Bar ryżowy

Centrum ukrytej wioski. Tu znajdują się bary, place, miejsca spotkań ludzi. Miejsce to w czasie świąt oraz imprez tętni życiem przez całą dobę.

Moderatorzy: Mistrz Gry, Mistrz Fabularny

Bar ryżowy

Postprzez Cheshire » 23 cze 2013, o 22:02

Bar ryżowy to jeden z najlepszych i najlepiej prosperujących barów w tej części kontynentu, świeży ryż, w który obfitują pola Oto przy dobrym kucharzu dostarcza nie zapomnianych wrażeń kulinarnych i chęci powrotu do tego miejsca. Mały budyneczek nie posiadający ściany frontowej, więc otwarty na okolicę zbudowany całkowicie z dużych drewnianych pali z małą dobudówką usytuowanej kawałek dalej i wkopanej w ziemię ot cały obraz baru ryżowego wioski. W środku widzimy dwie przestrzenie, pierwsza to lada połączona z małymi fotelami od strony wejścia gdzie podawane są zamówienia a druga to miejsce wydawania i przyrządzania posiłków. Kuchnia to małe pomieszczenia z jednym zacinającym się oknem i kilkunastoma metalowymi blatami i przyrządami kuchennymi, przy ladzie od strony wydającego może zobaczyć kilka pomniejszych szafek i małe metalowe pudełko na dochód z całego dnia. Dobudówka opodal baru to mały spichlerz na dostarczany tutaj co rano ryż, jest to wkopana w ziemię ciasna komórka z miejscem na kilkanaście worków tutejszego przysmaku.
Administrator
 
Posty: 1618
Dołączył(a): 4 cze 2013, o 17:24
Ranga: Brak

Re: Bar ryżowy

Postprzez Terumi Takuya » 22 lis 2014, o 17:59

Takuya udał się do, jak to mówią miejscowi, najlepszego baru ryżowego na kontynencie. Swoją drogą ciekawe czy w tej wiosce jedzą coś poza ryżem, bo tych upraw mają naprawdę wiele. Chłopak wszedł do dość sporego pomieszczenia i podszedł do lady w celu zobaczenia czego można się spodziewać po karcie dań. Był on albowiem trochę głodny i nie głupim pomysłem było coś przekąsić. Ale co mogą oferować w takim barze, ależ oczywiście, że ryż i to mnóstwo ryżu, przygotowywanego w przeróżny sposób, aż nie wiadomo czego można się spodziewać. Młodzieniec nie mógł się za bardzo zdecydować, więc zamówił o dziwo ryż z tym, że sposób jego podania pozostawił w gestii kucharza. Tak zachwalają to miejsce więc na pewno nie pożałuje tej decyzji. Po złożeniu zamówienia chłopak podszedł do wolnego stolika i czekał, aż ktoś przyniesie mu jego danie. Był naprawdę głodny, zupełnie jak wilk.
Terumi Takuya
 

Re: Bar ryżowy

Postprzez Sukeru » 22 lis 2014, o 18:13

    Sukeru wylądował na dachu chatki.... "Cóż to za zapachy.."-Pomyślał sobie nie wiedząc z kąt dochodzą. Jednak gdy się obrócił zobaczył jak z komina wydobywa się dym a wraz z nim dochodziły do nosa Sukeru wspaniałe zapachy. "A tak może by sobie coś zjeść?-Znów pomyślał i uświadomił sobie że dziś w jego domu nikogo nie będzie co jeszcze bardziej komplikowało całą sprawę. "Czy to ten słynny bar o którym wspominała mi babcia jak jej koleżanka kiedyś proponowała jej założenie tego czegoś?"- Usiadł po turecku rozmyślając nad przeszłością. Sam w końcu zapomniał że miał coś zjeść aż do momentu gdy ścisło go w żołądku. "No dobra już czas!"- Zszedł sobie po poziomej ścianie używając chakry. Wszedł do środka nie rozglądając się, podszedł po prostu do lady i przejrzał kartę. Gdy ja opuszczał z poziomu oczu zobaczył jak za kartą już chował się barman.
    -Co pan robisz przestraszyłeś mnie!!!-Wrzasnął Sukeru uderzając barmana kartą po głowie. Za to barman nieświadom tego dostał guza. Nic już nie mówił jednak widać było że głowa go rozbolała. Uśmiechnął się do chłopaka i czekał.
    -Przepraszam!Poproszę ryż na słodko!- Podniesionym wystraszonym? Czy raczej komicznie zmuszonym głosem przeprosił i zamówił. Na koniec odsapnął i rozejrzał się po czym zajął miejsce gdzieś w zaciszu.
Sukeru
 

Re: Bar ryżowy

Postprzez Terumi Takuya » 22 lis 2014, o 18:45

Gdy tak młodzieniec czekał, aż jego zamówienie zostanie zrealizowane do baru wszedł, a może wpełzał jakiś dziwny chłopak. Był chyba trochę starszy od naszego shinobi, miał bardzo bladą cerę no i te oczy, jak u jakiegoś węża. Dziwna sprawa, naprawdę dziwna. Podszedł do lady i po chwili stłukł kartą dań barmana. Takie akcję nie często są spotykane, przez co Takuya został niezwykle zaciekawiony tym kim jest przybysz. Zabrał swój ryż i usiadł przy jakimś wolnym stoliku w zaciszu. Może chłopak powinien do niego podejść i spróbować się zapoznać. Ale jak tak do cudzej osoby podejść i zacząć po prostu rozmawiać. To trochę nachalne, ale co tam, gościu wygląda naprawdę interesująco i może będzie ciekawie. Po nabraniu odwagi już wstał, aby skierować się w stronę przybysza, ale zanim zdążył zrobić chociaż krok do jego stołu podszedł kelner trzymając na tacy jego posiłek. I nagle olśniło chłopca, który zabrał tace i zrobił kilka kroków w stronę zajętego stolika. Chciał się przysiąść z daniem, aby podczas posiłku rozpocząć konwersację. Na jego nieszczęście tuż przed obcym chłopakiem, potknęła mu się o coś noga w skutek czego Takuya stracił równowagę, a to doprowadziło do tego, że miska z ryżem i sosem wylądowała na chłopcu o wężowych oczach.
-Najmocniej przepraszam! - wykrzyczał czarnowłosy i jednocześnie skłaniał się tak nisko jak tylko mógł. Nie ma chyba gorszego sposobu na zapoznaniu nowej osoby niż oblanie go gorącym sosem i ryżem.
Terumi Takuya
 

Re: Bar ryżowy

Postprzez Sukeru » 22 lis 2014, o 19:05

    Suerku siedział sobie spokojnie nie wiedząc co nadchodzi. W zasadzie to zastanawiał się czy zrobił dobre zamówienie pod wpływem presji barmana któremu z resztą już się dostało. "A może trzeba było wziąć coś z mięsem?" -Nadal się zastanawiał. W zasadzie to prawie przysypiał, jego głowa była oparta na ręce a dokładnie na czole przez co nie było widać jego twarzy i to może całe szczęście. Bo gdy Sukeru stracił czujność czekając na posiłek nie wiedział co się zdarzy. Czyjś obiad wylądował na jego ubraniu. O dziwo nic mu się nie stało jednak Zaspany Sukeru spojrzał się na kolesia i uderzył pięścią w stół łamiąc go w pół:
    -Stary, już czwarty raz dzisiaj będę musiał się przebrać. Babki nie mam dzisiaj w domu. Myślisz że kto będzie musiał to wyprać.-Wstał, na jego twarzy było widać ironię. Westchnął i spojrzał jak na jego stroju jest gigantyczna plama do której przylepił się ryż w kształcie nadmuchanego balona.
    -Co jest z wami ludzie?-Zapytał się sam do siebie próbując rozrzucić ryż z plamy która zaczęła go denerwować. Sukeru spojrzał się na chłopaka i powiedział:
    -Nie wiedziałem że przeprosiny potrafią zmywać plamy.-Odpowiedział gdy zaczął przepraszać. Obejrzał się gdzie jest wolny stolik w celu zlokalizowania najbardziej skrytego miejsca w barze gdzie nikt nie będzie na niego zrzucał jedzenia.
Sukeru
 

Re: Bar ryżowy

Postprzez Terumi Takuya » 22 lis 2014, o 20:03

Jak się można było domyślić przybysz nie był zbyt zadowolony w tego, że właśnie ktoś ubabrał go sosem. Już miał opuszczać to miejsce, gdy chłopak chciał naprawić swój fatalny błąd. Złożył odpowiednie pieczęcie i wypluł na niego piane, która w mig usunęła plamę i nie było już widać, że jeszcze przed chwilą była tu olbrzymią plama.
-To powinno wszystko załatwić. Tak swoją drogą nazywam sie Terumi Takuya i pochodze z Kirigakure, miło mi cię poznać. Może zostaniesz jeszcze na trochę przy tym stoliku, jeszcze raz cię przepraszam za ten sos. - zakończył czekając na to jak zachowa się jego kolegą. Miał nadzieję, że chłopak przyjmie jego przeprosiny i zacznie w nim znajomość. Swoją droga ciekawe jaki poziomem dysponuje, czy to genin, a może chuunin bo chyba nikt bardziej potężny bo nie wygląda zbyt staro, ale pozory często mylą i tak też może być w tym przypadku.

Terumi Takuya
 

Re: Bar ryżowy

Postprzez Sukeru » 22 lis 2014, o 22:03

    Sukeru po cały procesie miał ochotę złapać się za głowę jednak stał twardo gdzie w trakcie pomyślał "Ehhhh znów shinobi z Kiri, oni chyba infiltrują naszą wioskę. Ciągnie ich do mnie jak ....."- Patrzał się na niego jednak nie chciał oceniać po za nieudolnością. Posiadał żywioł wody jednak technika nie była najwyższych lotów góra poziomu chunina. W końcu odpowiedział:
    -Jestem Sukeru, Shirohebi Sukeru i jestem Jouninem wioski Dźwięku. W świecie często nazywają mnie "legionem".-Zobaczył że barman niesie jego jedzenie. Stół który przed chwilą złamał uderzeniem pięścią nie nadawał się już do użytku też chłopak z Oto pokazał palcem do innego stołu.
    -Możesz ze mną usiąść jeśli nie planujesz kolejnego zamachu na moją osobę.-Powiedział szorstko patrząc na swoją kamizelkę która była teraz mokra jednak bez plamy. Jednak miał podejrzenia że po tym jak wyschnie plama zostanie. Usiadł do stolika patrząc kątem oka na chłopaka...
Sukeru
 

Re: Bar ryżowy

Postprzez Terumi Takuya » 22 lis 2014, o 23:57

Całą, trochę komiczna akcja doprowadziła do tego, że chcą nie chcąc dwóch shinobi z różnych wiosek poznali się. Sukeru, bo tak miał na imię nowo poznany chłopak był Jounin'em z Otogakure. I w tej chwili Takuya'ego olśniło, przecież stoi na przeciwko kogoś o tak wysokiej pozycji w świecie shinobi. Miejmy nadzieję, że nie będzie on zbyt długo pamiętać tej dziwnej sytuacji. Miło ze strony Sukeru, że zaprosił do stolika dość niezgrabna z początku osobę. Jak tylko usiadł w głowie chłopca zaczęły pojawiać się przeróżne myśli. Odnośnie właśnie poznanej osoby oraz tego jak zareaguję jak dowie się, że ma przed sobą jedynie genina. W końcu nie każdy wyżej postawiony shinobi ma chęć i ochotę do rozmawiania z ludźmi niższemu stanu w hierarchii wiosek.
-Jesteś Jouninem, ja jedynie prostym geninem, ale kiedyś na pewno stanie się wielki. A ty jak długo zajęło ci zdobycie takiej rangi. I co znaczy ten przydomek? - chłopak był nie do poznania, zazwyczaj cichy i pookładany, teraz pełen chaosu i niedokładności. Mówił bardzo dużo co mu się tak często nie zdarza. Najwidoczniej bardzo zaciekawiła go osoba Sukeru.
Terumi Takuya
 

Re: Bar ryżowy

Postprzez Sukeru » 23 lis 2014, o 01:06

    "Czy oni zawsze muszą tyle gadać, zjeść spokojnie nie można, ehhh"-Przemyślenia Sukeru były jak marudzenie dziecka jednak cos w tym było. Spojrzał się na chłopaka po tym jak powiedział że jest geninem i odpowiedział:
    -Ranga, ilość jutsu to nic nie warte rzeczy. Liczą się czyny i twoje nastawienie. To co chcesz osiągnąć.- Przerwał mówienie aby jeść ciepły posiłek. Nie miał zamiaru jeść zimnego! "Ciekawe jakie są twoje zamiary, możliwe że skrywasz jakieś moce. Jednak nie znam tak klanów w Kiri a nawet nie wiem czy do jakiegoś należysz."- Nadal rozmyślał przeżuwając kolejny kęs smacznej słodziutkiej potrawy.
    -Jeśli chcesz być wielki to musisz poznać naszych sojuszników. Bo pewnie jako genin to twoja pierwsza wyprawa po za kraj wody i przytrafił się Tobie kraj dźwięku jako pierwszy? Czyż się nie mylę?-Zapytał zaciekawiony gdy jego ręka się zatrzymała z kolejnym kęsem czekając na odpowiedź.
Sukeru
 

Re: Bar ryżowy

Postprzez Terumi Takuya » 23 lis 2014, o 01:21

Rozmowa toczyła się dość płynie i podążała w interesującym kierunku. Gołym okiem było widać, że Sukeru jest bardziej doświadczony życiem aniżeli jego nowo poznany kolega. Miał on albowiem dość ciekawy pogląd na rangi oraz umiejętności. Ważne są czynny i to przyjął do siebie chłopak z pokorą. W końcu jego kolega jest już w elicie więc wie co mówi. Od takich osób wiele można się nauczyć, ale czy shinobi z Oto będzie chciał go uczyć. Ale o czym ta mowa, co prawdą są sojusznikami, ale żeby od razu myśleć o relacji uczeń-mistrz. Ale to nie ważne bo ważna była toczona się rozmowa.
-W rzeczy samej, twój tok rozumienia na temat sojuszników jest w całości poprawny, też osobiście tak uważam, stąd też tu między innymi jestem. - zaczął chłopak, nie czując już żadnego stresu i był dość w miarę swobodny. W jego tonie dało się zauważyć pewność siebie. -Musze cię zaskoczyć, gdyż nie jest to moja pierwsza podróż za wielki ocean. Byłem już w Kumogakure no Sato i nawet zapoznałem się z kilkoma osobami. Więc wioska dźwięku nie jest moja pierwszą jaką odwiedzam. Ale przecież muszę złożyć nowe zamówieni bo ostanie straciłem. - przypomniał sobie chłopak, a raczej przypomniał mu o tym jego brzuch, bo kiszki zaczęły mu grać marsza. Szybko więc poleciał do baru i zamówił jeszcze raz to samo z tym, że zabrał ze sobą jeszcze szklankę wody i wrócił do stolika zajmowanego przez Sukeru.
Terumi Takuya
 

Re: Bar ryżowy

Postprzez Sukeru » 23 lis 2014, o 02:34

    -Więc powiadasz że znasz ludzi w Kumo.-Powiedział bez większych przemyśleń. Chłopak poszedł po jedzenie, Sukeru w tym czasie rozmyślał. "Też znam .... Dawno go nie widziałem. Ciekawe co u niego?"- Pomyślał spokojnie. Jednak o kogo mu chodziło? W tym czasie chłopak wrócił do stołu a Jounin z Oto powiedział:
    -Tak się składa że też znam kogoś w Kumo. I z chęcią bym się tam przeszedł. Dawno tam nie byłem.-Kończył już w zasadzie już posiłek gdy chłopak dostał już swój nowy. Miejmy nadzieję że znów nie wyląduje na Sukeru. "Tylko czy to odpowiedni moment? Prawdopodobnie jest bardzo zajęty ..."-Przeszło mu przez głowę. Sukeru spojrzał na plecy gdzie znajdowało się 7 krótkich mieczy, poprawił katanę przy pasie i odezwał się głośniej:
    -Więc chyba postanowione co ?!!! Jedz bo ruszamy za chwilę.- Niby mówił to radośniej jednak na jego twarzy było widać coś zupełnie coś innego. Usiadł obok chłopaka i powiedział poważnie:
    -Musimy ustalić kilka zasad.- Powiedział ciszej łapiąc go za szyję i przybliżając jego głowę do siebie.
    (jednoczenie oznaczając go techniką Hiraishin no Jutsu na szyi tak aby tego nie widział)
    -Podczas podróży ze mną i na miejscu słuchasz się mnie w razie niebezpieczeństwa ok?- Usiadł z powrotem na swoje miejsce i czekał na odpowiedź.
Sukeru
 

Re: Bar ryżowy

Postprzez Terumi Takuya » 23 lis 2014, o 02:57

Sukeru zdawał się być przez jakąś chwilę wyraźnienie w czymś zamyślony, ciekawe o czym myślał, ale można się było domyślić, że coś ma do załatwienia w Kumo. Ale w tej chwili to było nie ważne bo przecież chłopak wrócił z jedzeniem, a był na prawdę głodny więc bez zbędnych ceregieli zaczął wsuwać wszystko co miał na talerzu. Podczas tego posiłku Sukeru zaproponował mu wspólną wyprawę do wioski tak licznie osiedlonej przez czarnoskórych. To nawet propozycją nie można nazwać, tylko czymś w rodzaju poinformowaniu o przyszłym wydarzeniu. Ale w sumie co ma siedzieć w wiosce jak jakaś przygoda się kroi, a z Jounin'em na pewno będzie bezpieczny, zresztą co może być niebezpiecznego w podróży do innej wioski z sojuszu. No chyba nic, tak się przynajmniej z początku wydaję. Co tam szkodzi wybrać się na wyprawę ze starszym kolegą, na pewno będzie dobrze. Takie dość pokrętle myśli krążyły w głowie młodego Terumi. -Jasna sprawa, w końcu ty tu jesteś Jounin'em, Sukeru-sama - i zaczął się zwracać do niego z wyraźnym poczuciem szacunku, a może nawet czcią. Widać było, że Takuya chciał, aby ta znajomość była długofalowa, no bo jak tylko pomyśli ile może się nauczyć podróżując z Jounin'em, a może nauczy go tego i owego. -A jak zamierzasz podróżować, bo do Kumo trochę drogi jest, idziemy na piechotę czy jakimś wozem podjedziemy? - zapytał chłopak, gdy już kończył swój posiłek. Był już niezwykle ciekaw tego co wydarzy się w najbliższej przyszłości.
Terumi Takuya
 

Re: Bar ryżowy

Postprzez Sukeru » 23 lis 2014, o 11:22

    Sukeru miał cały sprzęt też nie musiał się wracać do domu to niezbędne rzeczy. Sukeru spojrzał się na chłopaka jednak nic nie powiedział może to dlatego że nie zrozumiał jednego z jego zdań. "Ehh mówiłem że ranga tu nie gra roli. To były czasy gdy jako chunin odbiłem jedną z krain w kraju deszczu..."- Wstał nagle gdy zobaczył że chłopak skończył jeść i pokazał palcem mówiąc:
    -Tak więc ruszamy w stronę bramy wioski. Wszystkiego dowiesz się na miejscu.- Powiedział spokojnie. Dziś zaczynał się robić zagmatwany dzień, jednak Sukeru nie należał do osób które ufają ludziom też szybko uświęcił swój cel w razie spisku. Tym czasem Sukeru podszedł do barku i podał gotówkę aby zapłacić a zarazem wskazał drogę nowo poznanej osobie gdzie mają się udać.


    //W kolejnym temacie zaczynaj rozmowę :D
    [z/t] -> Brama wioski Oto!
Sukeru
 

Re: Bar ryżowy

Postprzez Kaguya Seiki » 20 gru 2014, o 01:46

Propozycja zjedzenia porządnego posiłku, od razu wydała mi się dobrym pomysłem. Bez oporów wszedłem do środka i rozejrzałem się po dość specyficznym miejscu.
Czyli to jest najlepsza knajpa w osadzie? Sprawdźmy czy lepiej zjem u sojusznika czy może jednak w rodzimej osadzie. - skomentowałem aby rozluźnić nieco atmosferę i jednocześnie dać kucharzowi znać, że potrzebuję najlepszego dania, cena nie gra roli (oczywiście w granicach rozsądku czyli posiadanego przeze mnie budżetu), najważniejsze aby było dobre.
Kiedy usiedliśmy przy stoliku, wróciłem do pytań Hirakena.
To jest mój cel. Wierzę, że kluczem do stworzenia silnego sojuszu jest jak najlepsze zorganizowanie osad oraz współpraca jednostek bojowych. Może i jestem jeszcze młody i nie wiem czy podołam tak trudnemu zadaniu ale jest to mój cel jako dumnego Shinobi.
Czy wobec tego co powiedziałem, dalej chcesz podzielić się ze mną jakąś propozycją?
Obrazek
NIE KLIKAĆ!

Chętnie poprowadzę misję rangi D-A, proszę zgłaszać się na PW/GG
Druga postać: Nara Shoku
 
Posty: 890
Dołączył(a): 20 lis 2014, o 19:43
Ranga: Nukenin

Re: Bar ryżowy

Postprzez Fūma Haraken » 21 gru 2014, o 17:12

Seiki nie pozwolił mi długo na siebie czekać i po chwili dołączył do mnie w barze. Usiedliśmy przy ladzie i złożyliśmy zamówienie. Opierając rękę o blat spojrzałem białowłosemu przybyszowi głęboko w oczy i kontynuowałem rozmowę.
Rozumiem. Cieszę się, że znalazł się ktoś komu bezpieczeństwo sojuszu nie jest obce, ktoś kto jest w stanie postawić dobro osad wschodnich ponad własne. Wyznaczyłeś sobie trudny do zrealizowania cel, zdajesz sobie z tego sprawę? Ludzie to podłe gnidy dbające tylko o własny tyłek, ciężko będzie Ci sprostać temu zadaniu samemu. Mimo, że nie znamy się za dobrze, to chciałbym zaoferować Ci swoją pomoc. Twa idea bardzo do mnie przemawia i myślę, że moglibyśmy wspólnie połączyć siły. Zastanawiasz się pewnie teraz czym się kierowałem składając Ci tę propozycję, otóż odpowiedź jest bardzo prosta. Nie wiem jak wyglądają inne wioski w naszym oraz zachodnim sojuszu, ale na pewno OtoGakure no Sato nie jest potęgą militarną. Jako Shinobi wioski dźwięku jestem odpowiedzialny za osadę oraz jej mieszkańców, a przede wszystkim za własną rodzinę - po wypowiedzeniu tych słów oparłem się mocno o oparcie i wziąłem głęboki oddech.
Podróżując z nim mogę się wiele nauczyć, mimo, iż sam cel podróży nie bardzo mnie interesuję, to zdobycie informacji na temat pozostałych wiosek może być bardzo przydatne. Mam nadzieję, że się zgodzi - nie odrywając wzroku od Seikiego oczekiwałem jego odpowiedzi.
Fūma Haraken
 

Następna strona

Powrót do Centrum

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników