Wybrzeże Hayashi no Kuni

Jeden z największych eksporterów drewna na kontynencie Shinobi. Bardzo wysokiej jakości produkty, różne gatunki materiału. W większości zalesiony.

Moderatorzy: Mistrz Gry, Mistrz Fabularny

Wybrzeże Hayashi no Kuni

Postprzez ExNanoha » 4 mar 2018, o 14:40

Wybrzeże Hayashi no Kuni jest dość zróżnicowane z przewagą piaszczystych plaż o pięknym miałym piasku, jednak można na nim spotkać także klify oraz żwirowe i kamieniste plaże, które jednak są w mniejszości. Znajdują się tu liczne miasteczka portowe, których większa część posiada stocznie zaopatrujące Hayashi no Kuni oraz inne kraje w statki. Przy wybrzeżu pełno jest również wiosek, które żyją dzięki połowowi ryb.

Shotaro - Misja rangi A
18 / ??


Po odmeldowaniu się w bramie wyruszyliście w stronę wybrzeża Hayashi no Kuni, a dokładniej kilkanaście kilometrów od granicy z Oto no Kuni to tu miały znajdować się wioski, których ludzie zostali porwani przez Młot Zmierzchu. Mogło cię zastanawiać czemu ten szalony kult porywał ludzi i to jak głosiły plotki we wszystkich krajach. Tak czy inaczej w końcu dotarliście do pierwszej wioski, która była pusta i miała te same ślady porwania przez Młot Zmierzchu co wszystkie inne czyli napisy na ścianach głoszące coś o godzinie zmierzchu, przedwiecznych bogach i władców pustki oraz malunki młotów otoczonych kolcami, a same wioski były puste, jakby ludzie wyszli z nich w połowie wykonywania swych zajęć.
Od 03.03.2018 nowy właściciel, Nara Rin
Obrazek
Administrator
 
Posty: 982
Dołączył(a): 5 kwi 2014, o 17:01
Ranga: Brak

Re: Wybrzeże Hayashi no Kuni

Postprzez Shotaro » 4 mar 2018, o 14:55

Jashinista i cała drużyna dotarli do wybrzeża Hayashi no Kuni. Odnaleźli tam jedną z wiosek, z której porwano mieszkańców. Shotaro kojarzył już taki widok z jednej ze swoich wcześniejszych misji. Kult rozrósł się dość mocno, co rokowało duże szansę na sukces Jashinistów. Ostatnim razem Jashinista wypatrzył jakieś ślady na ziemi, które zaprowadziły go na święty szlak. Teraz próbował znaleźć coś podobnego. Wszyscy mieli się rozdzielić i szukać, a kiedy coś znajdą dać znać przez radio. Shotaro rozglądał się za śladami stup i za znakami sekty na drzewach. Wszystkie takie poszlaki mogły pomóc mu odnaleźć miejsce, gdzie poszli sprawcy tego zamieszania. Każdy z jego towarzyszy miał pozwolenie na skorzystanie ze zdolności namierzania czy śledzenia, jeśli takowe mieli. Jeśli znajdą jakąś żywą duszę, mieli ją wypytać, co dokładnie się tam wydarzyło i dokąd mogli pójść wszyscy mieszkańcy. Była szansa, że ktoś się ukrył przed tą dziwną sektą. Choć wcześniej chyba nie zanotowano podobnego przypadku. Dzięki radiu nie trzeba było ustalać miejsca zbiórki, gdyż każdy mógł się łatwo ze sobą skomunikować. Gdy ktoś coś odkryje, cała reszta miała się do niego zebrać i udać się tropem mieszkańców. Shotaro był najszybszy z całej grupy i mógł patrzeć w trzech kierunkach na raz, więc była szansa, że to on zobaczy pierwszy coś podejrzanego.
 
Posty: 1235
Dołączył(a): 26 lip 2017, o 00:58
Ranga: Jōnin

Re: Wybrzeże Hayashi no Kuni

Postprzez ExNanoha » 4 mar 2018, o 22:59


Shotaro - Misja rangi A
20 / ??


Po zobaczeniu tego jak wyglądała wioska przypomniała ci się inna leżąca na granicy Oto no Kuni jak i właśnie Hayashi no Kuni, przypomniało ci się także, że ostatnio odnalazłeś ślady, które zaprowadziły cię od nitki do kłębka do wyznawców, miałeś nadzieje na odnalezienie czegoś podobnego więc wysłałeś innych członków swojej drużyny na poszukiwania. Dziewczyna z klanu Kamijin stworzyła pełno motylków, które miały pomóc w poszukiwaniu. Przez godzinę poszukiwania nic nie dawały i mogłeś stracić nadzieje gdy usłyszałeś głos Shina mówiący że coś znalazł. Był on w jednym z domów i jak się okazało odlazł on część zwoju, która była w większości spalona jednak udało się odczytać część wiadomości, a w zasadzie trzy słowa "przewoźnik", "miasto", "wschód".
Od 03.03.2018 nowy właściciel, Nara Rin
Obrazek
Administrator
 
Posty: 982
Dołączył(a): 5 kwi 2014, o 17:01
Ranga: Brak

Re: Wybrzeże Hayashi no Kuni

Postprzez Shotaro » 4 mar 2018, o 23:35

Shotaro wraz z całym swoim zespołem poszukiwali rozwiązania na zagadkę znikających osób. Po jakimś czasie dopiero Shin znalazł jakąś wskazówkę. Nie było pewności, czy to było odnośnie Młotu Kowadła, czy planów na wakacje, ale tylko taką wiadomość mieli. Jashinista postanowił sprawdzić ten trop. Otworzył mapę i przyjrzał się jej dokładnie. Szukał jakiegoś miasta na wschód od miejsca, w którym się obecnie znajdowali. Prawdopodobnie będzie tam ktoś , kto zaprowadzi ich dalej. Tak przynajmniej mógł przypuszczać z tej wiadomości. Skoro byli na wybrzeżu, to mogło się okazać, że będą musieli płynąć gdzieś. Gdy tylko jakieś miasto wydawało się być rozwiązaniem zagadki, cała drużyna pierścienia się tam udała. Trzeba było wykonać tą misję, zanim nieodpowiednim ludziom stanie się krzywda i pani Radna będzie krzyczeć. Na miejscu Shotaro pytał o ludzi, którzy przemieszczali się dużą grupą. Ktoś musiał coś widzieć. O ile był tam jakiś ktoś.
 
Posty: 1235
Dołączył(a): 26 lip 2017, o 00:58
Ranga: Jōnin

Re: Wybrzeże Hayashi no Kuni

Postprzez ExNanoha » 6 mar 2018, o 22:20


Shotaro - Misja rangi A
22 / ??


To co znalazł Shiin mogło być wskazówką i zapewne było ale równie dobrze mogło być czyimiś planami na wakacje, które został spalone przez szalony kult. Nie mając nic innego otworzyłeś mapę i szukałeś miasta na wschód od was i je znalazłeś godzinę drogi od. Było raczej średniej wielkości i prawdopodobnie utrzymywało się z połowu ryb oraz byciem portem dla statków handlowych, a przynajmniej tak wynikało z mapy, a dokładniej z wielkości portu. Po chwili drogi mieliście przed wami bramę miasta, które w przeciwieństwie do większości osad miało kamienne mury. Dodatkowo na lewo od was widzieliście półwysep o dość sporej długości i nie dużej szerokości. Zostaliście zatrzymani przez strażnika brami - Stać, czego chcą w naszym mieście Shinobi z Oto? - zapytał
Od 03.03.2018 nowy właściciel, Nara Rin
Obrazek
Administrator
 
Posty: 982
Dołączył(a): 5 kwi 2014, o 17:01
Ranga: Brak

Re: Wybrzeże Hayashi no Kuni

Postprzez Shotaro » 6 mar 2018, o 22:34

Shotaro udało się znaleźć jakieś miasto, które było w miejscu zgodnym ze wskazówką. To była jego jedyna poszlaka. Słowa zapisane były takim szyfrem, że raczej nie napisał ktoś tego do własnej przyjemności. Cała gromada dotarła do niego i nie było nic w tym dziwnego. Godzinę zajęła im przeprawa przez jakieś bliżej nie zidentyfikowane tereny, które nie były tutaj ani trochę istotne. Weszli by sobie spokojnie na teren wioski, gdyby nie strażnik. Spełniał swoje obowiązki. Dookoła był kamienny mur, więc raczej nie było jak się dostać do miasta inaczej.
- Chcielibyśmy skorzystać z usług przewoźnika, który ostatnio przewoził z tego miasta dużą gromadę osób. Mamy mu pomóc i robić jaka dodatkowa ochrona - powiedział Shotaro. Może strażnik podpowie mu coś więcej. Nie był z nim szczery. Jeśli zezwalał na działanie przewoźnika, który pracował dla sekty, nie mógł być dobrą osobą. No chyba, że o niczym nie wiedział. Jashinista miał się zaraz o wszystkim przekonać. Jeśli pozwoli im przejść, udadzą się nad wybrzeże do portu, aby tam też zaczerpnąć języka o jakimś przewoźniku. Nie był to raczej typowy zawód tutaj. Raczej większość osób zajmowała się połowem ryb. Shotaro założył, że skoro teren znajdował się tak blisko wody, to pewnie przewoźnik zajmował się transportem na statku.
 
Posty: 1235
Dołączył(a): 26 lip 2017, o 00:58
Ranga: Jōnin

Re: Wybrzeże Hayashi no Kuni

Postprzez ExNanoha » 8 mar 2018, o 00:20


Shotaro - Misja rangi A
24 / ??


Słowa były zapisane szyfrem albo po prostu reszta albo się spaliła albo osmaliła więc nie mogłeś tego odczytać. Po usłyszeniu twoich słów strażnik zdębiał - Jaką dużą gromadę osób? Ostatnio w mieście nawet nie ma tyle osób przy przewoźnicy mieli jakikolwiek zarobek. No ale wejdźcie, może coś mi umknęło - powiedział zdziwiony, ale otworzył wam bramę byście mogli wejść do miasta. Przed wami malowało się malownicze miasteczko, w którymi niczym na wsi czas płynął inaczej. Za bramą rozciągało się dolne miasto w którym znajdowały się domy i warsztaty rzemieślnicze. Na prawo mieliście wejście do górnego miasta, które was raczej nie interesowało. Według drogowskazów istniały jeszcze dzielnica handlowa i portowa i to właśnie ta ostatnia powinna was najbardziej zainteresować.
Od 03.03.2018 nowy właściciel, Nara Rin
Obrazek
Administrator
 
Posty: 982
Dołączył(a): 5 kwi 2014, o 17:01
Ranga: Brak

Re: Wybrzeże Hayashi no Kuni

Postprzez Shotaro » 8 mar 2018, o 00:38

Shotaro trafił na malownicze miasteczko. Albo raczej wiochę zabitą dechami. Nie zamierzał spędzić tam ani chwili dłużej niż było to wymagane. Raczej nie miałby tam nic ciekawego do roboty. Przyzwyczaił się już do życia w Oto i za nic nie oddałby wszystkich tych przywilejów, które tam na niego czekały. Wolał iść razem z postępem a nie pod prąd. Cała czwórka udała się do dzielnicy portowej, gdzie wydawałoby się była największa szansa na znalezienie jakiegoś przewoźnika. Jashinista nie miał żadnych innych planów, jak mógłby to rozegrać, więc liczył, że znajdzie tam kogoś, kto posunie do przodu śledztwo. Inaczej utkwi w martwym punkcie. Pytał się o przewóz ludzi do świątyni Młotu Zmierzchu, jakoby był jednym z kapłanów i prowadził kolejne ofiary. Wcześniej wytłumaczył swoim towarzyszom, na czym będzie polegała cała szopka i że mają udawać ofiary, które idą ślepo na ścięcie. Skoro przewoźnik pomógł sekcie, to możliwe, że był jakoś psychicznie w to zaangażowany. Shotaro nie chciał stracić jedynej szansy, aby dostać się do jaskini.
 
Posty: 1235
Dołączył(a): 26 lip 2017, o 00:58
Ranga: Jōnin

Re: Wybrzeże Hayashi no Kuni

Postprzez ExNanoha » 8 mar 2018, o 23:04


Shotaro - Misja rangi A
26 / ??


Jakkolwiek to miasto nie byłoby spokojne czy malownicze nie zamieniłbyś mieszkania w Otogakure no Satou na nic na świecie, zbyt bardzo przyzwyczaiłeś się do wygód panujących w Wiosce Ukrytej w Dźwięku by zamieniać je na warunki, które panowały w zamierzchłych czasach. Po wejściu do miasta skierowałeś się do dzielnicy portowej, gdzie miałeś nadzieje znaleźć osobę, która przewoziła kult gdziekolwiek miał ich przewieść. Niestety twoja próba udawania kapłana Młota Zmierzchu nie dawała oczekiwanych rezultatów. Każdy właściciel jakiegokolwiek środka transportu morskiego odmawiał ci kiedy tylko słyszał kim jesteś. Gdy zaczęliście tracić już nadzieje usłyszałeś - Półwysep, bracie - od strony mężczyzny, który właśnie cię mijał, niestety gdy tylko próbowałeś się odwrócić by spojrzeć na owego mężczyznę i być może zadać mu kilka pytań nie mogłeś go zauważyć w tłumie.
Od 03.03.2018 nowy właściciel, Nara Rin
Obrazek
Administrator
 
Posty: 982
Dołączył(a): 5 kwi 2014, o 17:01
Ranga: Brak

Re: Wybrzeże Hayashi no Kuni

Postprzez Shotaro » 9 mar 2018, o 00:33

Shotaro zbierał informację od ludzi, którzy go nimi obdarowywali. Skoro inni się go bali, mogło to tylko oznaczać, że nie byli przewoźnikami, których on potrzebował. Mu potrzebny był jeden wyznaczony przewoźnik, który już się tym zajmował i nie bał się ponownie ubrudzić swych rąk. Kiedy tajemniczy mężczyzna odezwał się do jashinisty, wiedział już co robić. Nie zamierzał go szukać, bo jeśli chciał pozostać anonimowy, to jego życzenie. Shotaro dalej prowadził swoją trójkę podopiecznych do półwyspu, który już wcześniej widział, zanim wszedł do miasteczka. Możliwe że tam czekała na niego odpowiedź na jego pytania. Warto było to sprawdzić. W tamtych regionach pytał o przewoźnika, który mógłby mu pomóc i który zajmował się przewozem dużej ilości osób i dokąd ostatnio podróżował. Jashinista potrzebował tego typu informacji. Każde podejrzane zachowanie uzna za przyznanie się do winny i chwyci przesłuchiwanego i postraszy użyciem siły. Wolałby, aby nie musiał sięgać po argument siły, ale to się jeszcze zobaczy. Jeśli będzie trzeba, to robi to.
 
Posty: 1235
Dołączył(a): 26 lip 2017, o 00:58
Ranga: Jōnin

Re: Wybrzeże Hayashi no Kuni

Postprzez ExNanoha » 10 mar 2018, o 10:58


Shotaro - Misja rangi A
28 / ??


Po uzyskaniu informacji o tym by udać się na półwysep od razu się tam udaliście, nie było sensu na marnowanie czasu w mieście gdzie wszyscy się ciebie bali i to ze względu na wygląd i to ze względu na to, że udawałeś szalonego kultystę, chociaż patrząc na to, że jesteś Jashinistą musiałeś udawać tylko szaleńca, a niektórzy złośliwi powiedzieliby, że tylko musiałeś kłamać odnośnie nazwy swego kultu. Na końcu półwyspu, który miał z kilometr długości odnalazłeś niezbyt duży obóz, do którego wejście było pilnowane przez dwóch mężczyzn, a których wygląd wskazywał na piratów albo przemytników. Zauważyłeś też dość sporej wielkości statek, który był schowany za skałami, tak że nie widać było go z miasta. Nie zostaliście jeszcze zauważeni.
Od 03.03.2018 nowy właściciel, Nara Rin
Obrazek
Administrator
 
Posty: 982
Dołączył(a): 5 kwi 2014, o 17:01
Ranga: Brak

Re: Wybrzeże Hayashi no Kuni

Postprzez Shotaro » 10 mar 2018, o 15:01

Shotaro podążał sobie przez miasto z oddziałem TJ i straszył ludzi. Nie przejmowało go to jakoś zbyt bardzo. Miał swoją opaskę na czole ze znaczkiem Oto, więc każdy występek przeciwko niemu będzie występkiem przeciwko całej wiosce. A nawet gdyby ktoś chciał się na niego rzucić, to tylko Jashin będzie miał większą ofiarę o śmiałka w tym miesiącu. Yamura dostrzegł obóz, który był pilnowany przez dwóch mężczyzn. Wyglądali na piratów. Ale też nie każdy pirat będzie rzucał się na pierwszą napotkaną osobę. No chyba że należał do jakiegoś tajemniczego kultu, to wtedy nie wiadomo, co miał w głowie. Shotaro znał to z własnej autopsji. Musiał zaryzykować. Zabijanie pierwszej napotkanej osoby może i było w jego stylu, ale raczej nie o to chodziło, jeśli miał wykonać misję. Ktoś go musiał jeszcze przewieź gdziekolwiek ukrywali się sekciarze. Wyszedł z ukrycia i przywitał się:
- Ohayo. Nazywam się Shotaro i szukam przewoźnika, który specjalizuje się w zadaniach specjalnych. W przewożeniu dużych grup osób.
Dodał w celu wyjaśnienia. Gdzieś musiał ukrywać człowiek, który przewiózł całe miasteczko. Nie wyparowali przecież w powietrze. Za nim czekała cała ekipa. Tuż za nim w odległości może jednego metra. Nie chciał później straszyć bandziorów nagłym pojawieniem się reszty ekipy. Jeśli miało się udać, musiał wyłożyć wszystkie karty od razu.
 
Posty: 1235
Dołączył(a): 26 lip 2017, o 00:58
Ranga: Jōnin

Re: Wybrzeże Hayashi no Kuni

Postprzez ExNanoha » 10 mar 2018, o 18:20


Shotaro - Misja rangi A
30 / ??


Mimo strachu ludzi w mieście niczego się nie bałeś, w końcu opaska otogakure no satou była widoczna więc agresja na ciebie równa jest agresji na wioskę, a w dodatku nawet jakby ktoś już cię atakował to nie mógł cię raczej zabić, a za to Jashin dostałby nową ofiarę, z której zapewne by się ucieszył.
Piraci nie powinni się na ciebie rzucić, bo po co? O ile oczywiście nie należeli do jakiegoś kultu ale bałeś się ich tak samo jak ludzi w mieście czyli w cale, więc podszedłeś do nich i spytałeś o przewożenie dużej grupy osób. Piraci po usłyszeniu swoich słów spojrzeli się na siebie i powiedzieli do siebie - Kurwa! Kolejni. - po czym jeden z nich spojrzał się na ciebie i powiedział - Chodźcie za mną do obozu, tam pogadacie z kapitanem, tylko bez sztuczek -.
Wczesniej mogło cię dziwić jakim cudem obóz piratów uchował się tak blisko miasta, ale jak teraz mogłeś zobaczyć był on dość dobrze ukryty między skałami, a straż miejska pewnie nie zapuszcza się w te tereny, plus zapewne łapówki dobrze działały, na urzędników miejskich. Po chwili dotarliście do kapitana, którego lewe oko zakrywała opaska. - No słucham, gdzie i kogo mamy podrzucić? - zapytał kapitan
Od 03.03.2018 nowy właściciel, Nara Rin
Obrazek
Administrator
 
Posty: 982
Dołączył(a): 5 kwi 2014, o 17:01
Ranga: Brak

Re: Wybrzeże Hayashi no Kuni

Postprzez Shotaro » 10 mar 2018, o 20:15

Wiele rzeczy pasowało do siebie, dlatego Shotaro nie zadawał zbyt wielu niepotrzebnych pytań. Rozwiązania czekały na niego tuż przed nim. Jeden z piratów zareagował dość specyficznie, co dało mu dodatkowy przypływ energii. Była to wskazówka, że ktoś taki przepływał tędy ostatnimi czasy. Jashinista nie zastanowił się nad lokalizacją i odległością od miasta. Nie przyszło mu to do głowy. Bardziej skupił się na tym, jak pokonać przeciwników, których miał za niedługo spotkać. Delikatnie zwiększył się poziom adrenaliny w jego żyłach. Pirat nie wiadomo na ile był ninją, ale gdyby Shotaro chciał zrobić jakieś sztuczki, to pewnie nawet by nie zauważył, co go trafiło. I udało się. Jashinista stanął wraz z całą swoją ekipą przed kapitanem. Teraz wystarczy zmusić go do rozmowy i pomocy.
- Nas czwórkę do miejsca, gdzie ostatnio podwoziłeś resztę kultu. Mam misję, którą jest eksterminacja całego wyznania w tej części kraju - powiedział Shotaro i dał chwilę czasu na zastanowienie kapitanowi. Mogło się złożyć, że będzie chciał pomóc bez potrzeby wykorzystywania dalszych środków. Jeśli jednak się nie zgodził, Shotaro kontynuował.
- Nie stoi mi też na przeszkodzie, aby wybić cały batalion piratów, jeśli dalej się będziesz opierał. Kultyści nie obronią Cię teraz.
Jashinista miał nadzieję, że musiał wypowiedź drugą część swojej zaplanowanej wypowiedzi, tylko po to, żeby narobić strachu mężczyźnie. Ale wierzył też, że nie będzie takie potrzeby. Każda z jego głów rozglądała się w innym kierunku, żeby wiedzieć, czy nikt nie zamierza go zaraz zaatakować. Reszta TJ też miała takie zadanie i również mogli oglądać się za plecy Shotaro, jedyny jego słaby punkt w widzeniu. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, wejdą na pokład i ruszą w kierunku świątyni tych popaprańców.
 
Posty: 1235
Dołączył(a): 26 lip 2017, o 00:58
Ranga: Jōnin

Re: Wybrzeże Hayashi no Kuni

Postprzez ExNanoha » 10 mar 2018, o 22:33


Shotaro - Misja rangi A
32 / ??


Niezbyt cię obchodziła lokalizacja obozu, duże ciekawszym tematem dla ciebie byli przeciwnicy który niedługo bedziesz musiał pokonać. Groźbę jednego z piratów puściłeś mimo uszu, jakbyś czegoś spróbował to ten by nawet tego nie zauważył, no ale nie przyszedłeś tu mordować piratów, a przynajmniej nie w tej misji.
Wyjaśniłeś kapitanowi gdzie chcesz zostać przewiezionym i teraz czekałeś na odpowiedź. Gdyby się nie zgodził to miałeś już gotową odpowiedź, miałeś nadzieje ją wygłosić jednak bardziej wierzyłeś w to że nie będziesz musiał, jednak mimo tego twoje boczne głowy rozglądały się wokół szukając potencjalnego zagrożenia. Po chwili odezwał się kapitan. - Nie wiem o jakim kulcie i wyzwaniu mówisz ale domyślam się, że gonisz za tymi, których ostatnio przewieźliśmy do Kraju Wiosny. Niezbyt mnie obchodzi co chcesz z nimi zrobić. Tak długo jak dostaniemy pieniądze zapewnimy wam transport - odpowiedział, wyglada, że jest to jeden z tych który tak długo jak dostanie zapłatę tak długo nie będzie zadawać pytań. - A odnośnie ceny to bierzemy tysiaka za jedną osobę - dodał po chwili. Widać, że się cenią.
Od 03.03.2018 nowy właściciel, Nara Rin
Obrazek
Administrator
 
Posty: 982
Dołączył(a): 5 kwi 2014, o 17:01
Ranga: Brak

Następna strona

Powrót do Hayashi no Kuni - Kraj Drewna

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników

cron