Akademia Ninja w Otogakure

Centrum ukrytej wioski. Tu znajdują się bary, place, miejsca spotkań ludzi. Miejsce to w czasie świąt oraz imprez tętni życiem przez całą dobę.

Moderatorzy: Mistrz Gry, Mistrz Fabularny

Re: Akademia Ninja w Otogakure

Postprzez Shotaro » 23 gru 2019, o 21:20

Shotaro spokojnie czekał na Korin, aż przybędzie. W chwili obecnej nigdzie mu się nie śpieszyło. Miał ważniejsze sprawy dotyczące już tej dwójki, którą spotkał w ciągu ostatnich dwudziestu czterech godzin. Jashinista trochę spoważniał i spojrzał na Korin z pogodnym wyrazem twarzy.
- Moje gratulację. Musimy teraz to uczcić ... na mój koszt. To i jeszcze coś, ale o tym za chwilę - powiedział jashinista tajemniczo i oplótł swoimi rękami zarówno Korin jak i Akumana. Chciał im dać do zrozumienia, że nie wypada odmówić Kage. Prowadził ich do sobie tylko znanego miejsca. No może Akuman też je znał, choć nie musiał od razu skojarzyć drogi. Dziewczyna z całą pewnością będzie tam pierwszy raz. Dzień był jeszcze młody, więc mogli sobie pozwolić na małą imprezkę. A niespodzianka miała być ujawniona dopiero, gdy dotrą na miejsce. Jashinista poczuł, że była to odpowiednia decyzja. Swoim ogonem wił się, jakby chciał dodatkowo poprawić humor dwójce geninów.

[z/t]
 
Posty: 1564
Dołączył(a): 26 lip 2017, o 00:58
Ranga: Jōnin
Specjalna Ranga: Kage
Specjalna Ranga: Akatsuki

Re: Akademia Ninja w Otogakure

Postprzez Kaguya Tsuki » 16 cze 2020, o 18:04

Misja D dla Kikuchi Yuriko
2/5

Nie dało się ukryć, notka była mało treściwa i niewiele dało się z niej odczytać. Brakowało na niej podstawowej informacji, którą była data tych całych drzwi otwartych. Może kiedyś była nawet zapisana, ale przez deszcz nie dało się odczytać niczego więcej. Niektóre litery rozmazywały się, tworząc tekst nie do rozczytania.
Mimo wszystko Yuriko zainteresowała się wydarzeniem i postanowiła sprawdzić czy może się na coś przydać. Po kilku minutach doszła do Akademii w Otogakure no Sato, w której jeszcze niedawno zdobywała wiedzę potrzebną jej do zostania kunoichi. To miejsce było nostalgiczne i z pewnością budziło u niej wiele wspomnień, zarówno pozytywnych jak i negatywnych.
W środku powitała ją sekretarka, która spojrzała z politowaniem na jej mokre ubrania. Yuriko przemokła do suchej nitki i woda spływała z niej, tworząc pod nią małą kałużę.
- Pomoc przy drzwiach otwartych? – zapytała. Jeśli uzyskała potwierdzenie, kazała jej udać się do pierwszej sali na lewo na drugim piętrze, gdzie czekał ktoś, kto przedstawi jej więcej informacji. Jeśli dziewczyna poszła we wskazanym kierunku, doszła do klasy, w której siedział jeden z jej starych nauczycieli.
- Ach, Yuriko, dawnośmy się nie widzieli! Jak tam ci idzie, dostałaś już jakieś misję? – zagadał – Pewnie przyszłaś żeby pomóc przy drzwiach otwartych? Potrzebujemy kilku absolwentów, dwóch do oprowadzania i odpowiadania na pytania i dwóch do zaprezentowania paru podstawowych technik. Akurat brakuje nam po jednej osobie na stanowisko. Której roli chciałabyś się podjąć? – zapytał, uśmiechając się do niej serdecznie.
Obrazek
MK: Mariko, Uchiha Rakena, Maji Ryuji
PZ
 
Posty: 233
Dołączył(a): 20 sie 2017, o 20:45
Ranga: Genin

Re: Akademia Ninja w Otogakure

Postprzez Kikuchi Yuriko » 17 cze 2020, o 02:09

Yuriko zmierzając w stronę Akademii do której jeszcze niedawno uczęszczała, zdążyła całkowicie przemoknąć. Pogoda dzisiaj nie była łaskawa dla młodej kunoichi. Kiedy weszła do środka, powitała ją sekretarka. Z jej miny można było wyczytać, że nie mogła patrzeć na to w jakim stanie jest dziewczyna. Następnie zapytała się czy kunoichi przyszła pomóc przy drzwiach otwartych.
- Tak, właśnie dlatego tu przyszłam - odpowiedziała radosnym głosem dziewczyna. Stosując się do poleceń sekretarki, Yuriko udała się do pierwszej sali na lewo na drugim piętrze. Ponoć tam znajdowała się osoba, która miała przekazać dziewczynie więcej informacji. Okazało się, że był nim jeden z jej dawnych nauczycieli. Dziewczyna wchodząc do sali należycie się z nim przywitała.
- Tak, kilka dostałam - odpowiedziała dziewczyna na zadane przez nauczyciela pytanie dotyczące misji. Z dalszej części wypowiedzi mężczyzny wynikało, że Yuriko może pomóc albo przy oprowadzeniu po Akademii, albo przy prezentowaniu podstawowych technik.
- Chciałabym zaprezentować podstawowe techniki - odpowiedziała z uśmiechem dziewczyna, po chwili zastanowienia.
 
Posty: 13
Dołączył(a): 13 cze 2020, o 20:31
Ranga: Genin

Re: Akademia Ninja w Otogakure

Postprzez Kaguya Tsuki » 17 cze 2020, o 22:46

Misja D dla Kikuchi Yuriko
3/5

- No i jak się podoba kariera Shinobi? Wy wszyscy tak szybko dorastacie. Pamiętam jeszcze twój pierwszy dzień w Akademii, byłaś taka malutka… a teraz proszę, pełnoprawna kunoichi! – mężczyzna uronił łzę. Był wychowawcą jej klasy i od zawsze miał tendencję do wzruszania się. Płakał często, gdy komuś udało się szybciej skończyć akademię, gdy ktoś dostał najlepszą ocenę… Był z niego całkiem sympatyczny człowiek. Sam w sobie niewiele potrafił, jego umiejętności ograniczały się do rzucania shurikenami, ale umiał przekazywać teoretyczną wiedzę we wspaniały sposób.
- Drzwi otwarte mają się odbyć jutro o dwunastej, musiałabyś przyjść przynajmniej godzinę przed. Mam nadzieje, że znajdziemy kogoś chętnego do pomocy przy oprowadzaniu, bo to jest w sumie najważniejsze. Niestety pogoda jest jaka jest i pewnie nie będzie wielu odwiedzających. Niech jednak chociaż oni będą zadowoleni- wyjaśnił pokrótce o co chodziło.
- Więc chcesz się zająć pokazywaniem technik? Chłopak z którym będziesz współpracować, chciał zaprezentować Nawanuke no Jutsu i Kawarimi no Jutsu. Może mogłabyś pokazać dzieciom technikę klonowania i przemiany? Pokażesz jak ci to idzie? Chciałbym zobaczyć czy na pewno robisz to dobrze – poprosił, patrząc na nią uważnie. Wyglądało na to, że nie miała wyboru i musiała udowodnić, że się nadaje do swojego zadania.
Obrazek
MK: Mariko, Uchiha Rakena, Maji Ryuji
PZ
 
Posty: 233
Dołączył(a): 20 sie 2017, o 20:45
Ranga: Genin

Re: Akademia Ninja w Otogakure

Postprzez Kikuchi Yuriko » 18 cze 2020, o 20:45

Dawny nauczyciel Yuriko wzruszył się wspominając o tym, jak młoda kunoichi urosła od czasu przybycia do Akademii. Był on taki od kiedy dziewczyna pamięta. Bardzo troskliwy, miły oraz wrażliwy. Yuriko patrząc na swojego nauczyciela od razu sobie przypomniała spędzony czas w Akademii. Wszystkie radosne, jak i również smutne chwile. Aż, przez chwilę zrobiło jej się przykro, co w jej przypadku jest rzadkością, że to wszystko się już skończyło. Jednak dzięki temu, Yuriko pełnoprawną kunoichi.
Rozpoczęła nowy rozdział w jej życiu.
- Oczywiście, że bycie shinobim mi się podoba! W końcu marzyłam o tym od dziecka. Już nie mogę się doczekać, aż dostanę jakieś trudniejsze misje do wykonania - odpowiedziała radośnie dziewczyna. Następnie dowiedziała się od swojego nauczyciela, że ma przybyć na wydarzenie jutro, najpóźniej o godzinie jedenastej. Co prawda, według mężczyzny pogoda sprawi, że przybędzie nie wielu odwiedzających, jednak Yuriko wierzy, że dla osób, które naprawdę chcą zostać shinobi, warunki atmosferyczne nie powinny być problemem. Nauczyciel, chcąc się upewnić czy dziewczyna jest przygotowana do swojego zadania, poprosił ją o demonstrację dwóch technik. Było to Henge no Jutsu oraz Bunshin no Jutsu.
- Nie ma problemu - odrzekła radośnie dziewczyna, po czym skumulowała czakrę i wykonała trzy pieczęcie, barana, węża i tygrysa. Na sam koniec powiedziała nazwę Bunshin no Jutsu i wykonała technikę. Jeśli jej się udało, przystąpiła do kolejnej. W tym przypadku Yuriko również skumulowała czakrę, wykonała odpowiednie pieczęci po czym dokładnie pomyślała o osobie, w którą chce się transformować. Był to jej nauczyciel. Również wypowiedziała nazwę techniki, po czym ją wykonała.
 
Posty: 13
Dołączył(a): 13 cze 2020, o 20:31
Ranga: Genin

Re: Akademia Ninja w Otogakure

Postprzez Kaguya Tsuki » 19 cze 2020, o 17:52

Misja D dla Kikuchi Yuriko
4/5

Wykonanie techniki klonującej dziewczyna zaczęła od złożenia trzech pieczęci: barana, węża i tygrysa. Później wypowiedziała nazwę i ku jej uciesze obok niej pojawiła się jej niematerialna kopia. Użycie „Bunshin no Jutsu” było wymagane by zdać egzamin w Akademii i rozpocząć życie jako świeżo upieczony Genin. Na szczęście Yuriko udowodniła, że podstawy nie są jej obce i z powodzeniem udało jej się również przemienić w nauczyciela.
- W końcu sam cię tego nauczyłem – pokiwał głową z zadowoleniem. – Dni otwarte zaczynają się o punktualnie o dwunastej, ale tak jak mówiłem, dobrze by było, gdybyś przyszła godzinę wcześniej. Przyda nam się pomoc przy ustawianiu wszystkiego. Najpierw dzieciaki będą oprowadzane po budynku, a później przyjdą tutaj, gdzie będziecie mogli im pokazać techniki. Jeśli nie masz pytań, wypełnij ten formularz i widzimy się jutro – odparł, podając jej kartkę, na której mogła wpisać swoje dane.

/Jeśli masz jeszcze jakieś pytania, teraz jest czas na ich zadanie. Potem możesz zrobić przeskok do następnego dnia.
Obrazek
MK: Mariko, Uchiha Rakena, Maji Ryuji
PZ
 
Posty: 233
Dołączył(a): 20 sie 2017, o 20:45
Ranga: Genin

Re: Akademia Ninja w Otogakure

Postprzez Kikuchi Yuriko » 22 cze 2020, o 23:47

Na twarzy dziewczyny pojawił się uśmiech, kiedy zobaczyła, że jej nauczyciel jest zadowolony z wykonanych przez nią technik. Następnie mężczyzna pokrótce wytłumaczył w jaki sposób będą przebiegały dni otwarte. Podał on najważniejsze informacje w związku z czym Yuriko bez zadawania zbędnych pytań, od razu przeszła do formularza, który od niego otrzymała. Dziewczyna szybko go wypełniła, a następnie pożegnawszy się z nauczycielem, wróciła do swojego domu. Oczywiście biegiem, z powodu okropnej ulewy panującej na zewnątrz.
Yuriko dzisiaj specjalnie wstała z łóżka o wschodzie słońca, aby mieć pewność, że nie spóźni się na dni otwarte. Po pościeleniu łóżka postanowiła zrobić krótką, poranną rozgrzewkę, żeby być w dobrej formie kiedy zjawi się w akademii. Trochę ćwiczeń na wzmocnienie mięśni, intensywne rozciąganie i dziewczyna była gotowa, do zjedzenia śniadania. Po obfitym posiłku, Yuriko przebrała się i poszła w stronę akademii. Po dotarciu do głównych drzwi o ustalonym przez jej nauczyciela czasie, dziewczyna je otworzyła i weszła do środka, będąc gotowa do pomocy.
 
Posty: 13
Dołączył(a): 13 cze 2020, o 20:31
Ranga: Genin

Re: Akademia Ninja w Otogakure

Postprzez Kaguya Tsuki » 23 cze 2020, o 16:26

Misja D dla Kikuchi Yuriko
5/5

Niestety następnego dnia pogoda była niewiele lepsza niż ostatnio. Nadal wiał silny wiatr, było zimno, a o chodnik uderzały kroplę deszczu. Nie sprzyjało to organizacji dni otwartych w Akademii, ale niestety było już za późno i nie można się było wycofać. Pewnie nie przyjdzie wiele dzieci, ale chociaż dla nich warto było wziąć w tym wszystkim udział, prawda? Po wykonaniu porannych ćwiczeń i zjedzeniu posiłku, Yuriko była gotowa do drogi i kilka minut później była już na miejscu.
Punktualnie o jedenastej weszła do Sali, w której miała się spotkać z Sensei’em. Oprócz nauczyciela w środku było trzech absolwentów, którzy najwyraźniej – podobnie jak ona – pomagali w organizacji tego przedsięwzięcia. Dwójka z nich była starsza i dziewczyna ich nie kojarzyła, ale jednym z nich okazał się chłopak, za którym nigdy nie przepadała. On również nie wyglądał na zbyt ucieszonego jej obecnością.
- Ach, Yuriko, dobrze, że już jesteś – nauczyciel przywitał ją uśmiechem. Gdy już wszyscy przyszli, upewnił się, że wiedzą co mają robić. Starsi mieli zająć się oprowadzaniem, a kunoichi i jej rówieśnik pokazywaniem technik. Gdy już wszystko mieli omówione, poprosił ich o pomoc w rozkładaniu krzeseł. Zajęło to trochę czasu, gdy skończyli, do Akademii zaczęli zbierać się pierwsi goście. Tak jak można się było spodziewać, nie było ich zbyt wielu. Pięciu dzieciaków z rodzicami.
Przyszli uczniowie zostali oprowadzeni po budynku i po około dwudziestu minutach dotarli do pomieszczenia, w którym przebywała Yuriko z jej „przyjacielem”. Sensei akurat gdzieś zniknął i wyglądało na to, że ich powitaniem musiał zająć się ktoś inny.
Obrazek
MK: Mariko, Uchiha Rakena, Maji Ryuji
PZ
 
Posty: 233
Dołączył(a): 20 sie 2017, o 20:45
Ranga: Genin

Re: Akademia Ninja w Otogakure

Postprzez Kikuchi Yuriko » 25 cze 2020, o 21:24

Dziewczynie udało się punktualnie o jedenastej wejść do sali, w której miał przebywać jej nauczyciel. Oprócz niego znajdowało się tam dwóch nieznajomych, starszych od niej absolwentów oraz pewien chłopak z jej byłej klasy. Była to osoba, za którą dziewczyna bardzo nie przepadała.
- Ah, akurat ze wszystkich moich rówieśników on musiał się pojawić na dniach otwartych! - pomyślała Yuriko, wyraźnie zirytowana jego obecnością. Następnie przywitała się ze swoim nauczycielem, od którego później dowiedziała się, że osobą, z którą dziewczyna będzie pokazywać techniki jest jej "kolega".
- Świetnie, nie dość że muszę z nim przebywać w jednym budynku to jeszcze zostaliśmy przydzieleni do tej samej grupy - pomyślała, ściskając pięści. Po chwili jednak stwierdziła, że musi się uspokoić, aby jak najszybciej opuścić ten budynek. W tym celu wzięła głęboki oddech i zaczęła rozkładać krzesła. Po uporaniu się z nimi, do akademii przyszli pierwsi goście, czyli pięć dzieci z rodzicami. Po około dwudziestu minutach dotarli oni do sali, w której przebywała Yuriko i jej rówieśnik. Jednak okazało sie, że ich nauczyciel gdzieś zniknął. Dziewczyna widząc, że goście już przybyli, postanowiła że to ona ich przywita i rozpocznie ich część.
- Dzień dobry, wraz z... moim rówieśnikiem, chcielibyśmy państwu pokazać kilka podstawowych technik, których uczy się w akademii. Pierwszą z nich jest Bunshin no Jutsu - powiedziała dziewczyna, po czym skumulowała czakrę, wykonała trzy pieczęci i wykonała tą technikę. Następnie podała nazwę kolejnej techniki, i wykonała Henge no Jutsu, starając się zmienić w swojego "kolegę". Jeśli wszystko jej wyszło, Yuriko wskazała ręką na chłopaka, dając mu znać, że teraz jego kolej.
 
Posty: 13
Dołączył(a): 13 cze 2020, o 20:31
Ranga: Genin

Re: Akademia Ninja w Otogakure

Postprzez Kaguya Tsuki » 26 cze 2020, o 12:21

Misja D dla Kikuchi Yuriko
6/5

Dzieci wpatrywały się w nich zauroczone. Przez pogodę nie przyszło ich wiele, zazwyczaj było ich o wiele więcej, ale w oczach tych, które siedziały, było widać ogromne zafascynowanie. Z pewnością nie byli tutaj z przymusu, a z chęci zobaczenia szkoły, w której w przyszłości będą chcieli się szkolić na Shinobich. Gdy Yuriko ich przywitała, rodzice z trudem powstrzymali ich od rzucenia się na nią. Gdy trochę się już uspokoiły, można było w końcu przejść do pokazywania sztuczek.
Pierwsza była Kunoichi, która zaprezentowała publiczności Bunshin no Jutsu. Technika wyszła jej praktycznie idealnie, obok niej pojawiła się jej niematerialna kopia. Później wykonała Henge, które również odniosło sukces. Pomiędzy jej zmienioną wersją a chłopakiem nie było żadnej różnicy. A przynajmniej nie takiej, aby ktoś ją zauważył.
Potem przyszedł czas na Kawarimi. Po złożeniu odpowiednich pieczęci jej „koledze” udało się podmienić z przyniesioną wcześniej kłodą, co zachwyciło szkrabów. Nie mogli uwierzyć, że można robić tak dużo rzeczy przy użyciu chakry.
Zostało jeszcze Nawanuke, do którego Yuriko musiała go najpierw przywiązać do krzesła. Dzieci czekały w napięciu na to co się stało, chłopak przelał do chakrę do rąk i… nic się nie stało?
- Za mocno mnie związałaś, kretynko – warknął w jej kierunku odpowiednio cicho by nie usłyszał go nikt poza nią samą. Raczej wątpliwe, żeby była to jej wina, ale przedstawienie trwało i musiała coś wymyślić by nie zakończyło się klapą.
Na szczęście właśnie wtedy przyszedł Sensei i z kamienną twarzą uwolnił uwięzionego chłopaka. Publiczność myślała, że to tylko część spektaklu i niczym się nie przejęła. Tylko rodzice wydawali się być lekko podejrzliwi, ale to nie oni mieli wstąpić do Akademii, a ich dzieci.
Po zakończeniu drzwi otwartych, nauczyciel poprosił ich o posprzątanie sali. Gdy to zrobili, podziękował każdemu absolwentowi i wręczył mu woreczek z 200 ryo. Yuriko mogła być z siebie dumna, właśnie udało jej się zakończyć swoje pierwsze zadanie.

Chimu Kaguya Tsuki otrzymuje:
+ 1 PZ
+ 5 PN
+ 200 Ryō


Gracz Kikuchi Yuriko otrzymuje:
+ 1 Misja D
+ 1 PD
+ 5 PN
+ 200 Ryō
Inne wynagrodzenie:
Obrazek
MK: Mariko, Uchiha Rakena, Maji Ryuji
PZ
 
Posty: 233
Dołączył(a): 20 sie 2017, o 20:45
Ranga: Genin

Re: Akademia Ninja w Otogakure

Postprzez Takara » 1 sie 2020, o 03:31

- Legendarna bitwa! Ostre starcie smaków! -
家 (Kageyama Itō), misja D
1/?


Był to piękny poranek w wiosce dźwięku. Ptaszki ćwierkały, dzieci biegały po dworzu i bawił się w ninja, handlarze żywo sprzedawali swoje towary ze stoisk, a Kageyama... stał niedaleko akademii ninja, paląc swoją ulubioną fajkę. Miał to być pewnie typowy dzień dla przedstawiciela rodziny Itou. Tutaj wydać trochę swojego bogactwa, tutaj się pokręcić po wiosce i porzucać swoimi mądrościami życiowymi, a tutaj zafundować jedzenie swoim prawie że adoptowanym dzieciom, Gin i Sayu. Tak... nie było co narzekać na życie starszego genina... gdyby nie fakt że był właśnie geninem i miał obowiązki wobec wioski jako jej shinobi.
Wcześniej zadbał o to żeby Gin i Sayu trafili do akademii, żeby to własnoręcznie zrobili coś ze swoim życiem. Normalnym było przechodzić tam raz na jakiś czas, prawda? Tym razem jednak, ktoś go dopadł kiedy dzieciaki poleciały już do środka. Chuunin Otogakure, oceniając po kamizelce jaką na sobie nosił, kierował się prosto w stronę nałogowego palacza i zatrzymał się metr od niego. Był równy mu wzrostem, więc mogli sobie spojrzeć oko w oko - bo bardziej doświadczony shinobi również miał jedno zamaskowane - w jego przypadku, prawe.
- Kageyama Itō. Genin, który jeszcze nie wykonał oficjalniej misji dla wioski. Nadszedł czas byś to zrobił. - powiedział zagadkowy chuunin, patrząc czy ma mu coś do powiedzenia i wyciągając w jego stronę zwój. Szybko wzrokiem mógł przelecieć treść zadania, która była stosunkowo jasna.
Kageyama Itō

Z okazji trwających egzaminów na chuunina wioska jest pełna ludzi. Jedna z dwóch najpopularniejszych restauracji w naszej wiosce, ma natłok ludzi i potrzebują kogoś do jakiejkolwiek pomocy. Czy to przy gotowaniu, czy nawet zmywaniu. Masz się dzisiaj tam stawić i dać z siebie wszystko, póki właściciel lokalu nie pozwoli Ci odejść. Mamy nadzieję że nie zepsujesz imienia swojej rodziny jak i oceny mieszkańców wioski o nas shinobi.

Taka prosta treść listu. Teraz, jakie były zamiary naszego genina? Pomóc, nie pomóc? Iść, nie iść? Odwieczne pytania mogły się teraz ścierać w jego głowie.


Mission starto! Zapraszam na PW, discorda czy GG w razie pytań!
Prowadzję misje od D do S, fabułki i przygódki. Śmiało pisać. Tu co ludzie myślą o moim prowadzeniu

Obrazek
Main Theme Sad Theme Battle Theme
MK: Kurogane Kyōki

Prowadzone wątki:
 
Posty: 487
Dołączył(a): 3 maja 2019, o 18:23
Ranga: Chūnin

Re: Akademia Ninja w Otogakure

Postprzez Kageyama Itō » 1 sie 2020, o 10:27

Dzieciaki odesłane, to nie pozostało nic innego jak znów powłóczyć się i poszukać jakiegoś zajęcia. Taki przynajmniej miał plan, jednak tym razem został uprzedzony przez nieznajomego chuunina. Cóż to się stało, że aż musieli wysłać ninje po niego?
Po pierwszych jego słowach, Kaguś trochę się załamał. Co prawda jeszcze nic dla wioski nie zrobił, nie czuł takiej potrzeby. Jednak jeżeli nalegają, to kim on jest żeby się spierać. Przecież nie będzie wymigiwał się od państwowej roboty, zwłaszcza że jest raczej obowiązkowa. No i tyle z wolności, trzeba podwinąć rękawy i zabrać się do pracy.
Odbierając list, mężczyzna raz dwa go przeczytał. Treść była dość prosta i nie wymagała zbytnio myślenia, pomoc w kuchni. No czemu nie, zawsze chciał spróbować swoich sił na zmywaku czy też przyjmowaniu zamówień. Im więcej pracuje, tym większe doświadczenie w życiu.
Wypuszczając dym z nozdrzy, Kageś zwinął list i wsadził go do kieszeni kamizelki. Poprawił swoją fedorę i kiwnął główką na zgodę.
- No cóż, pora wziąć się do roboty.
Odpowiedział shinobiemu, następnie go wyminął i ruszył w stronę wskazanej restauracji. Musi wyrobić się do wieczora, żeby odebrać dzieciaki. No w razie czego same dotrą do domu, w końcu uczą się na ninje. To chyba będzie proste zadanie, w razie czego jak Ito zawiedzie. No ale teraz nie pora na myślenie o tym, trzeba truchtem ruszyć do knajpki. Skoro jest taki tłum ludzi w wiosce, to pewnie i wiele mordek do wykarmienia.
- Egzamin na chuunina, he?
Rzekł sobie pod nosem, rozmyślając czy może kiedyś uda mu się wziąć udział w czymś takim. Nawet dla samej rozrywki, bo nie zależy mu zbytnio na byciu jakimś wysoko postawionym ninja. Chociaż patrząc na to z innej strony, jak na wyzwanie. To nabiera odrobinę więcej sensu. Jako genin będzie miał cały czas zawracaną pupcię o jakieś mało ważne misje, chociaż mu to nie przeszkadza. Jednak mógłby troszkę wysiłku włożyć w swoje życie i osiągnąć ciut więcej, jednak pomyśli się o tym później. Czasu ma jeszcze aż ponadto, teraz ważniejsze jest wykonanie zlecenia.
Dla niektórych gra już dawno się skończyła, tylko jeszcze o tym nie wiedzą



Spoiler:
 
Posty: 23
Dołączył(a): 26 lip 2020, o 18:53
Ranga: Uczeń

Re: Akademia Ninja w Otogakure

Postprzez Takara » 2 sie 2020, o 02:14

- Legendarna bitwa! Ostre starcie smaków! -
家 (Kageyama Itō), misja D
3/?


Kaguś doskonale wiedział, ze nic jeszcze dla wioski nie zdziałał. Nie czuł takiej potrzeby, jednak to wymuszała od niego takie działanie. W końcu był geninem, nie mógł w jej oczach się "lenić". Równie dobrze mógł wrócić do bycia normalnym cywilem z jej perspektywy. Wolność którą do tej pory odczuwał znikła w mgnieniu oka.
Zadanie było proste, nieskomplikowane i generalnie typowe. Bardzo podobne do tych które wykonywał do tego momentu. Po kolejnym przeczytaniu listu, wszystko było właściwie wiadome. Detali zadania miał już dowiedzieć się od swojego zleceniodawcy, który to pewnie gdzieś znajdywał się w tej popularnej knajpce której to nazwa była... ciekawa. Gospoda pod Zatłutym Świniakiem. Wypuścił dym, schował treść zadania do kieszeni, kiwnął głową i ruszył, wymijając chuunina. Ten nie komentował sprawy, zwyczajnie udając się w swoją stronę. Dzieciaki przez chwilę były na myśli Kagesia, jednak szybko przypomniał sobie kim mają być. Powrót do domu raczej powinien być podstawą dla nich, zresztą same też go znalazły. Myśli o egzaminie na chuunina towarzyszyły mężczyźnie już przez resztę podróży. Faktycznie, dzięki awansowi przynajmniej bardziej wymagające zadania by dostawał. Nie jakieś pomaganie w kuchni. Takie roboty były dla dzieci... które przeważnie były geninami. Jednak nawet one miały większe ambicje.

Dotarcie do gospody zajęło mężczyźnie jakieś 15 minut. Z zewnątrz wyglądała... przytulnie (taka typowa gospoda w średniowiecznym stylu). Było jednak słychać hałas już stojąc przed nią. Wchodząc do środka natomiast... tłok. Prawie nie było miejsca wolnego, a niektórzy stali przy stołach z racji braku krzesełek. Pewnie ilość osób tutaj aktualnie była w setkach. Parę kelnerów i kelnerek żwawo roznosiło dania, a także kufle z piwem. Jedna była szczególnie wysportowana i trzymała aż 8 talerzy na swoich dość chuderlawych ramionach i 9 na głowie. Roznosiła wszystko z uśmiechem. Do lady natomiast? 3 kolejki, po jakieś 10 osób i 3 specjalnie przydzielonych specjalnie do tej roboty kelnerów ich obsługiwało. W kuchni pewnie był podobny tłok. No... to gdzie teraz?

z/t -> Gospoda pod Zatłutym Świniakiem


Sorka za krótkiego posta, ale #life-happened. Zapraszam na PW, discorda czy GG w razie pytań!
Prowadzję misje od D do S, fabułki i przygódki. Śmiało pisać. Tu co ludzie myślą o moim prowadzeniu

Obrazek
Main Theme Sad Theme Battle Theme
MK: Kurogane Kyōki

Prowadzone wątki:
 
Posty: 487
Dołączył(a): 3 maja 2019, o 18:23
Ranga: Chūnin

Poprzednia strona

Powrót do Centrum

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników