Poletko treningowe Okudy

Tereny lasów i gór sąsiadujących z Iwagakure no Sato. Shinobi wykorzystują je często w celach treningowych, czy też do prywatnych spotkań.

Moderatorzy: Mistrz Gry, Mistrz Fabularny

Poletko treningowe Okudy

Postprzez Fujiko Okuda » 30 lis 2014, o 15:42

Kilka metrów kwadratowych terenu, z dala od uczęszczanych traktów, także dziewczyna mogła mieć tutaj absolutny spokój, jeśli chodzi o jej wyczyny. Właściwie, wszystko, co się tutaj znajdowało, mogło być przydatne w treningu - czysta potęga matki natury. Niewielkie jeziorko, otoczone ze wszystkich stron kamiennym krajobrazem Iwy, z jednym wyschniętym drzewkiem, walczącym uparcie z popękaną, twardą ziemią. I to właściwie tyle, jednakże dla skromnych treningów Fujiko to absolutnie wystarczyło. Oczywiście, nie pogardziłaby jakimś manekinem treningowym, jednakże od biedy i na tym drzewku dało się jakoś ćwiczyć.
Fujiko Okuda
 

Re: Poletko treningowe Okudy

Postprzez Fujiko Okuda » 13 gru 2014, o 00:24

~Kenjutsu - Ranga D - Kodachi-Ryū~

Fujiko przyszła tutaj z mieczem. Pora było wziąć się wreszcie za siebie i nauczyć się tego i owego, tak? Teraz, kiedy tylko znalazła trochę czasu między innymi wykańczającymi zajęciami, a misjami, postanowiła się właśnie tym zająć. Rozwinęła przed sobą swój, zawierający opis stylu walki krótkim mieczem,takim jaki ona miała teraz przy sobie - styl ów nazywał się Kodachi-Ryū. Uważnie przestudiowała wszystkie informacje. Szybkie pchnięcia, wysoka defensywa... tak, to broń idealna dla jej umiejętności. Zgodnie z tym, co zalecał jej zwój, ujęła ostrze oburącz, trzęsącymi się dłońmi. Taa, to już nie było byle co. Czymś podobnym naprawdę można było zabić człowieka... czuła się nieswojo, jednakże lada chwila stłumiła głupie wątpliwości, zabierając się do roboty. Przecież ona nie ma zamiaru nikogo zabijać! Miecz, nie ważne czy drewniany, ze stali, powinien służyć jej przede wszystkim do obrony towarzyszy, tak? No i tak też będzie. Zamachnęła się kilka razy swoim Wakizashi, następnie wykonując po parokroć szybkie sztychy w powietrze. To nie było takie łatwe, jakby się mogło wydawać! Przede wszystkim, nie mogła pozwolić wyimaginowanemu przeciwnikowi przedostać się przez jej obronę, ofensywa przechodzi na dalszy plan. Kluczem do sukcesu okazały się być szybkie reakcje, no i oczywiście rozmiar samej broni - jak się okazało, parowanie ciosów było o wiele łatwiejsze, niż zadawanie ich. Przeszła teraz do treningu ataku. Coraz bardziej zwiększała swoją szybkość podczas treningu, starając się zadawać coraz więcej uderzeń na minutę. No i owszem, z czasem i to jej się udało, chociaż przypłaciła to stłuczonymi łokciami i niewyobrażalnym zmęczeniem, niemniej, można było powiedzieć, iż opanowała ów styl.
Fujiko Okuda
 

Re: Poletko treningowe Okudy

Postprzez Yogan Shingo » 28 gru 2016, o 20:28

Po zakończeniu misji wraz z karawaną zaczął wracać w kierunku wioski. Jednak kilometr przed wejściem do Iwagakure Shingo otrzymał pozwolenie na oddalenie się już od karawany, odebrał więc pieniądze i udał się na pole treningowe. Na jednym z nich zamierzał przetestować techniki, które ostatnimi czasy opracował. Pierwszą z nich jest Yoton: Kabushiki, czyli wytworzenie gumowych dyb. Niby nic wielkiego, ale zawsze może się przydać. Technika sama w sobie była bardzo prosta, dlatego nie wymagała ona od shinobiego wielu treningu. Zebrał wymagająca ilość chakry w ustach i wypluł połacie gumy nadając im formę dyb. Wykonał to kilka razy, aby odnaleźc idealną ilośc chakry iw końcu mógł zabrać się do następnej techniki.

Druga wymyślona przez niego technika to Yoton: Daeki. Ta technika byłą już bardzo pożyteczna, a także śmiercionośna. Wymyślił ją do tego aby w prosty sposób uwalniać się z wszelkich kajdanek, łańcuchów i tego typu przedmiotów, jednak nie powiedziane że nie można jej użyć do ataku. Kulka lawy ma temperaturę wystarczającą na przetopienie wielu różnych metali, a co za tym idzie wystarczy komuś tym splunąć na twarz a lawa wypali mu dziurkę w czaszce na wylot. Zebrał więc małą ilość chakry w ustach i przemienił ją w lawę, a następnie nadał jej bardzo wysoką temperaturę. Musiał uważać aby przypadkiem samemu się tym nie zranić, dlatego trochę czasu poświęcił tej technice. Po godzinie przeciągnał się i stwierdził że czas na inną technikę.

Kolejna technika była z dziedziny katonu i nazywała się Gōkakyū no Jutsu. Wymagała ona pieczęci: Wąż → Tygrys → Małpa → Dzik → Koń → Tygrys. Dlatego też zaczał najpierw od przetrenowania ich składania. Gdy to już skończył rozpoczął trening praktyczny samej techniki. Zebrał więc chakrę w ustach, a następnie wydmuchnął niewielki płomyk ognia. I tak raz za razem, aż w końcu płomień zamienił się w małą kulkę, a po kolejnych kilkudziesięciu powtórzeniach ogień przybrał wygląd dużej kuli.
Aż w końcu udało mu się w pełni wykonać technikę Gokakyu no Jutsu. Zmęczony przysiadł na czterech literach i chwilę odpoczywał, aż w końcu podniósł się i ruszył dalej z treningiem.

W końcu przyszła pora na techniki ziemi, a dokładnie na Daichi Ganshō. Technika prosta jak budowa cepa, ale i tak warto wytłumaczyć. Po złożeniu pieczęci węża po bokach przeciwnika wysuwają się dwie ściany uniemożliwiające mu uniki na boki. Technika warta nauczenia, chociaż jutsu przyda się bardziej podczas współpracy z kimś. Shingo stanął prosto po czym skumulował chakrę. Chwilę mu to zajęło, albowiem był już lekko zmęczony. Po kilku sekundach złożył pieczęc węża i ziemia po jego bokach lekko się poruszyła do góry, ale nie na tyle mocno aby mu przeszkadzać podczas uniku. Dopiero za drugim razem dwie półkule ziemi wyłonił się z gruntu i zablokowały go po bokach.

Teraz przyszłą kolej na bardzo przydatną technikę o nazwie Iwa Bunshin no Jutsu. Pozwala ona tworzyć ziemiste klony, jak sama nazwa wskazuje. Różnią się tym od zwykłych klonów że nie są iluzją, a cielesnym bytem. Potrafią nawet korzystać z ninjutsu rangi E i wszelkich dotonów. Niestety wymagają sporo chakry, którą traci się po zniszczeniu klona. Po złożeniu czterech pieczęci i zebraniu chakry Shingo wypluł z ust kupki ziemi, ale nic się z nimi nie stało. I tak przez długi czas, aż w końcu wypluwana ziemia powoli zaczęła nabierać kształtów człowieka iw końcu zaczynałą wyglądać jak ich twórca. Sprawdził jeszcze jak nimi się wykonuje techniki i odetchnął.

Moguragakure no Jutsu to technika bardzo podobna do Doton no jutsu, jednak dzięki tej można także przemieszczać się dowolnie pod ziemią. Bardzo przydatna technika dla kogoś takiego jak Shin, który może wystawić tylko głowę i napluć przeciwnikowi lawy na plecy aby go zabić. Technika wymagała jedynie wysyłania chakry do ziemi w celu zmiękczenia i potem pozostało już tylko podróżować pod powierzchnią ziemi. Jako że wiele razy wykorzystał doton no jutsu to z tą techniką nie miał większych problemów i już po kilku minutach swobodnie pojawiał się i znikał, aż w końcu zmęczony zdecydował się wrócić w końcu do wioski. Może jego ojciec ma jakąś fajną technikę klanową do zaprezentowania.
 
Posty: 382
Dołączył(a): 4 mar 2016, o 20:25
Ranga: Chūnin

Re: Poletko treningowe Okudy

Postprzez Shinzō Niru » 16 paź 2017, o 19:14

Przechadzając się po Tsuchi no Kuni, Niru znalazł kawałek terenu całkiem dobrze nadający się do treningu. Jako iż parę godzin wcześniej znalazł dziwny zwój zapisaną tam tajemniczą techniką dotonu, postanowił się jej nauczyć. Według zapisek, wymagała ona złożenia jednej pieczęci i przelania zmieszanej chakry na inny obiekt, lub siebie samego i zwiększenie tym samym wagi celu. Po opanowaniu teorii, białowłosy przeszedł od razu do praktyki, co było znacznie trudniejszą fazą nauki. Po paru godzinach treningu udało mu się jednak opanować jutsu do perfekcji, a umiejętność jednoręcznego składania pieczęci czyniła je w rękach chunina jeszcze bardziej niebezpiecznym.
Obrazek
 
Posty: 137
Dołączył(a): 11 wrz 2017, o 01:41
Ranga: Chūnin
Specjalna Ranga: ANBU

Re: Poletko treningowe Okudy

Postprzez Shinzō Niru » 16 paź 2017, o 19:26

Kończąc poprzedni trening, nie marnując czasu na wypoczynek Niru przeszedł od razu do nauki kolejnej z technik. Tym razem było to Haijingakure no Jutsu, technika żywiołu ognia o niszczycielskiej sile rażenia. Po uprzednim przestudiowaniu całej teorii, białowłosy przeszedł do ćwiczeń. Raz za razem nabierał sporą ilość powietrza do płuc i po uprzednim wymieszaniu go z chakrą próbował wypuścić na zewnątrz w postaci gorącego, rażącego popiołu. Kiedy na niebie widniał już księżyc, chuninowi w końcu udało się opanować technikę w zadowalającym stopniu. Będąc już kompletnie pozbawionym chakry, opuścił pole treningowe i wrócił do wioski.
Obrazek
 
Posty: 137
Dołączył(a): 11 wrz 2017, o 01:41
Ranga: Chūnin
Specjalna Ranga: ANBU

Re: Poletko treningowe Okudy

Postprzez Shinzō Niru » 16 paź 2017, o 19:30

Młodzieniec wrócił na odkryte wcześniej pole następnego dnia. Nie zamierzał poprzestawać na treningu, tak więc również i dzisiaj przeszedł od razu do rzeczy. Jego kolejnym celem była następna technika żywiołu ognia - Goryuka no jutsu, która swoją siłą potrafiła przebić się nawet przez skałę. Schemat nauki był podobny do wcześniejszego. Najpierw chunin zabrał się za teorie, a następnie przeszedł od razu do mieszania chakry, ostatecznie kończąc na niezliczonych próbach poprawnego wykonania techniki. Pozostawał na polu treningowym tak długo, aż w końcu efekty jego ćwiczeń nie były zadowalające. Kiedy już to nastąpiło, zadowolony ze swoich postępów opuścił to miejsce.

[z.t]
Obrazek
 
Posty: 137
Dołączył(a): 11 wrz 2017, o 01:41
Ranga: Chūnin
Specjalna Ranga: ANBU

Re: Poletko treningowe Okudy

Postprzez Yami Saiko » 30 sty 2018, o 13:23

Sama podróż była dość krótka, szczególnie jak się znało drogę i posiadało tempo poruszania się na poziomie Yami. Dziewczyna niespecjalnie od razu chciała wejść do samej Iwy. Na to przyjdzie czas później. Zamiast tego, udała się na tereny poza samą wioską. Wnioskując po krajobrazie, miejsca te nadawały się do treningów ninja Kamienia, coś na kształt tych jakie posiadała Konoha. Różnicą jednak był rzecz jasna krajobraz. O ile w Kraju Ognia dominowały drzewa, tutaj skała po skale. Usiadła sobie spokojnie na jedną z nich, obserwując otoczenia. Na razie delektowała się "matką naturą" a będąc tutaj zupełnie samą, będzie miała możliwość zebrania myśli i zastanowienia się nad planami na najbliższą przyszłość.
ObrazekMeitonObrazek
Spoiler:
 
Posty: 723
Dołączył(a): 12 cze 2017, o 22:37
Ranga: Nukenin
Dodatkowa Ranga: S-Rank

Re: Poletko treningowe Okudy

Postprzez Suihō Josuke » 31 sty 2018, o 14:07

Josuke wstał dosyć wcześnie jak na niego, próbował rozplanować sobie dzisiaj jakiś trening, lecz nic mu nie przychodziło do głowy. Ostatnimi czasy mu się trochę nudziło ponieważ nie dostawał misji przez parę dni.
- Co bym mógł dziś ciekawego zrobić ?
Zastanawiał się tak podczas śniadania i dłuższą chwilę po. W końcu postanowił wyjść i pozwiedzać okolice Iwagakure no Sato, nigdy się tam zbytnio nie zapuszczał, więc przydałoby się poznać trochę okolice by lepiej w przyszłości móc bronić wioskę. Gdy tak przemierzał tereny dookoła Iwagakure no Sato znalazł poletko które wydawało się idealne na wszelkiego rodzaju treningi. Postanowił na nim chwilę odpocząć i usiadł na środku zamykając oczy i skupiając swoją Chakre.
- Każda chwila medytacji może dać jakieś profity.
 
Posty: 172
Dołączył(a): 23 sty 2018, o 00:24
Ranga: Genin

Re: Poletko treningowe Okudy

Postprzez Yami Saiko » 31 sty 2018, o 14:16

Dziewczyna siedziała jakiś czas na kamieniu, rozglądając się po okolicy. Myślami jednak była zupełnie gdzieś indziej. Zastanawiała się kiedy papa znajdzie czas na kolejny trening. Nauczył ją wiele, niemniej od wielu miesięcy nie mieli ze sobą kontaktu obecnie posiadana wiedza była wynikiem jej samodzielnej pracy. Zaczynała tęsknić a odczucie te wywołało na chwile zmrużenie oczu w niezadowoleniu. Będzie musiała chyba po powrocie do Suny sprawdzić czy nie ma go w wiosce.
Na szczęście Yami - lub nie - wyczuła zbliżającą się osobę. Źródło chakry wskazywało na jednostkę z rozwiniętym układem, więc nie mógł być to cywil. Ilości jednak były tak małe, że musiał być to jakiś Genin. Nie zdziwiła się tym jednak. Po pierwsze, nie stanowił zagrożenia. Po drugie, były to prawdopodobnie tereny wykorzystywane do treningów. Prawdopodobieństwo więc napotkania niedoświadczonego żołnierza Iwy było całkiem duże. Chcąc czymś zająć własną osobę, wstała i zeskoczyła. Po wylądowaniu przeszła się w tamtym kierunku, by ujrzeć po chwili jakiegoś chłopaczka prawdopodobnie w jej wieku. Jedynie co dostrzegła to jego siwe włosy a tak, był do niej odwrócony plecami.
-Widać nie jestem tu jedyną osobą, która przyszła rozmyślać i potencjalnie poćwiczyć. - uśmiechnęła się i czekała na jakaś reakcję.
ObrazekMeitonObrazek
Spoiler:
 
Posty: 723
Dołączył(a): 12 cze 2017, o 22:37
Ranga: Nukenin
Dodatkowa Ranga: S-Rank

Re: Poletko treningowe Okudy

Postprzez Suihō Josuke » 31 sty 2018, o 14:42

Medytując tak i skupiając swoją chakre Josuke starał się być zupełnie wyciszony, lecz co jakiś czas przelatywała mu myśl przez głowę o tym co będzie w przyszłości. Nagle ni stąd ni zowąd usłyszał kobiecy głos. Otworzył oczy w zdziwieniu i lekko zestresowany faktem że nie usłyszał niczyich kroków powoli odwrócił się z uśmiechem. Zauważył młodą dziewczynę o pięknych kruczoczarnych włosach i zniewalającym uśmiechu. Lekko się zaczerwienił i na początku nie wiedział jakie słowa z siebie wyrzucić, lecz po chwili zebrał myśli, a następnie powiedział uśmiechnięty i zaczerwieniony
- Hej, jestem Suiho Josuke. A Ty kim jesteś ? Nie widziałem Cię wcześniej w wiosce, a na pewno bym zapamiętał.
 
Posty: 172
Dołączył(a): 23 sty 2018, o 00:24
Ranga: Genin

Re: Poletko treningowe Okudy

Postprzez Yami Saiko » 31 sty 2018, o 14:54

Czekała aż nieznajomy się odwróci lecz nie spodziewała się ujrzeć takiego widoku. Twarz chłopaka była czymś naprawdę unikatowym i to nie w dobrym słowa tego znaczeniu. Zmrużyła lekko brwi i nawet jeżeli starała się ukryć swoje zaskoczenie oraz pewien wstręt, ciężko było to zamaskować. Nie miała pojęcia czy ktoś mu tak tę buźkę urządził czy taki się już urodził, lecz zaczęła w myślach dziękować wszystkim znanym sobie bóstwom za ominięcie takiego losu.
-Em.. Saiko. - wyrzuciła z siebie, nie bardzo wiedząc jak ułożyć kolejne zdanie. Po upływie jednak dwóch lub trzech sekund opamiętała się i starała zachować pewien profesjonalizm -Miło że tak mówisz ale wioska w sumie jest wystarczająco duża, by jednak wielu ludzi się nie znało.. nie sądzisz? - była to akurat prawda. Przyjęła oczywiście komplement, niemniej w połączeniu z brzydotą Josuke był on bardziej odpychający i "brudny" w efekcie czego brzmiał dość negatywnie. Palcem jednak wskazała na przepaskę na biodrze ze znakiem liścia:
-Nie jestem jednak kunoichi z Iwy a Konohy. Mam pewien interes do załatwienia i zbyt szybko dotarłam do Kraju Ziemi. Nie musisz się jednak martwić moją obecnością, nie jest to moja pierwsza wizyta w tych rejonach. O ile dobrze pamiętam, ostatnimi czasy odwiedziłam was podczas Chunin Exam. Moim zadaniem było dopilnowanie, by kandydaci z mojej wioski dotarli bezpiecznie do domu. - zakończyła, wyrzucając z siebie i tak dość dużą ilość informacji. Dała mu chwilę na przemyślenie tego wszystkiego i ujrzenie w jaki sposób zareaguje.
ObrazekMeitonObrazek
Spoiler:
 
Posty: 723
Dołączył(a): 12 cze 2017, o 22:37
Ranga: Nukenin
Dodatkowa Ranga: S-Rank

Re: Poletko treningowe Okudy

Postprzez Suihō Josuke » 31 sty 2018, o 20:28

Josuke zauważył zmieszanie po odwróceniu się do nieznajomej. Nie było to jednak dla niego zaskoczeniem w sumie już nie zwracał zbytnio na to uwagi, ludzie zawsze tak reagują gdy pierwszy raz zobaczą jego niezbyt estetyczne oblicze łagodnie mówiąc. Po przedstawieniu się młodej Saiko i wysłuchaniu tego co ma do powiedzenia spojrzał na przepaskę
- Muszę być bardziej uważny podczas spotykania pięknych kobiet zamiast patrzeć na ich detale które mnie fascynują, kiedyś mogę to roztargnienie przypłacić życiem.
Pomyślał i musiał chwilę się zastanowić co dalej powiedzieć, aby nie palnąć czegoś głupiego. Po kilku sekundach przemyśleń rzekł już do Kunoichi z Konohy.
- Ciekawe, pierwszy raz spotykam kogoś z innej wioski. Czyli musisz być przynajmniej Chuninem jeśli pomagałaś przy dotarciu innych na egzamin.
Popatrzył jeszcze chwilę na piękne oblicze Saiko i zaczął się zastanawiać nad samą osobą młodej Kunoichi. Zaciekawiło go co takiego musi ona załatwić w Iwagakure no Sato i czemu nie może tego zrobić od razu tylko musi czekać. Wydawało mu się to trochę dziwne, gdyż o tej porze wszyscy już są w pracy bądź na stanowiskach. Spojrzał w niebo i zobaczył klucz ptaków lawirujący między górami. Dzięki czemu wpadł na pewien pomysł zatrzymania na dłuższą chwilę Saiko i spróbowania dowiedzieć się czegoś więcej o jej tajemniczej sprawie w wiosce. Powiedział dalej patrząc się na ptaki.
- Może udzieliłabyś mi jakichś rad, lub pomogła w treningu jako wyższa stopniem Twoja pomoc byłaby dla mnie bezcenna. Jeśli oczywiście masz ochotę i chwilę czasu.
Następnie spuścił wzrok na ziemię.
 
Posty: 172
Dołączył(a): 23 sty 2018, o 00:24
Ranga: Genin

Re: Poletko treningowe Okudy

Postprzez Yami Saiko » 31 sty 2018, o 21:06

Josuke kontynuował swoją wypowiedź a dziewczyna słuchała każdego słowa. Dobrze, że nadal miała swoją starą opaskę. Kto by pomyślał, że przyda jej się po opuszczeniu Konohy. Czy ufał jej całkowicie? Tego nie wiedziała a i tak byłoby za wcześnie na to. Kiwnęła głową przy informacji na temat jej potencjalnej rangi. Zaskoczona jednak była propozycją. Trening? Porady? Niby rzeczywiście mogła być źródłem jakieś pomocy dla niedoświadczonego Genina. Czy jednak chciała marnować na to czas? Miała w tym jakiś interes? Zastanawiała się kilka dobrych sekund by uśmiechnąć się i potwierdzić.
-Jak wspominałam, mam trochę wolnego czasu więc w sumie czemu by nie.. - przeszła na środek terenu i zerknęła na niego raz jeszcze. Oceniała coś dodatkowo lecz co dokładnie.. to już była tajemnica w jej własnej głowie -Skoro to sparing, obiecuję nie zrobić Ci dużej krzywdy. - uśmiechnęła się teraz dość pewnie -Nie będę zaś pytać jakimi zdolnościami się posługujesz. Większa frajda będąc w niewiedzy. Zaatakuj w jakikolwiek wygodny Ci sposób. Atakuj jakbyś miał zabić. Po wszystkim udzielę wskazówek gdzie leżą błędy. - nie była aż tak podekscytowana jak zwykle, gdyż normalnie walczyła z ludźmi znacznie silniejszymi i to na śmierć i życie. Widziała jednak jak tutaj mogła mieć trochę zabawy dla siebie. Stała spokojnie w miejscu, oddalona o jakieś siedem metrów od Suiho.
ObrazekMeitonObrazek
Spoiler:
 
Posty: 723
Dołączył(a): 12 cze 2017, o 22:37
Ranga: Nukenin
Dodatkowa Ranga: S-Rank

Re: Poletko treningowe Okudy

Postprzez Suihō Josuke » 31 sty 2018, o 22:05

Josuke ucieszył się po przyjęciu propozycji nie tylko dlatego że będzie to świetne doświadczenie toczyć sparing z wyższym rangą na samym początku jego przygody jako Shinobi, to jeszcze dlatego że zyskał dodatkowo czas na zadawanie kolejnych pytań a propos samej Saiko i jej sprawy w wiosce. Po odejściu młodej Kunoichi na środek chłopak wysłuchał co ma do powiedzenia i przez chwilę zaczął się zastanawiać jakby to rozegrać. Po przemyśleniu powiedział
- Trzymam Cię za słowo. Po wszystkim chciałbym odprowadzić Cię do Wioski i pomóc w znalezieniu Twojego punktu zainteresowania. Znam Wioskę jak własną kieszeń i mogę być pomocny.
Uśmiechnął się jeszcze szerzej i pomyślał sobie
- Wykorzystajmy moją "urodę" może tym coś zdziałam.
Josuke wyrwał jak do sprintu w stronę Saiko, lecz tempo utrzymał jedynie przez pierwsze dwa metry po czym zwolnił do normalnego tempa wyjął kunai i rzucił celując w środek głowy. Następnie gdy kunai leciał, a Josuke miał cztery metry do przeciwnika od razu przeszedł do wykonywania techniki Bunshin no jutsu stworzył dwa klony i będąc dwa metry od przeciwnika jeden z Josuke będący najbardziej po lewo zaczął wykonywać wślizg, środkowy wyskoczył z wyprostowaną nogą, a skrajny prawy zaczął wyprowadzać prawy sierpowy.

Spoiler:
Ostatnio edytowano 1 lut 2018, o 00:09 przez Suihō Josuke, łącznie edytowano 2 razy
 
Posty: 172
Dołączył(a): 23 sty 2018, o 00:24
Ranga: Genin

Re: Poletko treningowe Okudy

Postprzez Yami Saiko » 31 sty 2018, o 23:11

Przyglądała mu się bez słowa, kiedy zarzucił swoją chęć pomocy co do odnalezienia rzekomego punkty spotkania Saiko w wiosce. Było to rzecz jasna kłamstwo z jej strony ale przecież nie musiała mu o tym teraz mówić czy się chociażby zgodzić. Obserwowała zaś jak ruszył przed siebie, skracając dystans. Rzucony kunai miał być zmyłką by dać mu czas wykonać kolejną sekwencję ataku. Broń złapała między palcem wskazującym i środkowym prawej ręki.

Spoiler:


Po chwili przeciwnik wraz z dwoma bunshinami starali się zaatakować. Każdy inaczej w celu utrudnienia reakcji kunoichi. Na niewiedzę jednak Josuke, trick ten był za prostu na kogoś o jej poziomie. Nie tylko widziała jak wykonywał akcję to dodatkowo sam zmysł sensoryczny wskazywał oryginał. Zignorowała więc środkowego oraz tego po prawej stronie a uwaga skupiła się na tym co wykonywał wślizg. Podskoczyła lekko by wylądować na jego łydce a samą broń wbiła w udo by zaraz odskoczyć do tyłu na odległość pięciu metrów. Rana jednak głęboka nie będzie, zgodnie z wcześniejszymi obietnicami. Jedynie centymetr, góra dwa czubka ostrza weszło w mięsień.
-Jak sam widzisz akademickie techniki nie są najlepszą bronią przeciwko bardziej doświadczonemu wrogowi. Zwłaszcza kiedy jesteś pozbawiony elementu zaskoczenia. Musisz wymyślić coś innego. - rzekła spokojnie, odwołując się teraz by użył czegokolwiek innego. Mogło to być ninjutsu, genjutsu, elementy, Hijutsu bądź Kekkei Genkai. Nie miała jednak jeszcze pojęcia, że trafiła na prawdziwego świeżaka.
ObrazekMeitonObrazek
Spoiler:
 
Posty: 723
Dołączył(a): 12 cze 2017, o 22:37
Ranga: Nukenin
Dodatkowa Ranga: S-Rank

Następna strona

Powrót do Tereny Treningowe

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników

cron