Bar ryżowy

Centrum ukrytej wioski. Tu znajdują się bary, place, miejsca spotkań ludzi. Miejsce to w czasie świąt oraz imprez tętni życiem przez całą dobę.

Moderatorzy: Mistrz Gry, Mistrz Fabularny

Re: Bar ryżowy

Postprzez Kaguya Kaito » 30 kwi 2019, o 11:42

Kaito miał ochotę się zaśmiać, gdy Yukio oskarżył go o to, że był głupi. Starał się nie dać tego po sobie poznać, jak na dobrego szpiega przystało, ale to uczucie było silniejsze od niego i delikatny odgłos wymsknął mu się z ust. Ale to tylko mogło potwierdzać tezę, że był niespełna rozumu. Zawiódł się, gdy Yukio nie zareagował emocjami, gdyż najbardziej mu na tym zależało. Wysłuchał całej reszty wypowiedzi, ale nie miała ona dla niego tak dużego znaczenia, jak ten początek przemówienia. Choć można było z całego przemówienia i pasji z jaką Yukio ją wypowiadał, dojść do wniosku, że jednak zaangażował się w nią emocjonalnie. W innym wypadku olałby temat.
- A pokazałbyś mi, na co cię stać? Z chęcią zobaczyłbym, co potrafi taki shinobi. Przyznam szczerze, że trochę trenowałem, żeby mieć szansę przeżyć na tym świecie i chciałbym zobaczyć, jak wypadam na tle shinobich. Może jakiś sparing pod akademią? Nauczyciel z akademii mógłby nam sędziować.
Kaito zarzucił swoją propozycją jak z armaty. Nie zamierzał bezczynnie siedzieć w barze ryżowym przez cały dzień. Zjadł swój posiłek i chciał zakumulowaną energię wykorzystać na trening. A nie było lepszego treningu niż sparing.
 
Posty: 79
Dołączył(a): 23 maja 2018, o 00:28
Ranga: Chūnin

Re: Bar ryżowy

Postprzez Shiin Yukio » 30 kwi 2019, o 18:35

Prócz niespodziewanego śmiechu, nie było większej reakcji. Nie za bardzo się tym przejął, ale w połączeniu z późniejszym zapytaniem Kaito, chłopak zaczął coś podejrzewać. Sam nie wiedział co. Nawet nie wiedział, czy to dobre przeczucie. Może był przewrażliwiony po ostatnich wydarzeniach i wszędzie szukał spisku?
Tak czy siak, Kaito zaproponował sparing. O ile chłopak nie za bardzo przepadał za czymś takim, o tyle w tym wypadku nie miał nic przeciwko. Niedawno kupił sobie nowe zabawki i wypadałoby je przetestować w praktyce. Shiin przejechał po nim wzrokiem. W jaki sposób chciał walczyć? Nie miał miecza, lancy, łuku czy innej większej broni. Bokser? Być może wzmacnia w jakiś sposób swoją pięść przy pomocy czakry, to by wyjaśniało skąd tyle jej ma. Może dobrze trafił, może nie, ale najogólniej rzecz biorąc, dobrze było założyć, że atakuje z bliska. -Niech będzie. - rzucił w jego stronę, po czym po chwili dodał: -Ale pod jednym warunkiem. Przegrany będzie wisiał drugiemu przysługę. Co ty na to? - To nie tak, że był pewien wygranej. Nie miał zielonego pojęcia, jak sparing się potoczy, ale każdy wynik będzie dla niego korzystny. Jeżeli wygra - wiadomo; jeżeli przegra i to on będzie winien przysługę, to i tak nie będzie to dla niego złe. Takie drobnostki mają zwyczaj przekształcać się w coś większego i mogą mu pomóc w zdobyciu kontaktów.
.

Obrazek
 
Posty: 93
Dołączył(a): 9 kwi 2019, o 00:14
Ranga: Chūnin

Re: Bar ryżowy

Postprzez Kaguya Kaito » 30 kwi 2019, o 18:57

Kaito nie miał nic przeciwko temu, żeby założyć się o wygraną. To dodawało nawet uroku całemu przedsięwzięciu. Kaito uśmiechnął się na tę sugestię i pokiwał głową. Nie miał nic przeciwko. Trochę głupio będzie przegrać i wykonać jakąś głupotę dla Yukio, ale był na to gotowy. Chłopcy w tym wieku mogli mieć różne głupie pomysły, ale nawet jeśli to miałoby być coś głupiego, to będzie musiał przełknąć ślinę i to wykonać. Kusza przeciwnika wcale go nie wystraszyła. Podejrzewał, że jeśli będzie się trzymał na dystans, to nic złego mu się nie stanie. Wszystko się okaże podczas pojedynku. Czuł, że przeciwnik posiada jeszcze jakieś umiejętności, które przysporzą mu problemów, ale o tym miał się dowiedzieć dopiero podczas sparingu.
- To chodźmy - powiedział i wyszedł z baru. Zaczekał, aż Yukio do niego dołączy.

[z/t]
 
Posty: 79
Dołączył(a): 23 maja 2018, o 00:28
Ranga: Chūnin

Re: Bar ryżowy

Postprzez Shiin Yukio » 30 kwi 2019, o 19:37

Zgodził się, dobrze. Nie za bardzo mu na tym zależało, ale skoro Kaito od razu przystał na jego propozycję, to nie ma co narzekać. Po zapłaceniu za posiłek opuścił bar chwilę później. Shinryu miał nadzieję, że obie strony są wyrównane pod względem sił, dzięki czemu sparing dłużej potrwa. To był tylko trening, więc im więcej będzie miał okazji do testów, tym lepiej. Był też ciekawy, jak wykaże się jego nowa broń. W teorii wydawały się bezpieczniejsze od mieczy i innych siecznych zabawek, ale bełty mimo wszystko lecą ze sporą prędkością. Może są w stanie przebić się aż do serca? To byłaby przydatna informacja, wiedziałby dzięki temu, na co może sobie pozwalać, ale wolałby teraz się o tym nie dowiadywać.

z/t
.

Obrazek
 
Posty: 93
Dołączył(a): 9 kwi 2019, o 00:14
Ranga: Chūnin

Re: Bar ryżowy

Postprzez Shiin Yukio » 17 cze 2019, o 02:52

Yukio postanowił co nieco zjeść w jednej ze znanych mu lokalnych knajpek. Tym razem wybór padł na bar ryżowy, który był po drodze. Co prawda jadł tu tylko raz, ale nie narzekał, więc nie miał powodu, by nie odwiedzić tego miejsca jeszcze raz. Po wejściu po budynku usiadł przy ladzie i zamówił pierwsze lepsze danie z listy, czyli ryż na słodko. Menu zdecydowanie różniło się od różnorakiego jedzenia, jakie można było skosztować w Sunijskiej stołówce. Jak na pustynne klimaty, mieli wiele różnorodnych potraw, ale nie jedzenie zwykłego ryżu w sumie też mu nie przeszkadzało. Nie potrzebował niczego wykwintnego, byleby smakowało i nie paliło mu języka. Po otrzymaniu posiłku Yukio zaczął pałaszować swoje jedzenie.
.

Obrazek
 
Posty: 93
Dołączył(a): 9 kwi 2019, o 00:14
Ranga: Chūnin

Re: Bar ryżowy

Postprzez Uchiha Miyuki » 17 cze 2019, o 03:30

„Ból domaga się, byśmy go odczuwali” — Shiin Yukio

Yukio mógł teraz w spokoju kontemplować otaczające go wnętrze wykonane w iście tradycyjnie-japońskim stylu, z całą gromadą niepotrzebnych babilotów służącym kultowi różnych bóstw oraz dodatkom, mającym nadać jeszcze większego odrażającego kiczu. Siedzący nieopodal chłopaka mężczyzna przeżuwał kolejne kęsy strawy. Nie wydawał się ani poruszony jego przyjściem, ani nawet zainteresowany interakcją. Co dziwne, wokoło nie było nikogo poza samym niebieskowłosym, nieznajomym i szefem całego przybytku. Być może działo się tak za sprawą dopiero wychylającego się zza chmurek słońca.

Podana potrawa wręcz parowała. Nie dało się ukryć, że wszystkie dania wykonywane były wyłącznie na życzenie klientów. Brakowało bowiem gotowych komponentów, a wszelkie części składowe posiłku były przyrządzane pod surowym nadzorem szefa kuchni. Właśnie dlatego miejsce to opływało w nieomal chwałę wśród mieszkańców Otogakure no Sato. Na jednej ze ścian wisiała stara, pożółkła kartka oprawiona w szklaną ramkę. Treść była dość wymowna. „Zaginęła Hikaru Masai. Poszukiwana żywa bądź martwa. Rodzina wyczekuje jej powrotu. Wszelkie informacje wynagradzane są współmiernie do ichniej wartości.” Takie wiadomości na ogół powodowały w ludziach strach o następstwa, a także o to, czy zbrodnia się powtórzy. Portret przedstawiał młodą dziewczynę, nie wyróżniała się niczym szczególnym poza mętnym wzrokiem. Ci bardziej domyślni szybko dochodzili do wniosku, iż z pewnością jest to osoba objęta permanentną ślepotą.

Licznik: 1
Obrazek
это просто иллюзия
 
Posty: 35
Dołączył(a): 5 cze 2019, o 04:42
Ranga: Genin

Re: Bar ryżowy

Postprzez Shiin Yukio » 17 cze 2019, o 04:32

Czekając na swój ryż, chłopak zaczął rozglądać się po pomieszczeniu, gdyż zwyczajnie nie miał nic innego do roboty, zwłaszcza że, poza jednym małym wyjątkiem, było tu pusto. Wydawało mu się trochę dziwne, gdyż myślał wcześniej, iż jest to popularne miejsce. Mylił się? Przyszedł tu o złej porze? A może coś się wydarzyło podczas nieobecności i bar zdążył utracić swoją świetność? Sam tego nie wywnioskuje, trzeba więc się o to zapytać. -Co tu tak pustawo? - rzucił bezpośrednio do pracownika, który nie miał rąk pełnych roboty. Mogło to zabrzmieć trochę nie miło, ale przecież to nie jego wina, że ludzi nie ma. Poza tym, dzięki pogadance będą mieli szansę zachęcić chłopaka, by częściej odwiedzał to miejsce. Wygrana dla obu stron!
Kiedy Shinryu już dostał swoje jedzenie, nałożył sobie odrobinę ryżu. Mimo uprzednich chuchań i dmuchań jedzenie wciąż było gorącawe. Chłopak postanowił więc poczekać jeszcze chwilę, zanim zacznie pałaszować. Kątem oka, na jednej ze ścian, Yukio dostrzegł dziwną kartkę. Wcześniej patrzył raczej na wnętrze, a nie na ściany, więc była szansa, że chwilę temu ją pominął. Teraz jednak przykuła odrobinę jego uwagę. Chłopak zmrużył lekko oczy, by lepiej mu się czytało z oddali. -...Kolejna? - przeszło mu przez myśl. Już wcześniej słyszał o jednym "zniknięciu", chociaż było to raczej niezapowiedziane opuszczenie miejsca zamieszkania z powodów rodzinnych... a przynajmniej tak uważał. Być może sprawy były powiązane, być może nie. Na razie jednak się tym nie zbytnio nie przejął i nie łączył wątków. Może gdy się okaże, że trzecia dziewczyna zniknęła, to wykaże więcej zainteresowania? Chłopak powrócił do dmuchania i chuchania, aż w końcu zaczął jeść.
.

Obrazek
 
Posty: 93
Dołączył(a): 9 kwi 2019, o 00:14
Ranga: Chūnin

Re: Bar ryżowy

Postprzez Sabaku no Kumari » 20 lip 2019, o 22:00

//Kradnę. Na rzecz drobnej przygody dla Yukio i Kaito

1/??


Egzaminy na chunina zdążył już się skończyć, życie shinobi w Oto powoli wracało do normalności(Choć to raczej dużo powiedziane) jednak rozpowszechniające się choróbsko zdecydowało się pokrzyżować wszelkie plany jakie mógł mieć Yukio. Do baru wpadły dwie osoby - w pierwszej kolejności była to kobieta w średnim wieku, której blada cera niemal przypominała wosk, przybyszka przeraźliwie kaszlała, wyglądała jakby nie spała od ponad tygodnia. Niemal natychmiast po przekroczeniu progu kobieta przewróciła się i upadla a związany z tym hałas przyciągnął do drzwi wejściowych Kaito, który znalazł się w okolicy.
Obrazek
"Bezczynność to największa zbrodnia!"
Obrazek

-Wcześniejsza postać-
Mk: Hyuga Aya
Mk: Hozuki Madoka
 
Posty: 159
Dołączył(a): 9 cze 2019, o 19:33
Ranga: Genin

Re: Bar ryżowy

Postprzez Kaguya Kaito » 21 lip 2019, o 17:54

Odwaga jest głównym motorem do działania. Bez niej nic nie mogłoby się wydarzyć. Kaito kierowany właśnie nią ruszył prosto do centrum hałasu. Wpadł do baru ryżowego z niezłym rozmachem. W środku była kobieta i Yukio. Kobieta nie wyglądało zbyt dobrze, co nie uszło uwadze naszego bohatera. Kaito podbiegł do niej i sprawdził, czy oddycha.
- Znasz się choć trochę na technikach medycznych?! - zapytał się swojego kolegi. Potrzebna tutaj była szybka interwencja. Kaito niestety nie miał do tego ani odrobinę talentu. Oczywiście mógł udawać kogoś, kto się na tym zna, ale to tylko opóźniłoby pomoc. Jego talent do szpiegowania nijak się miał do sytuacji, w której się znalazł. Czasami trzeba było polegać na innych. Nie chciał nic mówić więcej, dopóki nie poznał odpowiedzi na swoje pytanie. W innym wypadku będzie trzeba myśleć nad innym rozwiązaniem.
 
Posty: 79
Dołączył(a): 23 maja 2018, o 00:28
Ranga: Chūnin

Re: Bar ryżowy

Postprzez Shiin Yukio » 12 sie 2019, o 01:58

Shinryu w spokoju przeżuwał sobie jedzonko, które było już w odpowiedniej temperaturze dla jego języka. Kubki smakowe miał dosyć wybredne. Nie lubił ostrych rzeczy, podobnie z gorącymi. Nigdy nie przepadał za pikantnymi daniami, nie rozumiał też, jak inni to jedzą. Może lubią piekło w gębie, kto wie. W pewnym momencie za sobą usłyszał za sobą głośny huk. Przekłnął co miał w ustach i odwrócił się w stronę wejścia. Kobieta, leżąca na ziemi, a obok niej osoba, na którą raz na jakiś czas natrafia - Kaito. Krótka chwila na to, by zrozumieć, co się wydarzyło. Odstawił miskę z jedzeniem i pośpiesznym krokiem ruszył w stronę babuszki. -Choć trochę. - powtórzył jego słowa, które idealnie odzwierciedlały jego leczące umiejętności - -Zapewne trzeba będzie ją zabrać do szpitala. - dodał, jeszcze zanim przystąpił do oględzin. Wiedza medyczna, jaką posiadał, była minimalna, podstawy podstaw. Zabandażować lub wyleczyć rany potrafił, stawiać diagnozy już nie. Jeżeli kobieta nie omdlała i była w miarę w stanie się poruszać, pomógł jej wstać i usiąść na jednym z krzeseł. Następnie zaczął sprawdzać jej stan, upewniając się, że nie zraniła się zbytnio przy upadku. -Może nam pani powiedzieć, co się stało? - rzucił w jej stronę. Chciał zarówno dowiedzieć się, jak sama pacjentka ocenia swój stan, jak i sprawdzić, czy kontaktuje i będzie można się z nią porozumieć. Babuszka wyglądał mizernie, do tego słyszał też, że kaszlała. Jego zdaniem najlepiej byłoby oddać ją w ręce specjalisty.

Spoiler:
.

Obrazek
 
Posty: 93
Dołączył(a): 9 kwi 2019, o 00:14
Ranga: Chūnin

Re: Bar ryżowy

Postprzez Sabaku no Kumari » 17 sie 2019, o 00:18

Cena Spokoju
4/?
Shin Yukio, Kaguya Kaito


Rzeczywiście, postawienie odpowiedniej diagnozy jak i pomoc medyczna była nieco ponad zdolności Yukio. Staruszka była pozbawiona przytomności, toteż nie była obecnie zbyt dobrym źródłem informacji, zdając się na swą wiedzę Shin starał się jak mógł aby upewnić się co do stanu starowinki i zdołał odkryć kilka rzeczy. Po pierwsze, oczywistym było, iż dręczyła ją zaraza która zdawała się rozpowszechniać po całej wiosce jak i Kraju Dźwięku. Po drugie sam upadek nie przyczynił się do żadnych obrażeń poza niewielkim śinciem, a po trzecie... cała jej lewa ręka pokryta była śladami po igłach. Można było zliczyć z kilkadziesiąt ukłuć a to nie było raczej nic normalnego. Tymczasem bywalcy baru zebrali się wokół naszych bohaterów i starowinki oglądając przedstawienie, czasem pokaszlując.
Obrazek
"Bezczynność to największa zbrodnia!"
Obrazek

-Wcześniejsza postać-
Mk: Hyuga Aya
Mk: Hozuki Madoka
 
Posty: 159
Dołączył(a): 9 cze 2019, o 19:33
Ranga: Genin

Re: Bar ryżowy

Postprzez Shiin Yukio » 3 wrz 2019, o 08:03

Staruszka nie kontaktowała, ale udało mu się dostrzec kilka, a raczej kilkadziesiąt rzeczy. Pierwsze, co mu wpadło do głowy to ukłucia od strzykawek. Czyżby kobieta próbowała różnych antidotum na chorobę, która dręczyła wszystkich? Albo ktoś ją do tego zmuszał. Tak czy siak nieskutecznie, gdyż wciąż miała w sobie zarazę. Chłopak nie mógł się nadziwić, a jednocześnie był lekko zły na fakt, że jeszcze nic z tym nie zostało zrobione. Pojawiła się znikąd, rozprzestrzeniła szybko, a dodatkowo podobno jest do kupienia odtrutka. Sam jej osobiście nie próbował, ale skoro nic się nie zmieniło, to zapewne nie działała i była zwykłym skokiem na kasę. Jak tak dalej pójdzie to i on się tym zajmie.
Było tylko jedno wyjście. -Wezmę ją do szpitala. - rzucił do Kaito. Normalnie przekonałby go, by to on poszedł zamiast Yukio, ale tym razem wycieczka w to miejsce mu się być może opłaci. Ot, chciał wydobyć od lekarzy informacje o postępie odtrutki, a przynajmniej spróbować. Jeszcze nie wiedział jak, ale coś się wymyśli. Niebieskowłosy wziął staruszkę na plecy i ruszył z nią w stronę wyjścia, przy okazji odganiając wzrokiem gapiów, którzy zagradzali mu drogę.

z/t?
.

Obrazek
 
Posty: 93
Dołączył(a): 9 kwi 2019, o 00:14
Ranga: Chūnin

Re: Bar ryżowy

Postprzez Sabaku no Kumari » 8 wrz 2019, o 00:22

Cena Spokoju
6/?

Shin Yukio, Kaguya Kaito(?)


--> Z/T
Obrazek
"Bezczynność to największa zbrodnia!"
Obrazek

-Wcześniejsza postać-
Mk: Hyuga Aya
Mk: Hozuki Madoka
 
Posty: 159
Dołączył(a): 9 cze 2019, o 19:33
Ranga: Genin

Poprzednia strona

Powrót do Centrum

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników