018, o 10:04

Shotaro swoją beztroską i uporem przypominał jej z zachowania dziecko. Odnosiło się to również do entuzjazmu jaki go charakteryzował, choć mogło to wynikać z braku wiedzy na temat jaki został poruszony. Niemniej, była to świeżość jakiej mogli w tej chwili potrzebować. Za wysoką rangą nie zawsze szły cechy, które powinna posiadać jednostka, która ów tytuł nosiła, ale radna nie mogła odmówić mu podzielenia się wiedzą. Nawet jeżeli były to wioskowe brudy.
-Gdyby było to takie proste, już dawno ktoś zostałby wysłany w pościg za nim. - zaczęła dość konkretnie, choć jej rozmówca pewnie odbierze to za nieróbstwo, bądź inną formę wymówek, a prawda była inna. -Idź do archiwum i przynieś to. Wiesz o czym mówię. - te słowa skierowała do jednej z osób z sił specjalnych, która natychmiast przystąpiła do wykonania jej polecenia i wyszła z pokoju.
-Nie mam wielu przeciwwskazań, żeby nie ostrzec. Zaczynając od początku, mowa tutaj o Hebim Oroshim. Jouninie wychowanym w naszej wiosce, pochodzącego rzekomo w prostej linii od założyciela Otogakure, co potwierdzają umiejętności jakie posiada. Niezwykle niebezpieczny i nieprzewidywalny. Na tyle, że postanowiliśmy nie chwalić się nim i nie umieszczać go w księdze bingo. (A tak serio to nie wiem kto go skreślił z niej lol xD) Co nawet nie przyniosłoby rezultatu. Jego rodzina ma obsesje na punkcie nieśmiertelności, którą zdobywa, kradnąc ciała swoim kolejnym ofiarą. Może być teraz każdym, dlatego szukanie go wydaje się daremne. Uwiódł on poprzednią Kyokukage i przyczynił się do zabrania jej tytułu. Obdarzyła go zbyt wielkim zaufaniem, a później została zdradzona. Można powiedzieć, że działa z premedytacją, choć jego cele są nieznane. Prócz destrukcyjnego popędu do władzy.. Ostatnim razem zdołaliśmy go pojmać, jednak w niewyjaśniony sposób zdolal uciec, obiecując swój powrót. - w wielkim skrócie, nakreśliła wyznawcy Jashina to, z czym borykało się Oto, przyznając się do bezradności i rozkładając ramiona. Ale była to po prostu powtórka z historii, jaką zapewnił im Orochimaru.
-Zbadliśmy już każdy ślad, który mógłby nas na niego naprowadzić, wertowaliśmy jego historię tysiąc razy.. jedynym nie sprawdzonym tropem jaki nam pozostał jest pewna Jouninka z Konohagakure. Choć to i tak nic pewnego..
Senju Shiro.
Kontakt przez PW (bez wysyłania nagich zdjęć kappa )
Administrator
 
Posty: 138
Dołączył(a): 16 sie 2017, o 07:29
Ranga: Uczeń

Re: Gabinet Shiin Okariny

Postprzez Shotaro » 21 cze 2018, o 11:53

Shotaro wysłuchał całej historii. Wydawał się to być na prawdę bardzo tragiczny przypadek. Zmienianie wyglądu? No niby każdy ninja potrafił coś podobnego, ale nie na taką skalę. Oto troszkę zaniedbało sprawę. Można się bać kogoś, ale to nie zwalnia nas z podjęcia odpowiednich kroków. W końcu nie byli aż tacy słabi, jak się wszystkim wydaje (lol xD). Yamura wierzył w siłę swojej wioski. Radna trzymała jednak do samego końca informację, która niosła ze sobą nadzieje.
- Brzmi obiecująco - powiedział Shotaro. - Lepsze to niż nic. Chciałbym sprawdzić ten trop. Nie będziemy mogli spokojnie spać, jeśli nie dowiemy się czegoś więcej o nim.
Dobry kicz nigdy nie był zły. Choć brzmiało to bardzo kiczowato, a nawet bardziej niż wydawało się Shotaro w trakcie mówienia, to było tam ziarenko prawdy. Musiał jeszcze poznać imię tajemniczej Konoszańki i może miejsce, gdzie była ostatni raz widziana. Zapału Shotaro nie brakowało. Był gotowy wyruszyć nawet w tej chwili.
 
Posty: 1226
Dołączył(a): 26 lip 2017, o 00:58
Ranga: Jōnin

Re: Gabinet Shiin Okariny

Postprzez Zeref » 22 cze 2018, o 09:12

Radni do slabych nie należeli, ale siła była niczym, wobec nieziemskiego farta, który nazywany po imieniu brzmiał - boską protekcją. (xD) Na oznajmioną chęć, podrzenia za tropem przez swojego rozmówcę, radna nie wybuchnęła ekscytacją. Widać było w jej oczach chłodną kalkulacje. Niektóre z decyzji podejmowalo się w oparciu o kręgosłup moralny, inne o dobro ogółu. I o ile pierwszy z tych aspektów można było pominąć, gdyż w tym świecie posyłanie ludzi na śmierć było czymś zwyczajnym, to do jej obowiązków należało dobro Otogakure. A to była ta rzecz, którą się kierowała.
-Była już dyskusja na temat podjęcia działania w tej sprawie, ale nie wynikło z tego wiele. Biorąc pod uwagę stopień ryzyka i ewentualnego konfliktu, wstępnie odrzuciliśmy ten pomysł. Widzisz, nie można tak po prostu tego sprawdzić, by nie nadepnąć komuś na odcisk. Jeszcze jakiś czas temu posłaliśmy za Oroshim list gończy do wszystkich wiosek. Widniała tam wysoka nagroda za jego głowę. Zmierzam do tego, że gdyby komuś udało się go pojmać, to niemal pewnym jest, że zgłosiłbyś się po nią. - tu przerwała bo do sali wróciła zamaskowana postać, trzymająca w ręce teczkę, na którą czekała kobieta. Po jej otrzymaniu, otworzyła ją stawiając pionowo, tak że jej rozmówca nie mógł so niej zaglądnąć. Radna przerzuciła kilka stron, po czym znów spojrzała na Jounina.
-Dlatego też niemal odrzuciliśmy możliwość, iż został on pojmany, czy zabity, gdyby nie jeden incydent mający miejsce w wiosce Shirakawa. Pewnie nigdy nie wyszłoby to na światło dzienne, gdyby nie plotki o znikających w ułamku sekundach ludziach i dekapitulacji jednej z kunoichi tegoż wlasnie kraju na oczach ludzi bawiących się na festiwalu. Była to wspomniana przeze mnie Jouninka i podobno w towarzystwie Oroshirgo. Biorąc pod uwagę brak odzewu ze strony liścia na temat nagrody, postanowiliśmy nie pytać tamtejszych władz o jakiekolwiek informacje. Nasze wioski od czasów jednego z egzaminów nie dążą się sympatią. Owa kunoichi ma wiele wspólnego z naszym Hebim. Widnieje w wielu raportach, również pomagała mu w walce z samurajami podczas ostatniego powstania. Jeśli ktoś miałby cokolwiek nam powiedzieć, to wlasnie ona. Wszystko to może potwierdzać informacja, iż kobieta od tamtego czasu przebywa w zamknięciu. Próba dotarcia do niej, nie może być powiązana z nami. Rozumiesz? - czy rozumiał, nie miała pewności. Możliwe, że myślała nad ponownym zebraniem pozostałych członków rady i skorzystania z jego chęci pomocy. Podejmowane ryzyko było spore, choć można było mu w mniejszym, czy większym stopniu zaradzić. Nazywano to poświeceniem nic nie znaczącej jednostki, gdy patrzyło się na szerszą perspektywę.
Senju Shiro.
Kontakt przez PW (bez wysyłania nagich zdjęć kappa )
Administrator
 
Posty: 138
Dołączył(a): 16 sie 2017, o 07:29
Ranga: Uczeń

Re: Gabinet Shiin Okariny

Postprzez Shotaro » 22 cze 2018, o 09:39

Shotaro słuchał uważnie. To co powiedziała radna miało jak najbardziej sens. Tylko kto byłby tak potężny, żeby pojmać jakąś dziwną techniką osobnika tak potężnego, jak Oroshi?! (xD) Jeżeli ta informacja byłaby prawdziwa to okazałoby się, że ktoś o wiele potężniejszy chodzi po świecie. (xd^2) Wszystko wyglądało na to, że ta Konoszańka była kluczowym elementem całej tej zagadki. Jashinista rozumiał, że nikt nie może skojarzyć wioski dźwięku z jego akcją. Z tego mogłaby się wywiązać jakaś wojna, czy coś. Wszystko musiało odbyć się w tajemnicy. Ale to była zasada, która powinna obowiązywać na prawie wszystkich misjach shinobi, więc nie była to jakaś nowość. Ninja z tego słynęli, że nie pokazywali swojej obecności.
- Tak, pani Shiin, rozumiem - powiedział.
 
Posty: 1226
Dołączył(a): 26 lip 2017, o 00:58
Ranga: Jōnin

Poprzednia strona

Powrót do Siedziba Kyokukage

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników

cron