Punkt pobierania krwi

Główny szpital w Otogakure no Sato, właśnie tu kurują się ranni na misjach shinobi. Duża część tutejszych medyków to specjalnie wyszkoleni shinobi.

Moderatorzy: Mistrz Gry, Mistrz Fabularny

Punkt pobierania krwi

Postprzez Kaguya Kaito » 8 kwi 2019, o 10:58

Mała salka w pokoju, gdzie pracowało kilka pielęgniarek, które pobierały krew od shinobich zgodnie z nową akcją Kage. Ogólna wersja była taka, że wioska przeczuwa zagrożenie epidemią i trzeba się upewnić, czy nikt nie zachorował. Krew z badań była magazynowana w zwojach, które przygotował Shotaro. Panie w salce były miłe i potrafiły wkuć się przeważnie za pierwszym razem.

Kaito nie miał jakiś większych strachów przed pobieraniem krwi. Zdarzyło się już kilkakrotnie, że coś takiego mu się przydarzyło w jego karierze shinobi. Poza nimi wiele innych shinobi zgłaszało się, żeby oddać trochę krwi. Punktów poboru krwi było więcej niż jeden, żeby dało się poradzić sobie z przypływem shinobich. Kaito nie rozmyślał zbyt długo nad powodami, dla których takie badanie się odbywało. Pewnie wykryli jakieś zagrożenie epidemią i dlatego trzeba było zbadać, czy wszyscy shinobi są zdrowi i niektórych może odesłać na jakieś leczenie i kwarantanne. Jako iż Kaito nie zauważył w swoim ciele żadnych objawów choroby, nie bał się tym bardziej. Zaraz było po wszystkim. Krew została pobrana, a Kaito mógł wrócić do swoich codziennych zadań.

[z/t]
 
Posty: 113
Dołączył(a): 23 maja 2018, o 00:28
Ranga: Chūnin

Re: Punkt pobierania krwi

Postprzez Fūka Afuro » 27 maja 2019, o 16:08

Nadszedł moment aby i Afuro, który zwykle przybywa do szpitala aby pracować bądź ewentualnie aby trenować tym razem był w szpitalu jako pacjent. Szczerze? Było to dość dziwne uczycie, mimo wszystko przez całą swą karierę jeszcze nigdy nie potrzebował opieki medycznej. Oczywiście, tym razem również nie był tu aby podjąć się leczenia a jedynie aby oddać próbkę swej krwi by wypełnić rozkaz swego Kage. Fūka znał się z pielęgniarkami, toteż zgrabnie ominął kolejkę co nie każdemu mogło się spodobać, ale cóż - tak to już wygląda w szpitalach. Sam proces pobrania krwi był niezwykle prosty i już wkrótce z elektrycznego, czyli pierwotnego ciała shinobi ubyło nieco krwi, która szybko została zapieczętowana. Po "zabiegu" Afuro opuścił teren szpitala.

z/t
Arin isn't looking? Good. Prise The Jashin Way.

Obrazek

MK: Kumari, Uchiha Ko, Kurosawa Schin'ichi,
 
Posty: 655
Dołączył(a): 9 maja 2016, o 03:41
Ranga: Chūnin

Re: Punkt pobierania krwi

Postprzez Uchiha Kawauso » 25 wrz 2020, o 09:26

Działali jednak taktycznie i z rozmysłem, nie tylko chodziło o to by zaatakować taktycznie i silnie, ale też w kluczowe miejsca dla działania wioski. Jednym z takich miejsc był szpital. Bez szpitala podniosą liczbę śmiertelnych ofiar. Recepcjonistkę, która chciała ich zatrzymać jeden z nich ściął kosą. Było ich w sumie pięciu. Rozproszyli się po korytarzach, rozlali niczym zaraza w zdrowej tkance. Sala po sali, każde istnienie było tu zabrane, a jeszcze mieli tyle sal. Nie liczyło się dla nich to, czy jest to medyk, lekarz, pielęgniarka, sprzątaczka czy chory. Po prostu zabijali, to był prawdziwy amok, wilczy szał zabijania, dewastacji.
 
Posty: 1361
Dołączył(a): 14 paź 2019, o 09:55
Ranga: Jōnin
Specjalna Ranga: Kage

Re: Punkt pobierania krwi

Postprzez Uchiha Kawauso » 27 wrz 2020, o 15:11

Szpital stanął w płomieniach. Nie od tych z bramy, jednak widocznie fanatycy podłożyli ogień. Ludzie ginęli, a oddziały Oto otoczył szpital zapewniając kilkoma drużynami ewakuację, gaszenie jak i oddział uderzeniowy, który miał pokonać wyznawców Jashina. Ci drudzy nie oszczędzali nikogo i mimo, że początkowo było ich kilkoro, powoli bunt zaczął być skutecznie tłumiony. Działali w większym rozproszeniu niżeli oddziały Oto, przez co mieli większe szanse na załagodzenie konfliktu czy też krwawą pacyfikację buntowników. Zostało ich wewnątrz troje. Oddziały musiały się pospieszyć z szukaniem reszty by nie wyrządzili większych szkód. Nie posiadali zbytnio zdolności sensorycznych, czy szukania osób, co było nieco utrudnionym zadaniem dla sił Otogakure no Sato.
 
Posty: 1361
Dołączył(a): 14 paź 2019, o 09:55
Ranga: Jōnin
Specjalna Ranga: Kage

Re: Punkt pobierania krwi

Postprzez Kaguya Memoshi » 14 paź 2020, o 23:28

Memoshi pojawił się wreszcie przed szpitalem. Wraz z nim była grupa Geninów, której dowodził. Ryzykowali swoje życie dla wioski. Chociaż Kaguya nie był patriotą, to wiedział, że Otogakure musi dla nich wiele znaczyć. On sam poświęcał się tylko dlatego, że Jashiniści wkurzali go najbardziej spośród wszystkich osób. Jedyne co potrafili robić to zabijać i niszczyć. Nic nie warte śmieci, które potrafiły bić się tylko z cywilami. Wszelkie opór wyższego kalibru był dla nich zbyt wielki. Kopniakiem otworzył rozwalone już drzwi. Nie zamierzał się bawić. Chciał to jak najszybciej skończyć i dokładnie to zrobi. Najpierw musi ich tylko znaleźć.
- Taka. Znajdź mi tych pajaców. Mają charakterystyczny znak w postaci trójkąta w kole. Zresztą sam ich już widziałeś. Jak tylko znajdziesz nie angażuj się w walkę. Raportuj mi. Reszta trzymać się blisko mnie i uważajcie na głowę. - wydał rozkazy i spokojnym krokiem ruszył przed siebie.

 
Posty: 518
Dołączył(a): 1 maja 2020, o 02:54
Ranga: Jōnin
Specjalna Ranga: Kage

Re: Punkt pobierania krwi

Postprzez Hebi Shogo » 14 paź 2020, o 23:41

Shogo zamierzał podążać za Memoshim. Cała akcja zajmowała więcej czasu niż początkowo mu się wydawało, że będzie potrzebne. W tym samym czasie mnóstwo ludzi ginęło i nie dało się nic z tym zrobić. Młody Hebi chciał ograniczyć ilość trupów, ale niestety sam nie był w stanie nic zrobić. Potrzebował wsparcia. Cały czas trzymał się więc za plecami Kyokukage. Nie było to zbyt ambitne zajęcie, ale jak dotąd przeciwnicy okazywali się zbyt silni, aby sam mógł im coś zrobić. Jedyne co mógł zrobić, to nie zginąć. A to zadanie i tak wydawało się być wyjątkowo trudne. Hebi miał marzenie aby uratować wszystkich ludzi, ale nie było to na razie możliwe.
- Hi - odpowiedział na rozkaz Memoshiego. Następnie dalej szedł za nim i tym razem uważał już na głowę.
Obrazek
 
Posty: 121
Dołączył(a): 6 wrz 2020, o 15:07
Ranga: Genin

Re: Punkt pobierania krwi

Postprzez Hozuki Azuma » 15 paź 2020, o 09:42

Cała grupa dzielnie dotarła do szpitala. To miejsce, w którym zazwyczaj ludzie cierpią, ale znajdują ukojenie w postaci leczenia. Tym razem było zupełnie inaczej... Niestety, Jashiniści niszczyli wszystko, co napotkali na swojej drodze. O ile sianie spustoszenia w centrum wioski może napotkać opór w postaci Shinobi, tak w szpitalu znajdowali się zazwyczaj cywile, Ironini, którzy mogli mieć większe problemy z tym, żeby się bronić. Pozornie łatwy cel dla swoich okropnych celów. Chłopak cały czas czujnie trzymał się Mistrza i pozostałej części drużyny. Nie bez powodu mówi się, że w kupie siła. Niestety, jeszcze teraz tą mocą, tą siłą w drużynie jest tylko Kyokukage. Doświadczenia zdobyte jednak w trakcie odbijania wioski mogą zaprocentować w najbliższej przyszłości. Ważne, by przeżyć i zacząć budować wioskę na nowo. Przed Kyokukage nie lada wyzwanie, budowa będzie kosztowna, ludzie poginęli. Ciekawie nie jest. Teraz jednak należy zawalczyć o lepsze jutro. Gdy Memoshi wydał swój rozkaz Azuma skinął głową dając znak, że rozumie. Wytężył też swoje zmysły, skupił się i dalej poruszał ze wszystkimi.
 
Posty: 71
Dołączył(a): 7 wrz 2020, o 16:01
Ranga: Genin

Re: Punkt pobierania krwi

Postprzez Taka » 15 paź 2020, o 13:18

Taka przybiegł na miejsce ostatni, przechodząc przez puste wejście. Drzwi leżały wyważone przed nim. Ich kapitan wyglądał na nieźle wnerwionego zaistniałą sytuacją. No bo w sumie kto byłby zadowolony, że banda agresorów robi totalny przewrót w swojej wiosce, masowo mordując cywili? Taka po chwili otrzymał proste i jasne polecenie od Memoshiego. Znaleźć ich w tym budynku. Shokubutsu skinął głową i podszedł do kamiennej ściany. Mógł łatwo podróżować po tym materiale. Zaczął powoli w niego wnikać. Teraz zostało mu przeczesać cały budynek. Sprawdzał po kolei każde piętro, salę i jakiekolwiek inne miejsce, gdzie mogli znajdować się Jashiniści. Zgodnie z rozkazem, nie szukał zaczepki.



Spoiler:
Inne konta:
Maji Hitoshi
 
Posty: 43
Dołączył(a): 11 lut 2020, o 09:23
Ranga: Genin

Re: Punkt pobierania krwi

Postprzez Uchiha Kawauso » 15 paź 2020, o 20:50

W koło szpitala było już kilku ninja, którzy zajmowali się ewakuacją budynku, chorych, personelu, udzielali im pomocy.
-Yondaime kyokukage!- podbiegł do niego ryży mężczyzna, skłonił się grzecznościowo i nie podnosił na niego oczu w wyrazie szacunku.
- Trzy nasze oddziały złożone z dwuosobowych grup pokonały już część agresorów, nadal szukamy pozostałych po budynku. Działają w rozproszeniu w różnych miejscach kyokukage-sama.- złożył raport i relację z sytuacji jaka miała miejsce. - Atakują nie tylko chorych cywili ale z raportów wynika, że personel, niszczą sprzęt medyczny i okradają akta. - uzupełnił swoje zeznania młody mężczyzna, mniej więcej w wieku Memoshiego. Oddziały też były wspierane przez ninja, którzy posiadały w swoim arsenale żywioł wody gasząc płomienie i torując przejścia do kolejnych poszkodowanych. Nasz szczęście w drużynie była w tym momencie jedna, najbardziej przydatna osoba w postaci Taki, który zszedł w grunt i zaczął przeszukiwać szpital.

W zasadzie jeśli wasze akcje nie wnoszą nic do fabuły i czekacie na powrót Taki, nie musicie pisać, skróci nam to kolejkę, a teraz on tu ma najwięcej do zrobienia. Pozdrawiam. :piesel:
 
Posty: 1361
Dołączył(a): 14 paź 2019, o 09:55
Ranga: Jōnin
Specjalna Ranga: Kage

Re: Punkt pobierania krwi

Postprzez Taka » 17 paź 2020, o 20:30

No co ma biedak powiedzieć? Rozpoczął bardzo, bardzo dokładne przeczesywane lokacji. Na początku parter, sala po sali, pokój po pokoju, biuro po biurze, kibel po kiblu... Gdy upewnił się co do pierwszej części, ruszył ku wyższym kondygnacjom całej budowli. I tak piętro po piętrze przeczesywał szpital. Gdy znajdował jakiś Jashinistów - wnikał ponownie by obserwować ich z innego miejsca. Musiał się skupić ilu ich jest i ile na każdym piętrze. Jeśli pamięć pozwoli zapamiętać i które pomieszczenie - to lepiej dla niego. Ostatecznie, gdy wszedł i sprawdził dach, stwierdził, że skończył zadanie. Wniknął w beton i wychylił się tuż przy Memoshim, lekko rozchylając rosiczkę. - Sprawdziłem. W tym miejscu przekazał wszystkie zebrane dane. Spoglądając na pozostałych geninów i sierotę co się przpałętała, czekał na decyzję Kyoukage.
Inne konta:
Maji Hitoshi
 
Posty: 43
Dołączył(a): 11 lut 2020, o 09:23
Ranga: Genin

Re: Punkt pobierania krwi

Postprzez Uchiha Kawauso » wczoraj, o 10:32

Wędrówka po piętrach nie była szczególnie uciążliwa jednak dość nudna i niezbyt ciekawa. Stresować się mógł, tym czy piętra policzy dobrze, bo budynek miał też swoje podziemia, gdzie chociażby było prosektorium i laboratorium medyczne. Stresować się również mógł chociażby tym, że ktoś go nakryje. Zauważył jak jeden z napastników buszuje gdzieś w okolicach właśnie jednej z trzech sal do sekcji, tłukł się czymś, ale nie wiedział co tam robi, zauważył po prostu kogoś obcego tam, ale nie wiadomo było też z całą pewnością czy jest to napastnik. Prawdopodobnie innego znalazł na trzecim piętrze, w gabinecie głównej księgowej. Natknął się też wyżej na jeden z oddziałów uderzeniowych, który przeszukiwał budynek. I na tym samym piętrze jakąś kobietę wznoszącą modły, piętro wyżej dzieci, które płakały, a obok nich martwą pielęgniarkę. Nie wiadomo dlaczego ktokolwiek je zostawił przy życiu i dlaczego. Na tym samym piętrze w korytarzu widział lekarza, który chyba zdobył kunaia do obrony i opierał się o ścianę.
 
Posty: 1361
Dołączył(a): 14 paź 2019, o 09:55
Ranga: Jōnin
Specjalna Ranga: Kage


Powrót do Szpital

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników