Poletko treningowe Okudy

Tereny lasów i gór sąsiadujących z Iwagakure no Sato. Shinobi wykorzystują je często w celach treningowych, czy też do prywatnych spotkań.

Moderatorzy: Mistrz Gry, Mistrz Fabularny

Re: Poletko treningowe Okudy

Postprzez Suihō Josuke » 1 lut 2018, o 00:05

Josuke zdziwił się gdy Saiko z taką łatwością przechwyciła kunai wyrzucony w jej stronę, lecz nie zdezorientowało go to i dalej wykonywał zamierzony plan. Liczył że kolejny ruch pozwoli mu chociaż przewrócić oponenta. Dopiero po następnych wydarzeniach nie mógł uwierzyć że dzieli ich aż taka różnica w sile. Kunoichi nawet nie zainteresowała się pozostałą dwójką klonów, od razu wiedziała który z chłopaków jest prawdziwy. Gdy stanęła na łydce Josuke ten syknął z bólu dopiero gdy wbiła mu kunai wydał z siebie głośny jęk. Była to jego pierwsza rana w potyczce między dwoma Shinobi. Gdy Saiko odskoczyła ten pomyślał
- Trochę boli, a jest to jedynie draśnięcie. Co by było gdyby wbiła głębiej. Niemożliwe że aż taka różnica w sile dzieli mnie od Chunina. Czeka mnie jeszcze mnóstwo pracy.
Wyjął kunai z łydki i znów syknął, z rany płynęła krew, lecz nie było to jakieś bardzo mocne krwawienie. Wstał i otrzepał się po czym wysłuchał młodej Kunoichi. Następnie skrzywił się bo wiedział że niema nic innego do zaoferowania i musi dać sobie chwile na obmyślenie nowego planu. Rzekł więc do oponentki, by zyskać na czasie i dowiedzieć się czegoś nowego o nowo poznanej dziewczynie
- Niesamowite. Długo już jesteś Chuninem w Wiosce Liścia ? Czemu przybyłaś tutaj sama ?
Dało mu to chwilę czasu na stworzenie nowego planu i dostrzeżenie czegoś w okolicy piętnastu metrów od Saiko i dwudziestu od niego.
- Dobra zacznijmy rundę drugą.
Stojąc w miejscu tym razem Josuke rzucił dwa kunaie pierwszy poleciał jak wcześniej w środek głowy przeciwniczki z kolei drugi w jej brzuch. Następnie Josuke ponownie wykonał pieczęci do techniki Bunshin no jutsu tym razem tworząc dziesięć klonów stojących w kupie. Gdy uniósł się dym z powstałych klonów Josuke zabrał się za wykonywanie kolejnych pieczęci podczas czwartej pieczęci Josuke ruszyli sprintem w stronę Saiko pozostając dalej w kupie. Gdy byli dwa metry od Kunoichi rzucili się na nią, a prawdziwy Josuke który nie pobiegł tylko uklęknął aby reszta go zasłoniła dokończył piąty znak i spróbował wykonać Kawarimi no jutsu z kamieniem który stał na końcu poletka treningowego i piętnaście metrów od Saiko. Następnie rzucił trzy shurikeny pierwszy nad głowę przeciwniczki, drugi w plecy, a trzeci pomiędzy kolana.


Spoiler:
 
Posty: 172
Dołączył(a): 23 sty 2018, o 00:24
Ranga: Genin

Re: Poletko treningowe Okudy

Postprzez Yami Saiko » 1 lut 2018, o 00:28

Stała sobie spokojnie i przyglądała się jak jej rówieśnik radzi sobie z bólem łydki oraz rany na udzie. Reakcja bólu była prawidłowa ale postarała się przecież by mógł dalej walczyć. Usłyszała pytanie i odparła bez większych emocji:
-Nigdy nie mówiłam, że jestem Chuninem. A przybyłam do Iwy, ponieważ mam tutaj pewien interes do załatwienia.. oraz po prostu mogę. - uśmiechnęła się teraz delikatnie. Był nad wyraz ciekawski. Jakby jej nie ufał. Najwidoczniej chciał z niej wyciągnąć jak najwięcej, lecz jaki cel mógł w tym mieć? Nie miała jednak czasu na wymyślenie odpowiedzi, gdyż została ogłoszona runda druga. Kolejne dwa kunaie zostały wyrzucone w jej kierunku by kupić trochę czasu. Taktyka wyglądała na podobną do poprzedniej co ją zirytowało. Zwyczajnie uchyliła się na prawą stronę by wystrzelić z niezwykłą prędkością przed siebie. W praktyce dla oczu samego Genina zniknęła całkowicie. Wyhamowała tuż przy nim by resztką szybkości kopnąć go lewą nową w jego prawą i tym samym wywalić na ziemię. Olała wcześniej bunshiny przez fakt sensora. Dystans jedynie pięciu metrów tylko ułatwiał sprawę.

Spoiler:
ObrazekMeitonObrazek
Spoiler:
 
Posty: 723
Dołączył(a): 12 cze 2017, o 22:37
Ranga: Nukenin
Dodatkowa Ranga: S-Rank

Re: Poletko treningowe Okudy

Postprzez Nara Rin » 1 lut 2018, o 01:41

Iwijczyk zdziwił się gdy jego przeciwniczka z łatwością chwyciła kunai w locie jak i nie mógł zrozumieć różnicy w sile przecież jego przeciwniczka jest tylko chuuninem, prawda?
Josuke wyjął kunai z uda, a z rany zaczęła się sączyć krew, na szczęście sztylet ominął wszelkie większe czy ważniejsze naczynia krwionośne i nie wbił się głęboko, a jedynie wbił się na głębokość półtora centymetra więc nie narobił zbyt wielkich szkód.
Dziewczyna zdradziła to, że nie jest chuuninem, szkoda tylko, że nie powiedziała, że jest na poziomie jounina i to nie takiego który dopiero awansował na swoją rangę, a raczej z tych silniejszych
Saiko z łatwością uniknęła kunaiów rzuconych przez chłopaka, chociaż unik to trochę za duże słowo, ona tylko się uchyliła i była nieco zirytowana, że jej przeciwnik powtarza tą samą strategię, a następnie w oczach genina zniknęła by pojawić się przy nim, a następnie wywaliła przez kopnięcie jego prawej nogi co prawda nie użyła dużej siły. Sensor pozwolił jej na całkowite olanie bunshinów, a dystans nie działał na korzyść Josuke
Jousuke
  • + rana kłuta lewego uda
Obrazek
Głos RinRin's ThemeFight ThemePlan Succesfull Theme

Poprowadzę misje rangi D-A, chętnych proszę o kontakt na gg :)

Aktualnie prowadzone misje:
 
Posty: 1161
Dołączył(a): 29 sie 2017, o 22:26
Ranga: Tokubetsu Jōnin

Re: Poletko treningowe Okudy

Postprzez Suihō Josuke » 1 lut 2018, o 02:04

Podczas wykonywania pieczęci do Kawarimi chłopak doznał lekkiego szoku, albowiem jego przeciwniczka znikła, by kilka sekund później pojawić się przy nim i wymierzyć mu kopniaka w prawą nogę. Josuke zarył twarzą o ziemię, a ręce ułożyły mu się wzdłuż ciała tak że prawą ręką dotykał pokrowca na broń miotaną, przez chwilę nie mógł otrząsnąć się z szoku. Leżąc tak kilka sekund rozmyślał nad ostatnimi słowami dziewczyny. Coś mu w tym wszystkim coraz bardziej nie pasowało, przecież gdy zasugerował jej rangę ta kiwnęła twierdząco głową. Pomyślał sobie
- Czemu w tedy miałaby kłamać, aby teraz mówić coś innego. Coś tu jest naprawdę nie tak. Szkoda tylko że nie jest z mojej ligi. Im bardziej będę wydawał się podejrzliwy tym bardziej prawdopodobne że mogę nie wyjść cało z tego sparingu.
Po chwili namysłu postanowił działać instynktownie podniósł lekko wzrok by spojrzeć czy Suiko dalej przed nim stoi, następnie złapał w palce dwa shurikeny i trzymając głowę ciągle na wysokości stóp w trakcie szybkiego wstawania na kolana rzucił w kierunku w którym wydawało mu się że znajduje się głowa młodej Kunoichi, następnie spróbował oprzeć się na prawej nodze, a lewą wykonać kopnięcie w prawe kolano oponentki.
 
Posty: 172
Dołączył(a): 23 sty 2018, o 00:24
Ranga: Genin

Re: Poletko treningowe Okudy

Postprzez Yami Saiko » 1 lut 2018, o 02:21

Brunetka po przemieszczeniu się i zadaniu ciosu obserwowała jak przeciwnik upada boleśnie na ziemię. Jej wzrok jak i zmysł sensoryczny spoczywał nad nim. Jak sobie poradzi z czymś takim? Podda się? Postanowi dalej walczyć? Nadal czekała aż ukaże swoje prawdziwe zdolności. Nie chciała wierzyć, że trafił jej się Genin świeżo po akademii bez rozwiniętej jakiejkolwiek dziedziny. W chwili gdy dostrzegła ruch z jego strony odskoczyła natychmiast. Różnica w szybkości była zbyt wielka by jakikolwiek kłopot powstał dla kunoichi. Dzieliła ich odległość raz jeszcze pięciu metrów. Zaczęła składać z niezwykłą prędkością jedynie trzy pieczęci by wytworzyć w swojej prawej ręce widoczną elektryczną wiązkę. Co ciekawe, nawet sama chakra była dostrzegalna gołym okiem co było widowiskiem samym w sobie. Ruszyła natychmiast na sparing partnera wykonując odpowiedni zamach wycelowany prosto w twarz. Tylko dzięki swojemu opanowaniu oraz doświadczeniu zdołała się zatrzymać metr od celu. Wiązki raitona uderzyły o ziemię a charakterystyczny dźwięk rozchodził się po okolicy.

Spoiler:


-Ruszyłabym się chociaż odrobinę do przodu i leżałbyś martwy. - zaczęła i po chwili dezaktywowała jutsu -Nauczki jakie musisz wyciągnąć z tej krótkiej potyczki są następujące.. nie decyduj się na walkę z kimś silniejszym od siebie. Rozwiń i uzupełnij swój zasób technik jak i ekwipunku. Nawet bez podstawowej różnorodności nie będziesz w stanie wykonać misji rangi C. Pomiń również arogancję. Wiedz kiedy walczyć a kiedy się wycofać. - zakończyła, czekając aż ogarnie wszystko co się przed chwilą stało. Wyraźnie zaznaczyła miną, że był to koniec pierwszych lekcji. Nie było sensu iść dalej przy jego stawie zdolności. Jeżeli się rozwinie, była szansa na powtórkę. Teraz pozostało czekać aż jej coś powie/skomentuje.

Spoiler:
ObrazekMeitonObrazek
Spoiler:
 
Posty: 723
Dołączył(a): 12 cze 2017, o 22:37
Ranga: Nukenin
Dodatkowa Ranga: S-Rank

Re: Poletko treningowe Okudy

Postprzez Nara Rin » 1 lut 2018, o 02:36

Chłopak był całkowicie zdezorientowany, przed chwilą chciał wykonać kawarimi, a teraz leżał na plecach i patrzył w niebo. Przez chwile nie wiedział co zrobić. Po chwili namysłu zdecydował działać tak jak podpowiadał mu instynkt i chciał zaatakować dziewczynę, która nad nim stała rzucając w nią shurikenami po czym próbował wstać opierając się na prawej nodze i kopnąć przeciwniczkę w kolano
Saiko przez moment zastanawiała się co zrobi jej oponent. Podda się? Będzie chciał walczyć dalej? Córeczka Isao nie chciała wierzyć że trafiła na kogoś prosto po akademii kto nie ma jeszcze żadnych umiejętności. Gdy zobaczyła ruch genina odskoczyła na pięć metrów.
Saiko bardzo szybko złożyła trzy pieczęci, a genin właśnie zobaczył coś co niewielu ma okazje zobaczyć, raitona rangi S, Raikiri! Po czym ruszyła na swojego przeciwnika lecz zatrzymała się metr od celu. Po czym zaczęła prawić mu kazanie.
Każde z tej dwójki wiedziało kto wygrał ten sparring

Nagroda:
Każda ze stron dostaje 3 PD 15 PN
Obrazek
Głos RinRin's ThemeFight ThemePlan Succesfull Theme

Poprowadzę misje rangi D-A, chętnych proszę o kontakt na gg :)

Aktualnie prowadzone misje:
 
Posty: 1161
Dołączył(a): 29 sie 2017, o 22:26
Ranga: Tokubetsu Jōnin

Re: Poletko treningowe Okudy

Postprzez Suihō Josuke » 1 lut 2018, o 02:57

Josuke patrzył zakłopotany jak dziewczyna odskakuje, gdy nagle jak mu się zdawało zaczęła wykonywać pieczęci z niezwykłą szybkością i już po kilku sekundach z jej dłoni wychodziły wiązki elektryczności, a dźwięk który wydawały był niczym stado skwierczących ptaków. Młody Shinobi nie dowierzał że dane mu było coś takiego zobaczyć i przez chwilę ogłupiał. Nagle Saiko ruszyła w jego stronę i zatrzymała się metr od niego. Serce mu zamarło, a usta rozwarły się w przerażeniu jakiego nigdy wcześniej nie doświadczył. Gdy młoda Kunoichi odwołała technikę i zaczęła prawić mu kazanie ten nawet na nią nie spojrzał. Cały czas będąc w szoku nie mógł zebrać nawet swoich myśli. Po skończonym kazaniu siedział tak jeszcze przez dobrą minute. Następnie spojrzał w oczy dziewczyny i zaczął wypowiadać potok słów nie zatrzymując wypowiedzi nawet na sekundę
- Niesamowite, pierwszy raz widziałem coś takiego w życiu. Co to była za technika ? Gdy biegłaś w moją stronę widziałem jak całe życie przemknęło mi przed oczyma. Nie powiem nikomu że Cię tutaj spotkałem tylko proszę obiecaj mi jedno że, gdy następnym razem się spotkamy powtórzymy ten sparing i w tedy ocenisz mój postęp. Dziękuję za tą lekcję i za Twój czas. Nie mam więcej pytań, a tymczasem życzę Ci miłego pobytu w Wiosce. Oczywiście moja propozycja bycia przewodnikiem jest nadal aktualna jeśli byś nie miała nic przeciwko.
Po tym monologu zaczerpnął powietrze pełną piersią i wypuścił wszystko dla uspokojenia. Następnie dodał bez zastanowienia
- Jesteś niesamowita. Nie dość że piękna to jeszcze tak niesamowicie silna.
I znów zaczerwienił się jak na początku, lecz możliwe że tym razem z powodu krwi która odpłynęła mu do mózgu po przeżytym kilka minut wcześniej szoku.
 
Posty: 172
Dołączył(a): 23 sty 2018, o 00:24
Ranga: Genin

Re: Poletko treningowe Okudy

Postprzez Yami Saiko » 1 lut 2018, o 03:07

Kiedy tylko dezaktywowała jedną z najsilniejszych technik w swoim arsenale - a na pewno jednym z najpotężniejszych raitonów - przyglądała się chłopakowi z zaciekawieniem. Obserwowała jego reakcję na tak nagłą zmianę tempa i drastycznie podniesiony pozom zagrożenia. Śmierć teoretycznie zaglądała zza rogu, obserwując końcowy wynik tego sparingu. Gdyby chciała, mogłaby spokojnie go ubić jednym ciosem. Dotrzymała jednak słowa, darując mu życie i jednocześnie zarzucając kilka wskazówek na przyszłość. Przemilczała jednak pytanie na temat użytego jutsu. Jedynie co można było po niej dostrzec do uśmieszek na twarzy.
-Dziękuję ale nie trzeba. Nastał czas zajęcia się swoimi sprawami i na mnie już pora. Życzę Ci powodzenia w rozwoju Josuke-kun i oczywiście zgadzam się na rewanż kiedy tylko się rozwiniesz. - zakończyła, tyle miała do powiedzenia. Nie odpowiedziała na komplement, aczkolwiek ten brzmiał już ciut lepiej niż poprzednie. Czy wprawiło ją to w dobry humor? kto wie...
Jej osoba po chwili "puffnęła", znikając całkowicie. Czego Suiho nie wiedział to prosty fakt, że był to Kage Bunshin. Doświadczenie zebrane powróciło do oryginału, który znajdował się w zupełnie inny kraju.
ObrazekMeitonObrazek
Spoiler:
 
Posty: 723
Dołączył(a): 12 cze 2017, o 22:37
Ranga: Nukenin
Dodatkowa Ranga: S-Rank

Re: Poletko treningowe Okudy

Postprzez Suihō Josuke » 1 lut 2018, o 03:29

Josuke siedział tak jeszcze przez dłuższą chwilę rozmyślając nad tym co się dzisiaj wydarzyło. Nie mógł uwierzyć że to prawda, uszczypnął się parę razy lecz nie zbudził się była to jednak prawda. W końcu był zadowolony ze swego daru którym jest zapamiętywanie wszystkiego co zobaczy i usłyszy, chociaż i bez tego pewnie by nigdy nie zapomniał tego dnia. Miał nadzieję spotkać jeszcze Saiko w przyszłości nie wiedział jednak czego się spodziewać przy następnym spotkaniu pewnie nie będzie tak wspaniałomyślna następnym razem. Teraz już zdawał sobie sprawę że czeka go długa droga żeby dotknąć chodź podnóża góry jej siły. Ostatnimi myślami jakie miał na tym poletku było
- Niesamowita osoba. Nie mogę się doczekać kolejnego spotkania.
Wstał i odszedł z myślą że nikomu nie zdradzi co się dziś wydarzyło.
 
Posty: 172
Dołączył(a): 23 sty 2018, o 00:24
Ranga: Genin

Poprzednia strona

Powrót do Tereny Treningowe

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników

cron