Targ

Centrum ukrytej wioski. Tu znajdują się bary, place, miejsca spotkań ludzi. Miejsce to w czasie świąt oraz imprez tętni życiem przez całą dobę.

Moderatorzy: Mistrz Gry, Mistrz Fabularny

Re: Targ

Postprzez Shiin Yukio » 17 kwi 2019, o 20:01

Yukio niczego nie zauważył. Nic dziwnego. Nie bez powodu oszuści są tacy skuteczni, mają swoje sztuczki, by zamaskować niechciane ruchy. Jak się okazało, wygrał swoją pierwszą rundę. Kompletnie się tego nie spodziewał, kompletnie, zupełna niespodzianka! -Tak! - krzyknął wraz z krupierem. Grupa ludzi znacząco się powiększyła. Już wcześniej był tłok, a co dopiero teraz. Wychodziło na to, że chłopak wypromował lekko krupiera. Być może mężczyzna nawet nie był oszustem. Niebieskowłosy nie miał nic przeciwko pomaganiu łysemu w interesie. Przynajmniej, póki wygrywa i zarabia pieniądze. Taki tłum też miał swoje zalety. O wiele ciężej będzie mu oszukiwać, a w razie jakiejś małej dramy, jeśli Shiin dobrze przemówi, to będzie miał poparcie ludu.
Wracając jednak do gry w kubki. Zgodnie ze swoim planem nie miał zamiaru jeszcze odpuszczać. Chłopak rozejrzał się po ludziach, którzy obserwowali całą sytuację. -Skoro mi tak kibicują to czemu by nie! - rzucił w stronę krupiera, jednocześnie sugerując, że to przez presję tłumu. To zagranie miało za zadanie utwierdzić mężczyznę w przekonaniu, że Shinryu jest zwykłym chłopakiem, który niczego nie planuje.
.

Obrazek
 
Posty: 93
Dołączył(a): 9 kwi 2019, o 00:14
Ranga: Chūnin

Re: Targ

Postprzez Shotaro » 18 kwi 2019, o 01:23


Przygoda dla Yukio
7/X


Nie zamierzałeś odpuszczać i robiłeś wszystko, co w twojej mocy, aby krupier nie zorientował się, że tak na prawdę udawałeś. Zgodziłeś się na kolejną grę, zaraz po tym jak pozytywne emocje opadły po ostatniej wygranej. Krupier znowu odprawił swój rytuał mieszania kuleczek. Tym razem bardziej się postarał, szybciej ruszając swoimi dłońmi. Nie byłeś pewien tym razem, czy dobrze zapamiętałeś kubeczek pod którym miała być kuleczka. Jeśli zdecydujesz się wybrać, któryś z nich okaże się, że ponownie wygrałeś. To już druga wygrana pod rząd. Szczęście cię nie opuszczało.
- Dobrze Ci idzie. To może zagramy o większą stawkę teraz? 100 Ryo? - zapytał krupier. Ludzie byli pod wrażeniem twojego szczęścia. Nie mogli zrozumieć, jak to możliwe, żebyś wygrał dwa razy pod rząd. Co prawda było to prawdopodobne i nawet szansa nie była taka mała. Niektórzy coś do siebie szeptali nawzajem, nie byłeś w stanie usłyszeć ich szeptów.
- Ale masz sokoli wzrok - powiedziała jedna z kobiet z widowni, która przyglądała się twojej grze. Miała może z 30 lat.
 
Posty: 1520
Dołączył(a): 26 lip 2017, o 00:58
Ranga: Jōnin
Specjalna Ranga: Kage
Specjalna Ranga: Shintaisei

Re: Targ

Postprzez Shiin Yukio » 18 kwi 2019, o 15:31

Tym razem mężczyzna się bardziej wysilił. Podążanie za jego ruchami nie było takie proste. To jednak znaczyło coś jeszcze. Skoro zwiększył swoje tempo już podczas "treningowego" zakładu, to przy większej szansie będzie bardzo ciężko. Za ciężko. Po zatrzymaniu się kubeczków, Yukio ponownie odgadł kubek z kulką. Tym razem był to ten po prawej. Ponownie zrobił krótki okrzyk radości.
Wyglądało na to, że po zabawie. Krupier chciał już zwiększać stawkę. Niebieskowłosy spodziewał się jeszcze chociaż jednego zakładu, więc lekko się zawiódł. Chłopak nie miał zamiaru podjąć się wyzwania. Tak, 100 ryo było w jego przedziale, ale było to wręcz pewne, że przegra. Gdyby stawka była o połowę większa, czyli tyle, ile łącznie wygrał, to zapewne by się zgodził. W innym wypadku odpada. Chłopak westchnął, a z twarzy zniknął mu uśmiech. Przejechał wzrokiem po tłumie ludzi. -To w sumie smutne, że takie gry jeszcze istnieją i mają popularność, oznacza to, że ten biznes nawet dzisiaj jest opłacalny. - ponownie westchnął -Czy wiecie, że tu nie chodziło o wzrok lub szczęście? Te dwa zakłady były pewnymi wygranymi. Trzeci zapewne bym już przegrał. - Wcześniej niby nie miał nic przeciwko, by pomóc łysolowi w interesie i zwiększyć mu ilość klientów, ale już mu się to odwidziało. Zarobił zbyt mało, by Shiinowi się to opłacało, a ponadto ludzie się zachowywali, jakby faktycznie nie wiedzieli, o co chodzi w tym oszustwie. A może chcieli po prostu zobaczyć, jak Yukio przegrywa i rozpacza? Ot, taka krótka rozrywka. Tak czy siak, powiedział, co miał powiedzieć, więc chyba można było szykować się do pójścia sobie.
.

Obrazek
 
Posty: 93
Dołączył(a): 9 kwi 2019, o 00:14
Ranga: Chūnin

Re: Targ

Postprzez Shotaro » 18 kwi 2019, o 20:57


Przygoda dla Yukio
9/X


Jak coś sobie postanowiłeś, to nie było przebacz. Nie chciałeś podwyższyć stawki, gdyż wiedziałeś, z czym się to wiązało. Szansa na przegraną rosła w miarę grania i dodatkowo mogła wynieść 100% w pewnych okolicznościach. Zgodnie z tym co sobie obiecałeś, nie zamierzałeś kontynuować gry. Tłum Ci kibicował i zachęcał do dalszej gry. Ty nie dość, że nie posłuchałeś, to zamierzałeś wygłosić mowę, aby pouczyć resztę, na czym polega trik. Kiedy powiedziałeś swoje słowa, jakaś kobieta odezwała się z tłumu. Była to ta sama kobieta w rudych włosach, która wcześniej chwaliła twoje zdolności sokolego wzroku.
- Skąd ta pewność? Możliwe, że miałeś szczęście i chcesz je zbyt szybko zakończyć.
- Na pewno rezygnujesz? - odpowiedział krupier. Tłum nie był zadowolony z twojej decyzji. Czyżby wszyscy chcieli zobaczyć, jak przegrywasz? A może woleli radować się z tobą jeszcze większą wygraną? Nie miałeś co do tego pewności. Kiedy jednak się odwróciłeś i zamierzałeś sobie odejść, dostrzegłeś dwóch barczystych, wysokich mężczyzn w pierwszym rzędzie, którzy nie zamierzali Cię przepuścić. Mieli na sobie raczej zwyczajne ubrania i nie wyróżniali się z tłumu, poza tym, że stali jak słupy soli. Obok nich stała opisana już wcześniej kobieta, która również nie była chętna ustąpić ci miejsca. Dookoła było pełno też ludzi w różnych kształtach, ale reszta nie wyglądała już ani trochę groźnie. Tak czy inaczej nie było zbytnio miejsca, żeby się stamtąd wydostać.
 
Posty: 1520
Dołączył(a): 26 lip 2017, o 00:58
Ranga: Jōnin
Specjalna Ranga: Kage
Specjalna Ranga: Shintaisei

Re: Targ

Postprzez Shiin Yukio » 18 kwi 2019, o 21:51

Jego krótka przemowa nic nie zdziałała. Nic dziwnego. -Głupcy zwykle zostają głupcami do końca życia. - burknął pod nosem, nie zwracając uwagi, czy ktoś to usłyszy. Chłopak odwrócił się i miał zamiar zwyczajnie sobie pójść, nie przejmując się tłumem, który nie był z tego zadowolony, jednak droga była zagrodzona. -Podstawieni ludzie? - przeszło mu przez myśl. W końcu normalni ludzie nie zmuszaliby innych do kontynuowania uprawiania hazardu. Co więc zrobić? Yukio nie miał zamiaru poddać się i stracić pieniądze, które chwilę temu ciężko zarobił. Wyjść za bardzo też nie mógł. Nawet użycie siły, za którą nie przepada, za bardzo by mu nie pomogło. Wręcz przeciwnie, prędzej sam zostałby skopany.
Shinryu wpadł na pewien pomysł. Mógł zadziałać, mógł nie zadziałać, ale lepsze to niż nie mieć żadnego planu. Niebieskowłosy ponownie się odwrócił i skierował swój wzrok ku łysola. -Przecież nie tak się umawialiśmy! - rzucił w jego stronę zaniepokojonym tonem. -Powiedział pan, że zapłaci mi pan za pomoc w przyciągnięciu ludzi. Miałem tylko cieszyć się z gry, a pan miał wszystkim się zająć, łącznie z moimi ciągłymi wygranymi! Zrobiłem wszystko, o co mnie pan poprosił, więc czemu nie mogę już sobie pójść? - Trochę naciągana historyjka, ale być może tłum się nie zorientuje, zwłaszcza że część ludzi doszła później, więc nie powinna wiedzieć, że odbyły się tylko dwa zakłady. Ludzie nie zareagowali, gdy Yukio zarzucił im teorią. Może więc praktyka, pokazanie im na własne oczy, że to oszust, pozwoli im zrozumieć? Co prawda niebieskowłosy nie wiedział ostatecznie, czy krupier jest oszustem, ale nie pomógł mu w opuszczeniu stoiska, tak więc był współwinny. Niezależnie od odpowiedzi na pytanie, warto było zrobić scenę. Takie akcje skupiały uwagę nie tylko obecnych ludzi, ale także i tych w okolicy. Wystarczyłaby mała grupka osób, która zaczęłaby szykanować krupiera. Najpierw potyczki słowne, a potem wystarczy jeden ruch, by przemienić to w atak fizyczny.
.

Obrazek
 
Posty: 93
Dołączył(a): 9 kwi 2019, o 00:14
Ranga: Chūnin

Re: Targ

Postprzez Shotaro » 19 kwi 2019, o 09:48


Przygoda dla Yukio
11/X


Mogłoby się wydawać, że znalazłeś się w sytuacji bez wyjścia. Przemoc nie wchodziła w grę, gdyż nie czułeś się zbyt pewnie. Postanowiłeś zatem postawić wszystko na rozmowę. Wykorzystałeś atut ze swojego rękawa. Miałeś przewagę, gdyż wiedziałeś, na czym to wszystko polega. Mogłeś zagrać sobie krupierem, jak uznałeś za słuszne. Powiedziałeś swoją przemowę i wszyscy z publiki patrzyli na ciebie jak na ... ciężko było powiedzieć jak dokładnie. Byli pełni podziwu dla ciebie, ale również pogardy i niechęci. Łysy krupier aż się gotował w środku. Nikt go jeszcze tak nie potraktował. Mogłeś się tylko tego domyślać. Łysol dał znać ruchem ręki coś swoim kolegom.
- Nie chcę Cię tu więcej widzieć - powiedział do ciebie, zgrzytając zębami. Jeden z umięśnionych chwycił cię za ubranie i wyniósł poza tłum ludzi i rzucił na ziemię. Ludzie wokół krupiera zaczęli go obrzucać obelgami. Szybko się pozbierał i wraz ze swoją ekipą się ewakuowali. Twój pomysł zadziałał i byłeś już wolnym człowiekiem po raz kolejny. Masywny człowiek, który cię wyrzucił za tłum gapiów, również się zmył ze swoją ekipą. Przyczyniłeś się do tego, że świat stał się lepszym miejscem, demaskując kogoś, kto był w twoim mniemaniu oszustem. Mogłeś sobie pogratulować. Choć raczej nie mogłeś liczyć, że przestanie on uprawiać hazard po jednej takiej wpadce. Pewnie znajdzie inne miejsce, gdzie będzie to robił. Trzepał z tego pewnie niezłe pieniądze.
 
Posty: 1520
Dołączył(a): 26 lip 2017, o 00:58
Ranga: Jōnin
Specjalna Ranga: Kage
Specjalna Ranga: Shintaisei

Re: Targ

Postprzez Shiin Yukio » 19 kwi 2019, o 15:17

Uff, udało się. Ludzie podłapali historyjkę i zaczęli wyzywać mężczyznę. Gdy mięśniak podchodził do Yukio, nie opierał się. Nawet gdyby próbował, to na nic by się to nie zdało. Chłopak spodziewał się oberwania kilkukrotnie w twarz, a zamiast tego został tylko wyrzucony z tłumu. Upadek trochę zabolał, ale lepsze to, niż gdyby miał zostać sprany na kwaśne jabłko. -To tyle? - rzucił sobie w myślach, gdy mięśniak zaczął odchodzić. -Trzeba było po prostu pozwolić mi odejść. - burknął pod nosem obrażonym tonem do łysola, którego już tam nie było. Niebieskowłosy niezbyt przejmował się tym, co stanie się z biznesem. Prawdę mówiąc, byłoby mu na rękę, gdyby łysol znalazł sobie inne miejsce we wiosce do uprawiania handlu. Wstępu nie miał, ale od czego jest henge? Przy kolejnym spotkaniu mógłby znów sobie dorobić, chociaż przy kolejnym razie tak łatwo mu pewnie nie odpuszczą... Shinryu podniósł się z ziemi. Chyba czas wrócić do pierwotnego planu, czyli kontynuacji zwiedzania targu. Może coś w końcu przyciągnie jego oko.
.

Obrazek
 
Posty: 93
Dołączył(a): 9 kwi 2019, o 00:14
Ranga: Chūnin

Re: Targ

Postprzez Shotaro » 19 kwi 2019, o 15:54


Przygoda dla Yukio Rozdział 2
13/X


Sprawa z hazardzistami się zakończyła i ponownie postanowiłeś przeglądać sobie, co się dzieje na targu. Nie było tam nic ciekawego bardzo długo, aż natrafiłeś na pewną, starszą osobę siedzącą pod namiotem na fotelu. Przed nią siedział jakiś mężczyzna, a pomiędzy nimi była niebieska kula ułożona na poduszce na stoliku. Babcia wyglądała na prawdziwie starą. Jakby miała mieć więcej niż sto lat. Jest pomarszczona twarz wyglądała, jak kora drzewa. Miała na sobie chustkę i zachłannie wywijała rękoma.
- Żeby rzeczy zaczęły się układać, musisz zmienić nastawienie. Od tego trzeba zacząć, a reszta sama się naprawi - powiedziała. Nie miałeś pojęcia, o czym mówiła kobieta, gdyż przyszedłeś zbyt późno, ale mogłeś domyślić się, co takiego robiła tutaj na targu. Mężczyzna wstał ze swojego stołka wciąż smutny i poszedł w swoja stronę. Widocznie nie przypadła mu do gustu ta porada. Staruszka na chwilę zawiesiła na tobie wzrok, a później przeszła do tasowania swojej talii. Krótka chwila, przez którą skupiła na tobie swoje wyłupiaste oczęta, mogła cię lekko zaniepokoić. Jeszcze nie było późno, więc ludzi trochę na targu było. Była może godzina 2 po południu. Mimo to jej wzrok był na tobie, a później płynnie przeszedł na karty. Było wciąż przyjemnie ciepło.
 
Posty: 1520
Dołączył(a): 26 lip 2017, o 00:58
Ranga: Jōnin
Specjalna Ranga: Kage
Specjalna Ranga: Shintaisei

Re: Targ

Postprzez Shiin Yukio » 19 kwi 2019, o 17:49

Yukio przechadzał się po targu, jednak wciąż nie mógł znaleźć niczego ciekawego. W sumie sam nie wiedział, co by go mogło zainteresować. Chodząc tak bez zastanowienia, podsłuchał część rozmowy. Ten drobny kawałek wystarczył, by chłopak wywrócił oczyma. -Chciałbym zniszczyć sobie dom, a potem zmienić nastawienie. Dzięki temu sam by się naprawił, może nawet na lepsze. - rzucił sobie pod nosem. Zapewne chodziło tam o jakieś relacje, ale i tak wątpił w to, że wszystko samo się ułoży. Niebieskowłosy zerknął na mężczyznę, który właśnie odchodził oraz na staruszkę z kulą. -Ciekawe, kogo jest tu więcej. Oszustów, czy tych uczciwych. - dodał po chwili. W końcu nawet normalni sprzedawcy mogli zawyżać ceny lub sprzedawać fałszywe kopie. Staruszka nie była raczej babcią dobrej rady, więc zapewne "przewidywała" przyszłość. Gdyby tacy ludzie istnieli, byliby w stanie zapobiec tylu różnym rzeczom. Wypadki, wojny i inne takie. Tym bardziej egoistycznym zwyczajnie powodziłoby się dobrze w życiu. A jednak taka staruszka siedziała tu i najprawdopodobniej sprzedawała wróżby. Wzrok babuszki był nieco niepokojący. Czyżby chciała go przegonić? A może wręcz przeciwnie, przyciągnąć? Jeżeli to drugie, to niech lepiej zajrzy w przeszłość chłopaka. Shinryu jednak coś zaciekawiło. Postanowił podsłuchać sobie kilka wizyt u wróżki. Taka wiedza zawsze może się przydać, jak omamić ludzi. Stanął więc w jakimś dogodnym miejscu, jednak nie za daleko. Tak, by mógł dobrze wszystko usłyszeć. Pozostało czekać, aż przyjdzie kolejny klient.
.

Obrazek
 
Posty: 93
Dołączył(a): 9 kwi 2019, o 00:14
Ranga: Chūnin

Re: Targ

Postprzez Shotaro » 20 kwi 2019, o 07:58


Przygoda dla Yukio Rozdział 2
15/X


Swoje uwagi zostawiłeś dla siebie, bo nikt innych nie potrafił ich usłyszeć. Ustawiłeś się w dogodnym miejscu, aby sobie podsłuchać kilka rozmów staruszki. Miałeś nadzieję, że nauczysz się czegoś pożytecznego, aby też móc wykorzystywać ludzi, gdy będzie Ci to potrzebne. Nie pojawiał się niestety nikt, kogo przyszłość mógłbyś poznać. Staruszka co chwilę tylko patrzyła na ciebie, jakby już cię gdzieś widziała. Pokiwała ci nawet ręką, żebyś podszedł do niej i usiadł na przeciwko niej.
- Chodź tu! Ta wróżba będzie darmowa - wykrzyczała w twoim kierunku, aby bardziej cię zachęcić do przyjścia. Nikogo innego to nie interesowało i każdy był zajęty sobą. Ludzie już zapomnieli, że przed chwilą przegoniłeś oszustów z targu swoim podstępem. W dużym mieście szybko zapomina się o tym, co się działo. Staruszka mrugała do ciebie swoimi oczyma, żebyś miał pewność, że chodziło właśnie o ciebie.
 
Posty: 1520
Dołączył(a): 26 lip 2017, o 00:58
Ranga: Jōnin
Specjalna Ranga: Kage
Specjalna Ranga: Shintaisei

Re: Targ

Postprzez Shiin Yukio » 20 kwi 2019, o 18:25

Jak na ironię - w momencie, w którym chciał, by ktoś przyszedł do babuszki, nikt jej nie odwiedził. A czekał dosyć długo. Przez cały ten czas chłopak nie mógł uwolnić się od wzroku wróżbiarki. Kątem oka ciągle zauważał, że staruszka na niego zerka. Yukio się rozejrzał. Wyglądało na to, że w pobliżu wciąż nie było zainteresowanej osoby. Nie było innego wyjścia. Skoro nikt inny nie chciał, to trzeba było sprawdzić to na własnej skórze. Nie będzie to tak skuteczne, bo dostrzeże reakcji drugiej strony, ale lepsze to niż nic. Zwłaszcza że babuszka zaoferowała mu darmową wróżbę. Było to trochę podejrzane, ale zignorował to. Podszedł do jej stoiska i usiadł na stołku. -Więc? - rzucił w jej stronę, nie za bardzo wiedząc, czego się spodziewać. Zacznie go pytać o znak zodiaku i inne takie duperele, czy może już “zna” jego przyszłość i po prostu powie swoją wróżbę?
.

Obrazek
 
Posty: 93
Dołączył(a): 9 kwi 2019, o 00:14
Ranga: Chūnin

Re: Targ

Postprzez Shotaro » 20 kwi 2019, o 20:16


Przygoda dla Yukio Rozdział 2
17/X


Mogłeś wierzyć w przeznaczenie, ale nie musiałeś. Jeśli wierzyłbyś, to mógłbyś tak nazwać ten swój przypadek z wróżbiarką. Czekała właśnie na ciebie. W momencie kiedy się pojawiłeś, nie miała żadnych klientów. Co więcej przywołała cię ręką i nie chciała żadnych pieniędzy w zamian. To było coś nadzwyczajnego. Takie rzeczy się na co dzień nie dzieją. Każdy chce zarobić na drugim człowieku, więc gdy ktoś dostaje coś za darmo staje się podejrzliwy. Ale też ludzie nie przywiązują większej wagi do czegoś otrzymanego bez zapłaty. Za to co dobre, trzeba w życiu zapłacić! Istniało tak wiele prawd, że można się było w nich zagubić. Spytałeś tak jakby od niechcenia, co teraz.
- Z daleka czułam twoją potężną aurę - powiedziała kobieta. Zaczynało się dosyć typowo. Co to takiego była ta aura, mogłeś się zastanawiać.
- Dokonasz w życiu wielkich rzeczy i to bez wątpienia.
Twoje ego przez takie pochlebianie mogło wzrosnąć. Wszystko zależy od twojego charakteru. Mogłeś to również potraktować jako próbę wyłudzenia pieniędzy. Jedna sytuacja różnymi oczyma wyglądała inaczej.
- Pozwól, że wyjawię Ci twą przyszłość.
W tym momencie zaczęła tasować karty. Już wcześniej to robiła, ale teraz byłeś naprzeciwko niej i mogłeś być świadkiem całego zajścia. Pierwszą kartą była woda.
- Zły znak. Wystrzegaj się tego żywiołu. Wielka woda może przynieść Ci kiedyś zgubę. Miej w pamięci tą radę.
Kiedy odsłoniła kolejną kartę na chwilę zamarła. Nie powiedziała nic, a jej twarz zbladła. Przez chwilę wpatrywała się w kolejną kartę, na której widniała śmiertka. Kobieta odkryła kolejną kartę i był na niej błazen. Jej twarz ani na chwilę się nie rozpromieniła. Wpadła jakby w mini-trans.
- Śmierć podąża za tobą, Yukio. Próbuję cię dorwać, a ty będziesz sobie z niej drwić. Ale śmierci nie da się oszukać. Zabierze co jej bez względu na wszystko. Jak zwykła nierządnica, która zawsze znajdzie sobie gdzieś uciechę. Gnaj przed siebie i nie patrz wstecz, jeśli ci życie miłe.
Ze śmiercią możesz się handlować. Lecz dobrze wiesz, co tylko interesuje śmierć, a czego nigdy nie będzie mogła mieć, dlatego tak bardzo cieszy się, gdy może zabrać to innym.

Staruszka po tej przepowiedni jednym ruchem ręki schowała wszystkie karty w tali i zapadła w sen. Przepowiednia się skończyła, a godzina była już tak późna, że wszystkie stragany już zostały zamknięte i nie dało się niczego kupić. Ludzie sobie poszli i zostałeś na targu prawie sam z wróżbitką. Słońce powoli chyliło się ku zachodowi. Wrażeń wystarczy na dziś, a jeśli nawet nie, to targ ich ci już raczej nie dostarczy.
 
Posty: 1520
Dołączył(a): 26 lip 2017, o 00:58
Ranga: Jōnin
Specjalna Ranga: Kage
Specjalna Ranga: Shintaisei

Re: Targ

Postprzez Shiin Yukio » 20 kwi 2019, o 21:47

No i się zaczęło. Staruszka najpierw zaczęła rzucać uniwersalnymi twierdzeniami. Już od samego początku chłopak patrzył na nią sceptycznym wzrokiem. Nie uważał się za silnego i miał ku temu wiele powodów, a jednak babcia widziała w nim silną aurę, heh. Następnie coś, co ciężko było sprecyzować, czyli idealny wstęp. Dla jednego mogłoby być to bogactwo, dla innej osoby, władza, a dla trzeciej własny dom i założenie rodziny. Każdy więc mógł sobie wybrać swoje najskrytsze marzenie i uznać, że się spełni. Następnie doszły trochę konkretniejsze, acz wciąż niesprecyzowane informacje. Niebieskowłosy miał zamiar pozwolić jej powiedzieć wszystko bez przerywania, ale jednak coś go tknęło. Gdy usłyszał swoje imię, zrobił odrobinę groźniejszą minę. Mimo wszystko postanowił poczekać do samego końca. Shinryu kompletnie nie przejmował się słowami, jakie padały z ust wróżbiarki. Patrzył na nie pod zupełnie innym względem. Nie przestraszył się, gdy zaczęła gadać o śmierci. -Zauważyła opaskę, więc postanowiła mówić o śmierci. Do tego nie powiedziała, czy to śmierć dotyczy mnie, czy ludzi, z którymi przebywam. Jakby nie patrzeć, wróżba się spełni, prędzej czy później albo on, albo znajomy mi shinobi umrze. Być może nawet wie, jak działa egzamin w akademii? Babcia jednego z dzieciaków może nawet z tego samego roku co ja? - na każde jej zdanie starał się znaleźć odpowiedź. Nawet na to o wodzie miał wymówkę. W końcu wcześniej nie miała klientów, sama go zawołała. Wiedziała, że przyjdzie. Zwyczajnie więc ułożyła karty, tak by wypadła ta z wodą, jednym z żywiołów, z którym nietrudno się zetknąć. Gdyby był w jej skórze, wybrałby ogień, ale zapewne woda jest znacznie popularniejsza.
Kiedy już skończyła, pierwsze co zrobił, to zapytał. -Więc? Skąd znasz moje imię? I nie próbuj nawet wmawiać mi, że... - nie zdążył dokończyć, gdyż staruszka... zasnęła? Chłopak szturchnął ją parę razy, ale zero reakcji. To było bardzo podejrzane. To wszystko? A gdzie "druga część za pół ceny" albo coś w podobnym stylu? A może już został okradziony i się nie zorientował? Ilość pieniędzy się zgadzała, przedmioty chyba też. Jako że wieczór już nastał, a stragany zaczęły się zamykać, nie pozostało mu nic innego, jak opuścić bazar. A staruszkę zostawił tak śpiącą. Jeśli ktoś ją okradnie podczas snu, to jej wina.

z/t
.

Obrazek
 
Posty: 93
Dołączył(a): 9 kwi 2019, o 00:14
Ranga: Chūnin

Poprzednia strona

Powrót do Centrum

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników

cron