Ramen Bā

Centrum ukrytej wioski. Tu znajdują się bary, place, miejsca spotkań ludzi. Miejsce to w czasie świąt oraz imprez tętni życiem przez całą dobę.

Moderatorzy: Mistrz Gry, Mistrz Fabularny

Re: Ramen Bā

Postprzez Shinzō Mumei » 11 maja 2018, o 13:22

Przybyłem do Oto i szukałem jakiegoś miejsca gdzie mógłbym coś zjeść jednocześnie zapytać o Shotaro, ale gdy tylko wszedłem do środka zauważyłem od razu tego bydlaka.
- Shotaro!- krzyknąłem, bo nie miałem pewności na samym początku czy to aby na pewno jest on, gdy okazało się że to on podszedłem do niego, z tym że on sam nie był, była również Saiko.
- Ooo... widzę że wszyscy tutaj są, Saiko co Ty tu robisz?- zapytałem lekko zdziwiony, myśląc sobie jaki ten świat jest mały, po chwili jeszcze dodając.
- Shotaro, Ty mendo myślałem że ta transformacja to nie jest na stałe.- nieco mnie rozbawiła jego przemiana jak doszło do mnie że on nie może z niej się odmienić, co było zabawne...
- Jak u Ciebie teraz z tymi sprawami? ha ha- usiadłem z uśmiechem i zamówiłem coś do jedzenia, musiałem jeszcze zwrócić na pewien fakt uwagę.
- Zauważyliście że znowu spotykamy się w barze? Mam nadzieje że nikt z nas teraz nie przemieni się w "coś".- nieco sobie jaja robiłem, aby nieco od razu rozluźnić rozmowę na początku naszego spotkania.
Spoiler:

Theme
All In Fighting Theme
Jeżeli stracisz całą nadzieję... Ja zrobię wszystko, by ci ją przywrócić!
Chcesz misję D lub C? Napisz do mnie na gg :3
Na sobie
Spoiler:

Pod płaszczem
Spoiler:

Na rękach
Spoiler:
 
Posty: 682
Dołączył(a): 4 kwi 2017, o 02:12
Ranga: Jōnin

Re: Ramen Bā

Postprzez Shotaro » 11 maja 2018, o 14:46

- Pewnie tak, nasza pomoc by ułatwiła sprawę. Moglibyśmy spróbować - odpowiedział Shotaro, wiedząc, gdzie to wszystko zmierza. Podobała mu się wizja ich trójki walczącej przeciw systemowi w Iwie. Nawet jeśli nie miałoby wyjść z tego nic dobrego, to przynajmniej Jashin byłby w jakimś stopniu zadowolony. A przecież to się tylko w życiu liczyło. O spróbowaniu dodał tak tylko, gdyż oczywistym było, że gdy zaczną, to już będą musieli skończyć. No i o wilku mowa!
- Mumei! - odpowiedział Shotaro na przywitanie i wstał z krzesła, żeby okazać szacunek. Chłopak podszedł do zgromadzenia i rozruszał trochę rozmowę.
- Na stałe. Nie muszę się już martwić przynajmniej o obuwie - zażartował jashinista. Trochę się zaczerwienił, kiedy padło kolejne pytanie. Mumei widocznie chciał go wprowadzić w taki stan zakłopotania. Ale Shotaro nie pozostał dłużny.
- Chciałbyś się przekonać?
Typowe pytanie, które potrafiło wybić z rytmy każdego heteryka. Jashinista nie myślał o tym pytaniu na poważnie, ale tylko jako formę odpowiedzi na pytanie Iwijczyka.
- Czemu? Przemiany są fajne - powiedział na koniec Shotaro. Chętnie by zobaczył Mumei, który zamieniłby się w połowie w rybę.
 
Posty: 1226
Dołączył(a): 26 lip 2017, o 00:58
Ranga: Jōnin

Re: Ramen Bā

Postprzez Yami Saiko » 11 maja 2018, o 21:39

Kompan odpowiedział twierdząco a sama Saiko nie wyłapała tutaj jakiś przekrętów czy cichych kłamstewek. Rzeczywiście, był skłonny pomóc nie tylko jej ale również i Mumeiowi. A jeżeli chodzi o tego drugiego, wyłapała jego chakrę ze znaczącej odległości. Nic nie mówiła ale było to interesujące, iż pojawił się w Oto i to jeszcze w tym barze chwilę po tym, kiedy rozmowa na jego temat poszła w ruch. Niezwykłe szczęście i zbieg okoliczności najwidoczniej.
Poczekała więc aż się zbliży a następnie dała dwójce facetów czas na przywitanie się. Zerknęła na chłopaka i uśmiechnęła się, kiwając raz w jego kierunku głową.
-Witam, trochę czasu upłynęło od ostatniego spotkania. - prosty gest i wypowiedź, ale nawet jeżeli nie znali się tak długo to Iwijczyk mógł wyłapać na pewno dużą zmianę tonacji i podejścia u kunoichi. Skąd ta nagła transformacja? Nie była słabsza, wręcz przeciwnie, zyskała wiele na sile od chwili kiedy wspólnie oglądali transformację Shotaro. Najwidoczniej coś innego miało tutaj znacznik -Parę minut sama się tu zjawiłam i wykorzystywałam ten czas by nadrobić zaległości z naszym wielbicielem Jashina. Rozmawialiśmy również o Tobie o ile Cię to ciekaw. - wyszczerzyła lekko zęby w zadowoleniu -Siadaj, opowiadaj jak się sprawy mają. - zaproponowała gestem by przysiadł się obok Otończyka.
ObrazekMeitonObrazek
Spoiler:
 
Posty: 713
Dołączył(a): 12 cze 2017, o 22:37
Ranga: Nukenin
Dodatkowa Ranga: S-Rank

Re: Ramen Bā

Postprzez Shinzō Mumei » 13 maja 2018, o 01:28

Saiko i Shotaro, była tutaj cała ekipa, o ile już mógłbym ich tak nazywać. - Taaa, obuwie dobra sprawa, ale jak się będziesz rozmnażać. - uśmiechnąłem się pod nosem po czym jeszcze dodałem...- Wiesz, wolę być taki jaki jestem, zresztą ja i tak już swojego potwora w sobie posiadam... w pewnym sensie.- nie wiedziałem jak to określić, ale sam mogłem się w niego przemienić, zresztą nie od parady cały chowałem się pod ubraniem aby nikt nie widział moich szwów, nici które we mnie są mogę sprytnie wykorzystać by zamienić się w "potwora". Z tym że na moje szczęście ja mogę wrócić do normalnej formy.
- O mnie rozmawialiście? To miło... a o czym dokładnie, jeśli można wiedzieć?- nikt nie powiedział że mówią o tym o czym ja myślę, więc chciałem mieć pewność że mówimy o tym samym, bo jak bym się za szybko wygadał a okazało by się iż o nim co innego mają na myśli to mógłbym nieźle wpaść, chociaż nie ukrywam że był bym zadowolony jakby oni myśleli o tym samym co ja, Shotaro o tym wie ale nie wiem czy powiedział Saiko o tej imprezie, na głos też nie chcę mówić aby nick nie potrzebny nie usłyszał tego.
Spoiler:

Theme
All In Fighting Theme
Jeżeli stracisz całą nadzieję... Ja zrobię wszystko, by ci ją przywrócić!
Chcesz misję D lub C? Napisz do mnie na gg :3
Na sobie
Spoiler:

Pod płaszczem
Spoiler:

Na rękach
Spoiler:
 
Posty: 682
Dołączył(a): 4 kwi 2017, o 02:12
Ranga: Jōnin

Re: Ramen Bā

Postprzez Yami Saiko » 13 maja 2018, o 13:58

Yami podniosła jedną brew słysząc komentarz na temat posiadania w sobie rzekomego potwora. Będąc ciekawa tego faktu ale nie chcąc zwracać na siebie uwagi, wykorzystała jedną z najbardziej zaawansowanych technik sensorycznych. Umiejętność pomijania pieczęci była teraz niezwykle przydatna. Co wyłapała? Pewną ciekawą anomalię. Technicznie wyczuwała trzy źródła chakry u tego ninja. Jego własną oraz dwa doczepione do jego ciała, różniące się od siebie. Zupełnie jakby zabrał od kogoś cząstkę energii i dodał do własnego. Nie miała jednak zielonego pojęcia jak mogło to być możliwe i dokonane. Medykiem nie była a na tym świecie istniało wiele dziwnych klanów. Cała trójka więc była unikatowa i wyjątkowa na swój własny sposób.
Kiedy zaś rozmowa się rozwinęła i towarzysz rzucił pytaniem, Saiko oceniła raz jeszcze czy nikt ich nie podsłuchuje a rzucone słowa nie rozniosą się po całym barze.
-Shotaro wspominał o Twoich dość dużych ambicjach względem Iwy i zajęcia kluczowego stołka. - uśmiechnęła się by zaraz dodać -Sytuacja zaś rozwinęła się do tego stopnia, że nawiązanie realnego sojuszu między naszą trójką może okazać się korzystne dla wszystkich. Ktoś ma jakiś problem albo sprawę, którą pragnął by się zająć.. pozostali mu pomagają. Czy ta idea Ci odpowiada? - czekała na odpowiedź a kiedy ta się pojawi dorzuci jeszcze -Nie bardzo jednak wiem jak się ma sprawa w Iwie, także opowiedz o wszystkim z własnego punktu widzenia. Przydałoby się również jakieś informacje na temat Tsuchikage byśmy nie szli po ciemku na dość ciężką walkę. - skończyła.

Spoiler:
ObrazekMeitonObrazek
Spoiler:
 
Posty: 713
Dołączył(a): 12 cze 2017, o 22:37
Ranga: Nukenin
Dodatkowa Ranga: S-Rank

Re: Ramen Bā

Postprzez Shinzō Mumei » 13 maja 2018, o 16:03

Słuchałem Saiko, i jak się okazało dobrze wie o co w tym wszystkim chodzi.
- No wiesz, jest to prawda, nie będę ukrywał, że obecna pozycja mojej wioski nie bardzo mnie zadowala, wiesz stary dziad zajmuje stołek i zbija bąki, ktoś wiosce musi przywrócić jej świetność.- usiadłem wygodniej na krześle i zdjąłem maskę za pomocą nici która wypełzła z rękawa, a dokładniej z przedramienia gdzie były szwy ale tego kompani mogli nie widzieć.
- Tak wyglądam naprawdę, przez to jestem gotów na sojusz, jeżeli tak się zdarzy iż Iwa będzie pod moją "opieką".- szyderczo się uśmiechnąłem.- To wtedy możecie liczyć na jej wsparcie militarne, oczywiście do tego naszego sojuszu fajnie jakby się podłączyło inne wioski z czasem. Niestety co do samego Tsuchikage mam raczej brak informacji, koleś jakoś nie dopuścił do spotkania z nim...- nie byłem zbytnio zadowolony z braku informacji jako takich na temat własnego kage ale chciałem parę razy z nim się spotkać i jakoś nie było ku temu sposobności. Na szczęście przed samym starciem można by było jakoś pozyskać owe informacje.
Spoiler:

Theme
All In Fighting Theme
Jeżeli stracisz całą nadzieję... Ja zrobię wszystko, by ci ją przywrócić!
Chcesz misję D lub C? Napisz do mnie na gg :3
Na sobie
Spoiler:

Pod płaszczem
Spoiler:

Na rękach
Spoiler:
 
Posty: 682
Dołączył(a): 4 kwi 2017, o 02:12
Ranga: Jōnin

Re: Ramen Bā

Postprzez Yami Saiko » 13 maja 2018, o 20:30

Mumei się otworzył i przedstawił swój punkt widzenia. Według przedstawionych informacji, obecny Tsuchikage nie wykazuje żadnej inicjatywy a wioska rzekomo na tym cierpi. Nie wiedziała czy taka była prawda ale ten mocno w to wierzył. Zaufała więc temu poglądowi, słuchając dalej. Dość kiepskawo, że nie posiadał jakichkolwiek danych na temat umiejętności dowódcy Iwy. Będą musieli więc iść w ciemno. Poziom trudności był zaś na tyle duży, że praktycznie trzeba byłoby walczyć z całą wioską. Kłopotliwe. A gdyby tak spróbować go zwabić w jakieś miejsce od którego byłby odcięty? Dywersja i pułapka? Jest to na pewno kwestia warta przemyślenia.
-Niech będzie. Pomogę ale nie chcę paść przez głupotę. Jeżeli mielibyśmy to zrobić, potrzebny nam odpowiedni plan. - zarzuciła wpadając zaraz po w rozmyślenia na temat dołączenia innych wiosek do rzekomego sojuszu. Nie wiedziała jak się sprawy miały w Dźwięku ale ze wszystkich napotkanych miejsc, te wydawało się najbardziej neutralne i tolerancyjne. Doskonały grunt pod działania Shotaro o ile postanowi uaktywnić się politycznie -Myślę, że Oto będzie najlepszym miejscem na takie spotkania. Wygląd i religia Shotaro jest tutaj wyjątkowo akceptowana, także my i potencjalnie przyszli kandydaci nie będziemy się rzucać w oczy. Nasz towarzysz zaoferował nawet schronienie w jednej ze świątyń, które są okupowane przez jego wyznanie. Jest zaś teraz coś co chcielibyście omówić? Zamach? A może sposób funkcjonowania naszej współpracy w momencie kiedy dojdą kolejne zainteresowane jednostki? Oczywiście równość praw wydaje się pięknym pomysłem, ale jestem bardziej skłonna postawić nasza trójkę na czele. Jaką macie opinię na ten temat? - skończyła mówić.
ObrazekMeitonObrazek
Spoiler:
 
Posty: 713
Dołączył(a): 12 cze 2017, o 22:37
Ranga: Nukenin
Dodatkowa Ranga: S-Rank

Re: Ramen Bā

Postprzez Shinzō Mumei » 13 maja 2018, o 21:00

Założyłem z powrotem maskę na twarz, jakoś nie przyzwyczajony byłem bez niej na twarzy.- Wiesz, nie mam zamiaru Was brać na pewną śmierć, trzeba to wszystko zaplanować na spokojnie oraz dokładnie, jestem zdania iż co trzy głowy to nie jedna i na pewno po wykonaniu burzy mózgów wpadniemy na jakieś fajne pomysły który jeden z nich będzie nam pasował, potem tylko się go doszlifuje. Najlepiej by było go wywabić, lub doprowadzić do spotkania jeden na trzech.- zastanawiałem się jak by wykonać jeszcze ten zamach, niby jakieś myśli miałem ale póki co nie wiedziałem jakie mamy możliwości.
- Wiesz nie wiem jakie macie umiejętności, przez co nie wiem jakie to daje nam możliwości przeprowadzenia ataku.- widziałem że zabójstwo kage to nie będzie taka prosta sprawa i zajmie nam nieco czasu zaplanowanie tego.
Spoiler:

Theme
All In Fighting Theme
Jeżeli stracisz całą nadzieję... Ja zrobię wszystko, by ci ją przywrócić!
Chcesz misję D lub C? Napisz do mnie na gg :3
Na sobie
Spoiler:

Pod płaszczem
Spoiler:

Na rękach
Spoiler:
 
Posty: 682
Dołączył(a): 4 kwi 2017, o 02:12
Ranga: Jōnin

Re: Ramen Bā

Postprzez Shotaro » 13 maja 2018, o 21:24

Shotaro przysłuchiwał się całej rozmowie. Zapowiadało się ciekawie. Jak wyjdzie w praniu? Z tego co wywnioskował, mieli się za niedługo o tym przekonać, gdyż Saiko była równie co on pozytywnie nastawiona do tego pomysłu. Zbyt dużo nowych rzeczy od Mumeia się nie dowiedzieli o Kage, a przynajmniej Jashinista nie wyłapał niczego konkretnego.
- Świątynia stoi dla was otworem. Może wspólnie się nawet pomodlimy o powodzenie naszej misji? - dodał. Na początku dodał potwierdzenie do słów Saiko, żeby Mumei mógł łatwiej jej uwierzyć. Po za tym musiał jakoś dać znać, że słuchał o tym, o czym mówili.
- Zależy kto się nam trafi - po chwili przemyśleń powiedział Shotaro. Nie miał jeszcze pojęcia, kto miałby się do nich w przyszłości dołączyć. Jeśli ktoś będzie jakimś super mózgiem to grzechem byłoby nie wykorzystanie jego zdolności, tylko dla tego, że my byliśmy wcześniej w drużynie. - Na razie możemy założyć, że będziemy my mieli dowództwo, a jak trafi się ktoś warty uwagi, to wtedy to przemyślimy. Gdybyśmy liczyli więcej członków, to byłoby cudownie. Mielibyśmy o wiele więcej możliwości.
- Jak już mówiłem, gdyby się dało zdobyć choć odrobinę krwi władcy, to mogę rzucić klątwę Jashina na niego. Najlepiej go jakoś wybawić z ukrycia i przygotować zasadzkę.
Wysłuchał również komentarza Mumei i nieco spoważniał.
- Co pięć głów - dodał i trochę się naburmuszył. Nie był zły, ale chciał, żeby reszta pamiętała o jego zmianach w wyglądzie. Shotaro był największym optymistom z całej trójki. Wierzył, że morderstwo jakiegoś tam Kage nie będzie niczym trudnym i nie widział sensu dalszego planowania. W tym będzie się musiał zdać na całą resztę.
 
Posty: 1226
Dołączył(a): 26 lip 2017, o 00:58
Ranga: Jōnin

Re: Ramen Bā

Postprzez Yami Saiko » 13 maja 2018, o 21:59

Yami słuchała Mumeia by zaraz spojrzeć na Shotaro, którzy kontynuował. Jeżeli kiedykolwiek nastała chwila na dzielenie się informacjami i zakorzenieniu znajomości to właśnie teraz. Kompan z Iwy rzeczywiście był ciut odłączony od zespołu, gdyż chwilę wcześniej tuż przed jego przybyciem kunoichi wyznała dość dużo na swój temat wyznawcy Jashina.
-Jestem w stanie wchłonąć każdy atak oparty na chakrze, niezależnie czy jest to Ninjutsu, elementy a nawet Kekkei Genkai bądź Hijutsu o ile wykorzystana jest chakra. Dysponuję również możliwością użycia wszystkich pięciu podstawowych żywiołów oraz dzięki istocie zamieszkującej moje ciało... tworzyć ogień oraz różnorakie formy nawet w postaci iluzji bez możliwości wyjścia.. - w tym momencie każdy palec jej prawej ręki został podpalony. Mimo całej tej akcji, nie czuła bólu -Sama zaś decyduję czy płomienie mają rzeczywistą moc bądź nie. - uśmiechnęła się by anulować efekt.

Spoiler:


-Tak jak zostało to wcześniej powiedziane, każdy z nas ma coś z potwora.. - spojrzała się teraz na Iwijczyka dając mu do zrozumienia, że wie więcej niż zostało wypowiedziane na głos -A jak jest z Tobą Mumei-san? Jak wytłumaczysz te dziwne obiekty doczepione go Twojego ciała, które skrywasz tak mocno pod swoim płaszczem? Różnica w chakrze rzuca się dla mnie tak samo mocno jak wygląd Shotaro w porównaniu do zwykłych cywili. - wyszczerzyła zęby. Ukazała tutaj kolejną zdolność, sensor. Czas odwzajemnienia i udowodnienia, że relacja tej trójki rzeczywiście była możliwa. Bez podstawowego zaufania nie było sensu kontynuowania rozmowy i znajomości.

Spoiler:
ObrazekMeitonObrazek
Spoiler:
 
Posty: 713
Dołączył(a): 12 cze 2017, o 22:37
Ranga: Nukenin
Dodatkowa Ranga: S-Rank

Re: Ramen Bā

Postprzez Shinzō Mumei » 13 maja 2018, o 22:46

- Nie przyzwyczajony jestem Shotaro, nie wiem czy się przyzwyczaję do tych Twoich głów.- usiadłem wygodniej na krześle.- Wiesz, jakby zdobyć krew kage, nie wiem może trzymają jego krew w szpitalu, jest stary więc założę się że chociaż raz w życiu musiał nieco oberwać by znaleźć się tam, przez co lekarze pobrali próbkę jego krwi, który my moglibyśmy podebrać.- myślałem logicznie, ale nie miałem pewności czy aby coś takiego ma miejsce u nas w szpitalu. Po chwili Saiko się odezwała, zaczęła tłumaczyć nieco o swoich umiejętnościach, które były niczym złoto, moc jej umiejętności wydaje się przeogromna, aż otworzyłem oczy szerzej z zadowolenia.- No trzeba przyznać że jak taka piękna kobieta jest jednocześnie tak niebezpieczna, to muszę powiedzieć że mnie to kręci.- nie mogłem sobie odpuścić mimo poważnego wydźwięku naszej rozmowy, na chwilę flirtu z zdaniu, uzasadnionego.- Kuroito jest to Kinjutsu, zdolność ta skutkuje dużymi możliwościami regeneracji ciała, dodatkowo dając człowiekowi kontrolę nad czarnymi nićmi. Dodatkowo pozwala to zmodyfikować ciało i uzyskać cztery dodatkowe serca, które są jakby dodatkowymi życiami dodatkowo potrafię opanować wszystkie pięć żywiołów. To chyba tyle...Odkryłem wszystkie karty przed wami.- jak powiedziałem tak zrobiłem, chcę aby ona mi ufała i się nie bała że ktoś jej coś zrobi, na Shotaro mogłem liczyć ale Saiko wyglądała na taka która nie do samego końca jeszcze nam bądź też mi ufała, chciałem aby to się zmieniło w ten lub inny sposób.
Spoiler:

Theme
All In Fighting Theme
Jeżeli stracisz całą nadzieję... Ja zrobię wszystko, by ci ją przywrócić!
Chcesz misję D lub C? Napisz do mnie na gg :3
Na sobie
Spoiler:

Pod płaszczem
Spoiler:

Na rękach
Spoiler:
 
Posty: 682
Dołączył(a): 4 kwi 2017, o 02:12
Ranga: Jōnin

Re: Ramen Bā

Postprzez Shotaro » 14 maja 2018, o 00:52

Saiko znów pokazała, na co ją stać. Shotaro po raz kolejny był zdumiony jej umiejętności. Z każdym jej opisem dowiadywał się więcej i więcej. Nie były to jakieś zwykłe ploteczki przy ramen. Trójka dyskutowała o tym, jakie miała umiejętności, żeby wykorzystać to później podczas walki. To jeden z powodów, dla których jashinista był tak bardzo skupiony. Im bardziej się teraz przyłoży, tym większa szansa, że później wszystko ułoży się według ich myśli.
- Ja bym uderzył tak jak stoimy w siedzibę Kage. Gdy ten zobaczy, że trójka silnych shinobich wyszła mu na przeciw, będzie musiał zareagować. Możemy zapytać władz Oto o pomoc. Możliwe, że to również będzie w ich interesie.
Przez głowę jashinisty przelatywało mnóstwo różnych misji. Krew, którą już widział oczami wyobraźni, nie pozwalała mu trzeźwo myśleć. Coś takiego na pewno nie może być grzechem.
 
Posty: 1226
Dołączył(a): 26 lip 2017, o 00:58
Ranga: Jōnin

Re: Ramen Bā

Postprzez Shinzō Mumei » 14 maja 2018, o 16:29

- No niby można postawić wszystko na jedną kartę, ale to wszystko zależy jak mocni jesteśmy we trójkę, nie mieliśmy okazji zawalczyć z taką mocną osobą razem jeszcze, znaczy bać to się nie boję, bo wreszcie coś by się zadziało ale czy wy jesteście w stanie. Wiecie zawsze czy ja, bądź Shotaro może od tyłu zaatakować przeciwnika, złapać wtedy jeden z nas wykonuje na nim egzekucję nie ginąć, ale znając życie nie będzie to takie łatwe do wykonania...- jakoś czułem że niby można by było frontalnie wykonać walkę ale czy to się opłaca.
- Do tego, najlepiej jakby to było zrobione tak aby we wiosce nie wiedzieli że to ja, bo mimo wszystko ludzie mogą mnie znienawidzić, wiadomo że to dla ich dobra, ale czy oni to zrozumieją... nie rozumiejąc do tej pory że wioska kamienia umiera i posiada coraz mniej wartościowych ninja...- to była swego rodzaju polityka ninja, kage był stary przez co jemu już się nie chciało, a ja jestem młody oraz ambitny i nie mam zamiaru już odcinać kuponów, tak jak robi to w tej chwili Tsuchikage.
- Mówisz że Oto miało by w tym interes, ale jaki? Nie znają mnie więc jaki powód miałoby Oto aby obalić obecnego Tsuchikage bym to ja mógł przejąć władzę? Skoro jestem z tobą w komitywie to po przejęciu stołka w Iwie mógłbym chcieć pomóc Tobie w Oto, znaczy nie wiem jaka jest aktualna sytuacja polityczna u Ciebie w kraju.- jeżeli w jakiś sposób Oto pomogłoby nam w tym to nie było by to do samego końca takie głupie, ale jaka to by była dla mnie wartość, tak się zastanawiam. Czy to by było na zasadzie iż oto wpada wioskę napada, zabijamy Tsuchikage, a w pewnym sensie improwizujemy iż to ja ratuję wioskę Iwy zostając równocześnie jedynym jej bohaterem zaraz po likwidacji kage, jednocześnie zostając Tsuchikage, obrońcą wioski.
Spoiler:

Theme
All In Fighting Theme
Jeżeli stracisz całą nadzieję... Ja zrobię wszystko, by ci ją przywrócić!
Chcesz misję D lub C? Napisz do mnie na gg :3
Na sobie
Spoiler:

Pod płaszczem
Spoiler:

Na rękach
Spoiler:
 
Posty: 682
Dołączył(a): 4 kwi 2017, o 02:12
Ranga: Jōnin

Re: Ramen Bā

Postprzez Shotaro » 14 maja 2018, o 19:04

Jak jedna z głów Shotaro przemyślała wszystkie jego pomysły, to nie była zbytnio zadowolona. Brakowało w nich elementu zajebistości, który by sprawił, że wszyscy w barze zaczęliby krzyczeć: "to jest dobry pomysł!". Nic podobnego jednak nie przychodziło jashiniście do głowy. I wtedy przyszedł mu do głowy plan, który był o wiele bardziej możliwy i mógł się sprawdzić. Ale poza Kage musieliby pewnie walczyć jeszcze z radnymi.
- A gdybyśmy tak upozorowali pojmanie? Mumei by mnie zaprowadził przed oblicze Tsuchikage, że niby mnie złapał i chciał pokazać i wtedy byśmy zaczęli atak. Mógłbym mieć jakiś fałszywy kontroler chakry na sobie, żeby to jeszcze uwiarygodnić.
To by nas doprowadziło prosto przed oblicze Kage i nie musielibyśmy niepotrzebnie walczyć z ANBU. Mój wygląd mógłby wiele osób odrzucać i raczej nie mógłbym swobodnie dostać się do budynku Kage.
- Lepiej dla Oto, jeśli będą mieli kogoś zaufanego na stołku Kage w Iwie, niż kogoś randomowego. Było w tym dużo prawdy. Ciekawe, co by o tym pomyślała radna z jego wioski.
- U nas obecnie nie ma Kage, więc powinno pójść gładko.
Shotaro nie spodziewał się oporów przed przejęciem stołka w radzie.
 
Posty: 1226
Dołączył(a): 26 lip 2017, o 00:58
Ranga: Jōnin

Re: Ramen Bā

Postprzez Yami Saiko » 16 maja 2018, o 00:09

Chodź Yami nie była przyzwyczajona do potencjalnych komplementów skierowanych w stronę jej urody, słuchała uważnie informacji jakie Mumei jej zapewniał. Szczerość tutaj teraz była kluczowa o ile chcieli stworzyć jakiekolwiek zaufanie i formę współpracy. Zdolność przeszczepu obcych serc do własnego ciała potwierdziło to co wcześniej wyczuła. Interesująca technika, szczególnie jako forma nabycia dodatkowych elementów. Mało jaki ninja był w stanie używać wszystkich pięciu i jak widać te żyjące unikaty znajdowały się w tym samym miejscu.
Niezbyt jednak optymistycznie zareagowała na komentarz w sprawie pomocy Oto. Wątpiła by Shotaro posiadał aktualnie wystarczające wpływy, by przymusić radnych i wysokiej rangi ninja do otwartej wojny... szczególnie w świeżej erze pokoju po pokonaniu samurajów. Założenie również, że Tsuchikage będzie sam podczas wizyty Mumeia z "więźniem" także było błędne. Nie znała człowieka ale funkcja głowy wioski wskazywała na minimum zdrowego rozsądku i zachowania odpowiednich środków bezpieczeństwa. Nawet jeżeli zostaną wprowadzeni, trzeba się liczyć na walkę z Kage, ANBU, możliwe że z radnymi i Joninami w pobliżu. Wyzwanie duże i nasuwa się pytanie czy we tróję dadzą radę.
-Przydadzą nam się dodatkowe informacje nim ruszymy. Wierzę w naszą siłę ale jeżeli chcemy być pewni sukcesu, każda pomoc się przyda. - wstała, kładąc pieniądze na stoliku -Mam pewien ryzykowny plan, który może nas wspomóc. Uznajmy więc, że Oto będzie miejscem naszych spotkań. Shotaro, określ proszę gdzie znajduje się Twoja świątynia. W przypadku pewnej blokady, niech chociaż moje wiadomości trafiają do bezpiecznego miejsca. - czekała aż ten jej wyjaśni lokalizację -Wybaczcie, że tak tajemniczo ale są pewne powody dla których na razie nie chcę niczego zdradzać. Wolę was zaskoczyć dobrą nowiną niż podnieść teraz poprzeczkę oczekiwań i zawieść po pewnym czasie. - uśmiechnęła się, kiwnęła głową na oznakę pożegnania i opuściła bar. Zaznaczyła na sam koniec, że jeżeli Iwijczyk ma jakieś pytania na temat jej osoby, niech kieruje je do Otończyka. Powód? Wcześniej mu się zwierzyła z kilku rzeczy, także mogą sobie wszytko przekazać. Zacisnęła pięści modląc się w duchu, że jednak los się do niech uśmiechnie...

z/t
ObrazekMeitonObrazek
Spoiler:
 
Posty: 713
Dołączył(a): 12 cze 2017, o 22:37
Ranga: Nukenin
Dodatkowa Ranga: S-Rank

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Centrum

cron